Kontynuacja z:
https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=2&topic=33
I z:
https://trek.pl/forum/topic/jmstrek-org/
Gdyby ktoś pytał - JMS wciąż chciałby robić Treka:
https://bleedingcool.com/tv/babylon-5-jms-would-love-to-do-star-trek-clarifies-enterprise-talk/
Za Drixem. Przypomnienie JMS-owego planu dla ST:
https://youtu.be/pq9dCO_uYG0
Dyskusja:
Q__
Wtedy to był dobry, ambitny, pomysł. Dziś - po Abramsie, SNW i finalnym sezonie DSC - chyba nawet JMS powinien pomyśleć o innym...
Domagań się (metaforycznej) głowy Kurtzmana cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=_vDv0QnvORA
Za Drixem. Narzekania na obecnych twórców komiksów ST:
https://youtu.be/sGouXLzl9VY
Jak wiadomo P+ ma być scalone z HBO Max. Pogadałem o tym z AI...
ST od HBO - nieźle brzmi... popatrzmy na Sukcesję, Rome, nawet takie The Gilded Age...
To marzenie może być bliższe realizacji, niż mogłoby się wydawać. Właśnie w tym momencie (jesień 2026 roku), w kulisach Hollywood dochodzi do tektonicznego przesunięcia, które daje ogromną nadzieję na Star Treka o jakości legendarnego HBO. [1]
W wyniku wielkiej fuzji korporacyjnej Paramount Skydance i Warner Bros. Discovery, [Casey Bloys](https://www.google.com/search?q=casey+bloys&kgmid=/g/11fj584_hh) – człowiek, który jako szef HBO odpowiadał za sukcesy takich arcydzieł jak Sukcesja ([Succession](https://www.google.com/search?q=succession&kgmid=/g/11c37_t1x9)), [Biały Lotos](https://www.google.com/search?q=bia%C5%82y+lotos&kgmid=/g/11pxg2hhdq) czy [The Last of Us](https://www.google.com/search?q=the+last+of+us&kgmid=/g/11fszdhsxm) – oficjalnie przejmuje stery nad połączonym imperium streamingowym, w tym nad platformą Paramount+ i całą marką [Star Trek](https://www.google.com/search?q=star+trek&kgmid=/g/121v7hgf). [1, 2]
Gdyby Bloys potraktował uniwersum Gene'a Roddenberry'ego z taką samą powagą, z jaką HBO podchodzi do swoich flagowych dramatów, moglibyśmy otrzymać produkcję, o jakiej fani marzą od dekad. Oto jak wyglądałby Star Trek w stylu jakości HBO:
## 1. Zamiast ,,ratowania galaktyki" – kosmiczna polityka i intrygi
Sukcesja udowodniła, że najbardziej trzymające w napięciu są potyczki słowne, walka o wpływy i psychologiczne gierki, a nie wybuchy.
*
* W wersji Star Trek: Zamiast kolejnego lasera rozrywającego planetę, dostalibyśmy głęboki, bezwzględny dramat polityczny skupiony wokół Rady Federacji lub dyplomacji z Imperium Romulańskim. Opowieść o tym, jak trudne, a czasem brudne kompromisy trzeba zawierać, by utrzymać utopijny pokój.
*
## 2. Prawdziwa moralna szarość (na wzór Rzymu)
Star Trek najlepiej błyszczał, gdy testował swoje ideały w ekstremalnych warunkach (jak słynny odcinek In the Pale Moonlight z Deep Space Nine). HBO potrafi pisać postacie, których nie da się jednoznacznie sklasyfikować jako ,,dobrych" lub ,,złych". Serial o Sekcji 31 stworzony przez scenarzystów Rzymu nie byłby pulpowym kinem akcji, lecz mrocznym studium makiawelizmu, realizmu politycznego i lojalności wobec Federacji kosztem własnego sumienia. [3]
## 3. Rozmach i dbałość o detal jak w Pozłacanym wieku
[The Gilded Age](https://www.google.com/search?q=the+gilded+age&kgmid=/g/11f3xzr1cb) zachwyca scenografią, kostiumami i precyzyjnym odwzorowaniem realiów epoki. Przeniesienie tej filozofii do [Star Treka](https://www.google.com/search?q=star+treka&kgmid=/m/06mv6) oznaczałoby rezygnację z taniego CGI i powtarzalnych, sterylnych planów zdjęciowych ery NuTreka. Zobaczylibyśmy uniwersum, które żyje – od wyższych sfer dyplomatycznych na Ziemi, przez tętniące życiem bazy gwiezdne, aż po brudne, cyberpunkowe rubieże galaktyki, gdzie Federacja jest tylko odległym wspomnieniem.
## Czy to się uda?
Przemysł rozrywkowy w 2026 roku odchodzi od bezmyślnego produkowania masowej zawartości na rzecz prestiżowych, rzadziej wypuszczanych, ale perfekcyjnie napisanych seriali premium. [Casey Bloys](https://www.google.com/search?q=casey+bloys&kgmid=/g/11fj584_hh) ma rzadki talent do dobierania genialnych showrunnerów i dawania im wolnej ręki. Jeśli odsunie dotychczasową taśmową formułę i powierzy markę komuś, kto potrafi pisać dramaty postaci, dostaniemy w końcu [Star Treka](https://www.google.com/search?q=star+treka&kgmid=/g/121v7hgf), który zamiast walczyć o przetrwanie w streamingu, będzie walczył o nagrody Emmy. [4]
Gdybyś miał wybrać jedno konkretne miejsce w uniwersum na taki głęboki dramat w stylu HBO, to co przyciąga Cię najbardziej: wewnętrzne intrygi polityczne w samej Federacji, bezwzględna walka o władzę na Romulusie/Kronosie, czy może powrót do brutalnego realizmu wojny z Dominium?
