Forum USS Phoenix

General Category => Star Trek => Wątek zaczęty przez: Q__ w 08 Sty 2024, 14:33

Tytuł: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 08 Sty 2024, 14:33
Kontynuacja z:
https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=2&topic=3395&page=2

Ktoś tu ogląda TWoK po raz pierwszy*:
https://www.youtube.com/watch?v=NkwWI1OrqE4

* TMP już oglądała:
https://forum.startrek.pl/index.php?msg=2300
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 12 Sty 2024, 21:56
Porównanie reżyserskiej wersji TMP z pierwotną:
https://www.youtube.com/watch?v=FJJR_zdb4eE
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 26 Sty 2024, 20:54
Fanowska dyskusja o TMP:
https://www.youtube.com/watch?v=c3wb66a8f6k
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 21 Maj 2024, 09:22
Świeżo linkowany Treker broni TMP przed hejtem (przyczyny tegoż przy tym analizując):
https://www.youtube.com/watch?v=ETZRTwsHOKY

Ale i tak uznaje TWoK za ultymatywny film ST:
https://www.youtube.com/watch?v=hTcrifQThv8
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 04 Cze 2024, 00:03
Dziś rocznica premiery TWoK:
https://www.youtube.com/watch?v=fPDIG7zrmlU
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 11 Wrz 2024, 02:47
Rocznicowa, musicalowa, przeróbka TMP:
https://www.youtube.com/watch?v=5JIsOEfpfkA
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 05 Gru 2024, 17:43
Czas na kilka zdań o TWoK. Trudno powiedzieć wiele nowego o filmie, który wszyscy ileś razy oglądaliśmy, więc tym razem krótko będzie. Stwierdziłem kiedyś na Lem.pl, że jest to w zasadzie staroświecki film o piratach (pisząc m. in. 'kiedy tytułowy szwarcharakter woła chrapliwie "There she iss... There she iss..." na widok kosmicznej łajby Enterprise, brzmi to jak głos Long Johna Silvera, lub jego papugi ;)'), i jeszcze umocniłem się w tym odbiorze. Owszem, jest tam fascynujący - choć przegięty - patent technologiczny (Genesis), owszem, są uszlachetniające (choć niekonsekwentne) wątki upływu czasu, opozycji starzenie się/młodość, i wprost z TOS-u wzięte interakcje między Big Trio, ale esencja to właśnie smakowite widowisko marynistyczne przeniesione między gwiazdy. Dość staroświeckie również wizualnie przy tym (TMP, paradoksalnie, jest nowocześniejszy, bo futurystyczny), co stanowi część jego uroku.
Swoją drogą interesujące, że każdy z najlepszych filmów ST jest w pierwszym rzędzie samodzielnym przedstawicielem pewnej konwencji (poważna SF, pirate movie, komedia - tu mowa o GQ), a Trekową kinówką dopiero w drugim).
Co jeszcze można wspomnieć, z rzeczy mniej tam dostrzeganych? Cóż, mamy w drugim kinowym Treku duuże przykłady flotowej niekompetencji (nikt nie monitorował sytuacji na Ceti Alpha V) i prywaty (Kirk powinien beknąć za akcję z niepodniesieniem osłon; dziwne też, że Scotty nie zareagował ostrzej na śmierć pociotka), nie wiem czy nie pierwsze takie w ST.
No i trzeba odnotować, że w świetle ciekawostki, którą w adekwatnym temacie wrzuciłem, da się śmiało bronić tezy, że STD to niewątpliwy kanon ST ;).
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 08 Gru 2024, 00:41
Quiz TrekCulture o TWoK:
https://www.youtube.com/watch?v=xy0aXuX2jhY

Tymczasem xetnoinu również zrobił sobie rewatch drugiego z Trekowych filmów, i oto, co w efekcie napisał:

