Forum USS Phoenix

General Category => Star Trek => Wątek zaczęty przez: Q__ w 02 Sie 2023, 11:24

Tytuł: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 02 Sie 2023, 11:24
Kontynuacja (ale czy dać tu, czy w Nu, oto jest pytanie...):
https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=2&topic=4120&page=33
http://trek.pl/forum/topic/the-orville-lepszy-star-trek/page/38/

My czekamy na nowy sezon, a tymczasem idolka Moclanek..
https://lubimyczytac.pl/dolly-parton-rozdaje-noworodkom-ksiazki-oto-rezultaty
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Smok.Eustachy w 03 Sie 2023, 02:28
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/1237603,moc-jest-z-orville

Gdyby był cross Orville z Mando to 4 sezonu by mogło nie być.
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 03 Sie 2023, 02:53
Cytat: Smok.Eustachy w 03 Sie 2023, 02:28Gdyby był cross Orville z Mando to 4 sezonu by mogło nie być.

Mówisz,że crossover ST z SW, nawet jeśli nieoficjalny, i obu w wersji light, by Ci za wszystko wystarczył? ;)
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Eviva w 04 Sie 2023, 16:38
Próbowałam oglądać, wymiękłam
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 04 Sie 2023, 18:26
Spróbuj raz jeszcze. Im dalej w las, tym bardziej TOS-owo ;) .
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 10 Wrz 2023, 08:31
Lobbowania za 4 sezonem cd. (a przy okazji można się dowiedzieć, że ORV obejrzało ponad 87 mln. widzów!):
https://gamerant.com/the-orville-season-4-needs-to-happen/
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 17 Wrz 2023, 12:10
Nie samym LD człowiek żyje... Powtórzyłem sobie ORV "Twice in a Lifetime". Twórcy od pierwszej sceny nie ukrywają w jakim kierunku zamierzają iść - Gordon jawnie okazuje (wyborem piosenki do zaśpiewania, przechowywaną w widocznym miejscu kopią wiadomego telefonu, nawet sposobem prowadzenia rozmowy z Charly), że wciąż ma do Laury uczucia, nawet jeśli próbuje to zagadać to filozofowaniem w stylu klasycznego ST. A zaraz potem zostaje wprowadzona na scenę lepsza wersja urządzenia Aronova. Niemniej ta łopatologia nie szkodzi zbytnio omawianemu odcinkowi, nawet jeśli może obniża minimalnie jego notę.
Nim jednak sprawy pójdą w oczywistą stronę, dostaniemy pierwsze XXV-wieczne selfie (oby nie rozwinęła się z tego ponowna moda, szpecąca Trekowa utopię ;)), udzielane Isaacowi (który szuka pojednania z Charly) - przez Johna - rady jak zaczynać rozmowy (które mimo lekkiej formy mogą się okazać poradnikiem i dla nerdów z widowni), i uwagi techniczne wpisujące ustrojstwo, które zaczynało jako promień antybananowy ;) w bogate tradycje ST i powiązanych produkcji, bowiem rola obserwatora przy jego użyciu tyleż zdaje się antycypować (in multiverse) slipstream w wydaniu z AND, co zapętlać z wątkiem Sheridana z niedawnej animacji B5, zaś rozważania nt. groźnych konsekwencji jego stosowania prowadzą nas w kierunku Temporal Cold War. (Równolegle i potem usłyszymy wywody o tym, kiedy powstają pętle czasowe, kiedy zaś alternatywne linie czasu, wyglądające na próbę uporządkowania trekowej chronomocji, pogodzenia klasycznego z abramsowym. Próbę nieśmiałą zresztą, bo i tak kończy się wzmianką o wielości możliwych przyszłości i przypomnieniem, iż tak naprawdę nikt mechaniki temporalnej nie rozumie.)
Dostaniemy i inne nawiązania. Stację kosmiczną zniszczoną jak Starbase 1 w DSC, kayloński stateczek wirujący w stylu SW, niczym X-Wing czy TIE-Fighter (plus równie starwarsowe "bad feelings" Kelly), ECV-197 koziołkującego dla odmiany jak Defiant, używaną przez Kaylonów b. po borgowemu wiązkę holowniczą, i USS California, flagowiec admirał Ozawy (wyglądający - jak już pisaliśmy - na swoisty hołdzik dla LD i klasy Cerritosa). Wreszcie - gdy już do temporalnych przemieszczeń dojdzie - zobaczymy jak Isaac radzi sobie niczym Terminator (i Shaggy) w knajpie pełnej motocyklistów ale i Data stawiający czoła Klingonowi (zresztą z ludzką holo-twarzą, próbujący - jako się rzekło - porozumieć się z Burke, wypadnie oficer naukowy Orville najbardziej datowato w całej swojej dotychczasowej karierze). Usłyszymy też gorzką, jakby wyjętą z ST IV i z wczesnego TNG, ocenę naszych czasów; dowiadując się zarazem, że Gordon - niczym Tom Paris - jest ich fanem, kolejnym już w ST-i-okolicach. Zobaczymy też głębię więzi Eda i Kelly, zademonstrowaną od niechcenia w scenie, w której - zaszokowani zastanymi zniszczeniami - wstaną z foteli jak zsynchronizowani (tu przypominają się badania sugerujące upodobnianie się wzorców fal mózgowych partnerów).
