Spiritual succesor dyskusji stąd:
http://trek.pl/forum/topic/andor/page/6/
Na (nowy) początek drobny hołd dla Cassiana A.:
https://www.youtube.com/watch?v=9aHSkzHHTSg
O tym, że Andor marksistowski jest:
https://www.youtube.com/watch?v=D2rt9bDi3eQ
I dla dorosłych:
https://www.youtube.com/watch?v=6BNtAhtesrw
No i premiera drugiego sezonu Andora odwlecze się...
https://starwars.pl/2023/12/premiera-drugiego-sezonu-opozniona-andor/
Kolejna pochwała Andora:
https://davidbmorris.medium.com/better-late-than-never-andor-4b8985e443be
O Andorze, jako o przyczynie polaryzacji i rozwodów ;):
https://www.youtube.com/watch?v=69X1nt596kk
Była mowa o Saturnach dla PIC3, a tymczasem Andor - i TBB - też Saturny, może nawet w bardziej prestiżowych kategoriach, zdobyły:
https://star-wars.pl/News/27465,Andor_z_Saturnem.html
O tym, dlaczego Narkina 5 to przerażające miejsce:
https://www.youtube.com/watch?v=LTAjkDICyu0
O możliwości de-infantylizacji SW, i o Andorze jako szansie na nią (czy też drogowskazie):
https://www.youtube.com/watch?v=hL4IfoQzSSE
Ujawniono scenarzystów drugiego sezonu Andora:
https://star-wars.pl/News/27664,Scenarzysci_Andora_i_ich_odcinki.html
Jeszcze trochę przecieków o drugim sezonie Andora:
https://star-wars.pl/News/27699,Powroty_w_drugim_sezonie_Andora.html
Przypomnijmy sobie scenę efektownej ucieczki Luthena Raela:
https://www.youtube.com/watch?v=zJOoyrIbdHU
Ale i odnotujmy, że są tacy, co nad Andora przedkładają Kenobiego...
https://www.belfasttelegraph.co.uk/entertainment/film-tv/from-andor-to-the-mandalorian-the-best-star-wars-spin-offs-ranked/a2113378849.html
A propos oficjalnie już potwierdzonego powrotu Krennica... Luceno i Freed w powieściach interesująco, bo nietypowo, go rozwinęli. On tam jest ambitnym leniem. Inteligentnym, ale unikającym wysilku (wolał imprezować, niż się przykładać do nauki) karierowiczem, ex-złotym młodzieńcem, który bez skrupułów, po układach, stara się wślizgnąć na szczyt. Przy czym otoczenie (Sithowie i reszta) w sumie nim pogardza, bo facet nie wierzy w nic, poza swoim ego*. Nie sluży żadnej, choćby i wykręconej, idei. I stanowi w sumie formę bez treści, kompetencji (poza czysto intrygancko-pozorancką), oraz chodzącą obelgę dla tych wszystkich (zwykle mrocznych) perfekcjonistów typu Vader, Tarkin, Thrawn, dlatego w końcu tak gładko przegrywa.
Ciekawe ile z tego znajdzie odbicie w serialu?
* W które wierzy do przesady i bez cienia dystansu do siebie.
Pochwała pewnej sceny z Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=4fyr_H1iQxc
Kolejne cztery pochwały Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=rDzv250fEaE
https://www.youtube.com/watch?v=M1ILv9oNcKc
https://www.youtube.com/watch?v=J4V3jFLnLqg
https://www.youtube.com/watch?v=tptjFBIY0WQ
I rozważania o potworności Luthena:
https://www.youtube.com/watch?v=QL3xi47dmFo
Oraz trochę krytyki tytułowej serii, dla równowagi:
https://www.youtube.com/watch?v=YprUWylmGGA
https://www.youtube.com/watch?v=E5xHpNnOUUc
A także ciekawy video-esej o tym, co robi ona z SW:
https://www.youtube.com/watch?v=eyEkGBFkGtI
Ciekawostka: imiona antagonistów z Andora pochodzą ze starego kanonu:
https://starwars.fandom.com/wiki/Syril
https://starwars.fandom.com/wiki/Dedra
ps. A tak w ogóle skończyłem i rewatch serii Andor. Serial zarazem b. dobry i overhyped. Spytacie jak to możliwe? Bohaterowie inteligentni, dialogi też. Niektóre widoki b. ciekawe. Świat traktowany serio, co po przejęciu przez Disney'a b. rzadkie. Jednocześnie może ze trzy sceny naprawdę dobre - aresztowanie Cassiana, ucieczka Luthena (no, to jest małe arcydzieło) i monolog Luthena o cenie, jaką płaci. Dużo dłużyzn, nudzenia, przerostu ciekawej nawet intelektualnie, formy nad treścią. Typowo nowokanoniczna dezynwoltura techniczna - bunt na planecie przybranej matki boh. tyt. i tłumienie go - na poziomie techniki polowy XX wieku (w świecie, gdzie można zrobić Base Delta Zero, albo posadzić prom na demonstrantach), plenery - poza finalnym pogrzebem, chwilami - puste, planety jak wyludnione miasteczka, brak Obcych.
Ucieczka z więzienia też nie ma sensu (po co wpław? nie lepiej prom porwać, albo jakieś speedery?). Bezkrwawe tortury - w duchu baśniowości SW, uzasadnienie b. klimatyczne, ale wygląda jakby się bali krew pokazać, czy choć jej rozlew sugerować.
Niemniej - czekam na drugi sezon.
Znamy datę premiery drugiego sezonu Andora:
https://star-wars.pl/News/27882,Znamy_termin_premiery_drugiego_sezonu_Andora.html
https://starwars.pl/2024/11/znamy-date-premiery-2-sezonu-andor/
Drix przypomina o powrocie Krennica nowym ujawnionym kadrem:
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=554982563958960&id=100083416644216
Zresztą ogólnie Andor promowany teraz jest - dodam:
https://star-wars.pl/News/27892,Andor_pcha_sie_na_okladki_magazynow.html
Parę słów od Tony'ego Gilroy'a:
https://star-wars.pl/News/27911,Tony_Gilroy_o_wplywie_Disneya_na_drugi_sezon_Andora.html
Drix informuje, że podano datę premiery drugiego sezonu Andora (22 kwietnia 2025):
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=991650516326795&id=100064455681639
Fanowski concept trailer drugiego sezonu Andora za Drixem:
https://www.youtube.com/watch?v=KcrzDMs8Nfg
Hmmm...
https://deadline.com/2024/12/andor-production-cost-more-than-rise-of-skywalker-1236242275/
https://star-wars.pl/News/27967,Andor_rosnace_koszty_i_zale_Diego_Luny.html
Jeszcze jedna pochwała Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=xLHFqnrC3uQ
Kirk1978 przypomniał taką scenę z Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=JyeZUJ1XxAI
Czekam na drugi sezon. SW bez mieczyków i bohaterów jak z FF.
Cytat: seybr w 03 Lut 2025, 12:33Czekam na drugi sezon.
Kto nie czeka ;). Mimo swoich wad jest to jeden z lepszych seriali SF ostatnich lat. I dwu najlepszych SW.
Kto nie czeka ;). Mimo swoich wad jest to jeden z lepszych seriali SF ostatnich lat. I dwu najlepszych SW.
Znam takich, którzy wieszają psy na serialu. Bo nie ma laserków, mieczyków i pokazują brudną stronę rebeliantów. Dla mnie to plus.
Cytat: seybr w 03 Lut 2025, 19:28Dla mnie to plus.
Dla mnie też (choć i bardziej klasyczne podejście do SW też lubię). Natomiast jeśli miałbym coś krytykować to stałe wady obecnych seriali SW - puste plenery (więc i niedostatek statystów i kukieł-Obcych), pewne ubóstwo lokacji, i niejaką dezynwolturę techniczną. Przy czym jednak Andor - jak i Mando - błyszczy na tle reszty, i ambitne seriale SF lat '90 przypomina.
Q__
Ogólnie SW cierpi na brak jakości. Myszka Myki wprowadziła za dużo poprawności politycznej. Gry w świecie też nie powalają. Ostatnie SW z rudzielcem. Pierwsza część była spoko, ale druga. W połowie gry stała się powtarzalna i nudna. Z bólem ukończyłem grę. Dla mnie za dużo Tomb Raidera, za mało walk. Pomijam respany i powtarzalne misje.
Cytat: seybr w 04 Lut 2025, 11:02Myszka Myki wprowadziła za dużo poprawności politycznej.
Że sporo pań, także po stronie imperialnej? Cóż, do Imperium ery Palpatine'a (w starym kanonie, czy też Imperium po prostu w nowym) seksizm w zasadzie by pasował, bo jest to generyczny paskudny reżim, więc wszelkie paskudztwo do niego pasuje. Aczkolwiek... - tu przywołam swój post ze starej wersji naszego forum... https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=3&topic=1232&page=37#msg209665
Więc nowokanoniczne imperialistki ;) przełknę gładko, widząc w nich najwyżej kolejne wyjątki, by mi obrazu Imperium za mocno nie ociepliły.
Natomiast czy same SW jako takie były kiedykolwiek seksistowskie (w jakimkolwiek istotnym stężeniu)? Tu będę jednak twierdził, że nie. I znów samego siebie przywołam:
https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=5&topic=528&page=124#msg327706
Przy czym nie wiem czemu na w/w liście nie znalazło się nazwisko Ciena Ree. Dopisuję je niniejszym. Razem z kolejnym - Rae Sloane. I z obukanoniczną ;) Ar'alani. Oraz Bo Katan, oczywiście.
Cytat: seybr w 04 Lut 2025, 11:02Ostatnie SW z rudzielcem.
Te z Jedi w tytule?
Stellan Skarsgård doceniony za rolę Luthena:
https://star-wars.pl/News/28022,Stellan_Skarsg229_rd_doceniony_za_Andora.html
https://variety.com/lists/greatest-tv-performances/
Za Drixem. Zwiastun drugiego sezonu Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=AE4wxt70aUM
ps. Oczywiście polskie strony o SW też go zauważyły:
https://star-wars.pl/News/28032,Zwiastun_drugiego_sezonu_Andora.html
https://starwars.pl/2025/02/pelen-akcji-zwiastun-2-sezonu-andor/
A EckhartsLadder się nim zachwycił:
https://www.youtube.com/watch?v=jxQRxG1JkwM
To zaś detaliczne analizy w/w trailera:
https://www.youtube.com/watch?v=bxcqkWNT1tc
https://www.youtube.com/watch?v=3_RWMupTevE
Plakat i terminy emisji drugiego sezonu Andora:
https://star-wars.pl/News/28041,Plakat_i_emisje_drugiego_sezonu_Andora.html
I jeszcze jeden plakat, za Drixem:
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1186340872860028&id=100044523785847
Plus nowy zwiastun - jw.:
https://www.youtube.com/watch?v=feJSTZRRaFQ
Dodam, że Bastion też ten zwiastun odnotował:
https://star-wars.pl/News/28045,Nowe_materialy_promocyjne_do_drugiego_sezonu_Andora.html
A EckhartsLadder go analizuje:
https://www.youtube.com/watch?v=ug8GE9bmZ9g
Damien Walter o Andorze (po nowych zwiastunach):
https://www.youtube.com/watch?v=T5eEkYYd0gA
Recap pierwszego sezonu Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=VOfBli5P7fs
Którego to sezonu pierwsze odcinki pojawily się legalnie na YT:
https://www.youtube.com/watch?v=0EuCoDo2k9A
https://www.youtube.com/watch?v=Bf5muEdZCpk
https://www.youtube.com/watch?v=Epgpdcdtqm0
Tony Gilroy (wykrętnie) o związkach drugiego sezonu Andora z R1:
https://rebe1scum.com/2025/03/13/andor-sezon-2-lotr-1-powiazania/
Panel z Gilroy'em i jego gośćmi:
https://www.youtube.com/watch?v=_qP3CnChXgk
https://star-wars.pl/News/28058,Tony_Gilroy_o_pierwszym_sezonie_Andora_i_promocja_kolejnego.html
Pierwsze odcinki pierwszego sezonu Andora pojawily się legalnie na YT także w wersji PL:
https://www.youtube.com/watch?v=4WTmIFS42zk
https://www.youtube.com/watch?v=iFvfdIf_hv0
https://www.youtube.com/watch?v=44_uuobj9us
Nowy zwiastun drugiego sezonu:
https://www.youtube.com/watch?v=duN-KQgOjYs
EckhartsLadder go analizuje:
https://www.youtube.com/watch?v=9WbOzBOz8z0
I nie tylko on:
https://www.youtube.com/watch?v=0MxX_qLB79A
ps. Poza trailerem mamy i plakat:
https://star-wars.pl/News/28076,Nowy_plakat_i_zwiastun_do_drugiego_sezonu_Andora.html
https://starwars.pl/2025/03/mamy-finalowy-zwiastun-i-nowy-plakat-andor/
Parę słów od Diega Luny:
https://rebe1scum.com/2025/04/03/andor-sezon-2-lotr-1/
I jeszcze...
https://www.youtube.com/watch?v=VSoxLIWICus
Jak lubię Andora, tak cieszę się, że ktoś to głośno powiedział.
