Przedstawiam dzisiaj jutrzejszą prawdę:
Czy jest zapotrzebowanie na dysertację o wokiźmie? (Tak właśnie – przez miękkie ź). Zjawisko to powinno być zrozumiałe u nas w naszej Ojczyźnie, gdyż mamy doświadczenia roku 1947 i następnych w kulturze i przemian, jakie przyniosły. Podobne jest odrzucenie całości dorobku cywilizacyjnego, gdyż oparty jest nie nierewolucyjnych wartościach. Z drugiej strony w USA jest już kolejny etap, informacje o tym, co się tam wyprawia są przeto u nas autocenzurowane. Tamtejsza prawda jest jeszcze u nas bowiem kłamstwem. Więc będzie wyśmiewanie »ha-ha-ha to są jakieś poboczne radykalizmy«. Nie – tam to już jest meinstrim.
GoGaladriel, której 2 sezon właśnie został zapowiedziany, musimy rozpatrywać razem z koleżankami: Rey, Reva, Ciri, Kpt. Marvel z przyległościami, Michasia Burnham Koło Czasu, Syrenka etc. etc. (Dalsze przykłady w komciach można dopisać.) Dotarłem do różnych manifestów ideologicznych, które obecnie są realizowane, przykładowo: »Gdy kobieta osiąga orgazm z mężczyzną, kolaboruje z systemem patriarchalnym, erotyzując tylko opresję, której ulega«. Femina sama musi się kreować, nie może mieć jakiegoś wychowawco-nauczyciela itp. Nauczycieli nie może mieć nawet, takiej mentorzycy. Zosią samosią musi być. Głównym założeniem jest tu jednak walka z patriarchatem, patriarchalizmem, etc. jak zwał, tak zwał. Zauważyć możecie łatwo (tj ci od Morgotha nie) że cała nasza cywilizacja, cała nasza kultura jest patriarchalistyczna, dlatego walcząc z patriarchatem możesz (to do tych od Morgotha) z dowolnym aspektem kultury, cywilizacji walczyć. Mamy tu poglądy takie: logika, filozofia, matematyka były stworzone w przeważającej części przez białe męskie szowinistyczne świnie, czyli samców. Dlatego trzeba odejść od nich aby otworzyć się na nie męskie szowinistyczne świnie. Tu macie źródło wszelakich absurdalności scenariuszowych, które są pożądane, gdyż obalają białą supremację. Koniec ze związkami przyczynowo-skutkowymi. To że dostrzegasz brak sensu w Ringach of Pała jest dowodem na twoje opresyjne ograniczenia. Dalej – femina nie ma żadnych ograniczeń, czego przykładem jest GoGaladriel forsująca ocean wpław. Dalej: mężczyzna nie może pokonać kobiety, ani być od niej w czymkolwiek lepszym. Skutki tego założenia widzieliśmy, gdy Sauron ratował tonącą GG. Podobnie Rey niby została pokonana przez Kylo Rena, ale tylko na chwilkę, aby go zaraz załatwić. Coś takiego jest możliwe. Oczywiście wojująca femina jest najmądrzejsza i przewspaniała, jak Michasia Burnham. Kto jej nie posłucha – ginie. Ważne jest, żeby mężczyzna mający rację był rypany za tą rację. Przykładem jest tu Ostatni Jedi i Poe Dameron słusznie atakujący Drednota. Dodataje za to po pysku od Lei. Podobna przemoc w stosunku do mężczyzn powinna się pojawiać, np. w Piotrusiu Panie się pojawia.
