Andor

Zaczęty przez Q__, 27 Wrz 2023, 17:37

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__

#46
Za Drixem. Jeszcze jeden klip reklamujący Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=LoLX6BHQCGA

I - jw. - wczesne pochwały drugiego sezonu:
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1073107841516090&id=100064506526756
https://www.gry-online.pl/newsroom/2-sezon-andora-to-najlepszy-serial-roku-i-gwiezdne-wojny-w-najlep/z12d3bf

Który to sezon - dodam - właśnie wystartował:
https://star-wars.pl/News/28133,Premiera_drugiego_sezonu_serialu_Andor.html
https://star-wars.pl/Tekst/5770
https://star-wars.pl/Tekst/5771
https://star-wars.pl/Tekst/5772
https://star-wars.pl/Forum/Temat/25213

Zatem...  Jessie Gender ocenia Andora odcinek po odcinku - cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=1lKwLkKnPZE

A i EckhartsLadder też się drugim sezonem Andora zachwyca:
https://www.youtube.com/watch?v=13rlezznUHY

ps. I jeszcze taka dyskusja z naszego serwera:

xetnoinu
Po półtora odcinka ja już bym nominował aktorkę od Senatorki do nagród typu Grammy.
Jest obłędna w tej roli.
Plus aktorkę od polskiegp dubbingu też.
Chyba pierwsza w dziejach SW porządną i wybitna rola kobieca


Q__
Nie lekceważyłbym Leii. Jest najbardziej wyrazista z Big Trio (ówczesnych pół-naturszczyków).

xetnoinu
Leia wyciągnęła co się dało z tych dialogów jakie miała. Ale mimika była komiksowa.
Tu jest gra bez tekstu. Kradnie całość show Senatorka.


Q__
Niemniej Leia błyszczy na tle pozostałej dwójki. Luke to drewno (b. sympatyczne, kultowe, drewno, ale drewno).
A Han jedzie na jednej nucie cwaniaczka z pewnymi zasadami. Genialnie jedzie, bo Ford to samorodny talent, ale jw.
Lando znów to Han bardziej okrzesany, a mniej godny zaufania. I mniej twardy. Taki sam cwaniak, ale z innego piętra piramidy społ.
Leia ma niuanse.


xetnoinu
Aktorka od Senatorki ma bardzo dobrze przemyślane sceny.
Ta postać. Jej rozwój między pierwszym a drugim sezonem i jakość aktorstwa wiesz kogo mi przypomina z B5?
Delenn
To idzie w tym kierunku. Ewidentnie.


Q__ — 13:51
Skądinąd nie odmawiam jej prawa do bycia (jeszcze) ciekawszą od Leii,  w końcu za coś została tą liderką.
[Ad Delenn] A Roslin (- choroba) Ci się nie kojarzy?

xetnoinu
Też. Ale tam mniej. Też przykład inteligentnej kobiety w trudnych czasach.
Ale Roslin szybko poszła na pierwszy plan


Q__
I też dorastającej do roli, trochę na zasadzie nie chcem, ale muszem.

xetnoinu
Delen i MM są długo w cieniu
I podejmują mega trudne decyzje


Q__
Roslin miała Adamę tylko w roli równorzędnego partnera. I jednak dość godny zaufania był.

xetnoinu
Ciekawe jaka dadzą MM. Bo musi być taka decyzja która ją mocno dotknie i ubrudzi. Inaczej się nie da.

