Filmy SF

Zaczęty przez Q__, 09 Wrz 2023, 19:10

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__


Q__


Q__

#167
Dave Cullen o "Milczącej gwieździe":
https://www.youtube.com/watch?v=N15nEValpFg

Q__

#168
Marciosss napisał:
Może ją za dużo wymagam od miliardowej korporacji jaka jest Amazon
Ale Gwiezdne Wrota i Łowcę androidów to się tradycyjnie ogląda z lektorem


A znów za Drixem (który przyznaje, że go nie kojarzy, tak jak i ja zresztą) o filmie "Sygnał" ("The Signal") z roku 2014:
https://www.gram.pl/news/minelo-11-lat-od-debiutu-zapomnianego-science-fiction-ktory-zszokowal-zwrotem-akcji
Tu dorzucę info:
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Signal_(2014_film)
https://www.imdb.com/title/tt2910814/
https://www.youtube.com/watch?v=gwgfeR2pMuE
I dla niebojących się spoilerów - w/w szokujące zakończenie:
https://www.youtube.com/watch?v=4O8IKUSLBCk

Q__


Q__

#170
Marcioss "napisał":




Dyskusja:

Q__
:D
Dorzucę info:

https://en.wikipedia.org/wiki/The_Man_Who_Loved_UFOs
Swoją drogą, skoro Latynosi, UFO i humor, szkoda, że nie pociągnęli tego gdzieś w kierunku sprawy Vilas-Boasa:
https://en.wikipedia.org/wiki/Antônio_Vilas-Boas
Acz tak przypomina się Blania i Emilcin.

Q__


Q__

#172
xetnoinu napisał:
Oglądam zabytek Milczącą gwiazdę.
Chyba trzeci raz w życiu to oglądam. Kiedyś za młodu. Ze cztery lata temu i teraz.
Właśnie sobie uświadomiłem że pomysł na kolorowe mundury jako w jakimś sensie działy zadań na okręcie pochodzą w The Cage z Milczącej gwiazdy.
Dzial mechaniczny jest czerwono pomarańczowy. Dzial A chyba astrometrii i balistyki jest błękitny. Jest też T - chyba logistyka i obsługa, też czerwona jak M oraz jednolite beżowe stroje załogi.
Pomysł na załogę różnorodną rasowo też tu jest. Japonka, czarnoskóry załogant, białe osoby. Muszę się przypatrzeć czy nie ma osoby z Indii jdko jeszcze osobnego typu.
No tu jest po bandzie.
Indie Chiny Japonia Polska Niemcy Stany Afryka
Sztuczne pole przyciągania na przycisk


Dyskusja:

Q__
A - co jeszcze lepiej - bohater główny i narrator sporej części powieści Lema, którą w tej postaci sfilmowano - jest czarnoskóry. I w oryginale jest pilotem, nie - telefonistą ;) .
Skądinąd Heinlein poszedł w tym kierunku następny, ale bardziej się czaił:

https://scifi.stackexchange.com/questions/286876/hidden-non-white-characters-in-heinleins-work-so-racists-would-identify-with
I jeszcze jedno... Gdy Lem pisał "Astronautów" brakowało jeszcze 4 lat do realnego zdobycia Kanczendzongi (w powieści udział w ekspedycji na nią to ważne doświadczenie formacyjne w/w pilota - Roberta Smitha):
https://en.wikipedia.org/wiki/1955_British_Kangchenjunga_expedition
A na żywe odpowiedniki Roberta trzeba było poczekać jeszcze dłużej:
https://en.wikipedia.org/wiki/Sibusiso_Vilane
https://en.wikipedia.org/wiki/Sophia_Danenberg
https://en.wikipedia.org/wiki/Saray_Khumalo
Polski fandomie, weź na sztandary Roberta Smitha!
BTW. Dodałem do hasła MA o Owo himalaistyczną wzmiankę. Przez wzgląd na Roberta, bo piękna tradycja wychodzi:

https://memory-alpha.fandom.com/wiki/Joann_Owosekun#Apocrypha

Q__

#173
Z naszego serwera:

xetnoinu
A ja sobie oglądam kiczowate kino SF lat 50 i 60. I wreszcie znalazłem przykład ziemskiej  kobiety dowodzącej w kosmosie.
Preject Moon Base 1951
Jest to okropnie seksistowskie ale jest.
Kobieta dowodzi.
To serio chyba jedyny przykład przed The Cage. Aż trudno mi w to uwierzyć.


