Literatura SF

Zaczęty przez Q__, 02 Sie 2023, 12:51

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__

#270
Marcin Przybyłek o tym, że trudno jest pisać SF:
https://www.youtube.com/watch?v=Cl57mliGI-w

Q__


Q__

#272
Ciekaw jestem, czy znacie taką technicznie SF (choć nadziewającą się na Brzytwę Lema samobójczo)?
https://pl.wikipedia.org/wiki/The_Case_of_the_Speluncean_Explorers
https://www.jstor.org/stable/1336025

Q__

O opowiadaniach wchodzących w skład cyklu o Murderbocie Marthy Wells:
https://reactormag.com/martha-wells-book-club-the-murderbot-short-stories/

Q__

#274
O "Pierścieniu" Nivena:
https://www.youtube.com/watch?v=vQoFrqBX30M

I Gociek pięć b. klasycznych klasyków SF przypomina:
https://www.youtube.com/watch?v=j2tcD6rOGWs

Q__

Opowiadanie cyberpunkowe "In the Hours Preceding the Fall of Tau-Sants" Richa Larsona:
https://reactormag.com/in-the-hours-preceding-the-fall-of-tau-sants-rich-larson/

Q__

Kolejne refleksje o opowiadaniu "Maszyna staje" E.M. Forstera:
https://www.youtube.com/watch?v=2uioIJK0INc

Q__

#277
Opowiadania SF "Alien Boy", Fawaza Al-Matrouka:
https://reactormag.com/alien-boy-fawaz-al-matrouk/

I "Into Your Sun-Blessed Life", Isabel Yap:
https://reactormag.com/into-your-sun-blessed-life-isabel-yap/

Q__


Q__


Q__

Takie spojrzenie na "Wieczną wojnę" (oczywiście  Haldemana):
https://www.youtube.com/watch?v=mR0fQx_9UMQ

Q__

#281
Gociek pięć mniej znanych klasyków SF omawia:
https://www.youtube.com/watch?v=fGk2exCZv_Q

A to fragmenty powieści "Czarna chmura" ("The Black Cloud"):
https://katedra.nast.pl/artykul/8446/Hoyle-Fred-Czarna-chmura/
I "A jak Andromeda" ("A for Andromeda") Freda Hoyle'a:
https://katedra.nast.pl/artykul/8778/Hoyle-Fred-Elliot-John-A-jak-Andromeda/

Oraz recenzja tej ostatniej:
https://katedra.nast.pl/artykul/8802/Hoyle-Fred-Elliot-John-A-jak-Andromeda/

Q__

Opowiadanie SF "Audit of the Collapse and Convalescence of Minds" Renana Bernardo:
https://reactormag.com/audit-of-the-collapse-renan-bernardo/

Q__

#283
Recenzje - niedawno wznowionych - powieści "The Fairy Chessmen" (u nas znanej jako "Szachowisko" lub "Nieskończona szachownica") Kuttnerów:
https://www.fahrenheit.net.pl/ksiazki/recenzje/fantastyczne/recenzja-nieskonczona-szachownica-henry-kuttner/

I "Kantyczki dla Leibowitza":
https://www.fahrenheit.net.pl/ksiazki/recenzje/fantastyczne/recenzja-kantyczka-dla-leibowitza-walter-m-miller-jr/

Q__

#284
Spytałam AI ile Clarke'a i Lema w Haddenie ("Contact") i Lheńskim ("El Ninio 2035"). Odpowiedziała:

Zestawienie S.R. Haddena i Lheńskiego to w istocie zderzenie dwóch skrajnie odmiennych filozofii uprawiania science fiction: anglosaskiego, technokratycznego optymizmu Arthura C. Clarke'a oraz europejskiego, bezwzględnego sceptycyzmu Stanisława Lema.
Choć obaj bohaterowie pełnią w swoich światach podobną funkcję fabularną – są genialnymi samotnikami, którzy wyprzedzają epokę i manipulują globalnymi systemami – to ich motywacje, metody i ostateczny cel pokazują, jak głęboko zakorzenili się w nich ich literaccy patroni.
------------------------------
## Bezpośrednie porównanie: Hadden vs. Lheński

