Recenzje, eseje itp.

Zaczęty przez Q__, 10 Sie 2023, 12:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__

#135
Odpowiedź xetnoinu na w/w tekst RedHatMeg:

Jeśli chodzi o część wizualną TOS to jednak doceniłbym jej teatralną umowność i pewien futuryzm. To nie jest świat ówczesnych urządzeń naukowych, oscyloskopów, kart perforowanych i czujników rysujących wykresy na rolkach papieru. Dokonano decyzji estetycznych i postarano się nie epatować ówczesną technologią nowoczesności.  Zastosowano rozwiązania w jakimś stopniu abstrakcyjne. Rozmawiający z załogą komputer przetwarzający bazy danych, tajemnicze kolorowe kości pamięci, ekran przedstawiający obraz z jakiś czujników okrętu.  Jak mocno jest to przemyślane pokazują oprzyrządowania medyczne. To serio nie przypomina nowoczesności w latach 60.
Owszem. Nie zawsze udało się coś zgrabnie wymyśleć i przeglądarka fotokopii oraz wysuwane lunety poglądowe to może dziś śmieszyć. Ale technologia nagrywania obrazu i jego przesył z Talos IV, sposób prezentacji - robią nadal wrażenie. Na okręcie postawiono na minimalizm.w kwaterach. Zagracone meblami i bibelotami byly wnetrza zwiedzanych światów.
Poetykę TOS poznałem jednak później niż wizualia złotej ery czyli seriali TNG-DS9-VOY.
Niemetodycznie, czyli za dzieciaka w TV widziałem po trochu wszystkie trzy i zlały mi się w jedno. Bo po latach zaczynając oglądać kolejno każdy odcinek TNG zdziwiło mnie że nie ma Kaśki ani baru Ferengi :)
Ale do sedna.
Moim zdaniem TNG wygrało wzornictwem i pomysłem na swój futuryzm.  To w stosunku do TOS absolutnie niezwykły skok jakości w rozwinięciu idei uzyteczvosciowej przyszłości.
Charakterystyczne dotykowe podświetlone ekranu systemu LCARS i cały wymyślony do tego spójny sposób przedstawia iavideogramow wyprzedziło swoją epokę. Dziś wsYstko jest dotykowe i w koniach i prostych słowach. A wtedy to było nie do pomyślenia. I TOS i złota era TNG-DS9-VOY zaproponowały charakterystyczne stosunkowo jednobarwne stroje. Próbowano nawet ujednolicić strój mężczyzn i kobiet do uniseksowej krótkiej pookrętowej podomki ale kiecka dla facetów się nie przyjęła.
Ekstrawagancja dla fryzur i strojów była zarezerwowana dla kultur obcych Federacji. Tam w TNG serio potrafiono zaszaleć.
Efekty specjalne w TOS to były styropiany i kolorowe światła tkanin tła. W TNG był to już skok jakościowy.
Pamiętam że tajemnicza sieć w pilocie TNG, która przytrzymywała okręt robiła ogromne wrażenie.
TNG wspaniałe korzystało z technik malowanych. Pierwszy raz pokazany od wewnątrz sześcian Borg - choć statyczny nadal robi wrażenie poprzez doskonały pomysł i kolorystykę.
Im bliżej końca TNG tym więcej techniki komputerowych efektów wypierało tradycyjne modele.
Ale niedoskonałość ówczesnej technologii powodowała że potrafiono łączyć stare podejście z nowym i znano się na zwykłych trikach filmowych.
W okresie emisji DS9 triumfy świecił serial Babilon5.
I ciekawe jest wizualne porównanie obu tych produkcji.
Tos, tng-ds9 wytworzyły własną estetykę. Własne mocno inne mundury, wnętrza, wręcz architekturę w części Federacyjnej.
Tymczasem w B5 część ludzka ze tak powiedzmy była apoteoza szmiry lat 80.
Okropne kolorowe koszule. Ciapowate spodnie, eksplozje dyskotekowych kolorków.
Wnętrza przeładowane elementami znanymi z codzienności widzów do tego stopnia że nawet kiedyś nie dawały rady udawać przyszłości.
