"This is about saving the future of humanity!"

Zaczęty przez Q__, 02 Sie 2023, 11:19

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__

Aż się wierzyc nie chce. Resnickowski Koriba, gdyby nie był fikcyjny, to by zapłakał...

Smok.Eustachy

https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/1509943,salonik-vip-podstawy
Lawinowy wzrost wypowiedzi na temat saloniku ViP nie spowodował lawinowego wzrostu przekazu konkretów. Uporządkujmy zatem działalność radnego KO Dawida Kacprzyka od rzemyczka do koziczka: wbrew wynurzeniom WC Arłukowicza sprawa się rozkręciła, bo ów radny musiał złożyć oświadczenie majątkowe i tam wpisać ten milion sześćset tysięcy. Ktoś se przeglądał te oświadczenia i zaczął się przyglądać owym dochodom. Kto? W świadomość społeczną wbija się przekaz, że tyle się nachapał w rok. Ale może faktycznie się tyle wyciąga? Mamy tu kilka momentów:

Reklama
1. Kacprzyk nie pełnił tych wszystkich dyżurów za które miał płacone. Robił w tym czasie inne rzeczy, był na posiedzeniu rady itp.

2. Bilokacja. Miał płacone za jednoczesne dyżury w kilku miejscach. Nie mógł zatem świadczyć tych usług.

3. Takie ilości godzin se wpisywał, że niemożliwe praktycznie jest świadczenie pracy dyżurnej w tym zakresie. Ale mocarze dają radę licząc na spokój w nocy. W nocy się prześpisz bo pacjenci też śpią i jak nic się nie dzieje to się wyśpisz. Ale on na SORze te dyżury pełnił? To się tak nie da chyba.

4. Aby takie wałki były możliwe musiała być krysza nad nim. Dyrekcja itp. wpisywała mu fikcyjne godziny.

Reklama
5. Kto o tym wiedział? Na pewno cały personel i przynajmniej niektórzy pacjenci. Chyba że wałek był taki, że na grafiku dla personelu nie wpisywali mu wszystkich dyżurów, tylko niektóre. A w rozliczeniu miał .

Tu jest rozpisana konkretnie warstwa lewych godzin. Teraz rozpatrzmy zwrot pól miliona. Oczywistym jest, że ów platformers nie może przelać po łowy bańki bez żadnej wcześniejszej decyzji. Ugody, wyroku, czegokolwiek. Musi być podstawa co chroni pracowników w sumie. Żeby nie byli zmuszani do zwrotów jakiś. Ale skoro zwrócił to znaczy, że były nieprawidłowości.

Żeby była jasność: kluczem do zrozumienia są tu nieprawidłowości. Jeśli pisoski marszał Karczewski zarobił 400 000 PLN w 6 lat biorąc miesięcznie jeden, dwa, może trzy dyżury i je pełniąc to nie jest problem. Nawet jeśli był na urlopie bezpłatnym. Nie wiem jak można tego nie rozumieć. Trzeba być silniczkiem chyba.

Oczywiście totalsi będą tu rozwadniać sprawę, opowiadając że lekarze za dużo zarabiają, że to że sio. Może i za dużo, ale nie o tym jest mowa. Chodzi o konkretne wałki konkretnego kolesia i konkretnej formacji. Zauważcie, że aby skorzystać z saloniku ViP trzeba o nim wiedzieć. Kto wiedział? Zauważcie też, że Tusk dużo gada ale nie dodał żadnych informacji. Np. może nie można ujawnić osób korzystających, ale one mogą. Czy Tusk wydał rozkaz, że mają one wyznać? No nie wydał.

Kontrakty zaś to był pomysł taki, żeby unikalni specjaliści mający unikalne umiejętności mogli działać w kilku szpitalach, klinikach itp. Np. operując. A ci wzięli leszcza i kryli jego akcje. Nie wypowiadam się na razie w ogóle o aspektach wyczynów SORowych owego Kacprzyka, które są powszechnie znane. To były rozwiązania systemowe. Przysługuje mu też tytuł Małego Tuska, bo działa jak Tusk.


WVR23PH

So what's new?
Niestety, jak to w tradycji rządów się przyjęło, obecna opozycja będzie krzyczeć o korupcji, kolesiostwie i układach, aby po ewentualnie wygranych wyborach robić dokładnie to samo lub jeszcze gorzej, co i rusz obiecując rozliczenia i jakimś cudem nigdy tychże nie przeprowadzając.
Najpierw było tak, bociana dziobał szpak...

