Starfleet Academy

Zaczęty przez Q__, 23 Lis 2023, 13:14

Poprzedni wątek - Następny wątek

toudi

Czekając aż polska emisja nadgoni premierową:
https://www.polygon.com/star-trek-starfleet-academy-season-1-character-arcs-reviewed

Ocena kadetów (uwaga, mogą być spoilery do ostatnich dwóch odcinków).

Q__

#211
Za Drixem. Recenzja 1 sezonu SFA (OrangeRiver):
https://youtu.be/tH1yl_bHydc

I jeszcze z naszego serwera:

Krzysztof Kietzman
Ja od rana jakoś próbuję odcinek ostatni obejrzeć, ale na razie mam zapauzowany jakoś po 60%, bo muszę racjonowac.

xetnoinu
Ostatni w sensie nr 10 czy ten w Polsce ostatni czyli ślubny?
Mam pytanie o szczegól w ślubnym odcinku. Klingon dziwi się że dupek będzie królewiczem. Narzeczona coś tam gada że jeszcze nie i pada zdanie : Przestarzała loteria.
O co chodzi? Losują przyszłego następcę tronu?
Dziwaczny ten ślub.
Abdykuj. Uniewaznimy ślub.
Ciekawa kolejność
Mój Darem był cichy zawsze krok za mną
Też ciekawe zdanie
Żadna kobieta nie rządziła sama. Będę pierwsza.
Kolejne ciekawe zdanie
I trochę nie rozumiem je zarzutu że facet zaczął małżeństwo od kłamstwa. Bo zxdialogu wynika że jej się nie podoba że mu się podoba bardziej bycie w Akademii niż na planecue. W dialogu nie ma nic że ona widzi że Klingon jest zakochany chyba? w jej mężu.
Odejdź, bądź buńczuczny spaceruj po kadłubie
Żyj życiem jakie ci pisane
A on na to że przeprasza
Tylko ja nie kumam za co
Analiza dialogu pokazuje że to baba rządna władzy samodzielnej i chce mieć męża "krok za nią " całkowicie niesprawczego.
I non stop używa trybu rozkazującego
Zaskakująca jest ta rozmowa jak się dobrze posłucha co oni mówią
Obraz sugeruje co innego a słowa co innego.
Odwraca się i mowi mu żegnaj.
Serio nie wiem co oni chcieli osiągnąć w tej scenie . Bo to jest bardzo bardzo dziwaczne.
A w pilocie lub w drugim od inku są sceny że on się ogląda za ładnymi dziewczynami co by sugerowało że on jest biseksualny a nie homoseksualny.
Co bardzo komplikuje sytuację.
W każdym razie za pierwszym razem wydawało mi się że ona chce aby on odszedł bo czuję że on jest gejem. Drugie obejrzenie i wsłuchanie się w didlogi to wyklucza. Jej nie pasuje że to facet sprawczy i człowiek potencjalnie czynu.
Niby
Odcinek wcześniej stal jak kółek na mostku Ateny i nic nie robił jak ostatnia ofiara.
Ech.
Jak glupi to był ślub. Zaczynam się zastanawiać czy jest głupszy od ślubu w SNW który dzierży miano najgorszego ślubu w nowych Trekach.
Facet może w fabule wziąć ślub z rozsądku , dla sprawy, z tradycji i można to rozegrać fantastycznie. Patrz ślub Quarka
Teraz mam pytanie o odcinek poligonowy.
Dlaczego w głowie Betazoidki były kwiaty z przestrzeni Siewnika Życia Humanoidalnego z Disco. Te same kwiaty w tym samym kolorze.
To bez sensu a wizualnie to niesłychanie mocne nawiazanie


RedHatMeg
Własnie na TVTropes napisali, że ta dziewczyna wychodzi na niezamierzenie antypatyczną i samolubną, bo zmusza Darema do rezygnacji z Gwiezdnej Floty i do ślubu wcześniej niż zamierzali, a potem postanawia unieważnić ślub po pieknej przemowie Jay-Dena (z której wynika, że Darem ma jakieś drugie, bardziej odważne oblicze, którego ona nie miała szansy poznać, bo w domu chłopak jest potulny wobec niej i rodziców) i ma mu za złe, że coś przed nią ukrywa i ona "zasługuje na więcej".

xetnoinu
No właśnie to mi wyszło

RedHatMeg
Przy czym jest jakaś podbudowa na coś w stylu: "Nie będziesz ze mną szczęśliwy, akademia sprawiła, że możesz być wreszcie sobą, więc lepiej się rozstańmy."

xetnoinu
Za drugim oglądaniem uważnym
Tere fere
Ona chce władzy
Jest tak apodyktyczna że hej
On tu jest jej ofiarą heee
Chyba nie tak chcieli to napisać
:)
Chyba że to w stylu. Ojojoj. Kobieta mnie bije
Idąc klasykiem


RedHatMeg
W sumie na to wygląda. Można podciągnąć to jej: "No, próbowałam sprawić, aby rodzice jeszcze nie abdykowali, aby ten ślub nie był teraz zaraz, no ale nic nie mogła m zrobić." jako taką wymówkę, a tak naprawdę ona chciała jak najszybciej objąć tron."

xetnoinu
Tak. Tak mi wyszło teraz
Ciekawe że tv tropes napisali to co właśnie pomyślałem heeee
Ale to znowu prymitywny trop gnębionego geja
Ile można