Dla innych gatunków w B5 stworzono wspaniałe wzornictwo z stroje, wizję miast - ale były to często miksy jakieś historyczne.
Po latach B5 wizualnie się bardzo zestarzał a DS9 nadal jest obce, kardasjanskie i fururystyczne.
W B5 bez umiaru korzystano z najprostszych efektów komputerowych które zioną grafiką pierwszych komputerów domowych. W TNG DS9 VOY umiano korzystać z technik mniej, z umiarem i na lepszym poziomie. Mniej a porządnie.
Co do protez i wynalazków jak zrobić twarze obcych.
Star Trek wymyślił bajkę o humanoidalnosci i ich stworach aby wyjaśnić że za dużo w dział charakteryzacji nie inwestowano. Można przecież pomalować na twarzy plamki i już jest Trill.
W B5 tej idei nie było i ilość obcych z twarzy innych niż ludzie była znacząco większa. I robiono to hurtem przez nakładane maski gumowe. W B5 był cały departament obsługujący ogromne liczby statystów z obym wyglądem .
Złośliwi widzowie nazywali ten sposób tworzenia hurtowego obcych - metodą gumoryja.
Po latach aż trudno uwierzyć że DS9 i B5 powstawały praktycznie równolegle.
Jest pomiędzy nimi wizualna przepaść. DS9 nadal wygląda futurystycznie , natomiast B5 trzeba mocno się przemóc od strony wizualnej. To po prostu hiperbola kiczu lat 80.
Stroje Neelixa w Voy to czasem mam wrażenie wizualny dowcip i podśmiewa nie się z B5, bo są żywcem z szafy Garibaldiego.
Era Enterprise jest z racji czasu akcji mocnym cofnięciem się do bardziej prymitywnych czasów.
I jest to niestety moment w dziejach telewizji ze weszły tanie efekty CGI.
Wówczas wzbudzały zachwyt. Ale dziś zioną czymś sztucznym.
Wizualnie też w ENT bardzo oszczędzano na planach zdjęciowych i liczbie jednorazowych kostiumów tylko do danego odcinka.
We wnętrzach wzorowano się na ...nowoczesności prawdziwych chyba lat 60. Mamy suwaczki, przyciski, pokrętła - nic dotykowego.
Abrams poszedł w inną stronę.
Użył całego Arsenalu najnowszego wtedy linowego CGI ale w otoczeniu maksymalnym efektów praktycznych.
Takie zestawienie było jego pomysłem.
Flary na ekranie w większości to działania na planie z nieco nieprzewidywalnymi rezultatami.
Maksymalnie starano się zrobić coś na żywo nic przekazać do postprodukcji.
Futuryzm u Abramsa występował w swojej wersji pierwszej dekady wieku. Dużo szkła, zaokrąglonych kształtów i niebieskiego koloru.
Gorzej szło z logiką np wnętrzem Narady, zbędnym ogromnym zasobnikiem czerwonej materii. A jak coś było pomysłowe jak kosmiczne miasto to w homeopatycznych dawkach.
Era Kurtzmana to na samym początku próba wizualnej rewolucji. Już czołówka serialu pokazująca rysunki techniczne uprzedza: zmieniliśmy prawie wszystko, bo to era przed TOS i po ENT a wy lubiliście wizualnie Abramsy. I dokładnie tak jest. Wszystko jest niby stare sprzed TNG s jednak nowoczesne. Starość jest nazwach. Nie ma replikatora jest syntetyzator żywności, są komunikatory z klapeczką, jest technologia holotelefonu bo z TAS wiemy że do normalnego holodeku juz tylko budowa pomieszczeń bonprawievwszystko już jest.
Największa zmiana to owe gumoryje :)
Są nowi Klingoni i to w wielu wersjach o czym się zapomina.
Bo uznano że są stare wsobne rody, tradycja franczyzy do zmiany wizualnej tego gatunku, i mamy cały arsenał wzornictwa bardzo odważnego protetyk twarzy i czaszek.
Klingoni u Abramsa to była bieda z nędzą poniżej krytyki.