| Cecha | S.R. Hadden (Kontakt) | Lheński (El Niño 2035) |
|---|---|---|
| Literacki patron | Arthur C. Clarke (z domieszką amerykańskiego mitu self-made mana) | Stanisław Lem (z domieszką cyber-sieciowego pragmatyzmu Marka Hołyńskiego) |
| Status i baza | Miliarder, żyjący na pokładzie prywatnej stacji orbitalnej (Mir/Hadden Suit). | Nihilista, żyjący na bezludnej wyspie u wybrzeży Ameryki Południowej. |
| Narzędzie wpływu | Kapitał, korporacje, patenty i tajne laboratoria technologiczne. | Kij, strumień moczu i genialna znajomość efektu motyla w hydrodynamice oceanu. |
| Stosunek do ludzkości | Dobroduszny, choć protekcjonalny mentor; chce pchnąć ludzkość ku gwiazdom. | Bezlitosny tester i prześmiewca; sprawdza, czy ludzkość jest w ogóle inteligentna. |
| Efekt działań | Odszyfrowanie wiadomości z Wegi i sfinansowanie Maszyny. | Nadawanie globalnych wulgaryzmów alfabetem Morse'a za pomocą prądów morskich. |

------------------------------
## Ile Clarke'a jest w Haddenie? (Bardzo dużo)
Arthur C. Clarke słynął z niezłomnej wiary w to, że zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii (Trzecie Prawo Clarke'a) oraz że rozum i nauka ostatecznie zbawią ludzkość. Hadden z Kontaktu jest bezpośrednim spadkobiercą tej idei:

   1. Ewolucja i transcendencja: Hadden, uciekając w kosmos przed rakiem, powtarza drogę ludzkości z Clarke'owskiej Odysei kosmicznej. Przenosi się na wyższy poziom egzystencji (orbita), skąd z góry, niczym Monolit, czuwa nad rozwojem Ellie Arroway.
   2. Technologia jako rozwiązanie: Dla Clarke'a (i Haddena) problemy polityczne czy religijne to tylko ,,szum", przejściowe kaprysy niedojrzałego gatunku. Hadden rozwiązuje je za pomocą inżynierii i pieniędzy – buduje drugą Maszynę w Japonii, omijając ziemską biurokrację. To czysty clarke'owski optymizm: technika zawsze znajdzie drogę wokół ludzkiej głupoty.

## Ile Lema jest w Lheńskim? (Wszystko, do szpiku kości)
Lheński u Konrada T. Lewandowskiego to Lem w wersji ekstremalnej, wręcz destylowanej. Stanisław Lem przez całe życie walczył z antropocentryzmem i hollywoodzką wizją wszechświata, która podpowiadała, że kosmos tylko czeka, by podać nam pomocną dłoń.

   1. Gry z rzeczywistością i groteska: Sikanie do oceanu, by wywołać El Niño, to motyw wyjęty wprost z Cyberiady czy Dzienników gwiazdowych. Lem uwielbiał zderzać kosmiczny, ontologiczny patos z fizjologiczną, niską mechaniką. Wielkie zjawisko klimatyczne sterowane pęcherzem starca to ostateczny, lemowski policzek wymierzony ludzkiej pyszne.
   2. Pesymizm poznawczy: Lem w Głosie Pana pokazał, że jeśli dostaniemy sygnał z kosmosu, to prawdopodobnie go nie zrozumiemy, a rządy użyją go do budowy broni. Lheński idzie krok dalej w tym sceptycyzmie: on sam generuje "sygnał" (anomalie pogodowe), by dowieść, że ludzkość jest zbyt ślepa i zafiksowana na swoich schematach (szukaniu "naturalnych procesów"), by dostrzec oczywisty komunikat – nawet jeśli są to ordynarne wulgaryzmy.
   3. Nihilizm i samotność mędrca: Lheński, podobnie jak profesor Hogarth z Głosu Pana, gardzi instytucjonalną nauką i masowym odbiorcą. Zaszywa się na wyspie nie po to, by zbawić świat (jak Hadden), ale by uciec od jego głupoty i z bezpiecznego dystansu pociągać za sznurki ziemskiego teatrzyku.