RedHatMeg
Już miałam cytować.
I tak to zrobię:
"Despite Darem being pressured to leave Starfleet and marry his fiancée Kaira due to circumstances beyond his control, he's portrayed as being in the wrong for "lying" about wanting to marry Kaira. Bear in mind that he was taken from his school and told by his fiancée that he must choose to marry her or risk his people falling into disarray without a ruler. When she annuls their marriage, she tells him that "she deserves better" despite her forcing him to choose between his people or his studies. She doesn't state that she's thinking about his happiness and realizing how selfish she is to make him marry her sooner than either of them expected." ;D
Ale wiesz co?
Dziwnie się oglądało trochę ten odcinek poligonowy, bo Paul Giamatti gra tam Nusa, a ledwie dwa dni wcześniej widziałam go w "Przesileniu zimowym", gdzie grał surowego, ale mimo wszystko troszczącego się o swojego ucznia nauczyciela.


xetnoinu
Haaaa

RedHatMeg
I pamiętałam, że w pierwszym odcinku wydawał się autentycznie oburzony tym, że Nahla Ake rozdzieliła dziecko i matkę i im nie pomogła. A w tym poligonowym odcinku jest taka scena, gdzie on przez dłuższy czas z Nahli sobie kpi, próbuje jej dyktować warunki i w ogóle, a potem nagle zdaje sobie sprawę z tego, że wśród zakładników jest Caleb i przez moment ma taką minę: "O cholera, niedobrze."
I ja się tak zastanawiałam, czy może jemu, na swój pokręcony sposób, zależy na dzieciaku. Np. że mamy coś w stylu Yondu Udonty i Petera Quilla - facet obija dzieciakowi mordę i mówi mu straszne rzeczy, ale to ma trochę tak budowac charakter i podtrzymywać wizerunek twardego dowódcy kosmicznych piratów...
Ale zaraz potem facet wrócił do kpienia z Ake i pod koniec okazuje się, że współpracował z Furiami. Więc szybko ta teoria padła.
Aczkolwiek zastanawiam się teraz, czy xetowi załączy się teraz coś, co TVTropes nazywa Rooting for the Empire :D


xetnoinu
Co to za motyw
Bo nic mi to nie mówi


RedHatMeg
Rooting for the Empire (Kibicowanie Imperium) - czyli że bardziej będziesz sympatyzował z antagonistami, niż bohaterami.

xetnoinu
Hmm.
Ten odcinek wzburza mnie z innych przyczyn. Teraz ponownie wysłuchałem wstępu do manewru i on jest mową trawą
Rekord to 60 proc ukończenia misji
A ja nie rozumiem na czym owa misja polega
Szczególnie że dokonania ekip nie są usuwane?


RedHatMeg
Przy czym powody mogą być różne - antagoniście są cool albo mają zrozumiałe motywacje, ale w twoim przypadku byłaby niechęć do bohaterki i zgadzanie się z tym, co mówi o niej złol.

xetnoinu
Ok. Już kumam co to jest.
Braka w pierwszym wejściu na ekran prawie mial rację
Na pewno lepiej wypadł od Ake
Drugie wejście złodziejskie jest dziwaczne i teraz on nie ma pretensji o śmierć swojej załogi?
No w sumie ma
Bo uknuł zemstę
Ale to nie padło chyba w dialogu
On chyba jej nie wypomniał że zamordowała niedoszłych złodziei strzałem w dupę okrętu.
Bardzo światle i honorowo
Teraz wychwycilem coś dziwnego z tym komiksem. Prali dzieciom mózgi by walczyły za Wielkiego Brata.
Ze co?
Z kim?
Dzieci w walce z ramienia Federacji?


RedHatMeg
Pamiętaj kto to wypowiada.

xetnoinu
Mir
Nie ma powodu mu nie wierzyć.
No ok. Jest uprzedzony.


RedHatMeg
Caleb przez większość życia miał do Federacji uraz i teraz też zdarza mu się ją krytykować.

xetnoinu
Ale używanie dzieci?
Na Lamorze byli w kopalni. Świat jest ciężki. Ale że Federacja. No ciekawe.


RedHatMeg
Tak więc to trzeba trochę podciągnąć pod: "Dzieciom pierze się mózgi w szkole/w kościele/w tej kreskówce z jawnie zarysowaną ideologią".
Zwłaszcza że ten komiks ma niby pokazywać, że załoga Miyazaki jest kreowana na bohaterów, bo zginęła heroiczną śmiercią.


Q__
Co do Darema, to mnie się tam jednak podobało, pokazanie, że mężczyzna też może padać ofiarą przemocy psychicznej, czy presji społecznej, ale to tylko tyle.

ps. toudi, dalej zbieram się do odpowiedzi, pewnie ją tu potem doedytuję.

toudi

Cytat: Q__ w 14 Mar 2026, 18:05Co do Darema, to mnie się tam jednak podobało, pokazanie, że mężczyzna też może padać ofiarą przemocy psychicznej, czy presji społecznej, ale to tylko tyle.
Ale on nie miał tego problemu. Raczej tam chodziło o to, że on się bezinteresownie poświęca dla innych. Tylko że pokazali to bardzo beznadziejnie.  I bez pomysłu czy to na ukazanie tego poświecenia czy też na jego zmianę, by jednak był bardziej, no nie wiem normalny, samolubny. Taki typowe beta. 

Wydaje mi się, że twórcy chcieli pokazać, że to jest złe.  Co im w ogóle nie wyszło.

