Starfleet Academy

Zaczęty przez Q__, 23 Lis 2023, 13:14

Poprzedni wątek - Następny wątek

toudi

ST:SFA 1x04 świetny pomysł, średnie wykonanie. Pierwszy oficjalny lot kadetów do tego kółko debatowe prowadzone przez Doktora. Do tego poznajemy historię klongońskiego kadeta.

Z plusów odcinka to oczywiście historia Jay-Den Kraag. Trzeba przyznać, że sam pomysł na historię całkiem spójnie opowiedzieli. Nawet jestem gotów kupić jego argumentację w debacie.

Końcowa, pozorowana walka o nowy Homeworld Klingonów.

Co mnie ani ziębi ani grzeje, to motyw szukania honorowego polowania. Strasznie mi to śmierdziało taką mieszanką Predatora z Hirogenami. Jestem więcej niż pewien, że pewno twórcy nie pamiętają Hirogenów i że postanowili tu skopiować popularny w ostatnich latach wątek z Predatorów. Ale jestem wstanie uwierzyć, że Klingoni, gdy nie mają między sobą wojenek ani większych wojen, albo są z mniejszych klanów, że taką inicjację sobie wybiorą,

no a z minusów odcinka. oddziele spodka Ateny od reszty okrętu. Po pierwsze po co? To co tu się stało nie ma uzasadnienia ani fabularnego ani logicznego. Do tego sposób oddzielenia. Athena nie zostawiła gondoli, jak to miało miejsce w pilocie. Ale oddzielił się spodek od    kadłuba pomocniczego. Dlaczego?!? Do tego sam spodek bez problemu utrzymuje WARPP - to po co w takim razie w ogóle reszta tego okrętu? Może jeszcze, jak to było w ENT-D, gdzie spodek z rodzinami zostawał w bezpiecznym miejscu, a z reszta okrętu mogła skuteczniej walczyć, miało to sens. Tu? No nie do obrony to jest.

Strasznie irytująca gra aktorska Karim Diane, czyli głównego bohatera odcinka, do tego negatywne wrażenie potęgowała straszna ilość zbliżeń jego twarzy. Po pierwsze strasznie sztuczne dokładne wymawianie każdego wyrazu przez aktora, jak przez postać, która mówi w obcym języku i boi się, że może nie zostać zrozumiana. A przecież to jest świat uniwersalnych translatorów - powinien być naturalnie w swoim języku a my byśmy i tak go rozumieli... Do tego bardzo słaby makeup. Jego twarz wygląda jakby cała z plastiku. Zero mimiki, tylko oczy mu się ruszają, ale wydaj się być za głęboko osadzone. 40 lat temu Micheal Dorn miał o wiele lepiej, bardziej naturalnie wyglądający makeup zrobiony. W ogóle w całym TNG Klingoni nie wyglądali tak sztucznie. I pewno by to szło ukryć, gdyby nie te ciągłe zbliżenia twarzy.

Wykonanie debat, jak szanuję pomysł, bo jest on w stylu ST. Tak te debaty były strasznie tiktokowe. Brak dłuższych wypowiedzi, brak porządnej argumentacji. Zupełnie jakby nie mieli czasu - no i nie mieli go, bo wątek wymierających Klingonów musieli tu jeszcze upchać, sporo moralizatorskich gadek a i seksu kapitan...

Qo'noS - kolejny świat domowy jednego z kilku głównych imperiów tego uniwersum zostaje zniszczony. Nie wiem co ten nuTrek ma, że musi niszczyć w taki sposób te imperia? No chyba, że mam to traktować jako powolne ale systematyczne niszczenie treka TOS i TNG. Jeśli tak, to czuję się jednak tu spoliczkowany.
No i fakt jak został zniszczony - wszystkie reaktory antymaterii na planecie zostały zniszczone przez wielkie wypalenie (The Burn). Co to ma być? Jakim cudem w tym uniwersum cokolwiek w ogóle przetrwało? Jak jeszcze te wysadzenie wszystkich okrętów w WARP było akceptowalne, miało jakąś logigę, tak kolejne fakty o niszczeniu też reaktorów nie będących w WARP... i jeszcze żeby to powiedzieli od razu, gdy DSC przeniósł się w przyszłość, ale teraz po kilku latach i kręcenia i fabularnych nagle sobie dopowiadają kolejne głupoty z tym zdarzeniem? No tak się nie robi. Ciekawe co wymyślą, że jednak jakiś reaktor to przetrwał? maskowanie mu pomogło?

I ostatni minut - udawanie, że pomysł z oddaniem planety Klingonom jest pomysłem studenta - no kpina. Jak byłbym gotów uwierzyć, że "współcześni" oficerowie mogli nie mieć kontaktów z Klingomnami, ale do cholery jest Doktor, co choćby pierwsze 7 lat życia spędził z półklingonką a i pewno przez kolejne 800 lat miał z nimi sporo interakcji, w końcu byli sojusznikami Federacji jak nawet nie członkami. Jest kilkusetletnia kapitan, co sypia z Klingonami i co niby nie wie jak z nimi negocjować? Jest jeszcze pierwsza oficer, półklingonka - i ona niby też zapomniała o drodze wojownika nagle? No taki kit to można wciskać dzieciom. Dorosłemu widzowi trzeba przekazać jakieś uzasadnienie, dlaczego chce się oddać zaszczyty szczylowi co nawet jeszcze wczoraj nie rozumiał w ogóle honoru wojownika, nie rozumiał swojej rasy. I jeszcze, choć wydaje się całe życie robi wszystko by nie podążać drogą Klingonów, to nagle chce argumentować za nimi. Chyba właśnie gdyby wybrał przeciwną stronę i zrozumiał swoją porażkę w argumentacji, to by to miało większy sens, niż to co nam zaprezentowano w odcinku.

Podsumowując odcinek, było średniawo, sporo słabiej niż w pilocie, ale lepiej niż trzecim odcinku. No i nie było tu wrażenia, że ten odcinek w ogóle nie pasuje do tego czasu czy lokalizacji, jak to miało miejsce tydzień temu. Odcinek jest pełne dobrych pomysłów, którym niestety spalono wykonanie. W całym odcinku jedynie właśnie ta udawana bitwa na końcu może się obronić.  Niestety odcinek ma potencjał stać się gorszy w przyszłości. Jeśli zniszczenie Qo'noS faktycznie jest policzkiem wymierzonym w starych fanów, znakiem, że to ma być coś zupełnie nowego i w kolejnych odcinkach będzie więcej takich akcji... no to wówczas trzeba będzie zrewidować ocenę i ją obniżyć. Bo głupotę scenarzystą można wybaczyć, ale chamstwa nie. Jestem fanek Star Trek, rozumiem, że musi się zmienić, dopasować do nowych czasów, ale nie zgadzam się, na niszczenie kanonu w imię zmian. Można się od niego odciąć, ale należy zrobić to tak, by nie pokazywać środkowego palca tym, którzy nie akceptują zmian, bo są zbyt zatwardziali w swojej wizji świata (jak właśnie Klingonii w tym odcinku). Bo jak pokazali w odcinku, da się zrobić tak, by wilk był syty o owca cała. Więc proszę twórcy nuTreka, uczcie się sami od siebie!

Q__

#136
Recenzji cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=6RhzoQ_bEtM - TrekYards 2
https://www.youtube.com/watch?v=2ThBGG0K-lc - TrekYards 3
https://www.youtube.com/watch?v=8SiUxKOw6jc - Major Grin/Nitpicking Nerd

ps. Z naszego serwera:

Stilgar
https://www.facebook.com/groups/714953090554786/posts/1249606173756139/

Dragon88
Kurna ale tam musi śmierdzieć

Q__
Żarty żartami, ale to jest, Gentlemani, Obca. Skoro tolerujemy spockowy zimny logicyzm i jej ekscentryzm nie powinien nas razić (tak jak i betazoidzkie nagie śluby). G.R. powiedział przecież "Intolerance in the 23rd century?  Improbable!  If humankind survives that long, we will have learned to take a delight in the essential differences between people and between cultures.  We will learn that differences in ideas and attitudes are a delight, part of life's exciting variety, not something to fear."
A jej nogi mogą z natury różami pachnieć np.


Też z naszego serwera:

Eiree
To był świetny odcinek z wielu względów
Ale nie będę się rozwodził tutaj. Po prostu pochwalę w kolejnym nagraniu w Gwiezdnych refleksjach


I to z naszego serwera:

Kirk1978
Skoro klingoni ustanowił nowy świat rodzinny to czemu nie zrobią  tego romulanie?

Q__
Ustanowili, na Wolkanie znanym teraz jako Ni'var. Wcześniej chyba też jakieś światy stoleczne mieli, minimum w STO.

Kirk1978
Ale dlaczego nie odbudowali swojego imperium, im wybuch nic by nie zaszkodził, wręcz przeciwnie

Krzysztof Kietzman
Szukasz racjonalnego wytłumaczenia tam, gdzie twórcy chcieli odhaczyć pole: reprezentacja uchodźców.
A że kosztem lore'u? Cóż, rewolucja pochłania ofiary.


Q__
Pomijając tematykę odhaczenia. U Romulan był kryzys za kryzysem - Shinzon, supernowa (bezsensowna, ale masywna), a potem - wedle STO - podzielili się na wojujące frakcje.
Tzn. ja też to widziałem naciąganym pod tezę, ale możliwości racjonalizacji są.


Krzysztof Kietzman
Fandomy są bardzo dobre w racjonalizacji post factum. Inaczej nie zachowałyby spójności. Gwiezdne Wojny robią to samo, nie mamy wyboru.

Kirk1978
Wygląda na to ze wszyscy wysadzają swoje planety, znaczy wszyscy nie będący w federacji.  To chyba będzie każdemu się przydarzać; ciekawe czy Ferengi tez się wysadzili

Krzysztof Kietzman
Dajcie znać - te planety eksplodują w kontekście Burnu czy niezależnie?

Eiree
A w sumie ciekawe czy Ferengim przetrwali

Krzysztof Kietzman
Teraz fajna jest seria komiksowa The Last Starship o Burnie.
Lubię samą ideę Burnu w takim sensie, że upadek Federacji jest żywcem przeniesiony z Andromedy.


Q__
[Ad: planety eksplodują] Romulus - niezależnie, wieki przed Burnem.
Ferengi? Widzieliśmy paru w GF, także między oficerami flagowymi. Czy Ferenginar? To jeszcze przed nami.


Krzysztof Kietzman
Nie no to wiem, chodzi mi o stolicę Klingonów
Abramsa oglądałem :D


Q__
Klingonów - tak. Niby gdziekolwiek taki reaktor był - zrobiło się BUM. Oczywiście znowu powoduje to mnóstwo pytań: 1. dlaczego Ziemia, Ni'var, Betazed czy świat Trilli przetrwały, nie używali tam reaktorów M/AM? 2. w świetle dołożonego do Burnu piramidalnego technobełkotu z dilitem podprzestrzennie połączonym - czy nie dało się dawno wyteoretyzować podobnego zagrożenia i stosować jakichś ekranów, czy dopiero mając dane Kuli dało się na taki związek wpaść?

Kirk1978
Ja tego nie kupuję, to wychodzi, że wszyscy biorą paliwo z jednego źródła, co jest niemożliwe
Krytyka wyglądu Klingów. Dredy i fryzury hmm pochodzenie z Afryki
Imiona
To lipa
Zawsze było imię i z jakiego rodu
A jak Federacja rozwiązuje problemy z odbudową przerzucają go z Ziemi na Betazed
Są jak UE nic tak nie wiąże jsk wspólne długi


Kirk1978
Rozwiązania, hmm przecież Klingoni wiedzą, ze można podróżować w czasie cofam się i ratuję imperium

To także:

Dragon88
Się zrobiła dystopia zamiast utopi. Zniewieściali klingoni a we flocie są same brzydkie grube baby
Chyba że dla cięcia kosztów i chciwość replikatory są coraz gorszej jakości


Q__
Bez przesady. Nie każdy Klingon musi być zaraz nieopanowany. Genetyczna skłonność do przemocy to jedno, a co jednostka z nią robi - to drugie.
Co do tuszy - mieliśmy pöźnofilmowe wydanie Kirka, Scotty'ego, o paniach i panach z fanowskiego HF już nie wspominając.
Poza tym nie nazwałbym wszystkich postaci żeńskich z SFA brzydkimi.
Ba, nawet przypisanie in jak leci większej tuszy nie jest precyzyjne.


Dragon88
Mam wrażenie że najlepsze castingi były w czasach TNG

Krzysztof Kietzman
Nazwać Klingona Jay-Den to tak, jakby nazwać go Ka-Rol albo Ma-Ciek i udawać, że to normalne.

Q__
Głupie, ale - jak mówiłem - ma czcigodne precedensy i w Treku (M'k'n'zy) i poza nim (J'onn J'onzz).

Kirk1978
Akurat w wszystkich filmach czy serialach żaden kilngon tak się nie przedstawia.

A nadto featurette o kadetach:
https://www.youtube.com/watch?v=0Cmkj6YYQx8

Dyskusja o niej, a konkretnie obrazku:

Krzysztof Kietzman
Ten plakat wyrządził najwięcej złego serialowi.
Myślę, że to będzie analizowane potem przez lata na kierunkach marketingowych.


Q__
Ale w sumie dlaczego?

Krzysztof Kietzman
Ze względu na skojarzenia z 90210.
Dla jasności.

https://www.instagram.com/p/DR203o_EkFc/
Domniemuję, że dział marketingowy jest racjonalny, to znaczy - skoro publikuje plakat budzący skojarzenia z 90210, robi to świadomie i celowo (inaczej musiałbym przyjąć, że są niespełna rozumu, co być może świadczyłoby o nich jeszcze gorzej).
A skoro tak, marketuje serial do targetu 90210, ergo - nie do fanów Star Treka.
I znów - zakładam, że w ich mniemaniu jest to racjonalne, szukają nowych widżów etc. Ale nie dziwię się, że dla fanów Star Treka to sygnał - nie macie tu czego szukć.
No i pytanie: mamy?


Q__
Jeszcze nie wiem. Pierwszy odcinek był ok. Drugi - średni. Trzeci - b. słaby. Czwarty wciąż przede mną. I to jest wciąż pierwsza połowa sezonu.

Krzysztof Kietzman
Nie oglądałem jeszcze dalej. Nie mam entuzujazmu. Ale żeby nie było, że jestem malkontentem: podoba mi się ścieżka dźwiękowa. Bardzo podobał mi się utwór San Francisco wpleciony w pilot, do tego stopnia, że wbrew sobie i swoim zasadom uważam, że można by odwalić ponownie Enterprise i dać tu na czołówkę tę piosenkę, serio, bo akurat czołówka muzycznie jest nijaka.
[Ad: odc. 1-3] ja tu widze równię pochyłą.

