H.P. Lovecraft i "Call of Cthulhu"

Zaczęty przez Q__, 20 Sie 2023, 21:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__


Q__

Refleksje o klasycznym opowiadaniu "The Willows" ("Wierzby") Algernona Blackwooda:
https://reactormag.com/without-a-paddle-the-willows-by-algernon-blackwood/

rs

Ale jaki opis Dunaju i wierzb. W sumie nie kojarzę tych meandrów, ale stan był wyższy, pewnie swoje zrobiło uregulowanie. Meandry to raczej odcinek Dunaju między Bratysławą a Budapesztem. A może opis jest zbyt literacki? Tak opisując Bratysławę wspomina Blackwood wieże kosciołów. Katedra św. Marcina i co jeszcze? Nie jest to ważne, opis przyrody, prawdziwej rzeki jest piękny

Q__

#63
Wiesz, zapewne, że Blackwood (równie zapalony podróżnik, co jego bohaterowie) opisał (nie wiem na ile wiernie) miejsce, na które napatoczył się podczas spływu Dunajem, i które zrobiło na nim niesamowite wrażenie.
(Skądinąd M.R. James również wplatał w swoje opowiadania miejsca osobiście odwiedzone, lub znane mu z historycznych prac. I tylko Lovecraft zmyślał, acz inteligentnie, bo erudyta - tu wracamy do zakrzywionej czasoprzestrzeni w R'lyeh.)

rs

Dunaj w czasach Blackwooda był trochę inny. Utwór jest ciekawy. Niewiele się dzieje. Bohater i jego kolega Szwed bardziej czują niż mają podstawy do działania. Po prostu nie opuszczają wyspy i wariują. Narastające szaleństwo, w którym pogrążają się bohaterowie jest hipnotyczne. Nie mniej opis rzeki i wierzb rządzą

Q__

#65
W zasadzie kluczowe jest tam pytanie - jak by to Tilly ujęła - "what just happened?!?". Bo interpretować można to rozmaicie - i, faktycznie, tak, że bohaterom się po prostu w głowach miesza, i w ten sposób, że się za tymi wierzbami coś Nieznanego czai. Co konkretnie? odpowiedzi mogą być b. różne - od jakiegoś niedoprecyzowanego żywiołu zaświatowego (w stylu niektórych opowiadań Grabińskiego) od którego nie tak daleko do Obcości w stylu SF (taką wykładnię preferują zresztą bohaterowie), przez - co by odbiorem b.  spłaszczającym było - tradycyjnego nawiedzającego ducha czy demona (że niby to miejsce jakichś krwawych przedchrześcijańskich rytuałów), po... cóż, dość powiedzieć, że HPL stąd swoich Mi-Go wyprowadził (konkretnie z tych śladów).

rs

Oczywiście Blackwood miesza świat rzeczywisty z nadnaturalnym. Tak jest w dotrzymanej umowie, gdzie kolega bohatera dotrzymuje umowy i przychodzi do bohatera, kiedy umarł.
Wracając jeszcze do opisu Dunaju. Kontrastuje on z opisem kamienicy, w której wynajął pokój bohater w Tajemniczym lokatorze, gdzie tylko naszkicował bez szczegółów położenie kamienicy w Londynie. Miasto nie zainteresowały Blackwooda jak meandry Dunaju.

Q__

#67
Cytat: rs w 18 Lip 2025, 11:09Miasto nie zainteresowały Blackwooda jak meandry Dunaju.

