Starfleet Academy

Zaczęty przez Q__, 23 Lis 2023, 13:14

Poprzedni wątek - Następny wątek

Q__

#151
Przywoływanej dyskusji serwerowej cd.:

xetnoinu
Kurde. Dopiero teraz zauważyłem dziurę logiczna. Po kiego sami łatają Lurę Mistrzynie Kadetów jak w tej samej scenie dało się wezwać Doktora
Ech.
Skończyłem drugi seans pierwszego odcinka.
Na milion rat . Ech.
Drugi odcinek
I już początek
Jest kadet na wózku

Obraz
I ferengi
Z jeszcze większymi uszami

Obraz

Stilgar
co z tego że Ferengi skoro nic z tego nie wynika?

xetnoinu
I jeszcze coś zauważyłem
Śledzę zmianę wzoru uszu
Natomiast patrzcie

Obraz
Kolory sufitu i z lewej strony
Wstęgi barwne
Co wam to przypomina
Ja mam wrażenie że niektóre pomieszczenia są inspirowane LCARS z tng
To pomieszczenie bardzo
Fajny pomysł
Ojojoj. Przegiety Ferengi. Przesadzili

Obraz

margo8639
mam to samo, że ok nie było mocy no i nie działały teleporty, ale ten moment gdy nagle okazuje się że cały czas można było wezwać Doktora no po prostu zatkało mnie (czemu bohaterowie o tym nie pomyśleli). A druga rzeczy czemu Ake nie użyła napędu warp gdy wiedziała że nie uda się uniknąć zagrożenia? A potem widzimy jak doprowadza do sytuacji gdzie już po prostu nie może? I jeszcze jedno czy oni tam mają tylko Doktora, który w każdej chwili może się zepsuć? Gdzie sam przyznał, gdzie są inni medycy?

RedHatMeg
Czy ja wiem, czy z większymi? Na pewno bardziej mu odstają.
Ale ja pierwsza jestem do stwierdzenia, że ci przyszłościowi Ferengi są przekombinowani.


xetnoinu
No nie. Nigdy nikt w treku nie ucieka warp bo leci 12 obiektów na okręt. To by zabiło fabuły.

RedHatMeg
Natomiast to, że w ogóle są, to mnie nie dziwi ani nie uważam tego za wyczyn.
Bo jak wiemy, pierwszy Ferengi we Flocie był dawno.


xetnoinu
Natomiast teraz jak sobie uświadomiłem lcsrs to on jest wpleciony w wystrój, w sposób zaginania narożników. Podpór. Pół wnętrza jest na motywie wstęg lcars
Nie wszystko
Ale bardzo dużo planów zdjęciowych ma to wplecione w architekturę
Ale to pasuje
Potęga tradycji od greckiej po erę tng
W architekturze okrętu budynku
Jeszcze nie rozumiem po co to kwitnące drzewo . I jest w czołówce.
To takie elfickie dla mnie
Cóż . Czołówka i melodia nie są wybitne. Nie wpada to w ucho


RedHatMeg
Symbolika zasiania ziarna wiedzy, ktore potem kiełkuje w duże, dumne drzewo. Czego nie czaisz? ;)

xetnoinu
Czaje. Ale dotąd czołówki nutrek
Miały elementy z fabul
Nawet kwiat w picardzie
Okazał się prawdziwą bronią abdroidiw
Nawet koala z kosmosu pojawił się w odcinku
A tu mam święto wiśni
Hanami
Święto lecących płatków w czołówce
To nie Japonia
To San Francisco
Dziwne
Chociaż jest jakieś pomieszczenie im Sato. Tylko nie wiem czy to te atrium
Moze dlatego ma wiśnie


margo8639
W sumie racja, po prostu zastanawiałam się czy można było jakoś uciec, no ale w sumie zrobiła to co trzeba (tak myślę) a propos medyków to też zastanawiałam się czy kadeci mają jakieś szkolenia z pierwszej pomocy bo niby coś wiedzieli ale z drugiej strony Pierwsza oficer musiała im mówić. Jak się za bardzo czepiam to przepraszam

xetnoinu
Bo to chyba wiśnia?
O kurcze. Dopiero teraz to sobie uświadomiłem. Tyrbowinda ma siedzenia
Zyrandol
Ekrany
Ojej
Jakie luksusy
Powinna mieć jeszcze Boya od przycisków

Obraz
Dopiero teraz załapałem że to winda
Luksus wszędzie
Pionowe ogrody
W Warszawie jest chyba jeden

Obraz
Budge
Trzy rodzaje sa
Admirał Vance ma tribage z disco
Kadra ma luksusowe Budge w kształcie USS Atena na bogato
A kadeci uproszczony kształt USS Atena
Szef Szkoły Wojskowej ma jeszcze inny
Okrągły

Obraz
Czyli 4 wzory już.
Obraz
Świetna lekcja. Sarkastycznie pani inżynier powiedziała że fizyka kwantowa kocha przestępców - co jest podwójnym dowcipem bo temat lekcji to strzałka czasu i fizyka kwantowa. W disco to Cesarzowa i Barka
Haaa
Dowcip z puentą dla nerdów
Bo nie powiedziała kogo ma na myśli ale to wynika z disco


Stilgar
w Czerwonym Karle to dopiero była winda

xetnoinu
Haaaa
W tłumaczeniu polecieli literatura
Taaaa. Jesteś geniuszem i cierpisz za miliony....
Dobry pomysł tłumacza
I manewr Brauna w SFA

Obraz
Kolejny Budge
Obraz
A te kadetów mają kolor jak wstążka w mundurze
Tu będzie kilkadziesiąt chyba wzorów komunikatorów


Stilgar
to się nazywa chaos. Małapucy Chałos Dwojga Imion Klapostoł

xetnoinu
Jeden mniej. Ta pani jest holo. Zapomniałem . Więc to ozdoba nie komunikator
Zagadał hologram kawą - dowcip trekowy w stylu Kirka. Przejdzie do kawowej tradycji Treka
Haaaa. Mam błąd . Lubię znajdować błędy kostiumografa. Caleb miał komunikator na mundurze. Dostał glutem i gaśnica. Zdejmuje kurtkę jak to nazwano i ma podkoszulek bez ramiączek i .... Na nim komunikator. Jakoś sam się przeniósł na spodnią część munduru. Ktoś był nadgorliwy i przypiął. Heeee

Obraz
Haaa
Ale sekundę wcześniej jak był na szczycie plotu
To nie miał komunikatora
Haaaaaa

Obraz
Po prostu migrujący komunikator
Heeee


margo8639
Luksusy to faktycznie tam mają. A jak Wam się podoba mostek? (widziałam opinie że dla niektórych jest zbyt duży, zbyt luksusowy i pomiędzy poszczególnymi postaciami jest zbyt duża odległość). Że mostek w SNW dla niego jest idealny jeśli chodzi o wielkość pomieszczenia

xetnoinu
Chyba Entek z SNW to im się w małej ładowni by zmieścił
Kręcili to ileś razy. Na płocie raz ma a raz nie ma komunikatora
Heeee
Tu już ma

Obraz
Obraz
Ale na kurtce też jest komunikator
Na bogato
Po dwa mają ?
Ochrona obiektu. Kolejny wzór komunikatora
Trochę inne kolorki

Obraz

margo8639
Świetna scena, świetna wykładowczyni (już lubię tą postać)

xetnoinu
Fajne to urządzenie do wokalizacji Prezydenta. Najpierw lata za nim jak mucha a potem przechodzi w broszkę na kołnierzyku
Obraz
Obraz

margo8639
Tak, ciekawy pomysł

xetnoinu
W napisach ma nazwę
Interpreter drone
Ciekawe czy to błąd SkyShow czy tak ma byc. Nie ma ani lektora ani napisów. Język migowy nie jest tłumaczony.


Q__
W DISCO była jeszcze lepsza:
https://trek.pl/forum/topic/star-trek-discovery-2/page/61/#post-246504

Krzysztof Kietzman
Z doświadczenia, choć obecnie pośrednio, mogę powiedzieć, że takie seriale niestety tłumaczone są w ten sposób, że dany tłumacz dostaje losowe odcinki sezonu - i nie ma możliwości konsultacji z innymi osobami w celu koordynacji. Ponadto napisy powstają zupełnie niezależnie od lektora / dubbingu.

xetnoinu
Reno to kobieta pracująca Star Treka - żadnej pracy się nie boi

margo8639
Mam ustawione napisy/lektor po angielsku i nie było tłumaczone, szkoda

xetnoinu
Ale nie ma tłumaczenia migowego na ekranie w żadnej wersji. Ani lektor ani napisy. Nie ma też napisów na sztywno na obrazie dla widza USA
Niestety punkt obowiązkowy USA teendrama. Ktoś rzyga, padło na Caleba

Obraz

Krzysztof Kietzman
Wobec tego to celowe.

xetnoinu
Jak ja nie lubię że zawsze to musi być. Jakby jakiś obowiązek fabularny.
Obraz
Sufit. Ja go znam. Było coś podobnego w jakimś filmie
Ale nie mogę skojarzyc
Bond? Incepcja?
Gdzieś podobny widziałem
Ale cała kwatera kapitan piękna


margo8639
[Ad: Reno] Tak, pamiętam z prelekcji o inżynierach. Pracowała nawet jako bibliotekarka. I jeszcze nieźle podsumowała Pierwszą Oficer.
[Ad: Caleb] Nie znoszę takich scen, przynajmniej nie był pijany

xetnoinu
No tak. I setne sekundy. Pewnie tylko ja wypatrzyłem
Luksus ciąg dalszy
Repli-Cafee
Replikator w kształcie antycznego ekspresu

Obraz
Ja po pierwszym seansie już wiedziałem że luksus i imperialne pokazanie - nas Federację stać
Ale tego jest na pęczki
I tu dwa razy jest coś dziwnego
Pada że zapraszają nacdarmową kawę
Darmową?
W dalszej części jest o fundatorze pawilonu czy okretu
Czyli co
Pieniądze mają?