Q__
Stąd boję się trochę czwórki - przełamuje trend, jak twierdzi nie tylko ⁨@Eiree⁩ - czy nie.

Q__

#137
Recenzji cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=KP6c6mw7VQY - TrekCulture 2

I redakcja TM podcastowo podsumowuje czwarty odcinek SFA:
https://trekmovie.com/2026/01/30/podcast-all-access-star-trek-toasts-starfleet-academy-with-fine-klingon-bloodwine/

Oraz Jessie Gender o wewnętrznym konserwatyzmie Starfleet Academy:
https://www.youtube.com/watch?v=FwuQFpy39ng

Q__

#138
Kirk1978 przypomina scenę z minionego odcinka SFA:
https://www.facebook.com/reel/884233497928253/

Dodam, że znajdziemy ją - w dłuższej wersji i oficjalnie na YT:
https://www.youtube.com/watch?v=5fZI1eYoiBc

Natomiast xetnoinu napisał:
Skyshow Polska nie dała wczoraj na insta grafiki z premierami na luty
Zawsze dają pierwszego
Oooo
Dziś dali

https://www.instagram.com/skyshowtimepl/p/DUQMRyTEpKi/
Czyli to pierwsze oficjalne
Mamy polski tytuł
oficjalnie
Oooo
Wyrzucają s31
To jakaś paranoja


Dyskusja:

Q__
[Ad S31] Albo efekt malinowych nominacji...

xetnoinu
Wtedy to się promo robi
Nagroda Malin też napędza oglądalność
I na Maliny ten film nie zasłużył


Q__
Pamiętajmy jednak, że Paramount wraz z partnerami umów i lepsze produkcje obecnej doby dziwnie traktowali.
Jak widać zmiana kierownictwa tu akurat nic nie zmieniła.


Tymczasem na FB Geekosfery padło pytanie o to dlaczego SAM idzie ludzką ścieżką nauki, choć ma inne możliwości; bywają ciekawe odpowiedzi:
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1207796928142348&id=100067361554453

Dyskusja i tu:

Bartek Krzywosz
Bardzo ciekawa dyskusja :D
A film o TMP widzieliście?


xetnoinu
TMP trudno nie znać.
Zebrałem trochę fandomowych recenzji i jest też moja relacjonująca prastary motyw interpretacji tego filmu jako alegorii filmu porno. :)
Kirk kocha okręt
Były kapitan kocha mechDeltankę
Spock kocha V'Gera

https://www.tumblr.com/star-trek-xet/786032488996798464/star-trek-the-motion-picture
Zaraz tam dopiszę Geekosferę
Dopisane
A na startrek.pl jest powiększony przeze mnie opis filmu na podstawie tekstu z Muzeum USS Phoenix.
Z dodanymi fragmentami z yt, albumami spotify
Plus recenzje z Muzeum ale po delikatnej dopieszczającej redakcji tekstu.
Zachęcam do porównania wersji muzealnej i obecnej.


Nadto Drix informuje: Amerykańscy fani zaczęli akcję:
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=758238700659893&id=100094213084312
I taki przeciek o pierwotnym scenariuszu SFA dorzuca:
https://youtu.be/f38LO9Km4TA

Smok.Eustachy


Q__

#140
Cd. - tu przytoczonej - serwerowej dyskusji o malinowych nominacjach:

The_D
A może, przewrotnie, po tej malinie wzroslo zainteresowanie i stał się zbyt drogi dla platformy?

xetnoinu
Fajna teoria, miałoby jakby była prawda
Haaaa
Wczoraj z 30 proc s31
Obejrzałem
Drugi raz wchodzi znacznie lepiej
Aczkolwiek montaż i początek i pomysł na sposób opowiedzenia historii to wybitny nie jest.
Lepiej można się przyjrzeć dekoracjom
Technologii
Cesarzowa ma rodzaj tarczy osobistej z pola ochronnego
Zapomniałem o tym
To było tylko u Borg
Tu jest w jakimś mniejszym stopniu w s31
Jakaś wersja osobistego pola ochronnego jest w Scouts


The_D
A romulańscy agenci w pierwszym sezonie Picarda nie mieli też?
Nie pamiętam już za dokładnie ;)


xetnoinu
Ooo
Trzeba sprawdzić
Oni eksploatowali sześcian. Powinni mieć


Q__
Nawiasem, gdy o tym mowa, powinni byli dawno kanonizować technologie z EF. Wyczynowe, a spôjne.
BTW. Gdy o EF mowa ... @xetnoinu , wiesz jaki pomysł na Treka miał (i nawet w Paramouncie prezentował) jeden z twórców EF?

https://muzeum.startrek.pl/forum/?action=vthread&forum=2&topic=218&page=29#msg290292
https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=2&topic=3907&page=0

I jeszcze:

Krzysztof Kietzman
Najzabawniejsze jest to, że trzeci odcinek "Starfleet Academy" (jest gorsze niż sądzicie) nawiązuje do tego polskiego kaktusa, śpiewającego "Koksu trzech gram".

Q__
Ha, też to wychwyciłeś.

Oraz:

xetnoinu
Jak tak się zastanawiam czy mam jakieś oczekiwania wobec teendramy. W sumie mam. Nacisk na wagę ekologii. To jest temat młodych i powinien być pokazany. Po drugie mocny głos przeciw recydywie autorytaryzmu jaki mamy wokoło. Putinizm, trumpizm, netanjahizm, xi-izm. Trzecia sprawa to głos przeciw ludobójstwu w Palestynie. To mord na niespotykaną skalę w świecie Zachodnim. Tak w Ruandzie było gorzej i popkultura to ominęła. Cóż.
Ale ludobójstwo w Palestynie aktywnie od lat wspiera USA - obie! partie. Trek zaangażowany ma swoje brzemię. Niech je dźwignie. Disco potrafiło. Andor potrafił.
No to opus magnum Kurtzmana jego ostatnie 20 odcinków jego ery no uważam że powinny dać jasny głos.
Zobaczymy.


Q__
Jednym zdaniem: że - jak Trekowi wypada - odwaźnie stawi czoła rzeczywistości.

Q__

#141
Zapowiedzi odcinka 5 ("Series Acclimation Mil"). Zdjęcia:
https://blog.trekcore.com/2026/02/new-star-trek-starfleet-academy-episode-105-photos-series-acclimation-mil/
https://trekmovie.com/2026/02/02/preview-episode-5-of-star-trek-starfleet-academy-with-13-new-images-from-series-acclimation-mil/
https://treknews.net/2026/02/02/preview-star-trek-starfleet-academy-105-series-acclimation-mil/

Opis:

Series Acclimation Mil — As a cadet sets out to solve an ancient Starfleet mystery, she embarks on a journey of self-discovery and learns the value of forging her own path. Meanwhile, Nahla agrees to help a fellow chancellor with an elaborate alien ritual.
Written by Kirsten Beyer & Tawny Newsome.
Directed by Larry Teng.


Klip:
https://www.facebook.com/watch/?v=4183168495233584
https://trekmovie.com/2026/02/03/watch-starfleet-academy-episode-5-trailer-reveals-star-trek-deep-space-nine-connection/

I jeszcze hipoteza nt. tego o co (będzie) chodzi(ć) z Sisko:
https://www.youtube.com/watch?v=Bg8DC1YpqiE

Oraz taki kawałek serwerowej dyskusji:

xetnoinu
Dziś internety zasypują mnie info że Sisko poszukiwany.
Z tego wniosek PatoTata nie wrócił do żony w ciąży ;)
I jest kolejnym patologicznym ojcem w klasycznych Star Trekach.
Żona tego nie udźwignęła i zmieniła uniwersum.
Sypia teraz z glutem :)


Q__
W dodatku złamał słowo, z tego wynika, i zawiódł Jake'a, który nie zawiódł jego.

xetnoinu
Albo się dowiemy że bazy danych utajniono i wrócił. W myśl Rodzina Bogiem silna z finału Disco. Po konserwatywnemu.
No ciekawe co nam opowiedzą.
Chyba aktor optowalby że jego postać dotrzymała słowa
Tak po prawdzie.


Q__
Te utajnienia... Nowa świecka (bo lampy - nawet naftowej - na to szkoda) tradycja.
[Ad: aktor wolałby] Ba, on nawet bronił się rękami i nogami przed robieniem z jego postaci mesyjasza, za co mam do niego niebotycznie większy szacunek w tym względzie, niż do Sorbo.

xetnoinu
Ale i tradycja napraw. Bo Crusher jako patomatka, która zataiła syna przed jego ojcem i starszym bratem, w PRO naprawiono że Wes poznał braciszka.
Podobnie mordercza Kaśka co zatruła patogenem i uśmierciła Borg bronią biologiczną w finale VOY, to teraz po PIC i PRO jednak ich nie wymordowała do zera. Część grzecznie śpi, królowa Borg jednak żyje choć z diety kanibalistycznej.
Więc oprócz tajemnic są naprawy postaci czasem.
Więc może Sisko wrocił i się dowiemy kim jest rodzeństwo Jake'a.
W sumie jestem za opcja że wrócił i utajniono
To był ok ojciec. Pstola zrobił z niego bez sensu finał ds9
To mi się nigdy w tym finale nie podobało.
A niech naprawią.


Q__
Ba, dobre ojcostwo to był definiujący element jego postaci już od startu. Tak, to wymaga naprawy.

xetnoinu
I chyba najlepszy w dziejach Treka i jeden z najlepszych ogólnie w sf rodzinnych odcinków ojciec-syn to że dwa minimum jak nie trzy sa
Z żaglowcem solarnym
Jak powracal w czasie i syn czekal
To bardzo dobre ojcowskie fabuły były.


Q__
Tak, świetny odcinek, mimo naukowych bzdurek. Jeden i drugi.

margo8639
[Do xetnoinu] O czym mówisz?

xetnoinu
O jednym z odcinków DS9
Syn jako dorosły pisarz. Grał go kultowy aktor od horrorów
Odcinek nadaje się chyba do oddzielnego nawet obejrzenia.
The Visitor
Ten

https://memory-alpha.fandom.com/wiki/The_Visitor_(episode)

WVR_23PH
I nieodżałowany Tony Todd... Choć chyba wolałem go jako Kurna.

xetnoinu
On w każdej roli był mega

Q__
Candyman, Candyman... ;)
Tu jeszcze można dodać, że niedawna animacja "The Road Home" - w ramach tradycyjnego splatania się B5 i DS9 - podchwytuje b. podobny wątek (zwykle B5 było pierwsze, tu na odwrót) i prowadzi go w b. odmiennym kierunku. Choć morał jakby podobny.


xetnoinu
Niestety nie widziałem

WVR_23PH
Nie najgorsza, no ale jako psychofan B5 nie jestem obiektywny.

xetnoinu
W B5 wszystko jest fantastycznie dobre :)
Pamiętam jeden forumowicz na OT Forum oglądał i twardo dawał oceny do każdego epizodu B5. No i leciały siódemki, dziewistki. I dochodzi do wątku Zahadum. I on pisze. Skala mi się skończyła bo było do 10. I zaczął dawać noty typu 15/10.


Tymczasem Koledzy z Geekosfery zrecenzowali - jak Stilgar/Smok.Eustachy donosi - pilota:
https://youtu.be/SEu0B0S0JSQ

EDIT:
No i SPOILER! SPOILER! SPOILER!
https://comicbook.com/tv-shows/feature/star-trek-starfleet-academy-sisko-cameo-officially-explained/
https://www.goldderby.com/tv/2026/star-trek-starfleet-academy-avery-brooks-deep-space-nine/

Q__

#142
toudi, jak wrażenia z piątego odcinku? ;)

ps. Recenzje ep. 5 (fanowskie):
https://trekmovie.com/2026/02/05/recap-review-star-trek-starfleet-academy-gets-celestial-in-series-acclimation-mil/
https://blog.trekcore.com/2026/02/star-trek-starfleet-academy-review-series-acclimation-mil/
https://treknews.net/2026/02/05/review-star-trek-starfleet-academy-105-series-acclimation-mil/
https://reactormag.com/tv-review-star-trek-starfleet-academy-series-acclimation-mil/
https://www.jammersreviews.com/st-sfa/s1/series-acclimation-mil.php
https://www.ex-astris-scientia.org/episodes/sfa1.htm#seriesacclimationmil
https://kneelbeforeblog.co.uk/tv/star-trek-starfleet-academy-series-acclimation-mil/
https://www.youtube.com/watch?v=j2t4RUe7nm0 - Jessie Gender
https://www.youtube.com/watch?v=PbwQ8qbEn6k - Sci-Finatics
https://www.youtube.com/watch?v=jqa7n5IzQJE - TrekCulture 1
https://www.youtube.com/watch?v=IeEMGXmnhkc - TrekCulture 2
https://www.youtube.com/watch?v=CqqHr1eCWF0 - Dave Cullen
https://www.youtube.com/watch?v=n8dPVwiyytw - TrekYards 1

Z naszego serwera o obecnym odcinku (+/-):

Kirk1978
Ależ są zdesperowani, przyjmują nawet osoby z wyrokami
A ta scena umieram, krwotok umieram, a później jak uderzyła Klingona to chłopina poleciał na drugą stronę


Stilgar
To jest normalna praktyka w USA

WVR_23PH
To jak Orange Overlord? Też ma wyroki?

Kirk1978
To czemu nie wzięli tego pirata

Q__
Nie każdy ma jednakowy potrncjał resocjalizacji.

Kirk1978
Patrząc na wybryki innych, a mimo to dostali szansę, ten pirat nie moze być najgorszy
Tak że nie kupuję tego


Q__
Siedział długo w kolonii karnej (co w UFP oznacza i psychiatryk). Wyszedł zresocjalizowany?

Tymczasem xetnoinu sięgnął po pilota, i taki dialog, czy raczej kontrapunktowany monolog ;), z tego wynikł:

xetnoinu
Zaczynam na duze raty oglądać
 Mam problem w jakim roku odbywa się ten sąd kapturowy?  Jaka to data. Tam jest chyba 853724,6 ale to z kalkulatorów wychodzi 2318 a to bez sensu bo musi wyjść w okolicach 3191 plus minus kilkanaście lat
Zapłon to 3069
Finał Disco 5 czyli okolice ślubu Saru to 3191 chyba
Michasia z dorosłym synem to około 3225
Nie umiem osadzić sceny na osi czasu.
Ogólnie mam opad szczęki..bo ja tu widzę stalinowski mord sądowy
Chyba że do przybycia Michael do Federacji obowiązywało jakieś inne prawo. Dlatego potrzebuję daty wydarzeń i to precyzyjnie.
Bo ogólnie trudno uwierzyć w to co widzę.
Chyba że to Guantanamo UFP
Robię stóp i cofam co tu pada z wokandy


Stilgar
Tu nie ma wokandy. Jest decyzja administracyjna

xetnoinu
To zbrodnia sądowo/administracyjna.
Pani pod trybunał
Chyba że mi powiedzą że przed przylotem Discovery stosowano w UFP przepisy rodem z Generalnej Guberni, obozów pracy, stalinizmu w rozkwicie. No to wtedy była urzędniczką zbrodniczego systemu. Inaczej to patolka, zbrodniarka sądowo-administeacyjna. I tak i siak niedobrze.
Trochu jestem w szoku.


