Kontynuacja z:
https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=3&topic=1233&page=1
Tu chyba będzie tematycznie najbliżej... Taka wymiana myśli z naszego serwera:
Kirk1978
Mam takie spostrzeżenie ogólne. Zauważyliście, że niektóre cywilizacje nie prowadzą zapisu aktu urodzenia. Można w ten sposób sprawdzić czy dana osoba to ta za którą sie podaje. A tak to przyjmują na ślepo . Na przykład Klingoni, Vejlen z Babilonu 4 itd. Brat Worfa DS9 po sfałszowanej śmierci. I nagle jest nowy Klingon z mało znaczącego rodu.
Q__
Może prowadzą, ale Klingoni są na tyle anarchiczni i klanowi, że da się łatwo to czy owo zachachmęcić.a Valen - jako babyloński Surak - trafił akurat na epokę gdy przez wojny domowe padały bazy danych?