Obraz
Ciekawe proporce
Obraz
Ooo. Wróciły szachy 3d
Obraz

Krzysztof Kietzman
Ja to głównie szachy 3D kojarzę z Andromedy Roddenberry'ego.

Q__
Nawiazywał do własnego TOS.

xetnoinu
"Turner czuł się tak nieadekwatny że jego rodzice ufundowali stacje kosmiczną aby miał swój korytarz"
O co chodzi z tymi funduszami. Czyżby przed przybyciem Disco i odnalezieniem dilitu
Federacja przeszła na pieniądze
?
Ma to pewien sens
Ale nigdy to w disco nie padło
Pomysły technologii: Betazed - mapy w bransoletce

Obraz
Zaczęto od pierścionka Breen ( posiadała go Moll trzymając w nim ciało Laka). Teraz bransoletka
Z bazą danych
A scena jest wypisz wymaluj że Stargate
Było tam w budowli pokazującej języki głównych ras sojuszu

Obraz
https://www.gateworld.net/wiki/File:LibraryoftheFourRaces.jpg
Nie przeszło. No nic. Kolory inne. Pomysł ten sam . Mapa dookoła
Potem to był częsty motyw.
Wracając do odcinka
Gojdża V powstała po Zaplonie
Hmmm
Planeta się uformowała w ciągu 120 lat i można ją zamieszkać. Hmm. Pachnie Genesis
I terraformingiem
A ta bariera psioniczna Betazed to też coś ogromnego. Cały obszar gwiezdny blokuje i odcina
Takich rzeczy w takiej skali nie pamiętam
W ST
Maks planety znikały
Ten C miało jeszcze coś w tym stylu
Wracając do odcinka. Romantyczne sceny u humbaków wyszły
Dopiero z napisów zrozumiałem że opera jest po niemiecku

Obraz
Co to jest. Syntetyk? Jako kelner?
Wracając do wątku Betazed - Federacja. Już drugi raz pada że Fedetacja mocno zawiniła chyba tuż po Zapłonie.
I chyba Betazed zaczął jako pierwszy masowe odejścia z Federacji - co wiemy z Disco. Tam liczby pamiętam padały ile światów odeszło
Hipoteza dwu komunikatorów chyba jest prawdziwa
Mamy podkoszulek z komunikatorem

Obraz
I teraz sprzeczność
Ake mowi
Że w obozie resocjalizacyjnym matka Caleba studiowała fizykę. No jak były pluszowe warunki to dlaczego rozdzieliła matkę z synem.
Hmmm

Obraz
Finał. Prezydent zdejmuje dron i mówi jedno słowo. Czyli to co opisywałem przy znajomych głuchych z implantami. Męczy ich słuch i wolą migać. Wokslizują słabo i kiedy muszą
Tu prezydent uznał że to ważne i się przemógł . Powiedział TAK
Aha. Zrozumiałem co w finale dostał Caleb
To ta bransoletka mapa chyba
Kadeci mają podkoszulki pod kolor lampasów
Hewe

Obraz
Upoił kolegę i nie widać nigdzie butelki. Zgroza. Niedokładni są :)

ps. Redakcja TM podcastowo podsumowuje odc. 5:
https://trekmovie.com/2026/02/06/podcast-all-access-star-trek-thinks-the-pagh-is-strong-in-the-latest-starfleet-academy/

A to okolicznościowe wywiady z Tawny Newsome:
https://trekmovie.com/2026/02/05/interview-tawny-newsome-on-gargantuan-task-to-give-ds9-resolution-on-star-trek-starfleet-academy/
I Cirrocem Loftonem:
https://trekmovie.com/2026/02/07/interview-cirroc-lofton-on-returning-as-jake-sisko-in-starfleet-academy-with-avery-brooks-blessing/

Plus okolicznościowe wypowiedzi Newsome i Picardo:
https://trekmovie.com/2026/02/06/exclusive-tawny-newsome-and-bob-picardo-on-going-wild-for-starfleet-academy-comedy-dinner-scene/

I jeszcze Jessie Gender o tym, ze SFA dobrze składa hołd DS9:
https://www.youtube.com/watch?v=ul9zvRNFdOI

Smok.Eustachy

W Szponach Żenadometru
Wyszedł ostatnio serial Star Trek: Akademia Gwiezdnej Floty który jest nieporozumieniem w epoce Fallouta S02 i Mapetów. Jest to działo pokroju Star Wars: Akolita ale lepsze, tj nie aż tak złe. Silne 3/10. Twórcy nie bardzo wiedzą co to jest Star Trek, jakieś kliszowe przebitki wrzucają. Nie tłumaczą świata przedstawionego, nie dają informacji pozwalających zrozumieć, co się dzieje. Epatują za to krzyżówkami z ufokami albo między ufokami. No ludzie: Spock to lata 60-te ubiegłego wieku i jeszcze wtedy mogli nie ogarniać. Nie rozumieć mogli, co oznacza science w science-fiction. Krzyżówka z ufokiem to zaprzeczenie owego science. Powinni temat po prostu wyciszyć i już.
Oglądając ten serial włącza mi się żenadometr i w momencie jak przebija skalę przestaję oglądać. W każdym odcinku w innym miejscu. Dodam też, że elementy zbieżne z agendą są bezlitośnie wychwytywane, obnażane i wyśmiewane. Przy czym naród jest rozdrażniony i nie wnika, czy na pewno wynikają z wspomnianej agendy. Dlatego zaznaczam, że mówimy tu o elementach zbieżnych. Bez wnikania.
No dobra, tera będą spoilery. Dodam tylko, że lokalny oprych i gówniak dysponują technologią jakiejś tam materii, która umożliwia hakowanie wszystkiego. Technologia ta umożliwia przejęcie kontroli nad federacją i zamianę jej w imperium, ale oprych zadowala się byle czym. Z drugiej strony tamte się nie przejmują tą technologią i nie wychwytują jej na testach medycznych:

SPOILER
Zaczyna się dziwnie. Mamy sprawę karną przeciw kobiecie i oprychowi. Odmówiono im prawa do sądu i do apelacji i do kasacji przed SN i do ułaskawienia przez prezydenta. Idą do kicia na podstawie decyzji administracyjnej. W jakim świetle stawia to Federację? W takim trybie to wystawia się pozwolenie na budowę altanki albo możesz naganę dostać a nie 15 lat. Gdzie obrońcy, gdzie rozprawa? Czemu pomieszczenie wygląda jakoś tak prowizorycznie? Przecież później kanclerzyca mówi, że przekona Gwiezdną Flotę że wyrok był zbyt surowy? Wyrok też administracyjnie zmienią? Nieistnienie władzy sądowniczej wynika z niskich horyzontów twórców czy z czego? Sędzia Dredd normalnie. Tyle że sędzia Dredd dawał czapę po doraźnym postępowaniu, bo nie było innej możliwości. Tu zaś skoro mają możliwość przetrzymywania w kiciu przez kilkanaście lat to proces mogą przeprowadzić. Kobieta ma synka który jest głównym bohaterem serialu i potrafi wszystko hakować ową materią. I ucieka dzięki tamu. Ci nie potrafią go znaleźć na pustej planecie.
Niejaka Nahla, która wygląda jak człowiek, ma z tego powodu wyrzuty i szuka go przez 15 lat. Nie wiadomo po co bo on ma ją gdzieś. Podobnie jak wspomnianą Federację, której sens istnienia jest niejasny.
Podsumowyjąc:
1. Matka idzie do ośrodka i zostaje rozdzielona z synem, który ucieka. Nie jest niczemu winna bo szukała jedzenia i się dała oszukać. Tylko mężczyzna może być winny. Ale po 14 latach uciekła.
2. Oprych idzie do kicia ale ucieka.
3. Gówniak ucieka od razu.
Wszyscy im uciekają, powinni przemyśleć swoje zabezpieczenia.
4. Nahla ma wyrzuty i rezygnuje z bycia oficerką i zostaje przedszkolanką. Nie jest ona człowiekim a jakąś inną rasą która żyje 500 lat. Łazi ona na bosaka i jest filmowana przez jakiś zboków-fetyszystów od strony dolnej. Przyjmuje rozmemłane pozy czym zirytowała publikę przyzwyczajoną do szacunku dla fotela kapitańskiego.
5. Co do odbierania dzieci: jest to obecnie praktyka typowa i gdyby się przyłożyli to serial by mógł być cennym głosem inicjującym debatę publiczna. Przypominam że jest ono nieodwołalne bo procedura odwoławcza trwa ponad rok. A po roku wchodzą prawa nabyte rodziny zastępczej. Coś jak Rutkowski mknący do Norwegii na ratunek
I tak kończy się ten segment, cechujący się lekceważeniem prawa i, jak to mówią, sprawiedliwości.
Przenosimy się 15 lat do przodu i tu owa Nahla jest przedszkolanką i przychodzi do niej admirał znany z Disscovery i ją prosi, żeby została kanclerzyną Akademii Gwiezdnej Floty. Że ją zrobią z powrotem oficerką. A ona nie chce. No ale ten ma asa w rękawie, bo znaleźli owego Caleba po 15 latach i siedzi w kiciu. No to ona się zgadza, ale żąda, żeby chłopak z nią pojechał do tej akademii. Jedzie do niego do tego więzienia, które jest gdzieś tam daleko i przekonuje, żeby wstąpił do Akademii. Akademia ta to statek kosmiczny Atena. Szczenarzyści nie ogarniają, że powinniśmy mieć 3 grupy: kadra uczelni, której prawie nie ma, załoga statku której nie ma, jest tylko mostek. No i kursanty, które zaczynają i nie mają o niczym pojęcia. Dlaczego kanclerz ma być kapitan?
Poznajemy jakiś kadetów, pierwszą oficerkę, która jest kolejną krzyżówką i drze ryja. Wyobrażacie sobie Rikera, który by tak darł mordę? Jest to kalka z wojska obecnego i filmów o nim. Ta zachowuje się jednak jak sierżant, do którego obowiązków należy dyscyplinowanie. Ale jest oficerką przecież. Nie pasuje to zachowanie.
Od Star Treka oczekuję utopijności. Coś jak TNG, gdzie nie było pieniądza bo mieli nieograniczone źródło energii itp. Oczywiście w takiej sytuacji ludzie by zaczęli strugać sobie wodór i jest to nierealne ale pokażcie, że da się inaczej. Że szkoła za 1000 lat może wyglądać inaczej, że stereotypy szkodliwe zostały przezwyciężone. Ale nie – sztampa amerykańskich filmów o szkolnictwie została  zastosowana.