Już się zrobiło długo, napiszę tylko, że to są cechy idealnego wokistycznego tworu popkultury, nie w każdym takim dziele pojawią się wszystkie, ale jest to ideał, do którego trzeba dążyć. Jak będzie zapotrzebowanie to rozwinę też metody NEPu, np. ograniczanie silnych dzielnych niezależnych: W Star Treku Dziwnych Nowych Światach mamy redukcję do jednej postaci pobocznej: Sternicy. Mamy też romanse. W nowych Gwiezdnych Wojnach nie ma porządnego romansu, bo silna dzielna niezależna nie potrzebuje mężczyzny i miłości. Erotyzowałaby opresję, której ulega a tak nie musi. GGaladriel też straciła mężostwo, a jej umizgi do Saurona są żałosne. Michasia Burnham też niby kręci z tym Bookerem a tu nagle nie kręci.
Tu jest postawiony problem w najważniejszym zarysie, który nie uwzględnia wielu aspektów. Na razie jest konflikt między dziełami tworzonymi wg powyższych zasad, a oczekiwaniem publiki. Przypuszczam, że biorą na przeczekanie i chcą wychować sobie nowego widza masowego.
To początek refleksji z okazji finału Discovery
I Strefa pojęć
Jak rozumiecie zwrot ,,wyruszyć na krucjatę?" Dosłownie? Czy może raczej niedosłownie? Podobnie zatem trzeba rozumieć termin NEP. Oznacza on po prostu odwilż i poluzowanie śruby. Ileż można rozkminiać ten problem i wywodzić, że NEP był w roku 1923. Co ma zatem wspólnego z 2024? Ogarnijcie się zatem w końcu.
Drugim ważnym terminem jest grupa docelowa i jej lekceważenie. Powiązana jest ta grupa z robieniem akcjonariuszy w trąbę.
II O trąbie
ZSRS miał do dyspozycji liczne środki przymusu, podobnie u nas po roku 1947 dysponowali tym i owym, jak bagnety, rozstrzeliwania itp. Obecnie jeszcze nie dysponują takimi zasobami, mogą co najwyżej lżyć fanów. A ci mogą przestawać wydawać na nich pieniądze. Przywołam tu casus wykończenia jakiegoś browaru w USA przez feministkę. Browar ów produkował sikacza typowoamarykańskiego i wziął na prezeskę feministkę, która zaczęła rozszerzać grupę docelową produkując piwo LGBT. No i dotychczasowa grupa docelowa przestała je kupować. Ktoś to komentował na Jutupce, ale zapomniałem kto? W każdym razie zwolennicy wokizmu w danej (tej) chwili zdają się nie rozumieć, że problemem jest zniechęcenie dotychczasowej grupy docelowej, przy braku znaczących grup nowych, o które się starają. Czyli: wyobraźcie sobie że Formuła 1 chce pozyskać fanów jazdy figurowej na lodzie i każe bolidom kręcić piruety, wprowadza punkty za styl itp. Jazda figurowa nie zacznie oglądać wyścigów, a dotychczasowi fani przestaną.
III
To też nie jest tak, że oni realizują manifesty, bo nie są w stanie ich zrealizować. Wokizm to jest ich światopogląd i ich pogląd i ich mentalność. Oni tak myślą bo są innocywilizacyjni. Polecam tu lekturę uzupełniającą:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4971109/zapiski-oficera-armii-czerwonej
https://capitalbook.com.pl/pl/p/O-wielosci-cywilizacji-Feliks-Koneczny/1950
Sergiusz Piasecki tu wymiata na wielu płaszczyznach.
Wracając zaś do adremu:
Wyobraźcie sobie że oceniacie auto. I macie takie słupki: 1. czy jest lgbt? 2. czy jest ekologiczne? 3. czy jest różnorodne? 4. czy działa? Nie trudno zrozumieć, że auto lgbt, różnorodne i ekologiczne ale nie działające wygra z działającym autem nieekologicznym, nieróżnorodnym i nielgbt.
Zbudujcie sobie tu analogie przy przyjmowaniu scenarzystów: totalny grafoman lgbt, różnorodny i ekologiczny wygra w klasyfikacji punktowej z pisarzem nielgbt, nieróżnorodnym i nieekologicznym. To jest jedna z pośrednich przyczyn obecnego stanu rzeczy: biorą leszczy, którzy odstawiają manianę.