Teraz aż przegięcie w drugą stronę. Ale nie można zaprzeczyć że było to odważne i kreatywne ale z pychą i bez umiaru.
Potem się stopniowo wizualnie wycofywano z niektórych pomysłów na czele z wydłużonymi czaszkami Klingonów. Konsternacja była tak duża że po skoku w przyszłość pominięto istnienie Klingonow. Aktorsko wrócą dopiero w Starfleet Academy i to najwyraźniej jako ich wersja miks. Trochę złota w stroju ale wygląd bliżej ostatnich filmów z oryginalną ekipa TOS i wizerunkiem TNG DS9
Największym jednak osiągnięciem protetyki ekranowej nowej ery jest Saru. Absolutnje rewelacyjny pomysł i realizacja na nowy gatunek. O jest to w pełni efekt praktyczny nie komputerowy.
Po prostu zachwycająca robota.
Owa era Kurtznana jest rozpostarta po linii czasu. W LD zdecydowano się na wierność TNG. W serialu Picard dokonano udanej wizualnej ewolucji LCARS i USS Titan ale dosłownie zginęło to w idiotycznej ciemności. Przyszłość nie ma na ledowe światełka najwyraźniej. Ze zdjęć z planu wiadomo że to był zachwycający projekt mostka i okręty ale porządnie go nam nie oświetlono.
Era Discovery i SNW wprowadziły nam też paradoksalnie powrót do teatralności TOS. A to za sprawą ekranow tła wyświetlających obrazy, wnętrza, krajobrazy.
To widać. Ponownie są to plany w halach tylko zmiast tkanin czerwonego nieba jest miliard szczegółów z komputerowego projektowania. Abrams wolał pokazać browar niż użyć CGI na greenscreenie. A nowa era generuje i tło i boki i sufit aż chyba do apogeum użycia tej technologii w finale Discovery w sposobie przedstawienia siewnika życia Protoplastów. TM po prostu wszędzie wisza ekrany i generują nam obraz na żywo na planie.
Futuryzm w Discovery po skoku i po Zapłonie jest znikomy. To wspomniane technologie, czasem pokazane jakiejś cudownej materii co się dostosowuje itp.
W nowej erze Kurzmana paradoksalnie  najwięcej futuryzmu ma nie koniec Discovery ale Prodigy.
Tam są szalone urządzenia na planecie Solum, technologie Podróżników, niezwykle pomysły wizualne na przedstawienie różnych dziwnych planet.
Sposób wizualizacji np limit czasowych, korytarzy czasoprzestrzennych - wszystko na nowo wymyślone ale w nawiązaniach do ds9 (pole sferyczne jak kamieni Proroków) czy TAS czasem (pokój z komputerem Nadzorcy).
Sa też animowani zupełnie inni serio obcy obcy a nie kolejni gumoryjkowcy :)
Ale i w TAS tak było że mogli tam poszaleć.
Trailer Stsrfleet Academy jest niepokojący. Bo to wygląda zupełnie jak SNW. Ale może tylko to nam pokazano. Złote i czerwone barwy kupiły publiczność. Niekończące się linijki ledowych światełek na mostku się podobają. No to są.
Jakieś robociki fruwają między ludźmi jak Doty?
Futuryzm w stylu TOS TNG  nie jest obecnie w cenie. Diuna - najdroższy SF ostatnich lat to też prędzej synkretyzm ziemskich naszych stylów architektonicznych i ukłon do retro futuryzmu delikatnego z nBSG.
Avatar utknął wizualnie w bioprzyszlosci i nadmiarze CGI.
Romulus to totalny hołd starym dekoracjom Aliena.
Przyszłość obecnie nie jest nowatorska. Mickey 17 to wizualne cofnięcie o dekady mimo że bardzo miłe dla oka.
Zobaczymy zatem już za rok czy jednak SFA nas zaskoczy jak odważny początek Discovery i całe Prodigy.
Czy pozostawi nas w sferze komfortu SNW
Hale zdjęciowe i plany są podobno największe w Star Treku od dziesięcioleci.
Ja się nie mogę doczekać ;)
@RedHatMeg dzięki za świetny tekst. Aż musiałem się do niego dopisać :)