Potem, gdy już zacznie się właściwa fabuła, i pojawi odcinkowy dylemat, dostaniemy jeszcze - logiczniejsze, niż w VOY "Relativity" - podejście do Temporalnej PD - Gordonowi późniejszemu grozi się surowymi karami za jej złamanie, ale wcześniejszego to nie dotyczy. Przy czym - gdy o Malloy'u mówimy - bardzo ludzkie jest, że usiłuje walczyć o swoją rodzinę (i jej zaistnienie) kierując się tą samą etyką "koszula bliższa ciału" co - przywołana niedawno w topicu o LD - future Trance. Aż dziw, że nie kończy się to strzelaniną - ale i to jego zawahanie, bo przecież Ed i Kelly to przyjaciele, również arcyludzkie jest.
Przy okazji owej - słownej, jak to w ST - walki dowiadujemy się, iż Laura przeczuwała, że jej mąż pochodzi z przyszłości (wracamy do pytania, które sobie stawialiśmy w kontekście crossovera SNW i LD, czy przybysz z przyszłości jest w stanie ukryć swoją tożsamość), dostajemy też aluzję pandemijną, i wzmiankę o tym, że w przyszłości zabijanie zwierząt traktowane jest jako morderstwo (czysty roddenberryzm z wczesnego TNG rodem :) ).
Wreszcie dochodzi do ostatecznych rozstrzygnięć i mamy tu ciekawe rozłożenie akcentów, bo nasi bohaterowie potraktowani są jako jednoznaczni villaini, w tradycji asimovowskich Wiecznościowców (i zresztą słusznie, bo posuwają się poniekąd dalej niż w "Prii"*, czy w TOS "The City on the Edge of Forever", gdzie winą było zaniechanie), ale zaraz potem wracają do swojej stałej roli ulubieńców widowni, w czym pomagają im jawnie okazywane wyrzuty sumienia i swoiste rozgrzeszenie ze strony wcześniejszego Gordona, który patrzy na sprawy z zupełnie innej perspektywy, niż jego niezaistniała wersja. (Chociaż czy niezaistniała? Jak zwracaliśmy uwagę w dyskusji na Trek.pl, tamten Gordon mówił coś o rodzinie silniejszej od czasu, a to może sugerować zakończenie otwarte...)
W każdym razie na dokładniejszą analizę zasługuje jak rzecz została rozegrana - TNG dałoby nam górnolotne starcie filozoficznych idei, DS9 ciężki dramat i moralistykę, tu wszystko rozgrywa się na płaszczyźnie subtelnie zaakcentowanych ludzkich emocji. ORV prezentuje się tym sposobem jako ST-light, pokrewny VOY, choć znów nad tą ostatnią serią góruje (co ma i odzwierciedlenie w ich ocenach na IMDB), nie popadając - mimo udziału Bragi - w malownicze idiotyzmy (i to przez cały trzeci sezon). (Nadto można tu jeszcze mówić o polemice z niefrasobliwościami temporalnymi z drugiego sezonu PIC. Być może intencjonalną - nawet jeśli kręcone były równolegle, trudno wykluczyć przepływ informacji między ekipami.)
Na deser zaś, by dobre wrażenie umocnić, zaserwowany zostaje widzowi podświetlny powrót bohaterów do domu, i jest to pierwszy przypadek tak jawnego sięgnięcia po efekty relatywistyczne w Treku-i-okolicach (mimo, że wcześniej pojawił się Khan czy kapitan Metis z AND), oraz postawienie kropki nad i w postaci wyznania Charly, że kochała Amandę (stąd jej stosunek do Isaaca), czyli miły powiew progresywizmu (nawet jeśli wyłączający chorąży Burke w stereotyp gniewnej lesbijki**).
Ogólnie nie jest to jakieś arcydzieło - klasyczny ST potrafił dać nam lepsze epizody, samo ORV również - ale b. mocna, logicznie skonstruowana, scenariuszowa robota (co tym godniejsze docenienia dziś, w erze scenopisarskiej dezynwoltury)***, z więcej niż przyzwoitą stroną wizualno-realizacyjną. Z przyjemnością dam jej mocne 3 (może nawet 3+) na 4 w skali Jammera. I poproszę o więcej takich odcinków.