Owszem. Zresztą linkowałem kiedyś pracę, której autorski duet pokazuje dość dokładnie, że każdy z czołowych klasyków epoki straszył tym, co było dla niego ważne. Blackwood dziką przyrodą, James - antykwaryczną przeszłością, Machen - punktami styku epok i kultur, a - najbardziej osiadły z nich wszystkich - HPL - tym, co mu naukowa erudycja podpowiadała (acz często osadzał to w okolicach, w których się wychował):
https://trek.pl/forum/topic/strach-sie-bac/#post-242851

rs

Przyroda tak, ale byłem pod wrażeniem rywalizacji między dziennikarzem a niemieckim lekarzem w Max Hensig, kiedy jeden pije i czeka na moment, kiedy zaatakuje drugi

Q__


Q__


Q__

#71
Za Drixem. Subiektywna top-lista opowiadań Lovecrafta:
https://youtu.be/k3E8ApKwR0g

ps. Z innej beczki... W dyskusji o SNW wspominałem o apokryfach wchodzących na poziom meta... Tu wczesny przykład - opowiadanie Leibera stanowiące pośmiertny hołd dla HPL-a:
https://lovecraft.fandom.com/wiki/To_Arkham_and_the_Stars

I jeszcze dwie ciekawostki:
1. Lovecraftowskie Arkham uchodzi za fikcjonalizację Salem lub Oakham:
https://en.wikipedia.org/wiki/Salem,_Massachusetts
https://en.wikipedia.org/wiki/Oakham,_Massachusetts
2. Nieumarły/nieśmiertelny czarownik Waite z opowiadania "Coś na progu"*:
https://lovecraft.fandom.com/wiki/Ephraim_Waite
Przypuszczalnie inspirowany był - jak najbardziej żywym w owym czasie - okultystą Waite'm (co przypomina jamesowskie kpinki z Crowley'a):
https://en.wikipedia.org/wiki/A._E._Waite
https://lovecraft.fandom.com/wiki/A._E._Waite

* Skoro o nim mowa:
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Thing_on_the_Doorstep
https://en.wikisource.org/wiki/Weird_Tales/Volume_29/Issue_1/The_Thing_on_the_Door-step

Q__

#72
Refleksje o opowiadaniu "The House of the Temple" Lumley'a:
https://cthulery.blogspot.com/2017/05/the-house-of-temple.html

I blog z klasycznymi opowiadaniami grozy:
http://www.vaultofghastlytales.com/

Q__

#73
M. Płaza twierdzi, że Lem i Lovecraft byli - mimo niechęci tego pierwszego do drugiego - pokrewnymi naturami. I trudno się nie zgodzić.
Weźmy taki fragment listu HPL-a do Harolda S. Farnese z 22 września 1932:

"Według mnie poczucie nieznanego jest prawdziwą i faktycznie niezmienną — chociaż rzadko kiedy dominującą — częścią ludzkiej osobowości; jest elementem na tyle podstawowym, że nie zniszczy go nowoczesna wiedza, według której nadnaturalne nie istnieje"

Czy to nie jest antycypacja Mistrzowych słów:

"Fizyka nie wyklucza metafizyki. A jednak pewnych granic, które dane są naszemu myśleniu, przekroczyć się nie da i niewątpliwie może to rodzić jakieś poczucie smutku."

Albo zdania z "Fiaska":

"Wysoka technologia nie wyklucza wierzeń religijnego typu."

A przechodząc od powagi do żartów... Czy słowa Lovecrafta (z listu do Willisa Conovera, z 1 września 1936) o tym, że Yog-Sothoth:

"Nie potrafi wychodzić za potrzebą, dlatego zazwyczaj staram się trzymać go na łańcuchu na dworze"

Nie przynależy do tego samego typu humoru, co Lemowe twierdzenie (w liście do Mrożka), iż Julkowi Słowackiemu:

"pyta nigdy nie zafurczała"

Albo znane podsumowanie ST:

"Stor Trek człekokształtny i rysowany: wszyscy w bluzkach kolorowych, których nigdy prać nie trza (jakoż i nie piorą), nikt do wychodka nie musi (jakoż i nie chodzą), guziki naciskają i straszne różne potwory ogniorzygne ich atakują, ale nic nie będzie, reżyser nie pozwoli, żyć musi i stałych dochodów potrzebuje i to mnie uspokaja"