Kolejny serial SW, premiera za parę miesięcy.
Na dobry początek trailer, za Drixem:
https://www.youtube.com/watch?v=BtytYWhg2mc
Miło zobaczyć znowu Świątynię Jedi, i tła pustawe tylko chwilami, ale czemu znowu wszystko biedne i brudnawe, jak w R1, skoro to era The High Republic?
ps. Dorzucam reakcje na w/w zwiastun. EckhartsLadder:
https://www.youtube.com/watch?v=9p7dT-a8Fwg
Star Wars Theory:
https://www.youtube.com/watch?v=AD41k5H04dY
Jeszcze jedna analiza zwiastuna The Acolyte:
https://www.youtube.com/watch?v=KFGuc4c-l88
I jeszcze EckhartsLadder o nieporozumieniach prowadzących do podważania na starcie kanoniczności tytułowej serii:
https://www.youtube.com/watch?v=2tYbfG0pR74
Oraz - za Drixem - o hejcie na nią:
https://www.youtube.com/watch?v=sIasdeRrNdk
Dave Cullen o hejcie na The Acolyte, politycznie:
https://www.youtube.com/watch?v=Vlad1x6ulCE
EckhartsLadder o hejcie na The Acolyte, z innych pozycji:
https://www.youtube.com/watch?v=FLemrd_8rHo
I jeszcze taka analiza trailera The Acolyte, za Drixem:
https://www.youtube.com/watch?v=kvVtNwQrCUQ
EckhartsLadder o biczu świetlnym z The Acolyte (i kontrowersjach wokół niego):
https://www.youtube.com/watch?v=f08WSPXK2w8
Na razie serial jest coraz bliżej szufladki - nie bdę oglądać :)
Ale dlaczego właściwie (pomijając w weinsteinowe paskudztwa umoczoną osobę producentki)?
Gwałt na Star Łorsach
Czym się właściwie przejawia (w stopniu większym, niż w innych produkcjach Disney'a)?
Za Drixem. Pełny zwiastun The Acolyte:
https://www.youtube.com/watch?v=6tzur6JrUEA
Cytat: Q__ w 29 Kwi 2024, 19:09Czym się właściwie przejawia (w stopniu większym, niż w innych produkcjach Disney'a)?
https://youtu.be/sIasdeRrNdk?si=SodpmdcF8KykhHL8
Dave Cullen po raz kolejny odnosi się do hejtu na The Acolyte, sam też hejtując:
https://www.youtube.com/watch?v=QSyTckinvWk
Za Drixem:
https://www.gram.pl/news/gwiezdne-wojny-akolita-inspirowany-kotor-em-tworczyni-serialu-jest-wielka-fanka-gry
https://www.ign.com/articles/star-wars-the-acolyte-showrunner-was-inspired-by-kotor-including-one-specific-villain
Ciekawe czy ta informacja hejt zmniejszy, i jak to wyjdzie w praktyce?
EckhartsLadder szykuje się do omawiania The Acolyte (informując przy tym, że Disney'owi podpadł):
https://www.youtube.com/watch?v=ptyxO4Fe7mI
co to kufnia jest?
king brus li karate miszcz
ta z rogami to najlepsze czasy TOSa chyba jest
rok 1967
Wzięli tę o Matrixa na jedną scenę
O ile w Mando nie wynaleźli jeszcze plandeki od Żuka to w Akolicie nie wynaleźli asfaltu.
UWAGA SPOILER:
Jest to taka bieda-galaktyka z ulicami wysypanymi żwirem. Świątynia Jedi to jakaś lepianka. Zabudowania to jakieś gruzowiska. Gościu się brandzluje czerwonym lightajberem jak Maul w Solo. Intryga strasznie prostacka. Skoro droid może pilotować statek kosmiczny to nie ma sensu aby on łapami go pilotował, weźcie wyjmijcie mu móżdżek z główki i na stałe wsadźcie do statku. Nie wynaleźli jeszcze WiFi i Blutufa, mają zaledwie napęd hiperprzestrzenny, prymitywy, Rycerz Jedi wygląda raz jak pajac a raz nie. Ufoki słabe, na poziomie TOS. W Orville są lepsze ufoki.
Mamy rok 2024 a ci przepalają budżet na tą z Matrixa, aby ją wsadzić do trailera. Kolorki za to są niezłe momentami. Zielona ma paskudny odcień.
Przypuszczam że betoniarek też nie mają.
Jeszcze nie widziałem, nie ustosunkuję się.
ps. Materiały prezentujące bohaterów serii:
https://star-wars.pl/News/27652,Nowe_plakaty_do_Akolity.html
Twórców głowy gadające ;):
https://www.youtube.com/watch?v=9NRL4pCcZ8Q
Relacja z pokazu przedpremierowego:
https://www.youtube.com/watch?v=9DItelHk3ng
Parę klipów promocyjnych:
https://www.youtube.com/watch?v=lIF1B7S6ogY
https://www.youtube.com/watch?v=6poFQjvrsco
https://www.youtube.com/watch?v=Hl7HG4PbZWE
Featurette o kręceniu scen walk:
https://www.youtube.com/watch?v=7Dju63U24m0
Fanowska dyskusja o dwu pierwszych odcinkach:
https://star-wars.pl/Forum/Temat/25042
Noty bastionowe tychże:
https://star-wars.pl/Tekst/5593
https://star-wars.pl/Tekst/5594
I - za Drixem - recenzja Siennicy:
https://naekranie.pl/recenzje/gwiezdne-wojny-akolita-sezon-1-odcinki-1-4-recenzja-opinie-oceny
Jessie Gender też recenzuje (to już znów linki ode mnie):
https://www.youtube.com/watch?v=p-hCSc1UJfc
To samo EckhartsLadder:
https://www.youtube.com/watch?v=pC9wVHIRimg
I Star Wars Theory:
https://www.youtube.com/watch?v=tPst2462jVQ
https://www.youtube.com/watch?v=jBR-wGZJMwk
A także Nater Tot:
https://www.youtube.com/watch?v=ctaLgoVzNpY
Oraz Dave Cullen:
https://m.youtube.com/watch?v=gvfTtnH5VMk
No i mamy kolejny przełomowy serial w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Nazywa się Akolita i jest oderwany od Skajłokerów, Luka, Palpusia, itp. Jest przykładem słabego scenopisarstwa, tzn te aspekty które ogólnie Dave Filoni ogarnia są ogarnięte. A te które nie to nie są. Filoni to twórca takich dzieł jak Ahsoka i ma kapelusz, dlatego awansował ponoć na jakąś większą szyszkę i odpowiada za coś tam w LucasFilmie globalnie. Zwracam uwagę na generyczność zaprezentowanej fabuły. Jedi w strojach wyjściowych wyglądają jak pajace, ufoki słabe. poniżej poziomu TNG (Star Trek z Picardem). W Orville są lepsze ufoki. Zwyczajowe lżenie szołranerki będzie natomiast w części spoilerowej.
Poziom jest wyższy niż Star Trek Discovery. Zwraca uwagę pewna poprawność logiczna fabuły Akolity, która pogryzie się jednak z Mrocznym Widmem, gdzie Maul był zaskoczeniem jednak. A teraz spoilery, które mogą być:
SPOILER
Fabuła jest generyczna, jak pisałem: jakaś afera w przeszłości (pożar), w efekcie której jedna bliźniaczka rzekomo zginęła, ale się mści dzięki jakiemuś użytkownikowi ciemnej strony. Zabija Jedi. Druga bliźniaczka opuściła Zakon Jedi i pracuje jako mechanik. Średnio mi to pasuje, bowiem obydwie powinny zostać odłowione w wielu kilku lat i oderwane od rodziny. Z tego co wiem to więzi Jedi z rodziną były zrywane, dlatego się pytam: co się tu wyrabia? Może w nowym kanonie nie są zrywane?
Świat przedstawiony:
O ile w Mando nie wynaleźli jeszcze plandeki od Żuka to w Akolicie nie wynaleźli asfaltu. Jest to taka bieda-galaktyka z ulicami wysypanymi żwirem. Świątynia Jedi to jakaś lepianka. Zabudowania to jakieś gruzowiska. Pozbijane z desek tak, że są dziury pomiędzy.
Skoro droid może pilotować statek kosmiczny to nie ma sensu aby on łapami go pilotował, weźcie wyjmijcie mu móżdżek z główki i na stałe wsadźcie do statku. Nie wynaleźli jeszcze WiFi i Blutufa, mają zaledwie napęd hiperprzestrzenny, prymitywy, Przypuszczam że betoniarek też nie mają.
I Hermetyczne Uwagi do 1 odcinka:
1. Początkowa walka: facet by obezwładnił młodą, strzelił w ryj sierpowym i spokój. Trynity (ile dostała za udział?) doprowadziła do pobicia kumpli i się jeszcze cacka.
Młoda nawet się nie przebiera i chodzi w tej fioletowej pelerynce przez 2 odcinki. Nie jest silną,dzielną niezależną na razie bo wisi na klamce tajemniczego mistrza. Dopóki go nie wykończy w finale. Ale czy go wykończy? Jeszcze nie wiadomo.
2. Jak ten koleś z knajpy wszedł na statek? Ten statek jest w tym samym miejscu w którym się wydarzył incydent z Trynity? To sporo wyjaśnia. Czy jednak nie był?
3. W jakich warunkach trzymają aresztantów na statku? Żenujących.
4. Jak wyłączyli pilotów i dlaczego ona nie mogła pilotować statku? Scena kolizji z asteroidami żenująca. Powinni się rozpirzyć od razu.
5. Scena z holocronem słaba.
6 Wizja to wizja, nie jest dowodem na życie. To mogą być urojenia a nie że niby siostrzyczka żyje.
7. reakcja na mróz jest taka, jakby mrozu nie było.
8. Ten z śmieszną grzywką ma zółty lajghtsejber, który używa jak latarki. LS jest słabą latarką. Nie generuje promienia. Rey tez miała żółty na końcu filmu i to coś znaczy ponoć.
9. LightSaber porn na koniec. Gościu zapala czerwony miecz świetlny, aby się publika głupio cieszyła
Cała intryga się wyjaśnia od razu i nie ma żadnej zagadki, szołranerka nie wnosi tu nic kreatywnego. co by było zaskakujące. Są pewne błędy typowe dla Filoniego, jak żenujące obijanie się statku kosmicznego o asteroidy, cała ta sekwencja jest do bani.
Z punktu widzenia wokizmu nie jest tak źle:
Silna, dzielna niezależna jest osłabiona, bo z jednej strony zna podstawy nauk Jedi, z drugiej jest mechanikiem więc się zna. Z trzeciej strony nic nie robi przez te dwa odcinki. Wizja siostry to mało trochę jest.
Siostra z kolei na razie jest pod butem mistrza,, ma sekwencję wokistyczną w knajpie, gdzie bije wszystkich. Wokistyczny jest jednak koncept walki z Trynity, bo tylko kobieta może rzucić wyzwanie silnej, dzielnej, niezależnej.
Na plan pierwszy w tej sytuacji wybija się mistrz Jedi, który jest otwarciem na rynek azjatycki. Też jednak nie robi za dużo. Mamy natomiast sporo ekspozycji, czyli jeden mówi do drugiego rzeczy oczywiste dla wszystkich, aby widz też wiedział. Scenariusz zatem jest słaby, kosmos żenujący, jak podobał wam się Matrix to możecie sobie zapuścić, gdyż jest to manifest reprezentacji. Jedyny biały bohater to jest idiota co pije truciznę.
Dave Cullen nie zamierza oglądać dalej The Acolyte, ale pastwi się nad nim dalej:
https://www.youtube.com/watch?v=RerMVznPxn8
Bazując na takich oto plotkach:
https://boundingintocomics.com/2024/06/05/rumor-new-disney-star-wars-series-the-acolyte-to-confirm-the-force-as-literally-female/
https://boundingintocomics.com/2024/06/04/the-acolyte-to-reportedly-lose-everyone-after-third-episode-get-ready-for-pronouns-in-star-wars/
Tymczasem showrunnerka tytułowej serii oznajmiła, że R2-D2 jest lesbijką:
https://www.youtube.com/watch?v=xQ5I8XielJ0
Jeśli nie był to żart to - w imię inkluzywności - rozwaliła słynny robo-gejowski związek z SW, bo przecież...
https://www.youtube.com/watch?v=HA7py6Km4tM
Kilka linków około-The Acolyte z NaEkranie, za Drixem:
https://naekranie.pl/artykuly/gwiezdne-wojny-akolita-nie-tylko-dla-fanow-czy-warto-obejrzec
https://naekranie.pl/aktualnosci/krytycy-gwiezdne-wojny-akolita-recenzje-disney-1717768651
https://naekranie.pl/recenzje/gwiezdne-wojny-akolita-sezon-1-recenzja-spoilerowa
https://naekranie.pl/artykuly/kim-sa-sithowie-star-wars-gwiezdne-wojny-akolita-historia
Alocyte mógł być fajnym serialem detektywistycznym noir, w którym śledczy krok po kroku odkrywa, że świat jest skomplikowany. Mógłby, gdyby w Hollywood nie zatracono umiejętność pisania sensownych scenariuszy. Szukanie zabójcy pokazano najgłupszy sposób jaki można. Jedi zachowują sprytnnie inaczej. Osha Aniseya zachowuje się cudacznie. Rozbity statek więzienny na lodowej planecie powinien doprowadzić ją do śmierci z wyziębienia. Inna sprawa, że spacer Sola i innych jedi na lodowej planecie powinna być dla nich bolesna. Akcja biegnie, a wszystko trzeba ukazywać w najbardziej prymitywny sposób, aby jak najmnej rozgarnięty widz zrozumiałby o co chodzi. Tasi Lowa jest irytująca, Yord Fandar to element komiczny. Indara i Tobin są, wiadomo na razie, że mieli coś na sumieniu. Jak na razie Acolite jest wielkim rozczarowaniem
Cytat: rs w 10 Cze 2024, 19:16Alocyte mógł być fajnym serialem detektywistycznym noir, w którym śledczy krok po kroku odkrywa, że świat jest skomplikowany. Mógłby, gdyby w Hollywood nie zatracono umiejętność pisania sensownych scenariuszy.
Swoją drogą, jest to o tyle smutniejsze, i bardziej zastanawiające, że istnieją gotowe wzorce dla podobnych historii - jeśli nie do bezpośredniego sfilmowania, to do podpatrywania tego i owego, ale też uczenia się na ich błędach - komiksy Knights of the Old Republic koncentrujące się - acz nie bez reszty - na historii/postaci Zayne'a Carricka i wątek Darth Zannah z trylogii Dartha Bane'a oraz komiksów Jedi vs. Sith.
Za Darth Zannah nie przepadał. Z książek Drew Karpyshyn najlepsza jest oczywiście pierwsza Darth Bane: Droga zagłady, mimo głupotki w postaci bomby myślowej. Karpyshyn genialnie pokazał, kim jest sith i ciemna strona Mocy. W prequelach droga sithów została ukazana jako dużo bardziej ludzka niż jedi, którzy są zupełnie nieludzcy. Tymczasem Karpyshyn pokazał, że droga sithów jest równie nieludzka
Cytat: rs w 11 Cze 2024, 10:39Za Darth Zannah nie przepadał.
Czym Ci podpadła? ;)
Cytat: rs w 11 Cze 2024, 10:39W prequelach droga sithów została ukazana jako dużo bardziej ludzka niż jedi, którzy są zupełnie nieludzcy. Tymczasem Karpyshyn pokazał, że droga sithów jest równie nieludzka
Nie miał wyjścia, biorąc pod uwagę, że byli jednak u Lucasa szwarccharakterami ;).
Jessie Gender o trzecim odcinku:
https://www.youtube.com/watch?v=SLLC93Locuw
EckhartsLadder również:
https://www.youtube.com/watch?v=wZkPCPc6SIQ
I Star Wars Theory także:
https://www.youtube.com/watch?v=-Fe7w0si6XU
Tudzież dyskusja polskich fanów o tymże odcinku:
https://star-wars.pl/Forum/Temat/25047
I noty bastionowe:
https://star-wars.pl/Tekst/5595
A za Drixem - ciekawostki z dwu wcześniejszych odsłon serii:
https://rebe1scum.com/2024/06/11/akolita-s01e01-s01e02-ciekawostki/
Przegląd opinii o obecnej:
https://www.gry-online.pl/newsroom/star-wars-the-acolyte-to-najgorsze-gwiezdne-wojny-w-historii-nie/zf29866
I trochę o nowej frakcji wiedźm Mocy:
https://nerdist.com/article/the-acolyte-new-coven-force-witches-star-wars/
I jeszcze - to już ode mnie - Thor Skywalker o dotychczasowych odcinkach:
https://www.youtube.com/watch?v=-Fk4zueKnbM
https://www.youtube.com/watch?v=MYw8ddVcI_U
https://www.youtube.com/watch?v=T3lJ5qwN_dg
https://www.youtube.com/watch?v=DA35vPoIEHA
Oraz polskie recenzje dwu pierwszych:
https://starwars.pl/2024/06/akolita-s01e01-02-recenzja-serialu/
https://rebe1scum.com/2024/06/05/akolita-s01e01-s01e02-wrazenia/
Trzecią - autorstwa Smiecho - dorzucił Drix:
https://geekosfera.pl/2024/06/12/akolita-sezon-1-odcinki-1-2-recenzja/
https://youtu.be/LVVFk2BhYUA?si=YSLRvNMeVbd15051
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/1382504,nie-robcie-tak
https://youtu.be/jfrCQI7o7Kk?si=8l0xbSiWaHYkNp3B
https://youtu.be/DKqngRR2xsU?si=jGayK-Qg9cq9-l8_
https://youtu.be/uM-DGZ_3GfQ?si=_cH_PCX6DPkaLGBp
Na discord wrzucałeś też nowy rant Dave'a Cullena, a tu nie... Trudno, dolinkuję:
https://www.youtube.com/watch?v=iEI8wNAQuo4
I tekst, na którym w nim bazował dorzucę: https://boundingintocomics.com/2024/06/12/the-acolyte-makes-massive-retcon-to-star-wars-lore-reveals-lesbian-space-witches-created-life-from-the-force-long-before-darth-plagueis/
Choć D.C. stał się - jak dla mnie - ciut monotematyczny...
A to polska recenzja trzeciego odcinka:
https://rebe1scum.com/2024/06/12/akolita-s01e03-wrazenia/
I jeszcze - za Drixem - sprostowanie pewnego fakenewsa:
https://screenrant.com/star-wars-the-acolyte-fact-check-white-people-crying/
Cytat: Q__ w 11 Cze 2024, 11:00Cytat: rs w 11 Cze 2024, 10:39Za Darth Zannah nie przepadał.
Czym Ci podpadła? ;)
Cytat: rs w 11 Cze 2024, 10:39W prequelach droga sithów została ukazana jako dużo bardziej ludzka niż jedi, którzy są zupełnie nieludzcy. Tymczasem Karpyshyn pokazał, że droga sithów jest równie nieludzka
Nie miał wyjścia, biorąc pod uwagę, że byli jednak u Lucasa szwarccharakterami ;).
W prequelach - a raczej w ROTS - Anakin jest bardzo ludzki. Popełnia błędy, które prowadzą do zbrodni, ale chce dobrze. Chce uratować kobetę, którą kocha. Po prostu jest w bun zbyt dużo gniewu. Tymczasem na jego tle jedi wychodzą na kompletnych skurwieli, albo nieczułych drani. Obi Wan jest fanatykiem, który dla lepszego dobra jest w stanie poświęcić przyjaźń. Yoda jest obojętny na krzywdę innych. W imię walki ze złem Jedi snują spisek przeciw republice - wpadli w pułapkę zastawioną na nich przez sitha. Taka wizja była nepokojąca, to co było złe było ludzkie, to co było dobre, było nieludzkie. Karpyshyn ukazał inną wizję. Darth Bane jest zupełnie nieludzki, zimny i wyrachowany. Nie przypomina jednak Michaela Corleona, nie ma żadnych ludzkich cech. Karpyshynowi udało się ukazać jak bardzo nieludzcy są sithowie.
Na tle Darth Bane: Droga zagłady pozostałe dwa tomy są takie sobie, dosyć najakie. Być może tak patrzę na te książki, gdyż Darth Bane: Droga zagłady jest tak udanym produktem
https://geekosfera.pl/2024/06/14/akolita-sezon-1-odcinek-3-recenzja/
Parę uwag o
The Acolyte. Wydaje mi się, że jest to na tyle miałkie i mierne, że trudno jeszcze kopać... Nie budzi we mnie ani gwaltownej niechęci, ani przewrotnej chęci bronienia. Ot, kolejny bieda-serialik SW, jak Kenobi. Nie potnę się, bo powstał, ale i nie ucieszę. Co mogę powiedzieć, czego inni nie mówili, albo ja sam na discordzie?
Bieda-lokacje i fabula pisana na kolanie - na minus.
Aluzje do THR - na plus, ale mały, bo THR średnio mnie obchodzi.
Wątki z którymi tylu wojuje - no, niby
retcon i dziwactwo, ale w EU kupę tego było.
Takie nic w sumie. Pustka.
A teraz odpowiedź:
Cytat: rs w 14 Cze 2024, 17:48W prequelach - a raczej w ROTS - Anakin jest bardzo ludzki. Popełnia błędy, które prowadzą do zbrodni, ale chce dobrze.
Prawda, ale poznajemy go zanim, tak naprawdę, Sithem został, i w pierwszych - choć już licznymi trupami naznaczonych - dniach jego sithowania ;). A znów w dwu finalnych częściach OT - gdy już z Ciemnej Strony zawraca. Co było pośrodku wiemy tylko z ANH, początków TESB i materiałów rozszerzonych (a najbardziej wymowna z tego jest machina do zabijania z R1).
Cytat: rs w 14 Cze 2024, 17:48Tymczasem na jego tle jedi wychodzą na kompletnych skurwieli, albo nieczułych drani. Obi Wan jest fanatykiem, który dla lepszego dobra jest w stanie poświęcić przyjaźń. Yoda jest obojętny na krzywdę innych.
Albo też - pomijając zamach na kanclerza, bo jest to jednak ludzka, choć niepiękna, reakcja - oglądamy tę nieludzkość wiele rozumiejącego i wiele wybaczającego, pogodzonego ze światem, dobra, o której traktuje też dukajowa "Ziemia Chrystusa".
Cytat: rs w 14 Cze 2024, 17:48Darth Bane jest zupełnie nieludzki, zimny i wyrachowany.
Pamiętajmy jednak jakie okoliczności Bane'a kształtowały - brutalna walka o przetrwanie, wszechobecna przemoc. W takich warunkach trudno wyrastać na humanitarystę. (Michael Corleone miał na tym tle dzieciństwo dość sielankowe jednak. Ot, czasem wrogowie - a pewnie i
koledzy - tatusia gwałtownie umierali, ale ogólnie żył życiem przedstawiciela klasy wyższej - duży, elegancki, dom, wpływowi znajomi, dobra uczelnia... Była przeciwwaga. Poza tym - jak wiemy - szykowany był na polityka, i - póki los nie zrządził inaczej - trzymany z dala od rodzinnych
interesów.)