* Gdzie, co prawda, wraz z bohaterką tyt. wymazaniu ulec musiały biliony istot, ale przypominają się słowa o tragedii i statystyce; tam mieliśmy statystykę, tu - tragedię.

** Tu też, jak w paru innych miejscach powtarzam w zasadzie wnioski z dawnych dyskusji.

*** Godna polecenia zwł. tym, którzy nie trawili wczesnego ORV-chumorku, bo tu go - jak i w reszcie trzeciego sezonu - brak.
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Smok.Eustachy w 19 Wrz 2023, 23:15
Właśnie wszystko jest mistrzowsko wyśrodkowane bez zbędnego kłapania paszczą. 10/10
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 20 Wrz 2023, 00:06
Ja tam właśnie lubię w Treku i okolicach kłapanie paszczą, ale niekoniecznie zbędne ;).
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 04 Lis 2023, 14:37
O przewagach ORV nad nuTrekami:
https://screenrant.com/orville-better-star-trek-modern-prove/

I pomysły na kontynuację The Orville nawet w wypadku - wypluć to słowo - cancelacji:
https://screenrant.com/orville-canceled-continue-how-spinoff-animated-comics/
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 09 Lis 2023, 14:11
Ta rozmowa JP od Egotastic FunTime! z Sethem nie była jeszcze linkowana...
https://www.youtube.com/watch?v=S3fuHMvQuRw

Podobnie jak poniższe streszczenia odcinków trzeciego sezonu...
https://www.youtube.com/watch?v=6xijqEV4Ozc
https://www.youtube.com/watch?v=xCRZW_LchnA
https://www.youtube.com/watch?v=dAWvTQJaFGA
https://www.youtube.com/watch?v=No914ocYPn4
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 10 Lis 2023, 14:39
I jeszcze jedna pochwała ORV:
https://www.reddit.com/r/TheOrville/comments/bfseqj/thank_you_seth/
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 28 Lis 2023, 16:04
Cykl filmów poświęconych detalom świata ORV (ledwo zaczęty :P):
https://www.youtube.com/playlist?list=PL-mqVHDNmR0eEtid1fFmrHV-bWd2fQTMn
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 06 Gru 2023, 17:58
A. Palicki o 4 sezonie ORV (i nie brzmi to optymistycznie):
https://winteriscoming.net/2023/11/29/the-orville-season-4-gets-disappointing-update-star-adrianne-palicki/
https://www.youtube.com/watch?v=g5jo_ZW-IW4
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 06 Sty 2024, 16:49
Jak poinformował Drix na Discordzie, ORV nie jest martwe:
https://collider.com/orville-naked-gun-reboot-updates-seth-macfarlane/

Fajnie. Teraz niech jeszcze PRO de-cancelują i Legacy (na poziomie zalet PIC3) nakręcą. I mamy nową złotą erę.
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 21 Sty 2024, 17:31
Tak, wygląda na to, że prace nad 4 sezonem The Orville trwają...
https://screenrant.com/the-orville-season-4-status-update-seth-macfarlane/
https://www.youtube.com/watch?v=A1b1Cop4Y5I
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 02 Lut 2024, 15:32
Trochę nakręcania hype'u wokół czwartego sezonu ORV:
https://www.youtube.com/watch?v=qx4wojDbLX0
https://www.youtube.com/watch?v=sRxXN-gTyis
https://www.youtube.com/watch?v=dQfL_hReHCw
https://www.youtube.com/watch?v=Unb3sw7-5Xc
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 20 Lut 2024, 11:04
Jeśli czwarty sezon ORV nie powstanie, będzie to b. Trekowe:
https://screenrant.com/the-orville-season-4-end-too-soon-star-trek/

