W ramach kontynuacji stąd:
https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=2&topic=1704&page=5
Powtórzyłem sobie niedawno po raz kolejny "All Great Neptune's Ocean", i podtrzymuję zdanie, że jest to b. dobry epizod, i b. dobry Trek (klasyczna morality play wpisana w kryminał), ze świetnie pomyślaną (acz ubogo pokazaną) cywilizacją odcinka. (Gdybyż jeszcze załoga choć na galowe chwile mundury wkładała, jak należy... :P )
Nie wiem czemu na IMDB i u Jammera ma dość niskie noty. Świeże wspomnienie TNG, B5 i DS9 skłaniało do wybrzydzania?
Takie DISCO, nawet w jego najlepszych odsłonach zjada na śniadanie (poza stroną CGI i kosztownymi dekoracjami, rzecz jasna).
Powtórzyłem też sobie two-parter AND "Its Hour Come 'Round At Last"/"The Widening Gyre". Tym razem uczucia mocno mieszane.
Sytuacja wyjściowa pełna naciągnięć (i podskórnego idiot plotu) godnych słabszych odsłon nuTreka*. Słyszymy, że XMC-10284 w rok wzięła udział w tysiącach bitew (jeśli Harper nie przesadzał, to kiedy oni jedli, spali?)**. Backup osobowości Andromedy zostaje odkryty właśnie teraz, choć wygląda, że w cyberprzestrzeni mózgu Andzi ;) był na samym wierzchu, a aktywuje się chyba przez bezmyślną beztroskę Seamusa. Nie ma (do czasu, gdy Dylan sobie o nich przypomni) kodów pozwalających odwrócić sytuację. Systemy autodefensywne statku (choć cieszy sam fakt, że ogladamy je w akcji, co stanowi miłą odmianę po kanonie ST) muszą być oczywiście dezaktywowane, by potem nie dały rady Magogom, co wygląda na ręczne ustawianie fabuły.
Do tego dostajemy typową Andromeda Action Hour, nastawioną na ręczne sprowadzenie bohaterów na samo dno nieszczęścia, a wręcz ich pozorne uśmiercenie, po to by w drugiej godzinie, też dość akcyjnej, nadludzkim wysiłkiem woli wydostali się z tych opałów ;).
Są w tym jednak i elementy warte docenienia - potraktowana b. pretekstowo, ale zawsze fabularnie obecna, tragiczna historia utajnionej misji tytułowego statku. Wyśmienite interakcje Harpera z Tyrem (który, niby mu grożąc, w sumie się nim opiekuje, fundując mu wykłady z desperackiego roddeberry'owskiego optymizmu) - zwł. w części pierwszej. Wątek dojrzewania Beki do roli gwiezdnoflotowego ;) dowódcy, zdolnego - gdy trzeba - podejmować naprawdę desperackie decyzje; i kolejny - kuszenia - w dużej mierze filozoficznego - kuszenia reva Bema, którego prawdziwe imię poznajemy - to zwł. w części drugiej. Poznajemy też wreszcie nieco sekretów Trance, dowiadując się o jej zaangażowaniu w tamtejszą wersję TCW. Mamy okazję przyjrzeć się z bliska Abyssowi (a nawet jego myślom, ideologii) - wolę wersję to jego utożsamiającą z Future Guy'em (potężny konflikt wymaga potężnego antagonisty). Oglądamy po raz pierwszy potężne roboty defensywne w akcji. Twisty z częściowym odwróceniem skutków trikobaltowej ;) Bomby Nova, czy chwilą, gdy się wydaje, że wszystko mogło być tylko koszmarem Seamusa (dramatyczna, i pełna dramatycznej ironii chwila), również wypadają dobrze. To samo - mimo, że przegięta - skala zagrożenia, czyniąca - jak bohaterowie przyznają - odbudowę UFP ;) z marzenia - koniecznością.