Ciekawostki z trzeciego odcinka:
https://rebe1scum.com/2024/06/16/akolita-s01e03-ciekawostki/
Cytat: Q__ w 13 Cze 2024, 14:45Na discord wrzucałeś też nowy rant Dave'a Cullena, a tu nie...
/..../
To taka taktyka ewolucyjna.
Tezy do 3 cześci audycji:
https://youtu.be/me8f39a0nNQ
(bo są tylko dwie)
1. Jakby te wszystkie rzeczy wyliczane przez nas w ciągu tych dwu godzin były OK to by naród machnął ręką na woke.
2. Doktryna reprezentacji ma dużą rolę, bo niereprezentowani minusują. Biały tam może być albo więźniem, albo zbrodniarzem, albo idiotą i nie ma żadnej ważniejszej roli. Wśród dzieci-jedi nie ma żadnego białego.
3. BLM w serialu nie jest akceptowalne przez
4. grupę docelową która fika.
5. Ogłaszam koniec NEP.
Cytat: Smok.Eustachy w 17 Cze 2024, 16:58To taka taktyka ewolucyjna.
Ewoluujesz w umiarkowanego (taktycznie)? ;)
ps. Tymczasem Damien Walter tytułową serię chwali...
https://www.youtube.com/watch?v=QF06QKfRx3c
I jeszcze o spadającej oglądalności The Acolyte:
https://www.youtube.com/watch?v=oPJDw2jDebc
https://deadline.com/2024/06/the-acolyte-premiere-viewership-disney-plus-1235961414/
Siennica o odc. 3:
https://naekranie.pl/recenzje/gwiezdne-wojny-akolita-sezon-1-odcinek-3-recenzja-opinie-oceny
I kolejna polska recenzja trzeciego odcinka:
https://starwars.pl/2024/06/akolita-s01e03-recenzja-serialu/
A Jessie Gender juz o czwartym odcinku:
https://www.youtube.com/watch?v=KZMVAOdKOnY
Tudzież dyskusja polskich fanów o tymże odcinku:
https://star-wars.pl/Forum/Temat/25051
I noty bastionowe:
https://star-wars.pl/Tekst/5596
ps. Dlaczego toto wygląda jak tani serial SF z lat '70?
https://www.youtube.com/watch?v=Rw625ZHMxxU
Czwarty odcinek był dosyć nijaki. Głównym problemem odcinka jest potencjalny brak spójności ze światem Star Wars. W czasach TPM Rada Jedi uważała, że Sithów nie widziano od tysiąca lat. ,,Sithowie wymarli od tysiącleci" zauważył Ki Adi Mundi. W akolicie pojawia się ten sam Ki Adi Mundi, który jest świadkiem wyruszenia grupy zadaniowej, która ma dotrzeć, do Kelnacci. Skoro Ki Adi Mundi brał udział w dyskusjach dotyczących losów Indarii, Torbina i Kelnacci, to zapewne będzie wiedział co się wydarzyło na Khofar. Trudno powiedzieć, ilu jedi przeżyje na Khofar, ale jedynie uśmiercenie wszystkich zmniejszy niespójność Akolyty ze światem Star Wars. Czy Qimir jest mistrzem Mae? Sithem, albo innym użytkownikiem CSM? W każdym razie albo Jedi zginą i pozostanie po tym zagadka, albo Rada Jedi dowie się, że ktoś używający czerwonego miecza był obecny na Khofar. W obu sytuacjach kwestia wypowiedziana przez Ki Adi Mundi w TPM pokazuje, że albo ma on problem ze sklerozą, albo próbuje ukryć swoją przeszłość.
https://sportgliwice.pl/rozrywka/co-wystep-ki-adi-mundiego-moze-oznaczac-dla-sithow-w-gwiezdnych-wojnach-akolita/10141/
Holocron nieco się myli w swoim materiale. Nie chodzi tu o osoby, do których Gwiezdne Wojny są kierowane, a o tych, którzy je oglądają itp. To jest pewna różnica, bo wytwórnia kieruje swój produkt do kogośtam, a ogląda kto inny:
https://youtu.be/deyXEKKFEu8?si=aIJ8xZYOoXOTkqVb
Widać dominującą rolę białych mężczyzn tutaj, czy nie widać? Nadają oni wyraźny ton i mają określone kryteria, które nie są obiektywne: kierują się ideami dobra, prawdy i piękna. Inni mogą mieć jakieś swoje inne kryteria, które są inne. Np Bollywood ma akcenty rozłozone inaczej, na fizykę to się tam nie zwraca uwagi w ogóle:
https://youtu.be/Q0hbzPmJ0qU?si=SHycN1dbxaQRAsvV
Podsumowując: jest jak jest i mężczyźni ciągną ten wózek, czego statystyki w pełni nie oddają, bo część kobiet dla towarzystwa ogląda. Gdyby Disnej kierował się zyskiem to powinien o tą grupę dbać, jej zachcianki spełniać i ślipiać w ślepia wypatrując życzeń. Chyba że spodziewają się, że kto inny więcej kasy przyniesie. No nie przyniesie, bo wokistyczne produkcje radzą sobie słabo. Willow nawet spadł z rowerka, czyli zdjęli ten serial z platformy. Wypada tu zauważyć, że o ile ogólna niezborność i dziadostwo jeszcze jakoś ujdą, o tyle dołożenie do tego dziadostwa wokizmu prowadzi do nieuchronnej katastrofy. Wydaje się że szefowa Lucasfilmu Kennedy od początku chciała robić rzeczy następujące:
https://youtu.be/caS6E61Fj4E?si=yI2RFEC87v2-OE5V
I mieliśmy pierwszy etap, czyli sekłele, potem po ich klęsce była odwilż (NEP), czyli Mandoverse, które nieco odbudowało markę. Przypominam stale, że Polska była zawalona zabawkami Grogu, a platforma Disney Plus nie była nawet legalnie dostępna. No ale poprawiło się, to można teraz dowalić widzom Akolitą, który spotyka się z miażdżąca krytyką.
Wymiana widowni jest zawsze ryzykowna, bo wytwórnia opiera swój zysk na fanatykach, którzy kupują zabawki, kolekcjonują, chodzą do kina na jeden film po 20 razy. Abonament Disney Plus mają na ogół jeden. To oni są twardym rdzeniem, generującym sukces, poprzez swoje zaangażowanie promieniują na innych. I jeśli przestaniesz dostarczać im ,,kontent", za który chcą płacić to się wkurzą.
II
Teraz na przykładach opiszę o co się rozchodzi. Najpierw opiszę segment śledczy:
Zadajmy sobie pytanie: dlaczego Jedi przystawili w ogóle się do Oszy (Osha)? Nie mieli bowiem podstaw: Powołują się na rysopis, a osób pasujących do rysopisu jest miliardy. Tu wystarczyło wprowadzić nagranie z kamerki, na którym została rozpoznana. Ale skoro ją podejrzewali to winni wiedzieć, że na niebezpiecznego podejrzanego wysyła się liczne siły antyterroru a nie 2 leszczy, którzy mogą łatwo zostać wykończeni razem z jedynym świadkiem.
Dalej: sprawę można zakończyć wnikając w umysł, co Jedi czynią z upodobaniem w tej iteracji.
Dalej: Osha nie miała sposobności, bo musi posiadać statek kosmiczny odpowiedni, o czym nie ma mowy. Skoro mogła się udać na drugi koniec galaktyki aby dokonać plugawego mordu, to może uciec dowiedziawszy się, że interesują się nią Jedi.
Dalej: znajduje się na statku kosmicznym, można prześledzić czy go opuściła.
Dalej: niebezpiecznych przestępców przewozi się w specjalnym konwoju. powinniśmy o tym wspomnieć https://youtu.be/E8ZQLbObMng?si=aAv7mcAXlUS-oZ65&t=333
Zastanówmy się teraz, co by się stało gdyby to było zrobione dobrze i zatrzymanie Oszy (Osha) było wiarygodne? Nic by się nie stało złego. A wiele dobrego, gdyż widz by dostał wiarygodną opowieść. Oglądający do kotleta też by to pojęli.
Następna kwestia to śnieg. W serialu czy to zimno i śnieg, czy gorąco i dżungla ubierają się w ten sam sposób, nawet identycznie, nie ma pogoda żadnego wpływu na bohaterów. Że na każdej planecie jest takie samo ciążenie, atmosfera nadająca się do oddychania, to już przeboleję. Ale popatrzcie jak takie rzeczy realizowali ludzie, którzy się znają:
https://www.cda.pl/video/20677612f6
Jest to angielskie serial telewizyjny Czerwony Karzeł, o niskim dość budżecie i komediowy w dodatku. Ale zwróćcie uwagę, że to kometa uderza w statek a nie statek w meteoryt, załoga, czyli Lister, zmaga się z pogodą. Mamy pokazane ciężkie warunki, jak wichura. Para lecąca z gęby jest od razu zwiewana i dlatego nie widać. W dalszej części odcinka mamy walkę o życie, palenie Szekspira, żołnierzyków, gitary, głód itp. A w Akolicie dziewczę wychodzi bez szwanku i nie ma żadnych problemów. Niechby walczyła o przeżycie w ciężkich warunkach. A tamci niech se kurteczki założą i szaliczki. Na Hoth (Imperium Kontratakuje) były kurteczki, i nocowanie w bebechach tartauna, czy tam tartaka. No tego z rogami. Widać, że jest ciężko.
Cytat: rs w 20 Cze 2024, 00:18W obu sytuacjach kwestia wypowiedziana przez Ki Adi Mundi w TPM pokazuje, że albo ma on problem ze sklerozą, albo próbuje ukryć swoją przeszłość.
W dodatku nadpisali mu długość życia, co dotąd się nie zdarzało. Tj. indywidualne biografie w obu wersjach świata SW mogły róźnić się szczegółami, w tym datą zgonu, ale gatunkowych długości życia nie ruszano.
Cytat: Smok.Eustachy w 20 Cze 2024, 00:56Widać dominującą rolę białych mężczyzn tutaj, czy nie widać?
Tylko, że wnioski z tego faktu mogą być rozmaite, nawet przy podejściu oportunistyczno-produktowym. Jeden/jedna może uznać, że warto schlebiać tej grupie, kto inny, że warto i inne grupy przyciągnąć. A przy podejściu artystycznym, lub solidno-rzemieślniczym w ogóle na targety nie warto patrzeć, tylko tworzyć dzieło, które obroni się samo.
Cytat: Smok.Eustachy w 20 Cze 2024, 00:56Nadają oni wyraźny ton i mają określone kryteria, które nie są obiektywne: kierują się ideami dobra, prawdy i piękna.
Wiesz, strasznie to protekcjonalne, w sobie zadufane (co mówię jako biały mężczyzna), i quasi-insynuacyjne. (Wielkich słów typu seksizm i rasizm nie chcę używać, choć nasuwają się same...)
ps. Star Wars Theory o czwartym odcinku:
https://www.youtube.com/watch?v=55V6TazLqTk
EckhartsLadder również:
https://www.youtube.com/watch?v=cdpMhgiS2qk
Oraz polska recenzja tegoż:
https://rebe1scum.com/2024/06/19/akolita-s01e04-wrazenia/
I - żeby nie było, że tylko
hejtujemy - wybrane sceny z trzech poprzednich:
https://www.youtube.com/watch?v=meMARFI0kZk
https://www.youtube.com/watch?v=xvyERqEndXs
https://www.youtube.com/watch?v=gTlPpm1-njw
I jeszcze Nater Tot omawia odcinki 3-4:
https://www.youtube.com/watch?v=dqBEmFhQZCQ
Cytat: Q__ w 20 Cze 2024, 16:32Wiesz, strasznie to protekcjonalne, w sobie zadufane (co mówię jako biały mężczyzna), i quasi-insynuacyjne. (Wielkich słów typu seksizm i rasizm nie chcę używać, choć nasuwają się same...)
Widać np. ze nie zależało twórcom Akolity na pięknie.
Tego nie wiemy. Mogło im zależeć, tylko nie wyjść. Zresztą Kenobi był wizualnie brzydszy (chyba intencjonalnie, dla podkreślenia klimatu epoki, ale zawsze)...
Cytat: Q__ w 20 Cze 2024, 18:53Tego nie wiemy. Mogło im zależeć, tylko nie wyjść. Zresztą Kenobi był wizualnie brzydszy (chyba intencjonalnie, dla podkreślenia klimatu epoki, ale zawsze)...
Twórcom Kenobiego też nie zależało.
Protestujesz bo jesteś białym mężczyzną, a np. szołranerce zależy na reprezentacji. Znajomość dzieł Konecznego pokazuje, że każda wartość może być lekceważona przez kogoś, więc nie można zakladac że coś tam będzie wyznawane. Tutaj akurat mamy konflikt wartości.
Co do prawdy, to sens i logika są jej elementem. Sam się dokopałeś do wynurzeń, że nie bardzo bo są typowe dla białych.
Cytat: Smok.Eustachy w 20 Cze 2024, 19:18szołranerce zależy na reprezentacji.
I nie jestem na tyle małostkowy, by to akurat - samo w sobie - miało mi przeszkadzać. Po nadreprezentacji białych facetów hetero w popkulturze przeżyję i sto seriali bez nich, byle dobrych seriali.
Cytat: Smok.Eustachy w 20 Cze 2024, 19:18Sam się dokopałeś do wynurzeń, że nie bardzo bo są typowe dla białych.
To, że ktoś głupi tak twierdzi, niby walcząc z rasizmem, a tak naprawdę mu skrycie hołdując, nie znaczy, że musimy przyjmować jego optykę...
Cytat: Q__ w 20 Cze 2024, 19:21/.../
To, że ktoś głupi tak twierdzi, niby walcząc z rasizmem, a tak naprawdę mu skrycie hołdując, nie znaczy, że musimy przyjmować jego optykę...
Ale nie możesz twierdzić, że tego nie ma.
Cytat: Q__ w 20 Cze 2024, 16:32/.../
Tylko, że wnioski z tego faktu mogą być rozmaite, nawet przy podejściu oportunistyczno-produktowym. Jeden/jedna może uznać, że warto schlebiać tej grupie, kto inny, że warto i inne grupy przyciągnąć. A przy podejściu artystycznym, lub solidno-rzemieślniczym w ogóle na targety nie warto patrzeć, tylko tworzyć dzieło, które obroni się samo.
Ale chyba się odniosłem do tego problemu?
Gdyby Disnej kierował się zyskiem to powinien o tą grupę dbać, jej zachcianki spełniać i ślipiać w ślepia wypatrując życzeń. Chyba że spodziewają się, że kto inny więcej kasy przyniesie.
Cytat: Smok.Eustachy w 20 Cze 2024, 21:00Ale nie możesz twierdzić, że tego nie ma.
Gdybym twierdził, to byś w moich postach tego, czy owego nie wyczytał. Ale pisałem w nich też, co sądzę o takim wyższościowo-protekcjonalnym klepaniu po plecach udającym szacunek i afirmację.
Cytat: Smok.Eustachy w 20 Cze 2024, 21:34Gdyby Disnej kierował się zyskiem to powinien o tą grupę dbać, jej zachcianki spełniać i ślipiać w ślepia wypatrując życzeń. Chyba że spodziewają się, że kto inny więcej kasy przyniesie.
Cóż, ludność identyfikująca się jako biała wynosi 57% populacji USA (z czego +/- połowa to faceci), przy czym jej procentowy udział w owej populacji z roku na rok maleje:
https://www.census.gov/newsroom/press-releases/2021/population-changes-nations-diversity/population-changes-nations-diversity-polish.html
https://forsal.pl/gospodarka/demografia/artykuly/8225551,zmiany-w-demografii-usa-wzrost-populacji-wielorasowej-i-spadek-bialej.html
Wobec czego chęć zawalczenia o pozostałe 70+% wydaje się racjonalna, zwł. biorąc pod uwagę trendy.
Inna sprawa, że nie wiem po co się robi z tego albo/albo. Owszem, mogą istnieć produkcje adresowane bardziej do
białych (jak podcykle "Captain America" czy "Iron Man" w MCU) lub do
czarnych (jak "Black Panther" w tymże samym MCU), i nic w tym złego, ale ideałem do którego ja jako ja bym dążył powinny być tytuły zdolne przekonać do siebie każdy
target.
Problemem obecnej pop kultury jest fakt, że filmy/seriale tworzone są często przez rzemieślników, którzy nie rozumieją, nie znają, lub czasami gardzą materiałem źródłowym. To zdecydowanie różni ich od Coppoli, Lucasa czy Spielberga, Jacksona, którzy chcieli oddać świat, którzy kochali, lub przekazać własne pomysły. Jasne zdarzali się wyrobnicy, jak np Scott, czasami odnosili oni sukces, w innym czasie klęskę. Coppola nie chciał ukazać Włochów z niesprawiedliwej stroony, Lucas nakręcić nową wariację o Flashu Gordonie. Dziś często za seriale odpowiadają ludzie, którzy gardzą to co mają przedstawić (np. Wiedźminem), lub tego świata nie znają. W przypadku Akolity odpowiadała za niego osoba, która Star Wars nie znała. Oczywiście to tylko część odpowiedzi na pytanie, czemu mamy do czynnienia z tak duzą liczbę klap w ostatnich latach. Jeśli ktoś nie odróżnia Luke od Vadera to raczej mało prawdopodobne, że stworzy dobre gwiezdne wojny
Ta akurat znała, jakaś podscenarzystka nie znała. Aktor nie musi się na tym znać.
Cytat: rs w 20 Cze 2024, 23:51Problemem obecnej pop kultury jest fakt, że filmy/seriale tworzone są często przez rzemieślników, którzy nie rozumieją, nie znają, lub czasami gardzą materiałem źródłowym. To zdecydowanie różni ich od Coppoli, Lucasa czy Spielberga, Jacksona, którzy chcieli oddać świat, którzy kochali, lub przekazać własne pomysły.
Wracamy do tezy, że twórca popkultury powinien być choć trochę geniuszem/artystą/wizjonerem. A do tego - jeśli już wchodzi w cudze
franczyzowe buty - fanem - i znawcą - materiału wyjściowego.
Cytat: Smok.Eustachy w 21 Cze 2024, 01:39Ta akurat znała
W sumie to kwestia przyjętych definicji. Przy czym - IMHO -
znanie się trzeba oceniać po efektach, i wpisuje się w nie wiedza - może być intuicyjna - o tym, co przyciągało do oryginału.
ps. Recenzja i jeszcze jeden tekst z NaEkranie, za
Drixem:
https://naekranie.pl/recenzje/gwiezdne-wojny-akolita-odcinek-4-recenzja-oceny-opinie
https://naekranie.pl/aktualnosci/gwiezdne-wojny-akolita-cameo-ki-adi-mundi-darth-teeth-1718879548
Inna sprawa, że pamięta się o tych filmach/serialach, które odniosły sukces, a większość zawsze odnosi porażkę. Wiele filmów, które stały się kultowe, nie doczekały się dobrych kontynuacji.
O 4 odcinku:
Drwal
Czip17
Podsłuchane
Ormando
Cytat: rs w 23 Cze 2024, 18:49Inna sprawa, że pamięta się o tych filmach/serialach, które odniosły sukces, a większość zawsze odnosi porażkę.
Prawda. Sturgeon nawet sformułował to w formie wiadomego prawa.
Cytat: rs w 23 Cze 2024, 18:49Wiele filmów, które stały się kultowe, nie doczekały się dobrych kontynuacji.
Ba, dobre kontynuacje zwykle są wyjątkiem. Już "Szczęki" usiłowano przerobić na cykl/
franczyzę - żadnej z dokrętek dzisiaj nikt nie pamięta.
ST było tu swoistym wyjątkiem, choć chyba żadna z nowszych odsłon nie przebiła przebojowością TOS-u z TNG, jeśli chodzi o seriale, a TMP z TWoK - gdy mowa o filmach. (Popularność produkcji Abramsa wydaje się bardziej efemeryczna, i działająca na innych - letnioblockbusterowych - zasadach.)
SW również, ale była to głównie zasługa EU - każdy kolejny film po TESB był przyjmowany chłodniej, niż dwa najstarsze. (I tu abramsowe TFA zdaje się wyjątkiem. Który również będzie z czasem raczej tracił, niż zyskiwał w odbiorze.)
Seriale SW obecnej ery, nawet te najlepsze, są jednak popularne raczej niszowo, wśród fanów.
ps. Za
Drixem. Tłumaczenie (się) scenarzystki w sprawie Mundiego:
https://naekranie.pl/aktualnosci/gwiezdne-wojny-akolita-ki-adi-mundi-mroczne-widmo-1719128295
13% już jest.
Mamy jeszcze tłirkowanie aktorki,
Cytat: Smok.Eustachy w 24 Cze 2024, 14:1813% już jest.
Szczerze mówiąc z portali podobnego typu RT ufam najmniej. Bo mamy tam - na porządku dziennym - i wybuchy entuzjazmu krytyków b. dobrze żyjących z przemysłem filmowym, i fanowsko-
hejterskie review bombingi.
FSGK:
https://fsgk.pl/2024/06/analiza-akolita-sezon-1-odcinek-3/
Cytat: Q__ w 24 Cze 2024, 14:53Cytat: Smok.Eustachy w 24 Cze 2024, 14:1813% już jest.
Szczerze mówiąc z portali podobnego typu RT ufam najmniej. Bo mamy tam - na porządku dziennym - i wybuchy entuzjazmu krytyków b. dobrze żyjących z przemysłem filmowym, i fanowsko-hejterskie review bombingi.
masz badziew, masz bombing
Nie przeczę, jednak bombingowe noty też nie są obiektywne (na ile ocena jakiejkolwiek produkcji może taka być). Traktowane nimi filmy seriale są zazwyczaj złe, ale nie aż tak złe...
BTW. Ten mem, którym podzieliłeś się na discordzie:
(https://substackcdn.com/image/fetch/w_848,c_limit,f_webp,q_auto:good,fl_progressive:steep/https%3A%2F%2Fsubstack-post-media.s3.amazonaws.com%2Fpublic%2Fimages%2F694c7e16-446d-42b3-b50f-9c55ad6b6104_1364x2048.heic)
...otwiera drogę do interpretacji, że Anakin był celowo podrzucony przez wiedźmy, na zgubę Jedi i Sithów...
EDIT: Na co - jak widzę - ktoś już przede mną wpadł:
(https://substackcdn.com/image/fetch/w_848,c_limit,f_webp,q_auto:good,fl_progressive:steep/https%3A%2F%2Fsubstack-post-media.s3.amazonaws.com%2Fpublic%2Fimages%2F493d9b79-eec4-40d8-92aa-7851798404f4_460x536.heic)
I teraz się okaże, iż Rey ma wskrzeszać nie żaden skompromitowany Zakon Jedi, a zakon wiedźm...
