Star Trek a reszta SF

Zaczęty przez Q__, 05 Lis 2023, 10:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__

Możliwości rodaków Darema a technologia z serialu Rick and Morty i iconiańska:
https://www.youtube.com/watch?v=6eeWw5V6cjA


Q__

Ciekawostka. W odcinku Northern Exposure "Crime and Punishment" fabuła polegała na filozoficznym zakwestionowaniu tożsamości oskarżonego z nim samym z przeszłości jako przyjętej linii obrony, a sędzinę grała Anne Haney:
https://northernexposure.fandom.com/wiki/Crime_and_Punishment
https://www.imdb.com/title/tt0662333/

Tę samą linię obrony, i tę samą aktorkę spotykamy potem w DS9 "Dax". Najprawdopodobniej Fontana świadomie nawiązywała.

Q__

#48
SFA a różne inne produkcje:
https://www.youtube.com/watch?v=Q9od_al9OGM

I ciekawe porównanie dwu Doktorów (z ST i z DW):
https://www.youtube.com/watch?v=VzpAff3aSck

Q__

#49
Caleb a Marco z anime, SFA a Terminator:
https://www.youtube.com/watch?v=efk0WSV3PxE

Z innej beczki... Finał "Dark City":
https://www.youtube.com/watch?v=bBObeZ6Vj3A
Jakoś mi się ten gest i słowa protagonisty skojarzyły z finalną gadka Kirka o Bogu z ST V.

Dyskusja (o tym drugim):

xetnoinu
Mroczne miasto, ach och. Zapomniany pierwowzór i Incepcji i Matriksa. Kino z półki jakiej już się nie robi kina popularnego sf.

Q__

Star Trek honoris causa - B5 a 1. LOTR (Balrog), 2. "Czarnoksiężnik z krainy Oz", 3. Elric of Melniboné:
https://www.youtube.com/watch?v=a-k71eg9nFQ

Q__

#51
SFA a "Interstellar" i DSC:
https://www.youtube.com/watch?v=_oYE4XC2xaY

I Braka jako amalgamat cech starszych - nie tylko Trekowych - villainów:
https://www.youtube.com/watch?v=rHVc9e4W04o

Q__


Q__

Za Drixem. SFA a "Akademia policyjna":
https://youtu.be/X-Equaq12PE

A ode mnie Starfleet Academy a Starship Troopers:
https://www.youtube.com/watch?v=4n_vqLomfgs

Q__


Q__

Jurassic Trek, a może DinoTrek? ;), w odcinku 4x01 SNW:
https://www.youtube.com/watch?v=BMh9grkgjTs

Q__


Q__


Q__

#58
Wygląda na to, że stacja Yorktown jest trochę z "Obłoku Magellana" Lema:

"— I jakże sobie wyobrażasz tę architekturę wyzwoloną z grawitacji? — spytał Tembhara rudowłosą.
— Myślałam o konstrukcjach nie znających pionu — odparła. — Wyobraźcie sobie dwunastoramienną gwiazdę z wieżami skierowanymi we wszystkie strony. Na głównych osiach przelotowych zrobiłabym amfilady...
Szkicowała dłonią w powietrzu.
Przysłuchiwałem się z coraz większym zdziwieniem.
— Przepraszam, a jaki budulec? — spytałem.
— Lód. Wiesz przecie, jakie ilości wody wyrzuca się poza obręb Ziemi przy zmniejszaniu oceanów. Budowałabym pałace z wody, a właściwie z lodu, który w temperaturze próżni posiada niezłe własności konstrukcyjne.
— A! W próżni! — wyrwał mi się okrzyk. — Rozumiem, więc to takie zamki latające, jakby miliardy razy powiększone gwiazdki śniegu?"


Działania Preserverów i eksperyment Genesis jakby trochę też:

"— Miałam niedawno dziwny sen — powiedziała cicho Callarla. — Śniło mi się, że stworzyłam w laboratorium sztuczne organizmy. Były to drobniutkie różowe żyjątka.
Rozmnażały się tak szybko, że widziałam, jak różową pilśnią powlekają całe laboratorium.
Zamyśliłam wówczas osobliwe doświadczenie. Wybrałam sobie gwiazdę, niezbyt gorącą i nie za chłodną, podtoczyłam do niej planetę odpowiedniej wielkości, oblałam jej pustynie oceanem, otoczyłam ją miękką warstwą powietrza i zaszczepiłam na niej życie — pod postacią moich różowych stworzonek. Po czym zostawiłam je własnemu losowi. Nie pamiętam, co się działo później. Mijały setki tysięcy, może nawet miliony lat; przez cały ten czas żyłam i wcale się nie starzałam.
— Sen kobiety — mruknął słuchający uważnie Tembhara.
Callarla uśmiechnęła się ciemnymi oczami i ciągnęła:
— Aż pewnego dnia wspomniałam mój eksperyment i postanowiłam zobaczyć, co się stało z życiem rzuconym na powierzchnię planety. W co się rozwinęło? Czy zanurzyło się w oceany? Czy pokryło kontynenty? Jakie przybrało formy? Tak myślałam,  szykując się do lotu. A potem, kiedy leciałam wśród gwiazd ku owej planecie, poczułam niespodziany niepokój. Zbudowawszy moje białka, otworzyłam przed materią wszystkie możliwości ewolucji. I w wyobraźni ukazały mi się nagle miliony istot, które powstały z owych niewinnych, różowych drobin. Czy widzą już swój świat? — zastanawiałam się. — Czy słyszą szum wiatrów? A może owładnęły już całą planetą, zaczęły badać same siebie i zadały już sobie pytanie, skąd się wzięły? W jaki sposób powstały? — A wtedy  pomyślałam, że dałam im nie tylko początek, ale i koniec, że stwarzając życie, stworzyłam równocześnie śmierć. A właśnie planeta stanęła przede mną, ogromna jak niebo, zawleczona obłokami; mój niepokój zmienił się w smutek i lęk, i obudziłam się...
— O, jakież ty masz sny! — zawołała z zazdrością Nonna. — A mnie, mnie śnią się w najlepszym razie kłótnie z popsutymi automatami!
/.../
— A więc dobrze — Ter Haar zwrócił się do niej. — Rozstrzygnij teraz spór: co oznaczał twój sen, co miało na celu to doświadczenie?
— Nie wiem.
Po tej odpowiedzi powinien był rozbrzmieć śmiech, lecz nastąpiła cisza, pełna zaokiennego deszczu. Dawno już nie było mi tak dobrze i pogodnie jak teraz, wpatrzonemu w poważny marsz kropel na okapach...
— Nie wiesz?... — odezwał się Ter Haar, a w jego głosie zabrzmiało rozczarowanie.
— A gdybyś na jawie mogła wykonać podobne doświadczenie? — zapytał.
— Boję się, żebym go nie zrobiła — nie od razu odpowiedziała Callarla.
— Dlaczego? Pochyliła głowę.
— To nie z braku odwagi, ale... Nie, naprawdę nie wiem.
— Może wydałoby ci się to jakimś groteskowym naśladownictwem dzieł tego pana stwórcy, w którego wierzyli starożytni? — poddawał historyk pogłosem.
Callarla milczała z niknącym uśmiechem, który oznaczał: nic więcej nie mam już do powiedzenia."

Q__

Retrofuturystyczna stylistyka Mat'Aar XII (z SNW "A Case of Chiaroscuro"), a Gotham Burtona (i nie tylko):
https://www.youtube.com/watch?v=a2zcyvY7N9w