Q__

#153
Ekipa TrekYards o (swoistym) powrocie Sisko, czy raczej dwóch Sisków:
https://www.youtube.com/watch?v=T2cKzohQk8k
TrekCulture też o tym:
https://www.youtube.com/watch?v=MBP7xnJ21iY

Dyskusja a oropos:

Kirk1978
Pytanie. Czy Sisko przez ten cały czas pobytu w... no tam gdzie ci prorocy... znaczy po zabiciu Dukata, nie przychodził do normalnego świata by choćby popatrzeć jak tam idzie jego synowi
Znaczy, co tam jak rodzina, co robisz itd. nie pytał się.


xetnoinu
Tego syna to odchował. Co z żoną w ciąży i drugim dzieckiem?
Motyw podglądania dziecka to mamy Czerwonego Anioła w Disco . Nie najlepiej to wyszło.


I - wspominkowo - scena z muzeum Bena S.:
https://www.youtube.com/watch?v=ZbyCmNKDtDU
Mieliśmy już Archiwum Picarda, archiwalne dane nt. Spocka, Muzeum Gwiezdnej Floty, muzealnego Voyagera; teraz to. Star Trek wchodzi w erę muzealną?

Tu też dyskusja:

Tilly
to muzeum podobno istnieje w realu

Q__
To interesujące...

Q__

#154
Jeszcze trochę zza kulis minionego epizodu:
https://www.instagram.com/trondynewman/p/DUa62lyjUTf/
https://twitter.com/CirrocL/status/2019533174326587587
https://www.instagram.com/p/DUYfsE4jrtm/
https://www.instagram.com/p/DUbbitigtt5/
https://www.instagram.com/p/DUYQUMalQAn/
https://trekmovie.com/2026/02/08/tawny-newsome-shares-moment-avery-brooks-handed-kerrice-the-reins-for-starfleet-academy/

Okolicznościowy wywiad z przedstawiciel(k)ami ekipy SFA:
https://www.youtube.com/watch?v=WmNG55nbO7o
https://blog.trekcore.com/2026/02/interview-star-trek-starfleet-academy-ds9-tribute/

I zapowiedź odcinka 6 ("Come, Let's Away"). Zdjęcia:
https://trekmovie.com/2026/02/09/preview-episode-6-of-star-trek-starfleet-academy-with-10-new-images-from-come-lets-away/
https://blog.trekcore.com/2026/02/new-star-trek-starfleet-academy-episode-106-photos-come-lets-away/
https://treknews.net/2026/02/09/preview-star-trek-starfleet-academy-106-come-lets-away/

Opis:

Come, Let's Away — During the cadets' first training mission on an abandoned ship, they encounter a dangerous new enemy. As our cadets fight for survival, Nahla must risk everything to save them by seeking help from an unexpected, untrustworthy, source.
Written by Kenneth Lin & Kiley Rossetter.
Directed by Larry Teng.


Klip:
https://www.facebook.com/reel/1240402281489526/
https://trekmovie.com/2026/02/10/watch-paul-giamatti-returns-in-trailer-for-starfleet-academy-episode-6/

I jeszcze - z naszego serwera:

Glub
Zacząłem oglądanie.... Początek to jak podróba Kronik Riddicka

Q__
No, otwarcie nie wyszło (choć świat AND był równie ponury, ale on w zasadzie całkiem bez Federacji). Potem jest lepiej.
Poczekaj aż napasiesz oczy wnętrzami Atheny.


Glub
Podoba się. I od razu polubiłem pół jemhadarke/klingonke. Ten miks pasuje (jebać jak to możliwe ale faktycznie mogli by wspomnieć że po wojnie z dominium coś się wykpncypowało z kobietami jem'hadar...  No w końcu też nie ma kobiet krasnoludków hehe) (kingsajz dla każdego!)
A co do wnętrza Ateny to trochę "archaiczne"  jak w SNW, nie?
Jeszcze nie widziałem żadnego andorianina....
Wolkanie mi umknęli? Czy po zjednoczeniu olali federację? Bo mam braki w Disco


Q__
Wyszli, ale wrócili. Co do braków - zasadniczo polityka Roddenberry'ego, który się długo - acz nieskutecznie - bronił przed powrotem TOS-owych Obcych w TNG, tak bardzo chciał iść do przodu.

Glub
Ale z dizajnem zewnętrznym Ateny to polecieli

xetnoinu
Wzornictwo ma pokazywać majestat historii tysiąca lat Federacji we wnętrzu
Jest jedną sala gdzie ściany przypominaja LCARS
Jest bardzo dużo motywów LCARS w architekturze wnętrz
Masz luksus retro
Sofy w windach
Wejdź na kanał podcastowy
Ja tam wychwytywałem te detale


Glub
No ja myślę, skoro windą się pędzi pół godziny na drugi koniec statku :D

xetnoinu
Oni mają transport natychmiastowy. Windy są zbędne. To taki gadżet retro

Glub
[Ad: kanał podcastowy] Nie mam czasu słuchać

xetnoinu
Nie
Pisemny kanał

I potem:
Zrób wyjątek. Posłuchaj ostatniego odcinka podcastu o pierwszych dwu odcinkach bo jest tam zatrzęsienie takich nietypowych ciekawostek i rzeczy obok wprost epizodów. I dźwięk poprawiliśmy baaaaaaardzo
Nowy program, nowe mikrofony


Glub
Dobra, wrzuć mi linka na priva
Oo Oriona widziałem? zielony z rudymi włosami


xetnoinu
Orion w tle w dwu odcinkach jest. Wolkanin to chyba szef College'u wojskowego?
Andorian chyba na ten moment nie widziałem


Glub
Tęsknię za Stanem i Hemmerem
Kim jest ta laska


Rasa, nie kojarze
Nie było płaczu  ála Michasia, był wkurzający szczebioczacy hologram zupełnie jak Tilly.  Oby się do Doktora nauczyła nie wkurzać.
Generalnie okejka


Q__
[Ad: rasa] Bo to nowy wynalazek:
https://memory-alpha.fandom.com/wiki/Dar-Sha

carzingan
[Ad: rozmnażanie J'H] Akurat gdzieś w jakimś wywiadzie ta aktorka wspominała, że ta kwestia zostanie poruszona i jakieś wyjaśnienie będzie

Q__

#155
Z naszego serwera:

xetnoinu
Zacząłem oglądać na raty trzeci odcinek. Pierwsze sceny jest źle. Strasznie konserwatywnie, prawiciwo., pruderyjne. Cofka w stosunku do LD. Twórcy LD oglądali Żołnierzy kosmosu. Tu ewidentnie nie oglądali. Boje się co będzie później.
Ojojojoj
Ojojoj!!!
Ojojojojojojojojojojoj
Cały odcinek jest na takim poziomie?


Q__
Tak, trzeci to dno, wpadka. Acz były gorsze w historii ST.

xetnoinu
Na razie początek. Ale co scena to glupiej

Q__
I lepiej nie będzie.
Może poza finalnym dialogiem, bo ten jednak od biedy w duchu ST.


xetnoinu
Biorę się za oglądanie
Już widzę że trzeci odcinek to na mocne nerwy
Bo początek jest fatalny
Uuuuuuuu
Wrócił ekran w tle
Jak w snw
Myślałem że tu będą klasyczne plany zdjeciowe
Ja już nie lubię tej technologii
Z tym ekranem. Jest jej za dużo. I zaczynam wszędzie ją widzieć. W SNW jest nagminna.
Oooo
Fazer z buforem transportu
Czyli Scouts
Z tym że Fazer Scouts nadal lepszy jest
Tutaj to jest nadal technologia plus minus z finału trzeciego sezonu Picarda
Tam było strzelanie z przesyłem chyba
Muszę sprawdzić
Mąka zapuszczony ogród
To nie przypomina ogrodów wokoło akademii
Które były w stylu japońskim
Przycinane
Teraz to jakiś modernistyczny park naturalistyczny
Czyli
Chaszcze bez ładu i składu
Czyli np widok zza okna sali gimnastycznej
Sztuka ogrodnicza w odległej przyszłości na planecie Ziemia zdechła


WVR_23PH
styl angielski, czy całkowity chaos? pytam, bo nadal nie oglądam SFA...