Q__

#213
toudi, no i znowu zamiast odpowiadać, kopiuję dyskusję z serwera...

A skoro o niej mowa:

Stilgar
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=122205782516549278&id=61566478345581

xetnoinu
Żenujące komentarze
Można się przyczepić że jest osobą na wózku w SFA a nie ma jej w fabułę i nie dostała historii i odcinka.
Ale czepianie się o istnienie osoby na wózku w ST jest absurdalne. The Cage i The Menagerie mają osobę niepełnosprawną źle złożona przez obcych oraz osobę nieuleczalnie chorą na wózku. Od tego ST się zaczął!
Jedyna sensowna wypowiedź tam to Toudiego.


WVR_23PH
Słabe, podłe, małostkowe i nienawistne. Dokładnie tego się spodziewałem po internetach i ludziach z nickiem kończącym się na "adolf"... Szkoda czasu.

xetnoinu
Autor strony zapowiada mini recenzje. Zobaczymy. Na razie ogląda nieuważnie. Niby obejrzał TOS i film S31 a potem pisze głupoty że Charonczycy się nagle pojawiają w Starfleet Academy. Czyli nie obejrzał s31 że tam jest Wergiliusz Charończyk. Nawet się odzywa.

A za Drixem - kolejny wywiad z showrunnerami, przynoszący ciekawostki zza kulis:
https://www.tvguide.com/news/star-trek-starfleet-academy-season-1-finale-alex-kurtzman/

Q__

#214
Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11Ale tu? Rozwiązanie dostaliśmy w połowie odcinka. Jego uruchomienie nie wymagało nawet przejęcia urządzenia sterującego, tu nie było emocji.

Chyba emocję miało budzić "zdążą?/nie zdążą?" odlicznie takie jakby. 

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11Caleb pisze kod przejęcia transmisji, jak Q pstryka palcami. Symulacja jest gotowa. Darym nie potrafi sterować, Geneis sika na kapitańskim stołu. A SAM coś koduje. Nie wiem co, bo przecież maja już recepturę stabilizacji z symulacji. Tu nie ma w ogóle ani współpracy ani wykorzystania unikalnych umiejętności bohaterów. W pilocie już to o wiele lepiej pokazali.

Nie twierdzę, że od strony realizacyjnej to szczególnie wyszło, ale przecież coś robią, razem odnoszą sukces.

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11Mam ten sam problem.

Widać tak przywykliśmy do tego, że twórcy obecnego Treka - nawet ORV - lubią strzelanki i wybuchy, iż nie potrafimy już uwierzyć, że zrezygnowali z nich sami z siebie ;).

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11Poddanie się tego całego Venari Ral bez choćby jednego wystrzału. No jak i dlaczego?

Prawda, takich happy endów na siłę nawet najbardziej naiwnie optymistyczne odcinki TNG nie zawierały.

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11Zgadzam się Nus Braka nie jest jakimś wyjątkowym złoczyńcą, ale jest konsekwentny. jest oddany swojej sprawie. I dobrze, że nie dał się nawrócić, to by tylko zniszczyło jego postać.

Swoją drogą ciekawe, czy (w miarę) udał się scenarzystom po prostu, czy Giamatti jakoś zadbał o to, by mieć nienajgorszą postać?

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11Może i bym to przyjął, gdybyśmy choć trochę dostali wyjaśnienia technologii. Ale tu przez cały serial to wygląda na próbę wmówienia nam, że to nie jest problem hardware lub softu. A potem jak w przypadku SAM, okazuje się, że trzeba przeładować kod. Zresztą tu też pada taka propozycja co do Doktora. No ewidentnie to problem inżynierski, nie medyczny. Ale w tym odcinku Reno mogła albo naprawić WARP albo Doktora.

Z drugiej strony - skoro Reno mogła naprawiać ludzi...

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11najbardziej bezużyteczna postać: geja pacyfistę.

Taki całkiem bezużyteczny nie jest. Honorowe przejęcie planety swoim załatwił ;).

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11Gdybym był homoseksualistą to chyba bym się poczuł obrażony tym jak traktuje się w tym serialu takie osoby...

To jest taki samopodkopujący się korpo-progresywizm sprawiający wrażenie, że twórcy (podświadomie) nie wierzą w ideały, które teoretycznie głoszą, prywatnie ulegając najgorszym stereotypom.

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11No nie mają. Dwa razy w serialu to potwierdzili. Raz, jak Discovery przechodził refit. Drugi raz, jak ratował rozbitków ze stacji. I nie nie było innej jednostki o podobnych możliwościach w całej Federacji.

To było - in universe - parę lat temu. Teraz - teoretycznie - już mogą mieć.

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11Świat uniwersum przedstawiony w serialu często wydaje się być bardziej zacofany technologicznie w porównaniu z ST Discovery, którego SFA jest bezpośrednią kontynuacją. Brakuje ty tego, co było powszechne w discovery czyli naużywanie transportu osobiste, holoprojektory, czy trikordery i ręczne fazery, które wręcz materializują się w rękach bohaterów. Choć gdy tempo fabuły tego potrzebuje, to takie futurystyczne wizje technologiczne się w serialu pojawiają.

To - smutna - prawda. I jak dla mnie to najbardziej podważa sens istnienia tego serialu. Po - dość obiecującym - pilocie wydawało się, że sensowniej dokończy dzieła 3-4 sezonu DSC, czyli popchnie świat Treka do przodu pod wieloma względami (w tym zwłaszcza pod technologicznym), a tu dostaliśmy głównie teen dramę w traktowanych jako nieistotne dekoracjach.