Natomiast - by wrócić do narzekań - obraz cywilizacji Magogów (pomyśleć, że mieli to być Klingoni, którzy przesadzili z autoewolucją) mocno nie trzyma się kupy nawet na standardy ST - dzikusy, małpy właściwie (choć poza wąską elitą bystrzejszych, jak widzimy), a latają sobie właściwie przerobionym na statek zbiorem ciał niebieskich i naparzają w przeciwnika czarnymi dziurami. Choć to jeszcze dobrymi uzasadnieniami dałoby się podeprzeć. Gorzej, że strzelają tymi dziurami tylko od czasu do czasu, a nie ciągle, tak jakby chcieli jednak naszym bohaterom ciut ułatwić.
Tu cofnę się jeszcze do Harpera z Anasazim. Co do pierwszego z nich - interesujące, że akurat załogowego tchórza scenarzyści postanowili poddać najcięższej (uszlachetniającej, jak potem zobaczymy) próbie. Drugi - z mieszanką zimnych gróźb i wewnętrznego ciepła, oraz potężnym instynktem życia wyrasta na jedną z najciekawszych postaci wolkańsko-romulańskich w najszerzej pojętym Treku.
Szkoda natomiast - gdy o intrygujących postaciach mowa - że twórcy nie wygospodarowali, kosztem akcji, trochę miejsca na monolog krwiożerczego z urodzenia uczonego księżulka ;). Choć może bali się, że głębokie prawdy, których doświadczał, wyraźnie (w obu znaczeniach) wypowiedziane skręcą w banał, ze lepiej pewne rzeczy zostawić w niedpowiedzeniu...
Co do finalnej oceny jestem w kropce. Chciałoby się dać może 2/4, ale są przecież w fabule elementy co najmniej bliskie czterogwiazdkowości (z niewymienionych jeszcze - sposób ukazania Andromedy w jej wszystkich formach, starć między tymi formami i przeżywanych przez nią dramatów) i popychające metaplot mocno do przodu. I, mimo całej roz***, czuć tam starego, dobrego, klasycznego Treka.
* Za to, że cofniętej do przeszłej konfiguracji Andromedzie tak łatwo się "zbuntować" odpowiada m. in. fakt, że jej nowa załoga nie nosi mundurów - ładne przyznanie się scenarzystów do błędu... niestety, to nie Prodigy, tu z tego nic nie wyniknie, i w dalszych odcinkach nadal uniformów GF ;) nie zobaczymy. Przez co taka samokrytyka nie cieszy, ale dodatkowo wkurza. Nadto - Magogom też jest tak łatwo, bo większość bohaterów używa swojej przyszłościowej (co z wiadomych przyczyn oznacza mniej zaawansowaną) osobistej broni, zamiast - potężniejszych jeszcze od fazerów - force lances. A do tego i lanca dylanowa została przez scenarzystów widocznie w działaniu osłabiona, jak - nie przymierzając - broń bohaterów w otwarciu trzeciego sezonu PIC, czy w lądowych bitwach z DS9. I tu scenarzyści - a konkretnie weteran w/w DS9, Wolfe - nie umieli w futuryzowanie.
** I temu nawet - wiele buraków zdolna usprawiedliwić - Wykładnia Fontany rady nie da, bo wszystkie te bitwy streszczone w jednym zdaniu, a nie podzielone na ileś odcinków (czyli potencjalnie i uniwersów/linii czasu).
