film

Zaczęty przez Q__, 10 Sie 2023, 16:30

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__

#105
Trailer "The Legend of Ochi":
https://www.youtube.com/watch?v=_z_mAhsK4a8

I przedpremierowa pochwała "The Shrouds" Cronenberga:
https://reactormag.com/david-cronenberg-meditates-on-the-grave-in-the-shrouds/

Q__

#106
Recenzja filmu "Damsel" ze strony Billie Doux:
https://www.douxreviews.com/2025/04/damsel.html

Recka "Sinners" również ze strony Billie Doux:
https://www.douxreviews.com/2025/04/sinners.html

Oraz refleksje o tychże "Sinners" warstwie dźwiękowej:
https://reactormag.com/lets-talk-about-the-irish-music-in-sinners/

I jeszcze recenzja "Legend of Ochi" ze strony Tor:
https://reactormag.com/movie-review-the-legend-of-ochi/

A nadto taka Top 20 filmów SF:

20. RoboCop (1987)
19. The Fifth Element (1997)
18. Close Encounters of the Third Kind (1977)
17. The Day the Earth Stood Still (1951)
16. Jurassic Park (1993)
15. Invasion of the Body Snatchers (1956)
14. Star Trek II: The Wrath of Khan (1982)
13. Eternal Sunshine of Spotless Mind (2004)
12. E.T. the Extra-Terrestial (1982)
11. Back to the Future (1985)
10. Forbidden Planet (1956)
9. The Thing (1982)
8. Planet of the Apes (1968)
7. Metropolis (1927)
6. The Matrix (1999)
5. Terminator 2: Judgment Day (1992)
4. Alien (1979)
3. Star Wars: Episode V - The Empire Strikes Back (1980)
2. Blade Runner (1982)
1. 2001: A Space Odyssey (1968)

https://www.youtube.com/watch?v=964ONwRpWDM

Q__


Q__

#108
Zeszło nam na serwerze discordowym na temat poglądów polit. twórców kina fantastycznego...

Krogulec
Prawicowy z pokolenia Lucasa i Spielberga to był John Milius, polecam dokument o nim: https://www.filmweb.pl/film/Milius-2013-683221
Conan, którego realnie on stworzył jest całkiem dobry, choć ironiczny i trudny do wzięcia na serio. Potem mu odwaliło i zrobił katastrofalny Czerwony Świt zgodny z prawicową obsesją antykomunistyczną ale praktycznie nieoglądalny xD
Facet jeździł z bronią w bagażniku, prawdziwy Konfederata!


Q__
Acz, jak na ironię, zekranizował też "Lot Intrudera", który w kategorii technothrillerów uchodził za ten bardziej w lewo...

Krogulec

Conan jest z gruntu maczo-medieval-fantasy, chociaż są tam przebitki niepasujące do typowej tradycji konserwatywnej: kobiety wojowniczki, niegrzeszący intelektem pijaczyna jakim Conan też bywa itd... Ale ogólnie to jest właśnie w stronę prawicowej mitologii dzieło... Choć skutki są takie, że jest to raczej swego rodzaju parodia w rezultacie.

Q__
A co sądzisz o jego późnym Rome?

Krogulec
Dawno to oglądałem i nie pamiętam, ale nie odniosłem wrażenie że to lewicowe jest. Bardziej już Rome próbowało kontestować...
Miliusa trzeba zrozumieć w taki sposób: on ma prawicowe poglądy ale jednocześnie uważa system za lewacki/żydo/komuno spisek więc to jest prawicowa ale i swego rodzaju antysystemowa estetyka, taka właśnie mentalna Konfederacja... Choć po Czerwonym Świcie całe Hollywood uznało go po prostu za świra i nie bez powodu go zezłomowali. Wrócił dopiero Romem na koniec przed chorobą.
Nie lubię tego serialu ale jest dobry. Rome jest solidne, ale to nie moja bajka. Musiałbym też wrócić by coś więcej powiedzieć bo oglądałem to jak wychodziło, a więc dawno i jako jeszcze nastolatek. Ale obawiam się, że ten serial się mocno już zestarzał, musiałbym sprawdzić.


Krzysztof Kietzman
Drugi sezon bardzo rwany. Pierwszy cudowny.
Ale drugi rwany z racji anulacji.


Q__
Co do kobiet-wojowniczek, natomiast, to część prawej strony lubi, wręcz do poziomu memiczności...


