Łołk to dżołk

Zaczęty przez Smok.Eustachy, 27 Maj 2024, 13:18

Poprzedni wątek - Następny wątek

Smok.Eustachy

Cytat: WVR23PH w 13 Lut 2025, 10:182. faktycznie zatrudnia się do pisania ludzi niemających zbyt wiele do powiedzenia w temacie i nierozumiejących franczyzy (I'm talking to you, kurtzman!) a oni robią tak, żeby było modnie - tu nie wina woke, a kapitalistycznego podejscia wytwórni i koniunktury
Kapitalizm to nie moda.

Q__

Cytat: Smok.Eustachy w 25 Maj 2025, 00:30Kapitalizm to nie moda.

Moda ;). Kiedyś go nie było, i kiedyś pewnie przeminie, bo nic na tym świecie stałe nie jest (z ew. wyjątkiem dla praw fizyki).

Smok.Eustachy

Kapitalizm to forma organizacji społeczeństwa umożliwiająca uwolnienie możliwości ludzi.

Q__

Nie ma jednak podstaw, by zakładać, że optymalna, i ostateczna.

Smok.Eustachy

Czyli nie jest modą a formą.

Q__

Zależy od przyjętych definicji. Można powiedzieć, że jest obecnie modną formą organizacji.

Q__

#21
Stilgar/Smok.Eustachy zlinkował:
https://youtu.be/t5s9aAD5xKo

Dyskusja:

xetnoinu
Zmęczyłem i wysłuchałem tej recenzentki. Niestety jest to analiza grochu w kapuście. Pomieszała sobie SF z fantasy i kinem superbohaterek gdzie w tych trzech nurtach są zupełnie inne zagadnienia pisania też silnych kobiet. Bo tak. Owszem. Jest to nagminny ostatnio styl pisania, często powierzchowny. Ale bohatera silna to nie Marry Sue z definicji.
Wstęp do tego filmiku jest w totalnym oderwaniu od analizy na przykładach co świadczy o tym że to sprawne streszczenie treści z AI użytego do znalezienia materiałów a nie przemyślenia i logiczny wywód z przykładami.
I niezauważenie że kino damskich superbohaterem to jest na wczesnym etapie rozwoju i nie miało swoich przełomów typu Batman Nolana, mieszanie postaci z fantasy młodych dorosłych z tym, i jeszcze Ripley przy której też nie zauważa że to pierwotnie miał być facet, i szczerze mówiąc podmiana nie wymagałaby wielu zmian. Jest wielkim osiągnięciem że jest w Alien 1 kobieta i inne kobiety i jest to w fabule uznane za oczywistość, s następnie mamy napisany świetny scenariusz i rozwój postaci ale warto zauważyć że Ripley w pierwszym filmie cech kobiecych ... praktycznie nie ma.
To to samo co Janeway, gdzie trzeba się naszukać odcinków gdzie nie dałoby się bez zmian dużych zastąpić Janeway panem Janeway.
I warto zawsze pamiętać że silne kobiety jako pomysł na postać z czegoś się wzięły. No nie z kosmosu. Tylko z nagminnego pisania fabuł bez kobiet, lub z kobietami do garów lub seksu, i robienie milionów męskich Marychów Sue i nikomu brak pogłębienia postaci nie zarzucał
Zabili go i uciekł i szafa gra.
I nagle kilka, dosłownie kilka przykładów to problem mimo że nadal seriale i kino jest męskocentryczne.
Co z kolei prowadzi do drugiej patologii czyli zagadnienia tzw toksycznych mężczyzn jako pomysł na postacie.
Ja jak mówię o silnych kobietach w fabule to zawsze podaje też analog problemu czyli tych nieszczęsnych toksycznych facetów.
Na Zjavie nie wyrobiłem się z segmentem pokazywania człowieka przyszłości w animacjach
I mialem dwa slajdy aby wspomnieć o tym że jest problem z kliszami w pisaniu i kobiet i mezczyzn



Część z tych postaci dostała odkupienie i pod koniec jakby wyszli z kliszy toksycznego faceta i płytkiej silnej kobiety. Ale część postaci, w Treku animowanym to dotyczy postaci  męskich - zostali toksykami do upadku: Drednok Wróżbity i Locarno na przykład.
Chociaż Asencia w sumie też utknęła jako zła silna kobieta na dość płaskim poziomie ale to serial dla dzieci i to ma tu sens.
Sobie właśnie uświadomiłem że Pakledzi w LD są napisani w paradygmacie jednego z podtypów budowania toksycznych męskich postaci.
Oni uważają że świat od rasy z warp wymaga inteligencji. Zaradności, bycia zdobywcami jak Imperia Klingonow i Romulan i to ich niszczy wewnętrznie że usilnie starając się dostosować do oczekiwań stają się złolami, choć wewnętrznie tacy nie są i to ich niszczy wewnętrznie.
W sumie to i Pakledzi ulegli modle pisania aczkolwiek w celach humorystycznych.
Kanoniczne pokazanie podania toksycznych mężczyzn i to od razu oba typy w jednym filmie plus postać kobieca typu Ripley
To to:

https://www.imdb.com/title/tt7339248/
Film rewekacja
Bo te klisze umieścił w idealnym zestawieniu. Uważam ze to genialny pastisz i świetnie zagrane i wyreżyserowane.
Niedoceniony film.