Jeszcze trochę promowania Andora:
https://x.com/starwars/status/1908202907830210942
https://star-wars.pl/News/28092,Nowe_materialy_promujace_drugi_sezon_Andora.html
Nowy klip reklamujący Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=TLt1mbKU9K4
Odnotowany też na Bastionie:
https://star-wars.pl/News/28097,Andor_coraz_blizej.html
I info o czasie premier:
https://rebe1scum.com/2025/04/08/andor-sezon-2-kalendarz-premier/
Figurki bohaterów Andora:
https://star-wars.pl/News/28100,Nowosci_od_Hot_Toys_z_Andora.html
Cd. materiałów promocyjnych Andora:
http://www.youtube.com/watch?v=dAy_PbJItQ0
https://star-wars.pl/News/28102,Nowe_materialy_z_Andora.html
https://rebe1scum.com/2025/04/11/andor-spot-purpose/
Nowy klip z Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=1Cz6h4FeTsk
https://rebe1scum.com/2025/04/16/andor-tie-fighter-klip/
I vignette zza kulis:
https://www.youtube.com/watch?v=6XL5uHQTKo4
https://rebe1scum.com/2025/04/15/cassian-andor-spot/
Oraz info o planecie z drugiego sezonu:
https://rebe1scum.com/2025/04/16/andor-planeta-mina-rau/
EDIT:
I jeszcze jeden klip promujący Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=W7i2Q-eErlM
Pojawily się tez nowe klipy promujące Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=FDls0syzGsU
https://www.youtube.com/watch?v=U7GSWt6buug
https://www.youtube.com/watch?v=mdHGywtZ8N0
https://www.youtube.com/watch?v=dwz558O2unU
https://star-wars.pl/News/28112,Nowe_klipy_z_drugiego_sezonu_Andora.html
Choć niektórzy dopiero starszy odnotowali:
https://rebe1scum.com/2025/04/18/andor-spot-win/
Do czego doszły plotki obsadowe:
https://star-wars.pl/News/28113,Obsada_drugiego_sezonu_Andora.html
Za Drixem. Jeszcze jeden klip reklamujący Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=LoLX6BHQCGA
I - jw. - wczesne pochwały drugiego sezonu:
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1073107841516090&id=100064506526756
https://www.gry-online.pl/newsroom/2-sezon-andora-to-najlepszy-serial-roku-i-gwiezdne-wojny-w-najlep/z12d3bf
Który to sezon - dodam - właśnie wystartował:
https://star-wars.pl/News/28133,Premiera_drugiego_sezonu_serialu_Andor.html
https://star-wars.pl/Tekst/5770
https://star-wars.pl/Tekst/5771
https://star-wars.pl/Tekst/5772
https://star-wars.pl/Forum/Temat/25213
Zatem... Jessie Gender ocenia Andora odcinek po odcinku - cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=1lKwLkKnPZE
A i EckhartsLadder też się drugim sezonem Andora zachwyca:
https://www.youtube.com/watch?v=13rlezznUHY
ps. I jeszcze taka dyskusja z naszego serwera:
xetnoinu
Po półtora odcinka ja już bym nominował aktorkę od Senatorki do nagród typu Grammy.
Jest obłędna w tej roli.
Plus aktorkę od polskiegp dubbingu też.
Chyba pierwsza w dziejach SW porządną i wybitna rola kobieca
Q__
Nie lekceważyłbym Leii. Jest najbardziej wyrazista z Big Trio (ówczesnych pół-naturszczyków).
xetnoinu
Leia wyciągnęła co się dało z tych dialogów jakie miała. Ale mimika była komiksowa.
Tu jest gra bez tekstu. Kradnie całość show Senatorka.
Q__
Niemniej Leia błyszczy na tle pozostałej dwójki. Luke to drewno (b. sympatyczne, kultowe, drewno, ale drewno).
A Han jedzie na jednej nucie cwaniaczka z pewnymi zasadami. Genialnie jedzie, bo Ford to samorodny talent, ale jw.
Lando znów to Han bardziej okrzesany, a mniej godny zaufania. I mniej twardy. Taki sam cwaniak, ale z innego piętra piramidy społ.
Leia ma niuanse.
xetnoinu
Aktorka od Senatorki ma bardzo dobrze przemyślane sceny.
Ta postać. Jej rozwój między pierwszym a drugim sezonem i jakość aktorstwa wiesz kogo mi przypomina z B5?
Delenn
To idzie w tym kierunku. Ewidentnie.
Q__ — 13:51
Skądinąd nie odmawiam jej prawa do bycia (jeszcze) ciekawszą od Leii, w końcu za coś została tą liderką.
[Ad Delenn] A Roslin (- choroba) Ci się nie kojarzy?
xetnoinu
Też. Ale tam mniej. Też przykład inteligentnej kobiety w trudnych czasach.
Ale Roslin szybko poszła na pierwszy plan
Q__
I też dorastającej do roli, trochę na zasadzie nie chcem, ale muszem.
xetnoinu
Delen i MM są długo w cieniu
I podejmują mega trudne decyzje
Q__
Roslin miała Adamę tylko w roli równorzędnego partnera. I jednak dość godny zaufania był.
xetnoinu
Ciekawe jaka dadzą MM. Bo musi być taka decyzja która ją mocno dotknie i ubrudzi. Inaczej się nie da.
Q__
Delenn miała wokół siebie różnych sukinsynów, a Mon i dwuznacznych moralnie narwańców do tego. To wymaga albo ostrzejszego wzięcia za pysk, albo więcej subtelności.
xetnoinu
I tu się zapowiada że też tacy będą
No nie ta skala fabuły oczywiście. Jak na SW to będzie
Q__
SW ma największą skalę - cała galaktyka (acz niby mniejsza od naszej) i jej satelity. (Ok, Trek przeskakuje to multiversum, ale nie robi w nim polityki.)
xetnoinu
No i czekam jak rozwiąza problem prawdziwej motywacji MM. Czy rusza ten temat. Bo to jednak serial akcji z elementami dramy i bajki SW a nie horror polityczny b5
I mogą tego po prostu nam nie dać
Q__
Zakładam, że jednak hartujący się (przez co bardziej odważny, ale i cyniczny, w metodach) idealizm.
Nie ruszałbym tego na miejscu Gilroy'a, bo go zhejtują jak Sequele. (No, chyba, że jest tak genialny, że sobie poradzi i w tym wypadku.)
xetnoinu
Można i tak
Zobaczymy
Na marginesie mojej uwagi o pierwszym sezonie że Andor tytuł może się odnosic do kobiety czyli matki. Jest sugestia jedna w dialogu drugiego odcinka że mam racje
Tam blondyna ma zarzut że była nieefektywna i jej działania stworzyła bohatera/kę ( to angielski więc nie wiadomo).
A w bazie testowej nikt po twarzy nie poznaje Cassiana więc to nie on jest postacią z legendy. Tak wnioskuję między wierszami.
Q__
Cóż, mamuśka (Maarva) była ważną personą:
(https://static.wikia.nocookie.net/starwars/images/2/25/MaarvaDaughterOfFerrix-SWCT.png)
Cassian tylko oficerem wywiadu, któremu los (Moc?) dał odegrać kluczową rolę w pewnym momencie historii.
Skądinąd Maarva może też być pewnym zwierciadłem dla Mon...
Cd. dyskusji z poprzedniego posta:
xetnoinu
Ojojoj. Wątek nazwę to w lesie głupi ojojoj
Jakaś klątwa SW ostatnio
W pierwszym sezonie najgłupszy wątek to dzieci w lesie
W Akolicie też w lesie głupot bylo sporo i sztucznie jeszcze było
Więc zgodnie z tradycją nową najgłupsza część drugiego odcinka to w dżungli
W załodze rozbitków też sceny rodziców platajacych się po lesie były głupie że hej.
I jeszcze pojedynek jako dziecięca wyliczanka ? W Akolicie było w Rozbitkach jakieś przyklepywanie ale tam to dzieci a tu w Andorze dorośli. Klątwa lasu i wyliczanek
Q__
Te lasy to chyba jak u Was, w SG (no offence), celem kręcenia po taniości, przynajmniej niektórych scen (bo seriale SW mają, zdaje się, dość przyzwoite budżety, tylko jakby marnotrawione nieco).
xetnoinu
Laski kanadyjskie są bardzo zasłużone dla SG :)
Q__
I jakoś lepiej w SG wypadały.
Monotonię zauważało się po większej ilości odcinków.
xetnoinu
W SG1. Bo jak znowu zaczęli dawać w SGA laski kanadyjskie to już było ciężko.
Q__
A w Andorze - przy jego wszystkich zaletach - w scenach leśnych monotonia wkrada się od razu.
Mogliby chociaż te laski przez jakiś filtr koloru przepuścić, jak Tommy Kraft w Horizonie.
xetnoinu
To nie monotonia. To jakiś idiotyzm w tym odcinku.
Chłopcy na podwórku
Q__
Kiedy w pierwszym sezonie sceny leśno-równinne wiały nudą, mimo dobrych dialogów.
Jak akcja przenosiła się we wnętrza, lub na F/X, poziom zaraz rósł.
Lepsza już chyba tekturowość dekoracji TBBT - o TOS nie mówiąc - niż leśna plenery i puste CGI-panoramy obecnych SW.
To mnie tam boli i w dobrych seriach/odcinkach.
xetnoinu
Połowa większa trzeciego Andora. I tak. MM właśnie podjęła cwoja cenę. Wie co będzie i tego nie powstrzymuje. Heeeee. Szybko tu mrok idzie.
Koniec. Rewelacja
Trzy pierwsze odcinki pierwszego sezonu kulały i potem było ostro w górę.
Teraz nie kuleje i zanosi się na jeszcze większą zwyzkę.
Pojęcia nie mam jak to ma się do książek i kanonu.
Dla zielonego widzą który MM ma w głowie z kilku zdań w starej trylogii i kilku innych zdań w nowych rzeczach - to jest rewelacja
Ukradła te odcinki
Kobiety ukradły te trzy idcinki
Świetne to jest. Można z sensem pisać postaci kobiece
RedHatMeg
Jeszcze /.../ - materiał Drew Goodena, w którym on opowiada o dotychczasowych serialach Star Wars. Andor wychodzi na tle pozostałych naprawdę dobrze: https://youtu.be/J-piNPoWoYc
A tymczasem ja nadrabiam Andora. Jestem na piątym epku pierwszego sezonu.
xetnoinu
Jak przeżyłaś głupoty leśnych dzieci z pierwszego sezonu?
RedHatMeg
Przemęczyłam.
Tak jak to, że Andor w pierwszych dwóch odcinkach jest gościem, który wszystkich wkurza, bo im wisi kasę.
xetnoinu
Pierwsze trzy odcinki które są jakby jednym odcinkiem w sumie jak pamiętam to był taki kulawy start. I owszem był tam wątek ekologiczny jak imperium niszczy światy. Ale ile razy motyw Władcy much można.
No i jak pokazali blondynę to w ramach strzelby Czechowa ciekawe czy ona będzie siostrą Cassa
Q__
A ja tymczasem powtórzyłem sobie TBB "The Opening Night Excitation". Faktycznie, tak się wtedy czekało na TFA, i prawie tak ten Epizod przeżywało (rozczarowanie przyszło z czasem). Teraz mamy jakby coś podobnego z Andorem. Jakby na ciut mniejszą skalę jednak, ale odczuwalnego.
RedHatMeg
Na szóstym odcinku jestem i totalnie Imperium po tej akcji Andora i spółki zakaże tego święta Oka.
Q__
Prawdopodobne, ale urwą ten wątek bez pokazania konsekwencji wiadomej akcji dla kogokolwiek poza głównym zestawem bohaterów. A szkoda, bo pokazanie ofiar heroizmu - to by było ciekawe. Tubylcy cierpią, szeregowe Impki konsekwencje jak Needa z Ozzelem ponoszą. W TCW mieliśmy taki moment z Inkwizytorem za plecami, i kolejny - z Thrawnem specyficznie testującym speeder bike'a. A tu nie jednak.
ps. Jessie Gender ocenia Andora odcinek po odcinku - cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=7yJpljXdEJQ
A Major Grin sobie z niego żarty robi:
https://www.youtube.com/watch?v=TnMMPnyqNgc
Startują też recenzje drugiego sezonu Andora na stronie Tor:
https://reactormag.com/andor-s-final-season-premiere-is-a-delicious-slow-burn/
ps.2. Krogulec na naszym serwerze taką recenzję pierwszych odcinköw 3 sezonu dał:
Nowy Andor 10/10... A trzeci odcinek majstersztyk. Zero infantylizmu, zero głupot, zero lania wody, zero pustki, zero "contentu". A ile nawiązań do Legend... Od Tie Avengera po Rakatan, Yavin IV i jego bestie, po Ghormańską Masakrę... Są nawet czołgi imperialne z legend po leciutkiej przeróbce, Chandrila wygląda jak powinna.... No jak widać da się czytać źródła i pisać dobrze, zgodnie z lore i jeszcze łączyć kropki. Nie żeby to był jakiś cud, bo to powinien być po prostu standard... Serialowo dogoniliśmy Treki poziomem i jakością nareszcie, a może i lepiej...