xetnoinu
Sceny na sali gimnastycznej. Coś widać za oknem. Domyślnie park akademii. Ale to jest trawnik i jakieś sadzonki bez ładu i składu. Jak prawniczej przed szkołą powiatowa w Troszynie gdzie ktoś coś posadził i rośnie. Dramat
Jest scena przy płocie w poprzednim odcinku i niby widać most w San Francisco
Jest lepiej
Jakaś alejka
Jakiś żywopłot
Styl międzywojennego parku do ćwiczeń i wypoczynku czyli pola mokotowskie i park skaryszewski warszawa
To nie są ogrody akademii
Tam był bardzo zadbany styl
Kwiaty
Klommby
Bonsai
To jakiś inny świat
Oczka wodne
Ogrody akademii w starych epizodach są piękne
To jakiś prawdziwy piękny park
Tu jest przypadkowa zieleń


margo8639
Obejrzałam trzeci odcinek strasznie słaby, mam nadzieję że kolejne będą lepsze

xetnoinu
No jestem w trakcie
I jest źle
Potem sprawdzę kto pisał scenariusz i czyja reżyseria


margo8639
O co dokładnie chodzi z tą drugą szkołą? Kim zostają absolwenci i czy ich zadania potem są powiązane ze Starfleet?

xetnoinu
Ciekawe pytanie
Tylko je trzeba odwrócić
Przez 120 lat to ta druga szkola była podstawą
Czyli College Wojskowy
Pytanie brzmi po co im restauracja starej ideii
Pokojowej szkoły
Czyli tej fruwającej
Dlaczego nie zlikwidowano od razu starej
I po co są dwie
Rozumiem okres przeksciowy
Jest lekka podwalina
Czasy przed Federacja
Serial Entek
Miał MACOS
Czy jak to tam się naxywako
Czyli była Flota Gwiezdna Unii Ziemskiej
Ale i były siły wojskowe
Tejże Unii
Tu mamy jakieś echo tego myślenia
Normalnie nie pamiętam dla tos tng ds9 ld pic rozdzielenia wojska od Floty
Flota to cywile i wojsko w jednym
I wieczny spór fanowski ile armii w GF


margo8639
Bo mają wspólny akademik i kampus, ale osobny program nauczania

xetnoinu
Hm. Są budynki zewnętrzne
W innym stylu
Sala gimnastyczna . Jest w parku
Nie wiem czy mieszkają razem
Ja tego nie widze
Nie było ich pod prysznicem
Moim zdaniem mają osobny budynek
Teraz razem korzystają z obu infrastruktur
Ale raczej mieszkają osobno
Zastanawia mnie czy ten pawilon miliardera nie jest częścią na gruncie i jest częścią szkoły wojskowej
Bo wnętrza maja dwa osobne style


Stilgar
ona istniała cały czas ale nie ma starszaków.

margo8639
Hm. Po jednej ze scen to aż mi niedobrze, fuj

xetnoinu
Potem mi powiesz która

margo8639
Tak, powiem

xetnoinu
Na razie nawiąże do mojej prelekcji gdzie pokazałem że nowe treki w warstwie meta pokazują problem inwigilacji każdego z nas i podglądania przez AI i inne osoby
O dziwo ten motyw z reklamą tu wraca
Bo wszystko rejestrowano
Czyli można było zmontować taki materiał
Bardzo nieudolnie to metazagadnienie.pokazano
Ale pokazano
W LD to były mikro holodeki
Z podglądem co się tam dzieje
I  doty latami zza okien rejestrujące zachowania ludzi - very short treks
Tak dot robił to kilkanaście lat chyba


Q__
Czegoś mi to stalkującego Kelly z Cassiusem Eda Mercera przypomniało.

margo8639
Mam parę pytań dotyczących odcinka, ale na spokojnie poczekam że Xet nie miał spojlerów

xetnoinu — 15:48
Spojlerujcie
Ja sobie powoli oglądam
Bp na raz się nie da
xetnoinu — 15:55
W 45:00 minucie pojawia się pierwsza scena która ma sens
O kuchni fusion
xetnoinu — 16:05
@margo8639 już wiem jaka to scena. W filmie S31 bylacwersja mocniejsza acz pokazana elegancko
xetnoinu — 16:19
Dobtnakem do konca
30 procent końca ratuje odcinek
Bardzo nierówno
Jakby inna ekipa pisała początek i środek a kto inny koniec
O włos byłoby na liście odcinków biegu znmiseczjami Ikea z wodą i ślubu w SNW. Ale blisko było do tego podium.
Jakoś wyszło z misją i twarzą na koniec

I kolejna:

Stilgar — 15:21
w czerwonym Karle to dopiero są windy. Możesz zestarzeć się i umrzeć w trakcie jazdy
xetnoinu — 16:24
@margo8639 jakie masz pytania do trzeciego odcinka?
Co do architektury
Bardzo jasno wizualnie widać jakie pomieszczenia są kampusem naziemnym a co jest we fruwającym budynku
Kadeci mieszkają osobno
Dobrze pomyślane jest że zabudowania na Ziemi są siermiężne, minimalistyczne, bez ozdób, proste - styl modernizmu lat 20. Taki ascetyzm. Odpowiednik to np wnętrze Muzeum Narodowe w Warszawie.
Lub architektura biurowa współczesna. Proste sufity, dużo szkła, kamień na podłogach.
Jest pewna sprzeczność
W tym
Wygląda że Ziemia po wyjściu z Federacji używała tych zabudowań na swój użytek i tu powrócił College Wojskowy który nie wyjaśniono gdzie się mieścił w czasie deakcesji Ziemi
Jest luka niewyjaśniona
xetnoinu — 16:32
Ale jest ciekawy precedens z historii Uniwersytetu Warszawskiego
On powstał jako uczelnia carska
W 1918 oni kadra przeszła w interior Rosji i gdzieś kontynuowali
Rostow nad Donem
xetnoinu — 16:40
Serial przemilcza dwie rzeczy
Co z rocznikami Akademii prowadzonymi na okręcie Siedzibie Federacji tym że spiralą
Oraz właśnie gfzye była siedziba Collegu Wojskowego przed powrotem Ziemi do Federacji.
Wśród miliona minusów tego odcinka jest plus. Ładne i naturalne,nienachalne pokazanie relacji Pierwszej i Inżynierki z Disco. Wyszło bardzo ok.
Plus drugi. Postać Pierwszej może zaczyna rozumieć że jeśli będzie powielac panią sierżant z filmów co gnębi się kadetów - stanie się reliktem i musi coś w sobie zmienić. Tu jest nadzieja na ewolucję postaci. Jest sygnał że może to się stanie i przestanie być patologiczną nauczycielką.
Przewidywałem wątek ekologii
xetnoinu — 16:47
W teendramie
I nawet mnie zaskoczył
Gatunek rodem z TAS
Aż pomyślałem że powinien być różowy
Dziwne rzeczy w TAS zawsze były różowe.
WVR_23PH — 16:50
Słynny problem ze wzrokiem reżysera Hala Sutherlanda...
xetnoinu — 16:50
To mit
Nie ma takiego dakltonizmu
To było celowe. Ale niezrozumiałe przez wytwórnię stąd opowieść o daltonizmie.
Daltonizm myli pary kolprow
Czyli istniałaby para do różowego źle odwzorowana. Nie ma takiej.
Natomiast łatwo wykazać że róż jest zarezerwowany dla unikalnych motywów lub przedmiotów występujących tylko w jednym odcinku danej fabuly
Czyli świadomy wybór artystyczny koloru.
WVR_23PH — 16:59
Racja, tam pewnie była jakaś grupa odpowiedzialna za kolory, oprócz reżysera. Z trzeciej strony, protanomalia prowadzi czasem do nadkompensacji, i widzenia szarego jako różowego...może pomyłka w wyborze?
xetnoinu — 16:59
Aha. W trzecim odcinku pojawia się nie tylko ekologia się i toksyczni rodzice. Przewidywane przeze mnie elementy pojawiają się.
Jest teendrama i jej punkty obowuazkowe
xetnoinu — 17:05
Mój tata był mocno daltonistuczny. Aż dwu par kolorów nie rozróżnial. A amatorsko świetnie czuł fotografie cz-b. Daltoniści widzą kompozycje lepiej od nas. Tylko źle nazywają barwy. Ja analizowałem co jest różowe w odcinkach. To jest świadomy wybór podporządkowany fabułe ale i wizualnie pasuje do wybranej palety. Nie przekonuje mnie że to błąd te opowieści jakich jest pełno o TAS.
TAS po jednym ujęciu odróżnisz od ówczesnych animacji po kolorach po palecie i proporcji użycia barw. Ktoś sobie wymyślił że wyróżnikiem ma być różowy.
Krzysztof Kietzman

 — 17:08
A czy ten róż zostawili w remasterach?
xetnoinu — 17:08
Tak. TAS
Animowany
Mówimy o serii snimowanej
Jej nie remasteriwano
Krzysztof Kietzman

 — 17:11
A to tak, tam było mnóstwo różu - ale może to było ograniczenie techniczne ówczesne? Nie doszukiwałbym się tam jakiejś intencji
xetnoinu — 17:11
Nie
Jest intencja

Tribble są brązowe tu różowe jako główny temat odcinka
Klingoni tu są też bardziej wyjątkowo bo nie w każdym odcinku więc dostali róż
W innym odcieniu
To schemat każdego epizodu
Ja to kiedyś metodycznie przesiedziałem
Nie ma przypadku
Nie istnieje jedna barwa lub para barw jakie zastąpiono różem
Tak by było przy hipotezie daltonizmu
Róż jest fabularnym wyróżnikiem
Zachęcam do oglądania
Możecie zweryfikować moją teorię
I masz taki kadr jak wyżej i od razu wiesz że to TAS. Ma siecyficzną proporcje użycia barw i paletę. Tymczasem jakieś Spidermany Batmany He-Many z tych samych lat wyglądają identycznie. Mają te same kolory.
Aha. Ten odcinek ratuje info w zakresie rywalizacji kadetów, że szef Collegu najprawdopodobniej celowo wybrał numer z przesyłaniem na golasa bo wiedział ( tak można sobie dopowiedzieć) że Ake trzysta lat temu wylądowała gola na dachu Alcatraz.