RedHatMeg
Takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam! Będzie w sumie ciekawie, jeśli xet będzie krytyczny wobec SFA.

xetnoinu
Tego jeszcze nie wiem. Obejrzałem z 10 minut i nie wierzę oczom.
Może jest sens pokazać jak kobieta typu Hans Frank ma się rehabilitować jako dziekanka uczelni.
RFN niestety robiło takie rzeczy.
Potrzebuje rzetelnej daty akcji.
Z disco piętami motyw jak ktoś powiedział że po zapłonie Federacja robiła rzeczy z jakich nie była dumna. Ale za Chiny nie pamiętam kto i w jakim odcinku. Ale wydaje mi się że był taki tekst dziwny i nigdy nie rozwinięty.
Tu matka dziecka jest wygłodzona czyli pasuje że to byłby okres tuż przed tym jak Discovery zaczęło dostarczać dilit - bo mamy placówkę federacji z jakimś rodzajem pracy, to tak wygląda - a ludzie tam głodują
Czyli replikatory są tu niedziałające lub w liczbie homeopatycznej na oparach dilitu
Niezabezpieczony niczym komputer pojazdu więziennego
Sztuczna grawitacja na tym pojeździe i kompensatory inercji - cofka technologiczna o millenia
Jeśli ona ma 422 lata to pamięta standardy etyczne Floty z okresu jej największego zasięgu galaktycznego czyli okolic przed Wojnami Temporalnymi.
Awansuje u mnie na naczelną patolkę serialu. Już jej nie lubię - to mało powiedziane.
O matko


RedHatMeg
Oj, będzie się na tym podkaście działo...

xetnoinu
Ta patolka na Bajor zajmuje się dziećmi. Brzmi jak naziści ukrywający się w Ameryce Południowej
Co tu się dzieje!
O uczy ich moralności i dyplomacji
Ale pasuje. Po swoich zbrodniach tolerowanych przez wszystkich  ponad sto lat po zapłonie jest zdeprawowana. W nowych okolicznościach powrotu do światłej Floty (po powrocie okrętu disco) ona się na trochę zaszyła. Schowała się . A teraz powraca i awansuje. No dużo takich karier było w RFN.
Ona tylko działała zgodnie z przepisami
Mam ochotę rzucać komórkaą
Żal mi ekranu


RedHatMeg
Ale popatrz, ma też wyrzuty sumienia. Ma wrażenie, że sytuację z Calebem i Anishą mogła ogarnąć inaczej. I Caleb też będzie wobec niej nieufny, przynajmniej na początku.

xetnoinu
Do tego jeszcze nie doszedłem
Ale powinna mieć
I to ogromne
Powinni jej mózg poprawić jak w TOS maszyną


Stilgar
nie jest zdeprawowana. To tak działa po prostu. DO tego prowadzą lewicowe ideały tfórców
ona robi za sędziego Dredda


xetnoinu
Nie wiem co mają ideały twórców do rzeczy. Ja widzę postać która popełniła zbrodnie urzędniczo sądową

Stilgar
nie popełniła

RedHatMeg
Aż tak daleko bym nie poszła. To raczej miało być takie: "Ciężkie czasy doprowadziły do takiej patologii, teraz sytuacja się unormowała i babka musi żyć z własnymi wyborami z tamtych czasów."
Ale w sumie fajnie, że na razie mamy jakieś dwie osoby, którym Nahla nie przypasowała (z różnych powodów).


xetnoinu
Ale ona 300 lat żyła w normalnych czasach więc korpus moralny miała czas nabyć.

RedHatMeg
Nie wiem jak Q ją widział, ale chyba był bardziej neutralny.
Nie wiadomo czy przez te 300 lat było tak tragicznie jak podczas Zapłonu. I ile sytuacji granicznych Nahli udało się przeżyć.
Na czym teraz jesteś xet?


xetnoinu
Nie mam czasu. Odeth admirał idzie do niej. Pewnie dostanie awans na Dziekankę
Kanclerz szkoly
Hmm
Jak Niemiec
To chyba nie przypadek
;)


Stilgar
Sedzia Dredd karał czapą bo taka jest właściwość sądu doraźnego. Jeśli masz możliwość zapuszkowania kogoś to jesteś w stanie zapewnić mu normalny sąd
w Akolicie jest podobnie


xetnoinu
Tak. Ten mistrz Jedi doprowadził tam błędami różnymi do tragedii i w sumie to zatuszowano. Różnica taka że w Akolicie on nie miał złych intencji. Dużo rzeczy poszło źle.  A tu pani kanclerz wyje z radości skazując kogoś bez procesu, bez niczego i życzy skazanemu jak najgorzej. Jest nazistowsko wiernym trybikiem władzy.
Aż przewinąłem.
Aż nóżkami że szczęścia przebierała
Haaaaa


margo8639
Na razie obejrzałam połowę pierwszego odcinka eh i też mam trochę uwag

xetnoinu
Po rozmowie z naborem na Frau Kanzlerin
Plus minus admirał powtórzył co pisałem wyżej tylko z perspektywy lojalnego urzędnika RFN
Potem nie rozumiem dialogu w więzieniu. No widziałem że chłopak po prostu głosem się włamał do komputera a teraz mi mówią że użył programowalnej materii. Aż mi się nie chce przewijać.
Teraz w drodze do domu rozłożyłem na trzy składowe orzeczenie urzędniczo sądowe Frau Kanclerz.
;)
Trzy postanowienia tam są:
Skazała człowieka za morderstwo
2 skazała kobietę za współudział w morderstwie i kradzież żywności
3 Wyznaczyła typ opieki dla nieletniego
Dwa pierwsze są zbrodnia sądowo urzędniczą - na dwa sposoby. Albo ona nadużyła uprawnień i mamy wyrok bez procesu i obrońców albo Federacja miała takie przepisy i jej było z tym cudownie. Oba warianty źle świadczą o niej i jest za to ona dla mnie złolką serialu.


Stilgar
O federacji a nie o niej
xetnoinu
Ale punkt trzeci to już jest w miarę ok. No są sądy rodzinne a w państwach ponazistowskich urzędy które mają taką władzę. No dziecko nie powinno być w więzieniu z matką. Inna sprawa czy wyznaczyła słusznie typ opieki i karę matki . Ale tu jest ona reprezentantka państwa i systemu pieczy nad dziećmi.
I to nie jest typową procedura z prawnikami itd. Sąd rodzinny to np w Polsce przede wszystkim wiedzą i doswiadczene sędziego rodzinnego który czasem w jeden dzień musi podjąć decyzje natychmiastowe o zabraniu dziecka a potem jest dopiero bardziej typowe postępowanie.
Widzę że dalsza fabuła jest oparta na tym że pani kanclerz ma wyrzuty sumienia o to że rozdzieliła dziecko od matki. No akurat to tu nie jest właściwie postawiony problem.
Akurat ktoś musiał podjąć decyzję i zabezpieczyć dziecko jak matka idzie za kratki. Pytanie gdzie ojciec dziecka i dlaczego dziecko nie idzie do tymczasowej rodziny zastępczej to już inny dramat tego co wyprawia tu Federacja
No jest to obraz Federacji jak wczesnego RFN.
Gdzie nie przeprowadzono gruntownej denazyfikacji urzędników.

[Ad: o kim świadczy] O niej. Jest stara. Ma doświadczenie stuleci. Jakby żyła normalnie jak człowiek to tak. Ale zrobili z niej długowieczną. To ma konsekwencje.

Q__
Ha, może z tej długowieczności najpierw zapatrzyła się na przypadek skazania Burnham, a potem na pewne działania Kaśki J.? Ba, może nawet była aplikantką w tym sądzie, a potem na Voyagerze służyła? ;)

Stilgar
No i co z tego? Działa zgodnie z procedurą

Q__
Przypominam, że ani Kirk, ani Picard, ani Sisko, ani Sheridan z Sinclairem, nie podążali ślepo za rozkazami. A Hunt wręcz przemodelował Galaktykę pod swój gust moralny.

Stilgar
Występek był? Był. Kara jest? Jest. To niby co?

Stilgar
Ona odeszła bo gówniak spierniczył

xetnoinu
Nie. Zdegradowali ją. Tak zrozumiałem . Trzeba przewinąć i dobrze posłuchac co tam pada.

Stilgar
Nie

xetnoinu
Potem przewinę i sprawdzę co tam jest w dialogu.
Sam
Seria Aklimatyzacji Militarnej
Miło przetłumaczyli - fajnie


RedHatMeg
Na razie to xet gada tylko o Nahli, a nie o samej Akademii. Nie wiem też co sądzi o "gówniaku" Calebie.

Stilgar
Nahlała.jest bohater tragiczny

xetnoinu
No teendrama. To nie będzie dla nas porywające. Ciekawsze będzie właśnie analizowanie jaka jest Federacja, co z Technologiami, jak dekoracje wyglądają.

RedHatMeg
Ciekawe się tu stanowiska wyłaniają.

Stilgar
Q przegieles ujawniając tajności przed audycjowe. To ma być dopiero w audycji ujawnione

WVR_23PH
wg MemAlpha, https://memory-alpha.fandom.com/wiki/32nd_century#3180

xetnoinu
No MA widzę milczy że coś jest nie halo z datą gwiezdna
Podana na początku odcinka pilota
Ona się powinna przeliczać do prawidłowej daty
A MA na razie też szacuje
Kiedy był sąd
Hmm. Była scena wybuchu z bardzo dziwnym optycznym efektem specjalnym


WVR_23PH
ditl.org na propsie


xetnoinu
O inaczej wyszło niż na stronie gdzie wpisywałem
Tam wyszło bez sensu
3189 to Discovery wlatuje w przyszłość
3191 Ślub Saru
Więc 3176 plus 15 = 3191
Wspomniano o remoncie Discovery, że nie może przylecieć.
Zatem akcja sądowa to 3176
Lądowanie w San Francisco to ten sam rok co walka z Breen o przejęcie portalu do Siewnika Życia Protoplastów i ten sam rok co  ślub Saru. - 3191.
Czyli SFA praktycznie idealnie kontynuuje linię czasu Disco.


Stilgar
Co do odbierania dzieci: jest to obecnie praktyka typowa i gdyby się przyłożyli to serial by mógł być cennym głosem inicjującym debatę publiczna. Przypominam że jest ono nieodwołalne bo procedura odwoławcza trwa ponad rok. A po roku wchodzą prawa nabyte rodziny zastępczej. Coś jak Rutkowski mknący do Norwegii na ratunek.

Q__
[Do S.E] Eee, podcastowe dyskusje zawsze idą swoim tokiem. A obszerne fragmenty przedaudycyjnych recenzji od zawsze ;) na forum szły.

Stilgar
to jest tajne łamane przez poufne

Q__
Itam. Nigdy nie wierzyłem, że spoilery psują cokolwiek, no, chyba, że w kryminałach.
Raczej dają przedsmak, za reklamę robią


xetnoinu
[Do Stilgara] Nie jest tak, nie ma żadnych praw nabytych w Polsce dla rodzin zastępczych. Natomiast tak. Jest duży problem z państwami ponazistowskimi o ich systemem urzędów o uprawnieniach jdk sąd bez sądu i to jest przypadek z Norwegii.
I zgodzę się że SFA miało szansę być głosem w sprawie polityki państwa wobec rodzin patologicznych z przestępcami - nie wiem jaka jest sytuacja w USA. Ale to tu nie wygląda na taki głos. Ale zobaczymy.
@Stilgar przesunąłem do rozmowy Admirała z panią przedszkolanką. On jej mówi że "przywrócimy ci patent oficerski" to znaczy że go jej odebrano. A ona mówi o sobie " a która to kapitan odeszła w niesławie". Tradycyjnie marnie napisany dialog jak to w nowych Trekach ale ja bym z jego bardziej wnioskował że ją zdegradowano (odebranie uprawnień do lotów gwiezdnych czyli patent oficerski?)  a ona na to odeszła lub ją wyrzucono.
Jest też wspomniane że wśród oficerów Floty były dwie opinie. Czyli sprawa była głosna. Jedni uważali że ona dobrze postąpiła że swoimi trzema decyzjami na tym pseudosądowym posiedzeniu jednoosobowym a część uważała że nieprawidłowo postąpiła
Czyli pasuje to że ją zdegradowano bo sprawa raczej glośna, nie zamieciona pod dywan? I jest też że dzisiejszy admirał kiedyś to potępiał jej zachowanie a teraz mu się odwróciło. Co akurat jest jakimś idiotycznym pomysłem fabularnym no ale mamy co mamy.
Ona też używa słowa "odeszłam". No dialog jest słaby. Ja się przychylam że
Została zdegradowana czyli odebrano jej patent oficerski. Nie było konsensusu wśród elit Floty. Ona się wkurzyła i odeszła.
Tak to można z tego dialogu zrekonstruować.
Nowe Treki mają obsesję z kominkami. W pić w środku lata w jakimś gorącym stanie USA , Soong palił w kominku. Pike na okręcie też ma kominek płonacy. Teraz na Atenie to samo. Kochają kominki z ogniem. Chyba status luksusu