W nowym kanonie wzmianek o nadzwyczajnosci pochodzenia Anakina - czyli nazwyczajności sposobu w jakim doszło do zapłodnienia jego matki, można odnaleźć W Mistrzu i uczniu C. Gray, gdzie czytamy:
"Kilka minut później Qui-Gon siedział obok Raela w Archiwach, patrząc na jeden jedyny holokron, który go kiedykolwiek zainteresował – ten ze starożytnymi przepowiedniami. Niektóre brzmiały podniośle, inne tajemniczo, inne żałośnie – wszystkie jednak wydawały mu się fascynujące. Qui-Gon czytał dalej, nie mogąc się powstrzymać. ,,Tylko przez poświęcenie wielu Jedi zakon oczyści zło wyrządzone bezimiennym". ,,Niebezpieczeństwo przeszłości to nie przeszłość – śpi w jaju. Gdy jajo pęknie, całej galaktyce zagrozi". ,,Kiedy sama Moc słabuje, przeszłość i przyszłość muszą się rozdzielić i połączyć". ,,Nadejdzie Wybraniec bez ojca zrodzony, a przez niego odrodzi się ostateczna równowaga w Mocy". – Dawni mistycy doznawali takich wizji w transie? – upewnił się Qui-Gon"
oraz:
"Obi-Wanie, myliłem się. Prawdziwa wizja przyszłości to więcej niż zwykły sen czy twór wyobraźni. Jest to jednoczesne postrzeganie dwóch punktów w czasie – coś, z czym ani mój, ani twój umysł nigdy się nie zetknęły. Więc nic dziwnego, że wcześniej tego nie rozumiałem i że ty tego teraz nie rozumiesz. – Czyli co, teraz wierzysz, że ,,ta, która zrodziła się w ciemności, zrodzi ciemność"? – prychnął Obi-Wan. – Że przybędzie Wybraniec i przywróci równowagę Mocy? Czy od tej pory będziesz traktował dosłownie każde z tych niejasnych mistycznych proroctw...? Qui-Gonowi zajęło chwilę, żeby to przyznać – nie przed Obi-Wanem, ale przed sobą".
– Tak. Chyba muszę. Teraz, kiedy znalazłem się w sytuacji dawnych proroków, muszę słuchać ich w pokorze, nie zaś krytycznie. Robiłem tak, kiedy byłem młodszy. Mogę tylko mieć nadzieję, że znajdę w sobie siłę, żeby znowu w to uwierzyć".
O ile z książki Gray widać, że większość jedi nie za bardzo wierzy w dawne przepowiednie, to na rtm etapie nie było planów pomniejszania wyjątkowości Anakina. Grunt to konsekwencja
Cytat: rs w 25 Cze 2024, 23:17W Mistrzu i uczniu C. Gray
W powieści nie tylko dobrej (w swojej klasie), co typowe dla utworów SW tej autorki, ale i chętnie przyjmowanej za swoją przez starokanonistów, bo nie gryzącej się z dawnym EU (a nawet przeciwnie - ładnie uzupełniającej ze starymi tytułami z ery Prequeli).
Cytat: rs w 25 Cze 2024, 23:17,,ta, która zrodziła się w ciemności, zrodzi ciemność"
Mieli to przed nosem, a nie rozumieli. Bardzo... biblijne.
Cytat: rs w 25 Cze 2024, 23:17widać, że większość jedi nie za bardzo wierzy w dawne przepowiednie
Co nawet logiczne, bo z życia wzięte. Zresztą historyczność czasów, w których się żyje, zauważa się zwykle po fakcie...
ps. Kolejna polska recenzja czwartego odcinka:
https://starwars.pl/2024/06/automatycznie-zapisany-szkic/
Obejrzałem piąty odcinek Akolity. Qimir okazał się sithem. No nikt się nie spodziewał. Tak jak w przypadku Saurona z pierścieni władzy. Serial pisany jest dla przedszkolaków, dla starszych będzie zbyt oczywiste, kto okaże się sithem.
Jedi zachowują się jak idioci. OK. w ROTS mistrzowie, którzy przyszli aresztować Palpiego też zachowywali się jak idioci. Można było spodziewać się po sithu większej finezji. Dla showrunnerki finezja jest jednak czymś obcym. Ciekawe czy Col wpadnie na pomysł zawiadamienie jedi ze spotkał sitha. Raczej nie, w końcu czy jest to ważne.
Utwierdzam się w przekonaniu, że oglądam ciąg bezsensownych scen i dialogów.
Pokonanie tylu Jedi nie wygląda dobrze, bo Maul se średnio radził z 2. I się chciało im wymyślić pomysł na rozdzielenie ich.
Walka, gdzie się ustawiają i atakują we 2 też jest bez sensu. Jedyny sensowny sposób walki z taką przewagą liczebną zaprezentował Jackie Chan - czyli wycofywanie się . A tak to mamy widoczne ustawianie się w kolejce i czekanie na swoją kolej. Po tylu latach stosowania tego schematu jest to już nudne.
Sol żałosny, ma minę jakby się miał rozpłakać. Odnoszę wrażenie, że jest kreowany na nieudacznika, którego poczynania są nieudaczne.
Bóbr OK. znaczenie grzywy objaśnione, przycięcie jej jest śmieszne.
W OT tylko słabe umysły podlegały manipulacji mocą, w MW nie wszystkie. Padawan nie jest słabym umysłem. Tak więc tak.
Czerwone koszule słabe: https://www.cda.pl/video/20771192c3
Tj mineło już 50 lat i wprowadzanie takich leszczy, którzy nawet się nie odzywają i nas nie obchodzą jest przestarzałe:
https://youtu.be/M3cL1Aofy90?si=j31kUZdQdOyDJsVx
A twórcy będą zdziwieni, że przeniesienie różnych elementów z sfery książkowej na wyższy poziom serialowy może spotkać się z oporem publiki: fruwanie, kask, itp. Czego by nie zrobili to robią to źle.m bo są źli.
Evil cannot create anything new, they can only corrupt and ruin what good forces have invented or made.
Jessie Gender o piątym odcinku:
https://www.youtube.com/watch?v=6Ak7_J7Wg3k
Star Wars Theory również:
https://www.youtube.com/watch?v=oMdrdb_81WQ
Polska recenzja tegoż piątego odcinka:
https://rebe1scum.com/2024/06/26/akolita-s01e05-wrazenia/
Dyskusja polskich fanów o nim:
https://star-wars.pl/Forum/Temat/25056
I noty bastionowe:
https://star-wars.pl/Tekst/5597
Drwal wziął się za odcinek 1:
O odcinku 5:
A LETTER to KATHLEEN KENNEDY... from STAR WARS' TOXIC FANBASE
Cytat: Smok.Eustachy w 27 Cze 2024, 00:41Drwal wziął się za odcinek 1:
That Star Wars Girl - również:
https://www.youtube.com/watch?v=LOYp-DZ1TGE
A za
Drixem - Siennica o odcinku 5:
https://naekranie.pl/recenzje/gwiezdne-wojny-akolita-sezon-1-odcinek-5-opinie-oceny-star-wars
I - znowu ode mnie - jeszcze dwie recki piątego odcinka - EckhartsLadder:
https://www.youtube.com/watch?v=0vBo3kZgvDA
Oraz Nater Tot:
https://www.youtube.com/watch?v=m8BCGACakGY
https://www.youtube.com/watch?v=J3kly1NEvDs
EckhartsLadder o pojawieniu się Sitha w 5 odcinku:
https://www.youtube.com/watch?v=8Ac1U9OmFEM
https://www.youtube.com/watch?v=1U2dU-xfWyU
Za Drixem. Drugi sezon The Acolyte może nie powstać?
https://www.gram.pl/news/gwiezdne-wojny-akolita-nie-doczeka-sie-2-sezonu-tworczyni-jest-wyczerpana-praca-nad-serialem
Ciekawostki z odcinków czwartego i piątego:
https://rebe1scum.com/2024/07/01/akolita-s01e04-s01e05-ciekawostki/
FSGK o 4 i 5 odc:
https://fsgk.pl/2024/07/analiza-akolita-sezon-1-odcinki-4-i-5-spoilery/
O żalosnych walkach na miecze:
Drwal:
Kolejna polska recenzja piątego odcinka:
https://starwars.pl/2024/07/akolita-s01e05-recenzja-serialu/
Szósty odcinek jest lepszy niż poprzednie, co nie oznacza że nie dużych mankamentów. Ciągle nie wiadomo, czy erial będzie zgodny z APM. Postępowanie Sola nie jest logiczne, prawdopodobnie zostanie oskarżony o mord na jedi. Razem z jedną bliźniaczek. Sol zamiast przedstawić sytuację Vernestrze i odać Mae jedi, aby wydobyli z niej wszystko co się da o jej mistrzu, to działa irraconalnie. Qimir wypada całkiem dobrze. Choć nakładanie hełmu jest dosyć absurdlne. Przy okazji widać, że praktycznie nic on w nim nie widział
6 odcinek jest denny. Mamy ocieplenie wizerunku Sithów, którzy są przedstawieni jako ofiary. Qimir się zachowuje dziwnie. Vader, czy tam Maul zachowywali się inaczej, bo praktykowanie mrocznej strony zmienia charakter. Dooku też był dziwny. A ten to spoko gościu luzik.
Bezsensowne wolty panienek są skierowane do nastolatek, które się mogą identyfikować
Świat przedstawiony wygląda tak, że mamy jedno miasteczko (Coruscant) i małe wioseczki, fermy, generalnie zadupia. Co to za nazwa Unknown dla planety w ogóle jest? Wiadomo też, kto stoi.
W każdym bądź razie lot kosmiczny jest odpowiednikiem szybkiego przemieszczania w grach: aby nie tracić godzin na nudnym poruszaniu się między lokacjami, co zniechęci gracza, wprowadzili mechanikę szybkiej podróży. Tutaj statki kosmiczne pełnią taką funkcję, przemieszczania się między wioseczkami. W czasach, kiedy się znali na fabule Sokół leciał na Alderaan jakiś czas i na tym upływie czasu była oparta intryga.
Jest to wszystko żenada.
Ponieważ wszędzie jest blisko to nigdzie nie jest daleko i rubieże nie mają sensu.
Ów Qmir zaś jak rozumiem przetachał nieprzytomną Oszę do swojego statku, po czem dalej była nieprzytomna. Tutaj zaś mamy wątek że wszędzie docierają natychmiastowo ale łączności nie ma. Wiadomości też nie mogą nadać.
Z czystym sumieniem daję odcinkowi 1/10
Za intrygą stoi ten senator wyciągnięty przez szczenarzystę z kapelusza. To oczywiste. Kalka z prekłeli. koniec spoilera
Szołranerka zaś przekazuje swoje kłirowe doświadczenia, i owszem. Dlatego tak to wygląda.
I garść recenzyj, z których Ziemniaczane jest wyraźnie odklejone.
Cytat: rs w 03 Lip 2024, 20:02Przy okazji widać, że praktycznie nic on w nim nie widział
Czyli musiał być potężny w Mocy i postrzegać świat z jej pomocą -
vide różni niewidomi Jedi z obu kanonów, oraz trening Luke'a i prequelowych młodzików. Aczkolwiek utrudnianie sobie jest mało sithijskie (patrz: "Yoda. Mroczne spotkanie").
ps. Jessie Gender o odcinku szóstym:
https://www.youtube.com/watch?v=Q8RVgUw754o
EckhartsLadder również:
https://www.youtube.com/watch?v=e0cgDrWmiNM
I Star Wars Theory też:
https://www.youtube.com/watch?v=i6-opUKhQzE
Nadto pierwsza polska recenzja w/w odcinka:
https://rebe1scum.com/2024/07/03/akolita-s01e06-wrazenia/
Dyskusja rodzimych fanów o nim:
https://star-wars.pl/Forum/Temat/25070
I noty bastionowe:
https://star-wars.pl/Tekst/5598
Tymczasem - jak
Drix dodaje - Siennica wciąż się dobrze bawi:
https://naekranie.pl/recenzje/gwiezdne-wojny-akolita-sezon-1-odcinek-6-recenzja-opinie-oceny
Cytat: Smok.Eustachy w 04 Lip 2024, 00:266 odcinek jest denny. Mamy ocieplenie wizerunku Sithów, którzy są przedstawieni jako ofiary. Qimir się zachowuje dziwnie. Vader, czy tam Maul zachowywali się inaczej, bo praktykowanie mrocznej strony zmienia charakter. Dooku też był dziwny. A ten to spoko gościu luzik.
Vader zabijał młodziki, a potem miał łzy w oczach. Obiecywał Padme, że będą razem rządzić Galaktyką, aby ją potem dusić, a następnie pytał się, czy ona przeżyła. Emocje szaleją, od ściany do ściany.
Z Maulem jest większy problem. Niewiele wiemy o młodym Maulu - poza pozakanonicznym Darthcie Plaugueisie. W APM jest strasznie nijaki. Najwięcej o jego charakterze wiemy po jego pierwszej "śmierci" w TCW i Rebels, gdzie najpierw zanurza się w odmętach szaleństwa, a potem staje się mędrcem, który chce się zemścić na swoim dawnym mistrzu, który go odrzucił.
Dooku zawsze był poważny, chłodny i arystokratyczny
W sumie każdy jest trochę inny
Wreszcie
Cytat: rs w 04 Lip 2024, 11:26Vader zabijał młodziki, a potem miał łzy w oczach. Obiecywał Padme, że będą razem rządzić Galaktyką, aby ją potem dusić, a następnie pytał się, czy ona przeżyła. Emocje szaleją, od ściany do ściany.
Zauważ jednak, że to był pierwszy dzień jego sithijskiego uczniowania. Potem był jak maszyna, nie tylko z wyglądu.
Cytat: rs w 04 Lip 2024, 11:26Z Maulem jest większy problem. Niewiele wiemy o młodym Maulu - poza pozakanonicznym Darthcie Plaugueisie.
Dla wielu fanów mniej poza-, niż tytułowa produkcja ;).
Cytat: rs w 04 Lip 2024, 11:26W APM jest strasznie nijaki.
Nie ująłbym tego tak. To jest swoista - zgodna z charakterem, i może intencjonalna (jak w ostatnim z n/w wypadków) -
drewnianość, którą oglądaliśmy wiele razy, od bohaterów Eastwooda, przez
dojrzałego Vadera, ekranowego Conana i Terminatora, aż po Kubusia ;) ze Ślepnąc od świateł.
Przy czym nie jest tak, że on siebie kompletnie nie wyraża. Czyni to przez walkę.
https://www.youtube.com/watch?v=ejMbOyvXff8
Cytat: rs w 04 Lip 2024, 11:26Najwięcej o jego charakterze wiemy po jego pierwszej "śmierci" w TCW i Rebels, gdzie najpierw zanurza się w odmętach szaleństwa, a potem staje się mędrcem, który chce się zemścić na swoim dawnym mistrzu, który go odrzucił.
Ale przy tych wszystkich ewolucjach widać w nim cały czas to, co wprowadziło TPM - jak być powinno. Pewną mroczną, potem i tragiczną, klasę.
https://youtu.be/ZLeaYrPNQzg?si=imL1R6G1S2LMP8PZ
Drwal rębajło recenzuje odcinek 6
Jessie Gender o odcinku siódmym:
https://www.youtube.com/watch?v=e8gCAHRiYHg
EckhartsLadder również:
https://www.youtube.com/watch?v=h4tJBxJmq3c
I Star Wars Theory też:
https://www.youtube.com/watch?v=ISK2SSIZ4No
Nadto dyskusja rodzimych fanów o tymże:
https://star-wars.pl/Forum/Temat/25073
I noty bastionowe:
https://star-wars.pl/Tekst/5599
I jeszcze o oglądalności The Acolyte, to za Drixem:
https://www.youtube.com/watch?v=3AEZPVeMVWs
Siódmy odcinek był słaby. Twórcy odcinka z jednej strony chcieli pokazać, że jedi odpowiadają za upadek społeczeństwa wiedźm, z drugiej nie oskarżać Jedi o niecne sprawy. Pomysł był na grecką tragedię, w której nie można zapobiec tragedii [1]. Teoretycznie brzmi to dobrze, wyszło jak wyszło. Sol chce ratować dziewczynki, Indara nieingerować i słuchać decyzji Rady, a Torbin się nudzi. W efekcie przebita mieczem czarownica tłumaczy się mordercom, odcięte od wpływu na wookiego wiedźmy giną (?), a agresywna czarownica znika. Nadal nie wiadomo, na czymm miał polegać tajemniczy ryt czarownic. Ktoś w komentarzu na yt zauważył, że po dodaniu zabawnej muzyki wyszłaby komedia. Twierdza nadal zostaje zniszczona przez zapalenie zeszytu.
[1] w ateńskiej - niegreckiej - tragedii, której wystawianie było elementem kultu religijnego przeciwstawia się czas przed powstaniem polis, w których rozgrywa się akcja prawie wszystkich tragedii, wspólczesnej wystawianym rzeczywistości, w której panuje prawo, ład religijny i sprawiedliwość. Faktycznie tragedia była proobywatelską agitką, pokazywała obywatelom, jak ch..... były czasy zanim nastąpiła polis
Cytat: rs w 11 Lip 2024, 09:10Twórcy odcinka z jednej strony chcieli pokazać, że jedi odpowiadają za upadek społeczeństwa wiedźm, z drugiej nie oskarżać Jedi o niecne sprawy.
Jak się staje w rozkroku, to trudno się nie przewrócić ;).
ps. Okaże się, że Sithów wiekami nie oglądali, bo to Reny były...? ;)
https://rebe1scum.com/2024/07/09/the-acolyte-kylo-ren-muzyka/
I jeszcze rzeczy, które
S.E pierwszy dostrzegł, i wrzucił na serwer. Tj. finalne(?) myśli Dave'a Cullena o tytułowej serii:
https://www.youtube.com/watch?v=uwDzmdM5zj0
I recenzja Siennicy:
https://naekranie.pl/recenzje/gwiezdne-wojny-akolita-odcinek-7-star-wars-opinie-oceny
Istnieje jeszcze jedna możliwość - być może zobaczymy jeszcze trzecią wersję wydarzeń, tym razem z wizji Mae. W każdym razie efekt jest trochę komiczny, ach te mordercze zeszyty.
Widać - jak na razie - wyraźnie, że wątek Brendock jest w tym serialu niezbyt potrzebny. Stanowi balast, który odciągał twórców od problemu sitha i wpasowania w kanon jego obecności
Cytat: rs w 12 Lip 2024, 16:06Istnieje jeszcze jedna możliwość - być może zobaczymy jeszcze trzecią wersję wydarzeń, tym razem z wizji Mae.
Jeśli tak, to pewnie ta trzecia wersja będzie syntezą dotychczasowych, by współgrało to z tłumaczeniem (się)
showrunnerki, że bliźniaczki to jakby słabszy Anakin na dwoje podzielony
*) - które
S.E (nie wiem czemu tylko na serwer) wrzucił:
https://www.gry-online.pl/newsroom/dziewczynki-sa-krolikami-doswiadczalnymi-showrunnerka-akolity-por/z929de5
https://nerdist.com/article/the-acolyte-showrunner-leslye-headland-interview/
* Co kojarzy się z TOSowym "The Enemy Within", a trochę i z rodzinką z Mortis.
ps. Skoro przy - przez
S.E. tam wrzuconych - wypowiedziach L.H. jesteśmy...
https://www.gry-online.pl/newsroom/to-nie-sa-ci-sami-jedi-showrunnerka-akolity-tlumaczy-sie-z-rozbic/z329d13
https://collider.com/the-acolyte-episode-6-explained-leslye-headland/
Jessie Gender o finale sezonu:
https://www.youtube.com/watch?v=noN5okk1MQc
Dyskusja rodzimych fanów o tymże:
https://star-wars.pl/Forum/Temat/25080
I noty bastionowe:
https://star-wars.pl/Tekst/5600
Co innego widzę, co innego słyszę
Są plotki, że 130 milionów dolarów poszło na wypłatę dla 32 (słownie:trzydziestu dwóch) osób i na cały serial Akolita zostało 50 milionów dolarów. Oczywiście są one pozbawione podstaw i wszelakiego prawdopodobieństwa, o czym świadczą fantastyczne efekty specjalne i scenografie. Przypominam, że budżet Godzilli Minus One to 15 milionów, a amerykańskiej Godzilli x Kong, Nowe Imperium 130 milionów.
Nie no żartuję: Akolita wygląda biednie i spróbuje przedstawić esencje tej produkcji, słusznie kojarzonej z wokizmem. Warner natomiast stracił oficjalnie 200 000 000 $ na grze dzięki tym samym mechanizmom, o czym może 2 zdania padną na końcu. Sprawa jest bowiem tu klarowna.
To musi być jakiś eksperyment socjologiczny, gdyż cały czas pokazują jedno, a mówią drugie. I potem sprawdzą reakcje, za czym pójdą ludzie. Idą za słowami w dużej mierze, a ci co nie idą to hejtują. Smoleń wyrażając się w sposób następujący: ja co innego widzę, co innego słyszę odnosił się do telewizji czasów PRL i ściemy, jaką waliła. Do totalnego odklejenia od rzeczywistości. Teraz będą nieograniczone spoilery, ale nie oznaczam ich nawet, bo to bez sensu. Nie oglądajcie tego. Dodatkowo nie tworzę tu recenzji przewyższającej jakością dzieła Disneja, a raczej interpretacyjną gorzką refleksję, która przewyższa jakością omawiany utwór serialowy Akolita. Dlatego bez znajomości serialu momentami może być ciężko. A skąd znajomość, skoro nie warto oglądać? Ano właśnie, kwadratura koła tu jest. Tym bardziej że szołranerka, Leslye Headland, udziela serii wywiadów w których opowiada głodne kawałki o Akolicie, w sensie rzeczy, których tam nie ma.
Mamy zatem planetę Khofar, gdzie jest las. Qimir mówi nam, że las ten jest bardzo niebezpieczny, nawet łowcy nagród się tam zapuszczają, ale we wcześniejszym odcinku widzimy jak dwóch kolesi sobie maszeruje przez ten las na luzie. Dodatkowo nie widzimy tych zagrożeń rzekomych, poza ćmami, które zostają ośmieszone.
Mamy zatem więź między siostrami, której nie ma. Kłócą się bowiem, Mae wymusza różne rzeczy na Oszy, która chce zostać Jedi, Mae ją podpala i nie wygląda to dobrze. Zachowania rzekomo jednościowe są wymuszone, jak wygłaszanie rymowanek. Podobnie poddanie się ceremonii ascendencji.