Włączyłem ST2. Nie jestem, wstyd powiedzieć, wielkim fanem trekowych filmów.
Po scenie z testem nie do zdania doktor przynosi urodzinowy alkohol Kirkowi. Reminiscencja pierwszej sceny nakręconej do The Cage? Albo tradycja flotowych lekarzy w ich relacji z kapitanami :)
Niezwykła jest kwatera - z kominkiem. Nowe Treki uwielbiają ten motyw. Nierozpalony kominek jest w szarym pokoju gdzie bytuje umarły Data w PIC1. Rozpalony, mimo ciepłej pogody, jest kominek w domu Soonga w PIC2, oraz w kwaterze okrętowej Pike'a w SNW. Ten renesans kominków to chyba wpływ ST2.
Kwatera Kirka to przegląd niezwykłych wzorniczo mebli, fotela, szezlonga czy witryny. Każdy wart dziś pewnie majątek.
Pada słowo Genesis.
I od razu że w niepowołanych rękach może to być broń. Teza dziwna kiedyś jak i w finale Discovery, gdzie technologia Protoplastów zanim została odnaleziona już była ową możliwą do stworzenia broni.
I tak oto pierwszy babol tego filmu. Wykrywają z orbity jakąś możliwa protomaterię a nie rusza że ona siedzi w federacyjnym kontenerze :)
Jakaś ta burza piaskowa bez wiatru (bo jest naniesiony na obraz i nie ma go na planie) ma jednak właściwości tępiące odczyty na okrętach :)
O ile nie lubię tych czerwonych mundurów z tego filmu to niektóre inne kostiumy mi się podobają.  Wejście Khana poprzez zdjęcie niezwykłej rękawiczki i zasłon na twarz - to przykład świetnej i niepowtarzalnej roboty filmowej.
Khan delektuje się sceną spotkania - oknem nowych możliwości.  Zdjął tylko lewą.
Ciekawe czy aktor jest leworęczny czy zrobił wszystko dla kompozycji sceny, pokazując że nawet lewa ręką unosi Chekova w pełnym rynsztunku jak piórko. Scena błyszczy też animacją robali. Ma też ujęcia wewnątrz hełmów. Pojawią się takie w piątym sezonie Discovery gdy Michael z ekipą zawitają na Drednocie Breenów.
Pomijamy milczeniem jakim cudem jakaś planeta sobie wybuchła i planeta na którą zesłano Khana z kontenerami zmieniła orbitę. Psssst. Bo zaraz wyjdzie że tam był niestabilny dilit i ktoś się popłakał.
Kirk wchodzi na pokład Entka i ma komitet powitalny. No jednak z tego krótkiego dialogu ze Scottym to bym jednak nie wyprowadził że ten miał serio poważne problemy ze zdrowiem dopiero co. No ale teoria fanowska jest że to STD.
Film ma świetne mikrodowcipy.  Kirk w wychodku czy pogawędka po wolkański o niedoskonałości Kirka z racji bycia człowiekiem. Nadal działa :)
Ujęcie rdzenia napędu warp z poziomu wyższego pokladu ewidentnie inspirowało potem podobne ujęcia serialach a już na pewno VOY.
Jest i dziwaczna winda bez porządnej barierki na pięterko maszynowni. Tej koncepcji nieposzanowania BHP się potem trzymano i w DS9 i ENT. Tylko Trip w ciąży zauważył, że to nieco bez sensu.
Wracając do kostiumów. Te naukowców od Genesis mi się podobają. Jak i wnętrza stacji. To bardzo dobrze nadal wygląda i się nic nie zestarzało.
Żart z windy: Czy mogę zapytać jak pan sobie poradził? A w odpowiedzi: Może pani.  Plus minus pojawia się w DS9 w odcinku Equlibrium w scenie gdy Bashir zadaje analogiczne pytanie opiekunowi symbiontow w jaskini. A ten jak Kirk tu, odpowiada identycznie.
Na ścianach czasem są chyba gaśnice. Ale dlaczego są żółte?
Tymczasem Khan przejął okręt i nadal nie zdjął prawej rękawiczki. A Flota skanuje siatkówkę, by weryfikować dostęp do tajnych danych. Współczesność prześcignęła ten futuryzm. Ale już pokazywanie danych w formie filmiku a nie sterty tekstu, to już się dzieje.
Tu kolejny raz Discovery inspirowało się ST2, kiedy Stamets zasiał grzybnię na jałowej planecie.
I o ile Disco nie umiało sensie je wyjaśnić dlaczego technologia Protoplastów jest zagrożeniem, to tu Doktor robi to koncertowo. Genesis niszczy i stwarzać życie na planecie nie w biblijne 6 dni ale 6 minut. Jak zawsze. Siła starych Treków to doskonałe napisane dialogi, które są po prostu w punkt.
Scena z prefiksem i zdjęciem osłon okrętu Khana nadal świetna. Wspaniały żarcik że wstydem Kirka, że musi założyć ... okulary.
Takie są skutki kolejnego oglądania filmu, że się widzi nieistotne lub trzecioplanowe elementy.
Khan nadal nie zdjął prawej rękawicy.
