Earth 2 vel Ziemia 2

Zaczęty przez Q__, 21 Kwi 2024, 09:55

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__

Tak się złożyło, że odświeżyłem sobie pilota Earth 2 (noszącego b. klasyczny, sztampowy wręcz, tytuł "First Contact"). I powiem w ten sposób - mając świadomość popadnięcia w paradoks, bo przecież wracam do niego po raz kolejny - że jest to, mimo wszelkich swoich uproszczeń i paralogizmów, świetny serial o niskiej rewatchability (za sprawą której nie jest tak doceniany, jak na to zasługuje).
Inaczej, bowiem, ogląda się E2 po raz pierwszy, chłonąc klimat kosmicznej, czy raczej planetarnej, zagadki. Inaczej po raz drugi, czy trzeci, gdy zna się rozwiązanie pewnych fabularnych zagadek, o innych zaś wiedząc, że nigdy satysfakcjonująco rozwiązane nie zostaną. Wtedy nadal można docenić klimat, bohaterów czy elementy worldbuildingu (ba, może nawet uważniej się to czyni), ale 90% ekscytacji się ulatnia...

seybr

W tym tygodniu wdałem się w dyskusję na temat serialu Ziemia 2. Pamiętam jak to leciało, wtedy robiło wrażenie. Z ciekawości odpaliłem pierwszy odcinek na cda. Było aha, może kiedyś.
Wiki podaje, planeta ta: Ponad 200 innych rodzin z chorymi dziećmi zamierza podążyć za Devon na oddaloną o 22 lata świetlne planetę G889.

22 lata później pasażerowie i załoga Projektu Eden zostają wybudzeni przez komputer i odkrywają, że ich podróż dobiegła końca – dotarli na orbitę wokół G889

Rozumiem, hibernacja? Tylko czas lotu dość krótki. Patrząc na ten czas, ich lot trwał z prędkością światła? No tutaj jakiś babol, albo wiki ma bzdury, albo scenariusz taki był. WARP nie mieli. Hibernacja jak na tamte kino, czasy jest logiczna. Tylko ta prędkość nie. Założył bym maksymalną prędkość, połowę prędkości światła. Nie więcej.

Q__

#3
Cytat: seybr w 06 Kwi 2025, 16:52Patrząc na ten czas, ich lot trwał z prędkością światła? No tutaj jakiś babol, albo wiki ma bzdury, albo scenariusz taki był.

Zwróciłeś uwagę na ciekawy problem. Odświeżyłem sobie kluczowy fragment pilota E2, i - w istocie - wynika z niego, że pokonali 22 lata świetlne w ~ 22 lata. Masz rację, że to zgrzyta (niby Greg Bear był konsultantem, ale albo nie dopatrzył, albo go nie posłuchali). Przy tym jak prezentuje się ich technologia wizualnie, faktycznie więcej sensu miałby napęd podświetlny (czemu powinny towarzyszyć adekwatne wzmianki o dylatacji*). Natomiast jeśli intencjonalnie - a nie tylko przez brak przemyślenia sprawy - chcieli pójść w Warp (innych mogących ujść za hard napędów nadświetlnych nie znamy) to trzymanie się limitu c wygląda... dziwnie.

* A zabrakło ich, wieczna młodość ;) Alonzo tłumaczona jest tylko hibernacjami. (Dukaj to potem poniekąd nadrobił, czyniąc w swoim - E2 inspirowanym - "IACTE" efekty einsteinowskie kluczem do niektórych zagadek fabularnych.)

Q__


Q__

Ktoś chce tu E2 ratować:
https://www.youtube.com/watch?v=SVrBRQkf_Zc

(A ja coraz częściej mam wrażenie, że ratowanie klasyki powinno oznaczać po prostu jej dystrybuowanie i ew. cyfrowe remasterowanie. Z dokrętkami - klasy "Aliens" czy TNG - i reBootami - klasy nBSG - w drodze absolutnych wyjątków.)

Q__