Krogulec
Są takie wersje, ale ta tradycyjna do której się odnosiłem to jednak wizja tradwife, która siedzi w domu i zajmuje się dziećmi. Milius miał tę cechę, która go trochę ratowała (bo jakby był zwykłem faszolem to pewnie w ogóle nic by nie stworzył interesującego i by go nigdzie nie dopuścili) że był też bardzo anty-wszystko więc to go do pewnego momentu ratowało. Ale on szybko się z Lucasem i Spielbergiem pożarł bo jego poglądy były proimperialzm i proUSA, a także za dostępem do broni. No i ogólnie sposób bycia miał taki januszowo-radykalny.
Ja Conana (zwłaszcza drugą część) uwielbiam, bo uważam właśnie że ta estetyka i prawicowa narracja bardzo pasuje do fantasy.
Tak samo Tolkien jest prawicowym twórcą, bo fantasy to gatunek retrospektywny, właśnie wpadający w tęsknotę za średniowieczem itp...
Ale jak Hegel pisał: baśń to gatunek niewolniczy, bardzo niebezpieczna rzecz. U Tolkiena jest obrzydliwy wręcz rasizm np. Nawet w świece Conana jest poniekąd bardziej postępowo, bo jak ktoś czytał oryginał to wie że sam Conan jest dość mocno traktatem antykolonialnym, Conan pochodzi z ludu zniszczonego przez imperium i jest swego rodzaju mścicielem na możnych/potężnych. U Tolkiena możni i potężni są w kryzysie ale zasadniczo potęgę trzeba uratować i ocalić, a król jest tradycyjnie dobry i święty. Politycznie Tolkien jest dość obrzydliwy.


Q__
Tradwife to jest w sumie urojenie. W przyrodzie to b. rzadko występuje, a jeśli - musi nadrabiać zaletami kurtyzany lub psychologa...
Już chyba dobry (w jakimś tam, ogólnym, sensie) król się częściej trafia, przynajmniej teraz, wśród konstytucyjnych.
Tolkien, tak to jest b. konserwatywna prawica światopoglądowo. Howard niby też, ale ten jego nietzscheanizm jest bardziej wywrotowy, jak zauważyłeś.
I to trochę tak, jak pisał Lem o Heinleinie - zasadniczo faszysta, ale da się lubić. Także dlatego, że jego pisanie nie jest do końca serio.
Przynajmniej z perspektywy dorosłego czytelnika.
Tolkien znów nadrabia jednak pierwszorzędnym talentem lit., choć Guzek ładnie go zdekonstruował w "Trzecim Świecie".


Krogulec
Forma bardzo ładna, ale treść już gorzej. Jak sobie rozrysować wszystko wprost i zajrzeć za Bombadila i te wszystkie stworki to jest to historyjka bardzo prosta i naiwna. Miałem fazę na Tolkiena jak czytałem pierwszy raz gdzieś w podstawówce, ale potem jak już sięgnąłem po dobre SF to ani razu nie zatęskniłem. Ale to jest na swój sposób niebezpieczne, bo stanowi bardzo czarno/białe opisanie świata. Pomijając już rasizm i te sprawy to jest tam bardzo niebezpieczny absolut. Zło jest złe bo jest złem i należy je unicestwić. Nie dziwne, że epitet "orkowie" wchodzi w użytek w procesach dehumanizacji.

Q__
Na podstawowym poziomie - tak. Głębiej pojawiają się ślady pewnej subtelności, bo orkowie to jednak upodlone elfy, ofiary. A i ktoś z bohaterów potrafi smutno zadumać się nad martwym Południowcem...
W jakimś sensie Tolkien rehabilituje się zresztą pośmiertnie przez Kay'a, który stylistycznie równie ładny (i wyraźnie w nim pisarsko zakorzeniony), a aspekt niejednoznaczności znacznie rozwija...
I przez Le Guin, która Śródziemie kochając, postawiła je na głowie robiąc Ziemiomorze...


Krogulec
Ziemiomorze to antyteza Śródziemia. Raczej antytolkien niż jakakolwiek kontynuacja. Zresztą LeGuin ma anarchistyczne korzenie przez ojca.
Zresztą od niego moja ksywa :wstydeu:


Q__
Nie doceniasz stopnia miłości ULG do JRRT, której sama dawała wyraz. Milości mądrej i krytycznej, oczywiście.
Skądinąd z lewicowej, a należycie baśniowej, na archetypach jadącej, fantasy wymieniłbym "Córkę żelaznego smoka" Swanwicka, "Wieki światła" I.R. MacLeoda - co warte odnotowania obaj autorzy - acz w b. różny sposób - nawiązują do Dickensa; i liczne opowiadania de Linta pisane z perspektywy rozmaitych outsiderów.
Co do Twojego nicka - tak obstawiałem ;) (sam fanem Geda będąc).
Aha, zobacz jeszcze jak twardo - w takin oto tekście o fantasy - Le Guin broni Tolkiena:

https://www.ursulakleguin.com/some-assumptions-about-fantasy

Zacytuję:

"Assumption 3: Fantasy by definition concerns a Battle Between Good and Evil. This is the one where the cover copywriters shine. There are lots of fantasies about the Battle Between Good and Evil, the BBGE, sure. In them, you can tell the good guys from the evil guys by their white hats, or their white teeth, but not by what they do. They all behave exactly alike, with mindless and incessant violence, until the Problem of Evil is solved in a final orgy of savagery and a win for the good team.

