Pomysły na nowy Star Trek

Zaczęty przez Q__, 29 Wrz 2023, 19:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__

#15
Major Grin primaaprilisowo zaproponował serial, którego bohaterami będą Wesley Crusher and The Travelers:
https://www.youtube.com/watch?v=BHnK1gM9geM

Natomiast ekipa TrekYards - z tej samej okazji - takie przedstawiła pomysły:
https://www.youtube.com/watch?v=aYphHA3tf0c

Q__


Q__

Pomysły na Tales from Holodeck 3 wygenerowane przez AI na zamówienie ekipy TrekYards - tym razem przy współudziale widowni:
https://www.youtube.com/watch?v=hIA7YEO40Ws

Q__

Pomysły na Tales from Holodeck 3 wygenerowane przez AI na zamówienie ekipy TrekYards przy współudziale widowni - cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=XWY5rqcZklI

Q__

Ekipa TrekYards z pomocą AI wymyśla alternatywne wersje Trekowych ras:
https://www.youtube.com/watch?v=GRXBOcbGaCs

Q__

Ekipa TrekYards przedstawia swoje pomysły na przyszłą serię ST:
https://www.youtube.com/watch?v=EemRx4zFY4E

Q__


Q__

Pomysły na Tales from Holodeck 3 wygenerowane przez AI na zamówienie ekipy TrekYards przy współudziale widowni - cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=8rXbiz8kUh8

Q__

#23
Pamiętacie dialog z DSC "...But to Connect"?

Tarka: My new home. It's... far. Another universe, in fact.
Book: The mirror universe?
Tarka: You say that like it's the only other option. There are countless parallel universes, each with its own quantum signature. He knew of one. No war, no Burn, no Emerald Chain. A place where we could be free and at peace.

https://www.youtube.com/watch?v=OuWIqoFL_9g

W ten sposób dowiadujemy się o linii czasu zwanej Kayalise, czy tez Kayalise universe:
https://memory-alpha.fandom.com/wiki/Kayalise

Jeśli Paramount w istocie chce odejść od Treków ery Kurtzmana, i zacząć coś od nowa, to - gdybym miał na to wpływ - proponowałbym osadzenie akcji w Kayalise wlaśnie, lub w świecie odpowiednio bliskim do niego. A za punkt oddzielenia linii czasu przyjął zagładę Romulusa z "jedenastki". I nie bałbym się sięgania po obsadę z KurtzmanTreków, tylko dał jej grać - poza ew. crossoverami - kayalise-wersje tych samych postaci, wprowadzone tak, byśmy poznali ich nowe życiorysy.

(Natomiast na miejscu Setha MacFarlane'a obsadziłbym - w czwartym, lub którymś kolejnym ;), sezonie ORV - Shawna Doyle'a w roli, zabłąkanego w dodatku w czasie, przybysza z wszechświata alternatywnego, bez doprecyzowania czy jest to DISCO-Tarka, czy jakaś inna jego wersja realizująca podobny plan, ale też i bez wprowadzania czegokolwiek, co by taką interpretację uniemożliwiało.)

Q__


Q__

#25

Q__

#26
Mógłbym to dać do "Ach co to był za sen!", ale dam tu. Miałem sen, w którym byłem ni to widzem, ni to uczestnikiem, zdarzeń z jakiegoś pilota serialu ST (raz był to jakby VOY - czy może coś post-PRO - z Kaśką, raz kapitanem był Pike z fryzurką z późnego SNW - robiący w jednej ze scen za Krokodyla Dundee ;), o czym potem szerzej, ale ogólnie nowy serial jednak), w którym Federacja szykowała się do organizacji - przy współudziale Klingonów (którzy byli jej członkami czy sojusznikami, ale podkreślali swoją odmienność kulturową) do wysłania misji badawczej do odległych kwadrantów i/lub poza Galaktykę, a frakcja odrzucających honor Klingonów (o czym też szerzej) ten projekt sabotowała, czy może przeciwnie - podstępnie wspierała (sen był dość chaotyczny), w każdym razie chodziło o osłabienie ducha, czy też przekierowanie uwagi, postrzeganej przez nich jako imperialistyczna, UFP.

A gdzie tam nowe pomysły?
1. Statek był częściowo bioshipem (kłaniają się jednostki First Ones z B5 i statki Gatunku 8472) którego pancerz ablacyjny i część ścian składały się z białego śluzu (konsystencją przypominającego, za przeproszeniem, nasienie) w którym siedziały ciasno, ale dynamicznie, upakowane czerwie (paszcze jak tych z nowej "Diuny", ale ogólnie glistowato białe jak ten potwór z "The Mandalorian and Grogu"), ogólnie spokojne, ale podrażnione próbowały się bić w tym śluzie i wtedy oficer musiał tam wskoczyć (dało się jakby w tym płynnym środowisku oddychać, a przynajmniej nie udusić) i zmusić je do spokoju brutalnymi uściskami pogromcy krokodyli,
2. Istnieli tam ca'Heroni (co w ich wewnętrznym dialekcie znaczyło tyle, co w ogólnoklingońskim: quv Hutlh), czyli frakcja ostentacyjnie niehonorowych Klingonów (sposobem działania przypominająca trochę Baali z WoD); niekoniecznie zła per se - z jednej strony odrzucająca rygorystyczne reguły klingońskiego honoru, jako sztywne i zakłamane, i potrafiąca stanowić sieć samopomocy i przetrwania (także przez sfałszowanie dowodów "odzyskania honoru" czy danie nowych tożsamości) Klingonów wykluczonych jako niehonorowi (miała też własne planety-azyle, niczym moclańskie kobiety), z drugiej strony idąca w tym odrzuceniu tak daleko, że przyjmująca w swoje szeregi i jawne kanalie, a nawet pozwalająca im tam (de facto) przewodzić czy manipulować pozostałymi; częściowo już jawna i dumna (proces coming outu i emancypacji w trakcie), częściowo ukryta w reszcie klingońskiej społeczności, do tego konkretnie nieprzewidywalna - można tam (było) trafić i na pryncypialnego dumnego pacyfistę i na iście komiksowo podstępnego bezwzględnego skrytobójcę...
(Jeśli chodzi o ich stosunek do UFP, to boją się, że Federacja to nowe imperium z nowym - podstępniejszym, bo łagodniejszym - zestawem norm. Zarazem pojawiało się tam i myślenie "jeśli Federacja skupi się na odkrywaniu rubieży, łatwiej będzie wewnatrz zasięgu jej wpływów uniknąć jej uwagi...".)

Q__

Nowe pomysły na Tales from Holodeck 3 od ekipy TrekYards:
https://www.youtube.com/watch?v=8KcIlWOHrBE

Q__