Aktualności:

SMF - Just Installed!

Menu główne

Farscape

Zaczęty przez Q__, 11 Sie 2023, 03:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__

#1
I jeszcze takie pochwały FSC:
https://www.denofgeek.com/tv/10-reasons-we-love-farscape/
https://www.tor.com/2023/02/08/farscape-and-the-narrative-beauty-of-screwing-up/

BTW. Spotykałem się z opiniami, że wczesne odcinki FarScape są generycznie Trekowe (dopiero potem w/w seria wypracowała sobie swój indywidualny styl). Dla mnie to dobry powód, by odświeżyć sobie te epizody ;).

Q__

#2
Jak powiedziałem, tak zrobilem, i sięgnąłem po FSC "DNA Mad Scientist" (odcinek uchodzący za najlepszy z tych wczesnych).
Cóż, gdy o wczesnościach mowa ;), przypomina początki TNG (gdzie wątła fabuła służyła prezentacji interesującego Problemu i niosła nieco SF-owej niezwykłości) jak najbardziej, acz to co nawymyślał scenarzysta - Tom Blomquist, nie mający wielkich doświadczeń w tworzeniu fantastyki naukowej - przypomina również, a jeszcze częściej antycypuje, rozwiązania (często te najdziwniejsze/najbardziej wątpliwe) z większej ilości Treka i okolic.
NamTar, epizodyczny villain (który wziął imię po sumeryjskim bogu, czy też demonie), stawia nogi jak Saru, a przy tym jest cokolwiek diabłowaty z wyglądu (aplikował sobie geny Kelpian i Megan?), zaś w celu prowadzenia swoich badań wbija bohaterom szpikulce w oczy jak Control (choć może to być również echo otwarcia FC). Kwantowa biologia o której przy tym bredzi ;) wydaje się pokrewna grzybowej z DSC, a nawet dziwaczniejsza. Zaś jego zniewolona asystentka (i ostatecznie - pogromczyni, która go stworzyła i zredukowała do tego, czym był przedtem), Kornata, kojarzy się - ze swoją udręczoną miną i niewątpliwą antyurodą - tyleż z Vadic, co z tą, która na niej eksperymentowała i dała jej twarz. Holograficzna zaś mapa życia w Galaktyce (która okaże się oszustwem, lecz wcześniej wywoła w załodze sporo zamętu) jawi się prekursorką podobnych holo-map nadużywanych w DISCO. I, podobnie jak wiele wątków z Discovery, to co się z nią wiąże nie ma kompletnie sensu - z jednej strony mamy bowiem uwierzyć, że skatalogowano wszelkie - poza ziemskim - życie w Drodze Mlecznej, z drugiej, że mimo tego potrzebne są bolesne, inwazyjne, badania by DNA z tą baza danych porównać, tricorderów widać nie mają (to jak katalogowali?). Nadto - czemu właściwie, pomijając, że Pan Zły tak chciał, mapa musi być tak detaliczna, że da się jej - przez tą złożoność - użyć tylko raz? Nie wystarczyłoby zrobienie odpisu z niej, wyznaczenie trzech czy czterech, dróg do domu, z pominięciem reszty szczegółów?
Ale, jakkolwiek bzdurą napędzana, rozwija się fabuła interesująco. Zhaan, Rygel i D'Argo* zachowują się zupełnie nie po roddenberry'owsku (nawet Tyr i Harper w AND nie posuwali się tak daleko), poświęcając, tj. obcinając rękę Pilota**, by nią zapłacić szalonemu naukowcowi (dowiadujemy się potem, że ręka ta odrośnie, ale nie osłabia to wrażenia, bo oni o tym nie wiedzieli) i zmieniając się - metaforycznie, wolę doprecyzować, gdy o odcinku tak podejrzanym biologicznie mowa - w gniazdo os, gotowych wykończyć się nawzajem, bo każde z nich chce być właśnie tym, które powróci do domu. (Tak, na tle kemperowych bohaterowie G.R., nawet ci najniegrzeczniejsi to dobroduszne aniołki.) Przy czym owa cyniczna bezwzględność okazuje się również formą słabości tej załogi, czyni ją bezbronną wobec knowań antagonisty, co już b. w duchu G.R.. Skądinąd, skoro już porównanie do AND padło, tam zaprezentowanemu Problemowi towarzyszy zwykle - w roli zapełniacza czasu - akcja, tu rolę tą odgrywa, wciągająca nawet, drama.