Trzecim przykładem jest tu całe zajście na planecie Brendok, gdzie się znajdowała siedziba wiedźm. Aby zrozumieć wydarzenia najpierw jednak zatrzymać się muszę na postaci mistrza Sola, który nieoczekiwanie okazał się negatywnym bohaterem tej opowieści. Otóż prowadzi on dyskurs oparty na uczuciach i emocjach, czyli zachowuje się jak baba. Baby natomiast zachowują się jak mężczyźni, czyli racjonalnie. Dramat się rozpoczyna gdy Sol, który powinien się nazywać Sql raczej, natyka się przypadkowo na Oszę i Mae. Lezie za nimi po murze i podgląda wiedźmy szykujące się do ceremonii. Poczuł on, że Osha powinna zostać jego padawanką, wpada w histerię, że dziewczynkom może stać się jakaś krzywda, bliżej nieokreślona. Z kolei mistrzyni Indara (Trynity) go mityguje, że niby swoje pragnienia przyjmuje za rzeczywistość. Sol w przypadku Torbina rację ma, bo trafnie odgadł jego motywacje chyba? Nie ważne, gdyż Jedi nachodzą wiedźmy, dogadują się na badania bliźniaczek, jedna jest chętna, druga jest niechętna (i gdzie tu ich jedność?). Przechodzą testy, jedna z matek zgadza się na oddanie Oszy, druga się nie zgadza, ale jest pod butem matriarchalnej opresji. W każdym razie Sol dalej panikuje, Rada Jedi każe się odczepić od czarownic, Sol z Torbinem włażą po raz kolejny po murze, rozpoczyna się żenujący moment. Zaczynają się kłócić, Matka Aniseja zamiast powiedzieć, że chciała oddać Oshę, zaczyna odwalać jakieś czary, zamienia się w czarny dym, Sol panikuj i dźga ten dym. Aniseja mówi dopiero wtedy, że dała by im Oszę. Ale umiera, wiedźmy pod kierownictwem Drugiej Matki Koril Dotychczas Jęczącej w Opresjach Matriarchatu przejmują zbiorowym wysiłkiem umysłów Jedi Kelnakkę wookiego, który atakuje Sola i Torbina, zresztą niespójnie. Pojawia się Trynity, która przerywa tą kontrolę, w wyniku czego wiedźmy umierają. Okazuje się, że Sol miał zajoba na punkcie tzw wergencji mocy, czyli szczególnego skupienia mocy. Jest ono tak silne, że trzeba go szukać wykrywaczem metalu, a jedyną metodą potwierdzenia jest dostawienie bliźniaczek, które mają parametry zadziwiające.
Nasuwają mi sie tu analogie do postępowania GoGaladriel w Ring of Pała, która buduje konflikt pyszcząc niesprowokowana. Tu podobnie: jakby Aniseja od razu powiedziała, że odeśle Oshę to by do tragedii nie doszło.
Aby zrozumieć do końca postępowanie Sola musimy najpierw zająć problemem niejasności w fantastyce:
- w Mando nie wiemy jak rozmnażają się Mandalorianie radykalni. Nie mogą oni bowiem ściągać kasków, prokreacja w kaskach wygląda kuriozalnie i można pomylić partnera.
- w Orville jest heterofobiczna rasa Moklanie, która nie znosi dziewczynek. Mnożą się oni znosząc jajka, ale nie wiemy, czym się różnią od kobiet, które naturalizują i represjonują?
- nie wiemy na jakiej zasadzie Godzilla potrafi się wynurzać z wody od pasa w górę?
Nie są to jednak zagadnienia, przez które nie rozumiemy sensu przedstawionych nam wydarzeń i są one dla nas niepojmowalne, a świat przedstawiony – nie zrozumiany. Mandalorianie jakoś sobie poradzą w kaskach na głowach, zagadki fizjologii Moklan nie przeszkadzają w rozumieniu dylematów Topy, która najpierw była dziewczynką, potem zrobili z niej chłopca, a potem chciała być dziewczynką. Podobnie jest z umiejętnościami pływackimi Godzilli. Zagadnienia te za to mogą być przedmiotem dodatkowej rozkminy i snucia domysłów: może Mandalorianie mogą zdejmować hełmy w sytuacji intymnej? Może Godzilla ma zerową pływalność, a może dysponuje mocą atomowego pyerdu, który zapewnia odpowiedni odrzut? Płciowość Moklan również ma swoje przypuszczenia.
W przypadku wiedźm jest zgoła inaczej. Pisałem już, że nie znamy mechanizmów ich funkcjonowania, nie wiemy czy poszukują adeptek, czy zwabiają mężczyzn w celu prokreacji jak Amazonki? Dowiadujemy się, że były prześladowane i musiały uciekać. Ale przed kim? Tego nie wiemy. W 3 odcinku wydaje się, że to Jedi są prześladowcami, ale w 7 Rada Jedi każe zostawić wiedźmy w spokoju? Kto zatem nękał i dlaczego dziewczynki są nadzieją na wybawienie? Dwie dziewczynki przez 8 lat?
Ale aby zrozumieć do końca wiedźmy musimy rozważyć Ciemną Stronę Mocy. Wiedźmy praktykują wspomnianego Dark Sajda i to rodzi szereg pytań: czy Jedi i Republika tolerują tu praktykowanie czynne? Dziura przy której zawodzą przypomina tą z Imperium Kontratakuje, miejsce próby Luka?
EckhartsLadder również o finale sezonu, a może i serii:
https://www.youtube.com/watch?v=_g9Rh6rNq3M
Thor Skywalker takoż:
https://www.youtube.com/watch?v=YA-mbq_eXPg
I jeszcze - teraz za Drixem - recenzja Siennicy:
https://naekranie.pl/recenzje/gwiezdne-wojny-akolita-odcinek-8-final-sezonu-opinie-oceny
Jestem po ostatnim odcinku. Leslye Headland nie jest najlepszą showrunnerką. Na papierze nie wygląda to nawet źle. Grupa jedi postanowiła odebrać dziecko wiedźmom, doszło do konfliktu, co skończyło się zabiciem wiedźm. Młoda wiedźma powoli odkrywa tą prawdę, dowiaduje się się pod kierunkiem mistrza o nieporozumieniu, które przypadkowo doprowadziło do tragedii i z zemsty zabija go. Poza tym służbiści jedi chcą zamieć sprawę pod dywan. Nawet udało się jakoś zmieścić użytkownika CSM i uznać, że sithów nikt nie widział.
Tyle, że całość jest tak niestrwnie poprawodzona, że nie wyszło. Skąd Osha wiedziała o jedi jako dziecko? Dlaczego chciała opuścić dom i do nich się przyłączyć zostawiając wszystko co zna? Małe dzieci raczej tak nie postępują. Nie znała ich. Nie wiadomo na czym polegał rytuał, który miał przejść. Wiedzmy przynależą do CSM, czy rzeczywiście Sol jednak nie miał racji? Pojawienie się Dartha Plagueisa było bez znaczenia. Podobnie cameo Yody było bez znaczenia. Jedi wychodzą na zimną korporację, która jest w stanie zrobić wszystko, by zachować pozycję. Bardzo Palpatine`owe spojrzenie. Nie wiadomo dlaczego Qimir chce. aby akolitka zabijała bez broni. Nie wiadomo,, co się stało z Koril. Walki w odcinku były dosyć żenujące
https://www.youtube.com/watch?v=cvfzjcHLxRw
https://www.youtube.com/watch?v=CznWEbkLlBY
https://www.youtube.com/watch?v=cBPq4xPriaA
Ja to bym chciał wiedzieć, czy faktycznie Moc chciała, żeby Osha została padawanką Sola. I czy zrobiło się wspomnianej Mocy smutno. Bo się porypało. Ten detal ma pewne znaczenie. Jeśli Sol się odkleił to mamy jego winę pełną, a jeśli nie to nie. Trynity mówi mu, że wmawia innym swoje oczekiwania, ale widzimy, że jednak ma rację w przypadku Torbina, który chce do domu.
No to teraz o wokiźmie, który ponoć nie istnieje. Być może nie istnieje, ale jego objawy są widoczne w Akolicie. Jak już pisałem biali mężczyźni pełnią funkcję kułaków, burżujów i wrogów ludu. Czyli są neokułakami. Myślałem, że Sol będzie pozytywny, bo jest z Azji. Ale nie. Sol jest negatywny i pełni funkcję złola. Wszystko to jego wina. Tak mówi serial, ale pokazuje co innego. Serial pokazuje nam neorewolucyjne rozumienie dobra i zła, co jest cenne poznawczo, do tej pory nie wypuszczali się na taką skalę. Mamy tu następny etap wyraźnie z następną tego etapu mądrością. Poniżej przedstawiam kilka zagadnień, których powiązanie z wokizmem powinno być rozważone, zbadane, ocenione i sklasyfikowane:
- Sol zachowuje się jak kobieta urządzająca awanturę mężowi, bo się jej przyśniło, że ją zdradził. I się czuje zdradzona. Prowadzi dyskurs oparty na uczuciach i emocjach, co jest celowym zabiegiem. Bo on powinien być racjonalny a Trynity (w serialu nosząca miano Indary) emocjonalna.
- biały mężczyzna może być co najwyżej przestępcą albo idiotą, nie może być jednym z głównych bohaterów. Zasada reprezentacji (diversity) zastosowaną tu jest. Biali pełnią funkcję dawnych kułaków (rekapituluję).
- Ciemna Strona Mocy nie jest w Akolicie złem, a równoprawną opcją do wyboru, przeto mamy zatartą granicę między dobrem a złem. Serial ociepla wizerunek zła, czyli dark sajda. Wszelakie podobieństwa do LaVeya, Biblii Szatana etc. są tu pożądane. Piekne nawiązania do chrześcijaństwa, Narni itp. W Ahsoce nie wywołały należytego entuzjazmu to macie,
- Sol pokonuje Qimira coś ze 3 razy w całym serialu, ale nic z tego nie wynika, bo o wyniku walki decyduje ględzenie, czyli opowiadanie różnych historii,
- opowieści szołranerki, że serial to najbardziej gejowskie Gwiezdne Wojny,
- Osha zobaczyła fujarę Qimira i przeszła na Ciemną Stronę. Na Zachodzie jest ten wątek rozpoznany jako 50 Twarzy graja, a u nas powinniśmy raczej mówić o 365 dniach, gdzie dziewczę jest przetrzymywane przez mafiaza i zakochuje się w nim. Mamy tu zjawisko mrocznej triady, czyli zespołu trzech cech: narcyzm, makiawelizm, psychopatia. Osoba szczycąca się nimi postrzegana jest podświadomie przez kobiety jako atrakcyjna. I mamy Qimira, który pasuje tu idealnie.
Star Wars Theory również o finale sezonu/serii?
https://www.youtube.com/watch?v=wuLGDucE_RA
I pojawieniu się Dartha Plagueisa w nim:
https://www.youtube.com/watch?v=OiDsra62sgU
I jeszcze - za Drixem - wyliczenie ciekawostek z w/w finału:
https://rebe1scum.com/2024/07/19/akolita-s01e08-ciekawostki/
Również za Drixem - o tym, że The Acolyte nie łamie kanonu:
https://naekranie.pl/aktualnosci/gwiezdne-wojny-akolita-nie-psuje-kanonu-1721300931
Technicznie to racja, że dałoby się tytułowy serial gładko wpasować w kanon (od biedy także i stary, gdyby pchnąć go nieco do przodu w chronologii). Psuje natomiast poziom - przez realizację.
Skończyłem z Akolitą, biere się za wrzucanie recenzji:
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/1389903,upadek-gwiezdnej-szermierki
Recenzja The Acolyte ze strony Billie Doux:
https://www.douxreviews.com/2024/07/the-acolyte.html
Jeśli chodzi o kwestię relatywizacji zła, finalny wybór Oshy, itd., to mamy tu klasyczne "From a Certain Point of View", a przypomina to też historię przejścia Zannah na Ciemną Stronę, tylko tam to ręce i nogi miało...
(https://i.pinimg.com/originals/ee/93/56/ee9356aa595aff2e5d42c06b63f836f6.jpg)
Tu nieudolne wykonanie grzebie ten wątek, i cały serial...
ps. Poniekąd a propos:
https://www.cbr.com/10-star-wars-legends-books-you-should-read-after-the-acolyte/
Major Grin/Nitpicking Nerd twierdzi, że The Acolyte to seria, mimo wszystko, lepsza od DSC:
https://www.youtube.com/watch?v=17T-frz8Z0c
Bez Schematu feature Krzysztof M Maj i Ponarzekajmy o Filmach
Sieczka:
Akolita jest gorszy od Disco.
Tymczasem kolejna debata
Krążą plotki, że drugi sezon będzie:
https://star-wars.pl/News/27757,Drugi_sezon_zapowiedza_jeszcze_w_tym_tygodniu.html
Z FB PFFN o tytułowej serii:
https://www.facebook.com/story.php?id=100066646091836&story_fbid=840407961524066
Bez Schematu, Ponarzekajmy o Filmach i Krzysztof M Maj:
https://www.youtube.com/live/A4nbDZSWiHA?si=DODNUH29ocCzJUUV
Geekosfera:
https://youtu.be/HLCiZJDY_DQ?si=jZtwbsKzqbd4KxOS
Red Letter Media przeprasza Star Wars Theory
https://youtu.be/9UOa7ugIe6k?si=pHZORnBSaOt8ZxMt
Tymczasem po angielsku:
Sens jest taki, że moralność i emocjonalność leży i kwiczy.
2. W szczerym wywiadzie dla Collider, Headland omówiła, w jaki sposób scena ta odzwierciedla tematykę paternalnego protekcjonizmu, który, jak twierdzi, jest formą łagodnego seksizmu. Wyjaśniła, że ��ten paternalny instynkt, choć pozornie ochronny, w rzeczywistości pozbawia kobietę jej sprawczości, kierując jej decyzjami życiowymi bez jej udziału.
https://magicalclan.com/the-shocking-reason-behind-sols-death-in-the-acolyte-revealed/
Cytat: Smok.Eustachy w 13 Sie 2024, 13:43Sens jest taki, że moralność i emocjonalność leży i kwiczy
Ten pierwszy zarzut jest jednak
trochę ;) odczapny. Jak ma być w serialu o Sithach? "Darth Bane..." Karpyshyna jaki był pod tym względem?
Sithy mają być niemoralne a nie moralność skopana.
Następni:
Cytat: Smok.Eustachy w 13 Sie 2024, 14:31Sithy mają być niemoralne
Pamiętajmy, że w swoich oczach każdy (nawet hitlerowiec, czy satanista spod trzepaka, który zarzyna koty, a jak się rozpędzi i kolegów, w ofierze) jest moralny (w tym sensie, że wybiera mniejsze zło, albo
swoje dobro, albo postępuje źle, bo to właśnie uznaje za słuszne z filozoficznej perspektywy i/lub dające sukces). O czym zresztą ładnie mówiła Kira do Ziyal:
https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=8&topic=3890&page=1#msg320665
A to jest z perspektywy Sithów opowiadane, jak finał pokazał.
Ale tu nie mówimy o swoich oczach, a o oczach szołranerki
To, że patrzy z ich perspektywy samo w sobie nie jest złe. Gdyby tylko więcej talentu miała...
W Akolicie Jedi zachowują się jak Sithowie: są impulsywni, emocjonalni, kierują się histerią Oczywiście mężczyźni bo Indara nie. Ona kombinuje, ale jak koń pod górę. To podstawowa rozbieżność z dotychczasowym lore. Owszem, Obi Wan w Mrocznym Widmie poddaje się porywom ciemnej strony, ale w sytuacji śmierci Kłaj Gona, jest to moment wyjątkowy. A ci non-stop. Słusznie wskazuje Krzysztof M Maj na podobieństwo z Anakinem, impulsywnie ruszającym na ratunek Palpusiowi. Torbin podobnie rusza na motocykleta.
Mówiąc o lore nie mam na myśli książek, komiksów, zabawek, gier itp. Nie chodzi o zgodność z zapomnianym przez Boga i Ludzi komiksem, tylko o rzeczy fundamentalne światotwórczo, czyli zgodność z OT (Oryginalna Trylogia), a dalej prekłelami, o ile są one zgodne z OT. W prekłelach Lucas sporo popsuł, ale nie o tym teraz mowa.
Drugim momentem jest tu słynna scena z Mrocznego Widma, kiedy to Jedi są zaskoczeni pojawieniem się Maula. Jest ona wałkowana z różnych stron: a to jeden był za stary, a to drugi że wiedział a nie powiedział, a to że Yoda wiedział. Nie to jest najważniejsze:
Musze tu dać krótki opis sytuacji: przez tysiąc lat jest spokój od darksajderów. Nie było takich gości przez 1000 lat. Taki jest sens padających tam wypowiedzi. Dodatkowo twierdzą, że taki dziwny koleś z mieczem musi być Sithem. Takie twierdzenia tam obecnie są nieuzasadnione gdyż mógł to być jakiś lewy uczeń Jedi, mogła być to wiedźma, i to rozmaita. Kandydatów jest wielu i Jedi nie mają prawa żyć w stanie błogości. Zwalenie na Sola sytuację pogarsza, gdyż Maul może być kimś takim jak Sol. I tak: wprowadzenie Dathomiry jest tu światotwórczo niszczące. Ale co mnie to obchodzi? Wizja gwiezdnej rzeczywistości przedstawiona w prekłelach jest pod wieloma względami niedostateczna. Zasada dwóch w cyklu filmów działa dobrze, ale jak chcesz rozszerzać uniwersum jest niszcząca.
Dalej mamy elementy świata przedstawionego, których nieobecność w dalszych częściach jest problematyczna:
Corthosis wiedzie tu prym, Yoda powinien pouczyć Luka i wskazać mu konieczność posiadania pały z owego Corthosis. Zniwelowałaby ona wszelakie przewagi mrocznego lorda: pałą trzymaną w lewej ręce gasisz miecz i zadajesz cios kończący bezbronnego przeciwnika. Jest to bardziej celowe niż kask. Zwróciliście uwagę na Qimira? Jak mu scenariusz każe przejmować cios na dyńkę to przyjmuje, a jak nie to nie. Robi unik. Tu ktoś się spruł, że w komiksie corthosis nie daje takiej przewagi. Weźcie. Że twórca komiksu jest grafomanem nie znaczy to nic.
Dalej mamy zamienianie się w czarny dym. Zasadniczo moce i kaski, których nie ma w OT powinny być wprowadzane bardzo ostrożnie. Nie może tak być, że się zastanawiamy, czemu czegoś nie ma, co było. Palpuś powinien się zamienić w czarny dum lecąc na dół szybem. I tak by się wydostał .
Dalej mamy Anakina, który w Ahsoce jest fajny. Jego bezojcowe poczęcie jest przedstawiane jako wyjątkowe, lepiej zatem aby innych bezojcowych poczęć nie było, bo wprowadzają nam tu zgrzyty, celnie podsumowywane w memach: Dla Kłaj Gona rewelacje o Anakinie nie powinny być rewelacjami, bo wiedźmy też tak robią.
W Nowej Nadziei Ben Kenobi tłumaczy, że słaby umysł łatwo poddaje się manipulacji mocy, ale Torbin nie jest słabym umysłem. Jest padawanem ćwiczącym się w posługiwaniu mocą. A Kelnaka jest nawet mistrzem.
Podsumowując: jak wprowadzasz, ostrożnie rzecz jasna, jakiś element to z uzasadnieniem, czemu potem tego nie ma. Np. jakiś artefakt unikalny, czy coś. A nie gaszenie miecza. Nie ma uzasadnienia, czemu Maul nie gasił. A dało by mu to przewagę.
Na koniec debata z Jutupka, poszukajcie odpowiedzi na licznie pojawiające się tam pytania czemu i jak? https://www.youtube.com/live/A4nbDZSWiHA?si=X3_nt7VCYtwx7lSz
Cytat: Smok.Eustachy w 17 Sie 2024, 15:09Mówiąc o lore nie mam na myśli książek, komiksów, zabawek, gier itp. Nie chodzi o zgodność z zapomnianym przez Boga i Ludzi komiksem
Gdybyś stary kanon uznawał, miałbyś mniej do narzekania, bo realizacja realizacją, ale dla pewnych zagrań byłyby precedensy... ;)
Za Drixem. O oglądalności The Acolyte:
https://rebe1scum.com/2024/08/18/akolita-ogladalnosc/
A oto jak komentuje w/w sprawę EckhartsLadder (to już ode mnie):
https://www.youtube.com/watch?v=1PRrBqCQjZM
Drix zawiadamia o cancelacji tytułowej serii:
https://nerdist.com/article/star-wars-the-acolyte-cancelled-no-season-two/
A tak - to już ode mnie - zareagował na tę nowinę EckhartsLadder:
https://www.youtube.com/watch?v=yWMGWVhDlvY
Tak natomiast rodzimy fandom:
https://starwars.pl/2024/08/serial-anulowany-po-1-sezonie-akolita/
https://star-wars.pl/News/27774,Akolita_skasowany_po_pierwszym_sezonie.html
Dobra, Alkoholita skasowan. Fani Star Wars się cieszą, fanboje Disneja lamentują. Reakcji jest dużo:
https://naekranie.pl/aktualnosci/akolita-skasowany-gwiezdne-wojny-anulowany-nie-bedzie-2-sezonu-koniec-1724134714
Co ciekawe, jak
Drix zawiadamia, zaczynano już nawet prace nad drugim sezonem, zanim decyzja zapadła...
https://www.filmweb.pl/news/"Akolita".+Serial+ze+świata+Star+Wars+miał+dostać+drugi+sezon+na+platformie+Disney%2B-156895
ps.
Cytat: Smok.Eustachy w 21 Sie 2024, 16:43Fani Star Wars się cieszą, fanboje Disneja lamentują.
Fanów, choćby i tytułowej serii, to Ty nie stygmatyzuj...
Cytat: Q__ w 21 Sie 2024, 20:23Co ciekawe, jak Drix zawiadamia, zaczynano już nawet prace nad drugim sezonem, zanim decyzja zapadła...
https://www.filmweb.pl/news/"Akolita".+Serial+ze+świata+Star+Wars+miał+dostać+drugi+sezon+na+platformie+Disney%2B-156895
ps.
Cytat: Smok.Eustachy w 21 Sie 2024, 16:43Fani Star Wars się cieszą, fanboje Disneja lamentują.
Fanów, choćby i tytułowej serii, to Ty nie stygmatyzuj...
Sami się stygmatyzują.
Też w sprawie cancelacji, od Drixa:
https://magicalclan.com/star-wars-fans-respond-to-the-acolytes-cancellation-it-was-bigoted-and-racist-trash/
I ode mnie - Dave Cullen się, oczywiście, cieszy:
https://www.youtube.com/watch?v=N6ZuTVjy8fI
Drix dorzuca jeszcze reakcje The Critical Drinkera:
https://www.youtube.com/watch?v=MyiHjQXn9Rc
Oraz artykuł, który baitowym znajduje:
https://naekranie.pl/aktualnosci/disney-chce-zapomniec-gwiezdne-wojny-akolita-usuwa-wzmianki-ze-sklepu-1724316328
Q przejrzałem Twój plan: teraz byś chciał wyciszyć krytykę żeby za jakiś czas powiedzieć, że Akolita nie jest taki zły, bo nie było krytyki.
