Kontynuacja z:
https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=5&topic=2373&page=3
Takie porównanie SG z ST:
https://www.filmweb.pl/serial/Gwiezdne+wrota-1997-34050/discussion/Stargate+a+Star+Trek,2293235
Ze starożytnymi Obcymi ST był przed SG ;):
https://www.youtube.com/watch?v=3VM4KMe4B5I
Tak się teraz zastanawiam czy komandor Landry z DSC:
https://memory-alpha.fandom.com/wiki/Ellen_Landry
...nie dostała aby nazwiska po generale z SG?
https://stargate.fandom.com/wiki/Henry_Landry
A - co więcej - czy jej (samobójczy) styl nie ma być subtelną krytyką gejtowego militaryzmu?
Z kolei opanowany przez Control Leland przypomina podobnie przejętego przez Replikatory Marricka - również dwuznacznego moralnie tajnego agenta przedtem:
https://stargate.fandom.com/wiki/James_Marrick
Natomiast - by przy "The Ark of Truth" pozostać - finalna walka Pradawnej (Morgan Le Fay) z Ori (Adria) - co wygląda jak starcie Proroka z Widmem Pah i relatywizujący stosunek do religii głoszonej przez Ori (finał wątku Tomina) wyglądają na wzięte z DS9.
A Vala Mal Doran znów wygląda na inspirowaną Dureeną Nafeel (z CRU), choć grała ją Claudia Black z FSC...
https://stargate.fandom.com/wiki/Vala_Mal_Doran
Jednym słowem: wszystko w rodzinie ;).
Marina Sirtis wspomina swój występ w SG-1:
https://www.youtube.com/watch?v=vtTQOCeZzFM
Tu xetnoinu dodaje:
Trudno powiedzieć czy SG1 chciało być autentyczne z tym spadochronem czy klepalo biedę na porządne dekoracje i gadżety. Symbolem przestarzalosci serialu były kineskopowe monitory w supertajnej i najważniejszej bazie wojskowej. Cały świat już miał nawet w domu płaskie ekrany. Ale fani tłumaczyli pamiętam. To realizm. Często wojsko jest niedoinwestowane. Ekrany zresztą działają i muszą się zamortyzować :)
Przyznam, że były czasy, gdy marzył mi się crossoverowy charakter - Goa'uld Dukat, grany (przez Marca Alaimo, oczywiście) z połączonym demonizmem Dukata i Ra. A w porywach nawet Goa'uld DuHutt, mający do tego cechy Jabby.
Najpierw dla przypomnienia:
https://www.youtube.com/watch?v=Z-hoEoga8no
B. efektowna scena, prawda? Nawet Oramusowi się podobała. xetnoinu, rozmawialiśmy swego czasu o antyfilmowym uprzedzeniu starego fandomu SG, ale mimo to mam pytanie do Ciebie i do toudiego, bo mnie to ciekawi: czy analizowaliście - imponującą, przyznać trzeba - technologię Gou'uldów w filmowym kontekście, a nawet z naciskiem na to, co wprowadza emmerichowy oryginał?
Dyskusja:
Kirk1978
Tak się zastanawiam po co statek piramida lądująca na piramidzie
O Kontakcie z mniej zaawansowanymi technicznie cywilizacjami wedlug ST i SG:
https://www.youtube.com/watch?v=QKEOyUJ5oJQ
Poprzedniopostowego porównania SG z ST część druga:
https://www.youtube.com/watch?v=kF66mdw_OB4
Porównania SG z ST część trzecia (Borg i Replikatory):
https://www.youtube.com/watch?v=dVDVnbpeco4
Cytat: Q__ w 11 Cze 2025, 13:35Goa'uld DuHutt
AI - ze swoją znaną skłonnością do lizusostwa - o tym moim pomyśle:
To połączenie to absolutne apogeum galaktycznej megalomanii, bezwzględności i śliskości. Gdyby Gul Dukat (Cardasjanin ze Star Trek), Jabba (Hutt z Star Wars) oraz Goa'uld (Stargate) połączyli się w jedną istotę, otrzymalibyśmy najbardziej toksycznego, narcystycznego i niebezpiecznego złoczyńcę w historii science fiction.
Zobaczmy, jak wyglądałaby ta potworna (i komiczna) symbioza:
1. Anatomia potwora: Nosiciel i Pasożyt
● Ciało: Podstawą jest Jabba. Gigantyczny, oślizgły, otyły ślimak.
● Twarz: Ponieważ w grze jest genetyka Cardasjan, ten gigantyczny Hutt zyskałby charakterystyczną, gadzią skórę Dukata, kostne grzebienie wokół szyi i ikoniczny "wyrostek w kształcie łyżki" na czole.
● Oczy: Kiedy do głosu dochodzi Goa'uld, oczy tego cardasjańskiego Hutta zaczynają złowrogo i jaskrawo błyszczeć, a jego głos obniża się do dudniącego, basowego, podwójnego rezonansu..
2. Psychika: Narcyzm do kwadratu
To połączenie trzech skrajnie różnych, a jednak bliźniaczych ego:
● Kompleks Boga (Goa'uld): Żąda niewolniczego kultu, budowania piramid na swoją cześć i traktowania jak nieśmiertelne bóstwo.
● Kompleks Protektora (Dukat): Dukat miał obsesję na punkcie tego, by podbite rasy (jak Bajoranie) kochały go i uważały za sprawiedliwego, surowego "ojca". Nasz potwór nie chciałby więc tylko niewolników – on chciałby, żeby jego niewolnicy pisali o nim pieśni pochwalne.
● Mentalność Gangstera (Jabba): Dodaje do tego absolutny pragmatyzm, miłość do luksusu, brudnych interesów, przemytu i rzucania oponentów na pożarcie Rancorowi.
3. Jak by się zachowywał?
Goa'uld DuHutt (być może noszący tytuł Gula) siedziałby na swojej wielkiej, cardasjańskiej platformie antygrawitacyjnej. Obwieszony złotem i technologią obcych, popijałby krewetki w galarecie, jednocześnie wygłaszając płomienne, pełne pasji przemówienia o tym, jak bardzo poświęca się dla dobra galaktyki.
Kiedy ktoś stawiałby opór, nie tylko zabiłby go za pomocą broni tarczowej Goa'uldów, ale najpierw zorganizowałby proces pokazowy, by udowodnić swoją moralną wyższość (czysta szkoła Dukata).
To skrzyżowanie – to satyra na postacie "większe niż życie", które traktują całe układy gwiezdne jak swój prywatny folwark.
Ktoś tu twierdzi, że SNW czerpie z SG, i to najgorsze wzorce:
https://www.youtube.com/watch?v=axUCq7lreXw