Teknoman, inne serie animowane SF.

Zaczęty przez Q__, 15 Sie 2023, 09:08

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__


Q__


Q__


Q__


Q__


Q__

#35
Trailer anime "Nyaight of the Living Cat":
https://www.youtube.com/watch?v=BJF5OMXD7xI

Zapowiedziano też animowany serial Lazarus, który robi Shinichirō Watanabe (od Cowboy'a Bebopa):
https://www.youtube.com/watch?v=LpG8vtFMkD0
https://deadline.com/2025/02/shinichiro-watanabes-lazarus-anime-adult-swim-premiere-date-trailer-1236303203/

Q__

#36
Kawałek dyskusji z naszego serwera:

The_D
obejrzałem sobie ostatnio z nostalgii pilota Ulisses 31: https://www.youtube.com/watch?v=Il7TuUSTxZU Ale tym razem zwróiłem uwagę na tłumaczenie, które jest co najmniej dziwne.
Ogólnie są rzeczy, do których można się przyczepić, np. Ulisses każe Nestorowi przysłać "reasearch module", z którego tłumacz zrobił "kapsułe ratunkową". Ale pal licho,kapsuła czy nie i tak ulega szybko uszkodzeniu i nie ma wpływu na fabułę. Podobnie Nono odpowiada Ulissesowi "rozkaz komandorze", choć "commander" było racze w znaczeniu "dowódco". Raz, że na Odysei załoga zwraca się do siebie po imieniu, nie padają żadne stopnie. A dodatkowo w wersji francuskiej uzyto słowa "chef"
Natomiast największe kuriozum to tekst "O wielki Cyklopie, synu Uranosa i Gai", gdzie w wersji angielskiej i francuskiej słychać wyraźnie, że mowa o Posejdonie. Nie wiem jak w japońskiej, ale szczerze wątpię by w latach 90 robiono tłumaczenie animacji dla dzieci  bezpośrednio z japońskiego. Tak jak by tłumaczowi kołatało się w głowie, że cyklopi byli potomstwem Uranosa i Gai i postanowił poprawić autorów oryginału nie wiedząc, że akurat Polifem zabity przez Odyseusza był faktycznie synem Posejdona
A w kolejnej scenie tłumacz płynie jeszcze bardziej "Zaatakuj, synu nieba, błyskawicy i grzmotu", gdzie w wersji angielskiej jest cały czas "O creature of Poseidon"


Q__
Trzeba przyznać, że Japończycy robią animowaną SF jak nikt. I nawet polscy tłumacze tego za mocno popsuć nie są w stanie ;).

RedHatMeg
Kiedyś nie znosiłam tego animca (po części też dlatego, że na Fox Kids ciągle puszczali te same odcinki). Po latach zaś zaczęłam doceniać sam pomysł połączenia sci-fi z greckimi mitami.
Do dziś pamiętam odcinek ze sfinksami, gdzie ojciec-sfinks był taki egipski, a córka-sfinks grecka, i do tego był ten patent z lustrami pokazującymi prawdziwą duszę.
Ale coś musiało być z kolorystyką i jakością nagrań, że miejscami to przypominało mi Thorgala.


Q__
Może to być i kwestia podobnego łączenia SF i fantasy w oniryczną całość. I szlachetnego bohatera, który  się różnym potęgom nie kłania, i... ratuje syna.

The_D
Tak. Aczkolwiek ten trend na koprodukcje europejsko-japońskie od lat 70 dał całkiem sporo fajnych rezultatów. Można by rzec "best of both worlds". Bo nie tylko Maja, Muminki i Biały Delfin ale też wspomniany Ulissesa czy"Tajemnicze Złote Miasta" (może to bardziej Daeikenowskie niż pure SF,, ale też się oglądało z wypiekami).
I chyba było jeszcze jedno SF francusko-japońskie, ale teraz nie moge sobie przypomnieć


Q__
Jayce and the Wheeled Warriors? Silverhawks? Saber Rider?

RedHatMeg
Nom, Tajemnicze złote miasta to był kosmos :D  Ale wyszło z tego coś porywającego, chociaż na tego trzeciego dzieciaka z papugą trzeba było długo czekać.
A Nickelodeon zrobił sequel, który dział się bardziej na Dalekim Wschodzie i miał animację jak Smoczy Książę.
Załogę G bym sobie powtórzyła.
A kto pamięta Pinokia od Sabana?

https://youtu.be/96kdnZhnTFA

Q__
Ja nie, niestety
Z tym, że koprodukcje z Europejczykami (zwł. Francuzami) fajne, ale i czysta japońszczyzna też - GITS, Akira, Gundam, Evangelion, Tekkaman/Teknoman...


RedHatMeg
Ten Pinokio miał też liczne przygody, czasem takie naprawdę odjechane. Np. raz pojawiła się wampirzyca, która go zahipnotyzowała zapachem maków... ale nie mogła z niego wyssać krwi, więc zamiast tego zrobiła z niego naganiacza, żeby sprowadzał jej inne dzieciaki.
No i tak w ostatnich kilku odcinkach Geppetta oskarżyli o czary i wysłali na Wyspę Czaszki i Pinokio podróżował, aby go znaleźć.

Q__


Q__


Q__

#39

Q__


Q__


Q__

#42
"Kiki's Delivery Service" wraca do kin:
https://www.youtube.com/watch?v=eeNE9jC1Cec
A towarzyszyć mu będą inne produkcje Ghibli:
https://reactormag.com/studio-ghiblis-kikis-delivery-service-is-heading-back-to-theaters/

Tu xetnoinu skomentował:
Dziwnie mi się to słucha po angielsku
Wszystkie znam jako po japońsku i w wersjach polskich dubbingów
Zawsze powtarzam że Ruchomy zamek Hauru ma najlepszy polski dubbing jaki zrobiono. Wiedźma z pustkowia Tkacz jest lepsza od oryginału.
W kinie byłem tylko na jednym Ghibli
Właśnie na Ruchomym...

Q__

#43