Filmy SF

Zaczęty przez Q__, 09 Wrz 2023, 19:10

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__

#150
Widzieliście jak dobrze wygląda "Solaris" (Tarkowskiego, oczywiście) odświeżony cyfrowo?
https://www.youtube.com/watch?v=wT8Y7DGQn7M

Jako ciekawostkę dodam, że w tamtym samym roku 2021 doczekała się remasteru "Odyseja kosmiczna":
https://www.youtube.com/watch?v=kR2r-A9H3Kg

A za chwilę trafi do kin rocznicowy remaster "Apollo 13":
https://variety.com/2025/film/news/film-news-in-brief-july-21-2025-1236448522/
https://www.youtube.com/watch?v=B1KJ9XeZuxA

Q__


Q__


Q__


Q__

#154
Recenzja filmu "U Are the Universe":
https://esensja.pl/film/recenzje/tekst.html?id=37021

I - kręcące się wokół pewnego gadgetu z niego - refleksje o filmie "65":
https://esensja.pl/film/publicystyka/tekst.html?id=37013

Q__


Q__

Rowana J Colemana retrospektywa filmów Spielberga - wersja skomasowana:
https://www.youtube.com/watch?v=uE-yowBWJfA

Q__

#157
Refleksje po latach o filmie "E.T.":
https://reactormag.com/e-t-the-extra-terrestrial-youve-got-a-friend-in-outer-space/

I kręcące się wokół kolejnego gadgetu z niego - refleksje o filmidle "Sci-fighters" - cd.:
https://esensja.pl/film/publicystyka/tekst.html?id=37062

Q__


Q__


Q__

O klasykach SF, które zaczynały jako klapy finansowe:
https://www.youtube.com/watch?v=uO2pETX_kOM

Q__

#161
Listę z poprzedniego posta such/USS Bij skomentował tak:

Edge of Tomorrow to wciąż nie jest klasyk. Tylko w tego rodzaju "content" jest wymieniany, z mojego doświadczenia. Dla mnie to coś a la rodzime gwiazdy, które są znane z tego, że są znane ;)
I wiem, że przebąkuje się o sequelu. Skończy tak samo, o ile nie gorzej.
Dla porównania: Blade Runner. Albo Dune Lyncha z problematycznej strony.
Wiadomo. "Mało kto poszedł do kina, ale w sumie nie był najgorszy" klikałoby się gorzej ;)


I dyskusja:

Q__
Wiadomo, że na tle klasyków takich, jak przywołane, to jest contentowy blockbuster ze scenami akcji godnymi Bay'a (dzieje się szybko, i właściwie nie wiadomo co), ale w pewnym momencie jednak transcenduje sam siebie, i niespodziewanie dochodzi ciut głębi, psychologii. Jak dla mnie dochodzi tego na tyle sporo, by się wyróżniał. Ba - powiem prowokacyjnie - wolę to od emocjonalnej sterylności nowej "Diuny". Choć nam świadomość wad.
Natomiast co do samej listy, to mam wrażenie, że są tam klasyki wymieszane z - owszem, mającymi pewien indywidualny rys wizualny - śmieciami. I pozycje pośrednie, np. w/w.


such
Ja za Dune Lyncha nie przepadam, delikatnie mówiąc, ale jest tam co doceniać, jakaś wizja przywalona tym całym gruzem. Edge of Tomorrow to właśnie taki sprawny studyjniak. Rodowodu nie oszukasz, Doug Liman wyżej rzyci nie podskoczy :)

Q__
Nie twierdzę przecie, że to drugi Tarkowski, ale do okolic Camerona z jego niezłych czasów nie tak daleko...
A w SF to już nie/stety uchodzi za pewien poziom.
(Że ma korzenie sensacyjno-mydlane? Prawda.)

Q__

Dyskusji cd.:

such
No, tak trochę poniżej Piranii bym to ustawił, rzeczywiście ;)
Oczko wyżej względem Avatarów (z adnotacją, że pod względem czysto technicznym to są dwa wszechświaty)


Q__
Nieno, celowalem w okolice "Xenogenesis" i ciut poniżej pierwszego "Terminatora".

Q__


Q__

Zainspirowane sceną z niego refleksje o filmie "Ash":
https://esensja.pl/film/publicystyka/tekst.html?id=37191