Kontynuacja z:
https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=8&topic=3415&page=5
Asimov i Bradbury o religii w takim oto montażu:
https://www.youtube.com/watch?v=_0ezbNV8Asw
Dziś wiadomo, że konsekwencją umierania chrześcijaństwa jest powrót wiary w czary, astrologię i inne bzdury
Czyli, że część ludzi potrzebuje wiary w jakieś cuda i dziwy, jak nie w tej, to w innej formie...* Wyjaśnienie dlaczego tak jest zostawmy fachowcom:
https://www.the-scientist.com/news-opinion/religion-on-the-brain-68969
* Na co G.R. nie brał poprawki (jeśli nie liczyć subtelnego wątku wyjścia poza logikę w TMP), w każdym razie przed AND.
ps. Jeśli mamy kontynuować dyskusję nt. religii w świecie zaokiennym - proponuję przenieść się TU:
https://forum.startrek.pl/index.php?topic=490.0
Można tylko dodać, że ST prezentuje dosyć naiwną wizję, charakterystyczną dla większości amerykańskiej sf, w której uwolnienie się od religii daje wolność i racjonalność. Przynajmniej na razie nie sprawdza się to. Po części było to efektem elitarności ateizmu, który ograniczał się do niewielkich grup ludności. Dopiero, kiedy ateizm stał się powszechny, to zaczął się stawać wstępem do zabobonów. Wiadomo masy są bezrefleksyjne - kiedyś dotyczyło to religii, dziś jej braku. Roddenberry nie mógł przewidzieć, że twarzą ateizmu będą nie Dawkins, ale celebryci
Wtedy się chyba, po prostu, wydawało, że wykształcone masy staną się od razu elitą. A to jednak bardziej skomplikowane...
fluor o religii Kelpian jako czynniku ich zniewolenia (link od Drixa):
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=549680860789249&id=100072420187961
Za Drixem. O fikcyjności fikcyjnych religii ;):
https://www.youtube.com/watch?v=pjrrUZeJMSo