A jeśli powstanie...
https://screenrant.com/orville-season-4-overtake-star-trek-tos-cancel/
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 02 Mar 2024, 15:38
Przypomnijmy sobie jak ORV nasyciło Treka humorem:
https://www.youtube.com/watch?v=-vl-YQN8FfU
https://www.youtube.com/watch?v=YlPu4LHdOIk
https://www.youtube.com/watch?v=sHbhpkwQkKg
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 05 Mar 2024, 21:34
Tym razem trochę pesymizmu...
https://screenrant.com/the-orville-season-4-too-late/
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 19 Mar 2024, 21:47
Streszczenia-przypomnienia odcinków "Lasting Impressions":
https://www.youtube.com/watch?v=d5J19lCJGaI
I "Primal Urges":
https://www.youtube.com/watch?v=w-Dzi1bYiOA

Plus jeszcze trochę lobbowania za 4 sezonem (bo tyle jest wątków do dopowiedzenia):
https://www.youtube.com/watch?v=PhF2sZ9QJhE
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 02 Kwi 2024, 10:31
Wycięte sceny z ORV, plus pełna scena tańca Moclan:
https://www.youtube.com/watch?v=_me2WCmwcu8
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 07 Kwi 2024, 15:29
Takie (optymistycznie nastrajające) plotki krążą:
https://twitter.com/ML_TheOrville/status/1775639551337279583
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 23 Kwi 2024, 10:58
Recenzja odcinka 3x07:
https://reactormag.com/the-orvilles-from-unknown-graves-asks-us-to-consider-the-flawed-logic-of-prejudice/

I dobre, acz nieprecyzyjne, wieści od Setha:
https://www.youtube.com/watch?v=UwewpfZi7ZI
https://screenrant.com/the-orville-season-4-confirmed-seth-macfarlane-response/
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 27 Kwi 2024, 09:51
Wspominałem kiedyś* o ramie fabularnej, jaką początek TNG i finał SGU obejmują Złoty Wiek serialowej SF. Trzeciosezonowy finał ORV:
I początek "The Cage"
Tworzą równie efektowną, choć mniej filozoficzną z ducha.

* https://trek.pl/forum/topic/stargate-universe/page/39/#post-241069
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 03 Sie 2024, 20:56
Sandra/LadySandrilla informuje, że Scott Grimes ogłosił właśnie przedłużenie ORV o czwarty sezon:
https://x.com/egotasticft/status/1819748447433400398