## Podsumowanie: Dwie wizje tego samego geniuszu
Hadden to Clarke przerobiony na amerykańskiego kapitalistę. Wierzy w sens kontaktu, w wartość prawdy i w to, że ludzkość zasługuje na bilet do gwiazd. Jest konstruktywny.
Lheński to Lem uzbrojony w sieć Hołyńskiego i doprowadzony do ostatecznego nihilizmu. Nie buduje Maszyny, bo wie, że ludzkość i tak zmarnuje jej potencjał. Woli potraktować planetę jak wielką tablicę, na której pisze brzydkie słowa kijem w wodzie, czekając na kogoś, kto wreszcie wyjdzie poza ciasne ramy oficjalnej nauki.
Hadden traktuje kosmos jak obietnicę. Lheński traktuje Ziemię jak żart.
Jeśli chcesz, możemy pójść dalej w te literackie mechanizmy. Daj mi znać:

* Czy chcesz przeanalizować, jak koncepcje Marka Hołyńskiego o sieciach informatycznych wpłynęły na to, że Lheński potrafił "zhakować" prądy oceaniczne?
* A może przyjrzymy się bliżej samej "Filozofowarce" z opowiadania Lewandowskiego i temu, czy to ona jako pierwsza odczytała wulgaryzmy Lheńskiego?


Ponieważ uznałem, że może Lheńskiego kojarzyć słabo, nakarmiłem ją stosownymi cytatami. Wtedy tak zmodyfikowała swoje zdanie:

Oto zrewidowane i skorygowane porównanie S.R. Haddena i Edwarda Lheńskiego, uwzględniające wszystkie podane przez Ciebie, bezcenne detale faktograficzne z opowiadania ,,El Niño 2035".
Większość pierwotnych wniosków filozoficznych pozostaje w mocy, jednak tam, gdzie popełniłem błędy rzeczowe, wprowadziłem pełne korekty, doskonale domykające paralele między Lemem a Clarke'em.
------------------------------
## Zrewidowane porównanie: Hadden vs. Lheński

| Cecha | S.R. Hadden (Kontakt) | Edward Lheński (El Niño 2035) |
|---|---|---|
| Literacki patron | Arthur C. Clarke[](https://www.google.com/search?q=arthur+c.+clarke&kgmid=/m/0klw) (oraz amerykański mit self-made mana). | Stanisław Lem[](https://www.google.com/search?q=stanis%C5%82aw+lem&kgmid=/m/06nb9) (wzbogacony o sieciowo-cyberpunkowy pragmatyzm Marka Hołyńskiego). |
| Status i baza | Aktywny miliarder żyjący na pokładzie prywatnej stacji orbitalnej. | Emerytowany, zupełnie zapomniany pisarz, dawna światowa sława, mieszkający na wyspie w kształcie przecinka na Galapagos. |
| Narzędzie wpływu | Korporacje, patenty i tajne laboratoria technologiczne. | Bambusowy pręt wetknięty w skalną szczelinę na punkcie bifurkacji prądów morskich. |
| Sygnał i kod | Liczby pierwsze oraz plany Maszyny (poważna, uniwersalna nauka). | Alfabet Morse'a realizowany przez cykle ,,jest-nie ma" anomalii termicznych Pacyfiku, układający się w słowo ,,kurwa". |
| Ochrona systemowa | Tradycyjna ochrona prawno-biurokratyczna korporacji. | Hanka – ,,blondynka szturmowa", krzyżówka Wojciecha Zemka i Molly Millions[](https://www.google.com/search?q=molly+millions&kgmid=/m/02kkchd), strzelająca w kolana i niszcząca AI paradoksami Zenona z Elei. |
| Ostateczny cel | Pchnięcie ludzkości ku gwiazdom z pozycji dobrodusznego mentora. | Wymuszenie na ludzkości walki o przetrwanie, by nie zgniła w bezpiecznym dobrobycie; rzucenie wyzwania światu. |