Smok.Eustachy

Pojawiła się próba rozwodnienia afery poprzez opowieści (morskie z natury) że problemem są zarobki lekarzy i powstanie ustawa wprowadzająca jawność. Ale przecież nie to jest sednem sprawy: widać obecnie, że trochę się zmaterializował układ o którym kiedyś Kaczor opowiadał lata temu. Zmaterializował się w szpitalu południowym. Niech ktoś kto zna się na Warszawie napisze, czy faktycznie jest on na południu? W strony świata chociaż trafili? Ode mnie jest ten szpital na północ. Przecież działała tam zorganizowana grupa pompująca owego Dawida Kacprzykai zapewniająca mu ochronę. Nie tylko przy wpisywaniu lewych godzin, ale przy działalności medycznej nieudolnej też. Zastanawia tu niespójność przekazu: z jednej strony opowiadają, że nie ma żadnej afery, z drugiej gościu oddaje pół bańki. Z trzeciej z kolei mecenas opowiada bajki. Z czwartej lecą wiceprezydentki, co jest typowym zrzucaniem z sań.
Najpierw idą głosy że formalnie nie było żadnego saloniku VIP, a potem wychodzi Tusk i mówi, że nie ma miejsca na takie saloniki. Działania w stylu »po pierwsze nie zdradziłem cię, a po drugie ona dla mnie nic nie znaczy« dowodzą głębokich deficytów intelektualnych funkcyjnych obecnego reżimu. Trzeba się bowiem na coś zdecydować. Albo ni ma afery, albo się oddaje kaskę. Bo zwrot kaski to przyznanie się, a nie zajęcie stanowiska. Muszę zatem pokazać kluczowe aspekty sprawy:
Jak wiadomo zdrowiem zarządza tzw. mafia ordynatorsko-profesorska i lekarze są sfeudalizowani i zhierarchizowani: obrywy mają ci ordynatorzy i profesorowie, którymi się zostaje po latach. Najpierw trzeba swoje odsłużyć zaczynając od wyrobnika stażysty, potem rezydent, specjalista i wyżej. Wchodzenie na wyższe szczeble trwa kilka lat wyrzeczeń i znoszenia fali. I tu weszła mafia kaowska, która osadziła swojego eksponenta. Przeskoczył on te wszystkie stopnie zyskując dostęp do obrywów na kwotę miliona sześćset w jednym szpitalu, a co w drugim? Ci z kolei poobsadzali stanowiska w radach nadzorczych, stanowiska dyrektorów i tym podobne. W ratuszu się usadowili. Te działania musiały doprowadzić do zjawisk typu szczanie na zwłoki i inne takie. Tusk w ten sposób wszedł na ścieżkę wojenną z tzw. środowiskiem lekarskim, co może go drogo kosztować.
Pamiętajcie przy tym, że ci ordynatorzy i profesorowe coś jednak umieją a ten odznaczył się totalnym wyjebongo na pacjenta.


Q__

Smoku, jak to widzisz?
https://wiadomosci.wp.pl/na-tarczy-a-nie-z-tarcza-polska-poza-europejska-inicjatywa-7307383075424256a

(Tylko prosiłbym wyjątkowo o minimalizację bieżączki politycznej, a koncentrację na aspekcie technicznym.)


Smok.Eustachy

Ponoć gdzieś w Niemczech wygrało AfD (Alternatywa dla Niemiec), co wywołało erupcję lewaków, co zaskakuje. Chociaż są obecnie ważniejsze sprawy[1] do omówienia poświęcę kilka zdań temu rzekomemu fenomenowi. Zaczynam nieoczekiwanie od zagadnienia najważniejszego:

Co wiemy o tej Afd?

Otóż nic nie wiemy. Pojawiająca się narracja pochodzi z takich źródeł, jak Niusłiki, TVNy, Wyborcza, Polityka. Jest takie pisemko Polityka, gdzie wciskają różną sieczkę. I teraz uwaga: zwróćcie uwagę na to, co te różne publikatory opowiadają o Kaczorze. Mówiąc krótko jest to stek bzdur, fejkniurów, ściem, pomówień i urojeń. Na tej podstawie uznajemy ich wiarygodność za zerową i mniemamy, że o tej całej AfD też walą fejkniury. Jeśli chcą, żebyśmy się przejmowali ich wynurzeniami o AfD to niech się zaczną uwiarygadniać pisząc prawdę o Kaczorze. I może coś dopiero wtedy. Na razie zakładamy, że są niczym Marysia kłapiąca o Stanowskim[2].

image

Czyli tu jest apel: nie bądźcie jak Marysia i piszcie prawdę o Kaczorze.

Przejdźmy zatem do zagadnień dalszych:

Zamiast biadolić pokażcie konkretne środki zaradcze. Np. odpalamy K dwójki, Kraby, i jedziemy wyzwalać Berlin od AfD. Przy okazji odbierzemy zagrabione przez Niemców dzieła sztuki i reparacje. I od razu jakoś raźniej jest.