Kostium Kirka ma okropny biały śliniak. No tak mi się to kojarzy. Znaczy po rozpięciu jest biały fragment wierzchni i spodni munduru i tworzy to biała plamę. Kirk rozpiął to w czasie ataku. Teraz umierający kadet załogant mu to zakrwawił. No to chociaż wiem po co ten śliniak biały wymyślono.
Plama krwi przemieszcza się i zmienia pole powierzchni między scenami.
Teraz turbowinda. To cudowne urządzenie które zawsze wie kiedy otworzyć a kiedy się nie otworzyć. Ma szósty zmysł. Jest tu scena jednak gdy do niej wchodzą Kirk i Łapiduch. Ten ostatni przytrzymuje ręką drzwi bo idzie jeszcze Saavik. Czyli jednak nie zawsze te drzwi czytają w myślach użytkowników :)
Ekipa wypadowa Kirk, Doktor i Saavik na opuszczonej stacji. Całkowicie wyparłem z pamięci wiszące ciała naukowców. Bardzo realistycznie i dosłownie pokazane. To nie mroki korytarzy i powieszone przez Garaka ciała w DS9 ani idylliczny biały anielski kostium matki Picarda, która się powiesiła w oranżerii. Tu jest nagle jak w horrorze.
Motyw pozostawienia przez Khana kogoś żywego aby opowiedział ... powróci w SNW, gdzie tak postępuje gatunek Gorn.
Scena pierwszego spotkania z synem, gdy ten leci na Kirka z jakimś ostrzem - bardzo w sumie z humorem. Trafił swój na swego.
Dopiero teraz zauważyłem, że Kirk często patrzy na zegarek, bo wie jak umówił się ze Spockiem. Miło, że to jest zasygnalizowane - i będzie zauważone przy kolejnym oglądaniu. Taka precyzja jest w jednym odcinku TNG. Picard posyła tam Worfa a w finale okaże się że pojawia się dodatkowe zamaskowane okręty klingońskie - i nie jest to cud z kapelusza i jest ten niuansik to zapowiadający (przy ponownym seansie do wypatrzenia).
I słynna rozmowa Kirka z byłą miłością o owocu ich związku czyli synie. I przez ten pomysł fabularny w hołdzie mamy Jacka w trzecim sezonie Picarda.
Kirk: Facet którego nie widziałem 15 lat próbuje mnie sprzątnąć. A mój syn chętnie by mu pomógł. ... Mój syn. Moje życie.  Którego nie miałem. Jak się czuję? Staro.
I tak się pisze emocje. I tak się je gra. Kirk nie patrzy wprost na matkę swojego syna. Ani też nie mówi tego do widza. On głośno myśli. Nie ma w tym złości, nienawiści, ale jest głębokie zastanowienie. Bardzo męska i silna emocja. Z tych najważniejszych. O ojcostwie utraconym. O przemijaniu - czego kontrapunktem mogłoby być owe ojcostwo. A wszystko w obliczu tego, co może sprawić, że znów poczuje się młodo - jak określiła to pani doktor Marcus.
Ciekawe czy SNW dobije z sezonami do momentu i np poznamy kiedy Kirk i dr Marcus np pierwszy raz się spotkali. To jest w stylu tego serialu. Zatem może...
Kirk rozmawia z Saavik i już wiemy jak zdał test niemożliwy. Wracają na okręt o umówionym ze Spockiem czasie. Kirk dostaje czysty mundur. Na korytarzu jest tym razem czerwona gaśnica.
Kadeci jako czerwonokoszulowcy przygotowują się do bitwy w mgławicy. Wszystkie ery Treka z tego korzystają. Ostatnio Vadic i Picard.
Teraz będzie słynna sekwencja że Khan nie rozumie 3D i myśli 2D. Zanim do tego dojdziemy rzucają się w oczy kolejne szczegóły nieistotne.  Sam Khan nadal macrekawicę, dodano mu krwawiącą szramę na piersi.  Tak jak go widzę to aktor jest w niezwykłej formie fizycznej. Jednak nie ufarbowano mu włosów i wygląda staro. Tak. On jest sponiewierany na tej planecie przesuniętej, ale to augment. Zresztą pamiętam swój pierwszy odbiór tego filmu lata temu. I wtedy mi utkwiło dlaczego ten Khan to taki stary facet.
Wygoda jak ojciec Kirka. W TOS wyglądał na niemal rówieśnika.
Naprawił to Abrams i jego Khan nie jest starcem z klata dekady młodszą od fryzury ;)
I zawsze miałem takie jakieś przebłyski że ten stary Khan ma w sobie coś ze Stana Borysa. Lub odwrotnie raczej, z tymi ozdobami orientalnymi w jego artystycznym wizerunku.
Wracając do filmu. Jest scena w mgławicy. Kirk schodzi niżej bo myśli 3D. Niby mgławica zakłóca czujniki. Ale widz ma idealnie czysty obraz. Właściwie powinno się podejść do bulaja czy jak tam okrętowe okno się nazywa i wyjść lunetę i popatrzeć, gdzie ten Khan. Znajomo brzmi. Tak. W Discovery była taka scena w pierwszym sezonie. Czasem po prostu dosłownie widać :)