Paru rzeczy się nie spodziewałem też: związek Deedry i Syrila nieco nieoczekiwany ale scena z mamusią i kolacyjką cudowna dosłownie. dobrze pokazane jak bardzo rebelianci są w tyłku i ta walka między nimi w obliczu głodu super realistyczna, jest też bardzo fajnie pokazane że nie wszystko w Imperium działa źle, jak pokazuje przykład Deedry zadowolonej z życia w domu dziecka imperialnym.... W zasadzie do niczego się nie potrafię przyczepić, a naprawdę próbuję. Na siłę można się doczepić kwestii energii. Wydaje mi się, że dotychczasowo nie bylo mowy o tym by Imperium mialo z nią problem. Ale może to nie tyle koliduje z zastanymi źródłami co jakoś z nimi współgra, bo ogólnie rzecz biorąc być może chodzi tu o to że po prostu tej energii jest za mało do Gwiazdy Śmierci konkretnie... No w końcu to projekt budowy praktycznie sztucznego księżyca....
(https://64.media.tumblr.com/60cfe52180e1d08fdaba608cf6a9f7b1/2ed79c88a3dfdb8d-83/s540x810/d8910d28a97df60c4783282660d5d29492ed7e92.gif)
ps. Natomiast Smok.Eustschy zwraca uwagę, że Koledzy z Geekosfery wzięli się za pierwszy sezon:
https://www.youtube.com/watch?v=pLKs84ChuAM
Za Krzysztofem Kietzmanem. O otwarciu drugiego sezonu Andora i jego związkach z realnym życiem:
https://transfer-orbit.ghost.io/star-wars-andor-war-crimes-empire-nazi-germany-wwii/
A poza tym taką recenzję całego drugiego sezonu wygrzebałem:
https://www.forbes.com/sites/erikkain/2025/04/21/andor-season-2-review-a-masterpiece-some-of-the-best-star-wars-ever-made/
Kolejne opinie o 3 pierwszych odcinkach, za Smokiem.Eustachym:
https://www.youtube.com/watch?v=qaeBkZ1DLFc
I xetnoinu*:
https://www.youtube.com/watch?v=NNGPAd85GnI
I za Drixem:
https://www.youtube.com/watch?v=zHTUUfiu8zM
https://www.youtube.com/watch?v=90K8nAilt9g
* Który tańczącą Mon Mothmę dorzuca:
https://www.youtube.com/watch?v=y6wLcx7AkRM
Drugi sezon Andora wyszedł i wynurzenia osobników mających wcześniejszy dostęp budzą przerażenie. Ochy i Achy jakie to niby cudo, jak widać Disnejowi opłaca się dawanie wcześniejszych dostępów. Ja zaś zaprezentuję wam gorzką, spoilerową prawdę.
UWAGA SPOILER
Reklama
Mamy kontynuację pierwszego sezonu skonkretyzowaną w czterech wątkach: Wątek Andora, wątek Mon Mothmy, wątek zboża i wątek Deidry i Sirila - imperialnych fanatyków i funkcjonariuszy. Coraz bardziej razi uboga technika: mają roboty, mają loty międzygwiezdne a nie mają czujników ruchu, podczerwieni, WiFi, Blutufa. Przecież robot może monitorować na bieżąco i oceniać, bo rozumie co się mówi. Dalej imperialna bezpieka ma rozmach stołecznej komendy Milicji, paru gości tam siedzi i tyle. Nie są w stanie nic ogarnąć bo jest ich za mało.
Poczekajcie bo dopiero trzy pierwsze odcinki wyszły i co tidzień będą kolejne 3 wychodzić. Także o trzech pierwszych odcinkach piszę. Są one zaprzeczeniem sztuki filmowej, która powinna pokazywać a nie mówić. Taki jest sens istnienia filmu jako filmu. Tutaj natomiast non stop ględzą. Pleplają: pleple, pleple, pleple (głosem Smolenia). W miejscach i momentach niestosownych. Np. na przyjęciu weselnym, gdzie ktokolwiek może usłyszeć przypadkiem. Dialogi te powinni przeprowadzać w szczelnym akustycznie pokoju, takim jaki jest w ambasadach: ściągasz buty i wchodzisz do wytłumionego pomieszczenia, aby uniknąć podsłuchu. Ci są niefrasobliwi. Podobnie w wątku Andora ów bohater strzela gadkę motywacyjną, która jest w danym momencie bez sensu. Bo ktoś może przypadkowo usłyszeć. Zabrnęli już tak daleko, że nie mogą się cofnąć. Ale muszą peplać i peplać. Skoro mechanika, która jest obiektem motywacji się boi to pokażcie, że się boi.
Filoni z Favreau rozumieją tą mechanikę filmową. W Mandalorianinie jest wiele scen zrobionych po filmowemu, np. moment w którym rusza on na ratunek Grogu w imperialnej opresji. Bardzo dobra scena. Generalnie Andor nie ma startu do Mandalorianina i w ogóle do tzw Filoniverse.
Przejdźmy do kolejnego elementu świata przedstawionego, czyli do konspiracji. Rebelianci nie stosują zasad konspiracji i nie mówcie, że jeszcze się nie znają, że początkujący są. Imperium powinno ich wszystkich wyłapać bez problemu, a że ich nie łapie? Tak samo nieudolne jest jak Rebelia i się nie zna na łapaniu. Popatrzcie sobie na Klosa, jakie tam metody stosują. Pseudonimy, znaki rozpoznawcze. Doniczkę w oknie mają nawet. Jest doniczka po prawej: możesz wejść. Szyfry, kryptonimy, etc. Dziura w niebie by się nie zrobiła jakby zaprezentowali nam profesjonalną konspirację, nawet z uwypukleniem dwulicowości. Ale widz amerykański nie zrozumie postaci Klossa, który niby jest w Abwehrze oficerem, ale naprawdę infiltruje ją. Podobnie ja infiltrowałem konwent Imladris. Dygresja taka.
Reklama
Mon Mothma mogłaby by taką postacią podwójną, z jednej strony szyszka impierialna a z drugiej szef rebelianctwa. Niestety nie jest gdyż niczym nie kieruje, a Rebelią to na pewno. Przeżywa ślub córki, że pod przymusem niby jest. Ale córeczka jest za, podoba jej się. Ergo MM jest odklejona bo projekcjuje na nią odczucia ze swojego ślubu i nieudanego małżeństwa. A węzeł małżeński aranżowany to nic nowatorskiego nie jest. Raczej powszechnym rozwiązaniem to było u nas. Więc nic specjalnego.
Owa Mon wydaje się mniemać, że walkę z imperium da się prowadzić przemowami w senacie i wydaje się nie pojmować skutków walki zbrojnej. I to po wojnach klonów, gdzie straty były spore wszak. Przeżywa wykończenie księgowego, podczas gdy w tym samym czasie w zbożu Andor wykańcza dziesięciu szturmowców i nikt się nimi nie przejmuje. Że jak tak można?
Zboże zaś ewidentnie zostało wprowadzone w reakcji z Rebel Moona. Tam Snyder wprowadził wojnę kosmiczną o zboże wartości ok 60 000 dolarów. Disney więc stwierdził, że też musi mieć zboże. Tak działają korporacje: jedna robi coś głupiego a reszta naśladuje. Mamy zatem grupę kolegów Andora ukrywających się w zbożu, nie mają nowych tożsamości, nic. Nie mają przećwiczonych działań na wypadek pojawienia się imperialistów, którzy ostatnio byli tam 10 lat temu, czyli na początku istnienia Imperium. Nie mówcie nawet, że się nie da słałszować tozsamości, bo mamy do czynienia z galaktyka, gdzie istnieją miliardy planet, istot róznych, są grupki taka jak Ewoki itp. Pomysł z nadawaniem PESELu wszystkim mieszkańcom jest zatem idiotyczny (Solo). Pomysł z lokalizatorem jest jeszcze głupszy, bo nie ma sensownego wyjaśnienia jego działania (Mandalorianin). Dlatego jestem przeciwny tzw. rozszerzaniu universum, bo ono psuje to, co jeszcze nie zostało popsute.
Gdyby Imperium, czy też cała Galaktyka miała rozmiar Powiatu Bieszczadzkiego wszystko nabrałoby sensu: mamy miasta jak Sanok czy Lesko czy Ustrzyki Dolne, mamy osady, mamy niedźwiedzie, mamy pustki. A tak to nie wiem o co chodzi. Andor przenika tajności bazy Imperium, czyli musi mieć lewe papiery i ti specjalne. Potem leci na miejsce spotkania z drugim rebeliantem. Nie ma tam żadnych kodów, pojawia się przypadkiem (dwa przypadki mamy: rebeliantów tych i inspekcję imperialną) grupa rebeliancka która zaczyna się zwalczać wzajemnie. Nie mam siły do tego.
Wnętrza są za to w końcu jasne, porzucili modę mroczną znaną z Star Treka Discovery choćby. Na tle innych produkcji Andor przewyższa Akolitę, bo wszystko przewyższa Akolitę. Jest słabszy od Sekcji 31, która: konsekwentnie jest filmem a nie pseudoserialem, ma zaawansowane technologie jak przesunięcie fazowe i nanoUFOk, tajna grupa jest tajna, jest nawet cesarzowa, której potworność przewyższa Imperium. Zauważyliście, że Austriacki Akwarelista od razu rozgonił towarzych a Palpatine męczył się z senatem dwadzieścia lat? To tak na marginesie.
Nie oglądajcie zatem tego Andora bo to pomieszanie z poplątaniem. 6/10 Kontrast między pląsami na ślubie a walką w zbożu - to jest główny moment serialu.
Soundtrack drugiego sezonu Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=dBXJlPibPK4
https://star-wars.pl/News/28140,Sciezka_dzwiekowa_z_Andora_2.html
EckhartsLadder tymczasem zastanawia się czy zobaczymy w drugim sezonie Vadera?
https://www.youtube.com/watch?v=eYOvFEo0scI
Materiał zza kulis pierwszych odcinków drugiego sezonu:
https://www.youtube.com/watch?v=5SdMzzmeNsY
https://star-wars.pl/News/28144,Material_o_odcinkach_2x01_03_Andora.html
I jeszcze taka pochwała Andora - za Krzysztofem Kietzmanem:
https://www.youtube.com/watch?v=KBBzrDdlrBY
Plotki o długości najbliższych odcinków Andora:
https://rebe1scum.com/2025/04/29/andor-odcinki-4-6-czas-trwania/
Tymczasem xetnoinu przypomina usadzenie teściowej przez Dedrę:
https://www.youtube.com/watch?v=QPwUO-jXTsI
I zwraca uwagę na język jakim Ghormanie mówią:
https://www.superherohype.com/guides/599048-andor-season-2-ghorman-language-high-low-ghor
Oraz na odgrywającą pewną rolę w tytułowej serii substancję - rhydonium:
https://starwars.fandom.com/wiki/Rhydonium
(Która, dodam, pojawiła się już w starym kanonie, ale odegrała tam znacznie skromniejszą rolę:
https://starwars.fandom.com/wiki/Rhydonium/Legends)
Q jak zwykle popłynąłeś gdyż najbardziej przeszkadza mi liczba imperialnych ubeków. Jakby było ich dość to jakoś braki techniczne by przeszły. Na trzecim miejscu jest brak fajnych elementów. W Mando wygląda to zgoła inaczej.
Zwróćmy jednak uwagę na Borewicza. Jego szefem w MO jest major a Borewicz jest porucznikiem, podobnie jak ta babka i jej szef.
Tak, premiera trzech kolejnych odcinków Andora za nami. Linki bastionowe:
https://star-wars.pl/News/28147,Premiera_odcinkow_2x04_06_serialu_Andor.html
https://star-wars.pl/Tekst/5773
https://star-wars.pl/Tekst/5774
https://star-wars.pl/Tekst/5775
https://star-wars.pl/Forum/Temat/25231
Jessie Gender ocenia Andora odcinek po odcinku - cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=k1v2pV3-6mI
Recenzje Andora ze strony Tor - cd.:
https://reactormag.com/andor-questions-every-loyalty-in-three-new-episodes/
EckhartsLadder też swoje zdanie wyraża:
https://www.youtube.com/watch?v=OuNv_vBkjlI
ps. A oto, co xetnoinu napisał na naszym serwerze:
Obejrzałem piąty Andor. Mistycyzm ćpania.
Fetysz za fetyszem. Erotyczne zabawy w rysowaniu na dłoniach (chyba Żeromski mial obsesję o damskich dłoniach), seks po ciemku w podnieceniu że ukochana kazała śledzić wybranka a na końcu dwu facetów ćpa oktany z wachy.
Jeden z najbardziej dziwnych odcinków SW jakie powstały. I tv jak w B5. Ostatnio modne bo i w Picardzie i jednym Short Treku pojawiły się telewizja (co nie było normą w tng ds9 voy) i teraz drugi odcinek kolejny ma wątek telewizyjny.
Czyżby to aluzja do wszędobylskich social mediów i co nam robią z mózgu i jak nieprawdziwie przedstawiają czasem przebieg wydarzeń?
Ciekawe skąd podobny pomysł choć inaczej wykorzystany w dwu nowych produkcjach franczyz które telewizji raczej nie pokazywały.
I szósty za mną. Nawet udało im się i byłem zaskoczony z dwu śmierci. Zaczynamy procedurę że wszyscy tu będą ginąć jak muchy.