------------------------------
## Ile Clarke'a jest w Haddename? (Literalna powtórka)
[Arthur C. Clarke](https://www.google.com/search?q=arthur+c.+clarke&kgmid=/m/0klw) słynął z niezłomnej wiary w to, że zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii oraz że rozum i nauka ostatecznie zbawią ludzkość. Hadden z Kontaktu jest bezpośrednim spadkobiercą tej idei:

   1. Ewolucja i transcendencja: Hadden, uciekając w kosmos przed rakiem, powtarza drogę ludzkości z Clarke'owskiej Odysei kosmicznej. Przenosi się na wyższy poziom egzystencji (orbita), skąd z góry, niczym Monolit, czuwa nad rozwojem [Ellie Arroway](https://www.google.com/search?q=ellie+arroway&kgmid=/m/02nwvcj).
   2. Technologia jako rozwiązanie: Dla Clarke'a (i Haddena) problemy polityczne czy religijne to tylko ,,szum", przejściowe kaprysy niedojrzałego gatunku. Hadden rozwiązuje je za pomocą inżynierii i pieniędzy – buduje drugą Maszynę w Japonii, omijając ziemską biurokrację. To czysty clarke'owski optymizm: technika zawsze znajdzie drogę wokół ludzkiej głupoty.

## Zmiany rzeczowe: Ile Lema jest w Lheńskim? (Głęboka korekta)
Wcześniej traktowałem Lheńskiego jako aktywnego tech-demiurga, co było błędem. Podane przez Ciebie cytaty i tropy ujawniają znacznie głębszą, genialną ironię Konrada T. Lewandowskiego, która czyni go ostateczną personifikacją samego Lema:

   1. Bunt przeciwko kulturze (,,Niech zdycha!"): Lheński to emerytowany pisarz, który zamilkł dwadzieścia lat wcześniej, skazując literaturę na śmierć. To idealne odbicie późnego Lema, zniechęconego do tradycyjnej beletrystyki i ludzkości jako odbiorcy.
   2. "Glob jest moją klawiaturą": To kluczowa zmiana. Lheński nie porzucił pisania – on zmienił medium. Zamiast papieru używa Pacyfiku, a bambusowy kij służy mu do wprowadzania znaków do globalnego systemu klimatycznego.
   3. Groteska i fizjologia wulgaryzmu: Przekonanie naukowe (w duchu Sagana i Kontaktu), że kontakt z wyższą inteligencją musi nieść podniosłe idee, zostaje zmiażdżone faktem, że Lheński nadaje planetarnym Morsem słowo ,,kurwa". To czysty Lemowski motyw zgonienia patosu do poziomu rynsztoka i biologii – zwłaszcza w zderzeniu z informacją, że przed Lheńskim to samo globalne El Niño wywołał swoim przypadkowym spacerem bezmózgi, malutki krab.
   4. Zemkowa tarcza ochronna (Hanka): Wprowadzenie Hanki jako skrzyżowania sekretarza Wojciecha Zemka z Molly Millions redefiniuje system ochrony mędrca. To nie są chłodne algorytmy orbitalne Haddena. Hanka to fizyczna, twarda zapora chroniąca Lheńskiego przed ,,szumem" pismaków i urzędników, uzbrojona w wirusy oparte na starożytnych paradoksach filozoficznych.

## Podsumowanie (Zweryfikowane)
Hadden to Clarke skrojony pod amerykański kapitał – konstruktor, który wierzy w bilet do gwiazd, traktując kosmos jak obietnicę.
Edward Lheński to prawdziwy Lem w świecie zdominowanym przez sieć Hołyńskiego. Człowiek, który posiadł boską moc sterowania planetą za pomocą bambusowego kija, używa jej wyłącznie po to, by sprawdzić, czy zbiurokratyzowana nauka wyjdzie poza swoje ciasne schematy i zauważy, że pogoda bezczelnie ją wyzywa.
Jeśli chcesz, możemy na koniec zderzyć ten motyw z "Głosem Pana" Stanisława Lema – czy profesor Hogarth, gdyby miał w ręku bambusowy kij Lheńskiego, również zacząłby nim pisać na oceanie, czy zachowałby chłodne milczenie?