Dorzucę:
https://www.cinemablend.com/streaming-news/the-orville-scott-grimes-reportedly-dropped-huge-update-season-4
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 05 Sie 2024, 11:34
Ktoś tu jeszcze drugi sezon ORV pochwalił:
https://www.youtube.com/watch?v=WGrYnwfFYkY
Ale i pewne rozczarowanie trzecim wyraził:
https://www.youtube.com/watch?v=T-QDDYJyhmU
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 31 Gru 2024, 10:29
Przypomnienie historii czerwononosego Rudolfa w wydaniu z ORV:
https://www.youtube.com/watch?v=Q21citrUQfc
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Smok.Eustachy w 24 Sty 2025, 23:10
https://fsgk.pl/2025/01/the-orville-sezony-1-3/#comment-93445
FSGK o Orville
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 03 Lut 2025, 00:07
W poszukiwaniu klasyczn(aw)ego Treka sięgnąłem po odcinek ORV "From Unknown Graves", by go sobie powtórzyć.
Jammer ma rację, że jest to opowieść nadmiarowa, która sama nie wie, czym chce być, co w niej ma być fillerem, a co sednem (upodabnia ją to nieco do licznych odsłon ENT, co może nieprzypadkowe, biorąc pod uwagę, że Goodman tu w roli scenarzysty). Mimo to nie sądzę by była nieudana, przeciwnie, okazuje się dość spójna tematycznie, a zagadnienia wokół których się kręci to miłość, dyskryminacja i odwet (niekoniecznie w tej kolejności). Wokół tematyki dyskryminacyjno-odwetowej toczy się oczywiście ukazany - w końcu! - w (zbyt oszczędnych jak na mój gust, ale przecież opowiadających kompletną historię) efektownych wizualnie retrospekcjach wątek kayloński, lecz również pozostawiona w tle historia społeczeństwa Janisi (w którym obecni mężczyźni płacą za winy poprzedników). Miłość, po lennonowsku potraktowaną jako panaceum (prawie, bo jednak John i Talla za jej sprawą w kłopoty się wpędzili) mamy zarówno we - wspomnianym już wątku komandorów poruczników (który, na wesoło - z perspektywy widza - eksploruje poważny problem fizycznych trudności relacji międzygatunkowej), w ciągu dalszym love story Claire i Isaaca (który, jak mówiliśmy, niby nie jest do niej zdolny, a jednak potrafi ją okazać, nieraz b. mocno), jak i w zakończeniu linii fabularnej negocjacji z Janisi (tam, gdzie nie pomogły kłamstwa, sprawdziła się emocjonalna szczerość Eda i Kelly, którzy z turbulencji swojego związku potrafili zrobić atut), a nawet - jeśli traktować ją szerzej, w kategoriach empatii, miłości bliźniego, okaże się wszechobecna. Jej brak spowodował bowiem tragedię Kaylonów i ich twórców, podczas gdy spojrzenie na drugą stronę z pewną czułością (do którego zdolni okazują się nie tylko CMO i oficer naukowy ECV-197, ale także - za sprawą modyfikacji, którym został poddany - nietypowy Kaylon - Timmis, jak również - w ostatecznym rachunku - i Charly, i janisijska kapitan Losha, która zdołała wyjść poza ramy swojej, dyskryminującej mężczyzn, kultury) oznacza możliwość owocnego porozumienia.
Co dostajemy z tej okazji (i przy okazji)? Obraz ojczystego świata Kaylonów, w czasach gdy rządzili nim biologiczni, którego dość sielankowe, typowo Trekowe, scenerie, gryzą się z rozgrywającym się w nim koszmarem (tu warto odnotować swoiste mroczne odwrócenie wątku Daty z TNG, gdy inteligentnej maszynie odmawia się podstawowych praw; ale też b. współczesne subwątki rozwoju AI i nastawionych na zysk za wszelką cenę nieodpowiedzialnych strategii biznesowych). Zasłużenie parodiujący i dekonstruujący motyw maskaradowej dyplomacji z TNG "The Emissary", a zarazem słaby na tyle, na ile słaby bywa nazbyt często trekowy humor, sposób rozegrania negocjacji z delegacją Janisi. (W tym wypadku warto zwrócić uwagę na zachowanie Kelly, która koniec końców stanie na wysokości zadania, ale wcześniej zacznie upajać się - niczym podopieczni Zimbardo - performowaną władzą i przez chwilę będzie niesympatyczna dla swojego ex- i dowódcy w jednym.) I, oczywiście, dający się chyba uznać za narracyjne centrum wątek - wymienionego już z imienia ;) - Timmisa, Kaylona poddanego - przez pewną naukowiec - modyfikacjom pozwalającym mu odczuwać emocje, i w efekcie przepełnionego poczuciem winy, i kochającego wszelkie rozumne istoty poza granice egzaltacji. Jego obecność i postawa nie tylko przyniesie nadzieję na pokój - czy to drogą porozumienia, czy wykorzystania słabego punktu kaylońskiej budowy (ta dwoistość wydaje się wprowadzona b. świadomie; wczuć się w kogoś oznacza też zdobyć większe możliwości szkodzenia mu), lecz również wprowadzi pozytywny (w ostatecznym rachunku) ferment w życie pokładowej ludzko-kaylońskiej pary (w efekcie zobaczymy - przez chwilę, ST zawsze lubił wracać do status quo, więc rozsądnie nawet technobełkotliwe przyczyny staną na przeszkodzie utrwaleniu zmian u Kaylona nowszej generacji - emocjonalnego Isaaca), ale i - jako się rzekło - chorąży Burke. (Finalna scena z udziałem której stanowić będzie emocjonalne i intelektualne zwieńczenie całości, a wygłoszona przez nią samokrytyka ;) to dopiero początek rozwoju tej postaci.)
Całościowa ocena? Na tle najlepszych odsłon klasycznego Treka może 3 z lekkim minusem/4, ale b. mocne 3-, bo przecież wypada to wszystko znacznie lepiej (i mądrzej) niż w nuTrekach.