IV
Widzę, że z Kłobuckiem też jest nie dobrze: film dziejący się w Kłobucku może być dobry, ale akcja w Kłobucku to nie jest kryterium oceny dla nikogo: nie jest to jakaś wielka zaleta. Wyobraźcie sobie że ktoś wpływowy daje takie kryterium np. przy oskarach: cały świat się wzdraga, bo Kłobuck nie jest dla niego żadnym kryterium. Równie dobrze akcja może się toczyć w Mrągowie albo Honolulu. W Szczawnym-Kulasznym.
Tu mówimy o przyczynach bezpośrednich: dla nich klasyczne kryteria jakości dzieła są nieważne, a ważne są ich kryteria, które dla mas są obojętne. Kryterium pośrednie są zaś takie, że biorą do roboty ludzi, którzy się nie znają i oni paszczą. Trudno czasem zrekonstruować przyczynę patrząc tylko na konkretny utwór.
V NEP
Oni są szczerze zaskoczeni wynikami finansowymi, które spadają. Grupa docelowa dotychczasowa przestaje się angażować, a nowe są albo zbyt nieliczne, albo nie zaczynają inwestować. Są osoby, które szczerze polecają Ringi of Pała, bo jest reprezentacja, inkluzywność, to, tamto. Walka z patriarchatem. Jest ich jednak zbyt mało, dlatego przychody spadają i trzeba zrobić odwilż zgodnie z zasadą: trzy kroki do przodu, dwa kroki w tył. Mamy tu takie przykłady jak Mandalorianin i Dziwne Nowe Światy (SNW). Wprowadzają tekie elementy jak główny bohater mężczyzna, silna, dzielna, niezależna jeśli w ogóle jest, to jest postacią drugoplanową (Sternica). Wprowadzony zostaje sens i logika, podstawowe zasady fabularne. Każdy ma jakąś słabość, jakiś problem z którym się zmaga, Mary Sue nie ma. Porównanie Discovery z SNW byłoby tu znamienne, ale odpadłem po 5 odcinku Disco i nie mogę zrobić tego porównania, bo nie widziałem Disco. A ostatni odcinek w piątek.
Za Drixem. Takie plotki zza kulis Disney'a:
https://x.com/JamesOKeefeIII/status/1803833834946883901
Dave Cullen politykuje o obecnym stanie popkultury:
https://www.youtube.com/watch?v=ObP028MW_Bk
Dave Cullen znowu o woke:
https://www.youtube.com/watch?v=IpTwvulh67w
Hartman o woke - możecie się zdziwić, niezależnie od poglądów:
https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,29528232,jan-hartman-to-nie-biedni-walcza-z-bogatymi-ani-obroncy-przywilejow.html (https://archive.ph/LbuYc)
Z drugiej strony, skoro mamy określoną wrażliwość (niech będzie, że nad-) młodego pokolenia:
https://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,30913450,sa-pepkami-swiata-roszczeniowi-i-latwo-ich-urazic-wykladowcy.html (https://archive.ph/Jhuwc)
...trudno się dziwić, że ktoś usiluje dostosowywać do niej swoją ofertę (polityczną, biznesową, popkulturową, czy fandomową) z cynicznej kalkulacji, albo w szczerym przekonaniu, że z duchem czasu nie wygrasz.