Q__
Delenn miała wokół siebie różnych sukinsynów, a Mon i dwuznacznych moralnie narwańców do tego. To wymaga albo ostrzejszego wzięcia za pysk, albo więcej subtelności.

xetnoinu
I tu się zapowiada że też tacy będą
No nie ta skala fabuły oczywiście. Jak na SW to będzie


Q__
SW ma największą skalę - cała galaktyka (acz niby mniejsza od naszej) i jej satelity. (Ok, Trek przeskakuje to multiversum, ale nie robi w nim polityki.)

xetnoinu
No i czekam jak rozwiąza problem prawdziwej motywacji MM. Czy rusza ten temat. Bo to jednak serial akcji z elementami dramy i bajki SW a nie horror polityczny b5
I mogą tego po prostu nam nie dać


Q__
Zakładam, że jednak hartujący się (przez co bardziej odważny, ale i cyniczny, w metodach) idealizm.
Nie ruszałbym tego na miejscu Gilroy'a, bo go zhejtują jak Sequele. (No, chyba, że jest tak genialny, że sobie poradzi i w tym wypadku.)


xetnoinu
Można i tak
Zobaczymy
Na marginesie mojej uwagi o pierwszym sezonie że Andor  tytuł może się odnosic do kobiety czyli matki. Jest sugestia jedna w dialogu drugiego odcinka że mam racje
Tam blondyna ma zarzut że była nieefektywna i jej działania stworzyła bohatera/kę ( to angielski więc nie wiadomo).
A w bazie testowej nikt po twarzy nie poznaje Cassiana więc to nie on jest postacią z legendy. Tak wnioskuję między wierszami.


Q__
Cóż, mamuśka (Maarva) była ważną personą:

Cassian tylko oficerem wywiadu, któremu los (Moc?) dał odegrać kluczową rolę w pewnym momencie historii.
Skądinąd Maarva może też być pewnym zwierciadłem dla Mon...

Q__

#47
Cd. dyskusji z poprzedniego posta:

xetnoinu
Ojojoj. Wątek nazwę to w lesie głupi ojojoj
Jakaś klątwa SW ostatnio
W pierwszym sezonie najgłupszy wątek to dzieci w lesie
W Akolicie też w lesie głupot bylo sporo i sztucznie jeszcze było
Więc zgodnie z tradycją nową najgłupsza część drugiego odcinka  to w dżungli
W załodze rozbitków też sceny  rodziców platajacych się po lesie były głupie że hej.
I jeszcze pojedynek jako dziecięca wyliczanka ?  W Akolicie było w Rozbitkach jakieś przyklepywanie ale tam to dzieci a tu w Andorze dorośli. Klątwa lasu i wyliczanek


Q__
Te lasy to chyba jak u Was, w SG (no offence), celem kręcenia po taniości, przynajmniej niektórych scen (bo seriale SW mają, zdaje się, dość przyzwoite budżety, tylko jakby marnotrawione nieco).

xetnoinu
Laski kanadyjskie są bardzo zasłużone dla SG :)

Q__
I jakoś lepiej w SG wypadały.
Monotonię zauważało się po większej ilości odcinków.


xetnoinu
W SG1. Bo jak znowu zaczęli dawać w SGA laski kanadyjskie to już było ciężko.

Q__
A w Andorze - przy jego wszystkich zaletach - w scenach leśnych monotonia wkrada się od razu.
Mogliby chociaż te laski przez jakiś filtr koloru przepuścić, jak Tommy Kraft w Horizonie.


xetnoinu
To nie monotonia. To jakiś idiotyzm w tym odcinku.
Chłopcy na podwórku


Q__
Kiedy w pierwszym sezonie sceny leśno-równinne wiały nudą, mimo dobrych dialogów.
Jak akcja przenosiła się we wnętrza, lub na F/X, poziom zaraz rósł.
Lepsza już chyba tekturowość dekoracji TBBT - o TOS nie mówiąc - niż leśna plenery i puste CGI-panoramy obecnych SW.
To mnie tam boli i w dobrych seriach/odcinkach.