I pitem:

xetnoinu
Matko. Nie da się włączyć internetu. Jestem torpedowany wątkiem Sisko w SFA.
Jakie irytujące jest to opóźnienie premiery o aż tyle odcinków.
Dziś będzie oglądanie drugiego odcinka SFA.
Spodziewam się więcej teendramy bo na razie tylko tak po łebku poznaliśmy te grupkę.
Takie jeszcze mam przemyślenia. Teendrama ma swoje przykre dla dorosłych obowiązkowe punkty programu. Ciekawe co zrobia z:
- dowcipy WC, brudna bielizna
- znęcanie się nad jedną z postaci przez grupę
- używkami na czele z narkotykami
- wykorzystywaniem seksualnym przez kadrę wobec uczniów
-Przestępstwami na zewnątrz szkoły w jurysdykcji innych służb
Popełnianymi przez młodzież
-Toksycznymi rodzicami i ich oddziaływaniem na uczniów
- jednym patologicznym nauczycielem
Tego pewnie jest więcej jak się zastanowić co ma w sobie typowa teendrama szkolna
Są też pozytywne obowiązkowe punkty programu teendramy szkolnej
- będą wystawiali musical
-Grali drużynowo w coś przeciw innej szkole
- będzie bal
Zobaczymy co wezmą a co nie z gatunku. I co z tym zrobia.
Mozna dorzucić problemy akceptacji swojego ciała, anoreksję, kult piękna itp.
Obserwacja co jest a czego nie ma i jak jest to co wybrano może być ciekawa.
Aha. I jeszcze rytuały przejsciA. Obsesja seriali anglosaskich. Te kluby tajne studentów
Aż się trochę boję im bardziej się zastanawiam czym jest teendrama


Q__
Wiesz, co jest najgorsze? Że oni mogli ten wątek sądowy rozegrać b. gladko, gdyby trzymali się założeń G.R., jeszcze z TOS (i TNG).
Gdyby proces nie miał tej autorytarnej, by nie rzec quasi-totalitarnej otoczki z tryumfalistycznym stylem pani kapitan (powtórzyli błąd z drugiej części pilota DISCO, choć przecież był mocno krytykowany).
Gdyby kolonia karna była kolonią karną w stylu VOY (dość sielankowe warunki + psychoterapia i resocjalizacja) - wtedy nawet skazanie na nią osoby głodnej i zdesperowanej lepiej wyglądało, gdyby kapitan-sędzina wyjaśniła, że napadanie było bezprzedmiotowe ("wystarczyło poprosić; podupadliśmy, ale Replikatory to wciąż mamy, nakarmilibyśmy was") itd.
Tu nawet nie san fakt razi, tylko to jak zostało to sprzedane.


xetnoinu
Ale to w poetyce że po zapłonie przez ponad 100 lat Federacja to zamordyzm totalitarny
I dopiero Michael przypomniała im ideały
Ale niech to jasno powiedzą
I ugrają z tego fabulę
Jak budować instytucje z ludźmi którzy ochoczo w tym byli tymi co tylko wykonywali rozkazy
I nawet jestem za
Chciałbym to zobaczyć jako temat serio potraktowany


Q__
Ale tego kupić się nie da, bo przecież admirał Vance był od początku pokazany jako porządny facet, i niejeden Sahil musiał poza nim istnieć.

xetnoinu
I jako porządny facet potępił naszą Frau Kanzlerin
Wtedy kiedy to zrobiła
Zmiękł teraz
No może uznał że 15 lat bycia przedszkolanką ją zmienilo
Akurat ta zmiana zdania u niego mi się nie podobała.


Q__
Tylko jak zamordyzm może mieć na czele takiego faceta? To będzie góra despotyzm oświecony z b. ludzką twarzą.

xetnoinu
No on 100 lat nie żył
Może koniec bliżej przybycia Disco był już taki Jelcynowski
Gorbaczowowy


Q__
Ale to było naście lat temu, ten wyrok.

xetnoinu
15 lat temu
Już ustaliliśmy i daty
Dlatego uważam że ona była nadgorliwa. Że już mimo przepisów nikt nie odwalał takich rzeczy
I dlatego jej nie lubię


Q__
[Ad: ustaliliśmy daty] Fakt
A ogólnie to jest recydywa z DISCO - pisanie pod efekt dramatyczny, bez przemyślenia. I interpretacyje odwracanie sytuacji o 180 stopni. Bez sensu, ale z doraźnej fabularnej potrzeby.


xetnoinu
No nie.
Masz skutki okresu smuty
Tylko źle sprzedane jak zawsze
Bo na pewno nie przyszło im do głowy że ten urzędo/sąd jest idiotycznym pomysłem prawnym
Przebili azyl z SNW


Q__
Tak, ale kapitan najpierw jest weteranką dobrych czasów, potem Dedrą Meero, a potem znowu fajną mamuśką dla kadetów.

xetnoinu
Jak słynna reżyserka nazistowskiej propagandy potem była ekolożką broniącą zwierząt przez filmy przyrodnicze
Znajome?
Taka dobra kobieta potem
Identycznie


Q__
Na tym tle Lorca był dobrze prowadzony. A naziści zwierzęta szczerze kochali, gorzej z ludźmi.

xetnoinu
Haaaa
Lorca był tzw toksycznym mężczyzną - ten okropny schemat fabularny mają w szkółkach niedzielnych dla scenarzystów więc go nie skopali
Potem powtórzono z Locarno w LD
I on to zagrał lepiej niż to było napisane. Lorca


Q__
Natomiast co do wyroku - zauważ, że gdyby zapadł w pluszach TNG, a potem winnych by do zielonego ogródka z ładnymi domkami, tylko ogrodzonego, odprowadzono, to by ta scena tak nie bolała, nawet przy identycznych dialogach.
Tam wizualia robią b. złą robotę.


xetnoinu
No to w twojej poetyce nie wiemy jak wyglądają więzienia dla kobiet z dziećmi. Nie pokazali. Mamy jakąś kolonie produkcyjna - bo to chyba mam pokazano. Ciężko w sumie zrozumieć co to było
Jakieś urządzenia
Jak z portu
Dzwigi
Rafineria?
To dziwne bylo
Ale salkę sądową miało


Q__
Ból polega na tym, że ona ją z dzieckiem rozdzieliła, to było sugerowane jako główny powód calebowej ucieczki i kapitańskiej niesławy.

Stilgar
[Ad: okoliczności dymisji Ake] Odeszła

xetnoinu
Po tym jak ją zdegradowano czyli pozbawiono patentu
"odeszła w niesławie"


Stilgar
Nie zdegradowano

xetnoinu
To co wg ciebie oznacza propozycja aż admirała że jej przywróci patent
To znaczy że go utraciła


I jeszcze - za xetnoinu - Człowiek z popkultury o SFA:
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1275942574582426&id=100065000851379
Plus... Negatywna recenzja, chyba nie AI tu:
https://www.serialowa.pl/610412/star-trek-akademia-gwiezdnej-floty-recenzja-opinie-serial/

Q__

#143
Cd. przytoczonej powyżej dyskusji:

Stilgar
jak odchodzisz to patent jest wycofany
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/495320,rutkowski-ratuj

xetnoinu
Nie. Niby dlaczego. Nigdy tak nie było w star teku.

Stilgar
https://grok.com/share/c2hhcmQtMw_8e0bc52e-45a2-4c3f-931d-ac5579a9b25e

xetnoinu
Nie otwiera mi się to
Mi pokazało gtp

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

xetnoinu
@Q__ @RedHatMeg  mozecie po angielsku, po użytych słowach dojść czy to
A) odebrano jej patent i ona zrezygnowała w ogóle z floty i odeszła
B) samodzielnie oddała patent i odeszła
C) z użytych angielskich słów nie da się wywnioskować co zaszło
@Krzysztof Kietzman pomocy :)
Czy możesz nam powiedzieć jak interpretować dialog Admirała z przyszłą Kanclerz Akademii na początku SFA 1x1
Czas na drugi odcinek
Zacznę go niestety na raty oglądać


Stilgar
grok oglądałeś 1 odcinek star fleet academy? Czy Nahla sama odeszła po ucieczce gówniaka czy została wydalona?Tak, "obejrzałem" pierwszy odcinek "Star Trek: Starfleet Academy" zatytułowany "Kids These Days". Nahla Ake (grana przez Holly Hunter) sama zrezygnowała ze służby w Starfleet po ucieczce małego Caleba Mira (tego "gówniaka", jak go nazwałeś), czując się winna całej sytuacji. Nie została wydalona – to była jej własna decyzja, po czym zaczęła pracować jako nauczycielka w placówce edukacyjnej na Bajor. Później admiral Vance przekonał ją do powrotu jako kanclerz Akademii.

xetnoinu
No tak ona też utrzymuje w drugim odcinku zatajając przed delegacja Betazed swoje czyny sprzed 15 lat
Bo jej się pominęło dlaczego wzięła chłopaka do Akademii
Plus chyba skłamała że zdał jakieś testy


Stilgar
ta drama jest żenująca

xetnoinu
Nie przypominam sobie żeby on coś tam zdawal
Na promie

[Ad: drama] To teendrama
To wiemy
W drugim odcinku pojawiają się stale punktu programu. Zamiast rozwalonego na kimś tortu był glut, było żygsnie niestety
Punkt obowiązkowy u Anglosasów
I pojawiło się alko
Już w drugim odcinku była gola klata
Szybko
Wątek Betazed jest spójny plus minus z tym co w disco tylko dodali barierę
Ale już w disco był skrajny izolacjonizm i nienawiść do ludzi
Są dwa dyskretne związania do matki Troi
tytulatura córki prezydenta
i ten migowy jezyk


Stilgar
jaka teendrama? oni sa po dwudziestce

xetnoinu
Acz to wymaga wyjaśnienia dłuższego dlaczego to ma sens
Tak. Igrzyska śmierci to też teendrama
Więzień labiryntu
Przyjaciele
Taki był serial
Bohaterowie są nominalnie starsi ale grupa docelowa i ich zachowania to dla nastolatków
No taki to gatunek tekewizyjny


Stilgar
Katniss ma 16 lat

xetnoinu
I gra ją 25plus

Stilgar
ale ha mówię o in universe
6+15=21


xetnoinu
A ja mówię o słupkach oglądalności i grupie docelowej. To jest dla nastolatków. Grają młodzi dorośli ale mają problemy nastolatków. Jak na kolonie szkolnej. Może drugi sezon przejdzie do Young Adults na to liczę . Będzie bardziej strawne DJa nas
Teraz to teendrama
Czyli to jest poziom 7-8 klasa wczesne liceum po naszemu.
To że in universe sa starsi umożliwia pokazywanie seksu drag i alko
Czekam co zrobią z narkotykami. Jak to tu się pojawi.
Po Prodigy jest to szok mentalny. Bo tam w sumie nieletni grali postaci i problemy dla dorosłych postaci. Tu mamy revers
Ale mam na dzieję że tylko kilka odcinków i ich wydorośleją do poziomu załogi LD z dolnych pokładów
Na razie dzieciarnia jest. Smarkateria z miodem w uszach :)
A szkolnictwo Federacji to dziura w kanonie. Ktoś widział liceum w Federacji? Akademia to przecież studia jak nie wyżej.
Wszyscy przepraszam edukacja domowa?
Lub szkółki z oddziałem klasy ze razem są dzieci w różnym wieku niczym drewniana szkoła w Domku na prerii?
Taka była na ds9
edukacja przecież.


RedHatMeg
W Lower Decksach mieliśmy też przedsmak szkoły w przyszłości.

xetnoinu
Przypomnij.
Mam pustkę. Nie pamiętam tam odpowiednika liceum
Skończyłem odcinek drugi. W kategoriach gatunku teendrama jest to lepsze jak pilot. Jest to czego się spodziewałem. Wątek rozbudowanych problemów Betazed jest ok.
Rozwiązanie jako - budowa siedziby i naturalne jej chronienie łata glupotę dziecięcych negocjacji.
Nadal nie lubię pani Kanclerz
Mam złośliwą teorię dlaczego tak się miota jak siada


Q__
W sprawie utraty patentu mi znów GPT pokazał tak (ostro):
https://share.google/aimode/iW8Peun1OXmy6lxig

xetnoinu
Czy ktoś pamięta w jakim odcinku disco był taki monumentalny widok fruwającej siedziby Federacji i mnóstwa nowoczesnych innych okrętów
Chodzi za mną czy coś podobnego do USS Atena było pokazane


Q__
Zapewne chodzi Ci o "Die Trying" i tę scenę:
https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=2&topic=4256&page=13#msg345343

xetnoinu
Jaka piękna scena
Aż zapomniałem jak wizualnie Discovery, w mocnym przeciwieństwie do SNW, potrafi mówić językiem filmu
I jakie ma ujęcia
I jest jak myślałem
Nie ma Atenopodobnych
Czyli to projekt który ma skatować luksusem
Kilkoma tysiącami lat tradycji Ziemi
Bo estetyka rzutu z góry jest starogrecka
To wygląda jak jakiś wieniec laurowy we wstęgach ozdobnych stylizowanych na skrzydła
Czyli pokaz luksusu, tradycji, ekstrawagancji, pokaż potęgi że można sobie nawet kadetów na bitwy brać bo co nam zrobicie.
No i patronka
Bogini Atena
Mądrość i wojna
Słowem: nie podskakuj


Q__
A tu jest zestawienie:
https://trek.pl/forum/topic/star-trek-discovery-2/page/44/#post-241647
[Ad: uroda sceny] Tak, XXXII-wieczne DISCO potrafiło być b. powabne wizualnie, gdy twórcy chcieli.

Stilgar
[Ad: Athena] Lol

xetnoinu

Jeszcze ma gwiazdę Treka jako centrum
No pokaz emblematu na bogato
Wyobraziłem sobie teraz symbol Legii jako tego typu okręt. Ojojoj. Chyba z ligi zaraz wypadną

toudi

#144
Cytat: Q__ w 05 Lut 2026, 15:31toudi, jak wrażenia z piątego odcinku? ;)
ST: SFA 1x05 no i za nami połowa sezonu. nim zacznę oceniać odcinek, muszę ocenić formę serialu. Niestety serial cierpi na współczesnej formie produkcji seriali. Wręcz po 5 odcinku śmiało mogę postawić tezę, że ona zabije ten serial szybciej, niż miałoby to miejsce 30-40 lat temu. Już o tym nie raz wspominałem, ale współczesne forma kręcenia seriali jest niestety dla nich szkodliwa. Krótkie sezony, które jeszcze na początku 2000 lat nazywało się miniseriami, są szkodliwe dla formy serialowej, które potrzebuje więcej czasu na rozwinięcie. Znowu też często jest nadużywana w drugą stronę, czyli materiał, który jest dobry na może 2-3 godziny filmu rozciąga się do 10 godzin i to też szkodzi. I nie zrozumcie mnie źle, jest wiele dzieł, które są świetnymi minisieralami - choćby Bastion, Band of Brothers, Master of the Air. Nawet pilot i pierwszy sezon BSG świetnie się sprawdza jaki minisieral. Ale to wyjątki potwierdzające regułę.
A co do naszej Akademii? mamy 5 odcinek, a poza dwoma pierwszymi, żaden z 3 kolejnych nie posunął nas nawet o krok do przodu. No może 4 dał nam półtiptopa, a raczej mniej. Utknęliśmy na etapie ciekawych pomysłów i całkowitym braku pomysłu na ich realizację...

