Ostatnie kilka dni bawiłem się wykresami, a że trochę pracy włożyłem, to postanowiłem spisać swoje refleksje w formie pisemnej.
W ostatnich latach mamy do czynienia z renesansem marki Star Trek. Ostatnio uświadomiłem sobie, ze licząc dość inkluzywnie (i nieco kontrowersyjnie) 2 serie shortów mamy już 13 fabularnych serii, z czego ponad połowa powstała w ciągu ostatnich 10 lat. Co prawda tytułowa "złota era" nie ma żadnej formalnej definicji to w mojej głowie zawsze wypadała gdzieś w okolicach DS9, gdy na zakładkę kręcono po 2 seriale aktorskie a jeszcze bonusowo wychodziły filmy kinowe. Można ten okres rozszerzyć do początków TNG w 87 roku z jednej strony i końcówki Enterprise w 2005 z drugiej - dostaniemy wtedy przedział w którym w zasadzie cały czas kręcono jakiś serial i widz ciągle dostawał jakieś nowe odcinki. Po czym nastały lata chude aż do wyczekiwanej premiery Discovery w 2017, które to rozwiązało worek najpierw z pogłosami a potem już faktycznymi zapowiedziami nowych seriali. Trzeba przyznać, że na wykresie chronologicznym z Wikipedii, który bardzo lubię, ten okres wygląda co najmniej imponująco.
(https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/timeline/78cx9o3xjikskx9hmr9fgmumqro59t7.png)
Do tego stopnia imponująco, iż zacząłem się nawet zastanawiać, czy to nie czas na redefinicję mojej head-canonowej złotej ery. Z drugiej strony przyszła refleksja, że jednak rynek i sposób kręcenia seriali się zmienił. Same seriale są krótsze, sezony mają mniej odcinków, lub długie przerwy sródsezonowe. Dodatkowo w tym okresie wypadały zdarzenia zewnętrzne, takie jak lockdowny czy strajki branżowe, które również zaburzały cykl produkcyjny. Dlatego postanowiłem poszukać jakiejś obiektywnej i w miarę łatwej do policzenia miary porównawczej. Na początek postanowiłem po prostu policzyć ile odcinków miało premierę w danym roku kalendarzowym. Efekt wygląda następująco:
(https://forum.startrek.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fzrzuty.x25.pl%2Fbyepisodeqty.svg&hash=a2f0e0483448c1183f395d1c1154a85c8daabbc1) (http://zrzuty.x25.pl/byepisodeqty.svg)
Wnikliwych obserwatorów może zainteresować tajemnicza kropka w 1986. To odcinek "The Cage", który w tym roku został wydany jako bonus na kasecie VHS, co było jego publiczną premierą. Początkowo chciałem go usunąć, zwłaszcza, ze przecież większość materiału i tak znalazła się już w w "Menagerie", ale potem uznałem, że skoro nie patrzę w fabułę "The Shades of Grey" to niech sobie zostanie ;)
Po wykonaniu wykresu od razu pojawia się pomysł na udoskonalenie. Niby odcinek jest odcinek, ale jednak intuicja podpowiada, że odcinek animacji to nie to samo co tradycyjny ponad 40-minutowy odcinek aktorski. A są jeszcze szorty! Stąd pomysł, żeby na wykresie ująć długość czasową materiałów. Tu od razu zaznaczam, że choć w różnych miejscach sieci są dostępne szczegółowe czasy dla każdego odcinka, ale nie znalazłem miejsca z którego dało by się je szybko wyciągnąć do postaci łatwej w obróbce. A na żmudne przepisywanie nie miałem ochoty ani czasu. Dlatego wartości na wykresie są przybliżone, zwykle używałem jakiejś średniej dla całego serialu. W końcu chodzi o zobrazowanie różnicy skali między szortami i animacjami, a nie aptekarskie liczenie minut. Dodatkowo uznałem, że warto dorzucić filmy pełnometrażowe, które w ujęciu czasowym trochę lepiej widać niż przy liczeniu "na sztuki". Ostateczny efekt prezentuje się tak:
(https://forum.startrek.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fzrzuty.x25.pl%2Fbytimelength.svg&hash=5db2f203ca0f7448e4a57dd277666c1f47ec80a5) (http://zrzuty.x25.pl/bytimelength.svg)
W skrócie widać, że jednak "kiedyś to było" i złota era nie jest zagrożona, choć obecny okres można śmiało nazwać "erą srebrną". A różnorodność może być plusem. W latach dwutysięcznych jeżeli komuś nie spodobał się Enterprise i zdecydował się go bojkotować pozostawało mu tylko powtarzanie starych odcinków. Dzisiejszy widz może wybierać czy woli nostalgiczną wycieczkę z "Picardem", coś lżejsza rozrywke z "Lower Decks", powrót do klasyki eksploracji w "Strange New Worlds" itd.
Cytat: The_D w 11 Wrz 2024, 11:08W skrócie widać, że jednak "kiedyś to było" i złota era nie jest zagrożona, choć obecny okres można śmiało nazwać "erą srebrną".
Też kiedyś - nie tak dawno - to liczyłem, i na to samo mi wyszło. Ale, jako leń, tak ładnych wykresów nie robiłem. Zadowoliłem się nagimi liczbami ;).
Cytat: The_D w 11 Wrz 2024, 11:08Ostateczny efekt prezentuje się tak:
Właściwie mógłbyś już dodać 5 sezon LD. Wiadomo, że będzie miał tradycyjnych (dziś) 10 odcinków, i kiedy będzie emitowany.
Jednak jestem wzrokowcem, gołe liczby ciężej ogarnąć wyobraźnią.
I faktycznie LD zapowiadanego sezonu nie było na liście której użyłem. Ale tez jakoś drastycznie wniosków by nie zmienił.
Cytat: The_D w 11 Wrz 2024, 12:49Ale tez jakoś drastycznie wniosków by nie zmienił.
Prawda :).
Poniekąd a propos. O popularności różnych odsłon ST w rozmaitych grupach wiekowych:
https://www.youtube.com/watch?v=RFe0CkcujlA
fluor zestawia dane nt. obecnej netflixowej oglądalności seriali ST (pierwszy link od Drixa, drugi od samego Autora):
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=546975311059804&id=100072420187961
https://pierwsza-dyrektywa-fluora.tumblr.com/post/763395151372664832/star-trek-na-netflixie-statystyki