xetnoinu
Połowa większa trzeciego Andora. I tak. MM właśnie podjęła cwoja cenę. Wie co będzie i tego nie powstrzymuje. Heeeee. Szybko tu mrok idzie.
Koniec. Rewelacja
 Trzy pierwsze odcinki pierwszego sezonu kulały i potem było ostro w górę.
Teraz nie kuleje i zanosi się na jeszcze większą zwyzkę.
Pojęcia nie mam jak to ma się do książek i kanonu.
Dla zielonego widzą który  MM ma w głowie z kilku zdań w starej trylogii i kilku innych zdań w nowych rzeczach - to jest rewelacja
Ukradła te odcinki
Kobiety ukradły te trzy idcinki
Świetne to jest. Można z sensem pisać postaci kobiece


RedHatMeg
Jeszcze /.../ - materiał Drew Goodena, w którym on opowiada o dotychczasowych serialach Star Wars. Andor wychodzi na tle pozostałych naprawdę dobrze: https://youtu.be/J-piNPoWoYc
A tymczasem ja nadrabiam Andora. Jestem na piątym epku pierwszego sezonu.

xetnoinu
Jak przeżyłaś głupoty leśnych dzieci z pierwszego sezonu?

RedHatMeg
Przemęczyłam.
Tak jak to, że Andor w pierwszych dwóch odcinkach jest gościem, który wszystkich wkurza, bo im wisi kasę.


xetnoinu
Pierwsze trzy odcinki które są jakby jednym odcinkiem w sumie jak pamiętam to był taki kulawy start. I owszem był tam wątek ekologiczny jak imperium niszczy światy. Ale ile razy motyw Władcy much można.
No i jak pokazali blondynę to w ramach strzelby Czechowa ciekawe czy ona będzie siostrą Cassa


Q__
A ja tymczasem powtórzyłem sobie TBB "The Opening Night Excitation". Faktycznie, tak się wtedy czekało na TFA, i prawie tak ten Epizod przeżywało (rozczarowanie przyszło z czasem). Teraz mamy jakby coś podobnego z Andorem. Jakby na ciut mniejszą skalę jednak, ale odczuwalnego.

RedHatMeg
Na szóstym odcinku jestem i totalnie Imperium po tej akcji Andora i spółki zakaże tego święta Oka.

Q__
Prawdopodobne, ale urwą ten wątek bez pokazania konsekwencji wiadomej akcji dla kogokolwiek poza głównym zestawem bohaterów. A szkoda, bo pokazanie ofiar heroizmu - to by było ciekawe. Tubylcy cierpią, szeregowe Impki konsekwencje jak Needa z Ozzelem ponoszą. W TCW mieliśmy taki moment z Inkwizytorem za plecami, i kolejny - z Thrawnem specyficznie testującym speeder bike'a. A tu nie jednak.

ps. Jessie Gender ocenia Andora odcinek po odcinku - cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=7yJpljXdEJQ

A Major Grin sobie z niego żarty robi:
https://www.youtube.com/watch?v=TnMMPnyqNgc

Startują też recenzje drugiego sezonu Andora na stronie Tor:
https://reactormag.com/andor-s-final-season-premiere-is-a-delicious-slow-burn/

ps.2. Krogulec na naszym serwerze taką recenzję pierwszych odcinköw 3 sezonu dał:

Nowy Andor 10/10... A trzeci odcinek majstersztyk. Zero infantylizmu, zero głupot, zero lania wody, zero pustki, zero "contentu". A ile nawiązań do Legend... Od Tie Avengera po Rakatan, Yavin IV i jego bestie, po Ghormańską Masakrę... Są nawet czołgi imperialne z legend po leciutkiej przeróbce, Chandrila wygląda jak powinna.... No jak widać da się czytać źródła i pisać dobrze, zgodnie z lore i jeszcze łączyć kropki. Nie żeby to był jakiś cud, bo to powinien być po prostu standard... Serialowo dogoniliśmy Treki poziomem i jakością nareszcie, a może i lepiej...
Paru rzeczy się nie spodziewałem też: związek Deedry i Syrila nieco nieoczekiwany ale scena z mamusią i kolacyjką cudowna dosłownie. dobrze pokazane jak bardzo rebelianci są w tyłku i ta walka między nimi w obliczu głodu super realistyczna, jest też bardzo fajnie pokazane że nie wszystko w Imperium działa źle, jak pokazuje przykład Deedry zadowolonej z życia w domu dziecka imperialnym.... W zasadzie do niczego się nie potrafię przyczepić, a naprawdę próbuję. Na siłę można się doczepić kwestii energii. Wydaje mi się, że dotychczasowo nie bylo mowy o tym by Imperium mialo z nią problem. Ale może to nie tyle koliduje z zastanymi źródłami co jakoś z nimi współgra, bo ogólnie rzecz biorąc być może chodzi tu o to że po prostu tej energii jest za mało do Gwiazdy Śmierci konkretnie... No w końcu to projekt budowy praktycznie sztucznego księżyca....