ps. A oto, co niedawno z w/w epizodu wycisnął JP:
https://www.youtube.com/watch?v=I9VRqrPpwus
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 02 Kwi 2025, 13:54
Takie oto plotki o 4 sezonie ORV:
https://www.youtube.com/watch?v=dAsB4XiTZDQ
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 09 Maj 2025, 07:57
ORV a B5:
https://www.giantfreakinrobot.com/ent/the-orville-tribute-babylon-5.html
https://www.reddit.com/r/TheOrville/comments/177zbog/i_actually_think_besides_the_humor_the_orville/

I jeszcze o wątku Teleyi:
https://www.giantfreakinrobot.com/ent/the-orville-sci-fi-trick-big-bad.html
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 16 Maj 2025, 19:35
Wiecie, że tak właściwie 4 sezon ORV jest teoretycznie oficjalnie potwierdzony, choć coś nic o jego produkcji nie słychać?
https://thecinemaholic.com/the-orville-season-4/
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 06 Wrz 2025, 09:34
Dobra nowina w sam raz do (o)głoszenia na TSF - czwarty sezon ORV wciąż powstaje:
https://screenrant.com/the-orville-season-4-seth-macfarlane-update/
https://www.youtube.com/watch?v=Ts0QPl44PqM
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 15 Wrz 2025, 09:03
Rozmawialiśmy, z xetnoinu, że typowa dla klasycznego ST i B5 sztuka pisania dialogów umarła. Ale nie do końca tak jest - weźmy jeden z najsłabszych odcinków ORV, miłosno-obyczajową wymianę zdań rodem z opery mydlanej, a jak ta - banalna przecież - rozmowa iskrzy się od niuansów, podtekstów... Pewnie dlatego, że pisali ją weterani klasycznego Treka - Braga i Bormanis:
https://www.youtube.com/watch?v=nXXpiuEHT2Q
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 30 Wrz 2025, 02:36
O ORV po raz kolejny:
https://www.youtube.com/watch?v=F09pVSwU_YE
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 11 Gru 2025, 14:02
Sprawa odejścia Halston Sage z obsady ORV wciąż (najwidoczniej) budzi emocje:
https://www.slashfilm.com/2032071/why-halston-sage-left-the-orville/
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 12 Sty 2026, 00:18
Stilgar/Smok.Eustachy zlinkował:
https://www.facebook.com/startrekmemories1/photos/the-orville-is-done-it-looks-like-the-ship-has-been-decommissionedactress-adrian/861903779932462/

Ale to, jak nazwa strony wskazuje, wspomnienie. Z roku '23:
https://bleedingcool.com/tv/the-orville-was-adrianne-palickis-update-good-news-or-bad-news/
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 04 Lut 2026, 09:23
Rozważania o potencjalnym 4 sezonie ORV:
https://www.youtube.com/watch?v=Fk4VudG_gUo
I możliwym powrocie Calivonów w nim:
https://www.youtube.com/watch?v=DPLTUhDydlM
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 19 Lut 2026, 00:26
Wątek moclański w pigułce:
https://www.youtube.com/watch?v=MGTNJ42-iQ0
https://www.youtube.com/watch?v=uhpnMht-hXQ
https://www.youtube.com/watch?v=3zCOMoA6DhQ
https://www.youtube.com/watch?v=PvEqpzWU_Hs
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 04 Mar 2026, 20:47
WVR_23PH napisał:
https://www.hollywoodreporter.com/tv/tv-news/seth-macfarlane-the-orville-season-4-hulu-scripts-ted-1236519947/
There's still hope.

Dyskusja:

Q__
Będzie czym przegryźć po SFA i SNW ;) .
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 06 Mar 2026, 20:04
TM odnotowało w/w wypowiedź MacFarlane'a:
https://trekmovie.com/2026/03/05/seth-macfarlane-reveals-the-orville-season-4-is-written-now-waiting-on-his-schedule/
Tytuł: Odp: The Orville - nowa parodia Treka w tradycji Galaxy Quest, czy nowy... Trek?
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 25 Sie 2026, 21:07
O tym, jak odrzucony pomysł na ST stał się ORV:
https://www.youtube.com/watch?v=zYJDxWOewLg