Teraz Bez Schematu, Cullen:
300Kultura:
Hunwejbiny się prują:
Robot Head i Star Wars Men
Cytat: Smok.Eustachy w 24 Sie 2024, 17:03Q przejrzałem Twój plan: teraz byś chciał wyciszyć krytykę żeby za jakiś czas powiedzieć, że Akolita nie jest taki zły, bo nie było krytyki.
Eetam. Po prostu uważam, że na zbyt intensywne gadanie o byle czym czasu szkoda
*. Niech już lepiej ta produkcja przejdzie bez echa, i przepadnie - bez śladu - w niepamięci. (Chociaż też nie na 100% - jeśli komukolwiek cokolwiek fajnego wniosła, to niech sobie ją tam te jednostki pamiętają.)
* Daje to zawsze wrażenie, że rozmaite kichy, godne są jednak uwagi, skoro się ktoś tak ciągle nad nimi nachyla. I, że nachylajacy się musi je skrycie kochać... choćby tylko kochać nienawidzić (czyli gorące emocje są w stanie budzić). Zresztą ja tam wolę arcydzieła, chociażby tylko w swojej klasie (która może być nawet czysto rozrywkowa), i rozmowy o nich. Z tych ostatnich więcej wynika, niż z kopania leżącego.
ps. Dla równowagi dorzucę tekst dość dobrze przedstawiający racje przeciwników
cancelacji:
https://www.indiewire.com/features/commentary/the-acolyte-cancellation-star-wars-future-1235038343/
Przy czym dziwne są te obecne czasy - z opozycją: albo nieudane eksperymenty, albo skrajne
play it safe, tak jakby się nie dało jednocześnie być oryginalnym i zaoferować widowni dzieła wysokiej jakości (a w przypadku franczyz dodatkowo szanującego oryginał, nawet jeśli podejmującego z nim dyskusję, czy wręcz polemikę).
Cytat: Q__ w 24 Sie 2024, 21:06ps. Dla równowagi dorzucę tekst dość dobrze przedstawiający racje przeciwników cancelacji:
https://www.indiewire.com/features/commentary/the-acolyte-cancellation-star-wars-future-1235038343/
Walą jednak ściemę. Pora jednak podsumować zagadnienie kancelacji Akolity:
Fanboje Akolity, będący antytezą fanów Gwiezdnych Wojen wpadli w lekki amok, wyzywając fanów od inceli itp. Zaprzeczają tezom Q, który twierdzi, że trzeba było się nie odzywać. Przypisują katastrofę serialu hejterom, którzy krytykowali. Presja ma zatem sens. Nie mają wizji problemu, który ich dotyka. Przedstawiam moją interpretację:
Disnej konsekwentnie lekceważy gusta fanów kiedy tylko może. Tu mamy taką samą konstrukcję jak przy stwierdzeniu: Volkswagen zamierza zakończyć produkcję samochodów spalinowych do 2035 roku. Czyli: taki a nie inny kształt serialu jest wynikiem decyzji Disneja, który takie produkcje chce produkować. Serial wyszedł zgodnie z oczekiwaniami, problemem jest publiczność, która nie chce oglądać.
Q sam znalazłeś jakieś wypowiedzi, że sens i logika są patriarchalne, to masz zatem bezsens. Bezsens ten zadecydował: nie wiadomo, czy Jedi mogli wejść, czy wiedźmy musiały się zgodzić? Wydaje się, że Jed polują na wiedźmy, ale jednak nie. One panikują na wspomnienie Jedi, wydaje się że Jedi są ich prześladowcami. Ale z drugiej strony nie wiadomo.
Dalej: Aniseja zamiast powiedzieć, że wysyła Oszą zaczyna się zamieniać w dym, nie wiemy, czy Sol wie co się dzieje, czy nie wie? Wiedźmy mają jakąś dziwną moc przejmowania, która jest podejrzana. Giną na własne życzenie w sumie. Dalej: jak Jedi mogli nie zauważyć siedziby wiedźm, która miała światła widoczne z daleka? To tylko o retrospekcjach jest.
A to to co niby jest?
https://fictionhorizon.com/leslye-headland-discusses-how-her-relationship-with-her-late-father-shaped-the-acolyte/
Cytat: Smok.Eustachy w 25 Sie 2024, 22:52Q sam znalazłeś jakieś wypowiedzi, że sens i logika są patriarchalne, to masz zatem bezsens.
Tak, ale b. upraszczasz, bo tam jako przykład antypatriarchalnej awangardy podany jest "Interstellar", film durny i przereklamowany, ale o niebo lepszy, i lepiej przyjmowany od tytułowej serii.
Poza tym odrzucenie logiki nie musi być szkodliwe artystycznie - masz cały surrealizm (z jego reprezentantem w SF - Ballardem), realizm magiczny, narkotyczne wizje Dicka, Lyncha, trylogię Illuminatus!, to, co robi w komiksach G. Morrison. Nie wiem na ile takie klimaty pasowałyby do dość
sztywno skodyfikowanej franczyzy, jaką jest SW, ale geniusze są od dokonywania (pozornie) niemożliwego, więc chętnie dałbym się pozytywnie zaskoczyć...
Tak więc rzecz rozbija się o brak talentu, nic innego.
Cytat: Q__ w 26 Sie 2024, 09:49Poza tym odrzucenie logiki nie musi być szkodliwe artystycznie - masz cały surrealizm (z jego reprezentantem w SF - Ballardem), realizm magiczny, narkotyczne wizje Dicka, Lyncha, trylogię Illuminatus!,
W tezie, że logika jest wytworem białych mężczyzn, przeto jest elementem patriarchatu chodzi o coś innego jednak.
A tu Star Wars Men objasnia przyczyny klęski Akolity
Cytat: Smok.Eustachy w 27 Sie 2024, 00:27W tezie, że logika jest wytworem białych mężczyzn, przeto jest elementem patriarchatu chodzi o coś innego jednak.
Jeśli odnosisz się do moich postów, bądź łaskaw czynić to konkretnie, łopatologicznie wręcz ;), bo z ezopującymi ogólnikami nie sposób dyskutować (a często i zrozumieć je trudno).
ps. Od
Drixa - plotki o zakulisowych powodach cancelacji:
https://naekranie.pl/aktualnosci/serial-akolita-kasacja-powody-plotka-1724582560
Inba wchodzi na jakiś wyższy poziom:
Zaginęła mi też audycja gości od szpady
Cytat: Smok.Eustachy w 27 Sie 2024, 15:45Inba wchodzi na jakiś wyższy poziom:
Na to wygląda. Linki od
Drixa a propos:
https://naekranie.pl/aktualnosci/gwiezdne-wojny-akolita-powody-skasowania-plucie-jadem-bigoteria-alt-prawica-toksyczni-fani-1724912606
https://naekranie.pl/aktualnosci/akolita-antyfani-hejt-review-bombing-gwiezdne-wojny-1724844312
Keanu Reeves o mało nie zagrał w tytułowej produkcji (S.E. linkowałeś coś o tym na discordzie, czemu nie tu? :P):
https://star-wars.pl/News/27790,Keanu_Reeves_nie_zagral_w_Akolicie_z_powodu_konfliktu.html
I nadal są jakieś nadzieje na jego występ w SW:
https://rebe1scum.com/2024/08/30/keanu-reeves-star-wars/
The Acolyte is Just The Last Jedi All Over Again.
Trudno się nie zgodzić.
Reakcje aktorów na cancelację:
https://star-wars.pl/News/27797,Aktorzy_o_skasowaniu_Akolity.html
Tymczasem krążą plotki, że to w ogóle może być koniec aktorskich seriali SW, przynajmniej na jakiś czas:
https://rebe1scum.com/2024/09/05/seriale-star-wars-przyszlosc/
Co by o samym serialu nie gadać, ładny gest Stenberg:
https://rebe1scum.com/2024/09/06/akolita-amandla-stenberg-reakcja/
O lokacjach z tytułowej serii:
https://star-wars.pl/News/27824,Kevin_Jenkins_o_lokacjach_Akolity.html
O stratach, jakie The Acolyte przyniósł:
https://www.forbes.com/sites/carolinereid/2024/09/26/disney-reveals-star-wars-show-the-acolyte-was-over-budget-at-230-million/
https://star-wars.pl/News/27826,Budzet_Akolity_zostal_przekroczony_milionowe_straty.html
Za Drixem:
https://www.gry-online.pl/newsroom/nie-moga-milczec-kiedy-ludzie-sa-zastraszani-gwiazda-akolity-kryt/zd2ae2c
Cokolwiek o samej serii sądzić, ma rację, krytykując wpychanie aktorów pod autobus przez Disney'a... Zero wniosków z hejtu wokół Prequeli...
Carrie-Anne Moss nie przejmuje się cancelacją The Acolyte:
https://comicbook.com/starwars/news/star-wars-the-acolytes-carrie-anne-moss-reveals-the-shocking-way-she-found-out-about-cancellation/
https://star-wars.pl/News/27849,Aktorka_nie_przejela_sie_skasowaniem_Akolity.html
Star Wars Theory, natomiast, twierdzi to samo, co ja, że to powinien być serial o Zannah, albo kimś na niej wzorowanym:
https://www.youtube.com/watch?v=vnm3MBwmbs8
O tym, że Darth Plagueis miał być istotną postacią w The Acolyte:
https://star-wars.pl/News/27924,Wiecej_Dartha_Plageuisa_w_drugim_i_trzecim_sezonie_Akolity.html
Przedstawiciele wytwórni o cancelacji The Acolyte:
https://www.vulture.com/article/how-disney-finally-made-streaming-profitable.html
https://star-wars.pl/News/27945,Przedstawiciele_Disneya_o_skasowaniu_Akolity.html
Kolejne medium podchwyciło temat z poprzedniego posta, na co zwraca uwagę Drix:
https://naekranie.pl/aktualnosci/dlaczego-gwiezdne-wojny-akolita-anulowany-ceo-disney-odpowiada-1734768417
Cytat: Q__ w 21 Gru 2024, 00:34Przedstawiciele wytwórni o cancelacji The Acolyte:
https://star-wars.pl/News/27945,Przedstawiciele_Disneya_o_skasowaniu_Akolity.html
jaka mowa-siano. Nic z tego nie wynika
Cytat: rs w 22 Gru 2024, 17:42jaka mowa-siano.
Jak to zwykle korporacyjny komunikat w ramach
damage control ;).
A jednak The Acolyte był oglądany?
https://star-wars.pl/News/27994,Akolita_najpopularniejszym_serialem_roku_2024.html
EckhartsLadder komentuje w/w dane:
https://www.youtube.com/watch?v=K8a47nPXLv0
A Drix dorzuca jeszcze a propos:
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1007824798044395&id=100064506526756
https://www.gry-online.pl/newsroom/akolita-drugim-najchetniej-ogladanym-serialem-disneya-w-2024-roku/z22c2b9
Dave Cullen o cancelacji The Acolyte:
https://www.youtube.com/watch?v=t73kNWWvaCo
W oparciu o artykuł:
https://www.cbr.com/the-acolyte-viewership-data-biggest-reason-star-wars-shows-cancelation/
Bazujący na poniższych danych ;):
https://screenrant.com/star-wars-the-acolyte-cancelation-explained-data/
Jedna z aktorek o cancelacji The Acolyte:
https://screenrant.com/star-wars-the-acolyte-cancelation-dafne-keen-overwhelming-pride/
https://star-wars.pl/News/28010,Dafne_Keen_o_skasowaniu_Akolity.html
Za Drixem:
(https://img.ifunny.co/images/bbcc8d943d7493daa565598f2369b47e1637229a59d435591c2dde02143efb2d_1.webp)
The Acolyte zdobył NAACP Image Award:
https://twitter.com/OfficialAcolyte/status/1892399562473525727
https://star-wars.pl/News/28037,Akolita_z_kolejna_nagroda_tym_razem_od_srodowisk_DEI.html
Ogladalność The Acolyte wciąż duża:
https://screenrant.com/star-wars-the-acolyte-cancel-demand-mistake/
https://star-wars.pl/News/28065,Akolita_nadal_budzi_zainteresowanie.html
Zapowiedziano kolejne wydawnictwa związane z The Acolyte:
https://rebe1scum.com/2025/04/13/akolita-albumy/
Gdybania o tym, czy będzie jednak drugi sezon The Acolyte?
https://rebe1scum.com/2025/04/15/akolita-zainetersowanie-sezon-2/
przecież to byłaby katastrofa - braki w umiejętności pisania logicznego scenariusza uśmierciłyby oglądalność serialu
Ujawniono alternatywne projekty maski Sitha z The Acolyte:
https://star-wars.pl/News/28152,Alternatywne_maski.html
Temat The Acolyte wciąż żywy:
https://rebe1scum.com/2025/05/21/akolita-hit-rebecca-henderson/
Ciekawe... Okazuje się, że usiłowali kręcić The Acolyte w zgodzie z wizją Lucasa.
https://www.goldderby.com/article/2025/the-acolyte-creator-cinematographer-interview-star-wars/
https://rebe1scum.com/2025/06/03/akolita-george-lucas/
Zapowiedziano kolejną powieść z bohaterami The Acolyte - "The Crystal Crown":
https://starwars.pl/2025/07/bohaterowie-akolity-powracaja-w-kolejnej-powiesci/
EckhartsLadder o Plagueisie w The Acolyte:
https://www.youtube.com/watch?v=udQj5R4i2bc
Leslye Headland o tym, że spodziewała się cancelacji The Acolyte (i o okolicznościach tejże):
https://www.thewrap.com/leslye-headland-interview-the-acolyte-cancellation/
Za Smokiem.Eustachym/Stilgarem, który się jednak ze zlinkowanym nie zgadza:
https://naekranie.pl/aktualnosci/komiks-kylo-ren-akolita-star-wars-blad-1765194815
Acz w sumie mamy pod linkiem b. typowo fanowskie myślenie - uzasadnili coś, czyli stało się legitne.
Dyskusja o w/w wypowiedzi Headland:
Kpt.Mercer/Stilgar
https://youtu.be/SDcvDm3a70s
Beka
Q__
Nie słyszałem, by bekała tam ;) .
Stilgar
Beka z niej
Q__
Zieew...
Stilgar
A nie obwinia?
https://youtube.com/watch?v=4xMiwy-Gt_U
Krogulec
Ma rację. Serial jest dobry. Dużo lepszy od większości disnejowego szmelcu, mnóstwo dobrych walk, ciekawe wątki, mnóstwo do dyskutowania. Obrazili się na niego płytcy prawicowcy którzy mają Zakon Jedi za święty obrazek i prawicowe casuale ktore nie przełknęły żeńskiego zakonu. Jeden błąd co zrobili twórcy to że sami grali na nosie prawicowej publicznosci wypowiedziami w wywiadach przed wyjściem serialu jeszcze. Jakby milczeli to prawdopodobnie sam serial by się obronił bo żadnego politycznie kontrowersyjnego wsadu w nim nie ma.
(https://c.tenor.com/rhPvgr6QtKsAAAAd/tenor.gif)
Q__
Co do niepotrzebnych samobójczych politycznych wycieczek masz rację. Ale co do samego serialu - mam wrażenie, że to jak Discovery - oryginalne idee, nad którymi można podyskutować (i to po prawdzie znacznie mniej kontrowersyjne, w sumie wszystko w tradycji starego EU), ale jednak wykonanie w szczegółach się rozłaziło i pod kątem logiki zdarzeń (co było mniej zamaskowane, niż w EP III), i czysto technicznym (seriale SW Disney'a są często wizualnie biedne, ten należał do najbiedniejszych). Choć mam przed oczami duszy nieistniejący starokanoniczny komiks na tych samych założeniach, który byłby mocną lekturą.
Dało się tę tragedię pomyłek rozegrać o niebo lepiej, po prostu.
Krogulec
To jest case "lubiany" kontra "nielubiany" uczeń. Filoni naprodukował tyle śmiecia ale jest kultowy, dajmy mu film i tańczmy wokół niego na paluszkach. Kobieta zrobiła coś dużo ambitniejszego i co najmniej tak samo dobrego? Ukamieniować bo lewaczka. Jakby to powiedzieć, sam krytykujesz Discovery strasznie ostro ale to jest przyzwoity serial i dostał ile, pięć sezonów? A tutaj Akolitę ukamieniowano jakby to było najgorsze co istnieje. I nic się tam nie rozłazi. Serial jest do bólu prosty i logiczny, może jak ktoś ma problem z nietypową chronologią to przenosi to na jego ocenę ale zapewniam jest to prosta jak drut historia o tym jak grupa mistrzów zataiła swoją wtopę i doprowadziła do masakry małej tradycji mocy, w czym pomogła jej zepsuta Radna Jedi. Jakby nic tam nie ma co przeczy rozumowi, logice. Natomiast owszem jest zaprzeczenie rycerskiej fantazji o nieskazitelnych Jedi i to jest główne źródło wkurwu w rzeczywistości.
Q__
Krytykuję jak krytykuję to DISCO. Na jedno nie odpowiadają mi tam ostentacyjne - i ponoć programowe - paralogizmy (wiem i nawet doceniam co chcieli tym powiedzieć, ale nie tak powinni, a jak w "Lethe", bo tam wyszło), ale z drugiej strony chyba najbardziej zżyłem się emocjonalnie z tą serią i jej rozmaitymi momentami, postaciami, ze wszystkich nowych Treków.
Co do Jedi;- sprawców dość przypadkowej masakry to nie mam z tym kłopotu, ba jest to pikuś na tle komiksów KoTOR, tych z Zayne'm Carrickiem czy wątku przejscia Zahhah na Ciemną Stronę.
Krogulec
Też nie jestem jakimś wielkim fanem Disco (choć widziałem chyba tylko 3/5 serialu) ale to jest dobry, przyzwoicie napisany, trzymający się kupy serial, który przyjemnie się ogląda. Trekowy może jest momentami średnio i narracja jest często rozwleczona, ma swoje mankamenty no ale to jest spokojnie 6,5/10 dzieło, które żadnej inteligencji widza nie obraża, a ma dobre momenty. Tak samo Akolita, to nie jest lvl Imperium Kontratakuje albo Trylogii Bane'a, ale bardzo solidne dzieło, które poruszyło mnóstwo dobrych rzeczy i zasługiwało na kolejne sezony, rzekłbym spokojne 7/10. Tymczasem przez hejt i szczucie prawicowej części widowni mamy anulowanie serialu i mamy się podniecać Mando & Grogu po raz tysięczny bo dziecko jest uwu. No ku...
Także rozumiem i szanuję i podzielam twoje krytyki zapewne w dużej części, ale staram się tu wprowadzić jakąś skalę porównawczą i reakcja publiki nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością. To nie netflixowy Witcher że widać jak na dłoni że nie powinno to istnieć.
[Ad Zayne i Zannah] Tak samo by się te asmongoldy, criticaldrinkery, drwale o to zes... Jakby to wyszło bo nie znają żadnego lore. Pamiętam jak Drinker próbował znaleźc jakieś haki na Akolitę i mu wyszło że skaner ręczny i łopata to zaprzeczenie sensu uniwersum xDDD
No i cortosis. Jak to tak wyłączyć miecz świetlny, dlaczego wcześniej każdy tego nie miał ?!!?1111?!!?1!?!?!?1!?
Q__
Ale w w/w komiksach z Zayne'm znacznie bardziej naciąganą historię potrafilibsprzedać tak, że przekonywała, a w The Acolyte jednak nie. Powinna się była L.H. udać na korepetycje z budowania enocjonalnego napięcia do papcia Lucasa.
O drwalach itd. nie gadam, bo w tym wypadku nie ma o czym.
Krogulec
Czy ja wiem czy tak bardzo potrafili? Chciałeś to uwierzyłeś. Akolita nie jest gorszy.
Pomysł że mistrzowie jedi uwierzyli ślepo w wizję mocy jest bardziej kontrowersyjny niż że przez zbieg okoliczności i pecha doszło do masakry.
Q__
Oczywiście, że tak, dlatego nie widzę w The Acolyte żadnego gwałtu na kanonie - ot, jeszcze paru mniej ciekawych Jedi, jeszcze jeden atypowy zakon Mocy i jeszcze jedna osoba na Ciemną Stronę przez pecha przesunięta. To wszystko jest b. klasyczne.
Krogulec
Akolita bardzo fajnie rozwija sagę i widać że bardzo się starali twórcy wprowadzić elementy rozszerzające uniwersum, tak jak np. wątek politycznej krytyki Jedi przez senatora. Ogólnie jest to dobra robota z paroma drobnymi błędami. Na pewno najbardziej bogaty w wątki, tematy dotyczące Jedi i mocy serial ze wszystkich. A nie licząc Andora to w ogóle jedyne poważniejsze dzieło gdzie są jakieś kwestie moralne i tematy poważniejsze niż "Dziecko cute, kolejna przygódka na rubieżach, coś tam coś tam Boba robi w Mos Espa"..
Q__
Ale ogląda się to jak niedorobiony serial SF z lat '90.
Krogulec
Nie miałem takiego odczucia. Takie odczucie miałem przy Księdze Fetta.
Kwestia chyba trochę mocniej subiektywna. Jest też pytanie na ile ludzie usiedli do Akolity z uprzedzeniami a na ile dali mu szansę. Bo ilekroć namówiłem kogoś by obejrzał to do końca albo dał drugą szansę to udało się wiele osób nawrócić na dużo mniej krytyczne spojrzenie.
Myślę, że Akolita ma jakąś lekkość i pewnego rodzaju dystans do siebie, co czasem też widzom umknęło.
Wielka szkoda że nie będzie ciągu dalszego bo Plagueis się już pewnie nigdy nie doczeka czasu ekranowego.
Q__
Wydaje mi się, że sam w sumie nazwałeś problem z The Acolyte i DISCO. Kiedy zostawimy na boku prawicowych hejterów i ich pawłowowskie reakcje, na placu boju zostanie inny kłopot. Otóż chciałoby się w sumie, by kazda produkcja SW trzymała poziom Imperium... (a jak już nie potrafi, to choć przysłaniała swoje wady operową temperaturą emocjonalną i wizualnym rozmachem jak Zemsta...), a znów każdy serial ST trzymał poziom najlepszych odcinków TNG (czy innego DS9). A gdy się tego nie dostaje, to fan robi się zły, przynajmniej ja....
To już nie czasy, gdy ANH i TOS wybaczało się to czy owo, za prekursorstwo. Nazwałbym to pułapką franczyzowości.
Tzn. jak coś jest bytem samodzielnym, to - jeśli nie jesteśmy grifterem patrzącym przez okulary ideolo- oceniamy ją za to, czym jest. A jeśli mamy do czynienia z produkcją franczyzową, to niby jesteśmy gotowi na wtórność i odcinanie kuponów, ale z drugiej strony za punkt odniesienia przyjmujemy arcydzieła.