Obecne buldupienie jest typowe ale i jest przykładem epatowania deficytami intelektualnymi. Zrozumcie wreszcie, że zaatakowani ludzie będą się bronić. W 1920 roku np. nie udało się gdyż ponieśliście klęskę zadaną przez Polaków: chłopów i robotników broniących się przed lewackim krwiożerczym dyktatem. Teraz zdegenerowana agresja wasza spowodowała reakcję społeczną: ludzie się zaczęli organizować w celu obrony. Na zachodzie idzie to wolniej, bo mieli jakieś zaufanie do reżimu, że demokratyczny, że w interesie obywateli działa. Że to że sio. A u nas to idzie szybciej.

Trzeba było protestować przy okazji merkelowego łilkomen. Bo to był impuls bezpośredni do obrony. A nie teraz zdziwko, że co się dzieje?

Przypominam, że to nie AfD przyjechało walczyć z Marszem Niepodległości tylko Antifa. I byli bardzo zdziwieni, że są odbierani jako kontynuacja SS. Przywołuję też dyskusję CEP Zajączkowskiej z Gozdyrą[3], która ilustruje problem: Przywołujecie jakieś teksty AfD a tych z CDU czy SPD nie, przez co robicie fałszywe wrażenie, że AfD najgorsza. A może właśnie najmniej jest tam tych różnych różności?

Na koniec dodam, że to CDU i SPD są odpowiedzialne za zielone łady i inne badziewia, które nas wykańczają. Lewaki jednak są za nimi więc będą płakać jak się to powstrzyma. Nie jestem w stanie tez zweryfikować informacji, które przekazuje Rafał Otoka-Frąckiewicz, że jest w AfD dużo ludzi o polskich korzeniach, a nawet wprost Polaków. Albo mamy to, co mówi You. Inf. Ziemkiewicz, że lepszy jawny gorszy wróg niż tajny lepszy. Pamiętajcie, że rozwój Polski może się odbywać głównie kosztem Niemiec. Nie wiem czy AfD jest gorsze od tego CDU. RAZ podaje też, że AfD jest finansowane przez przemysł niemiecki który okazał się słabszy od lobby proeko, które siedzi w kieszeni Chińczyków. O tym to już kolejny wpis. Że jesteście ciemna masa niekumata. Nie pojmujecie mechanizmu demokratycznego.

Przypisy:

1. - Wychodzi 4 sezon Star Trek: Dziwne Nowe Światy, który jest fajoski.

2. - Przypominam https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/1368170,o-wyborczej-redpilowo

3. - https://www.facebook.com/scenapolityczna/photos/-zaj%C4%85czkowska-nie-da%C5%82a-si%C4%99-zgrillowa%C4%87-na-%C5%BCywo-w-debacie-gozdyryw-studiu-zrobi%C5%82o-/122188126166761941/

4. - Na zdjęciu liderka AfD z partnerką. Alice Weidel i Sarah Bossard.

5. - Wpis ten ma charakter odezwy do lemingradu. Taka forma wyrazu artystycznego.

Smok.Eustachy

Cytat: Q__ w 14 Lip 2026, 17:02Smoku, jak to widzisz?
https://wiadomosci.wp.pl/na-tarczy-a-nie-z-tarcza-polska-poza-europejska-inicjatywa-7307383075424256a

(Tylko prosiłbym wyjątkowo o minimalizację bieżączki politycznej, a koncentrację na aspekcie technicznym.)
Nie wiem. Nie wiem czy to realne.

Q__

#233
Cytat: Smok.Eustachy w 08 Wrz 2026, 00:25Ponoć gdzieś w Niemczech wygrało AfD (Alternatywa dla Niemiec)

Dalem tak zaczęty tekst AI na pozarcie ;):

Oto szczegółowa analiza przesłanego tekstu z bloga ,,Smok Eustachy" (opublikowanego na platformie Salon24).

## 1. Tematyka i kontekst

Tekst stanowi publicystyczny, silnie upolityczniony komentarz do wydarzeń w Niemczech – konkretnie do sukcesu wyborczego prawicowo-populistycznej partii AfD (Alternatywa dla Niemiec) oraz reakcji polskiej opinii publicznej (szczególnie środowisk liberalno-lewicowych) na ten fakt.
Autor wykorzystuje ten pretekst do szerszej krytyki polskich mediów mainstreamowych (takich jak Gazeta Wyborcza, Newsweek, TVN czy Polityka). W treści pojawia się też wiele nawiązań do polskiej pop-kultury i publicystyki internetowej (Krzysztof Stanowski, Rafał Ziemkiewicz, Ewa Zajączkowska-Hernik).