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11Ale gdy się pojawiają to znowu nie mają żadnego oparcia choćby w technobełkocie. Po prostu są i widz ma to przyjąć za pewnik. Bo na zadane pytania, co jak i dlaczego nigdy nie dostanie odpowiedzi.

Zauważmy jednak, że i nBSG praktycznie obywało się bez technobełkotu i dbałości o naukowy aspekt świata/fabuły, ale robiło to jakoś tak umiejętnie, że raziło tym tylko purystów (do których się wówczas zaliczałem). Czyli i tak można, ale trzeba umieć.

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11Tig Notaro, czyli właśnie serialowa Jett Reno, która pojawił się w  2 sezonie Discovery i miała w nim gościnne występy, gdzie po prostu gdy pojawia się na ekranie to skradała całą scenę. I odbywało się to właśnie dzięki jej zgryźliwości i gościnnemu występowi.  Ta postać była właśnie do tego stworzona. Zmęczona życiem i cyniczna oficer, nie bojąca się powiedzieć co myśli. Niestety w SFA jej postać postać dostała dużo więcej czasu ekranowego i cały ten czar prysł.

Nie wiem czy to kwestia czasu, czy raczej braku pomysłu na to jak ją prowadzić, choć przecież wystarczyło na jednej nucie, jak bohaterów TOS.

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11dobrze zapowiadająca się postać sprawdzona do roli z traumatyzowanej nastolatki.

Dobrze zwrócił uwagę xetnoinu, że w takich - adresowanych do dzieciaków - Scouts potrafiono wprowadzić kompetentne postacie, a tu chodzące wcielenia traumy. Czyżby twórcy sądzili, że dorastając tak obrywamy od losu, że przestajemy się nadawać do czegokolwiek? Choć niby nie, bo starsi od naszych bohaterów przełożeni i antagonista coś tam potrafią. A i nasi straumatyzowani odnoszą - nawet znaczące - sukcesy.

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11Graficznie serial prezentuje się bardzo dobrze. Athena jest pięknym okrętem, pełni ciekawe funkcje jako okręt i jednocześnie budynek Akadami. Wnętrza też prezentowały się bardzo dobrze.

Przy czym zauważ, że większość tego piękna dostaliśmy w pilocie (i drugim odcinku). Potem było znacznie skromniej.

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11Co do innych okrętów czy to Federacji czy Venari Ral wydają się niedopracowane, chaotyczne, nijakie.

Czyli w stylu DISCO i części PIC.

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11W serialu także pełno płytkiego, prostackiego  i pretensjonalnego humoru. Kilka lat temu narzekaliśmy na taki humor w Orville.

Cały czas mam wrażenie, że odnotowali sukces ORV, ale wciąż nie potrafią rozgraniczyć co go spowodowało, od tego, mimo czego ;) zaistniał.

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11Jednak tu dostaliśmy cały sezon zapychaczy, odcinków w ogóle nie łączących się między sobą.

Dziennej opery mydlanej, że powtórzę jeszcze raz za złośliwymi...

Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11Z nieukrywanym smutkiem stwierdzam, że SFA to (jak dotąd) najgorszy serial w uniwersum Star Treka.

I z tym muszę się, niestety, zgodzić, choć przyznam, że od PIC2 wciąż pozostaje lepszy. Ale drugi najgorszy sezon ST, to nadal nie brzmi dobrze.

 
Cytat: toudi w 13 Mar 2026, 01:11niedługo dostaniemy drugi zapewne identycznie słaby drugi sezon. Ponieważ jego kręcenie zakończyło się nim twórcy mogli zapoznać się z krytyką i spróbować chociaż poprawić swoje dzieło.

A, to prawda, że kręcenie kolejnego sezonu bez możliwości zapoznania się z feedbackiem widowni pozbawia szansy uczenia się na błędach, niestety.

Cytat: toudi w 14 Mar 2026, 23:53Ale on nie miał tego problemu. Raczej tam chodziło o to, że on się bezinteresownie poświęca dla innych. Tylko że pokazali to bardzo beznadziejnie.  I bez pomysłu czy to na ukazanie tego poświecenia czy też na jego zmianę, by jednak był bardziej, no nie wiem normalny, samolubny. Taki typowe beta. 

Wydaje mi się, że twórcy chcieli pokazać, że to jest złe.  Co im w ogóle nie wyszło.

Przemoc w białych rękawiczkach to też przemoc. Na ojczystej planecie czynił wrażenie zahukanego, nie ma większego znaczenia jak do tego stanu doprowadzony został. Inna rzecz - i to już jest zarzut - że nie pokazano również jak, na użytek świata zewnętrznego, zdołał zyskać pewność siebie (a to by było interesujące). Pokazano nam go aroganckim dupkiem, a potem ni z tego, ni z owego, dodano, że jest taki od niedawna. Zabrakło pełniejszego obrazu psychologicznego.

ps. I jeszcze wymiana zdan z naszego serwera:

Glub
Drugi odcinek nie tak nudzi już od samego początku że nie mogę się przemoc do oglądania.... 10 minut może obejrzałem

xetnoinu
To ciekawe co powiesz o ślubnym jak masz problem z drugim
Heee
Pierwsze dwa to te lepsze


Q__
Nawet NAJlepsze.