Może też to robić, podzielając ich poglądy i wrażliwość po prostu - i tu przytoczę tekst prof. Środy (który stanowi zgrabne streszczenie tego punktu widzenia):
https://wyborcza.pl/7,75968,29910302,woke-jak-gender-czyli-jeszcze-raz-o-sprawie-daukszewicza.html (https://archive.ph/GJ19V)
Przenosząc do innej wiadomości podstawy teoretyczne łołka (woke) zauważam, że niezłe wyjście na temat było na Wykopie. Było tam zestawienie wypowiedzi różnych gwiazd feminizmu, a mając nazwiska można łatwo wyjść na jakieś prace na Chomiku. Wypowiedzi te są u nas nienagłaśniane, bo jesteśmy jeszcze na wcześniejszym etapie. Mamy tu postulat exterminacji fizycznej mężczyzn i takie tam inne erotyzowanie opresji, której kobieta ulega. Realizacja tych postulatów w kulturze obecnej popularnej jest coraz bardziej nachalna, co budzi opór publiki. Nie ma jeszcze obecnie środków terroru, zmuszających ludzi do oglądania i chwalenia neorewolucyjnych produkcji, dlatego jest jak jest: łołk nie pomaga z reguły produkcjom, które infekuje. Nie pomaga w osiągnięciu sukcesu artystycznego i kasowego. Komuś pomógł? Dopiero jak Naganem przystawionym do głowy zmuszą ludzi do oglądania, uzyskają poprawę oglądalności. Zwolennicy dajversity i inkluzywności są grupą zbyt nieliczną i nie są w stanie zapewnić odpowiednich wyników finansowych. Czy to filmy, czy gry,
Celem jest zwalczenie patriarchalizmu, którego elementem jest kapitalizm. Obecnie starają się osiągnąć ten cel poprzez propagandę kulturalną. Przy czym o ile w takiej Ameryce często definiują Łołka jako ,,to, co się teraz dzieje", o tyle u nas mamy ugruntowane teoretyczne podstawy analogiczne. Łatwo też wyróżnimy elementy in universe, czyli w świecie przedstawionym, oraz zewnętrzne, takie jak dobór szołranerstwa, aktorów, reżyseressy itp. Kampanie reklamowe. Dodam też, że sprawa eskaluje, czyli idą coraz dalej, wchodzą na kolejne etapy.
Rozpoczynam przedstawienie różnych czynników składowych w punktach:
1. Czysta karta
Nie ma naturalnych skłonności, preferencji, genetycznych uwarunkowań, różnic między płciami. Wszystkie takie różnice są wynikiem socjalizacji i dyskryminacji. Ergo liczą, że jak dopadną dzieci od maleńkiego i zaczną intoksykować to zmienią społeczeństwo. Bo różnice zanikną. Z drugiej strony samiec twój wróg.
2. Neomarksistowska walka klasowa, w której zamiast klas mamy proletariat zastępczy. Mężczyźni, biali, dorośli to grupa będąca obiektem nienawiści, odpowiednik kułaków i wrogów ludu.
3. Niszczenie osiągnięć patriarchalizmu w kulturze, która jest patriarchalna. Na przykładzie Tolkiena, SW, ST Discovery, w sumie to każdemu można przywalić.
Łatwo zatem zrozumieć, że tkwimy w systemie paranoi znanej nam z czasów Zenona Kliszko. Konkretyzuję się ona następująco:
1. Mary Sue
2. Momenty łołkistyczne: przykład z Piotrusia Pana, TLJ, Akolity, Rings of Pała.
Dobra na razie kończę ten wstęp, który będę rozwijał. Zajmę się też wyjaśnieniem, czemu Folaut nie jest łołkistyczny i Orville też nie a te różne takie są.
Zdublowałeś temat, więc Ci go scaliłem. Poza tym - owocnego monologowania ;).
Jakoś nie mogłem znaleźć
Aby zrozumieć zagadkę Spejs Marinesa 2 musicie pojąc paradoksalność systemu dialektycznego. Postulat zwiększenia liczby kobiet w polityce nie oznacza postulatu zwiększenia liczby kobiet w polityce. Wyobraźcie sobie, że w Sejmie mamy 100% posłanek-kobiet, tyle że są to takie Kaje Godek, Zajączkowskie, marszałkini Witek.