The_D
https://pl.wikipedia.org/wiki/Przybysz_z_kosmosu - a to już widziałeś? Co prawda kobiety służą tam do bycia porywanymi i ratowanymi, ale lubię w kategorii "tak złe, że aż dobre" Pomaga też swojsko nazywający się antagonista Ro-man

xetnoinu
Nie. Nie widziałem.
Ale z opisu cudowna ramota :)
I kolejny motyw niesienie kobiety na rękach . To jakaś obsesja z tych czasów.

Wracając do bardzo dziwnego filmu Project Moon Base tam jest w przyszłości kobieta prezydent USA :)
Ojoj. Jeśli ten seksizm połączony z protofeminizmem jest dziwny w tym filmie.

@The_D  startuję Przybysza z kosmosu 1953 :)
Wstrząsająco bez sensu jest ta fabuła Przybysza z kosmosu
Obcy: Czy gdybym był człowiekiem potraktowalabyś mnie jak mężczyznę?
Kobieta: Nie wiem gdzie jest twój zasilacz.
Obcy: Milcz kobieto
Ojojoj. To był faktycznie film zly tak mocno że aż niezwykle :)

Teraz Podbój kosmosu 1955
Im więcej widzę tych starych filmów tym bardziej jasne jest że w popkulturowej wyobraźni widowni w USA podbój kosmosu mógł odbyć się wyłącznie w ramach struktur zorganizowanych po wojskowemu. TOS nie mógł być niczym na kształt struktur z Milczącej gwiazdy lub Ikarii.
W Podboju kosmosu widzę jest wątek kryzysu kapitana.
Ojojoj. Jakie przerysowane dylematy i dramy ojciec - syn.


RedHatMeg
Podejrzewam, że to wynika z tego, że po prostu NASA szuka swoich astronautów wśród lotników. Poza tym statki kosmiczne kojarzą się z marynarką.

Q__
Tak, kobiety na rękach (i ogólnie sparowane z jakimiś stworami/potworami to był jakiś ówczesny fetysz... Nawet ambitnym filmom takie plakaty dodawali...
























xetnoinu
To jest na plakatach ale i w fabułach
Haaaa
Ale kolekcja :)
Lagunę muszę powtórzyć
Lata temu widziałem


Q__
@xetnoinu , wracając do filmów z dawnej epoki, sięgnij jeszcze po ten:
https://en.wikipedia.org/wiki/Nebo_Zovyot
https://www.imdb.com/title/tt0053103/

Q__

#174
Cd.

xetnoinu
Ciekawy jest. Połowa za mną. Bardzo długo się rozkręca fabuła. I jestem pewny że go w dzieciństwie widziałem w tv.
Ale oglądanie po rosyjsku z napisami po angielsku jest dla mnie trudne. :)
I kopia okropna
Z tego co dałeś na Wiki to warto to będzie być może porównać z wersją zamerykanizowaną


Pionowe lądowanie na pływającej platformie.
Wooooow
Wizja z 1959 roku dopiero teraz spełniona.
Film jest ciekawy. Z perspektywy poszukiwania filmów jakie mogły inspirować GR to jest tu prymat pomocy w kosmosie także wrogom/konkurentom itp. Tu jest to raczej pewnien przyczynek do pokazania czyja technologia jest lepsza niż szczera wizja kosmicznej kooperacji - ale kamyczek jest.
Rola kobiet znikoma, matki i żony, sekretarki - ale przynajmniej nie są seksualizowane ani dramatycznie ośmieszane co pojawia się w filmach amerykańskich z tego okresu. Choć i tu rola kobiety to żony co czeka i martwi się o swojego gieroja. Nawet porządnej kobiety naukowiec tu brak.
Robią wrażenie różnorodne modele pojazdów i stacji kosmicznych, pomysł na dwie misje ratunkowe - choć totalnie nierealistyczne jakby policzyć czas i zasoby, oraz widowiskowe lądowanie. To na plus.
Nie jest to jednak film jaki można każdej osobie polecić. To nie jest poziom Milczącej gwiazdy, Ikarii i Planety burz.
Z klasyki bloku wschodniego sprzed TOS to chyba mi jeszcze jeden ważny film został.
Dwa może