Many fantasy movies and most interactive games go in for the BBGE, which partly explains the assumption about books. And it's true that in fantasy, character is often less important than role (also true of Greek tragedy and much of Shakespeare, where role and character can be the same thing). Carelessly read, such stark stuff may appear to be morally simplistic, black-and-white. Carelessly written, that's what it is. But careless reading of genuine fantasy will not only miss nuance, it will miss the whole nature and quality of the work.

This is what's happened over and over to The Lord of the Rings — even in the film version, where, though Tolkien's plot is followed faithfully and the Ring is destroyed, the focus on violent action and the interminable battle scenes overshadow, and perhaps fatally reduce, the moral complexity and originality of the book, the mystery at its heart."

I jeszcze na to zwróć uwagę:

https://trek.pl/forum/topic/earthsea-czyli-ziemiomorze/#post-248486

Krogulec
Ewidentnie Ziemiomorze jest kontrą do Tolkiena polityczno-społecznie. W ogóle wymiar społeczny w Śródziemiu prawie też nie istnieje, utopia.
Ziemiomorze jest antybaśniowym fantasy właśnie.

Q__

Kolejny (solidny) guardianowski ranking filmowy sprzed lat (ale jary ;)):

The 25 best sci-fi and fantasy films of all time

1. 2001: A Space Odyssey
2. Metropolis
3. Blade Runner
4. Alien
5. The Wizard of Oz
6. Solaris
7. E.T. The Extra-Terrestrial
8. Spiritied Away
9. Star Wars
10. King Kong
11. Close Encounters of the Third Kind
12. Terminator 2: Judgement Day
13. The Matrix
14. Alphaville
15. Back to the Future
16. Planet of the Apes
17. Brazil
18. Lord Of The Rings
19. Dark Star
20. The Day the Earth Stood Still
21. Edward Scissorhands
22. Akira
23. Princess Bride
24. Pan's Labyrinth
25. Starship Troopers

https://www.theguardian.com/film/gallery/2010/oct/21/25-science-fiction-fantasy
https://www.theguardian.com/film/2010/oct/21/science-fiction-fantasy-25

Q__


Q__


Q__


Q__

O animowanej ekranizacji "Wodnikowego Wzgórza" z perspektywy lat:
https://reactormag.com/watership-down-creating-a-world-in-the-english-countryside/

Q__

#114

Q__

#115
"Monty Python i Święty Graal" po raz pierwszy wejdzie do polskich kin:
https://film.wp.pl/po-raz-pierwszy-w-polsce-jedna-z-najlepszych-komedii-wszech-czasow-7164667349732288a

I jeszcze trochę o nadciągającej animowanej adaptacji "Piranesiego":
https://reactormag.com/laikas-piranesi-adaptation-taps-the-terror-creator-to-pen-the-script/

Q__

#116
Powstaje film "The Backrooms", a kręci go twórca oryginalnego viralu:
https://deadline.com/2025/06/the-backrooms-movie-renate-reinsve-chiwetel-ejiofor-a24-1236430244/

Oraz film "Quasimodo" luźno inspirowany powieścią Victora Hugo:
https://deadline.com/2025/06/vincent-cassel-quasimodo-netflix-1236430785/

I eggersowa wersja "Opowieści wigilijnej":
https://variety.com/2025/film/news/robert-eggers-a-christmas-carol-willem-dafoe-scrooge-1236428710/

A to refleksje o filmowej "Niekończącej się opowieści":
 https://reactormag.com/the-neverending-story-childhood-trauma-and-the-stories-that-change-us/

Q__


Q__

RedHatMeg napisała:
Jako że podobno w tym roku mija 50 lat od premiery Szczęk prezentuję dwuczęściową retrospektywę/analizę pierwszego filmu według Deny Natali:
https://youtu.be/t4HkMw1HJck
https://youtu.be/KJJCfif2GC0
W ogóle kilka lat temu kupiłam sobie w Anglii książkę, na podstawie której powstał ten film i jest tam kilka dodatkowych wątków. Ale najgorszy to ten, w którym żona Brody'ego ma roamns z Hopperem. O ile ona ma jakieś wyrzuty sumienia, on jest chujem przez prawie całą książkę.

Q__

#119
Judih Tarr - w ramach refleksji o waleniach - kontynuuje temat "Free Willy" czyli "Uwolnić orkę":
https://reactormag.com/the-other-half-of-the-story-keiko-the-star-of-free-willy/

Odnotujmy też, ze szykuje się specjalna edycja animowanego "Władcy Pierścieni" Bakshiego:
https://collider.com/lord-of-the-rings-animated-movie-remastered-blu-ray/
https://www.amazon.com/Lord-Rings-Animated-Ralph-Bakshi/dp/B0FBGWWLCT/

Oraz - zatytułowana "Dawn" - adaptacja opowiadania "Dawn Terminator" Neala Shustermana:
https://reactormag.com/neal-shustermans-dawn-terminator-to-get-adaptation-at-netflix/