## 2. Główne tezy tekstu

* Niewiarygodność mediów głównego nurtu: Autor twierdzi, że polskie media liberalne mają ,,zerową wiarygodność", ponieważ – jego zdaniem – kłamią na temat Jarosława Kaczyńskiego (,,Kaczora"). Na tej podstawie wnioskuje, że ich doniesienia o AfD są również ,,stekiem bzdur i fejknewsów".
* Sukces AfD jako naturalna samoobrona: Wynik AfD jest przedstawiany jako reakcja obronna społeczeństwa przed ,,lewackim dyktatem", Zielonym Ładem oraz polityką migracyjną Angeli Merkel (Willkommenis).
* Naiwność polskich komentatorów: Autor zarzuca krytykom AfD brak logicznego myślenia. Twierdzi, że partie głównego nurtu w Niemczech (CDU/SPD) są dla Polski równie (lub bardziej) szkodliwe, a AfD może być ,,jawnym, przewidywalnym wrogiem" lub partią wspieraną przez niemiecki przemysł walczący z chińskimi wpływami eko-lobby.
* Satyra i militaryzm (hiperbola): W ramach ,,środków artystycznych" autor proponuje ironiczne ,,wyzwalanie Berlina" za pomocą czołgów K2 i Krabów, aby odebrać reparacje wojenne.

## 3. Język, styl i ton wypowiedzi

* Ton: Agresywny, silnie ironiczny, prześmiewczy i konfrontacyjny. Tekst ma formę manifestu skierowanego do ideologicznych przeciwników (nazwanych wprost ,,lemingradem" i ,,ciemną masą niekumatą").
* Stylistyka internetowa i slang: Autor obficie korzysta ze współczesnego slangu internetowego oraz terminologii publicystycznej prawicy:
* ,,buldupienie" (ból dupy – frustracja)
  * ,,fejkniury" (fake newsy)
  * ,,lewaki", ,,lemingi" (pogardliwe określenia na osoby o poglądach lewicowych/liberalnych)
  * ,,Marysia kłapiąca o Stanowskim" (nawiązanie do dziennikarki GW z poprzedniego wpisu autora)
* Struktura: Tekst jest chaotyczny, rwie wątki, przeskakuje od geopolityki do recenzji serialu (Star Trek) w przypisach. Spełnia definicję klasycznego, emocjonalnego wpisu blogowego (tzw. ranta).

## 4. Ideologia i manipulacje publicystyczne

* Błąd logiczny (Ad Hominem / Zatruwanie studni): Autor stosuje klasyczny mechanizm: ,,Skoro medium X moim zdaniem kłamie w sprawie A, to wszystko, co mówi o sprawie B, automatycznie jest kłamstwem". Całkowicie zwalnia go to z obowiązku merytorycznej analizy programu AfD.
* Teoria ,,Redpill": Autor odwołuje się do pojęcia redpillu (przejrzenia na oczy, odrzucenia oficjalnej narracji), budując pozycję kogoś, kto ,,rozumie mechanizmy", w opozycji do ,,zmanipulowanej masy".

## Podsumowanie
Przesłany tekst nie jest obiektywną analizą polityczną, lecz skrajnie subiektywnym felietonem tożsamościowym. Jego głównym celem nie jest opisanie AfD, ale uderzenie w nielubiane przez autora polskie media i elity liberalne oraz zamanifestowanie własnych, antyestablishmentowych poglądów.
------------------------------
Jeśli chcesz, możemy przyjrzeć się bliżej konkretnym wątkom. Daj mi znać:

* Czy chcesz, abym zweryfikował prawdziwe fakty i program partii AfD w opozycji do tego tekstu?
* Czy interesuje Cię głębsza analiza konfliktu Stanowski vs Gazeta Wyborcza, o którym wspomina autor?

zweryfikuj faktograficznie

Oto weryfikacja faktograficzna kluczowych informacji, twierdzeń oraz odniesień zawartych w tekście blogera Smoka Eustachego. Rozdzielono twarde, sprawdzalne fakty od opinii politycznych autora.

## 1. Kwestie polityczne i międzynarodowe (AfD i Niemcy)

* Wygrana AfD w Niemczech:
* FAKT: Partia Alternatywa dla Niemiec (AfD) odniosła bezprecedensowy sukces wyborczy w regionie Saksonii-Anhalt, zdobywając 43,8% głosów i deklasując rządzącą tam dotychczas chadecję (CDU uzyskało zaledwie 17,2%). Wywołało to potężne poruszenie polityczne w całych Niemczech oraz w Europie.
* Liderka AfD i jej partnerka (Przypis nr 4):
* FAKT: Współprzewodniczącą AfD jest Alice Weidel. Jej wieloletnią partnerką (i żoną) jest Sarah Bossard, szwajcarska producentka filmowa pochodząca ze Sri Lanki, z którą wychowuje dwóch synów. Informacja podana przez autora jest prawdziwa. Sytuacja ta jest często podnoszona przez media jako paradoks, ponieważ program AfD oficjalnie promuje wyłącznie tradycyjny model rodziny i sprzeciwia się imigracji.
* Polacy w AfD:
* WERYFIKACJA: Autor powołuje się na publicystę Rafała Otokę-Frąckiewicza. W rzeczywistości w strukturach AfD (szczególnie we wschodnich landach, przy granicy z Polską) działają osoby o polskich korzeniach lub polscy imigranci (np. Robert Sesselmann, pierwszy starosta z ramienia AfD, zatrudniał Polaków, a partia prowadziła lokalnie kampanie po polsku). Nie stanowią oni jednak głównej siły partii, a oficjalny program AfD pozostaje narodowo-konserwatywny i protekcjonistyczny.