Oraz:

Stilgar
[ad: The Cage i The Menagerie] No i Tilly jest gruba
 
Q__
Tak jak i Scotty. A pod koniec i Kirk. Przy czym tusza nie musi być problemem zdrowotnym w ST (bo zdrowotne drobiazgi Transporter regularnie koryguje).

Glub
Zaiste przestrzeń  jej prywatna rozszerza się wraz z kosmosem

toudi

Kolejne błędy w SFA są wytykane:
https://www.youtube.com/watch?v=8xFW0obx0rw

W sumie najbardziej istotny jest kolor broni używanej przez Federację. Jednak nadal używają czerwonej barwy w broni...

Poza tym internet pełen jest newsów (dlatego nawet nie będę linkował), że Nus Braka i Matka Mir nie wrócą w sezonie 2 drugim. O to jest opisane jako wielki szok. O ile może i warto by Braka wrócił, bo w końcu mimo wszystko był najlepszy aspekt tego sezonu, tak kogo obchodzi matka Mir? Sami twórcy sprawili, że była, znaczy jest jest całkowicie nieistotna.

Cytat: Q__ w 17 Mar 2026, 19:35Chyba emocję miało budzić "zdążą?/nie zdążą?" odlicznie takie jakby. 
To zawsze sprowadza się do tego. Ale to jednak trzeba umieć pokazać. Np. do końca trzymając w niepewności czy plan zadziała. A tu? Tu powiedzieli że zadziała. Już bardziej emocjonujące było czy Braka naciśnie guzik, czy nie.

Cytat: Q__ w 17 Mar 2026, 19:35Nie twierdzę, że od strony realizacyjnej to szczególnie wyszło, ale przecież coś robią, razem odnoszą sukces.
Jakie razem? Ja tam w ogóle nie widzę współpracy. Geneis nic nie robi, Darem też nie. Jedynie Caleb i Tarima, bo ta bez niego by nie dała rady robić za automat celowniczy. Symulacje też zdaje się Reno zrobiła, nie?
To po prostu graja statystów. Ich rolę powinno robić prawdziwa załoga Atheny, ta co była w pilocie a potem wyparowała jak w słabej holodramie.

Cytat: Q__ w 17 Mar 2026, 19:35Taki całkiem bezużyteczny nie jest. Honorowe przejęcie planety swoim załatwił ;).
To by się stało i bez niego, bo pewno plan powstał w łóżku Ake. A potem prowadziła sprawę tak jak zemstą kadetów w 1x03. Czyli nie dość, że pacyfista gej, to jeszcze podatny na manipulacje.

A wystarczyłoby, żeby w 1x06 uratował tego Wolkanina. Albo, żeby użył swoje siły i jednak, mimo, że pacyfista, to jednak obił parę gęb.

Od nośnie Disco i jego napędu:
Cytat: Q__ w 17 Mar 2026, 19:35To było - in universe - parę lat temu. Teraz - teoretycznie - już mogą mieć.
Teraz pojawia się info, że fabula SFA to rok po końcu DSC. Ale niezależnie od wszystkiego, nic nie wskazuje, aby Federacja planowała skopiować napęd Discovery. W sumie nie wiadomo dlaczego. Jak jeszcze w preTos trzymali cały projekt w tajemnicy, to ok szło kupić, ale w 32 wieku wszyscy wiedzą o tym magicznym statku. Jaki sens jest nie tworzenie całej floty okrętów?

Cytat: Q__ w 17 Mar 2026, 19:35Zauważmy jednak, że i nBSG praktycznie obywało się bez technobełkotu i dbałości o naukowy aspekt świata/fabuły, ale robiło to jakoś tak umiejętnie, że raziło tym tylko purystów (do których się wówczas zaliczałem). Czyli i tak można, ale trzeba umieć.
nBSG opierało się głównie na walkach kosmicznych, a te były dosyć realnie przedstawione. Nie wszystko trzeba technobełkotem Są rzeczy, które możemy przyjąć za pewnik w danym świecie, jak to zostanie nam to odpowiednio podane.




Q__

#216
Za Drixem. Steve Shives podsumowuje pierwszy sezon SFA:
https://youtu.be/I797NJMfeNQ

A ode mnie - Dave Cullen też sezon podsumowuje:
https://www.youtube.com/watch?v=ffbxfbbGOjg

Cytat: toudi w 18 Mar 2026, 12:37Kolejne błędy w SFA są wytykane:

Jest tego więcej...
https://www.youtube.com/watch?v=tilKscqhmro
https://www.youtube.com/watch?v=f_Sz47VSodk
https://www.youtube.com/watch?v=5UKGWyO5l3M
https://www.youtube.com/watch?v=st5ilZDQRCM
https://www.youtube.com/watch?v=RQSwwDbyi_s
https://www.youtube.com/watch?v=H6BqXZmQLSo
https://www.youtube.com/watch?v=9XRw6QRluPY

Cytat: toudi w 18 Mar 2026, 12:37Poza tym internet pełen jest newsów (dlatego nawet nie będę linkował), że Nus Braka i Matka Mir nie wrócą w sezonie 2 drugim. O to jest opisane jako wielki szok. O ile może i warto by Braka wrócił, bo w końcu mimo wszystko był najlepszy aspekt tego sezonu, tak kogo obchodzi matka Mir? Sami twórcy sprawili, że była, znaczy jest jest całkowicie nieistotna.

Obiło mi się o uszy. Może to kwestia czasu jaki miał Giamatti na występy w SFA (pochodna kręcenia dwu sezonów prawie na raz) i budżetu na gaże?