Soundtrack drugiego sezonu Andora cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=pH4pOYplFSY
https://star-wars.pl/News/28153,Kolejne_utwory_z_drugiego_sezonu_Andora.html
EckhartsLadder, tymczasem, nachyla się nad recastem Baila Organy:
https://www.youtube.com/watch?v=KKQpJuv7ACg
I jeszcze materiał zza kulis drugiej porcji odcinków drugiego sezonu:
https://www.youtube.com/watch?v=3ihBfycg8Wg
https://star-wars.pl/News/28155,Andor_od_kuchni_odcinki_2x04_06.html
ps. Cd. dyskusji o bieżących odcinkach Andora z naszego serwera:
RedHatMeg
Siril pęka.
xetnoinu
Ja nie do końca rozumiem czy Siril wszystko wie od Dedry czy jednak tak z połowę. Chyba to drugie. Ergo. Czy jest szczera uwaga do matki że ta planeta nie krzywdzi imperium (może nawet jest) W sensie on chyba nie wie że celem Dedry jest wywołanie oddolnego powstania przeciw imperium.
Czyli Siril jest pożytecznym idiotą Dedry. Ta lokalna Rebelia to pożyteczni idioci imperium. Tu jest dużo.pozytecznych idiotow. Właściwie o tym są te trzy odcinki.
Pozwolę sobie też zauważyć analogię z odcinkiem snw z morderczym doktorem MBengą. On świetnie ukrywał swoje ptsd i z nalazł swój morderczy sposób aby się podleczyć. Lubił też psychoaktywne środki, tworzył je , tylko jako stymulanty bojowe.
Tu mamy sprzątanie mieszkania aby nie pokazać problemu, ćpanie oraz zabicie oprawcy.
Bardzo podobne motywy.
O Andorze od strony architektonicznej:
https://www.youtube.com/watch?v=rKrALAyBfDE
I o dobrze-i-źle w tejże serii:
https://www.youtube.com/watch?v=zNEwS3AHM2A
Tymczasem Smok.Eustachy zwraca uwagę, że Koledzy z Geekosfery odcinki 2x01-03 zrecenzowali:
https://www.youtube.com/watch?v=lTAQqU0iR_c
Zaś Krogulec zamieścił na naszym serwerze taką recenzję:
Dobrze jest pokazane w odcinkach 4-6 jak taktyka partyzancko-terrorystyczna różni się od logiki żołnierskiej. Tu mamy konflikt etyczny pomiędzy Andorem, który próbuje myśleć jak żołnierz i oszczędzać cywilów a Luthenem, któremu zależy właśnie na ofiarach, ogniu i rozkręceniu konfliktu. Mocno się to odnosi do sytuacji w Palestynie. W pewnym sensie BBI i Luthen chcą tego samego: wojny i eskalacji na Ghorman, każdy we własnym celu. Bardzo dobre są te odcinki politycznie, przepracowane i widać namysł. Co zwraca uwagę to dość ryzykowna akceptacja Luthena dla Andora i Bix, którzy wykonywać rozkazów za bardzo nie chcą. Ale w praktyce tacy ludzie też są potrzebni w organizacji. Chociaż ćpuństwo raczej powinno już dyskwalifikować Bix, do czego Luthen zdaje się zmierzał. Tutaj jest też nieoczywisty kontekst ale zaznaczony, że Ghorman jest bogatą planetą, a do tej pory z tego co wiemy z ekranu i spoza to Imperium raczej było bardzo łaskawe dla zamożnych światów, ludzkich kultur itd. A więc wciągnięcie takiej planety na listę ofiar Imperium faktycznie wydaje się być politycznie kluczowe. Bo tak jak to widać świetnie w rozmowie Mothmy z Krenniciem mało kogo wzruszają losy jakichś obszarpańców gdzieś daleko, ot jacyś dzicy se zdychają daleko, bo głupi zapewne i dzicy. Tak jak w Polsce większość ma gdzieś trupy na bagnach przy granicy. Co innego gdyby nagle ktoś zrobił coś podobnego Polakom... Gilroy widać, że jest bardzo krytycznie nastawiony do zdolności mas do rozpoznania zła i to dodaje realizmu całości.
Saw Gerrera słusznie mówi, że rewolucja jest dla wariatów i szaleńców. Nie tylko, że małe szanse dożycia do faktycznych zmian, ale trzeba być bardzo oderwanym od panujących wartości, eskapistą i izolem żeby się wyrwać z sideł mainstreamowych wartości. Coś o tym wiem z własnego i nie tylko doświadczenia. Naprawdę dobrze rozrysowane psychologicznie są postawy rebeliantów. Mamy frakcję terrorystyczno-bezwzględną Luthena, którą w realu powiązałbym z Czarnym Wrześniem. Mamy frakcję partyzancko-leśną pod wodzą Gerrery, która jest wypisz wymaluj jak partyzantka Castro na Kubie, a także coś co reprezentuje Andor i co próbuje robić Mon Mothma, czyli zalążek poważniejszej, bardziej wojskowej organizacji, która wykrystalizuje się w Sojusz Rebeliancki. Tak to w rzeczywistości często przebiegało, że wpierw bunt był nieusystematyzowany, dziki i bez zasad, a dopiero potem się organizował i nabierał cech poważniejszej organizacji. W tym sensie Rebelianci znani z Klasycznej Trylogii to już jest pełnokrwista organizacja zbrojna, z łańcuchem dowodzenia, rangami i wzorowana na armii. Wiele problemów, które tutaj widzimy to już rozwiązuje. Ale to dopiero późny etap rozwoju rewolucji. Najpierw lecą sygnaliści, często właśnie będący realnie szaleńcami. Bardzo dobrze, że Gilroy unika kliszy o naiwnej emancypacji ludu, którą masy często się karmi w popkulturze. Najbardziej typowy wzorzec to taki z filmu Gwiezdne Wrota: wpada paru marines, mówią lokalsom że są uciskani, ci doznają olśnienia "a, faktycznie!", a zaraz potem zrywają się i robią rewoltę i jest happy end. Tak to oczywiście nigdy nie działa, a masy budzą się bardzo powoli, opornie i często chcą siedzieć w kajdanach albo gotowe są ugotować się jak przysłowiowa żaba dopóki większości lub choćby części opłaca się życie w obowiązującym systemie. Dobrym filmem pokazującym realistyczny wariant rewolucji organizowanej przez nielicznych jest z kolei "Elizjum". jak ktoś nie widział to polecam, bo to rzadka rzecz: niegłupi politycznie film science-fiction.
Plotki o długości najbliższych odcinków Andora:
https://rebe1scum.com/2025/05/06/andor-odcinki-7-9-czas-trwania/
EckhartsLadder chwali scenę z Wilmonem i Sawem:
https://www.youtube.com/watch?v=OcRZS69cpXI
I refleksje o języku Ghorman:
https://reactormag.com/the-worldbuilding-in-andor-speaks-volumes/
A tak w ogóle premiera kolejnych odcinków Andora za nami. Stosowne linki bastionowe:
https://star-wars.pl/News/28165,Premiera_odcinkow_2x07_09_serialu_Andor.html
https://star-wars.pl/Tekst/5776
https://star-wars.pl/Tekst/5777
https://star-wars.pl/Tekst/5778
https://star-wars.pl/Forum/Temat/25237
Dyskusja o Andorze z naszego serwera:
xetnoinu
Obejrzałem. Odcinek 9 epicki. Kolejna wielka mowa do katalogu tych w stylu Delenn.
Kilka rzeczy zaskoczyło i dobrze. Te przeskoki czasowe powodują że relacje między bohaterami są czasem zaskakujące bo roku wydarzeń nie widzieliśmy.
Zginęło przez trzy odcinki mniej osób niż się spodziewałem spośród naszych bohaterów. Ja nadal przewiduję że wszyscy kopną w kalendarz.
Gohrnam było nieco klaustrofobiczne. Aje widać że budżet poszedł na Senat. I jest to poziom filmowy. Jestestem zachwycony serialem. Poprzednia trójka trochę za dużo było gadania. Tu w tej trójce jest równowaga słów, akcji i przestojów. Bardzo fajnie się to ogląda.
Krogulec
(https://media1.tenor.com/m/PD-4mFwu458AAAAd/so-beautiful-shia-la-beouf.gif)
Komentarz do Palestyny:
(https://pbs.twimg.com/media/GqWn2jwXwAIIZqd.jpg:large)
Odcinki 7-9 9/10. Bardzo ładnie pokazane jak system potrafi manipulować protestami i fabrykować wersję wydarzeń przez media.
Co jest dla mnie trochę kontrowersyjne to rozwój postaci Syrila, wydaje mi się, że
przeżywa jakieś nawrócenie tracąc wiarę w Imperium i czując się zmanipulowanym, ale jak wielkie musiał mieć złudzenia myśląc, że działa w imię dobra? Troszkę bardziej liczyłem na to, że pozostanie fanatykiem do końca.
Liczyłem też na trochę bardziej spektakularną masakrę Ghorman, może jakąś eksplozję na planetarną skalę, ale może jeszcze zobaczymy jaki wrak z tej planety Imperium zrobi :palpepe:
I jak myślałem ładnie pokazali ewolucję Yavina IV i rozwój Rebeliantów. Organizacja powoli wyrasta z ram komórki terrorystycznej i stopniowo zamienia się w regularną partyzantkę. Bardzo fajny wątek jest też z uzdrowicielką, która najwyraźniej posiada jakiś mini dar do techniki mocy. Dobrze, że tutaj jest to traktowane przez Andora jako przesąd bo faktyczni użytkownicy mocy to w tych czasach rzadkość.
Krótko na Bastionie: https://star-wars.pl/Forum/Temat/25237#844072
xetnoinu
Komentarz do Palestyny tylko przez użycie słowa ludobójstwo. Upodobnienie do Francji jednak bardzo efektywnie powoduje że trudno utożsamić Ghorman z Palestyńczykami. W tym sensie machina narracji Izraela jest skuteczna niestety i podali nam przez lata odpowiednie informacje w odpowiedniej kolejności. Ech....
Syril. Czegoś o nim przez rok nie wiemy. Zaszły duże zmiany. Scena przemocy damsko męskiej jest odwróceniem do relacji z poprzednich odcinków.
Ja odebrałem to tak. On był pożytecznym idiotą swojej wybranki. I serio wierzył że zewnętrzne siły prowokują na Ghorman i Imperium tylko się broni. To wyznawca Imperium. Mimo widocznych faktów nie przyjął ich do wiadomości.
Dopiero jak usłyszał wprost że jego wybranka go oszukała, w sensie zataiła prawdę i zrobiła z niego pożytecznego idiotę swojej sprawy to go ruszyło. I poszedł w tłum. Nie dlatego że się utożsamił z ludem. On osłupiał. Myślał tylko o zdradzie i wykorzystaniu. To osobiste u niego a nie polityczne. On nie zrozumial pytania Kim jesteś jakie tam wybrzmiało. To czlowiek radziecki/putinowski/hitlerowski/kaczyński/izraelski - nie zrozumie, to poza zasięgiem dla jego wiary w system.
Nie przetworzył też jeszcze w głowie rozstania. On przed momentem rozwiązał swój związek ale uratował życie byłej. Pokazali to tak że w sumie można naciągnąć że domyslil się do kogo strzelał Andor.
Teraz przeczytałem Twój komentarz na Bastionie.
Syril przecież odpuścił Andorowi!
Nie strzelił. Andor był zdziwiony że nie padł strzał po tym ataku fizycznej furii Syrila. I jest wbrew temu co piszesz zrozumiała ta sytuacja. To reakcja faceta przemocowca, on sobie przelał na Andora swoje niepowodzenie w związku, bo przecież Andor był zawsze ważnym celem dla jego wybranki. Skąd przez rok cechy przemocowca u Syrila wcześniej pokazywanego raczej jako strona raczej masochistyczna w relacji SM z kobietą (i to odwrócenie teraz tych ich ról) - to tajemnica roku wydarzeń nie pokazanych
Bix. Mi też przyszło do głowy że ona popełni samobójstwo. I zdziwiło mnie że żyje nadal w tej fabule. W poetyce tej opowieści ona musi umrzeć aby Andor uległ przemianie w Łotrze1.
Chyba że scenarzyści wsadzili tu ten motyw z odcinka z kawiarnią w Paryżu z TNG. W sensie że kobieta przeżywa rozstanie miłosne ale się izoluje bo jej obiekt miłości jest w jej opinii do wyższych celów, jest wyjątkowy. I ich związek czyni go zwyczajnym. A przecież to ktoś stworzony do rzeczy wyższych, niezwykłych. Bardzo nie lubię tego wątku i pomysłu scenariuszowego w tamtym odcinku TNG (tam był wprost ten motyw). Może tu ona widząc czując że to jakiś wybraniec posłaniec czy jak to tam nazwano świadomie się usunęła. By on wypełnił misję zleconą przez Moc mimo że ona nawet tego słowa nie używa ale cos tam podskórnie czuje że jest na rzeczy.
@Krogulec co to znaczy że przepisano historię K-2SO?
W sensie rozumiem że w obecnym papierowym kanonie było inaczej?
https://starwars.fandom.com/wiki/K-2SO
Mam pytanie do Andora 2x4
Scena z windą
Na koniec Luthen pyta się kolesia co jest wtyka w BBI czy pilotuje sprawę sekwencji sygnału
O co chodzi ?
To sprawa sygnału przemówienia w 2x9?
Krogulec
[Ad: odpuszczenia Andorowi] Za słabo to wybrzmiało i po bezużytecznej walce. Bez ani chwili dialogu między nimi.