## 2. Odniesienia do polskich mediów i popkultury

* Śmierć Andrzeja Morozowskiego (wzmianka na marginesie strony):
* FAKT: W bocznej sekcji newsów portalu Salon24 (zaciągniętej w treści) pojawia się nagłówek o śmierci dziennikarza. Andrzej Morozowski, wieloletni filar i publicysta stacji TVN24, zmarł 4 sierpnia 2026 roku w wieku 69 lat po ciężkiej chorobie nowotworowej.
* 4. sezon serialu Star Trek: Strange New Worlds (Przypis nr 1):
* FAKT: Autor pisze, że wychodzi 4. sezon tego serialu. To prawda – premierę 4. sezonu Star Trek: Strange New Worlds na platformie Paramount+ zaplanowano i wyemitowano latem 2026 roku (premiera odbyła się dokładnie 23 lipca 2026 r.), a odcinki ukazywały się co tydzień aż do końca września.
* Konflikt Krzysztofa Stanowskiego z Gazetą Wyborczą:
* TŁO FAKTOWE: Wpis nawiązuje do głośnego sporu medialnego, w którym Gazeta Wyborcza opublikowała serię artykułów krytycznych wobec założyciela Kanału Zero, Krzysztofa Stanowskiego. Stanowski odpowiedział na te zarzuty na swoim kanale w formule wideo, zarzucając dziennikarzom GW (w tym wspomnianej Marii Korcz) rażące błędy w tzw. "riserczu" i manipulowanie faktami. Autor bloga opisuje sprawę z własnej perspektywy politycznej, ale sam fakt istnienia tego konfliktu w marcu 2024 roku jest prawdziwy.

## 3. Opinie i hiperbole (Nieweryfikowalne faktograficznie)

* Teza o "zerowej wiarygodności" mediów: Jest to subiektywna opinia publicystyczna autora, oparta na jego własnych sympatiach politycznych.
* "Wyzwalanie Berlina czołgami K2 i Krabami": Klasyczna hiperbola i satyra polityczna (autor sam zaznacza w przypisie nr 5, że wpis ma "charakter odezwy" i jest "formą wyrazu artystycznego"). Nie należy jej traktować w kategoriach faktu lub realnego planu politycznego.

## 4. Analiza mechanizmów manipulacji i błędów logicznych
Autor nie analizuje programu politycznego AfD, lecz używa sukcesu tej partii jako pretekstu do ataku na krajowe media liberalno-lewicowe. Stosuje przy tym zestaw konkretnych erystyk:

| Mechanizm / Błąd logiczny | Jak to wygląda w tekście? | Wyjaśnienie mechanizmu |
|---|---|---|
| Zatruwanie studni (Ad Hominem) | ,,Narracja pochodzi z takich źródeł, jak Niusłiki, TVNy, Wyborcza (...) na tej podstawie uznajemy ich wiarygodność za zerową" | Autor odrzuca wszelkie informacje o AfD tylko dlatego, że podają je media, których osobiście nie lubi. To zwalnia go z merytorycznej dyskusji o faktach. |
| Fałszywa analogia (Falsa analogia) | ,,Zakładamy, że są niczym Marysia kłapiąca o Stanowskim" | Autor porównuje skomplikowaną, międzynarodową politykę informacyjną o niemieckiej partii do lokalnego sporu medialnego pomiędzy Krzysztofem Stanowskim a dziennikarką Gazety Wyborczej (Marii Korcz) z marca 2024 roku. |
| Ignoratio Elenchi (Dygresja zamiast argumentu) | ,,Niech się zaczną uwiarygadniać pisząc prawdę o Kaczorze. I może coś dopiero wtedy." | Zamiast udowodnić, w którym miejscu media kłamią na temat AfD, autor stawia warunek: uwierzy im w sprawach niemieckich dopiero wtedy, gdy zmienią swój sposób opisywania Jarosława Kaczyńskiego. |
| Odwrócenie pojęć (Projektowanie winy) | ,,To CDU i SPD są odpowiedzialne za zielone łady i inne badziewia (...)" | Autor celowo pomija fakt, że program AfD zakłada m.in. całkowite zniesienie sankcji wobec Rosji i ponowne uruchomienie Nord Stream (co uderza w polskie interesy bezpieczeństwa), skupiając się wyłącznie na krytyce partii głównego nurtu w Niemczech. |