Zacznijmy więc szybko (i krótko) od plusów odcinka. Czyli założenia, że odcinek będzie o wprowadzeniu kolejnej postaci, tym razem holograficznej formy życia SAM. To naprawdę mógł być świetny odcinek, gdzie wreszcie dowiemy się czegoś o tym odmiennym bycie, który każdy serial Star Treka starej daty posiadał (Spock w TOS, Data w TNG, Odo w DS9 czy Doktor w VOY). A co dostaliśmy? O wszystkim co dostaliśmy napiszę w minusach, bo na tym dobra realizacja tego pomysłu się kończy.

Z naturalnych rzeczy, dla mnie jest wątek Sisco. Ani mnie ziębi ani grzeje. W długim, normalnym sezonie spoko motyw na zapychacz, by może nawet zachęcić nowego widza do sięgnięcia do "klasyka". Coś na wzór DS9 5x06 Trials and Tribble-ations, gdzie też taką zachętę można spotkać. Ale jak pisałem na starcie, sezon jest za krótki na takie numery, więc mógł być to nawet minus, ale twórcy zmusili mnie do sprawdzenia czy czasem nie pojechali z wydarzeniami z tamtego okresu, i wszystko wskazuje, że nie.

No i teraz niestety lecimy z najdłuższym działem tego odcinka. SAM i jej nazwa: Series Acclimation Mil, czym do cholery jet to "Mil"? Spoko, że SAM jest akronimem, ale czemu akronim zawiera w sobie nieistniejący wyraz, albo inny akronim czy skrót? Skoro nie wytłumaczona nam rozwinięcia, to należało to pozostawić bez rozwinięcia. Lepiej uznać, że imię zostało wybrano losowo, niż ze jest totalnie bez sensu.

Pomysł na rasę: Kasqianie (z planety Kasq) - pomysł na rasę holograficzna, spoko, ale wykonanie? Że niby organiczny twórcy porzucili hologramy, te stały się samoświadome i teraz boją się, ze organiczny znowu ich zniewolą, więc wysyłają jednostkę testową, by zobaczyć jak zachowują się organiczni i czego oczekują. O ile pomysł na świadomą rasę, może być ciekawy, tak realizacja to jakaś jedna wielka pomyłka. Bardzo słaba kalka z Orville i ich pomysłu na Kaylonów.
Dla tych co nie widzą, opuszczenie Kaylonów przez ich twórców okazało się być wybiciem ich przez samoświadome maszyny.
Isaac także był wysłannikiem, który miał niby przekonać się czy z organicznymi można współżyć, a okazał się koniem trojańskim, którego wysłano, by przygotować eksterminację organicznych form życia.
Jak będzie w ST? nie wiem, ale czuję tu bardzo słabą kalkę, zero oryginalnej myśli. Jeszcze się okaże, że to rozwinięcie hologramów, które stworzyli Hirogeni i ich celem jest jednak eliminacja form życia, bo taki mają podstawowy kod zapisany, by byli lepszymi trofeami w polowaniu Hirogenów, których wybili, bo okazali się zbyt dobrzy w swoim programie.
Ale to nie koniec problemów tego pomysłu. Świat Star Treka pełen jest samoświadomych hologramów. Sporo tego było w poprzednich seriach, szczególnie w VOY. Przez 800 lat, to na pewno się mogło rozwinąć i można by to było w takim temacie pokazać. Ale tak naprawdę sam 800 letni Doktor chyba jest wystarczającym dowodem, że można współistnieć.

Ale sam słabo poprowadzony pomysł tej rasy i SAM to tylko jeden z wielu problemów. Sposób nakręcenia tego odcinka sugeruje, że skierowany jest on nawet nie do młodzieży a do dzieci. Sposób narracji, efekty i wymioty brokatem. To jest targetowanie dla kogo? Daliście dzieciom Star Trek Prodigy, może lepiej nie przenośmy tego na seriale fabularne.  Wypieram z pamięci te efekty, ale nie jest łatwo.

Zachowanie kapitan Nahla Ake - ja rozumiem, jest stara, ma wyjebane na jej ocenę przez innych, ale no litości. Jej stanowisko wymaga trochę powagi. Że tam w swojej kajucie odstawia szopki, proszę bardzo, że chodzi boso, śmiało, są rasy co chodzą boso, można to lubić nawet. Ale niech ona choć trochę poważnie się zachowuje, odpowiednio do stanowiska. Dajmy jej mniejszy wygodny fotel kapitana, co by nie mogła na nim leżeć. W turbowindzie niech nie zachowuje się jak w swoim pokoju relaksu. Czy ona naprawdę nie może choć przez te kilka sekund podróży windą zachować się jak dorosła kobieta a nie nastolatka zachęcająca każdego do igraszek łóżkowych?

A właśnie turbowidny i siedziska. Z początku wydało mi się to neutralne, że może odległości były "kosmiczne" i faktycznie warto by było pozwolić podróżnym usiąść. Ale teraz, mam wrażenie że nuTrek idzie ze skrajności w skrajność. W filmach turbowindy działały jak teleportery, drzwi się ledwo zamykały i już się było na drugim końcu okrętu. W DSC 32 wieku w sumie dosłownie to zrobili i wszędzie skakali tymi lokalnymi teleportami, które jeszcze czytały w myślach. A teraz nagle przeskoczyliśmy w drugą stronę. Winda bardziej przypomina prom, a czasy podróży nie wyglądają na okrętowe a raczej stacji kosmicznej. W Babylon 5 była taka kolejka w samym centrum stacji, co tak działała i wyglądała bardziej na wzór kolejki podmiejskiej niż windy, które spotyka się w obiektach zamkniętych, ale mieliśmy obiekt o długości 8km i ogarniała 250 000 mieszkańców, a ile może liczyć Athena? 1000 osób załogi? no powiedzmy, że nawet 10 000 osób załogi i studentów (choć wątpię nawet w ten tysiąc, biorąc pod uwagę, jak małe jest to atrium), po co im turbowinda jak na stacji kosmicznej?

Pominę problemy studentów, bo to w sumie zapychacz odcinka na poziomie tego jakiego powinniśmy się spodziewać po teen dramie. Ot głupie wyzwania, wycieczki do barów, popijawy, bójki. Takie typowe stereotypowe zachowanie, jakiego twórcy takich teen dram chcą sprzedawać. Czy życiowe? Nie wiem, nie wnikam, na pewno zgodne z założeniami.
Ale pojawia się tu pewien problem rozwoju postaci Jay-Den. Ja kupuję te jego pacyfistyczne podejście do życia. Jako wyjątek potwierdzający regułę. Jego bunt względem kultury rodziców (w końcu o tym też ma być SFA), ale... no ale w tym odcinku chyba jest o krok od ogłoszenia, że to homoseksualny Klingon pacyfista. A to się wydaje być przegięciem dla jednej postaci, którego wprowadzenie mieliśmy w poprzednim odcinku i takich preferencji tam nie pokazano. A ja się nie znam, ale tego raczej nie da się ukryć, by wyciągnąć nagle z rękawa, bo fabuła tego potrzebuje. Serial ma sporo postaci, takie rzeczy można między nich rozdzielić, a przecież homoseksualną parę już nam tu wprowadzono. Beznadziejnie, bo beznadziejnie, ale wprowadzono. Czy naprawdę nie da się tego zrobić jakoś neutralnie, by nachalność nie odstraszała? Coś jak ta spódniczka u tej postaci na samym początku, na co zupełnie nikt bohaterów nie zwrócił uwagi. To by można było obronić. Powiedzieć nawet, że to odniesienie się do klasyki (pilot TNG). Pokazanie, że to nie trój nas określa. Ale potem dostaliśmy resztę odcinka i już takie niesubtelne sceny interakcji Jay-Den z postaciami tła. Oraz zabawy z wyglądem i zachowaniem SAM. To razem niestety pokazuje, że to nie jest próba subtelnego wprowadzenia wątku homoseksualnego wątku, a jego nachalne wciskanie.

Ostania rzecz jakiej się przyczepię to DAX. Powrót kolejne postaci z klasycznego treka. O ile wątkiem z Sisco można było grać nostalgią dla starych widzów Star Treka, zachętą dal nowych. Tak wprowadzenie postaci Dax jest totalnie bez sensu w inuniwersum. Symbioty trill miały żyć kilkaset lat, były wyjątki dożywające 800 lat, ale Dax, aby pojawić się w SFA musiałby żyć 1200 lat, to znacznie wykracza poza ustawioną normę. Gdy wprowadza się taki wyjątek, należy go jakoś uprawdopodobnić. Tu nic takiego nie dostajemy. Do tego w DSC była mowa, że Wielkie Wypalenie mocno ich przetrzebiło.
Czyli Dax nie tylko jest wyjątkowy, bo żyje dłużej niż powinien, to jeszcze przeżył wydarzenie, które wybiło większość jego rasy. Nic tylko dać mu grać w totka. I jeszcze w kim jest ten symbiot, w mieszance Kardazjanina z Trillem i nie wiadomo z czym jeszcze. I spoko, to można wytłumaczyć, ale trzeba to zrobić na ekranie (ale znowu, wiemy, ze twórcy nie mają na to czasu).
Sama 1200 letnia historia Dax i 800 letnia historia Doktora pewno byłaby ciekawsza niż wszelkie nowe pomysły dla bohaterów jakie nam tu dadzą, może powinni z nich zrobić głównych bohaterów...

Chyba już to wszystko, 5 odcinek równi pochyłej. I to jeszcze po naprawdę dwóch dobrych odcinkach premiery na tle tego co potem zaserwowano. Dwóch odcinkach, które dawały nadzieję na przynajmniej średni serial. Kurtzman naprawdę dobrze podszedł do reżyserowania w porównaniu z tym co nastąpiło po nim. Pokazał nam nie tylko jakieś tło postaci, jakieś zebranie bohaterów, ale także pokazał nam też coś świata w którym toczy się akcja. Osadził gdzieś tych bohaterów. Podczas gdy kolejne trzy odcinki w ogóle tego nie robią. akcja kolejnych trzech odcinków mogła by się dziać gdziekolwiek, kiedykolwiek (poza drobnym wyjątkiem z 4 odcinka). Nijak się to ma do 32 wieku. Na takie zapychacze można sobie pozwolić mają 20-30 godzin sezon, a nie 19. Teraz tego brakuje, a potem upchają to na chama w finale. Tego nie da się dobrze odebrać. Do tego SFA ma nam pokazać nowy świat 32 wieku, lepszy, gorszy, ale nowy, z którym widz nie jest obeznany. Jesteśmy w połowie sezonu i dalej nie wiemy nic o galaktyce. Jak ona wygląda, jaki jest podział sił, jak tam miedzy sobą to wszystko działa. Mamy za to totalny miks wszystkie, ale nie wiemy dlaczego. I co gorsza, twórcy nawet nie podejmują próby nam tego wytłumaczenia. Piąty odcinek, gdzie w tle przewijają się ciekawsze pytania, niż historia głównych bohaterów, ale poza nachalnym nam wrzucaniem widoków na te pytanie, nic się z nimi nie dzieje. A przecież czasem wystarczy jedno zdanie. Dziś SAM nam mówi, że Federacja nawiązała kontakt z czterema coś tam tysiącami ras (choć z VOY wiemy, że BORG poznał ponad 8 tysięcy a z PIC, że Federacja badała Sześcian i przywracała do samodzielności jednostki różnych ras, co sugeruje, że Federacja powinna znać je przynajmniej z baz BORG...), to czy taki problem opisać kilkanaście z nim po zdaniu, skoro z nimi interaguje na terenie akademii?
Nadzieje na przynajmniej przyzwoity, średni serial umierają wraz z tym odcinkiem. Rozpoczyna się walka, co jest słabsze SFA czy DSC. A szkoda, bo osadzenie całej fabuły w w przyszłości dawało twórcom spore pole do rozwoju bez ograniczeń. Niestety uparli się sami sobie nakładać kajdany z kulą na końcu łańcucha. Pytanie czy skoczą z tym do wody?


Q__

#145
Cytat: toudi w 06 Lut 2026, 13:18Pomysł na rasę: Kasqianie (z planety Kasq) - pomysł na rasę holograficzna, spoko, ale wykonanie? Że niby organiczny twórcy porzucili hologramy, te stały się samoświadome i teraz boją się, ze organiczny znowu ich zniewolą, więc wysyłają jednostkę testową, by zobaczyć jak zachowują się organiczni i czego oczekują. O ile pomysł na świadomą rasę, może być ciekawy, tak realizacja to jakaś jedna wielka pomyłka. Bardzo słaba kalka z Orville i ich pomysłu na Kaylonów.
Dla tych co nie widzą, opuszczenie Kaylonów przez ich twórców okazało się być wybiciem ich przez samoświadome maszyny.
Isaac także był wysłannikiem, który miał niby przekonać się czy z organicznymi można współżyć, a okazał się koniem trojańskim, którego wysłano, by przygotować eksterminację organicznych form życia.
Jak będzie w ST? nie wiem, ale czuję tu bardzo słabą kalkę, zero oryginalnej myśli.

Tak, bardzo to odczuwalne, tym bardziej, że jej gatunek zdaje się traktować SAM równie przedmiotowo, co Kayloni - Isaaca.

Cytat: toudi w 06 Lut 2026, 13:18Jeszcze się okaże, że to rozwinięcie hologramów, które stworzyli Hirogeni

Albo, że ich powstanie ma jakiś związek z Doktorem, lub jego drugą kopią (co uczyni go Panem i Stwórcą - choć pewnie przypadkowym i mimowolnym - niczym C3PO w oczach Ewoków ;)).

Cytat: toudi w 06 Lut 2026, 13:18Daliście dzieciom Star Trek Prodigy, może lepiej nie przenośmy tego na seriale fabularne.

Prodigy to na tle w/w wątku wymiotniczego - i nie tylko na nim - b. dojrzały, poważny, Trek był.

Cytat: toudi w 06 Lut 2026, 13:18Zachowanie kapitan Nahla Ake - ja rozumiem, jest stara, ma wyjebane na jej ocenę przez innych, ale no litości. Jej stanowisko wymaga trochę powagi.

Z drugiej strony trochę to przypomina Q. No i niby jej gatunek - jak wspominałem - nie wyzbywa się i w wieku dojrzałym infantylnych zachowań (taki urok, jak agresja u Klingonów, albo taka kultura - jak z logiką u Wolkan).

Cytat: toudi w 06 Lut 2026, 13:18chyba jest o krok od ogłoszenia, że to homoseksualny Klingon pacyfista.