Narracja jest tu taka, że są one ogłupione samczą propagandą, podporządkowane Kaczorowi więc się nie liczą. Podobne argumenty słyszałem przy okazji Fennec Shand np. Że podporządkowana jest Bobie, ergo sługusem samczej dominacji jest. Tak - tu mamy aspekt aktywiszcza jako łołk tarana. Dostaje on rolę bo jest drewnem i nie umie grać (Amandla), ale za to śmiało podnosi żagiew rewolucji. Normalna, zdolna aktorka, będąca kobietą, na rolę nie ma szans bo umi grać.
Weźmy jako przykład Follauta, gdzie bohaterka na poczatku jest podbudowana exspozycją. Nie ma elementu destrukcji patrarchatofobicznej materiału źródłowego, czyli gier. Można było grać kobietą. Mary Sue jest niewprowadzone.
Pod względem fabularnym dostaje konkretnie po ryju, dlatego wzbudza sympatię widza. Rey czy GoGaladriel to nie jest.
Jessie Gender o tym, że potrzebujemy lewicowej propagandy popkulturowej:
https://www.youtube.com/watch?v=IIAGGF00noI
Drix informuje, że Disney rezygnuje z polityki DEI:
https://naekranie.pl/aktualnosci/disney-dei-roznorodnosc-koniec-trump-zmiany-w-programie-1739349756
Cytat: Smok.Eustachy w 17 Wrz 2024, 23:51było na Wykopie.
Doskonałe źródło wiedzy na wszelki temat, milordzie. Polecam również jbzd, niezalezna Pe El, wpolityce i inne, zupełnie niezbiasowane przeciwko woke źródła wiadomości i poglądów wszelakich.
Cytat: Smok.Eustachy w 17 Wrz 2024, 23:51Zwolennicy (...) inkluzywności są grupą zbyt nieliczną
Dlatego
Acolyte był drugim najczęściej oglądanym serialem na D+ w 2024, niemal trzykrotnie chętniej niż "nie-woke"
Bad Batch.
Cytat: Smok.Eustachy w 17 Wrz 2024, 23:51Neomarksistowska walka klasowa
Widmo krąży nad wykopem – widmo neomarksizmu...
Dalej mi się nie chce, wyssane z... wykopu to wszystko trochę.
Generalnie mam wrażenie, że ta cała nagonka na woke polega na tym, że:
1. "kiedyś to było" - nostalgia (lub neofobia?) nie pozwala z otwartym podejściem oglądać nowych wersji starych historii, a wyjść ze strefy komfortu trudno, o jakże trudno...
2. faktycznie zatrudnia się do pisania ludzi niemających zbyt wiele do powiedzenia w temacie i nierozumiejących franczyzy (I'm talking to you, kurtzman!) a oni robią tak, żeby było modnie - tu nie wina woke, a kapitalistycznego podejscia wytwórni i koniunktury - błyszcząca kontrowersja lepiej się sprzeda., jeśli jest również modna. Najlepszy dowód w obecnych redukcjach DEI w różnych podmiotach rynku po przejęciu władzy przez Pomarańczowego Pana. Przewiduję wysyp bogoojczyźnianych historii o męskich kowbojach.
Mieliśmy (wypowiadam się w imieniu białych hetero mężczyzn z, ogólnie pojętego, zachodu) w kinie ponad sto lat historii o białych hetero mężczyznach z zachodu. Może już czas najwyższy na coś nowego? (yawn)
Dajmy innym poopowiadać swoje his/her/themstorie. Może będą ciekawsze, niż zakładamy, jeśli damy im szansę, a jeśli nie będą, trudno. Nie ma dobrego Treka, to jest Orville...
Cytat: WVR23PH w 13 Lut 2025, 10:18faktycznie zatrudnia się do pisania ludzi niemających zbyt wiele do powiedzenia w temacie i nierozumiejących franczyzy (I'm talking to you, kurtzman!) a oni robią tak, żeby było modnie - tu nie wina woke, a kapitalistycznego podejscia wytwórni i koniunktury
Zawsze mówię, że gdyby te same treści serwowano z wdziękiem Roddenberry'ego, Le Guin, Claremonta i Straczynskiego, to protestujący by sobie odpuścili, by głupio nie wyglądać ;).