ps. A oto co o w/w - efektownym, przyznajmy - dwuczęściowcu sądzą inni:
https://www.jammersreviews.com/andr/s1/hour.php
https://sadgeezer.com/andromeda-season-1-22-its-hour-come-round-at-last/
https://www.cynicscorner.org/andro_1/andro_122.html
https://www.jammersreviews.com/andr/s2/gyre.php
https://sadgeezer.com/andromeda-season-2-01-the-widening-gyre/
https://www.cynicscorner.org/andro_2/andro_201.html
O AND z perspektywy czasu:
https://www.youtube.com/watch?v=JZHIi1LsWWo
https://www.youtube.com/watch?v=yCJb2P42GoA
Lore reloaded o rebelii Nietzschean (czyli niedoszłej zdradzie wolkańsko-romulańskiej):
https://www.youtube.com/watch?v=3iE0hwPJjTU
Narzekałem i wiele razy, że załoganci Andomeda Ascendant nie noszą mundurów GF ;). Cóż, powinienem był przy jednej z takich okazji wspomnieć, że istnieje (co prawda dopiero w czwartym, mało kanonicznym, sezonie) odcinek "The Warmth of an Invisible Light", w którym je noszą... w alternatywnej linii czasu (choć są to bieda-mundury, bo i linia czasu prawie mirrorowa):
https://andromeda.fandom.com/wiki/The_Warmth_of_an_Invisible_Light
Panel z Sorbo sprzed lat kilku:
https://www.youtube.com/watch?v=n1an58TTOSk
Wymiana zdań o AND na naszym serwerze:
Kirk1978
Szkoda, że nie puszczają w TV
Aż dziwne ze nie ma na platformie jak Netflix albo innych
Q__
Ano szkoda. B. fajny serial w sumie, przynajmniej w pierwszych sezonach...
Za Drixem. O tym jak - i dlaczego - upadała AND:
https://youtu.be/CnzTEmLJg9o
Dwie części pilota AND ("Under the Night"/"An Affirming Flame") trafiły oficjalnie na YT:
https://www.youtube.com/watch?v=Vdinaex7ppA
https://www.youtube.com/watch?v=RDHZwNmHHfY
Odc. 3 - "To Loose the Fateful Lightning" też:
https://www.youtube.com/watch?v=jCoJTwrCv94
Widzę, że ktoś (wbrew nazwie, wątpię aby to był właściciel [a szkoda]) wrzuca odcinki Andromedy na Youtuba.
https://www.youtube.com/@AndromedaOfficialTV
Na tę chwilę sa trzy. Jakoś widzę bardzo dobra.
Heh, odkrywamy to samo^^ ;).
Cytat: toudi w 25 Lip 2026, 21:35wątpię aby to był właściciel
Wolę jednak zakładać, że to on. Raz bo mamy w komentarzach wypowiedzi minimum jednego z twórców serialu, dwa - bo tak można linkować z czyściejszym sumieniem ;).
Krótki research AI nie potwierdza. Ale i nie zaprzecza.
Cytat: Q__ w 25 Lip 2026, 21:57Heh, odkrywamy to samo^^ ;).
Sorrki, nie zauważyłem :)
Ale to też pokazuje, jak dobrze działają bańki. Co akurat ma plusy dodanie i ujemne. :)
W tym wypadku zdecydowanie dodatnie :).
EDIT: Jest i odc.4 - "D Minus Zero":
https://www.youtube.com/watch?v=8HHyNF67x3k
Na YT przybyły dwa kolejne odcinki AND. "Double Helix":
https://www.youtube.com/watch?v=OcpAM3LPFEM
I "Angel Dark, Demon Bright":
https://www.youtube.com/watch?v=aTRCnbx8-F4
(Ten drugi chyba najlepszy z całej serii, jak wiadomo.)
To wygląda na potwierdzenie oficjalności obecności ;) AND na YT:
https://collider.com/best-sci-fi-series-andromeda-gene-roddenberry-streaming/
Poza tym jeszcze na taki tekst o ANDzi i Firefly wpadłem:
https://screenrant.com/andromeda-sci-fi-show-similar-firefly-op-ed/
Zacząłem oglądać... Tzn. kiedyś już widziałem jakieś przypadkowe odcinki, wtedy stwierdziłem, że zbyt biednie to wygląda, a do tego Sorbo...