A trafiła ich wymiana myśli TU:
https://www.tumblr.com/star-trek-xet/790415359019712513/wizualna-strona-star-treka-przez-dekady

ps. Czas na mnie:

@RedHatMeg & @xetnoinu  jeszcze 3 grosze ode mnie.
Estetyka TOS - widać, że twórcy starali się być oryginalni i przedstawiać futurystyczny statek kosmiczny z sensem. Widać też jednak, że to ostatni - i w tym sensie pechowy - podryg ery przed "Odyseją kosmiczną" - Dikten und Tekturen, cytując jeden kabaret.
Jednocześnie ma ta stylistyka jakiś urok - dowodem, że w ENT i czolowych fanprodukcjach  (NV, STC) wciąż potrafi wyglądać świeżo.
TMP-VOY - bo to jest w zasadzie jeden styl. Tu był budżet, byli konsultanci techniczni. Probert, Okuda, Sternbach (choć jego wkład z Intrepidem na czele mniej cenię) stworzyli  całą estetykę, ale stojącą i za nią fikcyjną, a spójną technologię. Na jedno zdecydowany i zasłużenie kultowy krok naprzód. Na drugie - zaczęła się przez to robić z Treka worldbuildingowa fikcja autonomiczna względem realnego świata.
Przy czym łatwiej mi jednak uwierzyć w bieda-futuryzm B5, niż w ten z DS9 i VOY. W DS9 mamy jednak wizualną abstrakcję niby-Obcej kultury (w końcu stacja cardassiańska), a w VOY jakby schyłek tej estetyki, coraz biedniej to wygląda na tle pluszowego TNG.
ENT - tak, to miała być próba przełamania impasu i pójścia w innym kierunku. Drexler może być z niej dumny, moim zdaniem nie wyszła. To był jakiś monotonny, nieprzekonujący retrofuturyzm w stylu tego, na który narzekasz @xetnoinu w nowszych produkcjach.
Abrams i Kurtzman - traktowałbym łącznie mimo różnic, bo tym razem Trek w dużej mierze zrezygnował z próby tworzenia czegoś własnego na rzecz powielania różnych, czasem sprzecznych, wizualnych trendów epoki - gdzieś nad tym wszystkim unosi się duch stylu blockbusterowego Bay'a, nowożytnych 😉 SW, i MCU oczywiście.
Przy czym paradoksalnie najlepiej wypadają w tym wszystkim ewidentne, czasem niewolnicze, nawiązania do klasyki - w LD, PIC3, PRO.
Ogólnie ma się wrażenie, że nie zależy tam nikomu prominentnemu na zaproponowaniu spójnej i sensownej wizji futurologicznej, stąd SNW z XXIII wieku może wyglądać jak Starfleet Academy z XXXII. Acz na niższym szczeblu są tacy, którym się chce - a to swoją postać aktorsko dopieszczą (tu wracamy do Saru), a to jakiś rekwizyt pomysłowy stworzą, to jakiś smaczek z klasyki wrzucą, ale nie są w stanie przeważyć szali.
Eksperymenty z SNW jakkolwiek fajne by nie były (animacja, musical, muppety) mogą w efekcie jeszcze bardziej rozwodnić ślady Trekowej dystynktywności. Albo... upodobnić swoją gałąż Treka do FSC.
Przy czym o ile Trek ery TNG+, przy wszelkich różnicach scenariuszowych, światostwórczo i estetycznie robił się b. spójny, o tyle Trek obecny stara się iść w iluś kierunkach na raz. Na jedno widać w tym jakiś twórczy niepokój, co w teorii niekoniecznie musi być złe, na drugie - chaos się robi.


(To też pod w/w link trafi.)

