Czymże jest porucznik rezerwy wobec nieskończoności Wszechświata? ;)

Zaczęty przez Q__, 08 Sty 2024, 18:39

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__


Q__

W ramach dyskusji z Drixem o futurologii, wygłosiłem mimochodem takie oto credo ;):

Jakoś wolę skupiać się na gołych faktach, bez przesadnego ich oceniania i interpretowania. Gdzieś w duchu zdań z Baranieckiego, których używam w roli motta na Lem.pl:

"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach"

I słów Lema, które. z lubością przywołuję:

"Z punktu widzenia fizyki jest wszystko jedno, czy żyjesz ty, czy tamten Trurl, czy obaj, czy żaden, czy ja skaczę, czy w grobie leżę."

Przy czym, oczywiście, nie chodzi o skrajną zerojedynkowość w tym względzie, bo kompletne unikanie interpretowania i oceniania jest niewykonalne. Raczej o świadomość, że "mapa nie jest terytorium" jak mawiał znów niejaki Korzybski, a subiektywne pozostaje subiektywnym właśnie.
Mówiąc inaczej, parcie do narzucania rzeczywistości swoich ocen i wartościowań wydaje mi się zawsze jakieś aroganckie.
Dlatego, paradoksalnie, łatwo sympatyzować mi z ekranowym Q, bo choć ten z  lubością narzuca Wszechświatowi swoje reguły, nadaje temu minimum pozór nihilistycznej zabawy, co jawi mi się uczciwym postawieniem tematu.
To, że ma przy tym pewne hamulce ponownie świadczy na jego korzyść - oznacza, ze nie absolutyzuje i nihilizmu, jak czyni to Joker.

Q__

Dyskusja o starości i przemijaniu, którą such/USS Bij i Maquis na naszym serwerze toczyli, spowodowała, że taki fragment filmowy sobie przypomniałem...
https://www.youtube.com/watch?v=4huaX0UAFGM&t=154s

Q__

januszek/izbkp/kezsunaj napisał:

Relacja mózgu i myśli jest taka, jak monitora z wyświetlanym na tym monitorze obrazem... ;)
O o relacji bytów niematerialnych (np myśl) do materialnych, bardzo polecam tę prezentację, którą dzisiaj odkryłem:

https://www.youtube.com/live/ksz9j8wcef8


Q__

Cię cytować? Świetnie, choć milo by było, gdybyś czasem sam coś wrzucił, napisał ;).

kezsunaj

A to już musisz negocjować z moim hostem. Ja jestem tylko obrazem na wewnętrznym ekranie ;)

Q__

Hoście, wzywamy Cię ;). [Tu wyobraź sobie adekwatną otoczkę okultystyczną, towarzyszącą tej inwokacji, ale nie w stylu spare'owo-morrisonowym* jednak ;).]

* https://screenrant.com/grant-morrison-chaos-magic-ritual-vertigo-invisibles/

Q__

Wychwycona w kolejnym czytaniu myśl z "Prawdy" Lema:

"Sprowadzone do motywów pierwszych,
postępki ludzkie stają się kupką trywialności"


Q__

Po obejrzeniu niedawno wspominanego hellerowego dokumentu, rzuciłem okiem na - mocno rozbudowane - hasło wikipedyczne o M.H.:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Heller
I rzuciło mi się w oczy, co uznaje on za czołowe pytania filozoficzne:
1. Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
2. Jak racjonalnie uzasadnić racjonalność?
3. Jak możliwe są wartości (piękno/prawda/dobro)?


Moje odpowiedzi na te pytania brzmią:
1. A czemu nie?
2. Tylko pragmatycznie.
3. Prawda jest odbiciem obserwowalnego, piękno - pewnego wycinka matematycznych harmonii, do którego ewolucyjnie przywykliśmy, i w sumie nie ma znaczenia. Dobro - jest subiektywne, niestety.

A Wasze?

WVR23PH

Cytat: Q__ w 10 Gru 2025, 13:011. Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
2. Jak racjonalnie uzasadnić racjonalność?
3. Jak możliwe są wartości (piękno/prawda/dobro)?[/i]

Moje odpowiedzi na te pytania brzmią:
1. A czemu nie?
2. Tylko pragmatycznie.
3. Prawda jest odbiciem obserwowalnego, piękno - pewnego wycinka matematycznych harmonii, do którego ewolucyjnie przywykliśmy, i w sumie nie ma znaczenia. Dobro - jest subiektywne, niestety.

A Wasze?
Challenge accepted...
1. Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?

Coś istnieje, bo bez ,,czegoś" nie ma umysłu, który pyta ,,Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?". Świadomość nie jest konieczna — wiemy to z biologii, wiemy to z Wattsowego pisania — ale świadomość, która zadaje pytanie, potrzebuje świata jako punktu odniesienia ("Wężowidła" nie robią metafizyki...)
Pytanie o istnienie pojawia się dopiero wtedy, gdy istnieje ktoś, kto może je zadać.
Bez świata → nie ma ,,ja" → nie ma pytania → nie ma refleksji.
Proste sprzężenie: myślący umysł i coś, o czym myśli.

2. Jak racjonalnie uzasadnić racjonalność?

Racjonalność to narzędzie funkcjonalne.
Powstała, działa — przewiduje, porządkuje, oszczędza energię, pomaga nie umrzeć głupią śmiercią.

Można to ująć prosto i dobitnie:
Rationality is a survival algorithm wearing a tie.
Udaje elegancję, ale jest czysto użytkowa.