W międzyczasie stałem się samozwańczym koneserem niszowych produkcji ;) , więc daję kolejną szansę i po czterech odcinkach:
1. Nieźle napisane i wymyślone scenariusze
2. Całkiem ciekawe postacie
3. Efekty zestarzały się gorzej od pierwszych sezonów BAB5, tych jeszcze na Amigach (chwała!) robionych
4. Sorbo nadal mi się nie podoba
W sumie to ma trochę vibe Farscape (ale mniej humoru i gorszy design/efekty) zmieszanego z Firefly.
Oglądam dalej.
Cytat: WVR23PH w 05 Sie 2026, 22:321. Nieźle napisane i wymyślone scenariusze
2. Całkiem ciekawe postacie
To właśnie przyciagnęło mnie do AND, i tak jest zasadniczo przez całe dwa pierwsze sezony (nawet słabsze odcinki zawierają ciekawe idee), a miejscami i w trzecim jeszcze. (Potem dostaniesz kolejne powody by Sorbo nie lubić ;).)
To jest (do wspomnianego momentu) b. dobry Trek
*/b. dobra SF zasadniczo, tylko po taniości robiony.
* Gdy o tym mowa. Zwróciliście uwagę, że Magogowie to zasadniczo (mieli być) Klingoni, których kolejna geninżynieryjna wpadka w kierunku większej potworności pchnęła, Nietzscheanie - zjednoczeni pod nową ideą Wolkano-Romulanie, Nightsiderzy - Ferengi?
Cytat: WVR23PH w 05 Sie 2026, 22:323. Efekty zestarzały się gorzej od pierwszych sezonów BAB5, tych jeszcze na Amigach (chwała!) robionych
Niestety, pod tym względem mamy tam
SyFy syf, jak to kiedyś mawiano (póki nBSG trendu nie przełamało).
Cytat: WVR23PH w 05 Sie 2026, 22:32W sumie to ma trochę vibe Farscape (ale mniej humoru i gorszy design/efekty) zmieszanego z Firefly.
Cóż, i ANDzia, i FSC zrodziły się w kręgach kreatorów Treka w latach '90. I obie na Sci-Fi debiutowały.
A Firefly? Istnieje powszechne przekonanie, że Whedon pożyczył sobie archetypy postaci od Roddenberry'ego z Wolfe'm (acz rozpisał je na tyle po swojemu, że trudno mówić o plagiacie).
Cytat: WVR23PH w 05 Sie 2026, 22:32Oglądam dalej.
To i liczę, że wrażeniami się podzielisz :).
ps. Znów ktoś opowiada o przyczynach cancelacji AND:
https://www.youtube.com/watch?v=prFV2Chofgo
Mamy na YT dwa następne odcinki AND - "The Ties That Blind":
https://www.youtube.com/watch?v=tvjoXgvgWOo
I "The Banks of the Lethe":
https://www.youtube.com/watch?v=fEFRf0bg4Wk
I znów mamy na YT dwa następne odcinki AND - "A Rose in the Ashes":
https://www.youtube.com/watch?v=xepYYMLRikA
I "All Great Neptune's Ocean":
https://www.youtube.com/watch?v=uJ8-pMSYP94
Kolejny głos w obronie AND:
https://www.reddit.com/r/scifi/comments/j0icsr/gene_roddenberrys_andromeda_gets_a_bad_rap_and/
I takie porównanie tytulowej serii z B5 i FSC:
https://andromeda.fandom.com/wiki/User_blog:Trash_Boat/After_rewatching_the_series_20_years_later... (https://andromeda.fandom.com/wiki/User_blog:Trash_Boat/After_rewatching_the_series_20_years_later...)
Powtórzyłem sobie - a może widziałem po raz pierwszy? nie pamiętam - i dwa odcinki trzeciego sezonu AND - "Immaculate Perception" i "Point of the Spear". Uchodzą za najlepsze z tych późnych/niekanonicznych ;), i w istocie zasługują na swoją opinię.