Ja tam jestem za postaciami nieheteronormatywnych w ST (zresztą w Treku chyba wszyscy są choć trochę bi, jeszcze z woli G.R.), ale nie chciałbym by poszło to w tym kierunku. Bo wtedy zamiast ugruntowanego filozoficznie pacyfizmu (co jest ciekawe, zwłaszcza u Klingona) dostaniemy stereotyp geja-mięczaka, a chyba nie o to chodzi.


Cytat: toudi w 06 Lut 2026, 13:18Ostania rzecz jakiej się przyczepię to DAX. Powrót kolejne postaci z klasycznego treka. O ile wątkiem z Sisco można było grać nostalgią dla starych widzów Star Treka, zachętą dal nowych. Tak wprowadzenie postaci Dax jest totalnie bez sensu w inuniwersum. Symbioty trill miały żyć kilkaset lat, były wyjątki dożywające 800 lat, ale Dax, aby pojawić się w SFA musiałby żyć 1200 lat, to znacznie wykracza poza ustawioną normę.

Z drugiej strony b. łatwo to wytłumaczyć, bo możliwości są liczne - staza/anabioza/hibernacja, utknięcie w buforze Transportera, efekty einsteinowskie, postępy medyxyny, prezent od Q czy innego wszechmocnego.... Może zresztą jeszcze to wyjaśnią?

ps. Z naszego serwera:

Tilly
Uwielbiam ten serial! OMG, uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam!! Oszalałam na jego punkcie! 🤩

Q__
Za co najbardziej go uwielbiasz?

Tilly
oj, to będzie na długo, usiądę i rozpiszę wszystko!

Q__
Im dłużej, tym lepiej, bo ciekawiej ;) .

toudi

Cytat: Q__ w 06 Lut 2026, 14:09Tak, bardzo to odczuwalne, tym bardziej, że jej gatunek zdaje się traktować SAM równie przedmiotowo, co Kayloni - Isaaca.
Nie ma nic gorszego niż kopiowanie bez zrozumienia...  I wciąż nie wiemy, czy SAM używa holoemiteróœ federacji czy nie. Bo przecież po co takie podstawy podawać w odcinku wprowadzającą historię postaci.

Cytat: Q__ w 06 Lut 2026, 14:09Z drugiej strony trochę to przypomina Q
Q był claunem, ale potrafił gdy trzeba zachować powagę, lub chociaż ją udawać. Po za tym za jego zachowaniem szła "moc". On miał przewagę siły i wówczas pokazywał swoja nonszalancką naturę. I wiedział też gdzie są granice jego mocy, słynne ostrzeżenie swojego syna by nie prowokował Borg.

Cytat: Q__ w 06 Lut 2026, 14:09No i niby jej gatunek - jak wspominałem - nie wyzbywa się i w wieku dojrzałym infantylnych zachowań (taki urok, jak agresja u Klingonów, albo taka kultura - jak z logiką u Wolkan).
Pytanie czy to są cechy, które chcemy przekazywać przyszłym oficerom i kapitanom GF. Co innego, gdyby taką nonszalancję pokazywał cywilny zwierzchnik, a co innego jak robi to flagowy oficer w hierarchicznej organizacja jaką jest Gwiezdna Flota. Jest oczywiście pewno doza swobody jaką mają tacy oficerowie, ale wyobrażasz sobie teraz jak Janeway chowa się w fotelu zamiast świecić stanowczym przykładem, jakoś wątpię by Ake dała radę stworzyć te sojusze, które stworzyła Janeway w Delcie. Po prostu te inne rasy by jej nie szanowały. Co widać tu choćby w zachowaniu Kelreca. Myślę, że tylko rozkaz i poczucie obowiązku sprawują, że on ją toleruje. On nawet mam wrażenie, że kilka razy próbował wyjść poza ten rozkaz, ale za każdym razem ma wrażenie, że Ake mu daje policzek, choć ona celowo go nie znieważa, on po prostu taka jest. I ja mu się nie dziwię. Też z zewnątrz odbieram jej zachowanie jako pogarda tym, czym stała się UFP i GF, mimo że rozumem ogarniam, że ona taka jest. Ale to zaczyna wyglądać, że ona nie potrafi uszanować poglądów innych, tego, że urodzili i wychowali się w świecie zniszczonym, na skraju upadku, gdzie tylko dyscyplina gwarantowała jakąś stabilność. A nie w świecie, że nie ma braków i możesz być i robić co chcesz.

Cytat: Q__ w 06 Lut 2026, 14:09Ja tam jestem za postaciami nieheteronormatywnych w ST (zresztą w Treku chyba wszyscy są choć trochę bi, jeszcze z woli G.R.), ale nie chciałbym by poszło to w tym kierunku. Bo wtedy zamiast ugruntowanego filozoficznie pacyfizmu (co jest ciekawe, zwłaszcza u Klingona) dostaniemy stereotyp geja-mięczaka, a chyba nie o to chodzi.
Dokładnie, jesteśmy o krok od Klingona Cipy (przepraszam za słowa). A przecież ta się wprowadzić wątek homoseksualny tak, aby nie miało się wrażenia, że wprowadza się go na siłę, bo ta grupa czuje się tak uciśniona, że inaczej nie potrafią, jak siłą wymuszać tolerancję.

Cytat: Q__ w 06 Lut 2026, 14:09Z drugiej strony b. łatwo to wytłumaczyć, bo możliwości są liczne - staza/anabioza/hibernacja, utknięcie w buforze Transportera, efekty einsteinowskie, postępy medyxyny, prezent od Q czy innego wszechmocnego....
Oczywiście, że się da, ale trzeba chcieć. Nie zanosi się tu aby chcieli. Bo w żaden sposób SAM szukająca informacji o Sisco nie znalazła na wizji nic, co by wskazało kogokolwiek innego niż jego syna. Bo po prostu nie mieli na to czasu. A wystarczyło wywalić scenę w barze i dać kilka minut opisów oficerów co znali Sisco. Szczególnie takiego Dax, czy Kiry.

Cytat: Q__ w 06 Lut 2026, 14:09Może zresztą jeszcze to wyjaśnią?
Nie zdążą. Nie ma po prostu miejsca w tym serialu na rozwinięcie tak trzecioplanowych wątków. Tu nawet jak widać, nie ma miejsca na rozwój pierwszoplanowych wątków.

Cytat: Q__ w 06 Lut 2026, 14:09Tilly
Uwielbiam ten serial! OMG, uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam!! Oszalałam na jego punkcie! 🤩
Jakieś plusy SFA ma (zwłaszcza 2 pierwsze odcinki), ale jestem bardzo ciekaw, co tu wywołało aż taki wybuch entuzjazmu.

Ps. Q czy ja ciągle nie widziałem twojego komentarza do 4 odcinka? Nic tam nie masz do dodania? :)



Q__

#148
Cytat: toudi w 06 Lut 2026, 16:58Nie ma nic gorszego niż kopiowanie bez zrozumienia...

Prawda. W ORV ten wątek miał swoją wewnętrzną dynamikę, miał dramatyzm. Kayloni sami wybili się na niepodległość (Kasqianie są tylko biernymi "sierotami po patologicznych rodzicach"), mieli b. złą ideologię, ale dobre podstawy do pójścia w tym kierunku, a zarazem nie potrafili uwolnić się sami z koła (nie tylko fizycznej) przemocy, bo tylko jej zaznali. W dodatku współgrało to z wątkiem Daty, pokazując dlaczego wyrok z "The Measure of a Man" był zbawienny dla OBU stron.

Cytat: toudi w 06 Lut 2026, 16:58I wciąż nie wiemy, czy SAM używa holoemiteróœ federacji czy nie. Bo przecież po co takie podstawy podawać w odcinku wprowadzającą historię postaci.

Prawda. Nie-techniczność nowego Treka (która dotknęła nawet ORV - vide brak wyjaśnienia mechanizmu rozrodu Moclan) znów wychodzi.

Cytat: toudi w 06 Lut 2026, 16:58Q był claunem, ale potrafił gdy trzeba zachować powagę, lub chociaż ją udawać. Po za tym za jego zachowaniem szła "moc". On miał przewagę siły i wówczas pokazywał swoja nonszalancką naturę. I wiedział też gdzie są granice jego mocy, słynne ostrzeżenie swojego syna by nie prowokował Borg.

Cóż, był pisany w innej erze.

Cytat: toudi w 06 Lut 2026, 16:58Też z zewnątrz odbieram jej zachowanie jako pogarda tym, czym stała się UFP i GF, mimo że rozumem ogarniam, że ona taka jest. Ale to zaczyna wyglądać, że ona nie potrafi uszanować poglądów innych, tego, że urodzili i wychowali się w świecie zniszczonym, na skraju upadku, gdzie tylko dyscyplina gwarantowała jakąś stabilność. A nie w świecie, że nie ma braków i możesz być i robić co chcesz.

Mnie to w niej aż tak nie przeszkadza, ale tak jakby trochę zabrakło tu umiaru. I pamięci o tym, co podkreślone było zaskakująco serio nawet w głupio-komicznej bezgaciowej scenie z ORV (o której niedawno wspominałem), że Unia/Federacja to kompromis.

Cytat: toudi w 06 Lut 2026, 16:58jesteśmy o krok od Klingona Cipy (przepraszam za słowa).

I to po tym jak się od niego oddaliliśmy odcinek wcześniej, gdzie było widać, że Jay-Den z wysiłkiem opanowuje swoją wewnętrzną agresję przed debatą z Calebem (skądinąd: ustawić naprzeciw siebie Klingona i kryminalistę, ryzykancik ten Doktor).
Mam zresztą wrażenie, że Trek ma problem z dobrym pisaniem postaci gejów, tak jak i ma problem z pisaniem związków. Zarówno fanowscy Ro Nevin i - zwłaszcza - Corey Aster, jak i Stamets z DSC, choć zaczynali zupełnie inaczej, w pewnym momencie zdryfowali w stereotyp jakiejś łzawej - również za przeproszeniem - ciotowatości, posuniętej do poziomu podmywania ich - wcześniej ładnie akcentowanego - profesjonalizmu.
Choć są wyjątki Culber, (fanowski) Peter Kirk, czy (do HF wracając) klingoński porucznik, potem kapitan, Nej'ta:
https://stexpanded.fandom.com/wiki/Nej%27ta
O, takiego homo-Klingona chętnie bym zobaczył, choćby jako ojca, brata, czy kumpla z dawnych lat, Jay-Dena. A pacyfizmowi tego ostatniego wolałbym by dali się rozwijać bez takiej stereotypizacji. Bo to jest jednak sabotaż idei reprezentacji - wprowadzić postać zbudowaną z negatywnych stereotypów danej grupy (płaczliwa kobieta, agresywny ciemnoskóry, mięczakowaty gej); przy takim podejściu zamiast Geordiego dostalibyśmy Blinkina-bis. Przy czym - oczywiście - można z takimi stereotypami grać pokazując bohaterów, którzy na pierwszy rzut oka  ucieleśnionym negatywnym stereotypem są, ale na dluższą metę widzimy, że pozorną słabość potrafią przekuć w siłę (vide Ramón de la Vega), poznajemy ich złożoność. Ale to nie na NuTrekoeym poziomie scenopisarstwa, obawiam się.

Cytat: toudi w 06 Lut 2026, 16:58A wystarczyło wywalić scenę w barze i dać kilka minut opisów oficerów co znali Sisco. Szczególnie takiego Dax, czy Kiry.

W zasadzie wystarczy jedno zdanie wrzucone w dialog, może jeszcze zdążą (bo jak już Dax się pojawia, to chyba po to, by powrócić?).

Cytat: toudi w 06 Lut 2026, 16:58Jakieś plusy SFA ma (zwłaszcza 2 pierwsze odcinki), ale jestem bardzo ciekaw, co tu wywołało aż taki wybuch entuzjazmu.

Nie odpowiem za Tilly, ale przyznam, że kiedy pierwszy raz zobaczyłem tętniące różnorodnym, Federacyjnym, życiem wnętrza Atheny, byłem o krok od podobnego entuzjazmu. Ostatnio z Treka tak mnie chyba ruszyło "PtA" (a może coś z ORV?).

Cytat: toudi w 06 Lut 2026, 16:58Q czy ja ciągle nie widziałem twojego komentarza do 4 odcinka? Nic tam nie masz do dodania? :)

Wcześniej czy później coś o nim napiszę ;).
Na razie dodam jeszcze o tym, że - choć głosowy występ Brooksa cieszy - głupio, że zrobili z Sisko niesłownego, który tak się zapamiętał w tej boskości, że nigdy nie powrócił (choć co innego bliskim obiecał).

ps. Recenzji cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=53Vk-e2VbrY - TrekYards 2
https://www.youtube.com/watch?v=VqoqLAxhjA8 - TrekYards 3
https://www.youtube.com/watch?v=cGvMmZ7-3S4 - Major Grin/Nitpicking Nerd 1
https://www.youtube.com/watch?v=FB1VK_sOEBw - Major Grin/Nitpicking Nerd 2

A to od Tilly, a propos tych agresywnych prawicowców z YT, o których była mowa:
https://www.facebook.com/groups/startreksfa/posts/3495612513935044/

ps.2 Z naszego serwera cd.:

Stilgar
Utopia. Niechby Star Trek był utopijny i pokazał szkołę bez patologii, którymi epatuje SFA. To by było działanie godne Picarda. O.

xetnoinu
Tu niestety nowe treki lubią patologie w szkole
Jest ten Short Treks
Uczennice szkoły się biją
I to w sumie bez sensu nie wiadomo o co
Hmm
To było liceum chyba
Oooo

https://memory-alpha.fandom.com/wiki/Children_of_Mars_(episode)
12 lat dziewczyny
To najdziwniejszy odcinek Short Treks
12 lat. Hm. Podstawówka?
Gimnazjum?


Stilgar
https://youtu.be/ReBUc2cBcO0 tera pora na Geekosferę

xetnoinu
Oni mylą fakty, głupot dużo mówią.
Ale obejrzę bo widziałem epizod
Ale ich analiza pierwszego odcinka to przepraszam ale nie ma nic merytorycznego.
A to wyżej to jeszcze nie ma tego


Stilgar
no nie ma ale będzie

WVR_23PH
To jest chyba największy "grzech" neotreka - ludzie już nie są doskonali, jsk w TOS czy TNG, mniej w DS9, i to jest jeszcze zrozumiałe, widzowie lubią większy nacisk na rozwój postaci i więcej ciekawych charakterów, niż na opowieść per se . W klasycznym treku postaci miały służyć za rekwizyty w opowiadaniu odcinka (format epizodyczny)
Niestety neotrek poszedł tu za daleko i na łatwiznę. Zamiast ciekawych postaci dostaliśmy grupę postaci-sloganów i dziwactwa na siłę (nie, nie mówię o LGBTQ+) a opowieść jest juz głównie poszlakowa, żeby tymi sloganami pożąglować. Stąd też deus ex machina w co 2gim odcinku, bo postaci dostały definicje ale nie plan rozwoju (z wyjątkami). Niby jest ciągła fabuła, ale nie ma ani rozwoju ani historii...