## 5. Wnioski z analizy krytycznej
Tekst Smoka Eustachego reprezentuje tzw. bańkową publicystyka tożsamościową.

  1. Brak weryfikacji własnych źródeł: Autor przyznaje, że ,,nie jest w stanie zweryfikować" tez Rafała Otoki-Frąckiewicza czy opinii publicystycznych Rafała Ziemkiewicza (RAZ), a mimo to bezkrytycznie buduje na nich swoją narrację polityczną.
  2. Polaryzacja symetryczna: Sukces partii skrajnej w Niemczech jest przez autora relatywizowany – nie poprzez obronę jej programu, ale poprzez maksymalne zohydzenie jej przeciwników politycznych (nazywanych ,,lemingradem" czy ,,Antifą").
  3. Środki artystyczne jako tarcza ochronna: Umieszczenie przypisu o ,,wyrazie artystycznym" ma służyć jako formalne zabezpieczenie (wentyl bezpieczeństwa) przed zarzutami o szerzenie dezinformacji, mowę nienawiści czy agresywny, wulgarny język (,,buldupienie", ,,badziewia").

------------------------------
Jeśli interesują Cię szczegóły, możemy sprawdzić:

* Dokładne założenia programowe AfD i to, jak partia odnosi się do Polski (np. w kwestii Nord Stream czy granic).
* Jak prawdziwy program AfD (np. w kwestiach rewizji granic czy relacji z Rosją) wpływa na geopolityczne bezpieczeństwo Polski.
* Przebieg debaty Ewy Zajączkowskiej-Hernik z Agnieszką Gozdyrą, o której wspomina autor.
* Przyjrzeć się bliżej zjawisku mediów tożsamościowych i blogosfery w Polsce na przykładzie Salonu24?

czy czolowe tezy tego tekstu, które wymieniłeś powyżej, są uprawnionym opisem rzeczywistości?

Analiza wymienionych tez pod kątem tego, czy stanowią one uprawniony (zgodny z faktami i rzetelną wiedzą) opis rzeczywistości, wymaga oddzielenia publicystycznej publicystyki od faktów politycznych i medialnych.
Oto szczegółowe rozpisanie każdego punktu:
## 1. Niewiarygodność mediów głównego nurtu (ocena: nieuprawniona)

* Dlaczego opis jest nieuprawniony: Teza opiera się na błędzie logicznym zwanym fałszywą analogią oraz generalizacją. Nawet jeśli autor nie zgadza się z linią redakcyjną polskich mediów liberalnych wobec Jarosława Kaczyńskiego, wyciąganie z tego wniosku, że informacje o AfD są ,,stekiem bzdur", jest bezpodstawne.
* Rzeczywistość: Informacje o radykalizmie, skandalach i programie AfD nie są wymysłem polskich mediów. Pochodzą one bezpośrednio z oficjalnych programów tej partii, wypowiedzi jej liderów oraz z raportów niemieckiego Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV), który oficjalnie uznał niektóre struktury regionalne AfD za organizacje o charakterze prawicowo-ekstremistycznym.

## 2. Sukces AfD jako naturalna samoobrona (ocena: częściowo uprawniona w warstwie socjologicznej, nieuprawniona w warstwie pojęciowej)

* W warstwie socjologicznej (uprawniona): Politolodzy w dużej mierze zgadzają się, że wzrost popularności AfD jest napędzany reakcją części społeczeństwa na kryzys migracyjny z 2015 roku (,,Wir schaffen das" Angeli Merkel) oraz na koszty i tempo transformacji energetycznej (Zielony Ład). W tym sensie sukces partii jest polityczną odpowiedzią na niezadowolenie z działań rządu.
* W warstwie pojęciowej (nieuprawniona): Definiowanie obecnej polityki Niemiec lub Unii Europejskiej jako ,,lewackiego krwiożerczego dyktatu" jest jawną hiperbolą publicystyczną, a nie opisem rzeczywistości. Niemieckie rządy CDU/CSU oraz SPD to rządy demokratyczne i centrowe, a nie totalitarna dyktatura.