W pierwszym z nich Tyr nagle wykazuje niespotykaną troskę o rodaków, domagając się ratowania ich (jak niedługo się okaże - nie chodzi o wszystkich, a o Freyę, jego żonę znaną z "Double Helix") przez Dylana (i nowo odrodzoną Federację ;) ) przed ludobójstwem przeprowadzanym przez nowo wprowadzoną frakcję Genitów (stormtrooperoidalnych fanatyków ziemskiej czystości genetycznej, których normy człowieczeństwa spełnia - jak na ironię - tylko cyborg Harper). Po paru zwrotach akcji - myślimy, że to Anasazi zdradził, a to nasz inżynier, i to zdradził pozornie, by wraz z resztą załogi zastawić bitewną pułapkę na ludobojców (których argumenty Hunt odrzuca tak gwałtownie, że nie chce nawet pozorować gotowości do rozmów z nimi) - nasz pokładowy Nietzscheanin dociera myśliwcem do asteroidowej bazy Orca Pride, spędza czas z żoną, a następnie dowiaduje się, że ma z nią syna, którego odzyskać idzie po trupach jej współplemieńców (zabijając m. in. dawnego rywala do ręki Freyi, a obecnego przywódcę grupy). Tu jednak sprawy komplikują się, bo niemowlak ów okazuje się genetyczną kopią Drago Museveniego (de-Trekizując scenarzyści dorzucili swojej wersji Wolkano-Romulan wątek klingońskiego mesjasza upozowanego na Khana :P), a zatem już z urodzenia potężnym symbolem religijnym i politycznym, którego Orca nie chcą oddać... chyba, że Tyr stanie na ich czele. Negocjacje są napięte, czas mija, przybywają Genici, potem i Andromeda. Anasazi przekonuje współplemieńców swojej ślubnej do ewakuacji - świadomie wystawiając ich tym sposobem na śmierć, by zyskać na czasie. Że jednak napastnicy zdolali się wedrzeć do wnętrza asteroidy, musi zaraz potem wybierać między życiem żony i potomka, wybierając to ostatnie (co Freya - szkoda jej! - zdaje się akceptować). Potem jednak wraca na pokład samotny i załamany, twierdząc, że i synka stracił... Kapitan wszakże zdaje się mu nie wierzyć (i nie to, że ma mu za złe kłamstwo; przeciwnie, pewność, że jego oficer mija się z prawdą w wiadomym względzie przyjąłby z ulgą). Słusznie - ocalały mały Tamerlane został dobrze ukryty i pozostaje pod opieką ocalalej matriarchini klanu.
Co jeszcze można w omawianym epizodzie pochwalić? Że twórcy nie zamiatają pod dywan traumy załogantów po odejście Bema i podmianie Trance na jej przyszłą wersję. I ten momencik gdy Harper tuli się radośnie do powracającego nietzscheańskiego kolegi. Natomiast dziwić może, że dowódca tytułowego statku, ostatni Flotowy ;) idealista, tak gładko przechodzi do porządku dziennego nad skrajnym makiawelizmem Tyra, choć da się to tlumaczyć swoistą interpretacją PD - wszak wszystko dokonało się wedle nietzscheańskich reguł.
Dwuznaczny moralnie, skupiony na akcji, ale dziwnie satysfakcjonujący odcinek.
Drugi - to typowy bitewniak w (dobrej) tradycji B5. Ot, Pyrianie (przyznać trzeba, ciekawi niehumanoidalni Obcy*; tym razem jednak nie pokazani!) atakują nowo skolonizowaną przez nowo odrodzoną Federację ;) planetę, instalując na niej siłowo sprzęt - że tak powiem - pyrioformerski, a Andromeda Ascendant (mająca teraz większą zalogę, w tym kontyngent pilotów myśliwskich oddanych pod rozkazy kapitan Valentine) ma stanowić pierwszą linię obrony i ew. narzędzie ewakuacji.