Cytat: toudi w 18 Mar 2026, 12:37Ale to jednak trzeba umieć pokazać. Np. do końca trzymając w niepewności czy plan zadziała. A tu? Tu powiedzieli że zadziała.

Toż nie twierdzę , że to realizacyjnie wyszło ;).

Cytat: toudi w 18 Mar 2026, 12:37Jakie razem? Ja tam w ogóle nie widzę współpracy. Geneis nic nie robi, Darem też nie. Jedynie Caleb i Tarima, bo ta bez niego by nie dała rady robić za automat celowniczy. Symulacje też zdaje się Reno zrobiła, nie?

Razem ale osobno ;). Przywykliśmy - zwł. że i w pilocie to dostaliśmy - do modelu The Avengers, że tak to ujmę (zgrany, fachowy, zespół), a tu dostaliśmy model (filmowej, w animacjach są lepiej zgrani) JLA - pospolite ruszenie, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Cytat: toudi w 18 Mar 2026, 12:37To by się stało i bez niego, bo pewno plan powstał w łóżku Ake. A potem prowadziła sprawę tak jak zemstą kadetów w 1x03.

Ale jego upór jednak zrobił swoje.

Cytat: toudi w 18 Mar 2026, 12:37A wystarczyłoby, żeby w 1x06 uratował tego Wolkanina. Albo, żeby użył swoje siły i jednak, mimo, że pacyfista, to jednak obił parę gęb.

Trochę jak rev. Bem był ;).

Cytat: toudi w 18 Mar 2026, 12:37Ale niezależnie od wszystkiego, nic nie wskazuje, aby Federacja planowała skopiować napęd Discovery.

Skoro Tarka potrafił, i jeszcze wystarczyło mu do tego pudełko, które można zintegrować z nanotechnologią dowolnego statku, to w sumie ta technologia już jest, w końcu pozostała wpleciona w statek Booka, a Book został przy Michaśce.

EDIT:
Chociaż nie, MA przypomina, że Tarka mu ten statek wysadził:
https://memory-alpha.fandom.com/wiki/Booker's_ship
No to cała nadzieja dla mojej interpretacji w notatkach po Ruonie T. ;).

Cytat: toudi w 18 Mar 2026, 12:37nBSG opierało się głównie na walkach kosmicznych, a te były dosyć realnie przedstawione. Nie wszystko trzeba technobełkotem Są rzeczy, które możemy przyjąć za pewnik w danym świecie, jak to zostanie nam to odpowiednio podane.

Owszem. I takie podejście w nowym ST by mi nawet nie przeszkadzało, gdyby twórcy umieli (a gdzie trzeba wrzucali znane terminy tyleż z prawdziwej nauki, co z technobełkotliwego standardu starszych serii).

Q__

#217
A jednak białkowy szowinizm? Czyli krytyki SFA cd.:
https://www.youtube.com/watch?v=HHo_Ek7324w
https://www.youtube.com/watch?v=whTc3OGDXE0

I wspominkowy klip z Braką z finału sezonu:
https://www.youtube.com/watch?v=0zF0-zDHF8g

A za Drixem. Kolejne podsumowanie sezonu (tym razem TrekCulture):
https://www.youtube.com/watch?v=CCPoWPInd44

Q__

#218
Drix zwraca uwagę na taki tekst fluora o SFA:
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=942192048204793&id=100072420187961

I to też za Drixem. Geekosfera o odc. 8:
https://youtu.be/NWJN0YB_QgA

A ode mnie... Kolejne podsumowanie sezonu (TrekCulture 2):
https://www.youtube.com/watch?v=D2CuZ8PzofQ

Za Stilgarem/Smokiem.Eustachym zaś. Dlaczego nie? o SFA po raz kolejny:
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=122206683956549278&id=61566478345581

Q__

#219
xetnoinu napisał:
Zobaczcie. Mają dwa rodzaje skirt-munduru. Klingon w jednoczęściowym wg tego modelu wyglądałby jak Riker i Picard - bo to plus minus tamten krój.

https://www.reddit.com/r/Star_Trek_/comments/1rvxic3/for_the_next_pakled_who_complains_about_jayden/
Tymczasem
https://www.threads.com/@michaelschecter/post/DUd2ssKjxu1/jay-den-wears-a-starfleet-skirt-on-starfleet-academy-and-suddenly-half-the
W lektorze jest Seria Aklimatyzacji Militarnej, w tekście Aklimatyzacji Mil
Dodając:
https://www.facebook.com/reel/2644728092572202/
O renesansowych zbrojach z sukienką

Q__

#220
Tilly napisała, informując o SFA cancelacji:
https://variety.com/2026/tv/news/star-trek-starfleet-academy-canceled-season-2-1236696816/ :(
:'( :'( :'(


Dyskusja:

Q__
Przykro i mnie.

Tilly
Co za kicha, nie do wiary...

Q__
Jestem dość krytyczny względem pierwszego sezonu SFA, ale pierwszy sezon LD tez byl słaby. Wolałbym widzieć, ze dano tej serii możliwość trwania i poprawy.
Zobaczymy, może choć Scouts przedłużą?


Krzysztof Kietzman
Uff.

Q__
Kiedy to jest epoka z wielkim potencjałem. Było to widać i w środkowych sezonach DSC, i w pilocie SFA.
Ten sub-setting  zasługuje na swoją opowieść.