Z kolejnych dziwności kostiumowych. Syn Kirka paraduje w krótkim podkoszulku. Ma zdjęty sweter. Nie wiadomo po co on mu. No jeszcze żeby się nim przepasał. Ale nie. On go nosi jak szalik. W sumie to nie wiem jaka jest temperatura na tym okręcie. Jedni w podkoszulkach, inni w wielowarstwowych mundurach a Saavik to miala z raz coś jak koszulę nocną a raz coś jak płaszcz późnojesienny.
No i te golfy/stójki/kołnierze że ściągaczami. Nigdy nie rozumiałem pomysłu na te mundury.
I finał. W sensie absolutnie najważniejsza sekwencja tego filmu. Która czyni go trekowym pierwszoligowcem. Spock usypia Doktora, mówi Pamiętaj, czyli przekazał Katrę i idzie na śmierć.
Wziął rękawice.
Zrobił swoje i umiera. Przybywa Kirk. Jego mundur raz ma przeogromny otwarty biały śliniak. By nagle był on zapięty. Model śliniaka też jakby to nie był model z początku filmu. O ile jeszcze plama z krwi ujdzie. To tu w kluczowej scenie ktoś zawalił z tym Kirkowym kostiumem.
Matko. Znowu ma otwarty śliniak. Ja znam tę scenę na pamięć ale dziś tylko widzę ten absurdalny mundur Kirka i rękawice Spocka...
Ale scena jest warta mszy. Jest zagrana wybitnie i wybitnie napisana. Jest w niej zaklęty cały sens postawy oficerskiej jak i dowódczej jak i przyjacielskiej.
Jest druga wielką emocja w tym filmie. Bo nie oszukujmy się. Po iluś tam razach nie ma już emocji z tytułowego gniewu Khana. Owszem. To komiksowy złol. Ten z tych do rzęs napisanych. Czyli ma swoje rację. Zapomniano o nim, zginęła jego żona. Zginął jego protegowany. Ale to już nie ma tej mocy co za pierwszym obejrzeniem tego filmu.
Natomiast scena gdy Kirk zastanawia się nad utraconym ojcostwem oraz scena z umierającym Spockiem to dwa ponadczasowe elementy tego obrazu. Sugestywne i zrealizowane tak, że nie trzeba im nic zmieniać. Są bardzo ludzkie i bardzo w Treku jednocześnie.
Teraz jak to w amerykańskiej produkcji seria klamrowych zakończeń. Syn przyszedł do ojca i powiedział, że jest dumny że jest jego synem. Załoga cieszy się z ratunku. Pani doktor Marcus podziwia planetę i słońce powstałe z materii mgławicy za sprawą Genesis. Bo tego słońca chyba tam nie było. To nie jest technologia terraformacji ale właściwie boskostwórcza.
Przegięcie nawet jak na Treka. Nawet w finale Disco maszyna siewnik życia humanoidalnego Protoplastów a właściwie jakiegoś wcześniejszego gatunku zero - aż takich mocy nie miała.
I Kirk, wspominając Spocka, w obliczu nowej planety, czuje się ... młodo.
Co można powiedzieć nowego o tym filmie. Nic. Bo wszystko już powiedziano. Co nowego w nim wypatrzyłem? Motyw rękawicy Khana i brak wyjaśnienia dlaczego nigdy jednej nie zdjął. Motyw dwu kolorów gaśnic. Oraz niezrozumienie jaka jest temperatura na okręcie gdy jedno chodzą w podkoszulkach a obok osoby okutane w mundury-korzuchy.
Zaskakuje jak wiele późniejsi twórcy czerpali z zawartych tu pomysłów i wizualnych i fabularnych.
Na szczęście era TNG-DS9-VOY zapomniała o jego mundurach.
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 10 Gru 2024, 22:02
Przypomnienie historii TMP:
https://www.youtube.com/watch?v=0HRFO2kByrg
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 19 Gru 2024, 00:06
TWoK trafił do National Film Registry amerykańskiej Biblioteki Kongresu:
https://trekmovie.com/2024/12/17/star-trek-ii-the-wrath-of-khan-named-to-national-film-registry-nicholas-meyer-reacts/
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 10 Lut 2025, 10:11
I znów ktoś o TWoK pamięta:
https://www.youtube.com/watch?v=70po19Xb9U4
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 12 Lut 2025, 18:55
TrekCulture wraca do TMP:
https://www.youtube.com/watch?v=BQODZRJfDpg
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 22 Lut 2025, 01:50
Teraz TrekCulture wraca do TWoK:
https://www.youtube.com/watch?v=ZHlRBFAuRv4
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 04 Mar 2025, 13:50
Ekipa TrekYards powtarza sobie TMP w... ekhm... szampańskich humorach:
https://www.youtube.com/watch?v=8A-2olcE-ZY
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 30 Mar 2025, 18:33
Ekipa TrekYards powtarza sobie w... ekhm... szampańskich humorach TWoK:
https://www.youtube.com/watch?v=_Udmj9G6kA0
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 02 Maj 2025, 12:41
Następna pochwała TWoK:
https://www.youtube.com/watch?v=is-2bokhOhw