https://en.wikipedia.org/wiki/Barrier_of_the_Unknown
To nie lot w kosmos ale ważna rola kobieca z opisu.
Niestety nie udało mi się go znaleźć


Q__
Mam dla Ciebie jeszcze jeden kosmiczny film z tamtych lat, w dodatku legalnie dostępny na YT:
https://ru.wikipedia.org/wiki/Мечте_навстречу
https://www.imdb.com/title/tt0057301/
https://www.youtube.com/watch?v=xquJ5-fZiNE

xetnoinu
Dzięki. Życia mi nie starczy obejrzeć :)

Q__
Nie ma za co :) .

Q__

#175
I cd.:

xetnoinu
Ten obejrzałem. Ciężko było bo po rosyjsku że wsparciem streszczenia. Poza warstwa propagandy on jest nawet ciekawy. Spotkanie z Obcymi nie na Ziemi, bo się rozbili. Informacja z Ziemi rozpoznana przez Obcych bo była ... piosenką - i zinterpretowano jako zaproszenie.
Obcy rozbijając się wysyłają boję informacyjną oraz kapsułę ratunkową dla jednej zalogantki.
Pierwszy kontakt z żywą istotą spoza Ziemi jest z kobietą
Która mdleje na widok radzieckich mężczyzn ;)
Futuryzm niektórych scen jest ciekawy wizualnie.
Okręt obcych na planie kuli z dodatkami również się wyróżnia.
Zastanawia mnie dlaczego kino radzieckie czy ówczesne z.demoludów nie dało wprost kobiet dowodzących w fabule. To są naukowczynie, oficerki łączności, inżynierki, kosmonautki ale nie dowodzą mężczyznami.
Biorąc pod uwagę że to Związek Radziecki pierwszy wysłał kobietę w kosmos jest dziwne.
I nawet żyje i niestety wielbi inwazję na Ukrainę

https://pl.wikipedia.org/wiki/Walentina_Tierieszkowa
16 czerwca 1963 data startu
Data teraz powszechnie podawana rozpoczęcia zdjęć do The Cage ( bo drzewnej podawano inną) jest
27 listopada 1964
To jest mocny moim zdaniem impuls aby Una była osobą dowodzącą. Bo Tiereszkowa była dowodczynią swojej misji, owszem jednoosobowej, ale była.
Jest to paradoks. Kinematografia amerykańska miała kobiety wyżej w hierarchii czasem niż kinematografia radziecka a w programach kosmicznych rzeczywistych dokładnie na odwrót.
Bo jedyny przykład kina sf przed the Cage z kobietą dowadzaca mężczyznami jest amerykański
Project Moon Base 1953
Inne to jakieś obce, kosmitki itp
I potem The Cage. Mimo sporych od wielu dni poszukiwań nie mam przykładu SF realistycznego gdzie kobieta z Ziemi dowodzi mężczyznami
Bo kosmitki z innych planet są lub jakieś bajkowe złe kobiety