(Właściwie podobnie jest z późnymi dziełami wielkich twórców - niby liczymy się ze starzeniem, spadkiem formy, czy groźbą pójścia w komercję, lub osiądnięcia ;) na laurach, ale wciąż mamy w pamięci przeszłe arcydzieła.)
I w odniesieniu do kryształów krwawiących:
Krogulec
Zacznijmy od tego że zanim nastał Disney w ogóle nie było zmieniania kryształów mocą. Czerwone były syntetyczne w większości by oddać fakt że ciemna strona jest nienaturalna. A kolorowe Jedi były głównie kamyczkami z jaskiń.
Potem dodali ten idiotyczny bleeding a czy to trwa kilka godzin czy chwilę to już naprawdę żadna różnica. Jak dla mnie straszne szukanie dziury w całym bo akurat twórcy Akolity mieli najwięcej szacunku do źródeł i wepchnęli do serialu ogromne ilości nawiązań zgodnych ze źródłami. Trakata i cortosis chociażby.
Cd. dyskusji:
Stilgar
[Ad: Filoni] Ile?
[Ad: The Acolyte] jedna walka dst? dwie? na 8 odcinków?
Filoni nie naprodukował śmiecia w ogóle.
https://www.youtube.com/watch?v=uMEOg8lsoBU
https://www.youtube.com/watch?v=-GM7UtxceDw
Krogulec
[Ad: Filoni] Odpal dowolny odcinek TCW z Grievousem
https://www.reddit.com/r/PrequelMemes/comments/lui8pb/failed_at_making_grievous_intimidating_filoni_has/
[Ad: bober] Tropiciel rasy Tynnan. Co w tym dziwnego.
Masz od swojego kapelusznika, 40 minut do śniadanka:
https://youtu.be/KuSmY4awyGg
Q__
Tak zasadniczo to i "bober" i Jar-Jar są w tradycji Lucasa...
Stilgar
[Ad: Tropiciel rasy Tynnan] Został spaszczony
Krogulec
Mój dziadek uważał za błaznów wkurwiających R2-D2 i C3PO więc chyba każde pokolenie ma swoich jarjarów.
I cd.:
Stilgar
[Ad: TCW] A to jest serial dla gówniaków?
Krogulec
(https://c.tenor.com/Bj196W-QQlcAAAAd/tenor.gif)
To jest
Stilgar
No i?
Nie rozumiem pretensji o ten odcinek. że jest gruba?
Krogulec
(https://c.tenor.com/gJtMOW2fKdwAAAAd/tenor.gif)
Ot, poziom infantylizmu Mando jest wysoki.
Q__
Tyle, że w sumie (choć sam jestem dość fanem SW, by rozumieć fanowską tęsknotę za Star-Wars-na-poważnie, zwł., że przecież chciałbym Treka na poziomie TMP i najlepszych odcinków), pewien infantylizm jest składową częścią SW. I jak długo mieści się w lucasowskich wzorcach, trudno o niego winić i TCW, i Mando, i The Acolyte (przynajmniej jak długo i zalety oryginału są tam obecne). Ba, można go liczyć za zaletę, czyli umiejętne wpisanie się w klimat.
Krzysztof Kietzman
[Ad: nie rozumiem pretensji] Tu jakby chyba bardziej chodzi o to, że akurat do SW wzięli Lizzo i bodaj Jacka Blacka? Celebrytów, byle byli celebryci.
Nie służyło to zupełnie niczemu.
Krogulec
Kto by nie grał niech po prostu gra dobrze.
A oni nie byli ani zbyt dobrzy ani zabawni w tych rolach.
Krzysztof Kietzman
Ale tu jedno chyba bezpośrednio wynika z drugiego: grają źle, bo nie było castingu z myślą o grze aktorskiej.
Stilgar
[Ad: infantylizm Mando] no i? łączy poważne spekulacje z gagami i rozluźnieniem atmosfery jak Orville. Wash & Go.
[Ad: celebryci] ja nie miałem z tym problemu bo nie wiedziałem kto to.
i nie wiem czy niczemu
Z naszego serwera:
Ledsbourne
Dzisiaj się za Akolitę wezmę
xetnoinu
Się będzie działo heeeee
Akolita :)
Ledsbourne
Plot brzmi ciekawie
Pierwszy odcinek całkiem OK, chociaż nie mam pojęcia na razie, o czym to właściwie będzie
Tylko główna aktorka jakaś taka niemrawa się wydaje
xetnoinu
O czym to będzie to świetne pytanie. Ja uważam że odpowiedź prawdziwa na to pytanie jest w ostatnim odcinku. Ale więc zamilczę.
Ja lubię Akolite acz ma tę wadę w scenariuszu co często ma disco. Że pada stwierdzenie na ekranie jako fakt. Postać żyje z tym faktem. Na końcu się okazuje że fakt jest fałszywy i jako widz masz być zaskoczony i szczęśliwy że było wooooow. Ja tego nie lubię bo nie potrafią tego robić. Tu jest ten manewr. Bez niego byłoby lepiej i chyba mniejszy hejt. No pisz na bieżąco , jestem bardzo ciekawy jak to będziesz odbierał. Najbardziej ohejtowany serial SW.
Ledsbourne
Drugi odcinek jeszcze fajniejszy. Po pierwszym myślałem, że to będzie na zasadzie detektyw, który nie wie, że sam jest przestępcą, którego poszukuje i po prostu ta Osha jest czymś jak Moon Knight, w nocy zamienia się w Sitha, ale wychodzi, że siostra jest prawdziwa. Medytujący Jedi w kostce z mocy - rewelka! To jest najbardziej oczywisty i praktyczny trik w całych SW, czemu tego wcześniej nie robił nikt, zawsze mi brakowało czegoś takiego... No i podoba mi się, że tu Jedi faktycznie są kilka leveli wyżej od wszystkich innych. Casting głównej bohaterki dalej kiepski, ale Sol i Yord są świetni - ten drugi jako tryhard Jedi to zaskakująco udany comic relief
A powiedz jeszcze, @xetnoinu, ile legend i mitów w Ahsoce się doszukałeś - bo tutaj to dopiero było tego od groma!!!
xetnoinu
Nie doszukałem się bo nawiązania tu nie przewidują fabuły. W trzecim sezonie mando mit arturiański np pozwolił mi szybko stwierdzić że miecz nie jest Mando tylko Bo Katan itd.
W Akolicie tak nie jest.
Ta dziewczyna i tak jest mniej drewniana niż aktorska Ahsoka
@Ledsbourne czyli na razie uważasz że nie ma dziury fabularnej i idzie ok?
Nie zdradzę o co pytam bo będzie spoiler.
Ledsbourne
Aktorska Ahsoka przecież zagrała mega!
[Ad: Darksaber] No z szablą to było oczywiste, bo specjalnie pokazywali zbliżenia na szablę jak mu wypadła i stwór ją zabrał na chwilę 🦝
xetnoinu
Był i Matrix
Dużo różnych rzeczy ale one nie budują tu fabuły między odcinkami te mrugnięcia oka do widza
Matrix to na bogato był pamiętam
[Ad: Darksaber] Nie tak bardzo. Chyba tylko Triii i ja to wypatrzyliśmy. A dla mnie było to oczywiste bez patrzenia że miecz będzie Bo Katan
[Ad: pochwała odtwórczyni Ahsoki] Odosobniony jesteś. Aczkolwiek fabuła uzasadniała dlaczego grała jak drewno. I był pamiętam taki moment luzu i tak nie grała. Więc to było celowe do roli.
WVR_23PH
Jestem po stronie @Ledsbourne - Ahsoka jest mniej drewniana, dziewczę z Akolity musi uważać na korniki.
xetnoinu
Haaaa
Jedna z tych bliźniaczek przez pół fabuły jest idiotka bo nie pomyślała nad dzieciństwem i sobie nie uświadomiła wszystkiego. Druga w odwrotną stronę. Więc ta biedna aktorka to gra na dwie postacie. Dopiero pod koniec gra już dwie dziewczyny co mają swój rozum . Więc tu też niestety korniki są uzasadnione przez jakiś czas.
Żeby nie było że uważam jej grę za dobrą. No nie. Serial lubię. Fabuła ciekawa. Finał szczególnie. Ale Ashoka wydawała mi się bardziej z drewna.
Ale tak. Obie aktorki mają korniki.
:)
WVR_23PH — 15:18
A propos aktorstwa jeszcze dwie uwagi - jedną z "Wiedźm" gra Abigail Thorn, czyli prowadząca PhilosophyTube, a aktor grający "złola", Manny Jacinto, nieodparcie kojarzył mi się ze swoją postacią z "The Good Place" (fajny serial, btw), nieco głupkowatego "zielarza", więc ciężko mi go było przyjąc w tej roli... 😉
Ledsbourne — 15:24
O nieee, Rosario Dawson to uznana firma, przecież ona jest zajebista
Sabine była beznadziejna (aktorka), bo grała w kółko emotikonami 😏 i 🙄
I Morgan też kiepsko aktorsko wypadła
Reszta obsady w Ahsoce bardzo mi się podobała
WVR_23PH — 15:30
Mnie się podobała, za to Winstead jako Hera....armia korników już się gromadzi... 😼
Ledsbourne — 15:31
Hera nie miała za dużo do grania i cały czas była taka sympatyczna i na haju, ale to chyba kwestia postaci
WVR_23PH — 15:32
No właśnie nie, ale zobaczysz w Rebels. To jest mocna kobieca postać, a tu wyszła właśnie lekko na haju i sympatyczna.
Ledsbourne — 15:37
Tu też była mocną kobiecą postacią - ale właśnie nie postacią męską udającą kobietę. Ogólnie tutaj kobiety są spoko. Bo Katan czy Armorer to męskie postacie zamienione sztucznie na kobiety
Tak samo na razie ta łysa zielona Jedi (Vaenestra?) wydaje się mało kobieca w Akolicie
W Ahsoce jest Ahsoka, Sabine, Hera, Morgan i Shiin, wszystkie kobiece
Ledsbourne — 15:41
W Ahsoce jest przecież Makbeth po całości. Trzy wiedźmy i Morgan jako Lady Macbeth. Do tego trzy wiedźmy z "nićmi" jak Moiry z mitologii greckiej. Gadanie o przeznaczeniu. Thrawn jak Hades... No tutaj jest naszprycowane mitami wszystko, ale wypada dobrzd
WVR_23PH — 15:42
@Stilgar widziałby wręcz w Ahsoce Chrystusa, ale ja tego nie czuję trochę...
xetnoinu — 15:43
Nie widział. Są podcasty możecie sprawdzić.
WVR_23PH — 15:44
Tylko to, co z bloga wspominam. Podcastów nie słuchałem
xetnoinu — 15:45
No jest tu wątek zbawczy. Poświęcenia. Ale on jest w finale dopiero. I jest ciekawy. To nie jest Chrystus jeden do jeden. Inny pomysł zupełnie.
Moiry są
Nici są
Ledsbourne — 15:46
Chrystusem to był Ezra, nawet wygląd się zgadza
xetnoinu — 15:46
Ale nie ma przeznaczenia
Ledsbourne — 15:46
I zmartwychwstaje na końcu
Ledsbourne — 15:47
No właśnie jest. W kółko gadają o tym. Judasz Sabine nie mogła inaczej wybrać, bo to było jej przeznaczenie i musiała zdradzić, dlatego Ahsoka (tu Jezus dla odmiany) jej wybacza po zmartwychwstaniu
xetnoinu — 15:47
Nie na przeznaczenia bo jest w serialu Akolita ukryty plan.
Ledsbourne — 15:47
Ja mówię o Ahsoce ciągle
xetnoinu — 15:47
Ja mówię o Akolicie
W Akolicie nie ma przeznaczenia
Ledsbourne — 15:47
I Morgan w kółko mówi o przeznaczeniu
xetnoinu — 15:47
W wydaniu trzech wiedźm
Ledsbourne — 15:47
Akolitę dopiero zacząłem
xetnoinu — 15:48
Ok.
Ledsbourne — 15:48
Więc nie wiem, co tam będzie, wiedźm na razie nie ma
Ale jak na razie zaskakująco spoko jest
xetnoinu — 15:51
Aby nie było. Ja Ahsoke i Rebels itd bardzo lubię. To się świetnie oglsda. Natomiast Akolita jest świeża. Coś nowego jest. I super ma finał tylko ja jako jedyny inaczej go czytam. Czekam aż skonczysz. Bardzo jestem ciekaw czy poprzesz moją interoretację woke z finału.
Bo to najbardziej znienawidzony serial SW ever
Ledsbourne — 15:58
To wiem
Stilgar
https://forum.startrek.pl/index.php?msg=6546 [trzeci link od góry]
[Ad: Jedi jako nadludzie] [Ad: Ahsoka] szczególnie Grubciu
w życiu nie widzę w niej Chrystusa. Gdzie?
Nowe narodzenie
Ahsoka jest po prostu Jedi. Jedi tak się powinni zachowywać bo są Jedi. Indywidua w Akolicie to nie Jedi
WVR_23PH — 20:03
Wycofuję się... :-X
Stilgar
https://forum.startrek.pl/index.php?topic=18.msg19685;topicseen#msg19685 [pierwszy link]
https://www.reddit.com/r/PrequelMemes/comments/150xaxr/more_like_assoka/
Ledsbourne — 20:32
Jakby tak się zastanowić...
1) Umiera, żeby zbawić ludzkość, po czym zmartwychwstaje
2) W międzyczasie trafia do piekieł - powraca do misji, żeby spojrzeć na nie z innej strony i odkupić potępionych
3) Wybacza uczniowi, który się jej wyrzekł
4) Baylan, który ją zabija, robi to niechętnie - jak biblijny Piłat - nagabywany przez osoby, którym niby służy, ale tak naprawdę potęga, której poszukuje, jest ponad Thrawna i Morgan
5) Przed akcją, kiedy ginie, zostaje porzucona i opuszczona przez swój lud, który wcześniej ją (Rebelsów) uważał za zbawiciela
ale wątek chrystusowaty można prawie wszędzie wcisnąć i w Star Warsach pasuje do połowy bohaterów, więc to nie jest nic odkrywczego :D
A po chwili:
Początek trzeciego odcinka 2 razy musiałem oglądać... Jak dwie jednakowe dziewczynki dają, to niech przynajmniej im inne ubranka zrobią i filmują z tego samego ujęcia, bo tak to co chwilę człowiek się gubi, która jest która
A co do drugiego - czy Osha specjalnie chybiła z blastera strzelając do Mae?
Cd.:
Ledsbourne — 00:30
dobra, są wiedźmy w trzecim odcinku!
ale poza tym... wooooow
ten odcinek przywalił mi łomem przez łeb, chyba najcięższa rzecz w Gwiezdnych Wojnach jak do tej pory, miałem straszny dyskomfort oglądając to
Wiedźmy są jak Talibowie, a w najlepszym wypadku jak jakiś kult z amerykańskiego pasa biblijnego
i w sumie już wiadomo, co się wydarzyło - nie wiem, czy @xetnoinu o tym mówił, ale po tym odcinku nie trudno się domyśleć, że "fakty" jakie zna Osha są ściemą (zwłaszcza biorąc pod uwagę blizny pojawiające się na twarzy Torbina)
rewelacyjny odcinek, ale z tych, do których na pewno nie chciałbym wracać
Stilgar — 01:18
https://www.cda.pl/video/20743087c4
Krzysztof Kietzman — 01:38
To ciekawe, fani SW raczej odbili się od tego serialu. On na papierze wydawał się bardzo sensowny pierwotnie, ale potem wskutek ingerencji studia pewnie sporo się pozmieniało.
Stilgar — 01:44
https://forum.startrek.pl/index.php?msg=6011
Ledsbourne — 02:07
Fanom SW z definicji nie podoba się większość seriali/filmów z SW :kirk:
xetnoinu — 03:25
Ale tu pojawia się problem. Czy to bardziej ściema scenarzystów wobec widzów aby krzyczeli wooooow. Czy pomysł że ktoś oszukuje w fabule postaci. I wszystko na koniec będzie wplecione w kolejny plan manipulacji. To przed tobą w finale.
W disco piąty sezon takim sposób budowania fabuły zabił sezon. Bo cały sezon genialny naukowiec Stanets powtarzał że technologia protoplastów to broń i ożywia zmarłych. Potem się okazało że to ściema z jednego zdania dziennika badań tego oryginalnego naukowca z grupy odkrywczej siewnika. Sramets wyszedł na idiotę a widzowie przez 9 na 10 odcinków byli idiotycznie wprowadzani w błąd. Podobnie z zabezpieczeniem zagadki. 9 odcinków jest zbierania mapy by w finale zobaczyć że nie było trzeba bo Moll dotarła bez kompletu. A rzeczywiste ukryte zabezpieczenie zostawione głębiej przez grupę naukowców zatraciło się w zmianach scenariuszowych i zostało z tego badanie krajobrazem umysłu w bibliotece i częstotliwość ukryta w umyśle Culbera po wyjęciu trila z niego. Okropna konstrukcja została niezrozumiana przez widownię i w głowie jest tylko mapka i głupi Stamets.
W Akolicie jest identycznie.
Scenarzyści wymyślili jakoby wielkie kłamstwo i że ono zatruło te dziewczynki w efekcie ten rycerz (w disco Stamets wyszedł na idiotę) wyszedł na patola miłosiernego ?
Pamiętam były duże dyskusje.
Co poszło nie tak z byciem zastępczym ojcem de facto przez rycerza?
Co o tym myślisz @Ledsbourne na tym etapie oglądania.
Bo po finale będzie można ( ale niekoniecznie) ponownie się zastanawiać co tu się wydarzyło.
Zatem jak jesteś po odcinku pokazującym matki bliźniaczek co uważasz że co tu się stalo.
Jaka jest tu rola wina niewina Zakonu , rycerza, rycerzy ?
Co tu się Twoim zdaniem odjaniepawliło ? 🙂
Ledsbourne — 08:52
Jedi zabili wiedźmy, które nie zgodziły się na zabranie dziewczynek, a potem winę zrzucono na Mae, która akurat chciała podpalić siostrę
xetnoinu — 08:53
Czyli Jedi źli? Czy wypadek czy co - jestem ciekaw jak to widzisz na tym etapie. Bo to cały potok dyskusji.
Kto zrzucił winę na Mae - ?
I jak podoba ci się też idea że pochodnia z korytarza doprowadziła do wybuchu i czego wybuchu?
Zabili piszesz. No to na tym etapie chyba identycznie to widziałem.
xetnoinu — 09:03
Rozumiem że jesteś jak ja czyli zielony widz SW czyli nie czytałeś miliona książek i komiksów bo one w SW są kanonem i to zmienia odbiór fabuły z tego co obserwowałem opinie
Ledsbourne — 09:44
Tak
Dobrzy, złe były wiedźmy. One po tym odcinku jawią się jak talibowie albo przynajmniej mormoni, indoktrynujący dzieci. Zakładam, że doszło do walki
I właśnie na tym polega ciężar tego odcinka - pokazanie patologii jako kochającej rodziny, ale uznałem, że to celowe, bo to fajnie wybrzmiewa w fabule
xetnoinu — 09:46
Ciekawe.
Ledsbourne — 09:46
Disney nie "dekanonizował" tego i potem re-kanonizował tylko niektóre btw?
Dla mnie ten odcinek to pomoc społeczna zabierająca dzieci z patologicznej rodziny stosującej przemoc psychiczną "dla ich dobra"
xetnoinu — 09:47
Z tego co wiem stary kanon ma teraz status legend. Nowe książki aktualny kanon.
xetnoinu — 09:48
Haaaa. Radykalny jesteś. Chyba nie pamiętam aby ktoś u nas to tak zinterpretował.
Ledsbourne — 09:49
Tutaj są te wiedźmy jak Moclanie, "odwrócone konserwy". Tam byli faceci-geje, a tutaj patriarchalne kobiety
Przynajmniej na tym etapie tak to interpretuję
(A zakładam, że była walka, bo Torbin ma blizny na twarzy, których nie miał na początku odcinka)
xetnoinu — 09:51
Nic nie powiem. Bo popsuję
Oglądaj i pisz
Będzie ciekawie bo jak zawsze masz ciekawe spojrzenie:)
Ja na tym etapie to była przemoc Jedi
Po kiego odbierają dzieci
Rodzina była szczęśliwa
Ledsbourne — 09:52
No Osha tu zdecydowanie nie jest szczęśliwa
xetnoinu — 09:53
Dzieci są kapryśne
Ledsbourne — 09:53
A Mae od małego ma psychopatyczne skłonności i dominuje siostrę, bo chce być ulubienicą matek
xetnoinu — 09:53
"kochające się rodzeństwo" jak w życiu
Ledsbourne — 09:54
Tylko Oshy wmawiają, że ma być taka jak jej siostra, dokładnie taka, a jej to się nie podoba
I nawet nie wiedzą, że w galaktyce są jakieś inne dzieci
Dla mnie ostra patola
xetnoinu — 09:55
Mormoni czy inni
Ledsbourne — 09:55
Tak
xetnoinu — 09:55
Jak żyją i nie wadzą nikomu to niech sobie żyją
O ile dorosłe dziecko ma potem wybór
Ledsbourne — 09:55
No wadzą dzieciom, bo je indoktrynują
To dziecko nie dorośnie, bo będzie mieć zatruty mózg
xetnoinu — 09:56
Dawno to juz widziałem. Musiałbym powtórzyc. Pamiętam patologię lekka w tej sekcie ale nie aż tak dużą.
Ledsbourne — 09:56
Dla mnie hardkor i dlatego odcinek uznałem za ciężki/niekomfortowy
xetnoinu — 09:57
Właśnie zaciekawiło mnie to Twoje spostrzeżenie.
Z tym że nie umiem teraz oddzielić wiedzy od całości od tego punktu opowieści.
Aż mnie korci powtórzyć
Bo to bardzo dobry serial. Ja go cenię i lubię mimo że i tam w środku są głupoty.
Ledsbourne — 09:59
Poczekaj aż drugi sezon zrobią i wtedy powtórzysz 🤧 🤧 🤧
xetnoinu — 09:59
Ja uważam to za zbrodnię że go anulowano
Ledsbourne — 10:00
No szkoda, bo czytałem, że nie zamyka historii
xetnoinu — 10:00
Bo najciekawsze rzeczy pojawiły się pod koniec sezonu i lipa
Tak nie powinni robic. Niepotrzebnie ugieto się przed hejtem
Bo oglądalność była
I dlugo byla
Biznesowo idiotyczne posunięcie
WVR_23PH — 10:21
Review bombing zrobił swoje
Stilgar — 12:07
[Ad: Jedi zabili] Kontrfaktyczne
[Ad: bombing] Nie rewju bombing tylko to badziew.jest
Q__ — 14:00
To nie takie proste. Jeśli produkcja - dajmy na to - jest słaba, ale nie kompletnie beznadziejna (takich jest jednak mało), i normalnie dostałaby noty tak poziomie 4 czy 5, albo nawet 5,5 czy 6 na 10 (bo jednym podoba się bardziej, innym mniej, ale mało komu bez zastrzeżeń), ale ktoś na tle fanowskiej, podszytej gwałtownymi emocjami, niechęci, lub - co gorsza - politycznej polaryzacji - daje 1/10 to bombing to jak najbardziej jest.
