Dla Nieobecnych

Zaczęty przez Q__, 02 Sie 2023, 16:31

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__

I znów świat stał się smutniejszy...

WVR23PH

#136
Siedzę i myślę, jak kultowa i ważna to była postać, mimo że przecież żadnych wielkich, oskarowych ról — cokolwiek to właściwie znaczy — za bardzo nie miał. Ale...
Frank N. Furter — queerowa ikona, zanim queerowe ikony były czymś oczywistym. I ten głos!
The Darkness — zło wcielone, ale jednocześnie taki magnetyzm, że nie dało się oderwać wzroku... i ten głos...
Pennywise— dla całego pokolenia ludzi to jest Pennywise. TO jest TO.
I jeszcze Gabriel Knight, sam głos, ale dla wielu ludzi jest nierozłącznie związany z jedną z najlepszych przygodówek w historii.
A to tylko moje subiektywne wybory.

Tim Curry był jednym z tych aktorów, którzy nie tyle ,,grali role", co zostawiali po sobie postacie. Frank, Darkness, Pennywise, Gabriel Knight — kompletnie różne, a każda po Currym natychmiast rozpoznawalna. Nie był może aktorem od wielkich oskarowych przemówień i ,,roli życia". Był Timem Currym. Wchodził w kadr i już nic nie było takie samo, ani w kadrze, ani w filmie, ani w głowie widzów...
Wielka szkoda.

Q__

#137
Cytat: WVR23PH w 26 Sie 2026, 18:24Pennywise— dla całego pokolenia ludzi to jest Pennywise. TO jest TO.

Cóż, dla mnie też nic nie przebije oryginału.

Cytat: WVR23PH w 26 Sie 2026, 18:24A to tylko moje subiektywne wybory.

Była jeszcze ta kanalia ;) Gaal z E2 na przykład:
https://www.youtube.com/watch?v=--2_Jk2_byo
https://www.youtube.com/watch?v=oTENCXkmVEk

Q__



Q__

Chyba sobie powtorzę stosowny odcinek STC, by Go uczcić...

Q__