ps. Natomiast Smok.Eustschy zwraca uwagę, że Koledzy z Geekosfery wzięli się za pierwszy sezon:
https://www.youtube.com/watch?v=pLKs84ChuAM

Q__

#48
Za Krzysztofem Kietzmanem. O otwarciu drugiego sezonu Andora i jego związkach z realnym życiem:
https://transfer-orbit.ghost.io/star-wars-andor-war-crimes-empire-nazi-germany-wwii/

A poza tym taką recenzję całego drugiego sezonu wygrzebałem:
https://www.forbes.com/sites/erikkain/2025/04/21/andor-season-2-review-a-masterpiece-some-of-the-best-star-wars-ever-made/

Q__

#49

Smok.Eustachy

Drugi sezon Andora wyszedł i wynurzenia osobników mających wcześniejszy dostęp budzą przerażenie. Ochy i Achy jakie to niby cudo, jak widać Disnejowi opłaca się dawanie wcześniejszych dostępów. Ja zaś zaprezentuję wam gorzką, spoilerową prawdę.

UWAGA SPOILER
Reklama
Mamy kontynuację pierwszego sezonu skonkretyzowaną w czterech wątkach: Wątek Andora, wątek Mon Mothmy, wątek zboża i wątek Deidry i Sirila - imperialnych fanatyków i funkcjonariuszy. Coraz bardziej razi uboga technika: mają roboty, mają loty międzygwiezdne a nie mają czujników ruchu, podczerwieni, WiFi, Blutufa. Przecież robot może monitorować na bieżąco i oceniać, bo rozumie co się mówi. Dalej imperialna bezpieka ma rozmach stołecznej komendy Milicji, paru gości tam siedzi i tyle. Nie są w stanie nic ogarnąć bo jest ich za mało.

Poczekajcie bo dopiero trzy pierwsze odcinki wyszły i co tidzień będą kolejne 3 wychodzić. Także o trzech pierwszych odcinkach piszę. Są one zaprzeczeniem sztuki filmowej, która powinna pokazywać a nie mówić. Taki jest sens istnienia filmu jako filmu. Tutaj natomiast non stop ględzą. Pleplają: pleple, pleple, pleple (głosem Smolenia). W miejscach i momentach niestosownych. Np. na przyjęciu weselnym, gdzie ktokolwiek może usłyszeć przypadkiem. Dialogi te powinni przeprowadzać w szczelnym akustycznie pokoju, takim jaki jest w ambasadach: ściągasz buty i wchodzisz do wytłumionego pomieszczenia, aby uniknąć podsłuchu. Ci są niefrasobliwi. Podobnie w wątku Andora ów bohater strzela gadkę motywacyjną, która jest w danym momencie bez sensu. Bo ktoś może przypadkowo usłyszeć. Zabrnęli już tak daleko, że nie mogą się cofnąć. Ale muszą peplać i peplać. Skoro mechanika, która jest obiektem motywacji się boi to pokażcie, że się boi.

Filoni z Favreau rozumieją tą mechanikę filmową. W Mandalorianinie jest wiele scen zrobionych po filmowemu, np. moment w którym rusza on na ratunek Grogu w imperialnej opresji. Bardzo dobra scena. Generalnie Andor nie ma startu do Mandalorianina i w ogóle do tzw Filoniverse.