Cytat: WVR23PH w 13 Lut 2025, 10:18Najlepszy dowód w obecnych redukcjach DEI w różnych podmiotach rynku po przejęciu władzy przez Pomarańczowego Pana. Przewiduję wysyp bogoojczyźnianych historii o męskich kowbojach.
Cóż, Hollywood żyje od wychylenia wahadła, do wychylenia wahadła, jak kapitalizm od boomu do kryzysu. Dowodem i "Fantastyczna podróż" (w której złolem musiał być ateista), i produkcje post-9/11 - także z Trekowej rodziny (ENT, nBSG) - nagle relatywizujące tortury, i wysypy
wealthpornowych oper mydlanych co ileś lat (ostatnio tych kowbojskich Taylora Sheridana właśnie - które robi ten sam Paramount, co DSC).
Cytat: WVR23PH w 13 Lut 2025, 10:18Mieliśmy (wypowiadam się w imieniu białych hetero mężczyzn z, ogólnie pojętego, zachodu) w kinie ponad sto lat historii o białych hetero mężczyznach z zachodu.
I nie tylko w kinie, co b. czytelnie staje mi przed oczami, gdy wspomnę ranking najczęściej publikowanych superbohaterów.
Cytat: WVR23PH w 13 Lut 2025, 10:18Może już czas najwyższy na coś nowego?
Ano. Od tego, że innym przybędzie - nam nie ubędzie.
Dave Cullen twierdzi, że era woke się kończy:
https://www.youtube.com/watch?v=MNxrRZsBDQ4
Głosami kolegów się wspierając:
https://www.youtube.com/watch?v=qiUWvxerU8Q
https://www.youtube.com/watch?v=HvO6YYkQakI
Cytat: WVR23PH w 13 Lut 2025, 10:182. faktycznie zatrudnia się do pisania ludzi niemających zbyt wiele do powiedzenia w temacie i nierozumiejących franczyzy (I'm talking to you, kurtzman!) a oni robią tak, żeby było modnie - tu nie wina woke, a kapitalistycznego podejscia wytwórni i koniunktury
Kapitalizm to nie moda.
Cytat: Smok.Eustachy w 25 Maj 2025, 00:30Kapitalizm to nie moda.
Moda ;). Kiedyś go nie było, i kiedyś pewnie przeminie, bo nic na tym świecie stałe nie jest (z ew. wyjątkiem dla praw fizyki).
Kapitalizm to forma organizacji społeczeństwa umożliwiająca uwolnienie możliwości ludzi.
Nie ma jednak podstaw, by zakładać, że optymalna, i ostateczna.
Czyli nie jest modą a formą.
Zależy od przyjętych definicji. Można powiedzieć, że jest obecnie modną formą organizacji.
Stilgar/Smok.Eustachy zlinkował:
https://youtu.be/t5s9aAD5xKo
Dyskusja:
xetnoinu
Zmęczyłem i wysłuchałem tej recenzentki. Niestety jest to analiza grochu w kapuście. Pomieszała sobie SF z fantasy i kinem superbohaterek gdzie w tych trzech nurtach są zupełnie inne zagadnienia pisania też silnych kobiet. Bo tak. Owszem. Jest to nagminny ostatnio styl pisania, często powierzchowny. Ale bohatera silna to nie Marry Sue z definicji.
Wstęp do tego filmiku jest w totalnym oderwaniu od analizy na przykładach co świadczy o tym że to sprawne streszczenie treści z AI użytego do znalezienia materiałów a nie przemyślenia i logiczny wywód z przykładami.