Q__


Q__


Q__



Q__


Q__

#141

Q__



Q__

#144
xetnoinu zrecenzował dwa odcinki Treka - starego i nowego:

Postanowiłem odświeżyć sobie ducha franczyzy. Bo mam rosnącego pietra przed Kapitularzem.
Obejrzałem odcinek losowy ENT
Padło na Shrana który musi z rozkazu oszukać Archera i przejąć prototyp broni Xindi
Świetny odcinek. Dobre dialogi. Męska chemia Archer Shran.
Archer gra fatalnie ale fabuła niesie odcinek. Fajny motyw z honorowym daniem po mordzie i przesyłem planów broni w finale..
Losowy odcinek Picarda. Padło na drugi sezon i przyjęcie oraz śpiew Jurati Borg. To też się zaskakująco dobrze ogląda. Teatr ukochanych aktorów uwięzionych w przeszłości i klimatach nieomal z Bonda.
Do tego wątek w klinice przyszłej wybranki Riosa, urządzenie imitujące zlanie jaźni i Kore odkrywa dokumentację Soonga i jeszcze przebitki z piwnic Picarda. Chyba w jednej migawce był starszy brat Picarda co mi umknęło (obaj jako chłopcy)..
Odcinek zwarty, narracyjny. Trzyma w napięciu. Dobra robota w sumie.


Dyskusja w nawiązaniu:

Q__
Fajne mini-recki Ci wyszły. Jak losowałeś odcinki? ;)

xetnoinu
Tak popatrzyłem na listę na SS i tak wybrałem sezon i na oko na zasadzie o tu. Ale fakt. Nawet fajne się wybrały.
Chcę z kazdej serii jeden zobaczyć przed następną niedzielą aby czuć każdy serial jak będę o nich mówił z głowy ogólnie.
Zaczynam mieć straszny stres.

Q__

#145
Połowa niedawnej recki starszych odsłon SNW niejakiego Q__ trafiła na bloga xetnoinu:
https://www.tumblr.com/star-trek-xet/793334721347239937/arogancka-prawniczka-dostarcza-sędziom-legalnego

I taka dyskusja się stąd zrodziła:

RedHatMeg
trochę nie działa metafora, że Una jest "non-augment passing" o co oskarża ją prawniczka, bo prawniczka z kolei nie ma nic co by zdradzało, że ma modyfikacje. Przez to ich konflikt średnio ma sens.

Q__
Może wystarcza to, że jest openly augmented i dumna z tego?

xetnoinu
To są błędy niedopracowanego drugiego planu w tym odcinku.

Q__
Zauważmy, że jawni geje często nie lubią tych krypto- zwł. przybranych w konserwatywne szatki.
Znana jest też - b. smutna, gdy pomyśleć, z czego to się bierze - instytucja tzw. self-hating Jew, czyli ukrywającego korzenie Żyda-antysemity. I koleżanka z dzieciństwa jakoś tak Unę postrzegała, na ile słusznie - nie wiemy.


xetnoinu
Jak wywiodłeś z tej fabuły że Una jednak nie ukrywała przed Flotą swojej augmentacji. Pamiętam że sama mówiła że to zataila.

Q__
W pewnym momencie miała dość ukrywania i sama na siebie doniosła.
(Gdy kumpela to odkryła, zmieniła stosunek do niej. Diametralnie i szybko.)


xetnoinu
To tak. Ale to ex post prawie.

Q__
Widać tyle lat przełamywała traumę skłaniającą ją do ukrywania się. Albo uznała, że teraz już jej dokonania będą jej bronić. Albo jedno i drugie.

RedHatMeg
Nie, bo chodzi właśnie o to, że Una na początku nie mówiła o tym za dużo i dopiero teraz jest zdziwko, że ma modyfikacje, i prawniczka jej wypomina, że w ogóle służy w Gwiezdnej Flocie, która prześladuje augmenty. Una ma być takim "white-passing", "straight-passing" i korzystać z przywilejów, bo wygląda odpowiednio normalnie. I ja problematyczność w pełni rozumiem, natomiast ta prawniczka ma być tą, która nie może udawać nie-augmenta, ale nie różni się od innych za bardzo.