## 3. Naiwność polskich komentatorów i rola AfD (ocena: częściowo uprawniona publicystycznie, sprzeczna w detalach)

* Stosunek CDU/SPD do Polski (uprawniona hipoteza): Twierdzenie, że rządy głównego nurtu w Niemczech (szczególnie w czasach budowy Nord Stream 2) prowadziły politykę sprzeczną z polskimi interesami bezpieczeństwa, jest w polskiej debacie publicznej powszechne i merytorycznie ugruntowane. Cytowana teza publicysty Rafała Ziemkiewicza, że ,,lepszy jawny wróg niż tajny przyjaciel", to uznana, choć cyniczna koncepcja geopolityczna.
* Wizerunek AfD (nieuprawniona symplifikacja): Próba łagodzenia wizerunku AfD jako partii, w której ,,być może jest najmniej tych różnych różności", ignoruje jej otwarcie antypolskie i rewizjonistyczne akcenty (część polityków AfD kwestionowała m.in. trwałość polsko-niemieckiej granicy na Odrze i Nysie). Finansowanie partii przez przemysł w kontrze do ,,chińskiego eko-lobby" to również daleko idąca teoria spiskowa – oficjalne śledztwa w Niemczech częściej wiązały finansowanie lub wspieranie kampanii AfD z kapitałem rosyjskim.

## 4. Satyra i militaryzm / hiperbola (ocena: uprawniona jako opis formy literackiej, nieuprawniona jako opis faktów)

* Jako zabieg artystyczny (uprawniona): Sam autor w przypisach przyznaje, że tekst ma charakter ,,odezwy" i ,,formy wyrazu artystycznego". W ramach felietonistyki politycznej używanie przerysowań, ironii i czarnego humoru (jazda czołgami na Berlin) jest dopuszczalnym chwytem stylistycznym.
* Jako opis rzeczywistości (nieuprawniona): Teza ta nie opisuje realnego planu politycznego ani militarnego kraju. Służy wyłącznie jako publicystyczny wentyl bezpieczeństwa i prowokacja mająca na celu wywołanie skrajnych emocji u czytelnika.

------------------------------
Podsumowując: Tekst nie stanowi obiektywnego ani uprawnionego opisu rzeczywistości. Jest to klasyczny manifest publicystyczny (felieton zaangażowany), który miesza realne lęki społeczne (migracja, koszty ekologii) z błędami logicznymi, teoriami spiskowymi i świadomą satyrą, mającą na celu uderzenie w oponentów ideologicznych.
Jeśli chcesz, możemy głębiej przeanalizować konkretne raporty na temat powiązań AfD lub sprawdzić, jak faktycznie wyglądają statystyki poparcia dla tej partii w Niemczech. Co wybierasz?


Cytat: Smok.Eustachy w 08 Wrz 2026, 00:26Nie wiem. Nie wiem czy to realne.

Ale co? Program Europejskiej Tarczy Antybalistycznej? Czy to, że dasz radę pogadac o nim technicznie, bez popadania w polaryzacyjną retorykę?

Smok.Eustachy


Q__

#235
To, że zdołasz o nim rozmawiać bez polityzacji - też, jak widzę ;).

Szkoda zresztą.  Bo skoro już używasz terminu "eurokatiusze" i uważasz ten program za nierealny, mógłbyś przejść do konkretów inżynieryjnych. Jakich? Np. Koalicja zakłada cenę 700 tys. USD za pocisk przeciwbalistyczny. Biorąc pod uwagę koszty PAC-3 MSE dla systemu Wisła na poziomie 6 mln USD, gdzie dokładnie widzisz ten technologiczny przełom lub redukcję kosztów? Czy ma to wynikać z uproszczenia silników strumieniowych i napędów na paliwo stałe od FirePoint (jak przy Flamingo), rezygnacji z zaawansowanych sensorów fazowanych, czy może z unifikacji architektury otwartej? Mógłbyś też rozwinąć technicznie: gdzie w tak szerokim konglomeracie firm upatrujesz największy bottleneck? W braku dojrzałości europejskiej bazy B+R, problemach z transparentnością procesów kontrolnych w Ukrainie, czy w integracji rozproszonych systemów dowodzenia od poziomu C2 do C4ISR? Chętnie przeczytbym też Twoją rzetelną analizę, jak widzisz realne zdolności polskiego przemysłu do absorpcji tego know-how. Gdzie widziałbyś nasz wkład w koprodukcję? W obszarze sensorowym i optoelektronice Vigo Photonics, radarach PGZ, systemach dowodzenia Teldatu? Czy może sądzisz, że nasze kompetencje zamykają się wyłącznie w segmencie ręcznych wyrzutni krótkiego zasięgu typu Piorun? (Wtedy łatwiej byloby zmieść odrobinę upolitycznienia, nawet skrajnego, w roli polewy na takim torciku.)

Smok.Eustachy

Przecież mówię że nie jestem w temacie

Q__

Szkoda, mówię, bo zawsze co głos fachowca, to głos fachowca...