Pyrianie prą do przodu niezależnie od napotykanego oporu i ponoszonych strat, Dylan błyska geniuszem strategicznym, najpierw jako indywidualny kapitan, potem - gdy przybędą liczne posiłki - opracowując i realizując błyskotliwy plan bitwy (którego analiza może być gratką dla fanów military SF). Beka tymczasem traci (poniekąd w wyniku wydanych przez siebie rozkazów) jednego z nowych podkomendnych, co dla niej, dotąd dumnej mamuśki zalogi Eureki Maru jest ciosem wyjątkowo dotkliwym. A Trance? Trance doznaje bólów głowy i nietypowego dla niej niepokoju, co budzi podejrzenia Tyra (też mającego własny sekret - zaczął dostawać tajemnicze przesyłki z roślinami).
Gdy już bohaterowie (i przybyła w roli wsparcia dla nich flota) zdają się tryumfować, okazuje się (też b. po babylońsku), że Pyrianie trzymali w odwodzie potężne siły (do tego jeszcze poteżniejsze czekają tylko na znak do inwazji), a w dodatku (co ujawnia sama Gemini, przekonana przez Anasaziego) stoją za nimi (pozostali) Lucifers, którzy zdają się sądzić, że Federacja ;) może być zbyt słabym batem na Magogów.
Bogatszy o tę wiedzę Hunt wchodzi w tryb desperacji znany już z "Una Salus Victus" i niszczy sporną planetę, co i rodaków Trance do niego przekonuje, i Pyrian skłania do natychmiastowego podjęcia rozmów akcesyjnych).
Epizod zamykają rozmowa XO z jej nowym podkomendnym (a kolegą zabitego). I dialog kapitana (który ma jej wyraźnie za złe wcześniejsze przemilczenia) z pokladową diabliczką ;), kończący się wymianą zdań nt. reakcji w sytuacjach trudnych (by nie rzec - beznadziejnych), ktorą zacytuję, bo tego warta:
Trance: If you don't trust me, then you can send me away.
Hunt: Send you away. It's all about the fight. The light against the dark, good against evil. Some people hide from it. Some run away.
Trance: Some live with it in fear. Some find solace in knowing they've done everything they can.
Hunt: Some stay and fight. I fight to win.
* https://andromeda.fandom.com/wiki/Pyrian
Podsumowując - chyba najlepsze z recenzowanych dziś przeze mnie odsłon b. szeroko pojętego Treka. Zawierają już pewne naciągnięcia (z lekka antycypujące ORV i NuTreki), i koncentrują się na akcji, ale stanowczo warte są polecenia (i obejrzenia). Solidne 3/4.
ps. Tymczasem posiadacze praw do AND bawią się w CBS/P - zablokowali geograficznie dostęp do zamieszczonych na YT odcinków. Cóż...
Cytat: Q__ w 20 Sie 2026, 18:37ps. Tymczasem posiadacze praw do AND bawią się w CBS/P - zablokowali geograficznie dostęp do zamieszczonych na YT odcinków. Cóż...
(https://i.imgur.com/DqNEuZ0.gif)
Czy ktoś się dziwi, że najlepszym i najpewniejszym źródłem ciągle jest piractwo?
A ja skończyłem 1szy sezon.
Dobre to!
I tradycyjny cliffhanger jest, to się chwali.
Zobaczymy, co dalej.
Cytat: toudi w 20 Sie 2026, 20:42Czy ktoś się dziwi, że najlepszym i najpewniejszym źródłem ciągle jest piractwo?
Chyba tylko garniturasy z wytwórni ;).
Cytat: WVR23PH w 20 Sie 2026, 20:59A ja skończyłem 1szy sezon.
Dobre to!