[Ad: historia poznania Andora z K-2SO] Tak. Był komiks o tym jak Andor poznaje K-2SO i wyglądało to wszystko zupełnie inaczej.
[Ad: Luthen] Trudno stwierdzić chyba jednoznacznie.
xetnoinu
Dzięki :)
Krogulec
Trochę za dużo ukrywają, też uważam i kontynuuję to w odpowiedzi jednemu z użytkowników że to przejście od człowieka-rozsypki do rambo u Syrila jest kiepskie:
"Niestety nie jest to realizacyjnie zrobione tak jak piszesz. Wtedy przydałaby się jakaś scena łącznik z zaciśnięciem pięści, rosnącą wściekłością i szarżą. A mamy raczej przebitkę od kompletnie rozsypującego się i załamanego człowieka do trybu Rambo bez żadnej klamry. Tak jak mówię nie krytykuję koniecznie takiego rozwiązania ale realizacji. A dało się zrobić lepiej robiąc im dodatkową scenę rozmowy i odpuszczając sobie tę walkę, która w kontekście utraty sensu życia Syrila naprawdę nie jest tak dobrze podbudowana scenariuszowo."
To jest poza tym w zasadzie kalka relacji Valjeana i Jalverta. W musicalu "Nędznicy" jest taka scena lepiej zrobiona nawet.
Można było nawet uśmiercić Syrila, to dobry pomysł że ten lider Ghorman go zabija bo się orientuje że to cały czas była wtyka, ale wcześniej fajniej byłoby gdyby Syril mógł parę zdań zamienić z Andorem, albo mu chociaż odpowiedzieć... I tak jak mówię ta dwubiegunówka u Syrila czyli przeskok między totalnym załamaniem psychicznym, walką jak natchniony, a znowu totalnym załamaniem jest niezbyt przekonująca i źle poprowadzona.
Trochę niestety oszczędzili na budżecie i to chwilami widać w tym senacie, tło się też tam rozmazuje.
Błąd z perspekywy lore poważny:
brakuje też tych panów, senackiej gwardii która powinna być cały czas na miejscu i zrobić masakrę z naszych bohaterów:
https://starwars.fandom.com/wiki/Imperial_Senate_Guard
xetnoinu
Przy Discovery i tamtejszych realizacjach jak to bohaterowie okazują zmienne stany płaczu i emocji to tu idealnie i dobrze jest pokazane. Można gorzej.
Emocjonalne to akurat przejście od damskiego dusiciela do zaskoczonego na placu potem Rambo i tego co odpuszcza strzał ja kupuję jako osoby w poczuciu zdrady i oszukania przez partnerkę. To będzie dobra hipoteza jeśli zobaczymy ze i Dedra mocno się zmieniła czego mamy pokazany początek.
Krogulec
Tak jak mówię. Bardziej czepiam się realizacji bo ona kuleje. Jeśli zakładamy, że dobrze jest jak jest to brakuje przynajmniej jednej dłuższej sceny:
1) Syril dostrzega Andora, ma moment zwątpienia, zaczyna przechodzić od rozpaczy do gniewu, widzi że Dedra jest zagrożona
Ale uważam też, jak napisałem że dało się to lepiej też zrobić bo bardziej naturalnym w stanie kompletnego załamania psychicznego jest utrata woli walki.
A mamy gorszy wariant IMO, a do tego słabo wykonany.
Dedra akurat się nie zmieniła. Ma po prostu reakcję fizyczną na traumę, ale poświęciła w zasadzie i faceta, i się nie zawahała i jest dobrą hitlerówną.
xetnoinu
Mi się podoba manewr scenariuszowy takiego małego światełka na Dedrę że może w niej drgnie troszkę dobro. Odrobinę. Ja ten pomysł tu doceniam. Będzie pasował jeśli to siostra Andora o on ją będzie musiał zabić. Będzie epicki punkt dramatyczny.
Krogulec
Daleko odleciałeś, tak na pewno nie będzie. I żadnego dobra w niej też nie może być, to nie jest historia o odkupieniu.
xetnoinu
Od pierwszego jej pojawienia w pierwszym sezonie czekam na to że ona będzie siostrą. I nie chce odkupienia. andor jest zły i ma zabić też siostrę. Odkupi się w Łotrze. Tak ten mrok widzę.
Cały czas mamy postawę Andora że jakiekolwiek powiązanie z imperium rowva się ze to żołnierz i zasługuje na śmierć. Mamy to w motywie tego chłopaka co widział twarz Bix i kierowcy MM
Krogulec
wątek z siostrą jest zamknięty, Maarva mu powiedziała żeby odpuścił. To byłoby bardzo tanie i tak bardzo nierealistyczne. Nope.
xetnoinu
Małe dobra w Dedrze już pokazano. Wstawiła się u teściowej. Teraz była zła że w fazie kolejnej walk na placu zgodnie z planem snajper zdejmie "dzieci" czyli niedoświadczonych żołnierzy imperium. I scena z duszącym kołnierzykiem. No trzy razy krople dobra lub zwątpienia są jej pokazane. To nie przypadek
Krogulec
No ale to jest dość oczywiste, że jak ktoś jest agentem/żołnierzem imperium a trwa wojna to się go zabija. Może dla oglądających normików to jest szokujące ale tak jakby to żadne zdziwienie. To raczej służy pokazaniu naiwności i drobnomieszczańskości Mothmy, która jest w szoku jak wygląda w praktyce walka, ona sobie siedziała w senaciku i jej bunt to było pisanie przemówień. A tu ma zderzenie z realem.
Siostra akurat będąca głównym wrogiem w Galaktyce, gdzie żyją miliardy miliardów istot. To jest tak głupie, że ta ekipa jest na to za mądra, serio.
Do tego obrona faceta przed toksyczną matką to nie jest jakieś szczególne dobro. Hitler też dla Ewy był zapewne miły i gładził ją po włosach.
Gilroy wiele razy mówił, że zło tu nie jest karykaturalne tylko realistyczne.
xetnoinu
Ale w duchu rodzinnych historii w widzialnym kinowym SW. Dla mnie widza zielonego SW to ukryte historie rodzinbe. Siostra brat, tata
No co ja Ci na to poradzę. No tak jest
Krogulec
To było w sadze i wystarczy. Tu nie będzie. Byłoby skrajnie głupie.
A jak będzie to będzie twoja wina i zepsułeś wszystko :gunpika:
xetnoinu
Ja rozumiem Twój punkt widzenia osoby co zna nawet dwa kanony SW. Ja Ci pokazuję odbiór popcornowego widzą czyli mnie.
Heeeee
:)
Krogulec
Wtedy dołączę do Smoka i będę hejtował Andora za bycie soap operą
(https://media1.tenor.com/m/1wln27et-_EAAAAd/syril-karn.gif)
xetnoinu
Haaaaa
Świat się zawali zaraz
To może niech to nie będzie jednak siostra
Heeee
Kirk1978
Ubranie coś a'la człowiek-iluzja z Mass Efect
xetnoinu
https://naekranie.pl/aktualnosci/gwiezdne-wojny-andor-kanon-rebelianci-1746691319
Stilgar
[Ad: litość nad swoimi, przy braku litości dla przeciwnika] Coś jest na rzeczy
xetnoinu
No jest. W tym sensie że to oczywiste że się starzela do wroga. Ale w SW przez tyle lat wstecz poprawiano ze Solo nie strzela pierwszy. A teraz Andor strzela do nieuzbrojonego kierowcy MM. I po coś nam z namaszczeniem pokazano że on broń zostawił w aucie. Po Bix zabijanie nie spływa jak po kaczce, po Andorze spływa. Co dziwne pokazano chwilę kryzysu Dedry po masakrze. Takiej sceny z Andorem nie ma. Zabija jak terminator. O ten ciekawy pomysł scenariuszowy mi tu chodzi. To jest za precyzyjnie zrobione aby to był błąd. Andor jest pokazany bardzo bezdusznie w kwestiach zabijania. Ma inne uczucia tak. To nie potwór. Ale maszyna do zabijania tak. Zobaczymy co z tym zrobią w finale.
Jeśli chodzi o tę bezwzględność. Bardzo podobała mi się scena Luthen Andor. Luthen w niej jest świadomy że umrze i to wkrótce i jest to jego wybór. I próbuje uświadomić Andorowi że on jest taki sam tylko jeszcze tego nie pojał. Dla mnie to była rozmowa wieszcząca Łotra1
ps. Ode mnie... Jessie Gender ocenia Andora odcinek po odcinku - cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=XcikwjyGW2g
Recenzje Andora ze strony Tor - cd.:
https://reactormag.com/andor-sets-our-messenger-on-his-path-in-its-penultimate-episodes/
EckhartsLadder też swoje zdanie wyraża:
https://www.youtube.com/watch?v=9vDA51d_h9Y
Damien Walter o Andorze:
https://www.youtube.com/watch?v=y7zj0QqVruc
EckhartsLadder też Andora chwali:
https://www.youtube.com/watch?v=Atiz4vyKRXE
I jeszcze - teraz za xetnoinu - refleksje o tytułowej serii z "KP":
https://krytykapolityczna.pl/kultura/film/stalin-lenin-i-trocki-w-uniwersum-gwiezdnych-wojen/
Krogulec tak walterowy filmik skomentował:
Jako marksista powiem, że trochę to naciągane by powiedzieć że Andor walczy z kapitalizmem. Jest ewidentnie stylizacja Rebeliantów na walkę z systemem ale to bardziej stylizacja na walkę z faszyzmem i trochę imperializmem. Wątku kapitalistycznego nie widzę bo Star Wars w ogóle gospodarki jako wątku nie uznają.
Odpisałem:
Zatem między nami - marksistami ;). Po prawdzie wszechświat SW to jest koszmar stalinisty (który, zbrojny w histmat stanie zamurowany wobec jego rzeczywistości, jak bohaterowie Strugackich wobec przemian społecznych Arkanaru) - bo za pozwalającą przemierzać galaktykę bazą stosowna nadbudowa nie poszła. Jeśli traktować rzecz nowocześnie, bez tego heglowskiego naiwnego determinizmu - zwykła barwna aberracja i ślepy zaułek czekający na zmianę stosunków społ... kiedyś tam, w odległej przyszłości. Swoiście interesująca jednak, bo bez elefantiazy kapitalizmu typowej dla wielu dzieł amerykańskiej SF, na którą tak Lem narzekał. I w istocie nie wygląda na to by - poza uroczo starokanoniczną i operetkową planetą z trzeciego sezonu Mando (też zresztą na wyzysku droidów opartą) - ktokolwiek tam myślał, że da się inaczej. W tym sensie i Andor marksistowski być nie może (bo przecież wiemy, jak się to wszystko skończy, na najszerszym planie). Z drugiej strony mamy tam i obraz nie tylko faszystowskiego ucisku politycznego, ale i uciśnienia pracujących (co ostro podkreślał finał minionego sezonu). W tym sensie ma ta seria serce po lewej stronie. (A że jest to rozdmuchiwane? Interpretacja często bywa nadinterpretacją... ;))
I tak nam dalej dyskusja poszła:
Krogulec
Z tym uciśnieniem pracujących to nie widać tego za bardzo. Na Ferrix nie widać wyzysku specjalnie. Ani nigdzie. Ucisk jest jak w kliszach liberalnej hegemonii obyczajowo-polityczny, nie ekonomiczny. Star Wars trzyma się heglowsko baśniowej konwencji i nie schodzi w gospodarkę więc nawet nie wiemy od czego miałaby być ta emancypacja w wymiarze gospodarczym. Rebelia czy Nowa Republika nie wydaje się rewolucjonizować czy poprawiać życia pracującym. Po prostu znika terror polityczny/faszyzm w nadbudowie. Brak jest właśnie opisania i przedstawienia bazy. Ot bajkowy świat bez wytłumaczonych czy opisanych formacji społeczno-ekonomicznych. Także ogólna orientacja jest lewicowa ale gdzieś na poziomie idealistycznym w okolicach niesprecyzowanego buntu i braku krytyki w stosunku do typu własności, klas społecznych, czy sposobu produkcji, bo te kwestie są po prostu wycięte z dyskursu.
Q__
Prawda z tym, że SW zna tylko przeskoki z faszyzmu w oligarchię i na odwrót i jest to nawet dość smutne. I jeśli jesteśmy na etapie Hegla, to nawet nie ustalinowionego ;), a prawdziwego, gloryfikującego Prusy, i niezdolnego pomyśleć, że może być coś więcej. Na tym tle nawet ślepa pochwała współczesnej demokracji liberalnej byłaby krokiem do przodu.
I baza faktycznie jest tu b. podejrzana - nierówno zaawansowana technologia, z której wyrasta niesprecyzowana gospodarka łącząca cechy późnokapitalistyczne z niewolnictwem i jakby feudalizmem. Patchwork na każdym poziomie.
Do tego nie wiemy jak jest to usprawiedliwiane/racjonalizowane in universe.
Krogulec
Nie ma "bazy" bo jest fantazja liberalna. Polityka istnieje w oderwaniu od świata ekonomicznego. Premarksowski świat. Poziom hołowniany.