Przejdźmy do kolejnego elementu świata przedstawionego, czyli do konspiracji. Rebelianci nie stosują zasad konspiracji i nie mówcie, że jeszcze się nie znają, że początkujący są. Imperium powinno ich wszystkich wyłapać bez problemu, a że ich nie łapie? Tak samo nieudolne jest jak Rebelia i się nie zna na łapaniu. Popatrzcie sobie na Klosa, jakie tam metody stosują. Pseudonimy, znaki rozpoznawcze. Doniczkę w oknie mają nawet. Jest doniczka po prawej: możesz wejść. Szyfry, kryptonimy, etc. Dziura w niebie by się nie zrobiła jakby zaprezentowali nam profesjonalną konspirację, nawet z uwypukleniem dwulicowości. Ale widz amerykański nie zrozumie postaci Klossa, który niby jest w Abwehrze oficerem, ale naprawdę infiltruje ją. Podobnie ja infiltrowałem konwent Imladris. Dygresja taka.

Reklama
Mon Mothma mogłaby by taką postacią podwójną, z jednej strony szyszka impierialna a z drugiej szef rebelianctwa. Niestety nie jest gdyż niczym nie kieruje, a Rebelią to na pewno. Przeżywa ślub córki, że pod przymusem niby jest. Ale córeczka jest za, podoba jej się. Ergo MM jest odklejona bo projekcjuje na nią odczucia ze swojego ślubu i nieudanego małżeństwa. A węzeł małżeński aranżowany to nic nowatorskiego nie jest. Raczej powszechnym rozwiązaniem to było u nas. Więc nic specjalnego.

Owa Mon wydaje się mniemać, że walkę z imperium da się prowadzić przemowami w senacie i wydaje się nie pojmować skutków walki zbrojnej. I to po wojnach klonów, gdzie straty były spore wszak. Przeżywa wykończenie księgowego, podczas gdy w tym samym czasie w zbożu Andor wykańcza dziesięciu szturmowców i nikt się nimi nie przejmuje. Że jak tak można?

Zboże zaś ewidentnie zostało wprowadzone w reakcji z Rebel Moona. Tam Snyder wprowadził wojnę kosmiczną o zboże wartości ok 60 000 dolarów. Disney więc stwierdził, że też musi mieć zboże. Tak działają korporacje: jedna robi coś głupiego a reszta naśladuje. Mamy zatem grupę kolegów Andora ukrywających się w zbożu, nie mają nowych tożsamości, nic. Nie mają przećwiczonych działań na wypadek pojawienia się imperialistów, którzy ostatnio byli tam 10 lat temu, czyli na początku istnienia Imperium. Nie mówcie nawet, że się nie da słałszować tozsamości, bo mamy do czynienia z galaktyka, gdzie istnieją miliardy planet, istot róznych, są grupki taka jak Ewoki itp. Pomysł z nadawaniem PESELu wszystkim mieszkańcom jest zatem idiotyczny (Solo). Pomysł z lokalizatorem jest jeszcze głupszy, bo nie ma sensownego wyjaśnienia jego działania (Mandalorianin). Dlatego jestem przeciwny tzw. rozszerzaniu universum, bo ono psuje to, co jeszcze nie zostało popsute.

Gdyby Imperium, czy też cała Galaktyka miała rozmiar Powiatu Bieszczadzkiego wszystko nabrałoby sensu: mamy miasta jak Sanok czy Lesko czy Ustrzyki Dolne, mamy osady, mamy niedźwiedzie, mamy pustki. A tak to nie wiem o co chodzi. Andor przenika tajności bazy Imperium, czyli musi mieć lewe papiery i ti specjalne. Potem leci na miejsce spotkania z drugim rebeliantem. Nie ma tam żadnych kodów, pojawia się przypadkiem (dwa przypadki mamy: rebeliantów tych i inspekcję imperialną) grupa rebeliancka która zaczyna się zwalczać wzajemnie. Nie mam siły do tego.