I niezauważenie że kino damskich superbohaterem to jest na wczesnym etapie rozwoju i nie miało swoich przełomów typu Batman Nolana, mieszanie postaci z fantasy młodych dorosłych z tym, i jeszcze Ripley przy której też nie zauważa że to pierwotnie miał być facet, i szczerze mówiąc podmiana nie wymagałaby wielu zmian. Jest wielkim osiągnięciem że jest w Alien 1 kobieta i inne kobiety i jest to w fabule uznane za oczywistość, s następnie mamy napisany świetny scenariusz i rozwój postaci ale warto zauważyć że Ripley w pierwszym filmie cech kobiecych ... praktycznie nie ma.
To to samo co Janeway, gdzie trzeba się naszukać odcinków gdzie nie dałoby się bez zmian dużych zastąpić Janeway panem Janeway.
I warto zawsze pamiętać że silne kobiety jako pomysł na postać z czegoś się wzięły. No nie z kosmosu. Tylko z nagminnego pisania fabuł bez kobiet, lub z kobietami do garów lub seksu, i robienie milionów męskich Marychów Sue i nikomu brak pogłębienia postaci nie zarzucał
Zabili go i uciekł i szafa gra.
I nagle kilka, dosłownie kilka przykładów to problem mimo że nadal seriale i kino jest męskocentryczne.
Co z kolei prowadzi do drugiej patologii czyli zagadnienia tzw toksycznych mężczyzn jako pomysł na postacie.
Ja jak mówię o silnych kobietach w fabule to zawsze podaje też analog problemu czyli tych nieszczęsnych toksycznych facetów.
Na Zjavie nie wyrobiłem się z segmentem pokazywania człowieka przyszłości w animacjach
I mialem dwa slajdy aby wspomnieć o tym że jest problem z kliszami w pisaniu i kobiet i mezczyzn
(https://i.imgur.com/v5MVbeC.png)
(https://i.imgur.com/3xXsEus.png)
Część z tych postaci dostała odkupienie i pod koniec jakby wyszli z kliszy toksycznego faceta i płytkiej silnej kobiety. Ale część postaci, w Treku animowanym to dotyczy postaci męskich - zostali toksykami do upadku: Drednok Wróżbity i Locarno na przykład.
Chociaż Asencia w sumie też utknęła jako zła silna kobieta na dość płaskim poziomie ale to serial dla dzieci i to ma tu sens.
Sobie właśnie uświadomiłem że Pakledzi w LD są napisani w paradygmacie jednego z podtypów budowania toksycznych męskich postaci.
Oni uważają że świat od rasy z warp wymaga inteligencji. Zaradności, bycia zdobywcami jak Imperia Klingonow i Romulan i to ich niszczy wewnętrznie że usilnie starając się dostosować do oczekiwań stają się złolami, choć wewnętrznie tacy nie są i to ich niszczy wewnętrznie.
W sumie to i Pakledzi ulegli modle pisania aczkolwiek w celach humorystycznych.
Kanoniczne pokazanie podania toksycznych mężczyzn i to od razu oba typy w jednym filmie plus postać kobieca typu Ripley
To to:
https://www.imdb.com/title/tt7339248/
Film rewekacja
Bo te klisze umieścił w idealnym zestawieniu. Uważam ze to genialny pastisz i świetnie zagrane i wyreżyserowane.
Niedoceniony film.
Stilgar
ma szereg trafnych intuicji i to wzbudza Twój sprzeciw
xetnoinu
Nie. Po prostu jak już wspomniałem to nie jest spójny jej pogląd poparty przykładami tylko część A teza i część B przykłady bez związku z tezą
No przykro mi
Ale akurat ja mam też tę intuicję
Ze jest przegięcie dziś
Z motywem źle napisanej silnej kobiety i zle napisanych ról męskich w tym bardzo nie lubianym przeze mnie nurcie pisania tzw toksycznych wewnętrzne dla siebie lub zew wyraźnie dla otoczenia mężczyzn.
Bo to trzeba umieć pisać.
A nie potrafią i wychodzą karykatury czasem z tego.