Lucas zrobił też wiele żeby wątków gospodarczych w zasadzie wcale nie podejmować, a jak już podjął to w sposób liberalny i naiwny. Bo tylko w Mrocznym Widmie jest wizja Federacji Handlowej jako mszczącej się za opodatkowanie od państwa. Z tego wątku gospodarczo nic nie wynika bo nie wiemy czy te podatki są złe, czy Federacja jest zła. A nawet można libertariańsko osądzać Republikę za psucie wolnego i nieskalanego handlu złymi podatkami i wpływami biurokracji.
Jak pośrednio RedHatMeg przypomniała, dziś premiera ostatnich odcinków Andora. Stosowne linki bastionowe:
https://star-wars.pl/News/28175,Premiera_odcinkow_2x10_12_serialu_Andor.html
https://star-wars.pl/Tekst/5779
https://star-wars.pl/Tekst/5780
https://star-wars.pl/Tekst/5781
https://star-wars.pl/Forum/Temat/25243
I bezczelne spoilery ;):
https://decider.com/2025/05/13/andor-season-2-episode-10-recap/
https://decider.com/2025/05/13/andor-season-2-episode-11-recap/
https://decider.com/2025/05/13/andor-season-2-episode-12-recap-jedha-kyber-erso-andor-series-finale/
Tymczasem xetnoinu tak o finale Andora napisał:
Właśnie dostałem ataku śmiechu
Motyw dr Crusher z Picarda haaaaa
czyli nie mogła z nim zostać bo byłby zwyczajny, jakby wiedział że ma dziecko, haaaaa
I jest niebinarne, nie znamy płci. Ech
Ogólnie serial super z tym że zakończył się jak Trek, a nie jak powinien. Za dużo postaci przeżyło. Stanowczo.
No i powtórzyłem Lotra
A teraz Ep4
Pierwszy raz w życiu z polskim dubbingiem
Nie wiedziałem że do starych części też zrobili
Chyba teraz
W sensie za Disneya
W sensie seans Ep 4 ruszył
Hmm
Może starszy jest ten dubbing
Bo tam jest stara wymowa
W a d e r
Sokół Tysiąclecia tu jest :)
Zaś Drix się taką recenzją podzielił:
https://naekranie.pl/recenzje/gwiezdne-wojny-andor-sezon-2-odcinki-10-12-recenzja-spoilerowa
I jeszcze taki kawałek dyskusji z naszego serwera:
Krogulec
Ja coś napiszę dłuższego jak będę miał czas. Ale ogólnie ostatnie trzy odcinki są najsłabsze z sezonu.
Brakuje tam jakiegoś finału. Zamiast tego tym finałem jest Łotr 1 po prostu.
Imperium się też strasznie frajerzy. Na pojmanie Axisa idzie sama Dedra jak frajerka. Na pojmanie Kleyi wysyłają 6 ludzi których rozkłada jeden droid... Aż żal. Prosiło się o jakąkolwiek poważniejszą walkę.... Tak samo Luthen który tnie się nieskutecznie nożem... Naprawdę taki weteran powinien mieć w tej sytuacji co najmniej bombę odpaloną albo granat w kieszeni... Wyszedł na amatora...
Stilgar
Cyjanek w mordzie
Krogulec
To też, zwłaszcza, że było to częste w Star Warsach
https://star-wars.pl/Forum/Temat/25243#844379
xetnoinu
Świat się zawalił. @Stilgar i @Krogulec się zgadzają.
Idę szukać schronu. Zagłada nadchodzi.
;)
Krogulec
Posłaliby go na Palpatne'a to by dał radę. Po co czekać na jakiegoś Skywalkera xD
https://www.youtube.com/watch?v=S0RV0YECCxQ
xetnoinu
Mnie bardziej zdziwiło że na Ghorman były te droidy kuloodporne. Tu potrzebna żywa tarcza z kolesia w sensie ten trup. A we Łotrze 1 kula czy jakiś strzał go jednak rozwala. Ale ja się nie znam na pancerzu i broni w Gwiezdnych
Krogulec
Ci żołnierze mieli blastery większego kalibru i chyba dlatego się zasłonił tym kolesiem. Albo dla zabawy.
Myślę, że Hidalgo tutaj właśnie kaliber chciał podkreślić.
Bo w jednym z poprzednich odcinków jak oni go uruchamiają na Yavinie to mierzą w niego właśnie dużymi karabinami.
Raczej by nie mierzyli nieskuteczną bronią.
Czyli te droidy są odporne na słabsze wiązki, małe pistolety, ale nie na mocne karabiny typowe dla wojska frontowego.
Trochę informacji zza kulis Andora:
http://www.youtube.com/watch?v=mMpuXaJgD7Y
https://ew.com/andor-creator-reveals-scrapped-k2so-horror-movie-episode-11728167
https://twitter.com/starwars/status/1920901586231947771
https://star-wars.pl/News/28174,Masakryczne_szczegoly_zza_kulis_Andora.html
K-2SO postacią z horroru miał być.
Wywiad z Gilroy'em:
https://www.youtube.com/watch?v=Y7G_QUMumHw
Echa muralowej promocji tytułowej serii w Polsce:
https://rebe1scum.com/2025/05/10/andor-polska-murale/
https://star-wars.pl/News/28170,Andor_juz_tu_jest_na_budynkach_polskich_miast.html
I info o długości finalnych odcinków, jeśli ich ktoś nie widział:
https://rebe1scum.com/2025/05/12/andor-final-czas-trwania/
I jeszcze... Jessie Gender ocenia Andora odcinek po odcinku - cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=1jEGPlZrlHA
Recenzje Andora ze strony Tor - cd.:
https://reactormag.com/andor-brings-a-touch-of-destiny-to-series-finale/
Oraz rozmaite refleksje nt. finału:
https://www.youtube.com/watch?v=j8xMqRzOWys
https://www.youtube.com/watch?v=W3BeqXDB3vQ
I wcześniejszych odcinków, które wygłosił EckhartsLadder:
https://www.youtube.com/watch?v=JW2QFhEGgDU
https://www.youtube.com/watch?v=spEik4wp9Lg
Zacytuję z naszego serwera:
xetnoinu
Tak sobie przewijam i powtarzam drugi sezon Andora
I mam dziwne takie wrażenie
Ze sceny na placu u Ghormanów
I ten pomnik
Mi coś przypominają
I te śpiewy na placu
I kult pomnika
I wchodzenie na pomnik z flagą
Hmm
I nie wiem co
Bo jest pomnik poległych stoczniowców w Gdańsku
On jest nieco podobny w dolnej części do tego na Ghorman
W Gdańsku są trzy trzony a na Ghorman cztery
Oba place upamiętniają wcześniejsze tragedie i były świadkiem manifestacji po latach
Tylko że w 1980 to nie wiem czy pomnik już był czy nie.
Ale jest jakieś podobnienstwo ideowe tego placu do placu przed Stocznią
Stilgar
Pomnik powstał na fali odwilży w 1980
xetnoinu
Ale to pewnie przypadek i jest to wzorowane na czymś francuskim
I potem:
xetnoinu
Jaki system metryczny obowiązuje w SW
No ja właśnie usłyszałem że coś waży kilogram
I to dokładnie
Serio
W retrospekcji jak pierwszy raz mała Kleya targuje
Chyba się pomylili :)
Więc już kanonicznie. dawno dawno temu wymyślili kilogramy w Gwiezdnych Wojnach :)
A poza tym finalna doza soundtracku Andora trafiła na YT:
https://www.youtube.com/playlist?list=OLAK5uy_lBcqxZ5qG62Q4A_Xv__QRxPZvWyZoEjjk
https://star-wars.pl/News/28176,Nowe_utwory_z_drugiego_sezonu_Andora.html
Zaś Major Grin/Nitpicking Nerd drugi sezon zrecenzował:
https://www.youtube.com/watch?v=F5Q4WFFYST4
I taki żarcik dorzucił:
https://www.youtube.com/watch?v=hvl-7TewPu8
Steve Shives też o Andorze, pochwalnie:
https://www.youtube.com/watch?v=-5aAF_rUdCk
EckhartsLadder zaś kolejne refleksje snuje:
https://www.youtube.com/watch?v=rNaKbMI1gXU
Rzut oka za kulisy finalnych odcinków Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=B-sI-Iz_zyo
https://star-wars.pl/News/28178,Andorowe_pozegnania.html
I Damien Walter o tymże serialu po raz kolejny:
https://www.youtube.com/watch?v=iBPd0ThsKiM
A ta opinia o tytułowej serii za Smokiem.Eustachym:
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid02DztrTFZmYemxH6RVgjFRvqf1BjELdtb1FbTzPGECAGS9opnYwS8a7gpxAecJy1ool&id=100066646091836
6 na 10 to w przypadku Gwiezdnych Wojen porażka. Tutaj bowiem produkcja na start dostaje co najmniej 8/10 za samo bycie starłorsem. Względny sukces serialu wynika natomiast z odpowiedniego tzw targetowania: oglądają ci, którym się podoba, a ci, którym się nie podoba nie oglądają i nie minusują. Dodatkowo produkcja ta przewyższa Załogę Szkieletora (Skeleton Crew) i Akolitę. Wszystko zresztą przewyższa Akolitę, nawet Holiday Special. 2 sezon Andora jest zatem najlepszą z ostatnich produkcji gwiezdnowojennych. Co za porażka. Większa oglądalność przyniosłaby jednak wyraźne obniżenie ocen.
Tera będzie spoiler, którego nie zaznaczam specjalnie, bo to bez sensu:
Sukces Andora wynika z obsadzenia mężczyzny w roli głównej, to raz. Dodatkowo jest tam Luthien który kuma czaczę. I to wystarczyło plus nieirytowanie fandomu łołkiem w promocji produkcji. Jest też kilka pozytywów: Mon Mothma w porównaniu z Zieloną z Akolity, czy tam tą całą Holdo to niebo a ziemia jednak. Jest kilka dobrych scen, jak wyprowadzenie wspomnianej liderki Rebelii z senatu np. Są one osadzone jednak w realiach natury wątpliwej.
II Ględzenie
Musze objaśnić jak widzę problem ględzenia na przykładzie. Użyję teledysku Uprising Sabatonu, który trwa 5 minut a nie 8 godzin i opowiada ciekawszą historię niż ten cały Andor. Robił go ktoś kto rozumie o co chodzi w filmie, dlatego nie wezmą go do Gwiezdnych Wojen bo się zna na rzeczy. Puśćcie sobie to bez dźwięku bo o ile wokalista coś tam śpiewa czy tam ryczy. No robi różne takie rzeczy.
O tyle historia która ilustruje ów utwór jest samodzielna. Pierwsze ujęcie to jakiś dwóch leszczy którzy malują Hitler Kaput na ścianie, zrywają niemiecką flagę, ergo są przeciw. Dalej mamy scenę represji, widać że ich złapali, Niemcy zatrzymali losowych przechodniów, jakąś kobiecine, faceta w kapeluszu itp. Mamy ujęcie jakiejś szyszki okupacyjnej (nie wiem kto to jest, ale nie ważne dla tego kontekstu) która dopisuje 100 Polaków za jednego Niemca. To samo pojawia się na plakacie na ścianie. Niemcy ładują zatrzymanych na samochody, widać że będzie grubo. Jednego chłopaka dziewczyna wciaga przez bramę, za która chronią się ludzie. Dalej mamy egzekucję, przejmującą. Ci stoją za ścianą i nic nie mogą zrobić.
Jasno, konkretnie, bez zbędnej paplaniny samymi obrazami pokazali dramat okupacji.
Dalej widać reakcję, zaprzysiężenie powstańców i przygotowanie do walki. Dalej mamy godzinę 17 i wybuch Powstania Warszawskiego, walkę z Niemcami. Przejmująca jest scena, jak Szwab – szycha podpala makietkę. Znowu bez zbędnej paplaniny, samym obrazem, pokazują jego nikczemność. Potem widzimy płonącą Warszawę. Mamy dobijanie rannych.
Kilka słów o wątku miłosnym: dziewczyna ratuje chłopaka, przypadkowe spotkanie. Ona jest sanitariuszką, on walczy i zostaje ranny. Wydaje mu się (majaczy) że ona go opatruje itp. Ale z tego co widzę to wydaje mu się i na końcu umiera.
Całość podsumowuje komentarz: |dziękuję kamerzyście, że cofnął się do czasów 2 Wojny Światowej i nagrał to wideo".
Piszę o tym bo coś we mnie pękło w momencie zamachu na Ghorman, nie chce mi się wracać do tej sceny, bo jest ciemna i fatalna. Ale przypadkowo ginie tam jakaś babka i druga pierniczy przemowę lżąc jednego gostka, rzekomo odpowiedzialnego (ale nie w tym stopniu jak pyskująca). Opowiada jakieś peany na cześć poległej, tylko że nie widzieliśmy z nich nic. Nic nam nie pokazali, mamy wierzyć na słowo wyrzutowi nieopanowanego kłapania paszczą. Że jeszcze ona przyczepia się do niego – to już jest skandal. W czasie ucieczki pitoli. Mam dość.
Dodam, że teledysk nie miał trzystu milionów dolarów budżetu, występują tam jacyś rekonstruktorzy i inne leszcze. Ale wygląda o niebo lepiej i ma o niebo więcej sensu.
Cytat: Smok.Eustachy w 18 Maj 2025, 20:13Sukces Andora wynika z obsadzenia mężczyzny w roli głównej
Eeam, płeć nie powinna być tu żadnym kryterium. A jeśli dla kogoś jest - niech się wstydzi.