Stilgar
@smokeustachy
#3
�nie mieli budżetu na pokazanie rady federacji, która się pojawiła nawet w Orville. Tam mieli.

@smokeustachy

#3
Pomijacie wymianę zdań o aktywiszczach. Ta panienka to jest tamtejsza Grecia i powinna się przykleić do asfaltu


xetnoinu
Aż nie chce mi się słuchać Geekosfery. Prymitywny atak na postać z niepełnosprawnością w fabule. Obrzydliwe. Pokazana jest rodzina ambasadora. Wszyscy troje migają. Są dwie hipotezy. Z jakiś przyczyn wszyscy na Betazed teraz migają (mało prawdopodobne) lub w tej konkretnej rodzinie była taka konieczność i się wszyscy nauczyli (bardzo prawdopodobne). Siostra i brat mówią ustami. Ambasador nie.  Jest bardzo proste wyjaśnienie przez analogię. Ambasador urodził się z niepełnosprawnością jskąs dotyczącą telepatycznego porozumiewania się. Więc był wychowany na języku migowym i jest to jego język pierwszy. Należy zauważyć że język w telepatii to słowa czyli język mówiony! To inne języki o innej gramatyce, obce względem siebie. Dorosły ambasador w domu przedkłada swój język z jakim się wychował jako pierwszy czyli migowy. Nastąpiła jakąś rehabilitacja, lub implant. Lub technologia. Nie wiemy czy on ma dziś zdolność telepatycznego rozumienia betazoifzkoego mówionego. Tego nie wyjaśniono. Ale ma technologie mówienia do nas. Zwykłych ludzi.
Jest to jakiś nieznany nam typ osoby z niepełnosprawnością w fabule którego pierwszym językiem który przedkłada i stosuje w domu jest migowy.
Mówienie o takiej rodzinie że to nienirmalne i że niech mówią jak normalni ludzie świadczy bardzo podle o światopoglądzie panow z Geekosfery. Zerowej wiedzy o różnicy między językiem migowym a  językiem mówionym.
To jest obrzydliwy atak na postaci z pokazana niepełnosprawnością w fabule. To jest uwłaczające. Jak dla mnie powinni wycofać ten materiał z netu.


RedHatMeg
Był odcinek TNG jak Troi traci moc empatii i jest jej z tego powodu źle.
Ja bym się bardziej przyczepiła, że ten język migowy to jest konkretnie ASL, czyli amerykański język migowy, skoro to kosmici.
Ja te migi zresztą interpretowałam w taki sposób, że z jakiegoś powodu na Betazedzie je wprowadzono, jako dodatkową metodę komunikacji (bo też zauważmy, że Betazedzi mają tam jakieś implanty).


xetnoinu
Sprawa jak napisałem może mieć wyjaśnienie globalne. Ale w tym momencie brzytwa pokazuje proste. Ojciec nie mówi głosem i lub teraz lub kiedyś telepatia i w rodzinie z dziećmi gada migowym
To jest najprostsze wytłumaczenie przez analogię że chciano pokazać w fabule wysoko funkcjonującą osobę z dziwną, na miarę SF, nieoelnosirawbiscią.
Jeżeli dali amerykański migowy to było to puszczenie oka do widowni. Patrzcie. Pokazujemy że to nie problem że ktoś migą. Może zajść na ambasadora i być kims
Kurde
Czy to tak trudno Geekosferze aby to im przyszło do glowy
Straszny jest ten ich wywód o "normalności".
Przekroczyli czerwona linię grubo. Jak dla mnie powinni przeprosić społeczności głuche i niedosłyszące.
I nabrac elementarnej wiedzy na ten temat.


RedHatMeg
Nigdy nie oglądałam Geeksfery, to teraz tym bardziej mi się nie chce.

xetnoinu
Zaskakujące że czasem mają bardzo sensowne bez hejtu i merytoryczne audycje. Tu im padło na neurony empatii. Wyłączyły się.
Z Betazed jest wiele innych znaków zapytania. Bariera psioniczna co blokuje wrogów?
Jak to robią
Jak to działa?
Może do tego te implanty?
Inne niż u dziewczyny co powiedziała że ma bloker swoich zdolnosci
Fakt jest taki
Ambasador nie ma możliwości glosowych
Ma urządzenie kompensujace
To postać z niepełnosprawnością
I ma prawo wyboru w kontakcie z własnymi dziećmi czy migą, czy używa urządzenia wokalizujacego


Stilgar
Gdzie jest o tym mowa w serialu?

xetnoinu
Mówienie że to nienormalne i oni powinni mówić głosowo lub telepatycznie - jest oburzające

RedHatMeg
Ty, a może Ambasador jak Gem z "Empatów" nie ma strun?

xetnoinu
Może
Nie wiemy


Stilgar
Tym się będę zajmował na audycji. Powtarzaniem gdzie jest o tym w filmie?

xetnoinu
O czym
Masz pokazane że ambasador nie mówi
Ma urządzenie wokalizujące
Do dzieci miga
Swoich dzieci


RedHatMeg
Prawda, dopiero jak włącza ten implant co ma, to zaczyna wokalną komunikację.

xetnoinu
Tak
Jest osobą z niepełnosprawnością wokalną


RedHatMeg
I tylko dlatego, że ma wygłosić mowę do Federacji.

Stilgar
może nie mówi, może nie chce, może to może sio. Nie wiesz bo to świat fikcyjny którego realiów nie znasz i serial ma obowiązek to sformułować.
a nie że scenarzyści to idioci i się nie znają


xetnoinu
No nie. Masz jak wół pokazane.

RedHatMeg
"Show, don't tell."
Pokazują, ale nie mówią.
I to ma pewnie być taki haczyk na przyszłość.
Jak się dzieci ambasadorskie będą otwierać.


xetnoinu
Tak

RedHatMeg
Wyjaśnią czy te migi i implanty są globalne czy tylko dotyczą ich rodziny.
Problem będzie, jak scenarzyści te haczyki zarzucą, a potem oleją.


Stilgar
trochę za poźno

xetnoinu
Mało. Może ambasador już umie wokalizować. Moja koleżanka głucha ma w wieku dorosłym założony implant i słyszy teraz. Nauczyła się mówić głosowo. Ona woli wyłączać implant i migać. Bo jest cisza i pierwszy język.

RedHatMeg
Wiesz, jej rasa chyba ocalała (bo Kirk przemówił eksperymentatorom do sumienia), a skoro już wyciągamy TOSowe rasy na wierzch, może im się zachciało coś z tym zrobić.

xetnoinu
U niej to bardziej skomplikowane. Do chyba trzeciego roku słyszała i utraciła słuch i długo nikt się nie zorientowal bo była bardzo inteligentna i sobie radziła

RedHatMeg
A w każdym razie będzie teoria fanowska, którą potem się bezwzględnie odrzuci :D

xetnoinu
Heeee
Ogólnie czekam na podcast Geekosfery jak będą ileś minut się naśmiewać z Geordiego. Bo to nienormalne. Powinien używać oczu. Wszczepić sobie, wyhodować. Używanie wizora jest nienormalne. Pulaski mu oferowała bio oczy normalne. Piśmiejmy się z Geordiego.
Czy oni są normalni że napisali taka postać Geordiego?
No czekam na ich podcast o Geordim.


Stilgar
nie czekaj tylko idz się z nimi kłocić

xetnoinu
Nie zamierzam

Stilgar
to się unieś

Krzysztof Kietzman
Powinien używać oczu

No i przecież wszczepił finalnie...


xetnoinu
Po co. Ośmieszyli się.
Zmodyfikowane
Lepsze jak wizor
Co chyba było powiedziane w filmie


RedHatMeg
Trochę jestem za tym, aby xet im napisał komentarz i podniósł sprawę, a trochę też rozumiem, jeśli szkoda mu nerwów na to.

xetnoinu
Nie

RedHatMeg
Ale wspomnij o tym w audycji.

xetnoinu
Mam dość dram

Stilgar
z kim miałeś ostatnio dramę?

RedHatMeg
[Do xetnoinu] No wiem. Też tak czasem mam.

Stilgar
mirmiłowanie

margo8639
Jako osoba niepełnosprawna bardzo zwracam uwagę na pokazanie niepełnosprawności w popkulturze i cieszy mnie że tutaj ważne dla fabuły postacie posługują się językiem migowym, są prawdziwą "reprezentacją" i nie ma tu podejścia na zasadzie "pokażemy przez 5 minut osobę na wózku, żeby pokazać że w naszym filmie/serialu jesteśmy tacy tolerancyjni" Niestety wiem, że nie jest to tylko problem niepełnosprawności, ale strasznie jest to przykre że postać/wydarzenie z osobą niepełnosprawną budzi takie zainteresowanie. Przez pewien czas miałam sporo znajomych którzy byli niesłyszący i zdarzały się sytuacje gdzie ludzie uważali że najlepszym rozwiązaniem będzie od razu implant powinni od razu uczyć się komunikować, ale nie migając. Znałam bardzo różne sytuacje, historię różnych osób (też taką o jakiej pisał Xet). Widziałam ten post, i strasznie się czepili. Szkoda bo mogliby swoimi zasięgami zrobić z tym wątkiem coś dobrego. Zabranianie migania to powrót do zachowań z II wojny światowej (chodziłam na zajęcia o kulturze osób niesłyszących i pamiętam jak prowadząca nam powiedziała).

xetnoinu
Post postem. Gorzej jest w nagraniu.

margo8639
Nie chcę sprawdzać
Z ciekawości, czy w ST pojawiały się odcinki gdzie fabuła skupia się głównie na osobie niepełnosprawnej? Bo o wątku z Geordim wiem


Stilgar
no jest ten negocjator. Ale tam powiedzieli od razu

RedHatMeg
W DS9 jest odcinek o jakiejś pani, która ze względu na obniżoną grawitację na swojej planecie z trudem porusza się w "normalnej" grawitacji i potrzebuje udogodnień.
I Bashir w pewnym momencie jej oferuje operację, dzięki której będzie w stanie żyć w "normalnej" grawitacji, ale ona uważa to za część swojej tożsamości, więc ostatecznie odmawia.
Odcinek 6, sezon drugi - "Melora".


xetnoinu
Odcinek z Troi gdy traci zdolności empatii i to jest dla niej niepełnosprawność - utrata zmyslu
W tng


RedHatMeg
W TOSie w "Dzieciach Platona" (3x10) jest Alexander, czyli niskorosły Platonianin, który jako jedyny nie ma mocy parapsychicznych.
TVTropes zwraca uwagę na to, że poza tym, iż w tym odcinku jest niby pierwszy międzyrasowy pocałunek, to mamy jeszcze ten wątek osoby niskorosłej, która nomralnie byłaby źrodłem gagów, a tutaj traktowana jest z pewną wrażliwością.
I nawet Kirk zabiera go ze sobą do Federacji, aby miał lepsze życie.


xetnoinu
Odcinek TNG z ambasadorem niemym,ma chór telepatyczny który go tłumaczy, ale oni zostają zamordowani, i on musi się nauczyć języka migowego - nowego aby przeprowadzić negocjacje. Aktor był niepełnosprawny i zmieniał na lepsze scenariusz
W SNW Hemmer jest eoaninem czy jakoś tak (biały andorianin) i oni nie widzą ale kompensują to innymi zmysłami, on ma lekki zmysł predykcji. Aktor serio słabowidzący prawie niewidomy
Nog ma PTSD w ds9 i pomaga mu wsparcie samoswiadomego hologramu czyli postać Vica Fontaine'a


RedHatMeg
No i wcześniej stracił nogę.

xetnoinu
No tak. Czasem zapominam o oczywistych rzeczach z fabuly

RedHatMeg
Niby ma sztuczną, ale też jest trochę zasygnalizowane, że ma problemy z przyzwyczajeniem się do niej.
Poniekąd też niektóre postaci po latach są diagnozowane przez widownię.


xetnoinu
A to na bogato
Pan Brokuł


RedHatMeg
I wychodzi, np. że Barclay jest w spketrum.

xetnoinu
:)

margo8639
W Disco chyba jest o PTSD?

xetnoinu
W disco to masa osób ma różne problemy. Tam to jest kumulacja. Ale chyba ani razu osobnego odcinka takiego skupionego na tych zagadnieniach solo nie ma
Tilly ma mnóstwo problemów. Toksyczna matka - brak akceptacji dla siebie. To chyba najmocniej pokazane jest.
Cała scena toksycznej matki jest w short treks chyba z tilly
Jest problem akceptacji ciała i zmysłów po zmartwychwstaniu w nowym ciele niby identycznym wg dna a jednak odczuwalnie innym. To bardzo ciekawy wątek dr Culber
Jest problem za dużej ilości sygnałów jako odczuć i efekt ślepoty zmysłowej z przeładowania impulsami u .... Szcztuczbej samoświadomej SI Zory
Jeśli chodzi o spektrum w ST jest prelekcja nagrana Fluora z TrekSfery  Łódź rok temu.


RedHatMeg
Jest jeszcze "Doctor Bashir, I presume". Odcinek, który całkiem zmienił postrzeganie Bashira, ale też pokazał tę stronę rodzicielską.

xetnoinu
Przypomnij bo tytułu to nie kojarzę

RedHatMeg
To tam wychodzi na jaw, że Bashir został poddany nielegalnemu ulepszeniu
. Jego matka w pewnym momencie wspomina, że martwiła się, że przez nią on się nie rozwija tak jak inne dzieci.


xetnoinu
A tak. Dzięki już wiem który odcinek

RedHatMeg
W ogóle potem jak się spogląda na poprzednie odcinki z Bashirem, to można zinterpretować pewne jego zachowania jako autosabotarz spowodowany przez syndrom oszusta.

xetnoinu
Jest wątek B'Elanny w Voy, ona ma załamanie psychiczne i w holodeku uprawia sporty ekstremalne i niszczy sobie kości ciało i zataja to sama je lecząc . Samookaleczenie się prawie to jest i takie balansowanie na granicy samobójstwa
[Ad: Bashir] Oooo. Nigdy tak o tym nie myślałem. Ciekawe.
 