Q__ — 17:23
Jeszcze parę zdań dot. osobnych szkół, dla @margo8639 . Kanonicznie jest tak, jak wyjaśnił @xetnoinu . Na poziomie meta można powiedzieć, że Trek flirtował z taką ideą zanim jeszcze powstał.
Zaczęło się od "Space Cadeta" Heinleina, gdzie mamy dwie organizacje - Patrol (jawny prototyp GF, z identycznym etosem) i Marines (rozwiniętych potem w "Starship Troopers").
Następnie mamy w ST V wzmiankę o siłach lądowych Federacji, które mają specyficzne granatowe mundury. I ST VI z pułkownikiem Westem (z dystynkcjami admirała, traktowanym jako colonel-of-the-corps marines GF zwykle).
Przy czym Roddenberry zastrzegał, że uważa elementy fabuł tych filmów za niekanoniczne. M.in. te właśnie.
xetnoinu — 17:28
Zapomniałem o tych motywach w Filmach. Ale tak. Był cały ten nurt Korpusu Marines wśród fanów mocny. W Muzeum Phoenix  jest nawet hasło o tym chyba
Q__ — 17:29
Potem ENTek wprowadził M.A.C.O., i zwolennicy istnienia marines widzieli w nich ewokucję M.A.C.O, używając nawet tych nazw zamiennie.
xetnoinu — 17:29
Tak.
Ja zawsze o tych filmach zapominam
Tam są takie dziwne rzeczy heeee
Q__ — 17:32
Komiksy powiązane z fanowskim, ale mającym status semioficjaknego (Paramount dystrybuował jego odcinki na DVD) New Voyages przyjmowały taką wlaśnie wykładnię. Według nich np. szkolna nemesis Kirka - Finnegan, skończył jako generał tej formacji.
Podobnie w Andronedzie (przy czym nie wiadomo na ile to idea samego G.R., na ile weterana DS9 - Wolfe'a) mamy "Argosy Fleet and Lancers", gdzie ci ostatni to siły lądowe używające wyewoluowanych potomków fazerów, którymi i przywalić w walce wręcz można.

xetnoinu — 17:32
Ale w tng ds9 voy śladu po tym nie ma
Jak i teraz w dwu pierwszych sezonach disco i snw
Brak motywu instytucji wojska Floty
Q__ — 17:34
Zawsze można twierdzić, że na pewnym etapie te siły rozwiązano (potem ew. wyodrębniając na nowo), że były poza ekranem, że Temporalna Zimna Wojna i anielskie skoki. Ale tak, to problematyczny wątek, niejasnej kanoniczności.

xetnoinu — 17:38
Dla mnie wystarczy Zapłon. Ze Federacja zdziadziała etycznie. Wyrzuciła etos i orzeszka na przetrwanie czyli też wojsko. Część cywilna w mniejszości. Lub ewolucja generalicji typu Jelico w przywrócenie kształcenia ściśle wojskowego.
sFA chyba idzie w taką interpretację
W drugim odcinku jest przemowa nauczyciela
Tego od mitologii kultur
Q__ — 17:41
W ogóle wojskowy/niewojskowy status GF to też zabawny temat. Picard w TNG zarzekał się, że GF wojskiem nie jest. Z kolei David Kirk w ST II traktował ją jak wojsko, i przez to z obrzydzeniem.
Można to uznać za sprawę subiektywnej percepcji. Ale można też twierdzić, że GF militaryzowała się i demilitaryzowała.
Istnieje znana fanowska interpretacja, że Flota TOS-owo-filmowa jest jaka jest z winy admirała Cartwrighta, który skończył jako złol.
Współgra z tym INS, gdzie Picard narzeka na bycie co prawda nie żołnierzem, a dyplomatą, zamiast odkrywcy.
Podobnie w AND - Dylan Hunt biada, że dawne pokolenia Flociarzy to byli odkrywcy, a on już jest tylko żołnierzem, i ma wrażenie, że coś cennego przez to stracił.

xetnoinu — 18:24
Dla mnie, z fundamentów fana Stargate, nie ulega wątpliwości że w TNG VOY Ds9 itd GFlota jest wojskiem tylko PRowo sprzedanym jako pokojowa formacja eksploracyjna
Tak przypadkiem uzbrojona po zęby z najnowszą bronią w okolicy jako as w rękawie
🙂
Q__ — 18:45
Przypomina mi się jak lata temu na Avie złapała nas TVN 24. I gdy reporterka pytałs o fazer (replikę, horizonowy rekwizyt, który miałem w garści), a ja na to coś w stylu, że fazery okrętowe to na meteory, a tym tu, ręcznym, można kamienie-zawalidrogi rozwalać.
😄

Glub — 19:11
Odkrywcy nie powinni być bezbronni, pomimo wszystko powinno być gotowi gdy przyjdzie potrzeba do walki

xetnoinu — 19:41
Jesteś ofiarą doskonałego marketingu Floty 🙂
Mało
Zamieszane są w to służby temporalne
Bo wierzysz w to zanim nawet ta Flota powstała 🙂
Doskonały marketing
😉
Glub — 19:44
A jak zdobywano dziki zachód?
WVR_23PH — 19:44
Sekcja 31 - Bene Gesserit GF...
Glub — 19:45
O o o

ps. Jeszcze jedna recka minionego, piątego, epizodu:
https://www.youtube.com/watch?v=2NTThqxJzpc - Major Grin/Nitpicking Nerd

Ujawniony klio z odcinka 6:
https://www.youtube.com/watch?v=WYgm4XHWZOc
https://trekmovie.com/2026/02/11/watch-nus-braka-tries-to-rattle-captain-ake-in-clip-from-star-trek-starfleet-academy-episode-6/

I recenzje:
https://trekmovie.com/2026/02/12/recap-review-star-trek-starfleet-academy-grows-up-fast-in-come-lets-away/
https://blog.trekcore.com/2026/02/star-trek-starfleet-academy-review-come-lets-away/
https://treknews.net/2026/02/12/review-star-trek-starfleet-academy-106-come-lets-away/
https://reactormag.com/tv-review-star-trek-starfleet-academy-come-lets-away/
https://kneelbeforeblog.co.uk/tv/star-trek-starfleet-academy-come-lets-away/
https://www.jammersreviews.com/st-sfa/s1/come-lets-away.php
https://www.ex-astris-scientia.org/episodes/sfa1.htm#comeletsaway
https://www.youtube.com/watch?v=2trQHkhxOd0 - Jessie Gender
https://www.youtube.com/watch?v=l-Cjh7esFew - Sci-Finatics
https://www.youtube.com/watch?v=Ir6myIOAzxY - TrekCulture 1
https://www.youtube.com/watch?v=sb8rwXQYBnk - TrekCulture 2
https://www.youtube.com/watch?v=U8rx2B5BSOk - Trek Central
https://www.youtube.com/watch?v=k6NPtNGtd9g - TrekYards 1
https://www.youtube.com/watch?v=SE3P8-nzopE - Dave Cullen

toudi

ST: SFA 1x06 weszliśmy w drugą połowę pierwszego sezonu. Czasu na poprowadzenie fabuły coraz mniej, więc twórcy postanowili nam wcisnąć do odcinka główny wątek rozpoczęty w fabule... ale nim o nim. W recenzji poprzedniego odcinka zastanawiałem się do kogo adresowany jest serial, to jakiej grupy wiekowej? No i w tym odcinku znowu trzeba nad tym dywagować. Odcinek zaczyna się intymną sceną miedzy Tarimą a Calebem. Seks i emocje między tą dwójką leją się z ekranu i dosłownie zmieniają obraz na różowy - tu mała dygresja, pierwsza wersja odcinka jaką zacząłem oglądać była przekłamana kolorystycznie, nasycona różową barwą, ale że tak się dzieje zorientowałem się dopiero po kilku minutach oglądania, gdy ten różowy kolor przekłamywał też sceny nie łóżkowe... Wracając, scena kręcona chyba w stylu soft porno, ale dostajemy jej ostro ocenzurowaną wersję, gdzie nawet jednej piersi nie widać (choć potem w odcinku ewidentnie widać, że próbują skromny biust Zoë Steiner eksponować pod ubraniem i to nie w takim neutralnym znaczeniu). I pytanie znowu do kogo to targetują? Do młodzieży wchodzącej w dorosłość raczej nie, bo to takie nijakie dla nich. Dla dzieci zaczynających dojrzewanie? Ale znowu teen drama raczej powinna być adresowa do dorastającej młodzieży, nie dzieci. No ale też potem dostajemy śmierć kilku postaci (w sumie to bezimiennych pewno w setkach) i to już raczej za ciężki temat, nawet dla młodzieży i nawet jak większość jest bezimienna. Nie wiem, naprawdę nie wiem do kogo to adresują.