I recenzja TMP w wersji 4k:
https://www.youtube.com/watch?v=TPOI3JbIvmw
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 16 Cze 2025, 18:52
xetnoinu o TMP jako o... porno:
https://www.tumblr.com/star-trek-xet/786416929920401408/tmp-jako-alegoria-filmu-porno
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 20 Cze 2025, 11:56
A teraz xetnoinu o TWoK, znacznie bardziej serio:
https://www.tumblr.com/star-trek-xet/786864361236004864/zaskakuje-jak-wiele-późniejsi-twórcy-czerpali-z

Tego recenzenta też chyba znacie ;):
https://www.tumblr.com/star-trek-xet/786872260289036288/staroświecki-film-o-piratach
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 26 Sie 2025, 13:07
Szerszy rzut oka za kulisy TMP:
https://www.youtube.com/watch?v=Vuk8JYCHIzs
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 21 Wrz 2025, 11:58
Jeszcze jedna pochwała TMP:
https://www.youtube.com/watch?v=eZhKMcbounE
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 05 Lis 2025, 09:40
Krogulec napisał:
Zupełnym przypadkiem leciał wczoraj Gniew Khana w tv i obejrzałem... Mocno się zestarzał imo ten film... Taka refleksja mnie naszła że ze wszystkich trekowych filmów (nie licząc abominacji Jar Jar Abramsa których nie uznaję) to chyba paradoksalnie jedyneczka się najmniej zestarzała przez swój wyjątkowy klimat i niezwykły styl, aurę...