Krzysztof Kietzman
No mnie się ten obecny komiks o burnie podobał.
To nie światotwórstwo jest tu problemem, a poziom pisania serialu i żenujące dialogi Gen-Z.


Q__
Otóz to.

Stilgar
.dobrze że ich
Dobili niech się nie męczą


Drix


Q__
Dla mnie jednak smutek. Mogli naprawiać zamiast topić.
A skąd wiemy kogo wezmą po Kurtzmanie?


Drix
gorzej sie nie da

Q__
Oby ktoś nam nie powiedział "hold my synthehol".

Drix
Niech powie
Może coś z tego dobrego wyjdzie


Q__
Wiesz w jakim sensie się tego używa, że bardziej spieprzy...

Drix
Tzn

Q__
Tzn. Kurtzman był gorszy od Bermana, co, jeśli następca będzie gorszy od niego?

Drix
Wtedy, zgodnie ze starą zasadą fandomu, będziemy chwalić stare jaki lepsze od nowego

Q__
Taa...

Drix
Jedno co mnie martwi że może ale to może moja głupia nadzieja, że SFA by się jakiś fajnie rozkręciło

Q__
Też miałem ten cień nadziei. LD w końcu miało b. słaby sezon pierwszy.

Drix
Z drugiej str Discovery pokazał że to głupia nadzieja
[ad: LD] Lub Prodigy

Q__
Prodigy w zasadzie szybko ruszyło z kopyta, ale tez klasycznie długi sezon miało.

Drix
Ale drugi sezon jak inny serial względem S1 i punktu wyjścia jakim miała być bajeczka dla dzieci do 10 lat

Q__
Szczerze? Wolałem pierwszy...

Drix
czyli szykuja nam się wieki ciemne znowu

Q__
Prawdopodobnie...

Drix
zostają komiksy, fanfilmy,
rpg


Q__
Tak.
Choć na komiksy tez ostatnio narzekają.
Co sam mi ledwo co linkowaleś.
Cóż, zawsze możemy zostać fanami Firefly ;) .


ps. Trekowe serwisy odnotowują:
https://trekmovie.com/2026/03/23/breaking-starfleet-academy-to-end-with-season-2-but-paramount-confirms-commitment-to-star-trek/
https://blog.trekcore.com/2026/03/star-trek-starfleet-academy-cancelled-season-2-ending/
https://treknews.net/2026/03/23/starfleet-academy-to-end-with-second-season/
Z czego Bernd Schneider dodatkowo komentuje:
https://www.ex-astris-scientia.org/new-series.htm#20260323

toudi

Cytat: Q__ w 23 Mar 2026, 23:05Wolałbym widzieć, ze dano tej serii możliwość trwania i poprawy.
problemem tu jest to, że 2 sezon nakręcono nim usłyszano głos krytyki. A to oznacza, że nie planowano jego poprawy. :(

Cytat: Q__ w 23 Mar 2026, 23:05A skąd wiemy kogo wezmą po Kurtzmanie?
Nie wiemy, ale wiemy, że nikt z Trio OKA się nie nadaje do tej roboty.
Czy może być gorzej? Tak. Czy pod Kurtzmanem może być lepiej? Nie. Chłop dostał naprawdę sporo szans, zepsuł prawie wszystkie. A tych co nie zepsuł to dostaliśmy co najwyżej średnie.

Czy szkoda mi SFA? na chwilę obecną nie. I nie mam nadziei na choćby średni drugi sezon.  Ale jestem niemal pewien, że na złość zakończą chamskim cliffhangerem. Takim, gdzie ciężko będzie kontynuować akcję w 32 wieku.

Q__

#222
Cytat: toudi w 24 Mar 2026, 01:38problemem tu jest to, że 2 sezon nakręcono nim usłyszano głos krytyki. A to oznacza, że nie planowano jego poprawy. :(

Być może koniec obecnej ery ST wisiał w powietrzu, i chcieli nakręcić jak najwięcej, czy to dla zarobku, czy z jakichś wznioślejszych pobudek. Tak, czy owak, zgodziliśmy się już, że nie dało im to szansy na przyswojenie informacji zwrotnej, co czyni poprawę mało prawdopodobną, acz nie - niemożliwą (przypomnę, że PIC2 i PIC3 kręcone były symultanicznie).

Cytat: toudi w 24 Mar 2026, 01:38Czy może być gorzej? Tak.

I tego się obawiam. Coraz bardziej wracając do swojego starego przekonania, że lepszy brak nowego Treka, niż zły nowy Trek.

Cytat: toudi w 24 Mar 2026, 01:38A tych co nie zepsuł to dostaliśmy co najwyżej średnie.

Niestety prawda. Narzekałem kiedyś, że złoty wiek fanfilmów nie przyniósł nic, co mogło ścigać się z najlepszymi odsłonami TOS/TNG/DS9/VOY/B5 (a chyba i ENT z AND), choć juz wśród solidnego peletonu klasyki część najlepszych fan-epizodów byłaby u siebie ;); NuTreki jeszcze ciut obniżyły tę poprzeczkę - poza, może, ORV "Lasting Impressions", ale to akurat nie Kurtzman (i, bardzo być może ;), "wej Duj", gdzie nie było głębi, ale była skoncentrowana fajność i solidność). Jasne, istnieją odcinki ery Kurtzmana, które stanowczo nie przynoszą ST wstydu, i może nawet będą długo pamiętane, ale nie ma wśród nich niczego, co mógłbym z czystym sumieniem uznać za absolutne Trekowe, czy SF-owe, arcydzieło. Niektóre z nich przeżywa się po obejrzeniu, ale mocy budzenia głębokich refleksji, czy zażartych dyskusji, raczej nie mają.