A teraz szybko przelećmy plusy odcinka. Będzie szybko, naliczyłem się ich dokładnie dwóch. Pierwszy to wytłumaczenie czemu w 2 odcinki Betazoidzi między sobą migali, zamiast mówić. Po prostu Tarima jest tak potężną telepatką i tak bardzo nie panuje nad swoimi mocami, że rozwaliła swojemu własnemu ojcu słuch. No i musieli się z tego powodu nauczyć migać. Wolałem co prawda sobie tłumaczyć to walką konserwatyzmu ze zmianami, ale plus dla twórców, że pamiętali o tym i że zgrabnie z tego wybrnęli.

Pomysł na główny motyw odcinka - na szkolenie w starym porzuconym okręcie Federacji. Gdzie zadaniem kadetów jest jego uruchomienie.

No i tu niestety cały plus tego pomysłu się kończy, bo wykonanie... wykonanie tego pomysłu woła o pomstę do Borg. Nie wiem nawet od czego zacząć, ale spróbujmy.

Przez poprzednie pięć odcinków narzekałem mniej lub bardziej na zachowanie kapitan Ake, tu zachowuje się w pełni poprawnie, siada na kapitańskim stołu jak trzeba. Ale musieli to zepsuć robiąc zbliżenie na to, że idzie i ma buty.  Musieli twórcy zaakcentować, że widzą o tym, że robią to specjalnie i tu nam pokazują, że mogą inaczej. To taki kolejny policzek wymierzony w widza. Wiemy, że was to denerwuje ale robimy to celowo, bo możemy, a nie, że to cecha postaci, plast w policzek.

Skafandry - mamy super skafandry, indywidualne pole siłowe, można w tym próżni latać. A chwilę potem, gdy kadetom w tych skafandrach grożą wyrzuceniem w próżnię wszyscy są przerażeni. Czemu? Przecież ma na sobie wszystko aby w tej próżni przetrwać.

A właśnie przeżyć w próżni. Złole odcinka grożą wyrzuceniem kogoś w próżnię. W śród tych ktosi jest SAM, Wiecie holograficzna postać, co do bycia nie potrzeba atmosfery. SAM też jest przerażona wizją bycia wyrzuconą w próżnię.

Zastanawiam się jakby tu sprawnie opisać jak twórcy zmaścili zajebisty pomysł na szkolenie kadetów. Nie chce przepisać tu całego odcinka, bo prawdę powiedziawszy każdy aspekt tego szkolenia jest zmarnowany. Zacznę więc od końca: okazuje się, że kadeci mają za zadanie uruchomić okręt unieruchomiony ponad 100 lat wcześniej. Robią to na czas i na punkty (nikt ponoć nie zdobył więcej jak 65%). Ale okazuje się, że warunki testu nie resetują się. Każda kolejna drużyna kadetów, która próbuje wykonać zadanie, zaczyna od zera, ale warunki testu zmieniły się o to co wykonała poprzednia ekipa. Czyli co już naprawili, jest naprawione, co wgrali w system jest wgrane, co przynieśli na okręt jest już na nim. Wierzyć się nie chce, by kadeci nie umieli tego wykorzystać, że ignorowali by to co zrobili ich poprzednicy. A to próbuje się nam wmówić.

W ogóle dlaczego Federacja w ogóle porzuciła ten okręt. Wszystko wskazuje, że jest on w stanie do naprawy i do ponownego wcielania do floty. Ok wiem, że to samo się działo w czasach TNG, ale tam była inna sytuacja, Federacja nie była w desperacji, mogła sobie pozwolić na porzucenie uszkodzonych, przestarzałych jednostek, bo pewno było to "tańsze" niż ich złomowanie. Tu? jest to nielogiczne. Do tego okręt ten miał eksperymentalny (sic!) napęd oparty o osobliwość (czarną dziurę). Ta eksperymentalny, po ktoś zapomniał, że to był normalny i powszechnie używany napęd u Romulan 800 lat temu.

Pominę tam resztą, jak wygląd korytarzy tego okrętu, SAM podpinającą się do komputera, komiksy, to sobie zobaczcie. Ale w odcinku tym, nasz dzielny główny bohater zgubił gdzieś swoje cojones. Nasz dzielni bohater, samotnie walczący ze światem, uciekający z wiezień, walczący z przeciwnikiem mającym przewagę. Którego całe życie jeszcze nie dawno opierało się na odwadze, krnąbrności nagle stał się tchórzem nie wiedzącym co ma robić w obliczu niebezpieczeństwa. Co on za dużo przebywał z Jay-Denem? Nawet jeśli wiedział, że nie ma szans na walkę wręcz z tym przeciwnikiem, to co najmniej powinien sprawnie dowodzić pozostałymi. Przecież od początku tak nam tę postać pisano, a teraz nagle jakby o tym wszystkim zapomniano.

A pamiętacie jak 3 odcinki temu pokazano nam grę, gdzie uczony kadetów walki (strzelanie, wybuchy, gra zespołowa) to super, bo twórcy już o tym zapomnieli, zupełnie jakby tamten odcinek się jeszcze nie wydarzył. Zwiad poszedł na misje bez broni. No ja rozumiem, że to miało być niby bezpieczne i sprawdzone środowisko (ha bezpiecznie i sprawdzone - taki dowcip). Ale jeśli ta misja miała być jakimś odzwierciedleniem realizmu, to raczej powinni mięć ze sobą jakiś sprzęt typowy dla zwiadu (trikordery, fazery, apteczka pierwszej pomocy), szczególnie w dobie czasów, gdzie to wszystko jest tworzone magicznie z powietrza (nie wiem jak lepiej opisać nam to co pokazał nam Discovery, którego akcja działa się przecież kilka wcześniej). Choćby te fazery miały być ustawione tylko do ogłuszania, ale powinni mieć to na wyposażeniu, szczególnie, że uczono już kadetów jak się nimi posługiwać.

W odcinku wraca tez główny zły serialu, czyli Nus Braka. Pirat, który na pewno jest sprytniejszy niż całą Federacja jaka istnieje. Zasadził kolejną pułapkę na naszych bohaterów. Oczywiście skuteczną. Nie wiem jak to opisać, że cała Federacja przy nim prezentuje IQ 3 latka. Zupełnie, jakby ktoś sabotował cały ten projekt Federacji. Nie ważne co zrobią nasi bohaterowie, Braka jest o lata świetlne przed nimi. Gdyby to o nim był ten serial, to pewno bym fabułę lepiej oceniał. Ale, jak można gościa, który trzęsie chyba całym kwandrantem, traktować jak niewinnego przechodnia? Jak go mają na okręcie, to nawet mu nie dają nikogo z ochrony do towarzystwa, co by na pewno nic nie zepsuł. Od tak zostawia się go bez nadzoru w kajucie kapitana - na pewno już tam jest teraz więcej urządzeń podsłuchowych niż lat ma kapitan Ake. A potem się dziwią, że koleś wybił im całą stację kosmiczną - z zaskoczenia, po tym jak supertajną bazę opuścił jeden słaby okręt klasy Intrepid. Kto to pisze, jakiś dyletant?

I problem czasu i przestrzeni. Wydawało mi się, że SFA wreszcie po filmach JJA i DSC ponownie zaczęło zwracać uwagę na to, że przemieszczanie się w kosmosie to nie jest takie hop-siup. Że to trwa. A jednak się myliłem, Braka będący nie wiadomo gdzie, nagle jest na Athenie. Jakby czekał cały odcinek u jej śluz. Tylko po to, by chwilę później oznajmić nam, że okręt z tajnej bazy przyleci za 30 minut. Czyli tu już tu znowu pamiętali. No i w ogóle czym Braka się do nich dostał? Tym promem co odleciał? To co promy latają szybciej od okrętów? Czy był gdzieś obok, a jak był obok to czemu to nikogo nie zaniepokoiło? Itd. Itd.

A jeszcze miałem o telepatycznym możliwościach Tarimy, ale w sumie to zrobili z niej Neo z finału drugiego filmu Matriksa. I tak to zostawię. Ale totalnie zapomniałem o wymuszonej scenie seksu na otwarciu odcinka. A przecież ona tam tylko była by pokazać jak intymnie zbliżył się Mir do Tarimy. Bo przez 4 odcinki ślepy widz nie mógł tego zobaczyć, trzeba było mu pokazać parkę uprawiającą seks na ekranie, by zrozumiał, że ta dwójka ma się ku sobie...   

To nie są wszystkie minusy odcinka, ale już nawet nie mam siły kopać leżącego. Bo tam jeszcze kadet atakiem paniki, pomysł na złoli odcinka, którzy są dziwną mieszanką Nekromantów z Riddicka, z wampirami/kanibalami, rzekomo podatnymi na dźwięk, ale niezniszczalnymi dla broni Federacji (nie wiem co tu się nawet stało). Bezsensowna śmierć kadeta. Niewykrywalny kamuflaż. Rozpływający się prom. A i jedyny okręt, który tygodniami będzie ratował rozbitków ze stacji - Discovery. Bo Athena, która musi być bardzo blisko tej tajnej stacji, nie może tam polecieć i ratować kapsuł...

Podsumowując, odcinek mający naprawdę świetny pomysł na fabułę został totalnie zniszczony przez jego wykonanie. Sam odcinek był przyjemniejszy w odbiorze od poprzedniego. ale tu nic nie zostało poprawnie wykonane od początku do końca. NIC. Odcinek oceniam równie słabo jak 4. Był pomysł, zabrakło całkowicie wykonania. W ogóle to już kolejny odcinek, gdzie mam wrażenie, że twórcy SFA znaleźli jakieś notatki sprzed lat, gdzie ktoś kto dobrze znał się science fiction zapisał strzępy pomysł na odcinków. Niestety notatki te zawierały tylko i wyłączenie pomysł, bez rozwinięcia. Może to były te słynne żółte karteczki i na nich było tylko miejsce na coś w stylu:
- "szkolenie na opuszczonym przed lat okręcie"
- "Klingoni potrzebują nowej planety"
- "Historia powstania sztucznej formy życia"
A potem z tych pomysłów współcześni twórcy, którzy nie mają pojęcia o fantastyce naukowej i Star Treku, bo kto by zapoznawał się z tysiącami godzin materiału, tworzą scenariusz, który my widzimy na ekranie.

