Kontynuacja z:
https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=8&topic=4208&page=2
Na marginesie jednego z moich DISCO-wych ulubieńców, odcinka "Lethe", żeby nie było, że tamtejsze vulcan fu* to taki straszny gwałt na kanonie - precedens z ENT "Affliction", czyli telepatyczne spotkanie T'Pol i Tripa:
https://www.youtube.com/watch?v=Eksa2xULeIs
* https://www.youtube.com/watch?v=ULk4TQpzqn8
Owszem, takie wątki to bzdury i mistycyzm, ale nie DSC je wprowadziło...
Podsumowanie nowych rzeczy, których dowiedzieliśmy się o Breen z DSC:
https://www.youtube.com/watch?v=ts3E5QcNVCE
https://whatculture.com/trekculture/star-trek-10-things-we-now-know-about-the-breen
Badlands w VOY i DS9, i w DSC - zestawienie scen:
https://www.youtube.com/watch?v=Nc3BtCJOyig
I analiza TrekYards:
https://www.youtube.com/watch?v=U1XsJ3X3o1Q
Steve Shives podsumowuje dziedzictwo DSC:
https://www.youtube.com/watch?v=K20uZuF88S0
O plusach DSC, za Tilly:
https://news68.cafex.biz/blog/10-ways-discovery-made-star-trek-better-hongnhung
Ja tam nie mogę strawić Discovery. Zmusiłem się i obejrzałem 5 sezon. Nadal ten sam patent. Jest jakiś motyw i jedziemy przez cały sezon. Standardowo, załoga poradzi sobie z każdym problemem. Na zasadzie, tak się nie da zrobić, ale... Linowo każdy wpada na pomysł. Ogólnie tam większość postaci, głównych bohaterów jest fatalnie napisana. Ktoś chyba za dużo naoglądał się Herculesa w kosmosie, czytaj Andromeda. Taki sam poziom, tylko wizualnie jest lepiej. Patrząc na współczesne Treki, czyli TNW i Picard, Discovery wypada przy nich fatalnie. Dla mnie SNW to klasa sama w sobie. Stary Trek w nowoczesnym wydaniu. Próbuj wyszukać jakieś zalety, nie mogę. Cały czas pieprzą o Federacji, właściwie jej nie pokazują. Ok, plus jest. Doktorek i Tril, epizod napisany z humorem. Ktoś chyba zainspirował się DS9.
Cytat: seybr w 03 Lut 2025, 12:25Ktoś chyba za dużo naoglądał się Herculesa w kosmosie, czytaj Andromeda. Taki sam poziom, tylko wizualnie jest lepiej.
Muszę jednak bronić AND, przynajmniej wczesnej. Ma lepiej napisane (i rozwinięte) postacie. I dialogi na znacznie wyższym poziomie (w końcu bywało, że weterani klasycznego ST je pisali, a minimum zatwierdzali).
Cytat: seybr w 03 Lut 2025, 12:25Ok, plus jest. Doktorek i Tril, epizod napisany z humorem. Ktoś chyba zainspirował się DS9.
I jeszcze grą Star Trek: 25th Anniversary ;).
(I też lubię ten odcinek mimo bzdurnej biologii potworów.)
Q__
Dobrze że jest to ostatni sezon. W następnym pojawiłby się Sisko, wyszedł z tunelu. Bajoranie nadal mentalnie w średniowieczu.
Cytat: seybr w 03 Lut 2025, 19:35Bajoranie nadal mentalnie w średniowieczu.
Albo i gorzej, skoro Trille się uwstecznili (acz odcinek o nich jeden z najlepszych w całej serii), choć z drugiej strony prezydent Rillak ponoć częściowo Bajoranka...
Tu xetnoinu dorzuca jeszcze:
Problem ucieleśnienia w sztucznym ciele - czuli Zora ucieleśniona jako okręt
Ucieleśnienie Culbera w biocialo i problemu z tym psychologiczne co jest novum w ST
Sfera - jako obcy spomiędzy maszyn i biologii inny niż humanoidalny cyborg