Smok.Eustachy

W Krakowie rządzą libki i ich dominacja jest tak ogromna, że podzielili się na dwa obozy: tuskowy i gibałowy. Nie pytajcie mnie jak i dlaczego doszło do tego rozdźwięku bo nie wiem. W każdym razie tera idzie tam na noże, co najmniej od ostatnich wyborów samorządowych. Pojechały wtedy totalsy bez pardonu po Gibale i stąd uraza. Tusk, otoczony rzeszą akolitów, doprowadził do utraty przez KO prezedentury u nas i do pogorszenia notowań. SCT spowodowało wzburz społeczny i odwołanie Miszalskiego. Przy czym nie da się takiej emocji społecznej wywołać bez realnej podstawy, czego platformersy nie pojmują.


Są głosy, która mówią że kandydatka Tuska senatoressa Piątkowska wygląda tak jak wygląda, bo wiedzieli że nie ma szans i jakieś swoje rozgrywki tu przeprowadzają i podważali podstawy godnościowe prezydentury Gibały ale. Ale Trzaskowski taką samą kampanię robił, a on miał wygrać. Wygląda jakby wzięli tych samych szpeców co zawsze, którzy przegwizdali już tyle kampanii (Komorowski, Trzaskowski...) że kolejna nie dziwi nikogo. Obecna wybory były typowo większościowe – w odróżnieniu od samorządowych, gdzie jednak kampania do rad jest proporcjonalna. Dlatego dostaliśmy minipowtórkę z wyborów prezydenckich.

Okrzyki Piątkowskiej po 1 turze to była zrzynka z Trzaskowskiego. Czy kandadata rozumie sens zwrotu ,,nogi nie odstawię"? Bo znaczy on, że będzie kosić czyli faulować. I taka była kampania jej, negatywna, pełna występku i degeneracji. Weźmy publikację Rafała Janczura, który wrzucał co chwilę jakieś brednie o Gibale na Fejsbunia. Opowieści, że Gibała się wstrzymywał przeważnie, etc. etc. Kiedy zrozumieją w końcu, że kampania negatywna nie działa w wyborach tego typu?


Standardowym akcentem kampanii platfusianej jest aferka przed ciszą wyborczą, żeby nie zdążyli zdementować. Kto pamięta zamach na Komorowskiego? Cały piątek grzali oburzenie w mediach masowego rażenia, ale pojawiła się kwestia: czemu puścili zamachowcę wolno? Żadnego zamachu nie było, tylko jakiś gościu chciał dać exPBK ulotkę, powiedzieli mu, że nie wolno i se poszed. Tutaj mieliśmy najście telewizji wPolsce24 na syna Piątkowskiej. Biedny bobasek, osesek dosłownie. Zaledwie 20 lat ma. TV weszła na teren ogrodzonego osiedla w Nadarzynie,, aby pokazać, że Piątkowska mieszka pod Warszawą a nie w Krakowie. Sama ona zaś rozdmuchała sprawę swymi, z natury absurdalnymi, oskarżeniami.

Tłumaczyła się ona, że ma nieruchomość w Krakowie, ale w oświadczeniu majątkowym jej nie ma. Więc? Mamy pielgrzymki prominentnych funkcjonariuszy KO do Krakowa z poparciem, mamy inauguracje kampanii we wspomnianej stolicy. Ciężko komentować manianę jaką odstawili. Jak pisałem libki dominują w Kraku i pisowce osiągnęły 20% w pierwszej turze. Gibała miał 36% a Piątkowska 29. Oczywistym jest zatem, że o wyniku wyborów zadecydują pisowce. Gibała jakiś gest zrobił względem nich. A Piątkowska?


Trzaskowski miał 5 lat na budowanie konkretnego imidżu, który będzie skuteczny w kampanii, Piątkowska zaledwie kilka miesięcy. Wybrała hasło: Kraków ponad podziałami. I jak je realizowała? Co zrobiła, aby podział przezwyciężyć? Gdyby stwierdziła, że pisowce mają 20%, więc dostaną 20% koryta, to by było coś. Albo chociaż 10%. Że Rada Miasta dostanie pule stanowisk do obsadzenia proporcjonalnie do składu? A tak mamy rzucenie idei która razi sprzecznością z linią polityczną kandydatki. Z kursem na konfrontacje.

Przecież kleili Gibałę do PiS, żeby zachęcić elektorat kaczystowski do głosowania na niego. Podobnie wcześniej przyklejali ten cały Rynek Krowoderski. A to są kaczofoby takie jak wszystkie tutaj.

Ergo: z punktu widzenia docierania do grup elektoratu, budowy poparcia, kampania Piątkowskiej to była katastrofa. Przecież ona wytarła podłogę nawet kandadacicą lewicy Gosek-Popiołek i ta nie poparła. Jakby Miszalski robił konsultacje społeczne to by wiedzieli, jaki opór wzbudza Strefa Czystego Transportu i jak się to skończyć musi. Ale po co? Sposób sprawowania władzy był taki a nie inny.