Cytat: Smok.Eustachy w 18 Maj 2025, 20:13Mamy ujęcie jakiejś szyszki okupacyjnej (nie wiem kto to jest, ale nie ważne dla tego kontekstu) która dopisuje 100 Polaków za jednego Niemca.
Ta
okupacyjna szyszka to zapewne:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Max_Daume
Acz wygląda na to, że twórcom teledysku chodziło o symbolicznego złola, metaforyczną reprezentację ówczesnych zbrodniarzy, nie o pokazanie konkretnej postaci.
Cytat: Q__ w 18 Maj 2025, 20:52Cytat: Smok.Eustachy w 18 Maj 2025, 20:13Sukces Andora wynika z obsadzenia mężczyzny w roli głównej
Eeam, płeć nie powinna być tu żadnym kryterium. A jeśli dla kogoś jest - niech się wstydzi.
Tu nie chodzi o wstyd tylko o ograniczenia w pokazywaniu postaci kobiecej (Holdo, Reva, Rey) które powodują wadliwość produktu filmowego.
Cytat: Smok.Eustachy w 18 Maj 2025, 20:59ograniczenia w pokazywaniu postaci kobiecej
Nie w Andorze i nie w Mando, jest tam kogo lubić. I Zbrojmistrzyni wypada fajnie, i Bo, i ta kuzynka Mon, i akolitka ;) Luthena, i Dedra, i Bix, i mamuśka Andor... Sama Mon też choć na jej
osłupienie ;) narzekałem. Ba, nawet wredna teściowa jest fajną realizacją tego stereotypu.
III Ghorman
Jest sobie taka planeta Ghorman. Praktycznie bezludna. Mieszka na niej 800 000 (słownie: osiemset tysięcy) ludzi, a to jest tyle co nic. W Krakowie znajdziecie podobną liczbę mieszkańców. Tymczasem pojawia się problem, że Imperium chce tam kopać coś tam i nie wie co zrobić z mieszkańcami i pająkami, które tkają lokalny jedwab. Nie są w stanie ich skomasować na terenie powiedzmy wielkości powiedzmy Grenlandii a gdzie indziej se kopać? Jeśli są w stanie dowieźć machiny zdolne przeorać całą planetę to w drugą stronę mogą wywieźć ludzi.
Ale dobrze. Niech im będzie że mamy osiemset tysięcy ludzi i oni się buntują. To pokażcie bunt óśmset tysiąca mieszkańców a nie placyk. Placyk jest co prawda asfaltowany, w Akolicie nie doszli jeszcze do tej technologii. Mamy placyk na który przylazło paru gości i o to są mecyje. Z powyższych powodów nie interesują mnie wydarzenia na Gorman. Skoro nie jesteście w stanie pokazać przełamywania oporu 0,8 miliona mieszkańców to róbcie kameralną historię, jak w Mando. Tam pokazali retrospekcje ze zniszczenia Mandalory jakieś chyba? W pierwszych trzech filmach nie było większych problemów ze skalowaniem, tera są. Można to poprawić od ręki, wystarczy że na Ghorman doliczymy się 90 miliardów i już inaczej to wygląda.
Drugim problemem Ghorman jest francuszczyzna: mówią tam jezykiem brzmiącym jak francuski, noszą berety, są jakieś odniesienia do Allo Allo (zestrzeleni piloci). W lżejszym serialu by to uszło jakoś, ale Andor ma być na poważnie chyba? To jest ten sam poziom co skutery Vespa w Bobie Fetcie i jego Księdze. Weźcie to jakoś tak przetworzcie, żeby wyglądało oryginalnie.
IV Mon Mothma
Z Mon Mothmą (dalej MM) jest problem taki, że niczym nie kieruje. Zajmuje się wydumanym problemem ślubu córki. Z tego co widzę próbowali jej nadać cechy charakteru Kemali Harris a zachowuje się jak pisior. Tzn miała być kompletnie odklejona od rzeczywistości a nie rozumie że mówienie to nie jest działanie.
Córka ma zawrzeć aranżowane małżeństwo i Mon Mothma to przeżywa dramatycznie. Tymczasem córka akceptuje i wchodzi w to. Taki jest dramat pierwszy a drugi to przygotowania do kłapania paszczą. MM chce powiedzieć że Palpatine jest niedobry co ma zrobić jakość i przełom. Nie ma to sensu bo równie dobrze mogłaby wystąpić w radio Wolna Galaktyka i tam edukować.
Popatrzcie na siebie: mogą wam przytoczyć mnóstwo takich przemówień, CEP Zajączkowskiej,. CEP Jakiego, mogę przytoczyć wykończenie Pani Basi, bezprawne kajdanki, represje, areszty wydobywcze, bezprawne wejścia do TVP, zdjęcie prokuratora krajowego, kasację mandatów, ostatnie wały z lawą kampanią, które były już przy okazji wyborów samorządowych w Krakowie i co? I nic. Jak byliście po stronie darksajda tak jesteście bo tyle są warte takie przemówienia. Imperium istniało już 15 lat i każdy wiedział, co ma wiedzieć i bez kłapaniny.
V Konspiracja
Konspiracja to najsłabszy element serialu. Nie przestrzegają jej zasad w ogóle. Nie używają kryptonimów i pseudonimów. Np. nie powinni mówić o Yavinie, tylko mieć kryptonim, np. >Kura 1< Ci co tam są nie powinni wiedzieć, gdzie są. Powinny być punkty przeładunkowe, na których ładowaliby ludzi do swoich statków i wywozili na Yavin. Jakim cudem Imperium nie dowiedziało się o Yawinie nie wiem? Tzn. wiem. Imperium nie ma mocy przerobowych po prostu. To całe BBI liczy około dwudziestu ludzi, dowodzonych przez majora i liczba spraw którymi się są w stanie zajmować jest ograniczona. Rebelia z kolei to pięć (5) osób. I taka jest skala działań. Dedra ma stopień porucznika i nie widać za bardzo ludzi, którymi dowodzi. Jakby Luthen miał trochę rozumu to by sobie znalazł kumpla i by się rozdzielili i Imperium nie miałoby środków żeby ich szukać.
Problem skali (którego nie ma w Oryginalnej Trylogii) łatwo można było rozwiązać lokalizując wydarzenia na obszarze będącym mentalnym odpowiednikiem Powiatu Bieszczadzkiego. Wtedy ograniczony rozmiar Dedry nie stanowiłby problemu (Zauważcie że Kloss nie był jeden. Obok niego mamy Stirlitza). Problemem jest też brak działań Biura Bezpieczeństwa na Ghorman. Od 3 lat planeta jest w kręgu najwyższego zainteresowania Imperium i nie ma tam żadnych werbunków. Powinni werbować masowo po typowej linii zapiłeś w robocie? strzeliłeś w ryj sąsiada? Nakłapałeś na Impusia? No masz problem ale my jesteśmy łagodni. Pomożesz nam to my pomożemy tobie. Odkrywczym by było gdyby było tam tak jak w enerdówku – wszyscy opozycjoniści w różnych komórkach okazali się kablami. Ale jeden nie wiedział o drugim i udawali. Lem pokazał coś podobnego w Tragedii Pralniczej, gdzie wszyscy okazali się pralkami? A Kalkulator? Kto czytał ten wie. Wszystkie zbuntowane roboty okazały się agentami. A tu widzimy jak Tony Gilroy (dalej: Mały Antoś) wyobraża sobie konspirację. Tymczasem u nas każdy powinien przeczytać Kamienie Na Szaniec chyba. Polecam też takie dzieło:
AGENTURA PAŃSTWO POLICYJNE - M. W. ALEXANDER
https://unikatksiazki.pl/politologia-stos-miedzynarodowe/1170983124-agentura-panstwo-policyjne-m-w-alexander-drugi-obieg.html
Kupiłem se to w drugim obiegu. Pozwala ogarnąć metody inwigilacji.
Imperium natomiast, zamiast powołać organizację konspiracyjną złożoną z samych agentów, wysyła Sirila, który nawet nie wie co jest grane. Obyczajówka na linii Dedra-Siril jest fajna (teściowa!) ale to to jest nieporozumienie jednak. Ochrana jak inwigilowała bolszewizm? Kreując go. Zasadą działania imperialnych powinno być obchodzenia od strony radykalizmu: powołanie swojej organizacji, która będzie zarzucać Rebelii zdradę ideałów i bratanie się z Imperium.
Podsumowanie
Moja ocena jest subiektywna, gdyż skupiam się na aspektach ważnych dla mnie. Jak dla kogoś światotwórstwo nie jest ważne to inaczej będzie odbierał tą produkcję. W Nowej Nadziei pokazali część Imperium, sugerując że gdzieś tam jest reszta. Proste, Jak masz budżet na 3 czołgi to pokaż te 3 czołgi ale zasugeruj, że gdzieś dalej jest 300. A nie suponuj, że 3 czołgi to wszystko. W Imperium Kontratakuje też to rozumieli pokazując wydzieloną eskadrę Vadera. W Powrocie Jedi mamy lokalną w sumie awanturę na Endorze. I Ackbar zdaje sobie sprawę, że nie mają szans. Czy to Lando jest.
Światotwórstwo dało by się jeszcze przeżyć ale mamy kwestię gatunku. Andor jest reklamowany jako Thriller a ma elementy dominujące opery mydlanej. Pojawia się kultowy text >chcesz o tym porozmawiać?< będący memem, dźołkiem, etc. Od lat 90-tych ubiegłego stulecia zresztą jest symbolem pustego dialogu, nabijania czasu itp. Żebyśmy się dobrze zrozumieli: jak zapuszczam se podkast to oczekuję, że ktoś tam będzie kłapał paszczą nawet i przez trzy godziny. Jak se zapuszczam MMA to oczekuję walenia się po mordach. Ale gdy ktoś mi reklamuje MMA a siedzą i gadają to jestem poirytowany. Podobnie w odwrotnej sytuacji: gdy oczekuję debaty a się leją po mordach to nie. Gdyby Andor był reklamowany jako Niewolnica Isaura w kosmosie to bym się ekscytował i kibicował amorom Dedry i Sirila, Andora i Brix. Brix zadziałała zgodnie z zasadami redpila: zrobiła se dziecko z Andorem i zwiała. Będzie szukać teraz betabankomata.
Cytat: Q__ w 18 Maj 2025, 21:04Cytat: Smok.Eustachy w 18 Maj 2025, 20:59ograniczenia w pokazywaniu postaci kobiecej
Nie w Andorze i nie w Mando, jest tam kogo lubić. I Zbrojmistrzyni wypada fajnie, i Bo, i ta kuzynka Mon, i akolitka ;) Luthena, i Dedra, i Bix, i mamuśka Andor... Sama Mon też choć na jej osłupienie ;) narzekałem. Ba, nawet wredna teściowa jest fajną realizacją tego stereotypu.
Zbrojmistrzyni to jest Filoni, czyli opozycja. I inne Ahsoki.
Nie chodzi tu o widza, że tylko mężczyzn chce oglądać w roli głównej.
Zamiana Andora w Andorę spowoduje, że zaczną odwalać ideologiczne pierdolololo które będzie nieoglądalne.
Cytat: Q__ w 18 Maj 2025, 20:52Ta okupacyjna szyszka to zapewne:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Max_Daume
Acz wygląda na to, że twórcom teledysku chodziło o symbolicznego złola, metaforyczną reprezentację ówczesnych zbrodniarzy, nie o pokazanie konkretnej postaci.
o symbolicznego niemieckiego okupanta.
EckhartsLadder chwali Kleyę i Luthena:
https://www.youtube.com/watch?v=g-eUAt0LoZk
Tymczasem xetnoinu napisał:
na marginesie zachwytów nad Andorem
Algorytm dał mi filmik
https://youtu.be/rKrALAyBfDE
I się okazuje
Że wnętrze ze scena z narady o Ghorman
To inspiracja willa i oknem rezydencji alpejskiej Hitlera
Berghoff
Na tym kanale jest więcej jest chyba filmików analizujących inspiracje w projektowaniu świata w serialu Andor
Bo mi gdzieś mignęła analiza dachów Paryża i dachów Ghorman
https://youtu.be/4OZnyvhpJSo
https://youtu.be/hU4LfjaqV5M
Natomiast Smok.Eustachy zlinkował na naszym serwerze taką recenzję Krzysztofa M. Maja:
https://youtu.be/PAQhv568GeQ
Skąd taka recenzja poszła:
xetnoinu
To co ja uważam za świeżość i zaletę i próbę zdobycia nowych form w tym uniwersum Maj uważa za wadę.
Zgodzić się można z tym że to nie jest jeszcze pełny realizm i w tym sensie postaci zloli Imperium są umowni i komiksowi. No ja to nazwalem półrealizmem a co do postaci MM Q__ nazwał to postać słup.
Pan Maj poruszył też problem SW ze potrzebny jest oponent. Ja mówiłem że w tym świecie działania Imperium są dziwne bo nie ma Borg czy Romków itp. I tu ciekawa rzecz mówi Maj że w starym? kanonie były jakieś siły i to przeciw nim była budowana Gwiazda Śmierci. To by było zapełnienie luki w ramach półrealizmu.
Stilgar
Yuuzhan Vongi totalny absurd
To jest retcon, ja mam to gdzieś
Q__
Eetam, bluźnierco nałogowy ;). B. ciekawy gatunek, swoista wariacja na temat Borga, a wyjątkowo oryginalna.