Q__
Albo nie tyle nie może, ile nie chce, ma cojones

xetnoinu
Im dalej od premiery tym bardziej widać że faktycznie reżyseria podnosi jego odbiór co trafnie podkreśliłeś. Mniej się czuje absurd tego świata gdzie żyje pani prawniczka.

RedHatMeg
I dla mnie to ona powinna mieć coś, co dobrze widać. Co by jej uniemożliwiło albo chociaż utrudniło znacznie udawanie, że nie jest augmentem.

Q__
Może kluczowa jest jednak jej duma, nie - niemożność.
Duma kompensacyjna z braku wyboru, to zbyt oczywiste.


xetnoinu
Prawniczka oddycha na planecie gdzie nieaugmenci bez wspomagania tego nie mogą. W tym sensie ma widoczną augmentację.

Q__
[Ad: podnosząca poziom reżyseria] Tak, pani reżyserka jest zdolna, mogłaby i klasyczne Treki reżyserować. Druga taka zdolna to Hanelle M. Culpepper (która zaliczyła wpadkę z odcinkiem "The Red Angel", ale większość jej dorobku niczego sobie). Trzecia - Lee Rose.

xetnoinu
I jak zastanowić się nad tym oddychaniem to cofanie i zakaz augmentacji to planeta członkowska gdzie trzeba chodzić w masce - absurdalna konsekwencja kolejna problemu nazwanego już zagadnieniem norymberskim.
Już nie wspomnę że wtedy wypadałoby zrobić jednak na tej planecie terraformację wtedy.
Ja lubię ten odcinek. Ale jakakolwiek analiza tła prowadzi do konfuzji.


Q__
Z niedołężnego scenariusza wykluwa się tam dobry Trek, za sprawą reżyserii właśnie. Bo niestety nie dialogów, te są tylko poprawne. To nie "The Immunity Syndrome", gdzie jest idiotyczna biologiczno-fizycznie istota, ale świetne interakcje. Acz chyba i w erze TOS "Ad Astra..." by uszło za przyzwoite, mimo wszystko.

xetnoinu
Natomiast zgadzam się z uwagą @RedHatMeg że gdyby prawniczka miała jeszcze modyfikację rzucającą się w oczy na innej planecie, to miałoby to głębszy sens.

Q__
Jeśli to jakieś efektowne skrzela czy quasi-skrzela na szyi bym poprosił ;).

xetnoinu
Ten odcinek po poprawkach w sumie niewielkich  byłby w pierwszej lidze. Z poprawką @RedHatMeg to już nawet z dodatkowymi kontekstami by był. Ech....zrobili jak zrobili.

Q__
Teraz niestety nie umią ;) w scenariusze, i dialogi.

xetnoinu
Zapomnieli że są scenarzyści/autorzy teatralni i powinni z nich korzystać.

Q__
I autorzy/autorki/osoby autorskie dobrej SF.

Q__


Q__

#147
Drix zwraca uwagę, że Instytut SETI analizuje SNW:
https://youtu.be/J-eEopzhdYo
A ja przypomnę, że nie tylko tę serię, i ten jej odcinek:
https://trek.pl/forum/topic/the-expanse-serial/#post-242000

ps. Siskoid recenzuje trzeci sezon SNW - cd:
https://siskoid.blogspot.com/2025/09/star-trek-1707-what-is-starfleet.html

I recenzje 3 sezonu SNW ze strony Billie Doux - cd.:
https://www.douxreviews.com/2025/09/star-trek-strange-new-worlds-four-and.html

Q__

#148
Kolejna spora porcja recenzji (głównie nowego) ST:
https://nerdsthatgeek.com/apps/search?q=Star+Trek
I ORV:
https://nerdsthatgeek.com/apps/search?q=The+Orville

https://nerdsthatgeek.com/blogs/stode
https://nerdsthatgeek.com/television/the-best-of-star-trek-space-seed
https://nerdsthatgeek.com/television/the-best-of-star-trek-the-city-on-the-edge-of-forever
https://nerdsthatgeek.com/television/bsttng1
https://nerdsthatgeek.com/television/bsttng2
https://nerdsthatgeek.com/television/the-best-of-star-trek-the-next-generation-the-inner-light
https://nerdsthatgeek.com/television/the-best-of-star-trek-deep-space-nine-the-dominion-war
https://nerdsthatgeek.com/television/the-best-of-star-trek-voyager-equinox