Stilgar — 14:09
Zasługuje na 1/10 jak nic. Jeden wielki koszmar
Q__ — 14:11
Eeetam. Bez przesady. Koledzy całkiem sporo zalet wyliczyli, a Ty czystą grą na emocjach usiłujesz operować...
Stilgar — 14:18
Bo to są wady a nie zalety
Q__ — 14:24
Rozwiń, uzasadnij...
Ledsbourne — 14:29
Ja lubię też ST Picard i Velmę od Mindy Kaling, więc nie sugerujcie się za bardzo
Stilgar — 16:32
https://grok.com/share/c2hhcmQtMw_45c8c57a-2220-4ac4-ab53-ed46ec2737f1
Q a ta audycje słyszałeś? https://forum.startrek.pl/index.php?msg=11093
Q__ — 18:11
Tak, i mam wrażenie, że w bardziej zniuansowany sposób tam gadaliśmy. Poza tym - zawsze możesz streścić ;)
[Do: Ledsbourne] Ja się nie przejmuję, ja się cieszę różnorodnością naszych gustów.
Krzysztof Kietzman — 19:50
Ja dzięki tej audycji do was dołączyłem. Wyświetliła mi się losowo w polecanych. Tytuł mi się nie spodobał, o czym pisałem, ale poza tym bardzo ciekawa była.
Q__ — 19:52
No, tytuł to typowe dzieło @Stilgar , jak wiemy, chłopak lubi czasem pojechać na kontrowersji ;) .
xetnoinu — 19:52
Ogólnie tu są osoby o bardzo bardzo odmiennych opiniach i jeszcze się nie pozabijaliśmy więc nie jest źle :)
Krzysztof Kietzman — 19:55
To jest fajne.
xetnoinu — 19:55
@Ledsbourne wielokrotnie pokazał że ma zaskakujące czasem opinie ale zawsze je potrafi mocno uzasadnić i ciekawie co bardzo lubię. Więc czekam aż doogląda całość Akolity i pewnie nas wszystkich zaskoczy. Bo mnie już zaskoczył że na początku sezonu widać patomatki :)
Chyba nikt nie miał takiej opinii na tym etapie serii :) to aż się boję co będzie potem :)
Heeee
Ledsbourne — 21:26
Zawsze trzeba dać szanse. Nawet przy Discovery miałem wysokie oczekiwania (ale o tym ciężko coś pozytywnego powiedzieć) :picardfacepalm2:
Dobra, po czwartym odcinku coraz mniej ogarniam, namnożył tyle tropów i podejrzeń, a na końcu wszystkie (prawie) rozwiał. Rewelacyjny odcinek i to jest świetnie napisane/zagrane!
Cd.:
Krogulec — 13:35
Trzeba zrozumieć, że fani Star Wars są infantylni w porównaniu do trekowych i mają bajkowy obraz sagi, zwłaszcza, że 90% z nich nie zna nic poza ~6 filmami i nie rozumie i nie zna nawet swojego uniwersum. W takim układzie nic dziwnego, że typowy casual Star Wars (fanem trudno takie osoby nazwać) ma obraz typu: Jedi dobrzy, Sithowie źli, innych użytkowników mocy nie ma, jak czegoś nie było w Nowej Nadziei to nie istnieje... Stąd w dużej mierze odbicie się od Akolity, który jest dużo bardziej EU-Legendsowy i wprowadził mnóstwo rzeczy znanych od dekad fanom ale nieznanych dla casuali.
Swoje napsuły też twórczynie, które próbowały politykować (choć sam serial w żaden wyraźny sposób politycznie aktualny nie jest), a jako że Starwarsówko to głównie faceci (w większości prawicowi) to już z góry mieli gotową tezę, że serial jest kijowy bo woke i lewactwo. Także ma ten serial pecha, bo zupełnie obiektywnie jest najbardziej ambitny i najciekawszy ze wszystkich które Disney zrobił. A także ma najwięcej researchu w lore i wprowadził mnóstwo rzeczy z Expanded Universe. Jest to też jedyny autentycznie budzący emocje i grzejący jakiekolwiek dyskusje serial, bo umówmy się reszta jest albo mierna i panuje co do niej konsensus albo niezbyt ciekawa i nie zostawia pola pod żadne dociekania. Także jest to naprawdę dobre dzieło i powyżej średniej starwarsowej mocno. Gorzej, że casuale starwarsowi nie chcą mieć obrazu kontrowersyjnych Jedi, więc wszystko co nie podpada pod bajkowe Jedi=święci jest torpedowane.
To budzi we mnie obawy, że jakby ktoś zrobił nawet 1:1 ekranizacje KOTORów, gdzie Rada Jedi jest w zasadzie głównym złolem to miałby taki sam backlash.
Star Trek jest dużo bardziej dialektyczny. Co chwilę są wątki, że Federacja nie jest w pełni dobra, że istnieją mroczne i ukryte interesy itd. Do tego jest dużo więcej sceptycyzmu we wszystkim i Star Trek wychodzi w zasadzie z założenia, że widz ma kombinować i sam rozstrzygać dylematy moralne. A jak jesteś odbiorcą Star Wars, zwłaszcza tych powierzchownych, to w zasadzie czekasz na bajki i proste kalki. Jak ich nie dostajesz to się wkurzasz. To niestety w 100% obraz tego jak to pisał Hegel, że baśń to gatunek niewolniczy...
Myślę, że Akolita będzie miał ciekawą historię nawet jak nie powstanie drugi sezon. Bo co ktoś do niego wróci to bez tej otoczki bombingu itd. będzie jasne, że jest to całkiem dobry serial. Dla porównania: nikt nie wróci do Załogi Rozbitków bo jest nudna i po nic. A do Akolity? Będzie z czasem tylko zyskiwał, nawet jako jednosezonowe dzieło. Był na pewno ambitną próbą i najdojrzalszym spojrzeniem na Zakon Jedi ze wszystkich dzieł telewizyjno-filmowych w SW.
Stilgar — 14:02
Tak powinno być. 3 filmy
Q__ — 14:36
[do: Krogulec] Kopę dni ;) . Coś w tym jest. Mando ustawia tematycznie obraz starwarsowego półświatka z OT (Din jest w zbroję zakuty, jak Boba, a jak Han zaczyna po trosze jako bandzior i - tu i Lando dochodzi - stronnik Imperium, ale ma serducho na dłoni, i w sumie wiemy, jak się potem opowie), a Andora - to co wiemy o nim, i o Rebelii z R1. The Acolyte sam sobie tematykę wybiera.
Z drugiej strony wizualnie jest to chyba najgorsza produkcja SW obok Kenobiego. Wysyp near-Humans wyglądających jak z końcówki klasycznego DW, i adekwatne do tego dekoracje. No i naukowe buraczki, jakie nawet w najgorszych odsłonach ST by raziły.
Ledsbourne — 16:19
Dżungla gdzie mieszkał Kelnacca mi się bardzo podobała, za to Mandalor mnie wizualnie mocno rozczarował... I o ile czerwony las w Akolicie był fajny, tak te stepy akermańskie potem trochę uninspired
@Krogulec kopę lat :)
xetnoinu — 17:48
W Akolicie są nierówne sceny przyrody. Czasem strasznie sztucznie ten las wygląda.
Krogulec — 20:43
Myślę, że Acolyte ma niezłe lokacje. Wbrew pozorom bardzo słabe lokacje ma Andor. Ghorman widać że budżet nie dojechał i skala jest śmiesznie mała.
Najlepsze lokacje z seriali ma chyba Ahsoka, aczkolwiek Acolyte też nieźle. No i też ustalmy co cenimy. Jak dla mnie nie musi każda planeta być niezwykła. Byle była klimatyczna i starannie zrobiona. Większość istotnych cywilizacji w Galaktyce to planety-miasta i planety z umiarkowanym klimatem. Trochę nas filmy za mocno przyzwyczaiły że jak nie biegun na Hoth to piekło na Mustafar... Takie planety mają marginalne znaczenie w Galaktyce ogólnie...
Brakuje mi nadal Corellii, Balmorry, Taris, Ord Mantell, Nar Shaddyy... Może się pojawią w większym zakresie...
Q__ — 21:11
Z drugiej strony - czy w starym EU, ale też w Prequelach czy TCW, większość planet, także tych "normalnych", gęsto zamieszkanych, nie miała jakiegoś baśniowego kolorytu?
(Ubóstwo Ghormsn - tak, to widać. Zresztą i Ferrixa też to dotyczy, choć lepiej jest maskowane - planetarny bunt wypada... małomiasteczkowo.)
WVR_23PH — 21:23
Planety w SW (i nie tylko) zwykle są jednowymiarowe - śnieżna kula, wielkie miasto, dżungla, bagno... jeśli jest ich 2-3 na film/serial, nie przeszkadza mi to, ale jeśli co odcinek lecą na inną, tylko dla zmiany lokalizacji... Trochę trwonienie potencjału,monster of the week/planet of the week.
Ledsbourne — 22:56
<ogląda piąty odcinek Akolity> Hah, wiedziałem, że to będzie właśnie on
Stilgar — 23:01
będzie zyskiwał tylko jeśli następne seriale będą jeszcze gorsze, co jest możliwe. Ale za Filoniego małe szanse.
Ledsbourne — 23:15
Acolyte jest świetne, bo póki co to jedyny serial, gdzie naprawdę nie wiem, co się zaraz wydarzy/jak się skończy, a główne postacie giną jak w "Grze o tron" 🦝
[ad: oszukiwanie postaci] Tak sobie w sumie pomyślałem, że taka "ściema scenarzystów wobec widzów" jak to nazywasz to przecież fundament Star Wars. No bo pomyśl sobie, czym innym było to, że nagle Vader okazuje się ojcem Luke'a? Nic (oprócz imienia Vader, rzecz jasna) na to nie wskazywało - Obi mówi, że ojciec Luke'a był wspaniałym pilotem i zabił go Darth Vader, który jest uosobieniem imperialnej grozy. W zasadzie Vader technicznie nie powinien nawet sam wiedzieć, że jest ojcem Luke'a chyba... No i ściga Leię, która jest jego siostrą. To dopiero jest plot twist od czapy, tylko nikt go nie zauważa, bo każdy z nas to pewnie wiedział przed obejrzeniem SW po raz pierwszy...
Vaenestra ma pejcz świetlny, to jest jednocześnie najbardziej badass broń w SW i coś, co obowiązkowo powinno stać się fetyszem starwarsowych nerdów na równi z Leią w stroju niewolnicy Jabby 🦝
Krzysztof Kietzman — 00:48
No, bicz, pejcz to ma konotacje jednak ;)
Z tym biczem jest tak, że to pochodzi jeszcze z komiksów Marvela z lat 70., gdzie niejaka Lumya miała taki bicz.
Tutaj była próba przypodobania się fanom starego kanonu.
I to starym fanom starego kanonu.
Q__ — 01:28
Lumya wyrośnięta potem na istotną złolkę ery post-NEJ, więc może i nowszym fanom starego ;) .
Stilgar — 03:41
[do: Ledsbourne] nie wiesz bo szczenarzyści nie wiedzą o co tam chodzi.
Stilgar — 03:52
Ledsbourne — 09:42
Ale tu wszystko ma logiczne konsekwencje. W szóstym odcinku byłem pod wrażeniem sceny, jak Osha budzi się po odniesieniu rany i byciu nieprzytomnym i pierwsze co robi to bierze kilka łyków wody - bo wiadomo, że po czymś takim człowiek ma mega zaschnięte w gardle. Tylko ile filmów/seriali coś takiego robi? Typy się budzą po śpiączce i jakby nigdy nic gadają radośnie
Stilgar — 11:02
xetnoinu — 11:03
W Treku dostają nowe ciała i zmartwychwstają tak lekko jak po drzemce w letnią sjestę heeee. Fakt. Mega nieczeste.
Ledsbourne — 11:08
Nie mówię o Treku tylko, ale o bardziej "realistycznych" rzeczach
xetnoinu — 11:09
Heeee
Ledsbourne — 11:10
Ale to, jak scenarzyści rozrzucają tropy, jest rewelacyjne póki co
xetnoinu — 11:10
No Trek niby jest realistyczny. Ale jak Picard zmartwychwstał w golemie jak gdyby nic to pamiętam zabolało mnie.
Ledsbourne — 11:10
No gdzie jest realistyczny... masz statki kosmiczne
xetnoinu — 11:11
I do czego to idzie na tym etapie . Co podejrzewasz.
xetnoinu — 11:11
Bo Cię zaraz ekskomunikuję hweeee heeeee
Ledsbourne — 11:11
Cały czas to samo co po 3 odcinku, ale dalej uważam, że Jedi mieli rację :kirk:
xetnoinu — 11:12
Ok.
Ledsbourne — 11:12
(Sol tak nie uważa najwyraźniej)
xetnoinu — 11:12
Czekam na dalszy proces Twojej analizy Akolity
Ledsbourne — 11:12
Wieczorem skończę
xetnoinu — 11:12
Sol. No właśnie ogromny spór jest o niego.
Nie pamiętam co jest w trzecim odcinku. Nie wiem o czym mogę pisać
Ok
Nic
Dopiero planeta rodzinna bliźniaczek. Ok.
Oglądaj :)
WVR_23PH — 11:15
Memmaj narzeka, so what's new?
xetnoinu — 11:17
@Stilgar to największy krytyk Akolity. Nikt go w tej konkurencji nie przebija.
Stilgar — 14:04
no nie wiem czy największy. Są więksi.
Cd.:
Q__
Tymczasem doceńmy coś w The Acolyte:
https://www.youtube.com/watch?v=lrrE3q41iaQ
Ledsbourne — 21:36
Zacząłem odcinek 7 i wygląda na to, że dobrze podejrzewałem, a Sol tak samo jak ja zinterpretował sytuację
Stilgar — 21:47
Doszles już do fujary Khimira?
Krzysztof Kietzman — 22:11
Powiem tyle, że Acolyte miało ładną ścieżkę dźwiękową, choć znow w odcinkach momentami źle wykorzystywaną.
Ledsbourne — Wczoraj o 23:43
Skończyłem, arcydzieło. Ale mam wrażenie, że jednak dobrze, że nie będzie kolejnego sezonu - to zamknięta historia, a premise pod drugi sezon to chyba najsłabsze, co było w tym serialu
WVR_23PH — Wczoraj o 23:47
Nie przeszkadza Ci, że Plagueis na końcu tak "zajawiony"? Dla mnie - fanserwis. Arcydzieło - imo nie, ale dobrze zrobione, odważne SW, coś, czego się nie udało zrobić TLJ.
Ledsbourne — Wczoraj o 23:48
Yoda też zajawiony, fanserwis musiał być - ale to raczej daje więcej lore do historii
w sensie kolejny sezon byłby pewnie tym fanserwisem, bo nie byłoby tej subtelności - Vernestra szukałaby swojego byłego padawana (ciekawe, czy te rany na plecach ma od jej laserowego bicza? 🙂 )
tak możemy założyć, że jednak nie znalazła Oshy i Qimira, Plagueis się nimi znudził i zastąpił ich Sidiousem, a Yoda wraz z resztą Jedi w swojej ignorancji i pewności siebie olał temat, co 100 lat później doprowadzi do upadku Republiki
Sol (i Yord i Jeckie, ale oni no...) to jedyna pozytywna postać w tym serialu
ale świetne jest to, że mamy zniuansowane postacie - ja się już jarałem Baylanem, który nie był czarno-biały, a co dopiero mamy tutaj!
WVR_23PH — Wczoraj o 23:52
Ja nie znalazłem żadnej pozytywnej na poziomie typowego SW, i było to bardzo "odświeżające".
Krzysztof Kietzman — Wczoraj o 23:53
Kurczę. Jest książka o Yordzie i Jeckie, ale z powodu niepopularności serialu na razie nie została u nas zaplanowana.
Ledsbourne — Wczoraj o 23:53
tak, ale motywację działań Sola da się zrozumieć i ja myślę, że na jego miejscu i z jego wiedzą postąpiłbym inaczej. I podobało mi się, że on do końca uważał, że postąpił słusznie, nie było skruszenia się, które byłoby bardzo bezpiecznym rozwiązaniem tej sytuacji
Krzysztof Kietzman — Wczoraj o 23:53
Ja nie znosze tu Vernestry, która w książach jest całkiem fajną postacią. Ale tutaj zadziałał nepotyzm, bo ta aktorka jest dziewczyną/żoną reżyserki.
Ledsbourne — Wczoraj o 23:53
oni są fajni jako postacie w tym serialu, ale żeby zaraz książki o nich pisać...? W sensie, oboje chyba nie mieli zbyt wielu przygód 🙁
Krzysztof Kietzman — Wczoraj o 23:54
To taka młodzieżóweczka.
Ledsbourne — Wczoraj o 23:54
no co Ty?! Vernestra była właśnie świetnie obsadzona
Krzysztof Kietzman — Wczoraj o 23:54
Miała ciągły ból dupy na twarzy.
Tj. fani ją znają z serii Wielka Republika, może jak się ją poznaje tylko tu, to jest inaczej.
To jedyna w serialu postać książkowa.
Ledsbourne — Wczoraj o 23:55
a Plagueis? 😛
Krzysztof Kietzman — Wczoraj o 23:55
No OK
Ale on tam był sekundę i chyba tylko jego ręka 😄
Ledsbourne — Wczoraj o 23:55
twarz
i jako nie-fan serii rozpoznałem go
Krzysztof Kietzman — Wczoraj o 23:56
Na tej zasadzie to tam jest Ki Adi Mundi.
WVR_23PH — Wczoraj o 23:56
Najlepszy badguy (a tu nie było dla mnie czystego goodguya) jest przekonany o słuszności swoich działań. Tu prawie każdy tak miał.
Ledsbourne — Wczoraj o 23:56
w sensie jako osoba, która tylko słyszała o tej postaci i pewnie gdzieś tam go widziałem
Krzysztof Kietzman — Wczoraj o 23:56
Plagueisa nie było nigdy wcześniej.
Ledsbourne — Wczoraj o 23:56
chyba kojarzę gościa - ale jesteś przekonany, że to był on, a nie jakiś inny z jego gatunku?
Krzysztof Kietzman — Wczoraj o 23:56
To niestety był on.
Ledsbourne — Wczoraj o 23:56
tak, ale postać jest dość popularna
Krzysztof Kietzman — Wczoraj o 23:56
A że kiepsko zrobiony to inna rzecz.
Ledsbourne — Wczoraj o 23:57
nie przywiązałem aż takiej uwagi
dobra, a teraz muszę zaadresować słonia w pokoju...
o co chodzi z tym woke w serialu? 😄
że bohaterowie to kobiety i postacie o nie-białym kolorze skóry?
WVR_23PH — Wczoraj o 23:58
Silne niebiałe kobiety? Transkobiety w rolach pomniejszych?
Ledsbourne — Wczoraj o 23:58
tu nawet nie ma żadnych gejów (bo w zasadzie to nie ma żadnych wątków romantycznych)...
Krzysztof Kietzman — Wczoraj o 23:58
Wiesz co, mnie się zdaje że ten serial to głównie za inne rzeczy dostawał - jakieś wypowiedzi aktorów poza serialem czy za to, że powieżyli go byłej asystentce Harvy'ego Weinsteina.
Ledsbourne — Wczoraj o 23:58
kto był transkobietą?
Krzysztof Kietzman — Wczoraj o 23:58
Dla mnie przede wszystkim był średnio naprawdę wyreżyserowany, głównie pierrwsze dwa odcinki. Jakoś to dziwnie cięte i montowane było + dialogi słabe.
Ledsbourne — Wczoraj o 23:59
dla mnie pierwsze dwa odcinki też były najsłabsze, ale całkiem dobre ogólnie. Dialogi słabe to miał trzeci sezon Mandaloriana 😛
Krzysztof Kietzman — Wczoraj o 23:59
Samo to że robiła to asystentka Weinsteina oznaczało, że walili w niego z lewa i sprawa.
WVR_23PH — Wczoraj o 23:59
https://starwars.fandom.com/wiki/Eurus jakbym nie był jej fanem (jako PhilosophyTube) to bym nie zauważył nawet
Ledsbourne — Wczoraj o 23:59
tutaj te dwa pierwsze odcinki chyba miały głównie na celu namieszać i porozrzucać mylne tropy
Krzysztof Kietzman — Wczoraj o 23:59
Trzeci sezon Mando jest słaby, nikt tego nie kwestionuje.
WVR_23PH — 00:00
Gorszy niż pozostałe 2, słaby nie. 😼
Ledsbourne — 00:00
dla mnie to najlepsza "jediowa" rzecz z SW i obok Andora najlepsza rzecz z SW, sorki ESB!
Ledsbourne — 00:01
trzy ostatnie odcinki go ratują
troszeczkę
Krzysztof Kietzman — 00:01
Do trzeciego nawet już nowelizacji nie zrobili.
WVR_23PH — 00:02
Ten z JaBlesem jest w tych 3, bo już nie pamiętam? Wybaczcie, ale wszystko jest lepsze z JB. 😄
Ledsbourne — 00:02
Akolicie udaje się to, co nie pykło w prequelach (przez to, że miały być "dla każdego"), czyli sprawne umiejscowienie w fabule polityki Republiki w sposób zrozumiały i taki, który nie robi z tego serialu politycznego
Ledsbourne — 00:02
JaBlesem?
WVR_23PH — 00:03
Jack Black
Ledsbourne — 00:03
tak myślałem
i tak, to szósty. Mi też się podobał, bo był zrobiony z jajem i pod tym względem odstawał fajnie od reszty serialu
ale pierwsze 5 odcinków miałem wrażenie, że napisało AI
i to z promptem "napisz 5 odcinków nowego sezonu Mandaloriana, który sposoba się fanom SW", bez szczegółów 😄
Krzysztof Kietzman — 00:05
Fajne, gwiezdnowojenne, urocze i bez kija w dupie to jest Skeleton Crew.
Ledsbourne — 00:05
ewentualnie (z dedykacją dla Xeta) jeszcze "...dodaj coś z legend arturiańskich i rycerskich"
oho
to jeszcze przede mną
Krzysztof Kietzman — 00:05
Acolyte nie wiedziało, czym chce być, a ze względu na różne interesy stało się wszystkim i zatem niczym.
Ledsbourne — 00:05
dla mnie Acolyte jest najbardziej spójne i konsekwentnie pisane, a do tego subtelniejsze niż Andor
Krzysztof Kietzman — 00:05
Acolyte było planowane jako poważny serial w stylu kina wuxia. Ile z tego zostało?