A-nie-mówiłem? ;)
Cytat: WVR23PH w 20 Sie 2026, 20:59Zobaczymy, co dalej.
Potem niestety gorzej. Tj. drugi sezon trzyma poziom, ale jest jakby nieco słabszy. Trzeci zawiera ze trzy świetne odcinki (w tym dwa w/w), reszta gorsza. A potem zjazd, zjazd, zjazd w dół...
Zasadniczo jest obiegową prawdą, że dwie siostrzane serie - ENT i AND mają przeciwne trajektorie.
Cytat: Q__ w 20 Sie 2026, 21:43Chyba tylko garniturasy z wytwórni ;).
Niestety z doświadczenia wiem, że nie tylko...
i co gorsza, te numery jak nieprzewijalne reklamy "nie będziesz piracił", czy właśnie te akcje z blokowaniem na podstawie geolokalizacji - mimo, że się przecież płaci za te dostępy - nie zmieniają ich zdania.
Drugi sezon fabularnie jeszcze nieźle (czwarty odcinek) ale czołówka zapowiada przesunięty focus na Hunta... Czyżby Sorbo gwiazdorzył?
Cytat: WVR23PH w 22 Sie 2026, 20:52Czyżby Sorbo gwiazdorzył?
Tak, zaczął wykorzystywać pozycję gwiazdora-i-producenta do osłabiania Wolfe'a, a zarazem do przekierowywania uwagi widowni na siebie/swoją postać, kosztem reszty obsady.
Cytat: Q__ w 20 Sie 2026, 18:37ps. Tymczasem posiadacze praw do AND bawią się w CBS/P - zablokowali geograficznie dostęp do zamieszczonych na YT odcinków. Cóż...
I znowu kilka odcinków jest dostępne:
The Honey Offering - FULL EPISODE - Andromeda Season 1 Episode 19 (https://www.youtube.com/watch?v=wIrADlDYmzI)
Star-crossed - FULL EPISODE - Andromeda Season 1 Episode 20 (https://www.youtube.com/watch?v=2sPtzM0kEAk)
It Makes a Lovely Light - FULL EPISODE - Andromeda Season 1 Episode 21 (https://www.youtube.com/watch?v=OgtCFhH-bN0)
Its Hour Come 'Round at Last - FULL EPISODE - Andromeda Season 1 Episode 22 (https://www.youtube.com/watch?v=F8v-_qp6PNk)
Cytat: toudi w 05 Paź 2026, 16:30I znowu kilka odcinków jest dostępne:
Ech, gdyby mi tu Internet lepiej chodził, to bym się z tego bardziej ucieszył... ;]
Szczególnie, że nie wiadomo za ile dni się zorientują i znowu wytną. :(
To właśnie... ;]
Wrzucili kolejne odcinki. 2 pierwsze z drugiego sezonu. Poki co nadal dostępne.
To je i zlinkuję:
- "The Widening Gyre":
https://www.youtube.com/watch?v=PRqXvpJ5vbM
- "Exit Strategies":
https://www.youtube.com/watch?v=SH26iszQ8dg
Mamy na YT kolejny odcinek AND - "A Heart for Falsehood Framed":
https://www.youtube.com/watch?v=K5u-8EDmZas
I następny - "Pitiless as the Sun":
https://www.youtube.com/watch?v=RbOSRvGHCJs
I następny - "Last Call at the Broken Hammer":
https://www.youtube.com/watch?v=nhoWCQXR1bY
Oraz kolejny - "All Too Human":
https://www.youtube.com/watch?v=03Ne0iUjdM4
I jeszcze jeden - "Una Salus Victus":
https://www.youtube.com/watch?v=j0zgNsUzbLU
Oraz następny - "Home Fires":
https://www.youtube.com/watch?v=sYit1-3B2MQ
Oraz plotki o tym, że szykuje się remake AND:
https://www.youtube.com/watch?v=Ms-0x0upGq0