Filmy SF

Zaczęty przez Q__, 09 Wrz 2023, 19:10

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__

Marciosss napisał
W zeszłym roku wyszła filmowa adaptacja prozy GR Martina, w reżyserii Paula W Andersona z Mila Jovovivh i Davem Batuista w roli głównej. I nikt o tym nie mówi
https://youtu.be/CMyrp5Vk3mU

Dyskusja:

Q__
Widać Martin się ciut przejadł ;) .

Q__

#196
Marciosss napisał:
Jeszcze były zwiastuny. Ten nowy film Spielberga nie jak go nie czuję. Wygląda jak odcinek Archiwum X a nie coś gościa który przez lata wyznaczał standardy kina

Z innej beczki. Za Drixem. O Obcym z filmu "Sputnik":
https://youtu.be/YTewNN3SNwI

Q__


Q__


Q__

Za Drixem. Trailer filmu "The Dog Stars":
https://youtu.be/cmzVY1goqwQ

Q__

#200

Q__

#201
Z moich pogaduch z AI (wnioski zostawiam Wam):
https://www.scribd.com/document/1049888137/CzteryGniotyINieTylko

I jeszcze takie tam apropośne listy:
https://collider.com/space-travel-movies-like-interstellar/
https://trivia.cracked.com/image-pictofact-20347-12-space-movies-ranked-from-least-to-most-scientifically-accurate

To zaś - z innej beczki - recenzja "Disclosure Day", pozytywna (choć czytałem też opinie, że Spielberg się powtarza, a jego nowa produkcja to pasmo pościgów z doklejonym elementem SF):
https://www.filmweb.pl/reviews/recenzja-filmu-Dzień+objawienia-27499

Q__


Q__

Kolejna lista... (Choć czy one takie zapomniane? ;))

10 Brilliant 70s Sci-Fi Films That Everyone Unforgivably Forgot

10. Colossus: The Forbin Project (1970)
9. The Andromeda Strain (1971)
8. Silent Running (1972)
7. Slaughterhouse-Five (1972)
6. Dark Star (1974)
5. A Boy and His Dog (1975)
4. The Man Who Fell to Earth (1976)
3. Demon Seed (1977)
2. Capricorn One (1977)
1. Quintet (1979)

https://www.youtube.com/watch?v=ZoCEAxBBWy0

WVR23PH

Cytat: Q__ w 22 Lip 2026, 14:03Kolejna lista... (Choć czy one takie zapomniane? ;))

No właśnie, toż to przecież prawie same znane rzeczy i klasyki? Jak zwykle skorzystam z okazji...

10. Colossus: The Forbin Project (1970)
Optymistyczne początki ery komputerów, które szybko zamieniają się w duszną paranoję pośród sterylnych, futurystycznych wnętrz (ale także na ulicach Rzymu!) — kiedyś fantazja, dziś niemal przestroga: human factor w pracy z AI kontra human error w tejże, czyli pytanie, czy oddanie decyzji maszynie rzeczywiście rozwiązuje problem.

9. The Andromeda Strain (1971)
Niemal dokumentalne zacięcie, bardzo twardo-naukowy setting i proceduralna precyzja, ale pod tą sterylną powierzchnią kryje się naprawdę sprawnie zbudowany i wciągający thriller.

8. Silent Running (1972)
Prawdziwa perełka jeśli chodzi o świat przedstawiony i ekologiczne przesłanie — film balansujący na granicy między radykalnym aktywizmem a ekologicznym terroryzmem, ale robiący to z ogromną melancholią. Koniec czasu hipisów, początek czasu Earth Liberation Front.

7. Slaughterhouse-Five (1972)
Nie jestem pewien, czy to dobra ekranizacja Vonneguta, bo to materiał niemal niemożliwy do przeniesienia na ekran, ale sama próba zasługuje na uznanie.

6. Dark Star (1974)
Wprawka Carpentera, w której już od początku czuć geniusz — wygłupy i absurd są tylko przykrywką dla poważnych pytań o sens cywilizacji, pracy i samego istnienia; niemal Douglas Adams.

5. A Boy and His Dog (1975)
Ellison podobno się odcinał, ale to jest bardzo ellisonowski film — pod warstwą brutalności, cynizmu i czarnego humoru kryje się klasyczne pytanie autora: ile właściwie zostanie z człowieka, kiedy zdejmie się wszystkie cywilizacyjne dekoracje? Niewiele, skoro pies jest bardziej humanitarny od ludzi...

4. The Man Who Fell to Earth (1976)
Bowie - kosmita jako kosmita - jest tu niemal idealnym symbolem obcego wrzuconego w mechanizmy kapitalizmu i konsumpcji — nawet ktoś z innej planety może zostać przez nie skorumpowany. Smutne, straszne i jednocześnie piękne.

3. Demon Seed (1977)
Kolejna wariacja na temat lęku przed AI, ale tym razem skręcająca w stronę body horroru i opętania — cybernetyczny odpowiednik Egzorcysty, gdzie demonem jest inteligencja pozbawiona człowieczeństwa.

2. Capricorn One (1977)
Jeszcze nie widziałem, ale od dawna mam na liście — jeden z tych filmów, które weszły do popkultury jako symbol paranoi post-Watergate i pytania, czy rzeczywistość jest jeszcze czymś więcej niż spektaklem.

1. Quintet (1979)
Jeszcze przede mną, ale chyba właśnie on jest tu jedynym prawdziwym zapomnianym skarbem, bo reszta - klasyki i "wstyd nie znać"  ;D

Q__

#205
Heh, IMHO "Quintet" wlaśnie z tego wszystkiego najlepszy, jako film po prostu, bo ze scenariuszem, czy wizją przyszłości można dyskutowac (z drugiej strony - od kiedy obyczaje, nawet te okrutne, są zaraz takie logiczne?).

ps. Tymczasem przypomnijmy sobie "Contact" (mam zastrzeżenia, ale czy nie dobrze to wygląda?):
https://www.youtube.com/watch?v=K8SeB2EgBrE
https://www.youtube.com/watch?v=67suXuwW96I
https://www.youtube.com/watch?v=JNIBpTOIu1g

Q__

O "Blade Runnerze 2049" i jego finansowej klęsce:
https://www.youtube.com/watch?v=2rmwX3k9EPA

Q__


Q__


Q__