Im bliżej końca, tym skuteczniej SFA rywalizuje z DSC o miano najgorszego serialu w uniwersum ST. I myślę, że nie ma już dla niego nadziei, po prostu nie ma już czasu by się wybronił. Ale do końca tylko 4 odcinki, te jeszcze zobaczę.

Q__

#157
Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 01:16scena kręcona chyba w stylu soft porno, ale dostajemy jej ostro ocenzurowaną wersję, gdzie nawet jednej piersi nie widać (choć potem w odcinku ewidentnie widać, że próbują skromny biust Zoë Steiner eksponować pod ubraniem i to nie w takim neutralnym znaczeniu).

Tak jakby dziedzictwo najbardziej krytykowanych wątków - czy raczej wtrętów fabularnych - z ENTka.

Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 01:16Złole odcinka grożą wyrzuceniem kogoś w próżnię. W śród tych ktosi jest SAM, Wiecie holograficzna postać, co do bycia nie potrzeba atmosfery. SAM też jest przerażona wizją bycia wyrzuconą w próżnię.

No, tu zaliczyłem ostrego WTF-a. Znając wyczyny Doktora, ale i starsze pokazy możliwości SAM, oczekiwałem, że rozniesie piratów jak mniej krwawa wersja River Tam, a potem przejmie kontrolę nad statkiem.
Bo przecież hologram to jest nieczuła na rany maszyna do zabijania potencjalnie.
"Co mi zrobisz - jestem software'm, a ja ci mogę zrobić wszystko." To jest horror dla wroga.
BTW. Odnotujmy, że wciąż nie wiemy co podtrzymuje w istnieniu holo-ciało SAM. Nie słyszymy bowiem, by zależała od emiterów miejsc w których się znajduje, a i jakiegoś przenośnego, jej własnego, nam nie pokazano. Ech, czasy Manuali, gdzie jesteście...

Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 01:16Do tego okręt ten miał eksperymentalny (sic!) napęd oparty o osobliwość (czarną dziurę). Ta eksperymentalny, po ktoś zapomniał, że to był normalny i powszechnie używany napęd u Romulan 800 lat temu.

No, to też jest dziwne. Tak naprawdę po wydarzeniach z "jedenastki" i z retrospekcji z PIC powinno być pełno romulańskich uchodźców skłonnych przehandlować (nie za gotówkę, za inne korzyści) sekret tego napędu Federacji, o ile sama jeszcze w jego posiadanie nie weszła.
A po zjednoczeniu z Wolkanami, które przecież poprzedzało Burn, to już powinna być regularna technologia UFP tak, czy siak.

Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 01:16Był pomysł, zabrakło całkowicie wykonania. W ogóle to już kolejny odcinek, gdzie mam wrażenie, że twórcy SFA znaleźli jakieś notatki sprzed lat, gdzie ktoś kto dobrze znał się science fiction zapisał strzępy pomysł na odcinków. Niestety notatki te zawierały tylko i wyłączenie pomysł, bez rozwinięcia. Może to były te słynne żółte karteczki i na nich było tylko miejsce na coś w stylu:
- "szkolenie na opuszczonym przed lat okręcie"
- "Klingoni potrzebują nowej planety"
- "Historia powstania sztucznej formy życia"
A potem z tych pomysłów współcześni twórcy, którzy nie mają pojęcia o fantastyce naukowej i Star Treku, bo kto by zapoznawał się z tysiącami godzin materiału, tworzą scenariusz, który my widzimy na ekranie.

Coś w tym jest. Pomysły są interesujące, ale fabuły rozłażą się w szczegółach, choć zdawałoby się, że to samograje.

Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 01:16Im bliżej końca, tym skuteczniej SFA rywalizuje z DSC o miano najgorszego serialu w uniwersum ST.

Nie zapominajmy o PIC ;).

ps. Jeden z lepszych scenarzystów ST, Marc Scott Zicree, o SFA:
https://www.youtube.com/watch?v=KZLfPdDbLtc
https://www.youtube.com/watch?v=i7UPYoI_u6Q
https://www.youtube.com/watch?v=4aeioNNUtEc

toudi

Cytat: Smok.Eustachy w 08 Lut 2026, 23:24wórcy nie bardzo wiedzą co to jest Star Trek, jakieś kliszowe przebitki wrzucają. Nie tłumaczą świata przedstawionego, nie dają informacji pozwalających zrozumieć, co się dzieje.
Zgadzam się to widać, nie maja czasu na to, a może też i ochoty. A tego bardzo bardzo brakuje, Z każdym kolejnym odcinek jest to coraz bardziej widoczne.

Cytat: Smok.Eustachy w 08 Lut 2026, 23:24Epatują za to krzyżówkami z ufokami albo między ufokami.
To by przeszło, gdyby było jakoś sensownie pokazane. W tyglu kulturowym z czasem zatracisz indywidualne cechy. To akurat pewno można odnieść do sytuacji w USA, gdzie jest pełna mieszanka ludzi z całego świata. A na pewno jest w środowiskach twórców. Tam pewno spotkanie czystej krwi białego, azjaty czy afrykanina jest prawie nie możliwe.

Cytat: Smok.Eustachy w 08 Lut 2026, 23:24W jakim świetle stawia to Federację?
W świetle 100 letniego rozpadu. Drogi ku upadkowi. I jeszcze na jakimś rubieżnym świecie, gdzie następuje rozpad autorytetu. Wówczas resztki systemu utrzymać może tylko autorytaryzm. Pokazano to dobrze. Czy wystarczająco? na pewno nie, ale mając na to tylko 10 godzin, nie są wstanie tego zrobić odpowiednio. (Nic nie są wstanie odpowiednio pokazać, co boli z każdym odcinkiem.)

Cytat: Smok.Eustachy w 08 Lut 2026, 23:24pierwszą oficerkę, która jest kolejną krzyżówką i drze ryja. Wyobrażacie sobie Rikera, który by tak darł mordę?
Ale to jest prawidłowe dla jej postaci, dla jej historii, jej szkolenia oraz pochodzenia.
I tak wyobrażam sobie Rikera, który stosuje metody szkolenia odpowiednie do kultury i otoczenia. Jak był na wymianie u Klingonów to nawet pobił się ze współzałogantami, aby uzyskać szacunek i władzę.

Cytat: Smok.Eustachy w 08 Lut 2026, 23:24Od Star Treka oczekuję utopijności. Coś jak TNG, gdzie nie było pieniądza bo mieli nieograniczone źródło energii itp. Oczywiście w takiej sytuacji ludzie by zaczęli strugać sobie wodór i jest to nierealne ale pokażcie, że da się inaczej. Że szkoła za 1000 lat może wyglądać inaczej, że stereotypy szkodliwe zostały przezwyciężone. Ale nie – sztampa amerykańskich filmów o szkolnictwie została  zastosowana.
Zgadzam się jak nigdy. pierwszy nuTrek osadzonym w przyszłości, miał szansę pokazać nam lepsze jutro, lepszą technologię. Miał szansę być tym czym był TNG 40 lat temu. Niestety ten potencjał z odcinka na odcinek jest marnowany. A nawet mam wrażenie, że SFA choć dzieje się kilka lat po DSC, to mam w wielu aspektach gorszą technologię niż DSC.

Cytat: Q__ w 13 Lut 2026, 07:43Tak jakby dziedzictwo najbardziej krytykowanych wątków - czy raczej wtrętów fabularnych - z ENTka.
Ale ja nie ma nic do scen łóżkowych, ale niech one są jakoś sensownie osadzone w odcinku, z czegoś wynikają. A nie że od nich bezsensownie zaczyna się odcinek i tylko po to by pokazać fakt znany od 2 odcinka.

Cytat: Q__ w 13 Lut 2026, 07:43BTW. Odnotujmy, że wciąż nie wiemy co podtrzymuje w istnieniu holo-ciało SAM. Nie słyszymy bowiem, by zależała od emiterów miejsc w których się znajduje, a i jakiegoś przenośnego, jej własnego, nam nie pokazano. Ech, czasy Manuali, gdzie jesteście...
Strasznie boli brak wyjaśnienia takich rzeczy. Ona bardziej zaczyna przypominać energetyczną formę życia niż hologram. To, że potrafi zasilać urządzenia, a nie że jest od nich zależna. Do tego jej komunikacja z jej władcami i stwórcami też jest niezrozumiała. Ona wygląda nie na postać osadzoną w świeci, a na deus ex machinę, co rozwiąże każdy problem od tak, bez wytłumaczenia jak.

Cytat: Q__ w 13 Lut 2026, 07:43Coś w tym jest. Pomysły są interesujące, ale fabuły rozłażą się w szczegółach, choć zdawałoby się, że to samograje.
To jest zadziwiające. Te pomysły naprawdę są dobre. Wydaje się, że wręcz nie da się ich spierdolić. A jednak twórcy udowadniają, że potrafią zabić każdą iskrę fantastyki naukowej i kosmicznej opery jaką dostaną w swoje ręce.