https://nerdsthatgeek.com/film/nerds-that-geek-movie-review-star-trek-the-motion-picture
https://nerdsthatgeek.com/the-geekatorium/in-defense-of-into-darkness

https://nerdsthatgeek.com/television/the-orville-recap-old-wounds
https://nerdsthatgeek.com/television/the-orville-recap-command-performance
https://nerdsthatgeek.com/television/the-orville-recap-about-a-girl
https://nerdsthatgeek.com/television/the-orville-recap-if-the-stars-should-appear
https://nerdsthatgeek.com/television/the-orville-recap-pria
https://nerdsthatgeek.com/television/the-orville-recap-krill
https://nerdsthatgeek.com/television/the-orville-recap-majority-rule
https://nerdsthatgeek.com/television/the-orville-recap-into-the-fold
https://nerdsthatgeek.com/television/the-orville-recap-cupids-dagger
https://nerdsthatgeek.com/television/the-orville-recap-firestorm
https://nerdsthatgeek.com/television/the-orville-recap-new-dimensions
https://nerdsthatgeek.com/television/the-orville-recap-mad-idolatry

https://nerdsthatgeek.com/television/star-trek-discovery-recap-the-vulcan-hello
https://nerdsthatgeek.com/television/star-trek-discovery-recap-battle-at-the-binary-stars
https://nerdsthatgeek.com/television/star-trek-discovery-recap-context-is-for-kings
https://nerdsthatgeek.com/television/star-trek-discovery-recap-the-butchers-knife-cares-not-for-the-lambs-cry
https://nerdsthatgeek.com/television/star-trek-discovery-recap-choose-your-pain
https://nerdsthatgeek.com/television/star-trek-discovery-recap-lethe
https://nerdsthatgeek.com/television/star-trek-discovery-recap-magic-to-make-the-sanest-man-go-mad
https://nerdsthatgeek.com/television/star-trek-discovery-recap-si-vis-pacem-para-bellum
https://nerdsthatgeek.com/television/star-trek-discovery-recap-into-the-forest-i-go
https://nerdsthatgeek.com/television/star-trek-discovery-recap-despite-yourself
https://nerdsthatgeek.com/television/star-trek-discovery-recap-the-wolf-inside
https://nerdsthatgeek.com/television/star-trek-discovery-recap-vaulting-ambition
https://nerdsthatgeek.com/television/star-trek-discovery-recap-whats-past-is-prologue

https://nerdsthatgeek.com/television/battlestar-galactica-retro-recap-black-market
https://nerdsthatgeek.com/television/battlestar-galactica-retro-recap-lay-down-your-burdens-part-2
https://nerdsthatgeek.com/television/battlestar-galactica-retro-recap-torn
https://nerdsthatgeek.com/television/battlestar-galactica-retro-recap-a-measure-of-salvation
https://nerdsthatgeek.com/television/battlestar-galactica-retro-recap-hero
https://nerdsthatgeek.com/television/battlestar-galactica-retro-recap-unfinished-business
https://nerdsthatgeek.com/television/battlestar-galactica-retro-recap-the-passage
https://nerdsthatgeek.com/television/battlestar-galactica-retro-recap-rapture

https://nerdsthatgeek.com/television/doctor-who-recap-smile
https://nerdsthatgeek.com/television/doctor-who-recap-world-enough-and-time
https://nerdsthatgeek.com/television/doctor-who-recap-twice-upon-a-time

https://nerdsthatgeek.com/television/the-x-files-recap-my-struggle-iii
https://nerdsthatgeek.com/television/the-x-files-recap-this
https://nerdsthatgeek.com/television/the-x-files-recap-plus-one
https://nerdsthatgeek.com/television/the-x-files-recap-the-lost-art-of-forehead-sweat
https://nerdsthatgeek.com/television/the-x-files-recap-ghouli

Q__