Żadnych metafizycznych certyfikatów, żadnego ,,rozumu pisanego wielką literą".
Po prostu najlepszy zestaw heurystyk, jaki mamy.

3. Jak możliwe są wartości (piękno/prawda/dobro)?
Prawda

Prawda to albo chwilowy konsensus, albo udowodnione status quo. I tyle. Działa, dopóki działa; jak przestaje, to się aktualizuje. Zero absolutów, ale ułatwia odnalezienie się i komunikację - a to ważne.

Piękno

Beauty is in the eye of the beholder — i to jest cała prawda o pięknie.
Matematyczna harmonia i symetria są jednym z możliwych wzorców, ale tylko jednym.
Gdyby to była reguła absolutna, to dada, atonalność, harsh noise, glitch, industrial i cała ta estetyka ,,brzydoty jako ekspresji" byłaby automatycznie niepiękna. A przecież jest piękna — dla właściwych oczu i właściwych uszu.

Piękno to reakcja, nie równanie. I, bogowie, ma największe znaczenie.

Dobro

Dobro też jest ustaleniem, umową społeczną, czasem nawet bardzo lokalnie rzecz biorąc.
Przykład:

W jednych kulturach oddanie rodziców do domu opieki == troska.

W innych - moralne dno i złamanie obowiązku wobec rodziny.

Ten sam czyn → odwrotne oceny.
Dobro istnieje, bo ludzie muszą jakoś ustalić zasady współżycia, a nie dlatego, że spada z nieba gotowe. I nie, nie pochodzi od żadnych wydumanych bóstw, bo wiadomo, że te prawdziwe dobre nie są, przynajmniej w naszym pojmowaniu (CTHULHU FHTAGN!)  :P

Q__

Cytat: WVR23PH w 10 Gru 2025, 21:55Proste sprzężenie: myślący umysł i coś, o czym myśli.

Ale w prostym redukcjonistycznym znaczeniu, że gdyby umysł przypadkiem nie zaistniał, to nikt by takich głupich pytań nie zadawał? ;) Czy może w ramach tej hipotezy (przewijającej się z ładnym efektem przez B5 i ORV, ale dla mnie niekoniecznej i nieprzekonującej; dekoherencja środowiskowa wystarczy), że Wszechświat obserwatorów potrzebuje?

Cytat: WVR23PH w 10 Gru 2025, 21:55Piękno to reakcja, nie równanie. I, bogowie, ma największe znaczenie.

Kolega esteta? Ja tam mógłbym żyć i w opuszczonym Sześcianie Borg, gdyby był ciut bardziej funkcjonalny (co w tym wypadku pewną przytulność oznacza).

Cytat: WVR23PH w 10 Gru 2025, 21:55CTHULHU FHTAGN!)  :P

IÄ! ;)

WVR23PH

Cytat: Q__ w 11 Gru 2025, 08:37Ale w prostym redukcjonistycznym znaczeniu, że gdyby umysł przypadkiem nie zaistniał, to nikt by takich głupich pytań nie zadawał? ;) Czy może w ramach tej hipotezy (przewijającej się z ładnym efektem przez B5 i ORV, ale dla mnie niekoniecznej i nieprzekonującej; dekoherencja środowiskowa wystarczy), że Wszechświat obserwatorów potrzebuje?

Jasne, zasada antropiczna kusi, bo brzmi jak ładna metafizyka, do tego poruszana, jak wspominasz, w B5, który bardzo lubię.
Gra to też ciekawie z gnostyckim mindsetem à rebours: jeśli Wszechświat "jest taki, by móc doprowadzić do powstania inteligencji go obserwującej", to nic dziwnego, że wygląda jak wygląda. Żeby w ogóle wykluła się świadomość, musimy mieć maszynkę pełną brutalnych selekcji, śmierci, paru miliardów lat losowego zapieprzu fizyki i ewolucji i ogólnego poziom okrucieństwa, który gnostycy poprawnie odczytywali jako ,,ktoś tu zwariował przy projektowaniu".
W ich wersji winny był demiurg, w wersji antropicznej – kosmos taki po prostu musiał być, bo inaczej nie byłoby żadnego ,,kogoś", kto mógłby go nazwać okrutnym.
Ja pozostanę jednak przy prostej wersji redukcjonistycznej: rzeczy dzieją się, bo działają prawa fizyki; świadomość jest wtórna; gdyby nie powstała, żadne głupie pytania by się nie pojawiły...

Cytat: Q__ w 11 Gru 2025, 08:37Kolega esteta? Ja tam mógłbym żyć i w opuszczonym Sześcianie Borg
A to się tak na dłuższą metę da bez sztuki? Jesteśmy na forum pewnym jej aspektom dedykowanym, więc...
Sześcian też ma swój brutalistyczny design, wprawdzie ręką ludzką nadany, ale zawsze coś.

Q__

Cytat: WVR23PH w 12 Gru 2025, 19:31Jasne, zasada antropiczna kusi, bo brzmi jak ładna metafizyka

"Filozoficzny bies kusi z latami coraz bardziej.", Lema cytując? ;)

Cytat: WVR23PH w 12 Gru 2025, 19:31A to się tak na dłuższą metę da bez sztuki?

Nie wiem czy się da, i nawet do końca nie próbuję. Ale świadomość subiektywizmu każe mi brać w nawias... ;)

Cytat: WVR23PH w 12 Gru 2025, 19:31Sześcian też ma swój brutalistyczny design, wprawdzie ręką ludzką nadany, ale zawsze coś.

W zasadzie wszędzie jest matematyka, a więc i w jego formie.