Kontynuacja z:
https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=2&topic=4251&page=2
Jak widać - można chcieć kupić jedno i drugie:
https://www.youtube.com/watch?v=zIMUxQCi1Gk
Ach, gdzie są niegdysiejsze śniegi (i oceny na RT), czyli taki oto tekst o tytułowych seriach z roku 2017:
https://decider.com/2017/10/23/the-orville-vs-star-trek-discovery/
Ze znalezisk.
Wczesne DSC:
https://www.youtube.com/watch?v=BvsbvPchUfc
Wczesne ORV (chwilami wraz z DSC):
https://www.youtube.com/watch?v=vfuiNulnlGE
https://www.youtube.com/watch?v=6HjzPYzddoU
https://www.youtube.com/watch?v=hzyzYsGypwA
https://www.youtube.com/watch?v=AJxY7ZFxYTk
https://www.youtube.com/watch?v=dLpW_0hjDfY
https://www.youtube.com/watch?v=ce0_3e5KV2I
https://www.youtube.com/watch?v=ZKiKqCQ4YNk
https://www.youtube.com/watch?v=iCLoGhtk8fE
I.. TLJ, oczami bohaterów ST, a w ostatnim wypadku SW:
https://www.youtube.com/watch?v=2WgJ5OKWpfk
Jeszcze z plusów i minusów DSC, w sumie streszczenie już napisanego. Było DISCO serią, która wniosła do ST bodaj najwięcej kluczowych fabularnie pomysłów naukowych od czasów Roddenberry'ego - i było to wszystko osadzone w najnowszych ustaleniach z zakresu rozmaitych dziedzin - odkrycia współczesnej mykologii, transfer genów, kryształy czasu, programowalna materia. Ale zarazem przedstawiło to tak, że wypadło jak rodem z bajki, czy kiepskiego komiksu (whedonowi "The Avengers" wychodzą na tym tle na poważną SF). Ot, paradoks.
Wiele razy wspominałem, że dla mnie "Lethe" jest świetne, że przekonalo mnie by dać szansę DSC.
Co ciekawe ma lustro w ORV, w "Into the Fold", gdzie pani doktor - też czarna kobieta! (jak Burnham) - odrzuca logikę cywilizacji, a podąża za logiką broniącej potomstwa samicy.
I nie jest za to nijak ukarana, potępiona.
To znów był pierwszy odcinek ORV który tak mnie kupił.
Pato-tata Sarek i walcząca o dzieci Claire Finn.