Trudny jest np koniec Lorki
W DSC
Bo właśnie to typowy koniec toksycznego mezczyzny
Zginął w swojej nienawiści nic nie ugrał i inni cierpieli
No nie lubię tego
Locarno w LD
To samo
Ginie jak patol
Wyjątkowo @Stilgar jak prawie nigdy nieco jestem po twojej stronie bo widzę te motywy i to w wersjach źle napisanych i często powtarzanych.
Obejrzyj te Sztukę Samoobrony. To wyjątkowy przypadek. Użycie kliszy toksycznego wewnętrznie mężczyzny (sensei) i mężczyzny który na skutek presji społecznej stara się być toksyczny (uczeń) i silnej kobiety napisanej jak Ripley (pojawi się silna dziewczyna choć nic na to nie wskazywało) - działa. Więc pisać tak. Trzeba umieć i wiedzieć po co używa się klisz. Ten film wie po co i to działa.
Stilgar
[Ad: pomieszanie gatunków] fantasy, sf i superbohaterskie to jeden pies
xetnoinu
No nie
Stilgar
no tak
xetnoinu
Kino superbohaterskie kobiece jest zacofane fabularnie i tkwi w starych komiksach.
Stilgar
a sf to niby w czym tkwi?
xetnoinu
No dłużej jest z kobietami w fabułach na pierwszym planie. Jest z nim lepiej za sprawą seriali gdzie było sporo dobrze napisanych kobiet
Fantasy jeszcze też jest w lesie z pisaniem dobrze kobiet
Te trzy szufladki nie mają równoważnego dorobku
Z jedną rzeczą to się zgodzę z nagraniem jaki tu omawiamy. Film kinowy Kapitan Marvel był zły. Nudny. Szczyt marvelozy
On nie stał np. przy.postaciach kobiecych z The Boys
Ale to serial wyjątek od reguły kina super Hero
W wersji żeńskiej
She-Hulk było bardzo dziwne
Obok bardzo fajnych pomysłów były tam takie idiotyzmy że robiono z bohaterki idiotkę a miała to być nad inteligentna prawniczka
Dobre pomysły łamania czwartej ściany obok wątków żenujących i wręcz WCtowych
Jakiś miks im dalej tym gorzej pamiętam.
W serialach fantasy to albo nie mogą się pohamować i pierwszy Ring of Power zaczyna zionąc pod koniec sezonu głupota. A jak w miarę tradycyjnie. Ale nie głupio. I z sezonu na sezon coraz lepiej pisano postaci kobiece w serii dla młodych dorosłych Koło Czasu to... skasowano serial.
Mam czasami wrażenie że ktoś sabotuje sensowniejsze pisanie kobiet.
Ile było walki o Mad Max Furiosa
Ale wyszło super
Ale to SF, już bardziej doświadczony nurt jak to pisać aby było ok z postaciami kobiecymi
Q__
[Ad: komiksowa regresywność] Tu trudno nie wspomnieć, że z klasyków pierwszoplanowe postacie żeńskie (Kitty, Storm, Jean) dobrze - i naturalnie - pisał tylko Claremont. (I może jeszcze Frank Miller, choć Elektra ma dość toksyczną osobowośč, która kiedyś fascynowała, dziś byłaby łatwym celem dla przesadzonej krytyki.)
Wspomniana Captain Marvel ma np. dość interesującą komiksową historię, ale bierze się ona z idiotycznych wątków, które potem ktoś potraktował serio, i dodał psychologicznej głębi ich konsekwencjom.
Co do sabotowania - być może Damien Walter ma rację, że to corporate wokeness. Czyli nie wierzą w to, co piszą, nie czują tego, i stąd wychodzi autosabotaż. Bo starają się odhaczyć coś w tabelkach, nie - wgłębiać się w tematykę swoich dzieł.
Smok.Eustachy dalej swoje ;):
https://www.tumblr.com/smok-eks/814558624940687360/łołk-w-2026