RedHatMeg
Może to nie niepełnosprawność, ale jeszcze B'Elanna w pewnym momencie boi się, że jej dziecko odziedziczy pewne klingońskie cechy i chce je jeszcze w łonie zmodyfikować.
Bo dla niej klingońskie cechy są wstydliwe.


xetnoinu
Wadliwe wręcz
Szkodliwe
Na tym etapie braku samoakceptacji


RedHatMeg
W każdym razie taki lęk, że dziecko urodzi się z pewnymi niepożądanymi cechami.

xetnoinu
Klasyczne treki mają te osobne odcinki. Że problem często miał okazję wybrzmieć
Nowe treki tak po łebku
Idą w tej tematyce.


margo8639
Dużo tych przykładów, oczywiście chętnie spojrzę na inne :) o spektrum autyzmu to było by dużo... widziałam już wystąpienie fluora ciekawa

Q__

#149
Cd. tego cd.:

xetnoinu
Plus sporo o tym pisał wcześniej na Dyrektywie. Taki prawie przegląd zrobił.

margo8639
Ok

RedHatMeg
To chyba było z okazji Miesiąca Akceptacji Autyzumu.

xetnoinu
Chyba tak i omawiał też Spocka w disco w tym kontekście chyba
Ten etap z brodą i zarostem
Bo wiadomo. Facet z problemami się w fabułach nie goli ;)


RedHatMeg
I wiemy, że Wulkanie w Lustrzanym Uniwerum są tak załamani, że noszą brody;)

xetnoinu
Haaaaaa
Ale patrz. Chakotay w PRO. Depresja = Broda
Tam to tak drastycznie. Początek bez brody. Znika przyjaciel i okręt na pustkowiu depresja z brodą, po uratowaniu znowu piękny i ogolony.
Ale fakt. Nawet tam mirrorChakotey miał brodę :)
I ten depresji nie miał heee


RedHatMeg
I Riker też nie.

Stilgar
czemu on ucieka? normalnie tak jest,  że zawieszają ci karę jak idziesz do armii i jak zrezygnujesz to odwieszą, Ale tu nie odeślą go przecież na odcięcie nadgarstków. Mówi że dziękuje i do widzenia.

Q__
W zasadzie co to za kara w XXXII stuleciu? Jeden utnie, drugi zregeneruje.
Natomiast jeśli chodzi o Waszą wcześniejszą dyskusję, to przypominają mi się dwa ważne fragmenty - przytaczanych już - wypowiedzi Le Guin o Treku i o SF w ogólności:

"What I myself like best about it is the way it transforms vision. The best example of this magic is Geordi's visor. At fist, I saw Geordi (LeVar Burton) as a blind guy with a prosthetic device. I don't know when the transformation happened-when I began to see him, and got uncomfortable when he took his visor off. I felt this discomfort even in one dream sequence where his eyes were perfectly normal. Who cares about "normal," when what you care about is Geordi?
This is what science fiction does best. It challenges our idea of what we see as like ourselves. It increases our sense of kinship."

"The question involved here is the question of The Other—the being who is different from yourself. This being can be different from you in its sex; or in its annual income; or in its way of speaking and dressing and doing things; or in the color of its skin, or the number of its legs and heads. In other words, there is the sexual Alien, and the social Alien, and the cultural Alien, and finally the racial Alien."
I to akurat SFA i DISCO robią - na podstawowym poziomie (o szczegóły realizacji można się spierać) - b. dobrze, częstują nas tą innością, także najbliższą, ludzką.
A jeśli komuś to przeszkadza, to chyba powinien sobie przypomnieć - też już przytaczane - słowa G.R., że czas nauczyć cieszyć się różnicami.
I dotyczy to - niestety - nawet takiego - skądinąd znakomitego - znawcy kanonu ST jak Major Grin:

https://www.youtube.com/watch?v=9ggRGMSaDJQ

Stilgar
co on pyerdoli?

xetnoinu
[Ad: ucieka] Ucieka bo to taki bunt nastolatka w poetyce teendrama. I bunt mu przechodzi scena jak ściele sobie wyrko.

Stilgar
dobra ale on może wyjść
o to chodzi


RedHatMeg
[Ad: pyerdoli] On czyli kto?

Stilgar
no ten co mówi "What I myself like best about it is the way it transforms vision. The best example of this magic is Geordi's visor. At fist, I saw Geordi (LeVar Burton) as a blind guy with a prosthetic device. I don't know when the transformation happened-when I began to see him, and got uncomfortable when he took his visor off. I felt this discomfort even in one dream sequence where his eyes were perfectly normal. Who cares about "normal," when what you care about is Geordi?,
This is what science fiction does best. It challenges our idea of what we see as like ourselves. It increases our sense of kinship."
 
"The question involved here is the question of The Other—the being who is different from yourself. This being can be different from you in its sex; or in its annual income; or in its way of speaking and dressing and doing things; or in the color of its skin, or the number of its legs and heads. In other words, there is the sexual Alien, and the social Alien, and the cultural Alien, and finally the racial Alien."


RedHatMeg
To nie on, tylko ona.
Ursula le Guin.


Stilgar
płeć to konstrukt spoleczny
no ale co?
no ten Caleb


xetnoinu
Nie może wyjść. Jest w ramach jakiejś umowy międzynarodowej o wymianie więźniów.  Kanclerz powiedziała że wyszedł bo federacja ma z nimi umowę. Można mniemać że wyszedł ale system Federacji da karę zastępcza.
Ciekawe jest że potem kanclerz skłamała , a ściśle użyła kłamstwa biskupiego. Bo kiedy ambasador Betazed był w szoku że kryminalista jest w akademii, to kanclerz powinna powiedzieć że jest umowa. Pobyt tu jest karą zastępcza a Federacja jest tak światła że go szkoli zamiast trzymac w brygu. Tymczasem ona jawnie skłamała że w świetle prawa federacji on jest niewinny. Co jest nie prawda bo nie tak działają umowy o zmianie kraju odbywania więzienia. To że skłamała i przy okazji przemilczała swój udział w tym czyli pseudosąd ileś lat temu dla mnie wskazuje że to złolka.
Nie lubię jej. Nie wiem co musi postać zrobić abym jej zaufał. Natomiast gra aktorska tej dziwacznej postaci mi się podoba. No jest coś obcego i niepokojącego w tych dziwacznych zachowaniach. Jest to jakiś pomysł jak to zagrać aby nie była to taka kochana postać dla wszystkich.
I jeszcze skłamała że on w czasie transportu zdał egzamin.


Stilgar
gdzie to jest w filmie?

xetnoinu
Jak ona jest w więzieniu i mu mówi , wychodzisz że mną bo jest umowa między tym ludem a federacją

Stilgar
ale gdzie jest o karze zastępczej?

xetnoinu
To logika
Niby jak możesz wydać wieznia


Stilgar
e tam. Logika to wartość patriarchalna.

xetnoinu
Jaki kraj wydawałby skazanych więźniów tak po prostu innym krajom aby sobie na wolność wyszli
No błagam
Ok. Ja wiem. Wszyscy lubią pania Ake. Ja nie.
:)
Nie ufam tej kobiecie.


Stilgar
nie możesz przenosić naszych doświadczeń w świet gdzie puszkują decyzją administracyjną
https://youtu.be/oHQUpMi_JAc

xetnoinu
No mogę . Tak działał stalinizm i hitleryzm i putinixm i xi-imizm
To straszne. Muszę się zgodzić że stwierdzeniem Nie wierz nigdy kobiecie hssaaaaaaaaa
Tej konkretnej :)


Stilgar
nie. W stalinozmie był proces i hitleryzmie też.
słuchawki muszę naładować


xetnoinu
Procesy były ustawione jak afera mięsna. Czyli to działało jak decyzja administracyjna. Ale jest fakt, że cały czas mam opad szczęki, że światła Federacja działa jak Imperium Terrańskie.

Stilgar
nie bo jest inna filozofia zachowania pozoru

xetnoinu
No straszne jest że nawet pozoru procesu tu nie ma. To jest wstrząsające. Fakt.
I ona przebiera z radości mając tę władzę!!!!


Stilgar
idę ładować słuchawki

RedHatMeg
Poza tym, że powiedziała, że cieszy się widząc Nusa Brakę na procesie, to ja tego przebierania nogami z radości nie widze.

xetnoinu
Ja widziałem :)
No cieszy się ze skazania kogoś w kapturowym pseudo procesie
Wiem. Tylko ja się czepiam. Ale mnie ten tryb straszliwie boli
Ona ma tyle lat, wie jak to powinno być. Sędzia nie cieszy się że kogoś skazal
Tu nic nie gra.


Q__
Wiecie co? Ja bym fundnął Calebowi taki wątek, że odchodzi z Akademii na zasadzie "no i co mi zrobicie, wydacie mnie na tortury?", i wpada w ręce tych obcinaczy, traci dłonie (ba, może nawet zuchwale pcha się w ich ręce, mając mocny federacyjny dermo- czy coś tam - regenerator).
A potem jednak ma traumę, PTSD, jak O'Brien po tym wirtualnym więzieniu, i skruszony wraca prosić by go znowu przyjęli do Akademii, bo docenił, co dają ideały Federacji.


xetnoinu
Ojojoj
Jak ci nie utną, to się nie nauczysz


Q__
Z tym, że ORV czy wczesne DISCO nie bałyby się zagrać tak ekstremalnie, SFA - przez swój target - może.

xetnoinu
Wczesne disco to z palcem w nosie by zrobiło taki wątek

Q__
A ORV nawet zrobiło podobny.
@margo8639 , co do niepełnosprawności to - poniekąd rozwijając temat spockowo-wolkański - główne rasy ST (Romulanie, Klungoni, Wolkanie) można czytać przez pryzmat neuroróżnorodności. Że to co u nas stanowi ekstermum, gdzie indziej - jak w dickowych "Klanach księżyca Alfy" - jest normą.
Mamy też przykład niepełnosprawności Obcej, gdy Odo, ukarany przez swoich za trzymanie ze Stałymi traci zdolność transformacji. Humanoidalność jako kalectwo.
Mamy również w TNG chwilowo sparaliżowanego Worfa i dyskusję o kulturowych reakcjach na jego stan, oraz o prawie do eutanazji.
@Stilgar , Le Guin pyerdoli o tym, że SF, w tym ST, jest o patrzeniu na sprawy z rozmaitych nieoczywistych perspektyw (czy to kosmicznych, czy innogatunkowych, innokulturowych) i o spotykaniu się z Obcością, odmiennością, co warto zacząć od tej najdrobniejszej - drugiego człowieka.


Stilgar
Ja dalej nie wiem o co chodzi le Guin

Q__
Czytaj do skutku, wspomóż się też lekturą jej czolowych powieści SF.
Ale zasadniczo chodzi tu o dwie rzeczy. Raz - że Geordi w pierwszym odruchu odbierany jest jako niepełnosprawny, w drugim natomiast - tu dochodzimy do tego oklepanego zwrotu "sprawny inaczej" - ustanawia jakby swoją własną, osobistą, normę sprawności, którą widz zaczyna akceptować.
Że Geordi nie musi być taki jak my, podciągać się do jakiegoś arbitralnego wzorca, by sobie radzić.
To jest dokładne - antycypujące wręcz - odrzucenie tej całej obecnej wizji części fanów, że bohater ST powinien być doskonały fizycznie wedle jakichś wymyślonych/przyjętych przez nich kryteriów.
A dwa - tu dochodzimy do problemu reprezentacji i "woke" - że SF, teoretycznie otwarta na cały Wszechświat, gwiazdy, galaktyki, rozumne kosmiczne oceany czy monolity von Neumanna, nie powinna zamykać się też na to, że człowiek to nie tylko biały facet hetero o sylwetce atlety. Zresztą akurat Roddenberry był jednym z tych nielicznych (w swoim czasie), którzy na to poprawkę brali.

 
Stilgar
Jak ktoś jest sprawny inaczej to mu rentę zabiorą
Czy ja go poszczegałem jako niepełnosprawnego? Nie
Dzie masz w AGF inne rasy na poziomie Orville choćby?


Q__
Widzisz, nie postrzegałeś go, bo tak sprytnie to Roddeberry rozegrał. Choć w efekcie może za mało czytelnie, stąd Trekerzy-ableiści.
Co do obcych ras - w piątym odcinku jest sporo o odmienności SAM i jej gatunku. Owszem, pachnie to cokolwiek kalką z Kaylonów, ale jest.


Stilgar
Ale jesteśmy w 2gim
Czy robikopa ktoś postrzega jako inwalidę?


Q__
W "dwójce", a jeszcze bardziej w jej nowelizacji, jest to podkreślone, że  kandydaci do statusu RoboCopa 2 zabijali się nie mogąc znieść swojego nowego stanu, w tym zwł. kastracji. Murphy natomiast nie, bo uznał, że mu religia nie pozwala.
Więc nie wiem jak widownia, ale twórcy - tak.


Stilgar
dwójka to badziew

RedHatMeg
Technicznie rzecz biorąc facet żyje tylko dlatego, że skafander go podtrzymuje przy życiu.

Stilgar
ale jest postrzegany jako przedżolo

RedHatMeg
No jest. Ale jak np. gościowi usuniesz rękę i wstawisz sztuczną, to będzie to technicznie rzecz biorąc, proteza.

Stilgar
a ja mówie o postrzeganiu kolesia a nie o istocie rzeczy

Q__
Dwójka to źle zrealizowany dobry scenariusz Millera.

xetnoinu
Obraz
Jakim cudem więzień nie federacyjny, idący do więzienia nie federacyjnego ma kartotekę przestępstw nieletniego z Federacji

Stilgar
konsumuj nie spekuluj

xetnoinu
Właśnie odkryłem że Calem ma modyfikowany palec i w nim ma te chyba programowalna materię
Obraz
Potem palec robi się zielony
I kajdanki odpadly
Czy coś
Uwolnił się


Stilgar
Don't ask questions, just consume product and then get excited for next products

xetnoinu
No konsumuję
:)
Nawet z tym palcem za Chiny nie wiem jak zdjął pole ochronne pilota i jakim cudem komputer się go słucha na promie więziennym


Stilgar
https://www.youtube.com/watch?v=-JmVjdYE7qY

xetnoinu
Dokopałem się do tego dialogu co mnie gnębi po angielsku. Z tym patentem. I użyli na to wychodzi celowo nietypowego słowa po angielsku
Obraz
Obraz
Czyli pominęli słowa używane zwyczajowo żebyśmy mieli klopot
Z ostatniego zadania wynika że raczej ona teraz dostaje awans po oczyszczeniu z zarzutów
Ale "raczej".
Celowo zrobili z jakiejś przyczyny aby było to niejednoznaczne.


Stilgar
nie było żadnych zarzutów

xetnoinu
Traktat z federacja: drobni przestępcy mogą zastąpić odsiatkę sluzbą
Czyli jest umowa o więźniach