Drama dwuwątkowa nawet, bo Aeryn, która szukała sobie domu zastępczego (bojąc się samotności, gdy reszta ekipy odnajdzie swoje światy), również udała się do NamTara (choć później, niż pozostali) i padła ofiarą jego eksperymentu (ulegając przemianie w stylu TNG "Evolution", ale także i jakby wizualnych paskudztw DISCO), zaś John dążąc do uratowania jej trzymał moralny pion, i bronił honoru załogi (choć znamienne, że - w przeciwieństwie do reszty - miał do stracenia tylko ją).
Finał jednak okazał się b. Trekowy. Dostaliśmy zderzenie transhumanistycznych racji dążącego do perfekcji antagonisty, z crichtonowymi słowami o Mengele i - zawarte między wierszami, przywodzące na myśl wiadomy odcinek VOY*** - potępienie eksperymentów na słabszych istotach, czyli jednak b. typowe dla ST filozofowanie. (Przyprawione jednak odrobiną goryczy, bo NamTar - jakkolwiek zły by nie był - zredukowany został ponownie do roli obiektu laboratoryjnego, i tylko możemy mieć nadzieję, że Kornata wyciągnęła jednak właściwe wnioski z samej tej historii.)
Niemniej zakończenie stawia na optymizm, bo oto D'Argo nie przepraszajac przeprasza jednak Pilota (czyli w b. Trekowym stylu odrobił lekcję moralną) i gra mu, a w dźwiękach jego instrumentu brzmi iście anielska nuta jak w śpiewie Saru potem (a kojarzy się również pewna wzmianka Vira o Londo, choć tam odkupieńczą cechą zdolnego skądinąd do paskudnych rzeczy osobnika było słuchanie ze wzruszeniem muzyki, tu - wykonywanie jej****, w czym pobrzmiewa ;) pitagorejsko-platońska idea kosmicznej harmonii).
Całościowo - podobnie jak wielu odsłonom przywoływanego Discovery - dałbym jakieś 3-/4, choć trudno zaprzeczyć, że mimo podobnego stężenia absurdów ogląda się rzecz znacznie lepiej, bo jakaś prawda psychologiczna i filozoficzna w niej brzmi.

* O dwójce z nich odruchowo myślę "Deltanka" i "Klingon", o trzecim - że i Rigelian w kanonie mamy.

** Który najpierw błaga ich o litość, ale ostatecznie przyjmuje rzecz z Obcą, cokolwiek wolkańską, obojętnością, czy też rezygnacją.

*** https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=6&topic=3480&page=1#msg306717

**** http://trek.pl/forum/topic/trekowe-cytaty-ulubione-ciekawe-smieszne/page/4/#post-247625

ps. A oto, co o omawianym epizodzie sądzą inni:
https://www.kethinov.com/farscapeepisodes.php?series=1&season=1&epnumber=9
https://www.douxreviews.com/2010/10/farscape-dna-mad-scientist.html


Q__

Rowan J Coleman w ramach oddawania się retrospektywie tym razem wziął na tapet:
- FSC
https://www.youtube.com/watch?v=m0POJFs5PUM

Q__

Drix informuje, że szykuje się specjalny komiks na 25-lecie FarScape (poza którym i starsze, wznowione, można będzie nabyć):
https://www.kickstarter.com/projects/boom-studios/farscape-25th-anniversary-comic-book-celebration