Wnętrza są za to w końcu jasne, porzucili modę mroczną znaną z Star Treka Discovery choćby. Na tle innych produkcji Andor przewyższa Akolitę, bo wszystko przewyższa Akolitę. Jest słabszy od Sekcji 31, która: konsekwentnie jest filmem a nie pseudoserialem, ma zaawansowane technologie jak przesunięcie fazowe i nanoUFOk, tajna grupa jest tajna, jest nawet cesarzowa, której potworność przewyższa Imperium. Zauważyliście, że Austriacki Akwarelista od razu rozgonił towarzych a Palpatine męczył się z senatem dwadzieścia lat? To tak na marginesie.

Nie oglądajcie zatem tego Andora bo to pomieszanie z poplątaniem. 6/10 Kontrast między pląsami na ślubie a walką w zbożu - to jest główny moment serialu.


Q__

#51
Soundtrack drugiego sezonu Andora:
https://www.youtube.com/watch?v=dBXJlPibPK4
https://star-wars.pl/News/28140,Sciezka_dzwiekowa_z_Andora_2.html

EckhartsLadder tymczasem zastanawia się czy zobaczymy w drugim sezonie Vadera?
https://www.youtube.com/watch?v=eYOvFEo0scI

Q__

#52
Materiał zza kulis pierwszych odcinków drugiego sezonu:
https://www.youtube.com/watch?v=5SdMzzmeNsY
https://star-wars.pl/News/28144,Material_o_odcinkach_2x01_03_Andora.html

I jeszcze taka pochwała Andora - za Krzysztofem Kietzmanem:
https://www.youtube.com/watch?v=KBBzrDdlrBY

Q__

#53
Plotki o długości najbliższych odcinków Andora:
https://rebe1scum.com/2025/04/29/andor-odcinki-4-6-czas-trwania/

Tymczasem xetnoinu przypomina usadzenie teściowej przez Dedrę:
https://www.youtube.com/watch?v=QPwUO-jXTsI
I zwraca uwagę na język jakim Ghormanie mówią:
https://www.superherohype.com/guides/599048-andor-season-2-ghorman-language-high-low-ghor
Oraz na odgrywającą pewną rolę w tytułowej serii substancję - rhydonium:
https://starwars.fandom.com/wiki/Rhydonium
(Która, dodam, pojawiła się już w starym kanonie, ale odegrała tam znacznie skromniejszą rolę:
https://starwars.fandom.com/wiki/Rhydonium/Legends)

Smok.Eustachy


Smok.Eustachy

Q jak zwykle popłynąłeś gdyż najbardziej przeszkadza mi liczba imperialnych ubeków. Jakby było ich dość to jakoś braki techniczne by przeszły. Na trzecim miejscu jest brak fajnych elementów. W Mando wygląda to zgoła inaczej.
Zwróćmy jednak uwagę na Borewicza. Jego szefem w MO jest major a Borewicz jest porucznikiem, podobnie jak ta babka i jej szef.

Q__

#56
Tak, premiera trzech kolejnych odcinków Andora za nami. Linki bastionowe:
https://star-wars.pl/News/28147,Premiera_odcinkow_2x04_06_serialu_Andor.html
https://star-wars.pl/Tekst/5773
https://star-wars.pl/Tekst/5774
https://star-wars.pl/Tekst/5775
https://star-wars.pl/Forum/Temat/25231

Jessie Gender ocenia Andora odcinek po odcinku - cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=k1v2pV3-6mI

Recenzje Andora ze strony Tor - cd.:
https://reactormag.com/andor-questions-every-loyalty-in-three-new-episodes/

EckhartsLadder też swoje zdanie wyraża:
https://www.youtube.com/watch?v=OuNv_vBkjlI

ps. A oto, co xetnoinu napisał na naszym serwerze:

Obejrzałem piąty Andor.  Mistycyzm ćpania.
Fetysz za fetyszem. Erotyczne zabawy w rysowaniu na dłoniach (chyba Żeromski mial obsesję o damskich dłoniach), seks po ciemku w podnieceniu że ukochana kazała śledzić wybranka a na końcu dwu facetów ćpa oktany z wachy.
Jeden z najbardziej dziwnych odcinków SW jakie powstały. I tv jak w B5.  Ostatnio modne bo i w Picardzie i jednym Short Treku pojawiły się telewizja (co nie było normą w tng ds9 voy) i teraz drugi odcinek kolejny ma wątek telewizyjny.
Czyżby to aluzja do wszędobylskich social mediów i co nam robią z mózgu i jak nieprawdziwie przedstawiają czasem przebieg wydarzeń?
Ciekawe skąd podobny pomysł choć inaczej wykorzystany w dwu nowych produkcjach franczyz które telewizji raczej nie pokazywały.
I szósty za mną. Nawet udało im się i byłem zaskoczony z dwu śmierci. Zaczynamy procedurę że wszyscy tu będą ginąć jak muchy.

Q__

#57
Soundtrack drugiego sezonu Andora cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=pH4pOYplFSY
https://star-wars.pl/News/28153,Kolejne_utwory_z_drugiego_sezonu_Andora.html

EckhartsLadder, tymczasem, nachyla się nad recastem Baila Organy:
https://www.youtube.com/watch?v=KKQpJuv7ACg

I jeszcze materiał zza kulis drugiej porcji odcinków drugiego sezonu:
https://www.youtube.com/watch?v=3ihBfycg8Wg
https://star-wars.pl/News/28155,Andor_od_kuchni_odcinki_2x04_06.html

ps. Cd. dyskusji o bieżących odcinkach Andora z naszego serwera:

RedHatMeg
Siril pęka.

xetnoinu
Ja nie do końca rozumiem czy Siril wszystko wie od Dedry czy jednak tak z połowę. Chyba to drugie. Ergo. Czy jest szczera uwaga do matki że ta planeta nie krzywdzi imperium (może nawet jest) W sensie on chyba nie wie że celem Dedry jest wywołanie oddolnego powstania przeciw imperium.
Czyli Siril jest pożytecznym idiotą Dedry. Ta lokalna Rebelia to pożyteczni idioci imperium. Tu jest dużo.pozytecznych idiotow. Właściwie o tym są te trzy odcinki.
Pozwolę sobie też zauważyć analogię z odcinkiem snw z morderczym doktorem MBengą. On świetnie ukrywał swoje ptsd i z nalazł swój morderczy sposób aby się podleczyć. Lubił też psychoaktywne środki, tworzył je , tylko jako stymulanty bojowe.
Tu mamy sprzątanie mieszkania aby nie pokazać problemu, ćpanie oraz zabicie oprawcy.
Bardzo podobne motywy.

Q__

#58
O Andorze od strony architektonicznej:
https://www.youtube.com/watch?v=rKrALAyBfDE

I o dobrze-i-źle w tejże serii:
https://www.youtube.com/watch?v=zNEwS3AHM2A

Tymczasem Smok.Eustachy zwraca uwagę, że Koledzy z Geekosfery odcinki 2x01-03 zrecenzowali:
https://www.youtube.com/watch?v=lTAQqU0iR_c

Zaś Krogulec zamieścił na naszym serwerze taką recenzję:

Dobrze jest pokazane w odcinkach 4-6 jak taktyka partyzancko-terrorystyczna różni się od logiki żołnierskiej. Tu mamy konflikt etyczny pomiędzy Andorem, który próbuje myśleć jak żołnierz i oszczędzać cywilów a Luthenem, któremu zależy właśnie na ofiarach, ogniu i rozkręceniu konfliktu. Mocno się to odnosi do sytuacji w Palestynie. W pewnym sensie BBI i Luthen chcą tego samego: wojny i eskalacji na Ghorman, każdy we własnym celu. Bardzo dobre są te odcinki politycznie, przepracowane i widać namysł. Co zwraca uwagę to dość ryzykowna akceptacja Luthena dla Andora i Bix, którzy wykonywać rozkazów za bardzo nie chcą. Ale w praktyce tacy ludzie też są potrzebni w organizacji. Chociaż ćpuństwo raczej powinno już dyskwalifikować Bix, do czego Luthen zdaje się zmierzał. Tutaj jest też nieoczywisty kontekst ale zaznaczony, że Ghorman jest bogatą planetą, a do tej pory z tego co wiemy z ekranu i spoza to Imperium raczej było bardzo łaskawe dla zamożnych światów, ludzkich kultur itd. A więc wciągnięcie takiej planety na listę ofiar Imperium faktycznie wydaje się być politycznie kluczowe. Bo tak jak to widać świetnie w rozmowie Mothmy z Krenniciem mało kogo wzruszają losy jakichś obszarpańców gdzieś daleko, ot jacyś dzicy se zdychają daleko, bo głupi zapewne i dzicy. Tak jak w Polsce większość ma gdzieś trupy na bagnach przy granicy. Co innego gdyby nagle ktoś zrobił coś podobnego Polakom... Gilroy widać, że jest bardzo krytycznie nastawiony do zdolności mas do rozpoznania zła i to dodaje realizmu całości.

Saw Gerrera słusznie mówi, że rewolucja jest dla wariatów i szaleńców. Nie tylko, że małe szanse dożycia do faktycznych zmian, ale trzeba być bardzo oderwanym od panujących wartości, eskapistą i izolem żeby się wyrwać z sideł mainstreamowych wartości. Coś o tym wiem z własnego i nie tylko doświadczenia. Naprawdę dobrze rozrysowane psychologicznie są postawy rebeliantów. Mamy frakcję terrorystyczno-bezwzględną Luthena, którą w realu powiązałbym z Czarnym Wrześniem. Mamy frakcję partyzancko-leśną pod wodzą Gerrery, która jest wypisz wymaluj jak partyzantka Castro na Kubie, a także coś co reprezentuje Andor i co próbuje robić Mon Mothma, czyli zalążek poważniejszej, bardziej wojskowej organizacji, która wykrystalizuje się w Sojusz Rebeliancki. Tak to w rzeczywistości często przebiegało, że wpierw bunt był nieusystematyzowany, dziki i bez zasad, a dopiero potem się organizował i nabierał cech poważniejszej organizacji. W tym sensie Rebelianci znani z Klasycznej Trylogii to już jest pełnokrwista organizacja zbrojna, z łańcuchem dowodzenia, rangami i wzorowana na armii. Wiele problemów, które tutaj widzimy to już rozwiązuje. Ale to dopiero późny etap rozwoju rewolucji. Najpierw lecą sygnaliści, często właśnie będący realnie szaleńcami. Bardzo dobrze, że Gilroy unika kliszy o naiwnej emancypacji ludu, którą masy często się karmi w popkulturze. Najbardziej typowy wzorzec to taki z filmu Gwiezdne Wrota: wpada paru marines, mówią lokalsom że są uciskani, ci doznają olśnienia "a, faktycznie!", a zaraz potem zrywają się i robią rewoltę i jest happy end. Tak to oczywiście nigdy nie działa, a masy budzą się bardzo powoli, opornie i często chcą siedzieć w kajdanach albo gotowe są ugotować się jak przysłowiowa żaba dopóki większości lub choćby części opłaca się życie w obowiązującym systemie. Dobrym filmem pokazującym realistyczny wariant rewolucji organizowanej przez nielicznych jest z kolei "Elizjum". jak ktoś nie widział to polecam, bo to rzadka rzecz: niegłupi politycznie film science-fiction.

Q__