I dyskusja:

Q__
W sumie TWoK miał już posmak retro kiedy go oglądałem po raz pierwszy, lata temu. A TMP - tak estetyka solidnej (hard) SF lat '70 jest jednak bardziej ponadczasowa...
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 27 Lis 2025, 07:55
Kolejna pochwała TMP:
https://www.youtube.com/watch?v=a6hH14Ni-4E
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 21 Gru 2025, 11:52
TMP stuknęło 46 lat. Tekst rocznicowy:
https://trekmovie.com/2025/12/07/tmp-turns-46-the-story-of-the-unsung-paramount-accountant-who-may-have-saved-star-trek/
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 16 Sty 2026, 01:26
Panowie z RedLetterMedia TMP chwalą - cz.2:
https://www.youtube.com/watch?v=75PwAGINKo8
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 30 Sty 2026, 21:34
Koledzy z Geekosfery o TMP (podzielił się Stilgar/Smok.Eustachy):
https://youtu.be/pkcPdh9glgo

Dyskusja:

Q__
Nuda i arcydzieło. To często idzie w parze.
Przy czym prosi się to o polemikę. Jak ktoś fanuje ambitnej SF, zwłaszcza hard, i lubi kino artystyczne, to taką osobę można śmiało wciągać do Treka właśnie przez TMP.
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Smok.Eustachy w 31 Sty 2026, 19:06
No to polemizuj, kto broni?
Faktiko produkcja hermetyczna
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 31 Sty 2026, 21:44
Jak każda dobra SF, i jak kino artystyczne. Acz w tym hermetyzmie zarobiła b. duże (zwł. na owe lata) pieniądze, czyli tłumy jakoś na nią waliły.
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 27 Lut 2026, 23:01
Drix zwraca uwagę, że Geekosfera postanowiła wrócić do TWoK:
https://youtu.be/oGzYWZqsjpU
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 13 Mar 2026, 02:09
Douglas Trumbull wspomina pracę nad TMP:
https://www.youtube.com/watch?v=ARtBD1enh1E
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 23 Kwi 2026, 00:28
Steve Shives wraca do TMP:
https://www.youtube.com/watch?v=3Xkf61B-DQQ

Dyskusja:

Krzysztof Kietzman
Na pewno lepszy niż Wrath of Khan ;)

Drix
(https://c.tenor.com/MY1GckgB26YAAAAd/tenor.gif)
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: WVR23PH w 25 Lip 2026, 20:05
Przypominamy sobie pełnometrażówki...po raz kolejny.
Czytam napisy po TMP (director's cut), patrzę...
special science consultant - Isaac Asimov
production illustrator - Syd Mead
Tylko te dwa nazwiska bardzo wiele tłumaczą...
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 25 Lip 2026, 22:01
Bywała o tym mowa (ba, wspominałem nawet o tym Asimovie na łamach "Fahrenheita"), ale miło, że odkrywamy to samo. Swoją drogą zwróć uwagę na jeszcze dwa nazwiska w napisach TMP - Douglas Trumbull i Alan Dean Foster ;).

ps. Doktor Angela Collier o TWoK - negatywnie:
https://www.youtube.com/watch?v=a84J54i_na8
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: WVR23PH w 25 Lip 2026, 22:17
Trumbulla, jak i Dykstrę uznałem za oczywistą oczywistość...
Jednego ze względu na wszechobecność w SF tamtych lat, a drugiego za wszechobecność w Treku.
Oprócz Fostera, widzę też znajome nazwiska Proberta i Drexlera. Zaiste - TNG in the making, nie wspominając o pożyczonym motywie muzycznym.
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 25 Lip 2026, 22:43
Cytat: WVR23PH w 25 Lip 2026, 22:17Trumbulla, jak i Dykstrę uznałem za oczywistą oczywistość...

Swoją drogą: o ile brzydsza, o ile biedniejsza wizualnie, byłaby ekranowa SF, gdyby nie oni i Mead właśnie...

Cytat: WVR23PH w 25 Lip 2026, 22:17widzę też znajome nazwiska Proberta i Drexlera.

Drobne uściślenie - Drexler pracował dopiero przy wersji reżyserskiej z roku 2001. Co nie znaczy, że nie wziął - w swoisty sposób - udziału w kręceniu TMP w latach '70... jako fan, który zakradł się na plan wspólnie z inną znaczącą postacią ze światka ST - Gregiem Mandelem:
http://trekweb.com/stories.php?aid=xCW9imJ8mIzUQ (https://web.archive.org/web/20060318051413/http://trekweb.com/stories.php?aid=xCW9imJ8mIzUQ)
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 05 Wrz 2026, 20:27
Takie refleksje o TMP:
https://www.youtube.com/watch?v=5yJQEVZXKYw
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 07 Wrz 2026, 07:03
I refleksje o TWoK:
https://www.youtube.com/watch?v=SXXj9hcfjQY
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 17 Wrz 2026, 17:34
Obrona TMP przed starą krytyką ze strony CinemaSins:
https://www.youtube.com/watch?v=PIEIfItSWjk
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 25 Paź 2026, 09:32
Rozmowa z Nicholasem Meyerem o kulisach tworzenia TWoK:
https://www.youtube.com/watch?v=3J5aNU73XJw
Tytuł: Odp: TMP vs TWoK
Wiadomość wysłana przez: Q__ w 27 Paź 2026, 08:45
I jeszcze zakulisowa historia ST II:
https://www.youtube.com/watch?v=xDV7ACiHSK4