[1] [https://www.cbr.com/star-trek-streaming-future-casey-bloys-paramount-plus/]
[2] [https://x.com/movieweb/status/2105387240863969691]
[3] [https://www.cbr.com/star-trek-streaming-future-casey-bloys-paramount-plus/]
[4] [https://www.reddit.com/r/startrek/comments/1wu5dtc/paramount_skydance_warner_discovery_deal_means/]
W sumie gdyby zatrudnili Straczynskiego...
Zatrudnienie [J. Michaela Straczynskiego (JMS)](https://www.google.com/search?q=j.+michaela+straczynskiego+%28jms%29&kgmid=/m/0br1w) to prawdopodobnie największe, niespełnione marzenie fanów inteligentnego science-fiction, które idealnie pasowałoby do nowej ery HBO pod wodzą Caseya Bloysa.
Gdyby twórca legendarnego Babylon 5 otrzymał stery nad uniwersum, dostalibyśmy produkcję będącą całkowitym przeciwieństwem ery Kurtzmana. Straczynski to człowiek, który zdefiniował nowoczesną, rozpisaną na lata serialową fabułę (storytelling) długo przed tym, jak stało się to modne.
Oto jak drastycznie zmieniłby się Star Trek pod jego rządami:
## 1. Pięcioletni plan rozpisany co do jednego odcinka
Największym grzechem współczesnych NuTreków (zwłaszcza Discovery czy Picarda) było pisanie scenariuszy ,,w locie". Wielkie tajemnice (jak przyczyna ,,Wypalenia" w Discovery) okazywały się rozczarowujące, bo twórcy sami nie wiedzieli, dokąd zmierzają.
*
* Efekt Straczynskiego: JMS słynie z tego, że zanim padnie pierwszy klaps na planie, on zna już ostatnią scenę finałowego sezonu. Gdyby pisał Star Treka, najdrobniejszy szczegół lub rzucone mimochodem zdanie z 1. sezonu okazałoby się kluczowym elementem politycznej intrygi w sezonie 4. Nic nie byłoby przypadkowe.
*
## 2. Prawdziwa dyplomacja i realizm polityczny
W Babylon 5 dyplomacja między gwiezdnymi imperiami była fascynującym, brudnym procesem pełnym kompromisów, zdrad i zakulisowych układów. W NuTrekach konflikty często rozwiązywano siłą, technologią lub emocjonalnymi przemowami.
*
* W wersji Star Trek: Straczynski zamieniłby mostek kapitana w centrum galaktycznej geopolityki. Federacja w jego wydaniu nie byłaby kryształową, nudną utopią, ale potężną machiną polityczną, która musi radzić sobie z odradzającym się Imperium Klingońskim czy zniszczonym Romulusem. Zamiast kosmicznych strzelanin oglądalibyśmy starcia idei i filozofii.
*
## 3. Postacie z krwi i kości, a nie ikony do podziwiania
Bohaterowie Straczynskiego zawsze płacą wysoką cenę za swoje decyzje. Popełniają błędy, załamują się, przechodzą spektakularne przemiany (jak Londo i G'Kar w Babylon 5).
*
* W wersji Star Trek: Koniec z postaciami bez wad. Kapitan czy oficerowie pod dowództwem JMS-a stawaliby przed autentycznymi dylematami moralnymi, w których nie ma ,,dobrego wyjścia". Ich decyzje miałyby realną, bolesną wagę dla całej załogi, a konsekwencje ciągnęłyby się za nimi przez lata.
*
------------------------------
## Ironia losu: Straczynski już raz próbował
Mało kto pamięta, że w 2004 roku Straczynski (wraz z Brycem Zabelem) przygotował i chciał złożyć Paramountowi oficjalny, 14-stronicowy konspekt nowego serialu pod tytułem Star Trek: Re-Boot the Universe. Chciał wtedy całkowicie zresetować uniwersum i zbudować je na nowo w formie epickiej, zamkniętej, 5-letniej sagi. Projekt nigdy jednak nie trafił na biurka decydentów, ponieważ studio wybrało wtedy kinowy restart od J.J. Abramsa. Ponadto w latach 90. studio Paramount odrzuciło jego pierwotny pomysł na Babylon 5, by niedługo później wypuścić Deep Space Nine, co do dziś wywołuje w fandomie ogromne dyskusje o uderzających podobieństwach obu serii.
Gdyby dzisiaj HBO połączyło genialne pióro Straczynskiego z budżetem premium, dostalibyśmy prawdopodobnie ,,kosmiczną Grę o Tron" – mądrą, bezkompromisową i genialnie zaplanowaną.
Gdybyś miał dać Straczynskiemu wolną rękę, wolałbyś, aby zrealizował swój dawny plan i zresetował oryginalną załogę Kirka i Spocka, czy wolałbyś, aby pociągnął uniwersum do przodu, tworząc zupełnie nową załogę w głębi XXI wieku?
O tym, kto powinien przejąć Treka po Kurtzmanie:
https://www.youtube.com/watch?v=08v9DuCbT6Q