Cytat: Q__ w 13 Lut 2026, 07:43Nie zapominajmy o PIC ;).
PIC dobrze grał na mojej nostalgii. Jest dużo powyżej DSC czy SFA. :)

Q__

#159
Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 11:24W tyglu kulturowym z czasem zatracisz indywidualne cechy. To akurat pewno można odnieść do sytuacji w USA, gdzie jest pełna mieszanka ludzi z całego świata.

Ba, nie zapominajmy, że w wątku Danielsa w ENT, a także w fanowskim Horizonie (tym kraftowym) i w XXXII-wiecznych sezonach DSC, podkreślane było, iż w przyszłości znane Trekowe rasy się skutecznie wymieszały. Pod tym względem SFA wydaje się wręcz zachowawcze.

Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 11:24I tak wyobrażam sobie Rikera, który stosuje metody szkolenia odpowiednie do kultury i otoczenia. Jak był na wymianie u Klingonów to nawet pobił się ze współzałogantami, aby uzyskać szacunek i władzę.

Tu też wspomnijmy jak Tuvok szkolił ex-Maquis. (Bo co przy tej okazji zrobił Chakotay - już linkowałem.)

Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 11:24A nawet mam wrażenie, że SFA choć dzieje się kilka lat po DSC, to mam w wielu aspektach gorszą technologię niż DSC.

To prawda. Gdy przypomnimy sobie scenę upgrade'u Discovery*, możliwości jakimi dysponują kadeci i załoga Atheny wydają się strasznie archaiczne. Chwilami nawet poniżej tych z lepiej ogarniętych technicznie odcinków TNG czy TOS-owych fanfilmów ze złotego wieku tychże.

* https://forum.startrek.pl/index.php?msg=1782

Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 11:24Ale ja nie ma nic do scen łóżkowych

Ja też nie. Ale te z ENT są jakieś takie maślane i odrzucające przez to. Tu też to powraca.
BTW. Nie jestem pewien czy seksualny naturalizm nBSG współgrałby ze stylem ST, ale - w każdym razie - takich odczuć nie budzi:
https://www.youtube.com/watch?v=rmpgJgCl9fA

Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 11:24Ona bardziej zaczyna przypominać energetyczną formę życia niż hologram. To, że potrafi zasilać urządzenia, a nie że jest od nich zależna.

Wildfire z DCU się przypomina ;).

Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 11:24PIC dobrze grał na mojej nostalgii. Jest dużo powyżej DSC czy SFA. :)

A nie zgodzę się. Jak dla mnie jest pusty jak wydmuszka, a zabawę klasycznymi bohaterami (choć nie zaprzeczę, że i na mnie podziałała) na chłodniej odbieram jako dodatkowy afront, niech psują to, co sami wymyślili ;). Inna rzecz, że i PIC, i DSC, i SNW miały odcinki/istotne watki poważniejsze, głębsze i bardziej aktualne, niż to, co - jak dotąd w każdym razie - pokazuje nam SFA. (O LD, PRO i ORV już nie wspomnę, bo te bywały na swój - w dużej mierze odtwórczy - sposób wybitne, choć nawet ich najlepsze epizody rzadko wznosiły się na poziom głębi zbliżony do najlepszych odsłon TOS/TNG/DS9, B5, nBSG, Firefly, a nawet VOY i AND.)

toudi

Cytat: Q__ w 13 Lut 2026, 12:20BTW. Nie jestem pewien czy seksualny naturalizm nBSG współgrałby ze stylem ST,
W sumie lepiej tak lub tak jak to robi Spartakus czy Rzym, niże to co dostajemy tu. Najgorsze jest, jak chcesz coś pokazać, ale nie możesz. Półśrodki są najgorsze, nie pokazują tego co chcą, ale też nie pozostawiają miejsca na niedomówienia, by widz sam sobie dopowiedział, to co jego zdaniem byłoby w takim miejscu odpowiednie.

Cytat: Q__ w 13 Lut 2026, 12:20Wildfire z DCU się przypomina ;).
W sumie myślałem o czymś w stylu Pradawnych z SG. Ale ciągle to bliżej fantasy niż fantastyki naukowej. A to zawsze źle.

Cytat: Q__ w 13 Lut 2026, 12:20A nie zgodzę się
Dobrze, że tu ciągle mówi o naszych obiektywnych opiniach. Ale mnie wzruszyła scena jak Picard przyszedł to kwatery gwiezdnej floty a tam jako dekoracja był hologram klasy Galaxy. :)
Oczywiście Picard nie był idealny, ale nie niszczył całego uniwersum, tyko po to by pokazać graficznie i technicznie lepszy świat od tego w jakim został osadzony i jaki miał być.


Q__

#161
Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 14:47Półśrodki są najgorsze

Prawda. Słynna scena z Tashą i Datą w całym swoim kiczu i niedosłowności wypada lepiej, niż to, o czym mówimy.
https://muzeum.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=8&topic=3056&page=8#msg337615

Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 14:47Ale ciągle to bliżej fantasy niż fantastyki naukowej. A to zawsze źle.

W sumie nawet gorzej, niż fantasy czy komiks. Tam też dostajemy jakieś wyjaśnienia (jakkolwiek sprzeczne z empirią naszego świata, a czasem i zdrowym rozsądkiem, by nie były). Tu ich, niestety, brak.

Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 14:47Ale mnie wzruszyła scena jak Picard przyszedł to kwatery gwiezdnej floty a tam jako dekoracja był hologram klasy Galaxy. :)

Mnie też. Ale mimo tych wzruszeń jestem złego zdania o PIC jako całości.


Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 14:47Oczywiście Picard nie był idealny, ale nie niszczył całego uniwersum

Pogłębiał jednak skalę znanego z "jedenastki" romulańskiego kataklizmu, uśmiercał Maddoxa i Icheba, przerabiał Picarda na post-Picarda ;) i zalewał wątpliwymi pomysłami świat tuż po TNG i DS9. A na koniec przywalił borgową apokalipsą a la "Dzieci kukurydzy". Tymczasem DSC i SNW śmieciły ;) jakby obok - ich związek z klasyką, choćby przez wizualne nadpisania (w tym nowe twarze starych postaci) był mniej oczywisty.

Cytat: toudi w 13 Lut 2026, 14:47tyko po to by pokazać graficznie i technicznie lepszy świat od tego w jakim został osadzony i jaki miał być.

Z drugiej strony - czy TMP nie robił tego samego (a kto odważy się bluźnić przeciw niemu? ;)), i czy właśnie nowej techniki i estetyki nie chwaliliśmy gdy startowało SFA?

ps. Recenzje - cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=0VR-sIoLhiw - TrekYards 2
https://www.youtube.com/watch?v=CPPoZYQUNcc - TrekYards 3
https://www.youtube.com/watch?v=aSRN4yx26OE - Major Grin/Nitpicking Nerd

A za Drixem, o oglądalności (niskiej) SFA:
https://naekranie.pl/aktualnosci/star-trek-starfleet-academy-2-sezon-1771002177

Q__

#162
Ekipa TrekYards o dziurach fabularnych minionego odcinka:
https://www.youtube.com/watch?v=nrgpILgGT9Q

Natomiast w kontekście odcinka 3 RedHatMeg napisała:
A jeszcze w związku z tym motywem rywalizacji ze szkołą wojskową - tutaj macie filmik omawiający podany przeze mnie przykład Scooby Doo i Szkoły Upiorów:
https://youtu.be/Hm9xspr-ot8
(Niejaki Joe ma serię, w której ocenia czarne charaktery ze Scooby Doo. I tutaj jest o tym filmie.)

Zaś fluor znalazł w tymże trzecim odcinku SFA plusy, to się nazywa Fan!
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=915489874208344&id=100072420187961

I jeszcze za Drixem. Dave Cullen nt. oglądalności Starfleet Academy:
https://youtu.be/SU9StgObx2c

Q__

Głos w obronie SFA z kanału Rowana J Colemana:
https://www.youtube.com/watch?v=QwxHhRv_0BU

Q__

#164
Z naszego serwera:

Stilgar


Glub
Indeed

Q__
Podążają w kierunku wyznaczonym przez fanów ~27 lat temu:


Tu zaś mamy - wspominkowo -  klip z minionego odcinka:
https://www.youtube.com/watch?v=HlfnBAFIZCU

Tymczasem redakcja TM podcastowo podsumowuje tenże odc. 6:
https://trekmovie.com/2026/02/13/podcast-all-access-star-trek-raises-the-stakes-for-starfleet-academy-episode-6/

I odnotowuje oglądalnościowe kłopoty SFA:
https://trekmovie.com/2026/02/12/star-trek-starfleet-academy-premiere-fails-to-make-nielsen-top-10-streaming-chart/

A to już zapowiedzi ep. 7 ("Ko'Zeine"). Zdjęcia:
https://trekmovie.com/2026/02/16/preview-episode-7-of-star-trek-starfleet-academy-with-10-new-images-from-kozeine/
https://blog.trekcore.com/2026/02/new-star-trek-starfleet-academy-episode-107-photos-kozeine/
https://treknews.net/2026/02/16/preview-star-trek-starfleet-academy-107-kozeine/

Opis:

Ko'Zeine — As our cadets return home for their first school holiday, they must choose between what their families expect of them and their own dreams for the future — including an aspiring captain who's secretly willing to risk everything to re-write her own past, and an aristocratic cadet called to serve his planet way before he's ready.
Written by Alex Taub & Eric Anthony Glover.
Directed by Andi Armaganian.


Klip:
https://www.facebook.com/watch/?v=1385317783281503
https://trekmovie.com/2026/02/17/watch-the-cadets-try-to-get-back-to-normal-in-trailer-for-star-trek-starfleet-academy-episode-7/