Na ten moment moich poszukiwań rzeczywiście publiczność amerykańska popkulturowo (konkretnie z filmów) nie była przygotowana na Unę jako p.o. kapitana.
Bo był tylko jeden taki film wcześniej.
Natomiast za takim a nie innym  osadzeniem Uny w fabule stało dokonanie Tiereszkowej.
Uhura jako telegrafistka, osoba od łączności nie jest rewolucyjna, bo to powielenie typowej roli kobiety pokazywanej w kontekście np filmów o drugiej wojnie światowej.
Bezpieczniejszy był manewr z pilota TOS czyli Where no man... -odcinka z kobietą naukowczynią. Motyw kompetentnej kobiety nauki, niezależnej i ważnej w fabule w kluczowym momencie, pozytywnie pokazanej nie poprzez urodę - był obecny w kinie SF w USA. Widownia już to widziała choć też nie za często - ale to już się pojawiało. Aczkolwiek jako wyjątek a nie znaczną liczba kobiet równorzędnych z mężczyznami np w drugim planie jak w Ikarii i Milczącej Gwieździe.
I w nowym pilocie TOS tak jest to pokazane, raczej jako unikat, taka kobieta.
Jak to wszystko tak oglądam to serio zastanawia mnie dlaczego najpierw pokazano nie pilot tylko The Man Trap.
A w nim stereotypowa do bólu dla amerykańskiej widowni kobieta-kosmitka-samo zło czyli Solna Potworzyca.


The_D
No przecież The Cage jako trailer zostało odrzucone. Ponoć za zbyt dużo takich rewolucyjnych grzybów w jednym barszczu.
Aaa, bo ty piszesz o Where no man....


RedHatMeg
Tylko że jednocześnie też był ten wątek tragiczny Solnego Wampira będącego ostatnim przedstawicielem swojego gatunku i zabijającego w sumie, aby przeżyć.
A pamiętasz, co opowiadała Whoopi Goldberg? Że oglądając TOSa zawołała: "Mamo, mamo, w telewizji jest czarna pani i nie jest służącą!"
Środek ciężkości jest trochę gdzie indziej przy Uhurze.
Tak samo jak przy Sulu.
I Czechowie.


xetnoinu
[Do The_D] No właśnie moja ucieczka od Treka w kino SF lat 50 i pierwszych lat 60. Skończyło się konstatacją, że Gene ukrył przed nami swoje prawdziwe kinowe inspiracje dla The Cage i całej wizji Star Treka i rzeczywiście The Cage przerosło możliwości amerykańskiej widowni (kobieta dowodzi facetami, szanuje się ją, obcy nie są do końca źli i mają pozytywy  nawet w telepatii, melodramat nie jest prymitywny). I po zobaczeniu już chyba kilkunastu filmów z epoki rozumiem dlaczego pewne rzeczy z tej wizji mogły mieć miejsce dopiero w TNG.

Q__

#176
Za Drixem. O tym jak nadciągający "Projekt Hail Mary" rewatche "Marsjanina" powoduje:
https://naekranie.pl/aktualnosci/science-fiction-marsjanin-projekt-hail-mary-wzrost-ogladalnosci-1767863047

A ja chciałbym poinformować, że "Donnie Darko" wchodzi z wieloletnim opóźnieniem do polskich kin:
https://film.wp.pl/fascynujacy-niepowtarzalny-na-premiera-w-polsce-czekal-az-25-lat-7241134203464672a

Q__



Q__

#179
Marciosss napisał (film "90 minut do wolności" mając na myśli):
https://youtu.be/Hn8DqU6aeD4
Nowy Raport mniejszości

Dyskusja:

Q__
Cóż, SF wyczerpała sporo tematów na wiele lat do przodu, stąd i powtórki...

RedHatMeg
A fakt, że wiele adaptacji omijało wiele ciekawych elementów (vide - Running Man), tylko sprzyja mentalności, aby spróbować jeszcze raz.

Q__
I tak to można swój ogon jeść...

RedHatMeg
Piękno kina/telewizji ;D

xetnoinu
Cytuję moją polonistkę.
" Wszystko już było, na prawdę, wszystko. Zmienia się tylko kostium i maska literacka czy wizualna. Włączasz płytę i samo gra"
Dla niej wszystko już było to literatura antyczna
Prawie zawsze :)


Q__
Ciekawe z czego antycznego da się wyprowadzić historię solarystyki ;) .