Stilgar
ma szereg trafnych intuicji i to wzbudza Twój sprzeciw

xetnoinu
Nie. Po prostu jak już wspomniałem to nie jest spójny jej pogląd poparty przykładami tylko część A teza i część B przykłady bez związku z tezą
No przykro mi
Ale akurat ja mam też tę intuicję
Ze jest przegięcie dziś
Z motywem źle napisanej silnej kobiety i zle napisanych ról męskich w tym bardzo nie lubianym przeze mnie nurcie pisania tzw toksycznych wewnętrzne dla siebie lub zew wyraźnie dla otoczenia mężczyzn.
Bo to trzeba umieć pisać.
A nie potrafią i wychodzą karykatury czasem z tego.
Trudny jest np koniec Lorki
W DSC
Bo właśnie to typowy koniec toksycznego mezczyzny
Zginął w swojej nienawiści nic nie ugrał i inni cierpieli
No nie lubię tego
Locarno w LD
To samo
Ginie jak patol
Wyjątkowo @Stilgar jak prawie nigdy nieco jestem po twojej stronie bo widzę te motywy i to w wersjach źle napisanych i często powtarzanych.
Obejrzyj te Sztukę Samoobrony. To wyjątkowy przypadek. Użycie kliszy toksycznego wewnętrznie mężczyzny (sensei) i mężczyzny który na skutek presji społecznej stara się być toksyczny (uczeń) i silnej kobiety napisanej jak Ripley (pojawi się silna dziewczyna choć nic na to nie wskazywało) - działa.  Więc pisać tak. Trzeba umieć i wiedzieć po co używa się klisz. Ten film wie po co i to działa.


Stilgar
[Ad: pomieszanie gatunków] fantasy, sf i superbohaterskie to jeden pies

xetnoinu
No nie

Stilgar
no tak

xetnoinu
Kino superbohaterskie kobiece jest zacofane fabularnie i tkwi w starych komiksach.

Stilgar
a sf to niby w czym tkwi?

xetnoinu
No dłużej jest z kobietami w fabułach na pierwszym planie. Jest z nim lepiej za sprawą seriali gdzie było sporo dobrze napisanych kobiet
Fantasy jeszcze też jest w lesie z pisaniem dobrze kobiet
Te trzy szufladki nie mają równoważnego dorobku
Z jedną rzeczą to się zgodzę z nagraniem jaki tu omawiamy. Film kinowy Kapitan Marvel był zły. Nudny. Szczyt marvelozy
On nie stał np. przy.postaciach kobiecych z The Boys
Ale to serial wyjątek od reguły kina super Hero
W wersji żeńskiej
She-Hulk było bardzo dziwne
Obok bardzo fajnych pomysłów były tam takie idiotyzmy że robiono z bohaterki idiotkę a miała to być nad inteligentna prawniczka
Dobre pomysły łamania czwartej ściany obok wątków żenujących i wręcz WCtowych
Jakiś miks im dalej tym gorzej pamiętam.
W serialach fantasy to albo nie mogą się pohamować i pierwszy Ring of Power zaczyna zionąc pod koniec sezonu głupota. A jak w miarę tradycyjnie. Ale nie głupio. I z sezonu na sezon coraz lepiej pisano postaci kobiece w serii dla młodych dorosłych Koło Czasu to... skasowano serial.
Mam czasami wrażenie że ktoś sabotuje sensowniejsze pisanie kobiet.
Ile było walki o Mad Max Furiosa
Ale wyszło super
Ale to SF, już bardziej doświadczony nurt jak to pisać aby było ok z postaciami kobiecymi


Q__
[Ad: komiksowa regresywność] Tu trudno nie wspomnieć, że z klasyków pierwszoplanowe postacie żeńskie (Kitty, Storm, Jean) dobrze - i naturalnie - pisał tylko Claremont. (I może jeszcze Frank Miller, choć Elektra ma dość toksyczną osobowośč, która kiedyś fascynowała, dziś byłaby łatwym celem dla przesadzonej krytyki.)
Wspomniana Captain Marvel ma np. dość interesującą komiksową historię, ale bierze się ona z idiotycznych wątków, które potem ktoś potraktował serio, i dodał psychologicznej głębi ich konsekwencjom.
Co do sabotowania - być może Damien Walter ma rację, że to corporate wokeness. Czyli nie wierzą w to, co piszą, nie czują tego, i stąd wychodzi autosabotaż. Bo starają się odhaczyć coś w tabelkach, nie - wgłębiać się w tematykę swoich dzieł.