Ledsbourne — 00:06
no poważne to było
Krzysztof Kietzman — 00:06
Potem Filoni się wtrącił i studio się wtrąciło...
I wyszedł produkt korporacyjny.
Ledsbourne — 00:07
biorąc pod uwagę hejt od "fanów", to właśnie wyszło coś bardzo dalekie od produktu korporacyjnego
WVR_23PH — 00:07
Filoni to zepsuł? Nie wyczułem jego ręki, ale może to dlatego, że generalnie raczej lubię to jego usilne budowanie uniwersum.
Ledsbourne — 00:08
to na pewno SW, któremu najbliżej jest do Treka, bo zadaje więcej pytań niż daje odpowiedzi na tacy i właściwie zostawia widza z oceną moralną sytuacji
Krzysztof Kietzman — 00:08
Tylko że bliskość do Treka nie jest miarą SW - tak jak bliskość do SW nie jest miarą Treka, pal licho, co sądzi na ten temat Abrams.
Ledsbourne — 00:08
na Brendocku doszło do zamieszania w stylu "W księżycową jasną noc" i potem bohaterowie średnio mieli wybór, co dalej robić
ok, ale dzięki temu powstał fajny serial
dla mnie "Przebudzenie mocy" też było OK, ale właśnie - było wtórne. Potem TLJ był świetny, ale co z tego, jak ostatnia część go właściwie skancelowała
i tutaj bałbym się, że w drugim sezonie zrobią to samo - ugną się pod najgłośniejszymi fanami i zrobią papkę bez charakteru, która popsuje odbiór całości
Krzysztof Kietzman — 00:11
Ostatnio akurat wyciekł pomysł na drugi sezon i tak mieli jakby chyba z Yody zrobić złola a przynajmniej postać mocno kontrowersyjną, a studio (słusznie) to zablokowało.
Ja rozumiem niuansowanie, ale nie w takiej produkcji. Niuansowanie to sobie można robić w książkach dla dorosłych z SW.
WVR_23PH — 00:11
Ja TLJ odebrałem raczej jak coś w stylu Trek od JJA - "nie do końca wiem, o co w tym uniwersum chodzi, więc nakręcę całkiem na przekór" - niewyjszło...
Krzysztof Kietzman — 00:12
Problem jest nie w Johnsonie, który jest dobrym reżyserem, ile w tym, że oni na przekór sobie kręcili - on i Abrams - i wyszedł kompletny miszmasz.
Ledsbourne — 00:12
ale przecież już prequele robią z Yody złola
Yoda jest trochę jak Wojtyła - wie o problemie, ale uznaje, że nie trzeba z nim niczego robić 😄
Krzysztof Kietzman — 00:13
Przykład:
W Przebudzeniu Mocy Finn nawiązuje kontakt z Poem konkretnie dlatego, że nie umie pilotować. Jest to dość ważny punkt fabularny. Dlatego to Poe zasiada za sterami TIE-a. Pod koniec filmu Finn jest ranny i budzi się dopiero w drugim filmie. Między filmami nie mija czas praktycznie. Finn probuje uciec z okrętu, razem z Rose udają się promem na Canto Bight. Kto pilotuje prom? Nieumiejący pilotować Finn. Kurtyna.
WVR_23PH — 00:14
Abrams próbował "łatać", ale zrobił to totalnie na odwal i bez pomysłu, pogrążając rzecz jeszcze bardziej, jego "Somehow Palpatine returned" nie da się wybaczyć...
Johnson jest dobrym reżyserem, ale "zerwę z wszystkim do tej pory i nakręcę inny film, postaci zgadzają się głównie z nazwisk" - nie do końca dobry pomysł...
Krzysztof Kietzman — 00:15
Ale też u samego Johnsona są wewnętrzne sprzeczności. Ruch Oporu na Canto Bight szuka konkretnego hakera, bo tylko ten jeden konkretny haker coś tam umie, co jest podkreślane. Pytanie czemu Ruch Oporu jako taka organizacja nie ma własnych hakerów, ale whatever. No więc lecą tam, nie znajdują tego hakera, Finn trafia do celi i co? I znajduje tam DJ-a, który okazuje się równie umiejętnym hakerem jak ten niby jeden konkretny, po którego lecieli. A skoro wystarczy im dowolny haker losowy, to po chuj lecieli po tego jednego konkretneog?
Tj. żeby było jasne, Johnsona nie lubię specjalnie w tym filmie, mimo że szanuję go za próby podejmowania ryzyka, nie wszysktie udane, natomiast Abramsem gardzę.
Ledsbourne — 00:18
Odbiór TLJ jak dla mnie tracił przez te "korpo" wstawki, tj. sceny w dziwacznym kasynie i "disneyowy" humor gryzący się z tonem historii
Krzysztof Kietzman — 00:19
Bo Johnson nieumiejętnie probował umieścić komentarz społeczny, co jest o tyle zabawne, że z jakiegoś powodu Finn i Rose na Canto Bight uwalniają zwierzęta, a nie uwalniają zniewolonych dzieci? Like, WTF
Ledsbourne — 00:19
ale misja Finna była fajna, bo na przekór oczekiwaniu fanom nie wyszła. Luke był fajny, bo był badassem. Rey szukająca swojej przeszłości i przodków i dowiadująca się, że nie jest nikim nadzwyczajnym, była świetna
Krzysztof Kietzman — 00:20
Tylko że właśnie o ile Abrams cały film oparł na mystery boxes, które nie miały kompletnie sensu, tak Johnson cały film oparl na "subverting expectations", co też jakby bylo przez to jednak słabe.
Jdyne co u niego lubię to że zabił tego durnego Snoke'a bez wyjaśnienia :d
Ledsbourne — 00:21
o, Snoke też był fajny 😄 Tzn. jego zabicie ot tak i bez wyjaśnienia, kto to w ogóle był 😄
Krzysztof Kietzman — 00:21
To fajne, że umieścił scenę z sali tronowej z Powrotu Jedi w drugim filmie trylogii. Super. Tylko szkoda, że później zrobił scenę z machinami kroczącymi z Imperium kontratakuje 😉
WVR_23PH — 00:21
Badassem, ale i lekko dupkiem, a szkoda. Postaci, które stają się odludkami/dupkami z powodu jakiejś traumy są 🥱
Krzysztof Kietzman — 00:22
Najlepsza scena jego to niszczyciel gwiezdny, który okazuje się żelazkiem.
WVR_23PH — 00:23
Abrams (i jego akolici Kurtzman i Orci) większość dzieł budują na takich mystery boxes chyba? Niestety, umiejętności nie starcza.
Krzysztof Kietzman — 00:23
To w ogóle był retcon, bo książki mocno sugerowały, że Snoke byl odpowiednikiem Palpatine'a z sąsiedniej galaktyki, którego Palpatine wyczuł i którego przez to ściągnął tu. Potem zrobili z niego jakieś truchło.
Krzysztof Kietzman — 00:24
Tak, oczywiście tak. I RIan Johnson fajnie mu to zepsuł wszystko :D. Tylko szkoda, że potem jednak wzieli Abramsa. Prawda taka, że obaj z innych przyczyn się nie nadawali.
Ja lubię to, że Johnson mu to wszystko popsuł, tylko po psuciu trzeba budować.
A potem przyszedł Abrams i się publicznie zesrał.
Stilgar — 00:56
dzie jest powiedziane, że to Plagis? Nigdzie.
Ledsbourne — 00:57
A kto inny?
Stilgar — 01:00
https://youtu.be/fYCZRslM0j4?si=oXiHatDfja0ubonY o rewolucję. Walkę z patriarchalizmem którego częścią jest kapitalizm.
YouTube
Smok Eustachy
Wpływ woke na współczesne produkcje kulturalne
Obraz
Stilgar — 01:01
Darth Ziutek. BTW ponoć pokazali nam początek rycerzy Ren.
Krzysztof Kietzman — 01:01
Strzelam, że oficjalnie choćby w encyklopediach ilustrowanych.
Stilgar — 01:03
poszła taka plota.
Stilgar — 01:03
mówię o serialu a nie o jakiś badziewiach
Krzysztof Kietzman — 01:04
Dali randomowego Muuna do jaskini :picardfacepalm1:
Stilgar — 01:06
Phasma zyje
WVR_23PH — 01:07
https://starwars.fandom.com/wiki/Darth_Plagueis#dweller_in_the_dark
Stilgar — 01:07
to było dobre, musze podnieść moją ocenę na filmwebie
Krzysztof Kietzman — 01:12
Nawet nie pamiętam, tak durna postać.
Próbowali odgórnie zaimitować oddolną popularność Boby Fetta.
Stilgar — 01:12
to był dżołk
Krzysztof Kietzman — 01:13
Somehow, Phasma returned
Ledsbourne — 01:18
Aaaa chodzi o to, że nie ma postaci, z których łatwo zrobić klocki Lego albo maskotki? Dlatego walka z kapitalizmem?
Stilgar — 02:30
o co chodzi z jedną osobą? Poza parodiowaniem Trójcy Św?
Krzysztof Kietzman — 02:34
Gdzie?
Stilgar — 03:12
no w Akolicie.
że one są jedną osobą
Ledsbourne — 10:28
Jaka trójca święta? Chodzi o dualizm ludzkiej natury, integrację z cieniem itp
I przy okazji chyba sprytnie łata dziurę z "zasadą dwóch"
Stilgar — 10:29
no Trójca jest jednością w 3 osobach. Podobnie owe blixniaczki są jedną osobą
Ledsbourne — 10:29
Bo cały czas Jedi myślą, że jest dwóch Sithów i o to chodzi, tutaj też Qimir wspomina, że chce "power of two"
Ale biorąc pod uwagę, co wiemy z tego serialu, to wynika, że z tym chodzi o coś innego jednak, a Sithów może być w cholerę. No i przecież był Palpatine, Dooku, Maul (który jak się okazuje przeżył...), Jar-Jar jednocześnie
Więc po prostu ignorancja Jedi, a nie że każdy musi zabić mistrza jak ma swojego ucznia 🦝
Stilgar — 10:31
przecież Osza i Mej nie są zwiazane z Szitami
Ledsbourne — 10:32
Osha zostaje uczniem Qimira, który jest uczniem Plagueisa
Stilgar — 10:32
tego nie wiesz bo widzisz łapkę tylko kogoś
Ledsbourne — 10:33
W ostatnim odcinku pojawia się twarz
I mi to wystarczy, nie muszę mieć na tacy wyłożone wszystkiego - właśnie to jest dobre, że zostaje jakieś pole do rozkmin dla widzów (chociaż akurat tutaj dość oczywiste jest o co chodzi)
WVR_23PH — 11:33
Sidious - Vader - Starkiller.... IMO nie chodzi to, ilu jest, ale o to, ilu może się oficjalnie mianować sithami. Po "śmierci" Maula jest tylko Sidious i Dooku. To, że Dooku szkoli Ventress nic nie zmienia - ona jest (jak Starkiller dla Vadera) bronią przeciwko mistrzowi, którego tradycyjnie ma zabić, a czego Sidious, łamiąc tradycję, chce uniknąć. W obu przypadkach broń zwraca się przeciwko twórcy. Qmir nigdy nie mówi, że jest sithem, Dooku zwraca się do Ventress "you are not a sith". Władających ciemną stroną może być zaś dowolnie wielu - inkwizytorzy, wiedźmy z Dathomir....
Ledsbourne — 12:01
Qimir mówi do Sola, że takich jak on nazywają "Sithami"
WVR_23PH — 12:20
"What are you?"
"I have no name. But the Jedi like you might call me... Sith."
To nie to samo, co przyznanie się do bycia Sithem, a raczej "wy Jedi i tak uznajecie każdego, kto włada ciemną stroną za Sitha."
Ledsbourne — 14:51
Ja to odebrałem raczej jako "Sith to negatywne określenie, ale ja wcale taki nie jestem". On jest psychopatycznym złolem, ale stara się mamić wszystkich tym, że on "tylko chce sobie żyć po swojemu"
Krzysztof Kietzman — 14:57
To znaczy, zależy, ktore źródła bierzemy pod uwagę. Z książki o Darcie Plagueise dowiadujemy się, że on żył bardzo długo, bo jeszcze w czasach Mrocznego widma i chyba nawet Ataku Klonów, z czego wynikałoby, że Dooku i Maul nie byli tak naprawdę Sithami z prawdziwego zdarzenia. No i Sithowie w książkach i komiksach mieli sporo ciemnostronowców uczniów, niebędących Sithami. Takimi osobami były Asajj Ventress czy Starkiller.
Ledsbourne — 15:03
Tutaj w sumie moja interpretacja wynika z tego, że Qimir mówi do Oshy najpierw, że chce ucznia, bo "I seek the power of two", co kojarzy się z sithową zasadą dwóch. Ale potem dowiadujemy się, że to "power of two" w serialu dotyczy jednej świadomości w dwóch ciałach, w osobach stworzonych z mocy. Ale... Sithy (Sici?) w sumie chyba dążą między innymi właśnie do nieśmiertelności, vide klonowanie Palpatine'a. Więc może jednak to "tylko mistrz i uczeń" to jednak wypaczenie prawdziwego sensu "sithowania"?
Z innej beczki, im dłużej myślę o serialu, tym bardziej uważam, że jednak Sol to w 100% pozytywna postać. Bo zasadniczo żadnej jego akcji nie można niczego zarzucić (oprócz nie zabicia Qimira jak miał okazję)
Krzysztof Kietzman — 15:04
OK, ja dawno oglądałem, ale tam nie było mocnej sugestii, że one mają pojedynczą duszę jako siostry? I że to jest magia dathomiriańskich sióstr? A przynajmniej tego klanu odszczepieńców.
W takim sensie nie miałoby to nic wspólnego z Sithami ani ich filozofią, to jakieś manipulacje sióstr, wywodzących się od dathomiriańskich, w rozszczepianie dusz.
Ledsbourne — 15:05
Pojedyncza świadomość w dwóch ciałach
Ale to nie była magia wiedźm, tylko efekt "vergence" na planecie
WVR_23PH — 15:06
Muszę obejrzeć jeszcze raz, bo pamiętam, że go nie polubiłem.
Ledsbourne — 15:06
Tzn. Siostry się pod to podczepiły
Krzysztof Kietzman — 15:06
W Epizodzie 9 istniało coś osobnego - diada Mocy. Tam Rey i Kylo byli jakoś nie wiedzieć czemu połączeni i mogli się kontaktować. Czemu - tego nie wie nikt łącznie z twórcami filmu, a gdy testowi widzowie ogłosili, że nie łapią tego kompletnie, wycofali się z tego pomyśłu i bardzo mocno go okroili w samym filmie. Pozostały te kontakty, ale bez wyjaśnienia, że to jakaś diada.
Krzysztof Kietzman — 15:07
To wszystko było nowe. Skądinąd w serialu on to tak wypowiadał, że ciągle mówił "virgins".
Takie vergence było też w jaskini na Dagobah. To silne lokalne koncentracje Mocy.
Stilgar — 16:49
nie wiadomo o co chodzi z pojedyńczą duszą. Takie pierniczenie.
Krzysztof Kietzman — 16:52
No to więcej nie ma, bo o ile Akolita doczekał się dwóch powieści, zdaje się, że obie są prequelami. Być może jest nieco więcej w słowniku ilustrowanym, ale go nie mam.
Ledsbourne — 17:25
Nie wszystko musi być podane na tacy. Jak dla mnie tu jest wystarczająco - są pojedynczą świadomością w dwóch ciałach. Coś jak zły Kirk z teleportera, tylko chyba mniej jednoznaczny podział. Ostatecznie dochodzi do klasycznej integracji z cieniem
Swoją drogą, główna aktorka trochę naprawiła reputację w końcówce, bo bardzo fajnie zagrała Mae z wypranym mózgiem
Cd.:
Stilgar — 03:04
Jak to widać w ich zachowaniu?
Krogulec — 02:10
[ad: nie wszystko musi być podane] To akurat ma sens, że są rozszczepionym bytem na dwie istoty i serial pokazuje, że niczym yin i yang gdy jedna jest po jasnej stronie, to druga po ciemnej i na odwrót na koniec. Dość zaawansowany i ciekawy pomysł, który warto było rozwinąć. Autorka ewidentnie zamierzała to połączyć z Plagueisem, który widząc rezultat tej techniki mógł zacząć potem eksperymentować z czymś podobnym aż mu wyszło stworzenie z mocy Anakina. Bardzo inteligentne i parte na głębokim researchu lore rozwiązanie by to było.
Nie wiemy do końca kim jest Qimir, z wycieków od twórców niby miał być Rycerzem Ren, czyli powiedzmy jakimś użytkownikiem ciemnej strony ale nie Sithem.
Bo nie wszyscy użytkownicy ciemnej strony mocy to Sithowie (tego casuale mogą ogólnie nie ogarniać), grup i kultów ciemnej strony jest w Galaktyce sporo.
Zapewne by to było pociągnięte dalej w taki sposób że albo Plagueis by ich ostatecznie wykończył albo Palpatine by ich wykończył stając się ostatecznie jedynym uczniem Plagueisa, co mogłoby być bardzo ciekawie rozegrane, słusznie też @Ledsbourne zauważył, że nigdy to nie bylo dosłownie tylko dwóch Sithów. Zazwyczaj było dwóch głównych plus paru kandydatów albo odszczepieńców itp itd... Tak było też w Legendach, gdzie czasem było paru kandydatów na jedno miejsce ucznia, albo uczeń jeszcze nie zabił mistrza a już miał swojego tajnego ucznia itd... Raczej normalka, że Zasada Dwóch to nie znaczyło "zawsze tylko dwóch Sithów".
[ad: prelekcja o woke] To jest kompletne absurd. Łączysz woke z relatywizmem moralnym, odejściem od dobra, piękna, prawdy, narcyzmem, makiawielizmem, psychopatią... Po prostu sieczka... To pojęcie już nic nie znaczy w takim układzie... Proponuję ci zmienić na konserwatyzm/liberalizm, bo tak naprawdę wrzucasz w woke wszystkie możliwe aspekty konserwatywnej krytyki liberalizmu (od słusznych po niesłuszne).
A czy Akolita ma cokolwiek wspólnego z politycznym liberalizmem? Niezbyt. Postacie kobiece okazują się być złe lub nieskuteczne (Vernestra to ewidentnie złolka tuszująca sprawy, a kobiecy zakon ginie w dużej mierze przez swą pochopność). Osha Aniseya przechodzi na ciemną stronę i zabija dając dowód swojego upadku. Trudno znaleźć jakikolwiek wzór typu Mary Sue, czy jakąś wciskaną na siłę bohaterkę-feministkę bo jej nie ma. Do tego nie widzę żadnych krytyk konserwatywnych wartości. Politycznie jedyny wątek jaki jest zarysowany to spięcie na linii Senat-Zakon Jedi, które trudno zabarwić jakimkolwiek odcieniem politycznym. Nie widzę żadnych wątków rasowych, ekonomicznych, LGBT to dosłownie jeden lesbijski związek, który kończy się tragicznie i jest totalnym tłem. Innymi słowy w samym serialu nie ma absolutnie żadnych kontrowersyjnych politycznie treści. Obrywa mu się od prawaków za kilka wywiadów i uprzedzenia wobec osób twórczyń. Sam serial jest dużo mniej woke niż Nowa Nadzieja, gdzie Księżniczka Leia jest uosobieniem wojującej rewolucjonistki, która zawsze ma rację :stworca:
[ad: niuansowanie] Nie rozumiem co złego byłoby w pokazaniu wątpliwej strony Yody, zwłaszcza, że takową pokazuje już nawet Zemsta Sithów, gdzie idiotyzm Yody w rozmowie z Anakinem jest bodaj głównym powodem dla którego Anakin traci wiarę w Zakon Jedi. Chodzi oczywiście o kretyńską poradę Yody, że Anakin ma się cieszyć jak ktoś się łączy z mocą (umiera) XD
https://www.reddit.com/r/PrequelMemes/comments/rjgu1c/a_few_slight_differences_to_be_fair/
Q__
Ha, zawsze mówię, że Leia to oryginalna (choć nie pierwsza) silna postać żeńska SF, i najmocniejsza w sumie z Big Trio.
Stilgar — 03:56
[ad: woke] zaktualizowana wersja bolszewii. Konkretne znaczenie jest uczymane
Za Smokiem.Eustachym/Stilgarem, o głupotach z The Acolyte:
https://youtu.be/HyWTuZgemhU
Krogulec napisał (w odpoeiedzi na link z poprzedniego posta)
1 - No pożar, jak nie psioczysz na rozwalenie Gwiazdy Śmierci jedną torpedą w słaby punkt który zakamuflował jeden typek to nie psiocz o spalenie się jednego zameczku
2 - Tak, Jedi podejmują złe decyzje. O tym jest serial. Jakby to powiedzieć, nie pierwszy raz: Jedi przygarnęli też armię klonów niewiadomego pochodzenia by zaangażować się w wojnę czego mieli nigdy nie robić jako "strażnicy pokoju", jest to organizacja jak widać popełniająca błędy
3 - Tak, Aniseya wybrała słaby moment, a Sol zareagował odruchowo i dlatego potem miał później całe życie wyrzuty sumienia, dokładnie o tym jest serial, że odruchy wpojone Jedi w reakcji na każdy rzekomy przejaw ciemnej strony mocy mogą prowadzić do koszmarnych rezultatów
4 - Akurat zmiana posunięć bliźniaczek jest dość dobrze zarysowana, do tego zastosowano motyw z przejściem jednej na jasną, a drugiej na ciemną stronę
5 - Wow, zmiana fryzury jako największa głupota, ok xD
6 - No jak się spodziewałeś, że Qimir jest Nieznajomym to ok, nie wszyscy się spodziewali, nie jest to najważniejsza rzecz w serialu czy ta niespodzianka wyjdzie
7 - Śmierć będąc we wspólnej głębokiej medytacji nie jest niczym niemożliwym ani nowym, jeśli one dawały sobie nawzajem energię, proponuje poczytać o technikach umysłowych mocy
8 - Nie dostajemy w tych odcinkach tego samego, tylko różne perspektywy na historię
9 - Kasowanie pamięci jest w Gwiezdnych Wojnach od 1993 roku, czas się douczyć
10 - No dokładnie o to chodziło, Rada Jedi zamiata brudy i nie pierwszy raz popełnia idiotyczne błędy przez widzimisię jednej osoby, jak np. w Mrocznym Widmie kiedy Yoda po szantażu Obi-Wana nagle zgadza się na szkolenie Anakina, mimo że chwilę wcześniej cała Rada Jedi widziała przed nim mroczną przyszłość
I dalsza dyskusja:
Stilgar
A.Hood.jak.poleciał? A Queen Mary?
Rozważania o tym, jaki mógł być drugi sezon The Acolyte:
https://www.youtube.com/watch?v=wBNqLWua6y0