Choć wariant, że Tarkin i Palpatine z paranoiczną przesadą bronią się przeciw własnym poddanym też mi odpowiada.
A potem jeszcze xetnoinu napisał:
https://youtu.be/WyVZTqZ6h-o
Wysłuchałem bo chciałem poznać twardy taki bastion fanowski i ich opinie.
I jest tam słynna adminka z diacorda Bastionu z jaką się starłem. I tu jest jak ktoś inny. Jest merytoryczna, mówi z sensem i nie zieje fanatyzmem. Taki zonk.
Ogólnie SW to jednak fantasy w głębokim tle a ST mniej. I wyrośnięcie jako fan z danego nurtu powoduje inne spostrzeżenia.
Czyli w sumie zupełnie inne punkty z serialu rozpalały tu rozmowę.
Zdziwiło mnie jednak że wątek Mocy w serialu został tu praktycznie zignorowany. Nie rozłożyli tego na części pierwsze przez co nie mieli klucza na to jak zbudowana jest postać Andora.
I następnie dodał:
wracając do tego podcastu z Bastionu serio jestem zdziwiony że tam nie ruszają niektórych kwestii jakie mi się wydawały że dla ortodoksów SW są konieczne do omówienia.
Coś jest po polsku co warto wysłuchać w ramach dyskusji SW o Andorze?
Q__
Może się mylę - i liczę na sprostowanie @Krogulec jakby co - ale dla dużej części fandomu SW nacisk idzie na worldbuilding, a marzenia w kierunku traktowania świata i odbiorcy z powagą.
Przez co Moc bywa traktowana po macoszemu w jakimś stopniu, a chwalone historie bez niej - o pilotach, klonach-komandosach, przemytnikach, łowcach nagród, Szturmowcach, a teraz R1 z Andorem.
xetnoinu
Swiatotwórstwo to takie hasło i nie wiadomo o co w nim chodzi.
Czy że mam dobrze zaprojektowane wnętrza luksusowe MM to jest światotworstwo czy że jest kilka nurtów Rebelii przed Yavin?
Q__
Może nawet to, że Imperialni mordują i próbują gwalcić?
A bohaterowie nie mają plot armoru za silnego, poza Cassianem?
xetnoinu
Nie lubię tego słowa światotworstwo bo każdy ma co innego na myśli. Po polsku się go nie używało kiedyś. To kalka z angielskiego.
Q__
Pamiętasz jak DS9 powstawawało trochę w opozycji do późnego, bermanowskiego, TNG, a nawet i samego G.R. trochę?
Widać, że sporej części fandomu SW marzy się taka rewizja Lucasa, ale i Zahna np. czy Filoniego...
Bohaterowie śmiertelni i niewszechmocni. Od biedy nawet z Mocą, jak w "Shatterpoincie".
Na tle świata, który potrafi ich przydusić.
Takie wnioski z wieloletniego lurkowania Bastionu.
Kpt.Mercer (czyli S.E./Stilgar z konta do nagrywania podcastu wyjątkowo)
[Ad. ciekawe recenzje] Bez Schematu. Kosmiczni Kałboje?
Swiatotworsywo w Andorze jest nędzne
xetnoinu
Raz posłuchałem Kosmicznych I oni nie analizują nic głębiej. Takie wrażenia opisują. No to ja znam swoje wrażenia nie muszę sobie i tworzyć. Wolę analizę.
Zdefiniuj co Ty rozumiesz jako światotworstwo
Bo serio każdy rozumie tu co innego.
I się zastanawiałem nad tym słowem
Że to taki wytrych i każdy ma co innego na myśli.
Czy chodzi i kluczowe relacje bohaterów mechanika np Mocy, polityka, ustrój itp
Czy to jest ogląd i wygląd
Szczegóły typu że Ghorman ma 8 milionów czy 8 tysięcy mieszkańców
I czy mówią po francusku cZy nie
Szukam definicji i mi wyskakuje książka Maja
Tu coś widzę
https://martamareckapisze.pl/jak-stworzyc-fikcyjny-swiat-i-nie-zwariowac-o-swiatotworstwie-w-fantatyce/
I ponownie coś dziwnego . W tekście jakby można mieć wrażenie że elementy fantastyczne to co innego nic elementy światotworcze.
Ech.
Skończy się na tym że będę musiał chyba przeczytać książkę tego Maja albo coś.
I dobrze czulem. To nawet po polsku nie ma hasła w Wikipedii
https://en.wikipedia.org/wiki/Worldbuilding
Czyli z tego wynika że światotworsstwo to wszystko. Od dekoracji stolu po decyzję z jakim akcentem mówią Ghormanczycy.
Czyli określenie słabe światoteorstwo jest bez sensu bo nie niesie żadnej informacji.
Zdanie że jest zła pogoda jest lepsze bo pogoda na tylko kilka ważnych parametrów.
A światotworstwo to pierdyliard elementów.
Q__
Zasadniczo chodzi o to czy świat wyda się publice złożony i spójny, mający swoje wewnętrzne reguły (gdzie tą regułą moze być i - w następnofalowej fantasy - konsekwentny brak reguł), czy da się w niego trochę uwierzyć ;).
Więc tak, nigdy to stuprocentowo ścisłe nie będzie.
ps. S.E., do wtrętu politycznego odniosłem się gdzie należy:
https://forum.startrek.pl/index.php?topic=24.msg14325#msg14325
Takie refleksje o finale Andora:
https://reactormag.com/andors-participation-in-one-tired-trope-is-uniquely-infuriating/
I takie - o całej serii:
https://www.youtube.com/watch?v=44GPZCjaP88
Dwugłos o oglądalności Andora:
https://star-wars.pl/News/28189,Pierwsze_wyniki_Andora_w_ratingu_Nielsena_i_ciekawostki.html
https://www.youtube.com/watch?v=HgT3JjWFSEQ - EckhartsLadder
I dyskusja o poprzednipostowym ;) artykule z Reactora:
xetnoinu
Ta dyskusja o dziecku jest osłupiająca. Kobieta zrobiła krzywdę mężczyźnie nie mówiąc mu że jest w ciąży i pozbawiając go prawa decyzji czy chce walczyć czy zostać ojcem i zakończyć działania w rebelii. Zdecydowała ona ( no może i Moc). A w artykule są kocopoły że dziecko jest nośnikiem nadziei i chwały po zmarłym. Oczom nie wierzę co tam czytam.
Najdziwaczniejsze w tym tekście jest to że tam są przytoczone nagminne rodzinne historie w SW i już z tego właśnie wynika że albo Andor powinien w finale znaleźć te cholerną siostrę albo no właśnie , wymyślono mu dziecko. I w stylu SW, z ukrywaniem dziecka przed jego ojcem.
Q__
[Ad ukrywanie w stylu SW] Tak, tyle, że Andor to nie ludobójca Vader, mający za plecami jeszcze gorszego potwora, że tak Ci zawtóruję ;).
EckhartsLadder wciąż się nie może Andora nachwalić...
https://www.youtube.com/watch?v=kDFzapfCRhI
Damien Walter raz jeszcze o Andorze, z innej strony:
https://www.youtube.com/watch?v=dc-wMFEmico
Tym razem EckhartsLadder zaczyna krytykować pewne rzeczy w Andorze:
https://www.youtube.com/watch?v=-UaRCZ_hF34
Nater Tot o Andorze, pochwalnie:
https://www.youtube.com/watch?v=OQvMFP5zb5E
Szczery trailer drugiego sezonu Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=vAKMEcVcoFQ
Jessie Gender o wpływie Andora na mit SW:
https://www.youtube.com/watch?v=SjMsPsaVyr8
O Obcych i polityce w Andorze:
https://www.youtube.com/watch?v=TvEngRyt3wM
I Jessie Gender o wątku lesbijskim tytułowej serii:
https://www.youtube.com/watch?v=Nuv8uRPaZvQ
Ciekawostki ze sklepu Luthena:
https://star-wars.pl/News/28210,Ciekawostki_w_sklepiku_Luthiena.html
I Jessie Gender o wątku Syrila:
https://www.youtube.com/watch?v=XgrhSUolnjA
O oglądalności drugiego sezonu Andora:
https://star-wars.pl/News/28214,Wyniki_ogladalnosci_finalu_drugiego_sezonu_Andora.html
I Damien Walter raz jeszcze o tytułowej serii:
https://www.youtube.com/watch?v=ZKJTEAv38Y4
Fani wciąż nie mają dość Andora. TrekkieTrekTrekker polemizuje ze Star Wars Theory:
https://www.youtube.com/watch?v=M_L1QpYK-Ic
https://www.youtube.com/watch?v=1bjrmeLjAoM
A Jessie Gender porusza - jako kolejna osoba z kolei - wątek palestyński:
https://www.youtube.com/watch?v=27nIa18OEBk
Ten żart zaś za Krzysztofem Kietzmanem:
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=4208620162747276&id=1651062951836356
Agnieszka Urbańczyk o drugim sezonie Andora. Cytat z prywatnej korespondecji, za zgodą Cytowanej:
Skończyłam natomiast drugi sezon i... słowa nie oddadzą mojego rozczarowania. Od momentu masakry na placu Palamo nagle serial zrobił się o czymś innym. Większość sezonu jest rewelacyjna, a do tego wydaje mi się, że robi niesłychanie ważną robotę, jaką jest pokazanie sytuacji Palestyny przy użyciu białych ludzi. Wiem, jak to brzmi. Ale dzięki temu, że wszyscy są tam wiecznie biali jak śnieg, serial nie popada w orientalizm, a raczej buduje skojarzenia z narracjami o francuskim ruchu oporu, ergo: ma większą szansę osiągnąć swój cel retoryczy i przekonać nieprzekonanych*. O ile w ogóle na jakimś etapie wyłapią, że chodzi o Gazę, that is.
Do ludobójstwa na Ghormanie serial był świetny. A potem sobie twórcy przypomnieli, że to jednak mają być Gwiezdne wojny. Już tam jedno prącie z lewoskrętną witaminą Moc i proroczymi wizjami, które daje cholera wie po co. Nagle okazało się, że to nie jest jednak serial o problemach systemowych, o splocie uwarunkowań politycznych i ekonomicznych, ależ nie. Jest o wybitnych jednostkach, które potrafią samodzielnie zbić fortunę na handlu antykami, które muszą mieć retrospekcje, smutną muzykę i całe odcinki wokół tego. Każda postać, która dożyła, też potrzebuje domknięcia wątku - co się dzieje od roku na Ghormanie? A kogo to obchodzi. B2 dostanie nowego Cassiana, nie, nie będziemy problematyzować sytuacji droidów albo nawet tego, że pozostawiono tego nieszczęsnego B2 na lata na planecie, na którą najwyraźniej można było sobie wrócić ot tak. Ma być ciepło na serduszko, bo dobro zwycięża. Zło zaś musi zostać pokonane w ten sposób, że każda znana nam postać stojąca po stronie Imperium musi ponieść indywidualną karę.
God damn it, ależ ta końcówka spaprała wszystko, co przez dwa sezony robiono.
Bo, seriale SW faktycznie na bakier są z wszelką różnorodnością. W istocie prawie sami biali albo tylko lekko śniadzi (inaczej tylko w The Acolyte, ale to był serial samobójczo słaby, biedny wizualnie), do tego - choć to już różnorodność fikcyjna - Obcych prawie brak, i tła - choć kosztownie i po pioniersku - renderowane - monotonne i statystów brak.
A przecież młody Lucas to był radosny hippis, który nie bał się ani Lei wprowadzić, ani Lando, ani z punktu widzenia slużących-robotów narracji prowadzić, ani pokazywać jak zwariowane obcoplanetarne stworki zadki nieskazitelnie umundurowanych Space Nazis kopią. Dla niego nawet TOS był wtedy zbyt totalitarny (zupełnie jakby niektóre ciągoty Bermana przewidział).
Rzut oka za kulisy efektów spec. z Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=vCckxCitIC0
Jessie Gender o reprodukcyjnym futuryzmie Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=ghWeshZug6w
Ponoć Andor popremierowo na oglądalności zyskuje:
https://star-wars.pl/News/28230,Andor_wciaz_sie_trzyma_w_rankingach_ogladalnosci.html
Andor otrzymał 14 nominacji do Emmy:
https://star-wars.pl/News/28250,Andor_z_14_nominacjami_do_nagrod_Emmy.html
O plusach (i minusach) Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=HmJ0NfN02cI
Następne pochwały Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=tsi09idp_iE
https://www.youtube.com/watch?v=YOpsi9yPM5o
Fanowska hipoteza. Maarva i Luthen byli powiązani:
https://www.youtube.com/watch?v=OVaIVKNv_4A
I jeszcze o - ważnej! - wyciętej scenie z Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=JPeyzBYkMbo
Wciąż chwalą Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=Gs1KXKokqyA
A poza tym przypomnijmy sobie Krennica, z R1 też:
https://www.youtube.com/watch?v=86bwy3TzNzk
I jeszcze jedna Andora pochwała:
https://www.youtube.com/watch?v=TT_7TFP25CA
https://www.youtube.com/watch?v=d6KC7OxgHFA
Oraz kolejna:
https://www.youtube.com/watch?v=JaZ2BB2W-Z0
https://www.youtube.com/watch?v=mvrgfWMJjBg
https://www.youtube.com/watch?v=UUO5_9Ue5Ec