Cytat: toudi w 24 Mar 2026, 01:38Czy szkoda mi SFA? na chwilę obecną nie. I nie mam nadziei na choćby średni drugi sezon.

A ja uparcie chcę wierzyć w możliwość poprawy ludzi, systemów, mechanizmów, produkcji TV też ;).

Cytat: toudi w 24 Mar 2026, 01:38Ale jestem niemal pewien, że na złość zakończą chamskim cliffhangerem. Takim, gdzie ciężko będzie kontynuować akcję w 32 wieku.

Cóż, ostry cliffhanger wprost zapowiadali, chcąc wymusić ciąg dalszy znaną sztuczką. Czy może utrudniać? Może. Ale przecież finały PIC1 i PIC3 nauczyły nas, że nie ma zagrożenia, czy kataklizmu, którego nie da się zamieść pod dywan.

ps. Dalsze głosy w sprawie:

xetnoinu
Niestety mnie to nie zdziwiło. To koniec kontraktu Kurtzmana ja to wiedziałem w kościach  przed premierą SFA i w związku z calym trumpowieniem Paramount.
Najgorsze jest to, że ma być cliff na koniec. Mam nadzieję że to wytną.
Nie wyobrażam sobie zgniłego odcinka w uniwersum bez rozwiązania.
Jest to niedopuszczalne.
Kurtzman zagrał na całość i niestety przegrał. Jeszcze za jego erą armia hejtująca zatęskni.
To jego era dała Prodigy, Lower Decks, Scouts oraz Discovery i Picard. One mają swoje błyskotliwe monenty.

https://www.facebook.com/groups/2453411005036397/posts/2674356992941796/
https://x.com/WilliamShatner/status/2036221103132320060
To Shatner na temat anulacji.
Ale pamiętajcie prawdziwym zakończeniem tej ery nie jest SFA. To przedostatni serial Kurtzmana. Ostatnim są Zuchy z triumfalnym drugim, znakomitym sezonem.
Serial właśnie zakończyl drugi sezon i jako ostani jest nieaanulowany na placu boju.
Ma absolutnie rewelacyjne wyniki oglądalności internetowej a pod względem ducha Star Treka, sensownego pokazywania ewolucji technologicznej, pozytywnego pokazywania osób z niepełnosprawnością, sprawczych kobiet, pozytywnego i sensownego zgodnego z procedurami zwiadu, ducha pomocy, eksploracji i współpracy - to bije na głowę SNW i SFA i Discovery.

Po erze Kurtznana jest nadzieja z pracy u podstaw w odnowieniu fandomu. Nie docenia się roli Wojen Klonów w uniwersum SW. Zobaczymy za dekadę plon Scouts i Prodigy i finałowego sezonu Lower Decks. Myślę że ten plon nas pozytywnie zaskoczy.
Zrobiłem z tego post

https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1242419848059066&id=100068731886903

WVR_23PH
Myślicie, że naprawdę zrobią taki world-breaking cliffhanger?

Q__
World-breaking to pojęcie względne... Zresztą "Calypso" dalej w przyszłości...

xetnoinu
E Calypso jako odcinek broni się samodzielnie. Użyto go do powstania finału Disco. Zamknęli to jakoś.
A tu jest szarża Kurtzmana o przedłużenie i przegrał. Mam nadzieję na przemontowanie finału drugiego sezonu aby to się logicznie na choć minimalnym poziomie skończyło.
To banalne jest
Po prostu bohaterowie się ucza idą w świat, przychodzą nowi do szkoły.
W tej poetyce to banalne
Boję się że wprowadzą nagle walkę z jakimś nowym zlolem
I utkniemy z info co było dalej
Typowe klify to walka z jakimś wrogiem i stop w połowie walki.
A taki wariant to masakra.


Stilgar
zawsze możesz wydać komiks.

WVR_23PH
"Best of Both Worlds" pt.1? Ależ to musiało być "fajne" musieć czekać miesiącami na rozwiązanie.

ps.2. Przypomnienie otwarcia pilota SFA:
https://www.youtube.com/watch?v=28petuvcOQo

Smok.Eustachy

o kufnia. Musimy pogadać o tych całych cancelacjach. Ja tego nie rozumiem: robią serial zgodnie ze swoimi chorymi ideami który nie spodoba się zatem widowni i nie będzie oglądalności. No i nie ma oglądalności i kancelują, jakby to było jakieś zaskoczenie?

toudi

Cytat: Smok.Eustachy w 24 Mar 2026, 14:01o kufnia. Musimy pogadać o tych całych cancelacjach. Ja tego nie rozumiem: robią serial zgodnie ze swoimi chorymi ideami który nie spodoba się zatem widowni i nie będzie oglądalności. No i nie ma oglądalności i kancelują, jakby to było jakieś zaskoczenie?
Dla mnie to też jest niezrozumiałe. W ogóle do tej pory prawie zawsze czekali z decyzją o kasacji do samego końca. Czyli z reguły jakiś kwartał po emisji nakręconego materiału.

Ale to chyba znowu problem sposobu produkcji obecnych seriali. Gdzie materiał kręci się nawet na dwa lata przed emisją a potem czeka się na nie wiadomo co.